Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko

IP: *.abo.wanadoo.fr 21.06.02, 17:21
Piesn o suce.

Rankiem pod zytnim brogiem,
Gdzie sie zloca rogoze w rzad,
Oszczenila sie suka siedmiorgiem,
Siedmiorgiem rudych psiat.

Do wieczora czule je piescila,
Przygladzajac jezykiem siersc,
I spod brzucha cieplego splywal
Podtajaly, ogrzany snieg.

Wieczorem zas, kiedy kury
Siadaja na grzede w sznur,
Wyszedl gospodarz ponury,
Wszystkie siedem powsadzal w wor.

Po zaspach suka biegala
I spieszyla tuz za nim w slad,
I tak dlugo, tak dlugo drzala
Wody niezmarzlej gladz.

A gdy ledwo wlokla sie z powrotem,
Zlizujac z bokow swych pot,
Wydal jej sie miesiac za plotem
Jednym z siedmiorga psiat.

Dzwiecznie niebiosom sinym
Skowyczac zwierzala bol,
A ksiezyc-mlodzik plynal,
Skryl sie za pagor srod pol.

I glucho, jak w datku zebraczym,
Gdy rzuca jej kamien na smiech,
Potoczyly sie lzy sobacze
Zlocistymi gwiazdami w snieg.

Sergiusz Jesienin
    • Gość: bengal Re: Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko IP: 130.37.34.* 21.06.02, 17:36
      Bardzo poruszajacy wiersz, musze przyznac.
      Teraz daje sie psom i kotom srodki antykonepcyjne.
      Ale co prawda, to prawda: hipokryzja wciaz rzadzi.
      B.
      • Gość: AndrzejG Re: Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 18:01
        Gość portalu: bengal napisał(a):

        > Bardzo poruszajacy wiersz, musze przyznac.
        > Teraz daje sie psom i kotom srodki antykonepcyjne.
        > Ale co prawda, to prawda: hipokryzja wciaz rzadzi.
        > B.


        Tak , supersprawa- przy drzewkach załozyć automaty z prezerwatywami dla psów.
        Wychodzi na to ,że Koreańczycy są praktyczniejsi i
        mniej bezlitośni , bo jakis czas dadzą pożyć szczeniaczkom,
        wykorzystywując później pieski jako specjał kulinarny.
        Problem sam by się rozwiązał,
        bo widział ktoś gospodarza topiacego warchlaki?

        Andrzej

        P.S.
        Podobno psi smalec jest rewelacyjny
        • Gość: bengal Re: Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko IP: 130.37.34.* 21.06.02, 18:06
          > > Bardzo poruszajacy wiersz, musze przyznac.
          > > Teraz daje sie psom i kotom srodki antykonepcyjne.
          > > Ale co prawda, to prawda: hipokryzja wciaz rzadzi.
          > > B.

          > Tak , supersprawa- przy drzewkach załozyć automaty z prezerwatywami dla psów.
          albo je spryskac srodkiem plemnikobojczym, albo lepiej- pilnowac suki, gdy ma
          cieczke
          > Wychodzi na to ,że Koreańczycy są praktyczniejsi i
          > mniej bezlitośni , bo jakis czas dadzą pożyć szczeniaczkom,
          > wykorzystywując później pieski jako specjał kulinarny.
          > Problem sam by się rozwiązał,
          > bo widział ktoś gospodarza topiacego warchlaki?
          A miesko Wacpan jadasz?
          Bo ja np. nie, i takie protesty typo miesnie sie zywiacej Europy na hipokryzje mi
          zakrawaja. Straszna.
          A widziales kiedy suke po stracie szczeniakow? Albo zwierze jakiekolwiek?
          • Gość: AndrzejG Re: Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 18:27
            Gość portalu: bengal napisał(a):

            >
            > > Tak , supersprawa- przy drzewkach załozyć automaty z prezerwatywami dla ps
            > ów.
            > albo je spryskac srodkiem plemnikobojczym, albo lepiej- pilnowac suki, gdy ma
            > cieczke
            > > Wychodzi na to ,że Koreańczycy są praktyczniejsi i
            > > mniej bezlitośni , bo jakis czas dadzą pożyć szczeniaczkom,
            > > wykorzystywując później pieski jako specjał kulinarny.
            > > Problem sam by się rozwiązał,
            > > bo widział ktoś gospodarza topiacego warchlaki?


            > A miesko Wacpan jadasz?
            > Bo ja np. nie, i takie protesty typo miesnie sie zywiacej Europy na hipokryzje
            > mi zakrawaja. Straszna.
            > A widziales kiedy suke po stracie szczeniakow? Albo zwierze jakiekolwiek?


            Jadam mięsko i pokaż mi miejsce w którym protestuję przeciw takiemu zwyczajowi
            w krajach tego regionu.Jedzą co lubią i nic mi do tego.
            Napisałem wyraźnie , że gdyby był i u nas zwyczaj jedzenia psiny,
            to nie byłoby problemu topienia szczeniąt.Ich los byłby o tyle lepszy,
            że pożyłyby sobie jeszcze jakis czas na wikcie gospodarza,
            tylko po to aby skończyć u rzeźnika-tak jak warchlaki.
            Mają pecha ,że nie są zwierzętami hodowlanymim - pożyłyby sobie dłużej.

            Andrzej
            • Gość: bengal Re: Dla milosnikow koreanskiej kuchnii i nie tylko IP: 130.37.34.* 21.06.02, 18:42
              A to przepraszam,
              tak sie mi zdalo, zes sie ironicznie wypowiedzial.
              Sorki smile
              B.
Pełna wersja