Gość: Kora
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
06.09.01, 03:49
...
i biegali po pustyniach
i piaski wichrzyli
bo o wielblady
zawziecie sie klocili.
Ze grube lub stare, poczochrane albo wyleniale, nie tego chowu i nie takiej
masci, bez rodowodow ... albo i mieszance, nie znane nikomu - moze i
przybledy ..? bez stempli na lbach i rodzicow pewnych ...
I Stary podszedl; zaden specjalista,
Do sakw wielbladzich siegal
I zajadal pyszne, pachnace, slodkie daktyle.
I Dziecko podeszlo:
- A dlaczego tamci sie kotluja a daktyli nie jedza ?
- Bo jeszce sie nie zmeczyli a juz smak utracili ...
I Dziecko wiedzialo;
Usiadlo przy Starym i daktyle jesc poczelo,
I inne dzieci tez podchodzily ...
Smacznego !!!
Kora