wątek zabanowano (chyba na oślej), ale .....

11.04.05, 08:55
rycho7 napisał:

> niewatpliwie zostanie niezwlocznie zabanowany, wszedlem w ogole do tego
watku
i
>
> odpowiadam.
>

szkoda mi było "nie puscić" tego postu , nad którym się natrudziłam

wobec przemijalności
>tekstow na tym forum nie chce mi sie
> rozwijac mysli. Nie mam pewnosci, ze za pare chwil watek ten nie zostanie
> skierowany w niebyt zamiast na Osla Lawke, gdzie moglbym przynajmniej
odczytac
> ewentualna odpowiedz. W kazdym razie pisze Pan wyraznie z grajdolka do
> grajdolka. Dziwie sie wiec Panskiej wytrwalosci, bo przy tej metodyce ma
Pan
> gwarantowana zerowa skutecznosc. Mitycznosc Panskiego postepowania rowna
jest
> mitycznosci rozumowania adresatow Panskiego przekazu.

mnie dodatkowo (ze względu na przemijalność postów) do wpisu
tutaj "przymusiło"
ostatnie zdanie:"Mitycznosc Panskiego postepowania rowna jest
mitycznosci rozumowania adresatow Panskiego przekazu" w kontekście
wieczności
mitu wobec przemijalności postów.
uwolnić się od mitów?
kto to potrafi?

    • rycho7 [...] 11.04.05, 09:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hymen Re: sluze planowo kopia, przewidywalnosc idiotow 11.04.05, 09:07
        Nie lubię jak mi teksty w niebyt wylatują. Jeszcze gorzej jest, gdy razem z
        nimi znika wszystko to, co wokół nich powstało.

        Ciekawe, kto jest adresatem tych "przekazów", Rychu?
        • rycho7 kuria 11.04.05, 09:10
          hymen napisał:

          > Ciekawe, kto jest adresatem tych "przekazów", Rychu?

          Aby nie zmusila raklamodawcow do zmiany beneficjenta.
          • hymen Re: kuria 11.04.05, 09:24
            rycho7 napisał:

            > hymen napisał:
            >
            > > Ciekawe, kto jest adresatem tych "przekazów", Rychu?
            >
            > Aby nie zmusila raklamodawcow do zmiany beneficjenta.

            Odpowiedź wymijająca, bądź nieprawdziwa. Kuria akurat nie korzysta z usług
            owych reklamodawców.
            • rycho7 ??? 11.04.05, 09:34
              hymen napisał:

              > Odpowiedź wymijająca, bądź nieprawdziwa. Kuria akurat nie korzysta z usług
              > owych reklamodawców.

              Z gory sie zgadzam, jezeli juz to tak napisales. Odpisy podatkowe dostaje
              osobiscie Bog. To oczywiste. Uwazam dyskusja w tym zakresie za zamknieta.
              Zapunktowales.
              • hymen Meandry myślenia Rycha? 11.04.05, 09:42
                rycho7 napisał:

                > hymen napisał:
                >
                > > Odpowiedź wymijająca, bądź nieprawdziwa. Kuria akurat nie korzysta z usłu
                > g
                > > owych reklamodawców.
                >
                > Z gory sie zgadzam, jezeli juz to tak napisales. Odpisy podatkowe dostaje
                > osobiscie Bog. To oczywiste. Uwazam dyskusja w tym zakresie za zamknieta.
                > Zapunktowales.

                Nie chce mi się ich rozwiązywać? Spytam jeszcze raz tylko. Treść
                brzmi: "zdejmijcie gó.. ze ściany", pytanie: "kto jest adresatem?",
                odpowiedź: "kuria". Co jest tu oczywiste? kuria??????
                • d.nutka1 Re: Meandry myślenia Rycha? 11.04.05, 09:47
                  hymen napisał:

                  > Nie chce mi się ich rozwiązywać? Spytam jeszcze raz tylko. Treść
                  > brzmi: "zdejmijcie gó.. ze ściany", pytanie: "kto jest adresatem?",
                  > odpowiedź: "kuria". Co jest tu oczywiste? kuria??????

                  w "moim micie" adresatem 'zdejmijcie to go.. ze ściany" jesteśmy MY wszyscy, to
                  znaczy ci wszyscy, którzy zdają sobie zsprawę z obecności mitów,
                  które...zamykają nam także drogę do lepszego rozumienia "zrywania owocu z
                  drzewa poznania dobra i zła"
                  • rycho7 przeczytaj dokladniej Tore 11.04.05, 09:51
                    d.nutka1 napisała:

                    > "zrywania owocu z
                    > drzewa poznania dobra i zła"

                    Tak dzewo zostalo nazwane dopiero gdy Bog pomieszal za kare ludziom rozum.
                    • d.nutka1 Re: przeczytaj dokladniej Tore 11.04.05, 10:14
                      rycho7 napisał:

                      > d.nutka1 napisała:
                      >
                      > > "zrywania owocu z
                      > > drzewa poznania dobra i zła"
                      >
                      > Tak dzewo zostalo nazwane dopiero gdy Bog pomieszal za kare ludziom rozum.

                      tak, zgadza się
                      przez chwilę gdy pisałam "drzewo poznania dobra i zła" się zawahałam...i jednak
                      wybrałam drogę "na skróty w piśmie", bo przecież...
                      każdy może sobie zajrzeć do 5-księgu czyli Tory i sam sobie wnioskować z
                      tego "drzewa", którego owocu nie można było zerwać bez wyjaśnienie DLACZEGO?
                • rycho7 nie musisz wchodzic w ogole do rzeki 11.04.05, 09:49
                  hymen napisał:

                  > Spytam jeszcze raz tylko. Treść
                  > brzmi: "zdejmijcie gó.. ze ściany", pytanie: "kto jest adresatem?",
                  > odpowiedź: "kuria". Co jest tu oczywiste? kuria??????

                  Jezeli nie "wiesz" kto jest adresatem, to znaczy, ze nie chcesz wiedziec. Nie
                  moj problem. Jasne?
                  • hymen Re: nie musisz wchodzic w ogole do rzeki 11.04.05, 09:52
                    rycho7 napisał:

                    > hymen napisał:
                    >
                    > > Spytam jeszcze raz tylko. Treść
                    > > brzmi: "zdejmijcie gó.. ze ściany", pytanie: "kto jest adresatem?",
                    > > odpowiedź: "kuria". Co jest tu oczywiste? kuria??????
                    >
                    > Jezeli nie "wiesz" kto jest adresatem, to znaczy, ze nie chcesz wiedziec. Nie
                    > moj problem. Jasne?

                    Nie bardzo, Rycho. Skoro udzielasz odpowiedzi brzmiącej "kuria" to nie znaczy,
                    że ja nie wiem lub nie chcę wiedzieć. Zwyczajnie czynisz uniki i tyle.
                    • rycho7 Meandrujesz z nawyku 11.04.05, 11:14
                      hymen napisał:

                      > Nie bardzo, Rycho. Skoro udzielasz odpowiedzi brzmiącej "kuria" to nie
                      znaczy,
                      > że ja nie wiem lub nie chcę wiedzieć. Zwyczajnie czynisz uniki i tyle.

                      Sprawdz czego dotyczyla moja odpowiedz: kuria.

                      Meandrujesz z nawyku. To jest Twoja druga natura.
                      • hymen Re: Meandrujesz z nawyku 11.04.05, 12:15
                        rycho7 napisał:

                        > hymen napisał:
                        >
                        > > Nie bardzo, Rycho. Skoro udzielasz odpowiedzi brzmiącej "kuria" to nie
                        > znaczy,
                        > > że ja nie wiem lub nie chcę wiedzieć. Zwyczajnie czynisz uniki i tyle.
                        >
                        > Sprawdz czego dotyczyla moja odpowiedz: kuria.

                        To niestety nie jest jasne. Kuria jest adresatem przesłania "zdejmijcie to
                        gó.." i taką podałem wcześniej inerpretację. Kręcisz zamiast sprostować.
                        Wersję kuria jako mocodawca TeBe odrzuciłem jako zbyt fantastyczną.

                        >
                        > Meandrujesz z nawyku. To jest Twoja druga natura.

                        Oooo! Co wiesz o moich naturach?
                        • rycho7 dla TeBe za wysokie progi 11.04.05, 13:31
                          hymen napisał:

                          > Wersję kuria jako mocodawca TeBe odrzuciłem jako zbyt fantastyczną.

                          Zupelnie nieslusznie. Przeczytaj dokladnie moje sformulowanie. Kuria to
                          oczywiscie dla TeBe za wysokie progi.

                          > Oooo! Co wiesz o moich naturach?

                          To co zaobserwuje na forum. Cos jednak widac.
                          • hymen Re: dla TeBe za wysokie progi 11.04.05, 15:23
                            rycho7 napisał:

                            > hymen napisał:
                            >
                            > > Wersję kuria jako mocodawca TeBe odrzuciłem jako zbyt fantastyczną.
                            >
                            > Zupelnie nieslusznie. Przeczytaj dokladnie moje sformulowanie. Kuria to
                            > oczywiscie dla TeBe za wysokie progi.

                            Przeczytałem i podtrzymuję opinię. Sformułowanie jest niejasne. Sugeruje
                            absolutny wpływ kurii na wszystko co się na tym świecie polskim dzieje.
                            Wyjaśnij żesz wreszcie precyzyjnie, co tam ta kuria robi, jako adresat
                            przesłania.

                            >
                            > > Oooo! Co wiesz o moich naturach?
                            >
                            > To co zaobserwuje na forum. Cos jednak widac.

                            A uzgodniliśmy już coś o obserwacjach. Co widać?
                            • rycho7 Polska jest "demokracja ludu Bozego" 11.04.05, 17:53
                              hymen napisał:

                              > Przeczytałem i podtrzymuję opinię. Sformułowanie jest niejasne. Sugeruje
                              > absolutny wpływ kurii na wszystko co się na tym świecie polskim dzieje.

                              Dotychczas mi sugerowano, ze jak spuszczam wode to widze tam Zyda. Teraz Ty
                              sugerujesz, ze na to co tam sie znajduje ma wplyw kuria. Wszystko obejmuje
                              takze to. Ja nie ide az tak daleko.

                              > Wyjaśnij żesz wreszcie precyzyjnie, co tam ta kuria robi, jako adresat
                              > przesłania.

                              Wyjasniam Ci to o co Ci chodzi. Polska nie jest panstwem teokratycznym. Polska
                              jest "demokracja ludu Bozego". Czy dobrze odpowiedzialem?
                              • hymen Re: Polska jest "demokracja ludu Bozego" 11.04.05, 18:40
                                rycho7 napisał:

                                > hymen napisał:
                                >
                                > > Przeczytałem i podtrzymuję opinię. Sformułowanie jest niejasne. Sugeruje
                                > > absolutny wpływ kurii na wszystko co się na tym świecie polskim dzieje.
                                >
                                > Dotychczas mi sugerowano, ze jak spuszczam wode to widze tam Zyda. Teraz Ty
                                > sugerujesz, ze na to co tam sie znajduje ma wplyw kuria. Wszystko obejmuje
                                > takze to. Ja nie ide az tak daleko.

                                Mój drogi Rychu! To Twoje sformułowanie a nie moje sugestie. Ja tam nie
                                przyglądam się kiblowi podczas spuszczania wody i nie wiem po co informujesz
                                mnie, co Tobie sugerowano.

                                >
                                > > Wyjaśnij żesz wreszcie precyzyjnie, co tam ta kuria robi, jako adresat
                                > > przesłania.
                                >
                                > Wyjasniam Ci to o co Ci chodzi. Polska nie jest panstwem teokratycznym.
                                Polska
                                > jest "demokracja ludu Bozego". Czy dobrze odpowiedzialem?

                                Po pierwsze nie o to pytałem. Skoro jednak uparłeś się, żeby nie mówić o
                                przesłaniu prezentowanym skrótem "zdjąć to gó.. ze ściany" i do kogo to
                                przesłanie jest adresowane mogę zostawić to w spokoju. Ponieważ Twoja odpowiedź
                                ma się do mojego pytania jak pięść do nosa, odpowiadam Ci na Twoje pytanie, że
                                nie wiem czy dobrze odpowiedziałeś. W kwestii zaś państwa teokratycznego, może
                                poinformuj mnie co masz na myśli, używając takiego terminu. Sama "demokracja
                                ludu Bożego" jest takim samym stwierdzeniem jak demokracja ludu czarnego czy
                                demokracja ludu niebieskookich i niewiele mówi. Jeśli masz na myśli fakt, że
                                lud Boży ma jakąś większość w tej demokracji, to jest to stan naturalny, tak
                                jak i fakt, że miastowi mają większość.
                                • rycho7 taka jestes bezosobowa? 11.04.05, 19:01
                                  hymen napisał:

                                  > Mój drogi Rychu! To Twoje sformułowanie a nie moje sugestie. Ja tam nie
                                  > przyglądam się kiblowi podczas spuszczania wody i nie wiem po co informujesz
                                  > mnie, co Tobie sugerowano.

                                  Wszystko jest Twoim sformulowaniem. A nie jakichs tak ONYCH.

                                  > > Wyjasniam Ci to o co Ci chodzi. Polska nie jest panstwem teokratycznym.
                                  > Polska
                                  > > jest "demokracja ludu Bozego". Czy dobrze odpowiedzialem?
                                  >
                                  > Po pierwsze nie o to pytałem.

                                  W szachach planuje sie na kilka ruchow do przodu. A ja w ramach doswiadczenia
                                  dyskusji na forum z "ludzmi wiary" odpowiadam Ci na skroty. Nudza
                                  mnie "podchody".

                                  > Skoro jednak uparłeś się, żeby nie mówić o
                                  > przesłaniu prezentowanym skrótem "zdjąć to gó.. ze ściany" i do kogo to
                                  > przesłanie jest adresowane mogę zostawić to w spokoju.

                                  Moge domniemac, ze autor Krzysztof Patora z Oregonu w USA adresuje je do
                                  czytelnikum forum GW. Jak do tego doszedlem? Bo publikuje to wlasnie tu gdzie
                                  to czytasz. Genialny jestem, nie prawda?

                                  Skrot ma ponoc pobudzic. No i pobudza. Niezmiennie od lat. Jest k.rewsko
                                  skuteczny. Ale czy kazdy musi chodzic na k.rwy? Ja nie chadzam do psychiatryka
                                  przypatrywac sie pacjentom. Ale innym nie bronie. Ty jak domniemam
                                  wprowadzilabys zakaz odwiedzin.

                                  > Ponieważ Twoja odpowiedź
                                  > ma się do mojego pytania jak pięść do nosa, odpowiadam Ci na Twoje pytanie,
                                  że
                                  > nie wiem czy dobrze odpowiedziałeś.

                                  Skonsultuj sie ze spowiednikiem. Na pewno bedziesz wiedziala.

                                  > W kwestii zaś państwa teokratycznego, może
                                  > poinformuj mnie co masz na myśli, używając takiego terminu.

                                  Nic nie mam na mysli bo przeciez taki byt nie istnieje.

                                  > Sama "demokracja
                                  > ludu Bożego" jest takim samym stwierdzeniem jak demokracja ludu czarnego czy
                                  > demokracja ludu niebieskookich i niewiele mówi.

                                  Wprawnym mowi bardzo wiele, jest przymiotnikowa w odroznieniu od idealnej
                                  demokracji bezprzymiotnikowej. Tak jak w PRL "demokracja ludowa".

                                  > Jeśli masz na myśli fakt, że
                                  > lud Boży ma jakąś większość w tej demokracji, to jest to stan naturalny, tak
                                  > jak i fakt, że miastowi mają większość.

                                  Masz u mnie piatke z "religii".
                                  • hymen Rycho katecheta??? 11.04.05, 19:14
                                    rycho7 napisał:

                                    > hymen napisał:
                                    >
                                    > > Mój drogi Rychu! To Twoje sformułowanie a nie moje sugestie. Ja tam nie
                                    > > przyglądam się kiblowi podczas spuszczania wody i nie wiem po co informuj
                                    > esz
                                    > > mnie, co Tobie sugerowano.
                                    >
                                    > Wszystko jest Twoim sformulowaniem. A nie jakichs tak ONYCH.

                                    Co oznacza, że rozmawiam sam ze sobą. Rycho obserwacje jedynie przeprowadza.
                                    Ciekwawe co tu robię teksty sygnowane Rycho7.

                                    >
                                    > > > Wyjasniam Ci to o co Ci chodzi. Polska nie jest panstwem teokratycz
                                    > nym.
                                    > > Polska
                                    > > > jest "demokracja ludu Bozego". Czy dobrze odpowiedzialem?
                                    > >
                                    > > Po pierwsze nie o to pytałem.
                                    >
                                    > W szachach planuje sie na kilka ruchow do przodu. A ja w ramach doswiadczenia
                                    > dyskusji na forum z "ludzmi wiary" odpowiadam Ci na skroty. Nudza
                                    > mnie "podchody".

                                    A mnie doświadczenia Twoje nie interesują, gdyż na marne wyglądają, skoro
                                    takich skrótów używasz.

                                    >
                                    > > Skoro jednak uparłeś się, żeby nie mówić o
                                    > > przesłaniu prezentowanym skrótem "zdjąć to gó.. ze ściany" i do kogo to
                                    > > przesłanie jest adresowane mogę zostawić to w spokoju.
                                    >
                                    > Moge domniemac, ze autor Krzysztof Patora z Oregonu w USA adresuje je do
                                    > czytelnikum forum GW. Jak do tego doszedlem? Bo publikuje to wlasnie tu gdzie
                                    > to czytasz. Genialny jestem, nie prawda?

                                    Nie bardzo.

                                    >
                                    > Skrot ma ponoc pobudzic. No i pobudza. Niezmiennie od lat. Jest k.rewsko
                                    > skuteczny. Ale czy kazdy musi chodzic na k.rwy? Ja nie chadzam do
                                    psychiatryka
                                    > przypatrywac sie pacjentom. Ale innym nie bronie. Ty jak domniemam
                                    > wprowadzilabys zakaz odwiedzin.
                                    >
                                    > > Ponieważ Twoja odpowiedź
                                    > > ma się do mojego pytania jak pięść do nosa, odpowiadam Ci na Twoje pytani
                                    > e,
                                    > że
                                    > > nie wiem czy dobrze odpowiedziałeś.
                                    >
                                    > Skonsultuj sie ze spowiednikiem. Na pewno bedziesz wiedziala.

                                    Tego nie rozumiem. Wygląda mi to na manię prześladowczą. Wszędzie widzisz
                                    ludzi, którzy bez spowiednika obejść się nie mogą. To na skróty definicja
                                    Twojego geniuszu.

                                    >
                                    > > W kwestii zaś państwa teokratycznego, może
                                    > > poinformuj mnie co masz na myśli, używając takiego terminu.
                                    >
                                    > Nic nie mam na mysli bo przeciez taki byt nie istnieje.

                                    Nie mnóż bytów ponad potrzebę. Jeśli nie istnieje, to po co się do niego
                                    odwołujesz?

                                    >
                                    > > Sama "demokracja
                                    > > ludu Bożego" jest takim samym stwierdzeniem jak demokracja ludu czarnego
                                    > czy
                                    > > demokracja ludu niebieskookich i niewiele mówi.
                                    >
                                    > Wprawnym mowi bardzo wiele, jest przymiotnikowa w odroznieniu od idealnej
                                    > demokracji bezprzymiotnikowej. Tak jak w PRL "demokracja ludowa".

                                    Zwrotu Ty użyłeś. Jeszcze jak byś potrafił go uzasadnić?

                                    >
                                    > > Jeśli masz na myśli fakt, że
                                    > > lud Boży ma jakąś większość w tej demokracji, to jest to stan naturalny,
                                    > tak
                                    > > jak i fakt, że miastowi mają większość.
                                    >
                                    > Masz u mnie piatke z "religii".

                                    Rycho katecheta.
                                    • rycho7 dla wtajemniczonych 11.04.05, 21:05
                                      hymen napisał:

                                      > rycho7 napisał:
                                      >
                                      > > K52
                                      > > Genialny jestem, nie prawda?
                                      >
                                      > Nie bardzo.

                                      Nie bardzo genialny? Z trudem sie zgodze. Nie publikuje tam gdzie go czytaja?
                                      Moze telepata.

                                      > > Skonsultuj sie ze spowiednikiem. Na pewno bedziesz wiedziala.
                                      >
                                      > Tego nie rozumiem. Wygląda mi to na manię prześladowczą. Wszędzie widzisz
                                      > ludzi, którzy bez spowiednika obejść się nie mogą. To na skróty definicja
                                      > Twojego geniuszu.

                                      Jezeli wszedzie oznacza ta jedna Twoja niezdecydowana odpowiedz, to oczywiscie
                                      o moja WSZECHOBECNA.

                                      > Nie mnóż bytów ponad potrzebę. Jeśli nie istnieje, to po co się do niego
                                      > odwołujesz?

                                      Sprawdz co napisalem wczesniej. Ze nie istnieje. To jest takie odwolanie
                                      do "Nie bedziesz mial innych bogow przede mna". A przeciez jest tylko jeden
                                      Bog. Mimo to jest jakies tam odwolanie do niebytow. Masz racje, stosuje
                                      katechetyczny jezyk. Probuje sie dostosowac do rozmowcy. Byc zrozumialym. Na
                                      miare mozliwosci jezyka katechezy.

                                      > Zwrotu Ty użyłeś. Jeszcze jak byś potrafił go uzasadnić?

                                      To tylko dla wtajemniczonych "obrazaczy uczuc religijnych". Na forum nie moge.
                                      Musialabys przejsc wstepne stopnie wtajemniczenia.

                                      > > Masz u mnie piatke z "religii".
                                      >
                                      > Rycho katecheta.

                                      Ale komplement. Nagraj u TeBe po "Lubu, dubu,...".
                                      • hymen Re: dla wtajemniczonych 11.04.05, 22:37
                                        rycho7 napisał:

                                        > > > Genialny jestem, nie prawda?
                                        > >
                                        > > Nie bardzo.
                                        >
                                        > Nie bardzo genialny? Z trudem sie zgodze. Nie publikuje tam gdzie go czytaja?
                                        > Moze telepata.

                                        Publikuje tam, gdzie go za kretyna mają? Zresztą sens pytania był inny,
                                        doczytaj sobie.

                                        >
                                        > > > Skonsultuj sie ze spowiednikiem. Na pewno bedziesz wiedziala.
                                        > >
                                        > > Tego nie rozumiem. Wygląda mi to na manię prześladowczą. Wszędzie widzisz
                                        >
                                        > > ludzi, którzy bez spowiednika obejść się nie mogą. To na skróty definicja
                                        >
                                        > > Twojego geniuszu.
                                        >
                                        > Jezeli wszedzie oznacza ta jedna Twoja niezdecydowana odpowiedz, to
                                        oczywiscie
                                        > o moja WSZECHOBECNA.

                                        Skróty mają to do siebie, że nie wszystko w nich wyłożone jest jak na dłoni.
                                        Pomyśl trochę, kogo określasz religiantem.

                                        >
                                        > > Nie mnóż bytów ponad potrzebę. Jeśli nie istnieje, to po co się do niego
                                        > > odwołujesz?
                                        >
                                        > Sprawdz co napisalem wczesniej. Ze nie istnieje. To jest takie odwolanie
                                        > do "Nie bedziesz mial innych bogow przede mna". A przeciez jest tylko jeden
                                        > Bog. Mimo to jest jakies tam odwolanie do niebytow. Masz racje, stosuje
                                        > katechetyczny jezyk. Probuje sie dostosowac do rozmowcy. Byc zrozumialym. Na
                                        > miare mozliwosci jezyka katechezy.

                                        I w ten sposób jesteś mętny i niezrozumiały. Sam sprawdź co napisałeś wcześniej
                                        a co później. Jeśli państwo teokratyczne jest bytem wymyślonym i
                                        nieistniejącym, to po co mi, za przeproszeniem tym dupę zawracasz?

                                        >
                                        > > Zwrotu Ty użyłeś. Jeszcze jak byś potrafił go uzasadnić?
                                        >
                                        > To tylko dla wtajemniczonych "obrazaczy uczuc religijnych". Na forum nie
                                        moge.
                                        > Musialabys przejsc wstepne stopnie wtajemniczenia.

                                        Zwyczajnie chrzanisz. Jeśli nie masz nic do napisania, nie pisz.

                                        >
                                        > > > Masz u mnie piatke z "religii".
                                        > >
                                        > > Rycho katecheta.
                                        >
                                        > Ale komplement. Nagraj u TeBe po "Lubu, dubu,...".

                                        ??? Jeśli napiszę, że Rycho to idiota, też potraktujesz to jako komplement?
                                        Ciągle unikasz meritum.
                                  • d.nutka1 Re: taka jestes bezosobowa? 11.04.05, 21:34
                                    w wątku występuje troje dyskutantów
                                    2 płci męskiej
                                    1 płci żeńskiej
                                    i w pewnym momencie...
                                    dalszą dyskusję prowadzi dwóch osobników płci męskiej(a może jeden?) bo płcie
                                    zaczynają się "mylić" i między dwóch facetów "wprowadza się" czasownik żeński

                                    jak w tytule tego postu
                                    Rychu
                                    masz watpliwości czy ja Hymenem nie jestem przypadkiem?
                                    czy Hasza widzenie mnie w wielu nie moich sukienkach(nickach) i tobie się
                                    udzieliło?
                                    a może to jakać gra?
                                    kilka ruchów naprzód w tej grze w "szachy"?
                                    • rycho7 Re: taka jestes bezosobowa? 11.04.05, 21:56
                                      d.nutka1 napisała:

                                      > w wątku występuje troje dyskutantów
                                      > 2 płci męskiej
                                      > 1 płci żeńskiej
                                      > i w pewnym momencie...

                                      Momenty sa najwazniejsze "dziecie 100krotko".

                                      > dalszą dyskusję prowadzi dwóch osobników płci męskiej(a może jeden?) bo płcie
                                      > zaczynają się "mylić" i między dwóch facetów "wprowadza się" czasownik żeński

                                      Milosc sie liczy. Czy sadzisz, ze bede hymen wieszal za jaja?

                                      > masz watpliwości czy ja Hymenem nie jestem przypadkiem?

                                      Wiesz ja nie mam lekow, ze chodza za mna. Sledzenie pacynek mnie nie podnieca.
                                      No chyba, ze bylby to dobry teatr lalek erotycznych.

                                      > czy Hasza widzenie mnie w wielu nie moich sukienkach(nickach) i tobie się
                                      > udzieliło?

                                      Zawsze wole bez sukienki. I o dziwo przyznaje sie do tego bez trudnosci. A
                                      sukienki mi sie wszystkie podobaja nawet gdy za nie place. Totalny abnegat
                                      jestem.

                                      > a może to jakać gra?

                                      Zycie jest gra. Tu na forum na nerwach oszolomow kabaretowych.

                                      > kilka ruchów naprzód w tej grze w "szachy"?

                                      Nie mow mi, ze sie spowiadasz u rabina. A juz szczyt asymilacji.
                                      • d.nutka1 Re: taka jestes bezosobowa? 11.04.05, 22:03
                                        rycho7 napisał:

                                        > Nie mow mi, ze sie spowiadasz u rabina. A juz szczyt asymilacji.

                                        ale u księdza już deflorację spowiedzi przeszłam smile
                                        • rycho7 jest sie czym chwalic ateiscie po przejsciach? 11.04.05, 22:12
                                          d.nutka1 napisała:

                                          > ale u księdza już deflorację spowiedzi przeszłam smile

                                          Ja mam wszelakie papiry katolickie lacznie z biezmowaniem. Spowiedz to moj
                                          ulubiony sposob rozstawania sie z "wiara". Te swietoszki dostaja orgazmu przy
                                          czytaniu listy Wscieklegokamienia. A sami bez wazeliny na uszko.
                                          • d.nutka1 Re: jest sie czym chwalic ateiscie po przejsciach 11.04.05, 22:36
                                            rycho7 napisał:

                                            > Ja mam wszelakie papiry katolickie lacznie z biezmowaniem. Spowiedz to moj
                                            > ulubiony sposob rozstawania sie z "wiara". Te swietoszki dostaja orgazmu przy
                                            > czytaniu listy Wscieklegokamienia. A sami bez wazeliny na uszko.

                                            noo
                                            nie u każdego tak jest
                                            jednak miałam szczęście trafić na prawdziwie miłującego chrześcijanina w
                                            sutannie ,i "oddałam" mu moją duszyczkę zbolałą na spowiedzi nie od razu, ale
                                            po dłuższej znajomości oraz, można rzec, że półprywatnie
                                            to było dla mnie bardzo pouczające doświadczenie poszerzające moją wiedzę w
                                            temabcie wcześniej mi znanym z opowiadań i obserwacji oraz lektury tego i owego
                                            nie żałuję tego po dziś dzień i nie sprzeniewierzyłam się nikomu i niczemu
      • rycho7 uzupelniam [...] 11.04.05, 11:17
        niewatpliwie zostanie niezwlocznie zabanowany wszedlem w ogole do tego watku i
        odpowiadam.

        Wielce Szanowny Panie Krzysztofie Patoro

        Zgadzam sie generalnie z trescia przeslania jakie meczy Pana od lat i ktorym
        neka Pan od lat spolecznosc forumowa.

        Niestety nie zgadzam sie z wieloma innymi aspektami Panskiego przeslania.

        Kieruje je Pan pod chybionym adresem. "Osoby ludzkie" z jakimi ma Pan do
        czynienia na forum, jakie sa kazdy widzi. Jezeli ma Pan trudnosci z kontrola
        jakosci to proponuje aby zwrocil sie w realu o pomoc kogos bardziej
        kompetentnego. Moznaby oszczedzic duzo na ruchu elektronow gdyby zmienil Pan
        adres na blizszy. Na przyklad na "wolanie na pobliskiej puszczy".

        Aspekt formy Panskiego przkazu byl najintensywniej omawianym na forum. Nie bede
        sie wiec babral w powtorzeniach. Zwrocilem jednak uwage na pewne nieuprawnione
        uogolnienia.

        Cytuje:
        > symbolizujacego (tym razem) wladze
        > zlodziejskiej wiekszosci, okradajacej mniejszosc - na finansowanie potrzeb
        > wlasnej (wiekszosciowej) religii.

        Pan, czlowiek swiatowy, pisze jak z polskiego grajdolka w Oregonie. Krzyz nie
        jest jedynie symbolem polskiego katolicyzmu. Jest takze symbolem religii
        niepapistycznych. Zlodziejski aspekt tamtych religii dojrzalby Pan wystawiajac
        nos z grajdolka. Wtedy to co Pan pisze moznaby nazwac "ostrzalem wlasnych
        wojsk". Uzywam celowo takiego pojecia bo jest Pan zafascynowany osiagnieciami
        praktyki i mysli wojskowej swej nowej ukochanej ojczyzny.

        Ze wzgledu na szybka "przemijalnosc" tekstow na tym forum nie chce mi sie
        rozwijac mysli. Nie mam pewnosci, ze za pare chwil watek ten nie zostanie
        skierowany w niebyt zamiast na Osla Lawke, gdzie moglbym przynajmniej odczytac
        ewentualna odpowiedz. W kazdym razie pisze Pan wyraznie z grajdolka do
        grajdolka. DZiwie sie wiec Panskiej wytrwalosci, bo przy tej metodyce ma Pan
        gwarantowana zerowa skutecznosc. Mitycznosc Panskiego postepowania rowna jest
        mitycznosci rozumowania adresatow Panskiego przekazu.
    • rycho7 spozycie "zakazanego owocu". 11.04.05, 09:07
      d.nutka1 napisała:

      > ostatnie zdanie:"Mitycznosc Panskiego postepowania rowna jest
      > mitycznosci rozumowania adresatow Panskiego przekazu" w kontekście
      > wieczności
      > mitu wobec przemijalności postów.

      Moje "mityczne" planowe kopiowanie watku w przewidywalnosci dzialan cenzorskich
      pozwolilo na wklejenie kopii. Wole swoj "mit" skutecznosci moja nicosc w
      wiecznosci od platnej protekcji u Sedziego Ostatecznego. Z moim geno- memo-
      typem inaczej reaguje na spozycie "zakazanego owocu".
      • d.nutka1 Re: spozycie "zakazanego owocu". 11.04.05, 09:37
        rycho7 napisał:

        > d.nutka1 napisała:
        >
        > > ostatnie zdanie:"Mitycznosc Panskiego postepowania rowna jest
        > > mitycznosci rozumowania adresatow Panskiego przekazu" w kontekście
        > > wieczności
        > > mitu wobec przemijalności postów.
        >
        > Moje "mityczne" planowe kopiowanie watku w przewidywalnosci dzialan
        cenzorskich
        >
        > pozwolilo na wklejenie kopii. Wole swoj "mit" skutecznosci moja nicosc w
        > wiecznosci od platnej protekcji u Sedziego Ostatecznego. Z moim geno- memo-
        > typem inaczej reaguje na spozycie "zakazanego owocu".

        ja jeszcze takiego "mitycznego" przewidywania nicości idiotów nie przewidziałam
        i mój post ostał mi się ino przypadkiem z którego to ja buduję nieraz
        swoje "mity"-np. "mit przypadku"
        • rycho7 [...] 11.04.05, 09:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • d.nutka1 Re: i lepiej (w tym przypaku) podać TYLKO link 11.04.05, 09:52
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=22586029&v=2&s=0
            bo jednak...można tym postem "obrazić uczucia religijne" zbyt zapiekłych w
            swoich mitach czytelników
            a podając link "z oślej ławki" jednocześnie podaje się INFORMACJĘ-UWAGA treść
            nie dla zbyt 'przewrażliwionych" poprawnością poli-religino- jakąś tam
            • rycho7 karesy wokol fobii idiotow ? 11.04.05, 11:11

              • ____ Czynem uczcijmy odejscie Papieza surprised))
              fan.tej.ku...tebe 11.04.2005 05:29 + odpowiedz


              .......Najmilsi
              .....Najnowszym oraz mniej gramotnym uczestnikom, wyjaśniam, że chodzi o
              zdejmowanie tego [Gó*na] ze ściany sejmowej, oraz ze ścian innych budynków
              publicznych. O zdejmowanie politycznego symbolu aktualnie panującej ideologii
              państwowej.

              ....Tego samego który ukradkiem zawiesiły namasowane przez kler spryciule od
              TKM – to symbol ich wartości. Symbol kłamców, klerykałów, złodziei,
              obludnikow, malwersantów, manipulantów, szubrawców, wydrwigroszy, oszustów i
              pedofili - skorumpowanych i korumpujących... Symbol moralnego szamba, oraz
              moralnego sku..enia obywateli. Powieszony ukradkiem w miejscu poprzedniego
              ideologicznego [Gó*na] państwowego – sierpów i młotów.

              ....Dla dopełnienia, zdejmowanie tego [Gó*na] ze ściany jest tu jedynie
              metaforą. W moich apelach chodzi bowiem o znacznie więcej: o wyprowadzenie
              religii z państwa i prawa, oraz kieszeni podatnika. Zwłaszcza tego podatnika
              który nie życzy sobie narzuconego mu obowiązku utrzymywania Kościoła
              katolickiego. Przy czym idzie tu jeszcze o wyeliminowanie istotnego źródła
              korupcji, które kreował związek państwa z religią – o zlikwidowanie
              pasożytniczego państwa w państwie. O pozbycie się stojącej ponad prawem
              świętej krowy. A więc o rzeczywistą realizację demokracji, ze szczególnym
              uwzględnieniem jej zasady egalitaryzmu. Takze ona została (w Polsce)
              podkopana związkiem państwa z religią.
              ..
              ....Właśnie umarł w końcu papież Wojtyła, a więc mamy wyśmienitą wręcz okazję
              (każda jest dobra smile, do zdjęcia tego [Gó*na] ze ściany.
              By następne pokolenia młodzieży nie zaczęły rozpoznawać w symbolu ideologii
              państwowej kolejnego systemowego [Gó*na], symbolizującego (tym razem) władzę
              złodziejskiej większości, okradającej mniejszość - na finansowanie potrzeb
              własnej (większościowej) religii.
              ..
              ....Zdjąć to [Gó*no] ze ściany!
              ..
              Nie godzi sie edukowac kolejnego rocznika w tym paskudnym systemie wartości.
              Ponadto do Wspólnoty Europejskiej nie przystoi wchodzić pod symbolem
              uświęcającym okradanie jednych obywateli przez innych obywateli.
              ..
              K.P.
              .
              PS....Najmilsi, ten syf, bałagan, korupcja, bajzel w Sejmie i nie tylko,
              specjalne prawa dla kleru i ksiezy-pedofili, 64 miejsce na swiecie w
              korupcji, Polska oligarchiczna, sfałszowana lustracja i dekomunizacja, to
              właśnie jest ten prezencik Wojtyły. Znany jest on także jako “trzecia
              droga”, czyli państwo krypto-wyznaniowe - oparte na neo-integrystycznych
              koncepcjach polityczno-systemowych tego samego faceta – religianckiego
              fundamentalisty i świra. To tej ideologii symbolem jest owo gó.. na ścianie.



              • no to cyk!
              neceser 11.04.2005 06:20 + odpowiedz


              po narodowemu.



              • Re No to zdrowas !
              karmin-cynober 11.04.2005 06:23 + odpowiedz


              Chlusniem, bo usniem



              • Papież odpowiedzialny za afery?
              aron2004 11.04.2005 07:01 + odpowiedz


              nie da się ukryć że to przez Wojtyłę

              a Pęczak, Sobotka, Dochnal, Rywin, Długosz, Naumann, Łapiński i Jagiełło to
              księża katoliccy

              Papież dał nam wolnośc wyboru polityków, ale wybieraliśmy sami.

              A że wybraliśmy takich : Pęczak, Sobotka, Rywin, Długosz, Naumann, Łapiński i
              Jagiełło to też wina Papieża?

              czy on mówił : owieczki głosujcie na Łapińskiego?



              • Re: Papież odpowiedzialny za afery?
              derduch 11.04.2005 07:06 + odpowiedz


              Możesz mi przypomniec kiedy i do jakiej instytucji wybieraliśmy Rywina?

              PS. kominiarz, masarz, hyrdaulik, śmieciarz, papież jako zawody piszemy z małej
              literki
              • hymen Admin! Nie przeszkadzaj! / NT 11.04.05, 11:14
                • rycho7 za to mu placa 11.04.05, 11:15
                  Forum A jest do skasowania. Ale jak to zrobic "elegancko"?
                  • karmin-cynober Re: za to 11.04.05, 11:36
                    To sie robi meczace, pisze cos, potem tego szukam, pakuje sie w jakis podobny
                    watek. Po kazdym zanikajacym powstaje podobny, mi sie to wszystko myli i
                    wychodza same bzdury. W dodatku najczesciej bladze po tym forum w ta i z
                    powrotem nie wiedzac gdzie na lewo gdzie na prawo. Cyrk na kolkach i jeszcze
                    mam za tym cyrkiem ganiac!
              • d.nutka1 Re: karesy wokol fobii idiotow ? 11.04.05, 11:41
                niekoniecznie
                także zważenie na to, że nie wszyscy "rodzimy się" z taką samą wrażliwością na
                takie same słowa
                • rycho7 kto ma gdzie papieskie przeslania 11.04.05, 13:35
                  d.nutka1 napisała:

                  > niekoniecznie
                  > także zważenie na to, że nie wszyscy "rodzimy się" z taką samą wrażliwością
                  na
                  > takie same słowa

                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,36338,2646705.html?as=2&ias=7
                  I Wojtyła powiedział wtedy: "Dobrze, ale dlaczego nie dać czytelnikowi szansy
                  zapoznania się z tymi dziwactwami, żeby mógł wyrobić sobie własne zdanie na ich
                  temat".

                  I to by bylo na tyle. Po co dalej sie taplac w szmbie FA popychani bosakami
                  Swietych Oficjalistow pod przewodem TeBE?
                  • d.nutka1 Re: kto ma gdzie papieskie przeslania 11.04.05, 17:59
                    rycho7 napisał:

                    > I Wojtyła powiedział wtedy: "Dobrze, ale dlaczego nie dać czytelnikowi szansy
                    > zapoznania się z tymi dziwactwami, żeby mógł wyrobić sobie własne zdanie na
                    ich
                    >
                    > temat".
                    >
                    > I to by bylo na tyle. Po co dalej sie taplac w szmbie FA popychani bosakami
                    > Swietych Oficjalistow pod przewodem TeBE?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22575887&a=22610128
                    a miało być z zachwytem świata nad...ludycznością Polaków
                    a zakończyło się....że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o
                    pieniądze
                    • rycho7 jakis tam market, NIE DLA IDIOTOW 11.04.05, 18:47
                      d.nutka1 napisała:

                      > a zakończyło się....że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście o
                      > pieniądze

                      Prawny kit. Straszak na "odnowicieli moralnych". Ty tez Danutko jestes z tych
                      wielbicieli "moralnosc-ponad-prawem". Dla mnie to "kobieta z broda".

                      Co do zabuzan to juz nie jest tak prosto. Jest kwit ze zobowiazaniami
                      miedzynarodowymi. No i spadkobiercow nie przepuszczono przez komin "polskich
                      obozow koncentracyjnych". Juz wiesz dlaczego "polskich"?
                      • d.nutka1 Re: jakis tam market, NIE DLA IDIOTOW 11.04.05, 19:10
                        rycho7 napisał:

                        > d.nutka1 napisała:
                        >
                        > > a zakończyło się....że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi oczywiście
                        > o
                        > > pieniądze
                        >
                        > Prawny kit. Straszak na "odnowicieli moralnych". Ty tez Danutko jestes z tych
                        > wielbicieli "moralnosc-ponad-prawem". Dla mnie to "kobieta z broda".

                        wprawdzie napisałam dziś w jednym poście ale o: "moralność ponad literą prawa"
                        a nie prawem jako takim po uznaniu, że prawo to jest złe
                        napisałam w WIELKIM SKRÓCIE w opozycji do tych, którzy WYKORZYSTUJĄ PRAWO
                        dla "udowadniania" swojej niewinności lub stosują inne wybiegi (także
                        polityczne) aby uniknąć spotkania z wymiarem kary tegoż "twardego prawa",
                        które twarde staje się dla maluczkich i nie maluczkich bieże w swoją obronę.

                        >
                        > Co do zabuzan to juz nie jest tak prosto. Jest kwit ze zobowiazaniami
                        > miedzynarodowymi. No i spadkobiercow nie przepuszczono przez komin "polskich
                        > obozow koncentracyjnych". Juz wiesz dlaczego "polskich"?

                        temat "polskich obozów" NIGDY nie był moim tematem , gdyż "od zawsze"
                        wiedziałam, że te obozy były jedynie na terenach Polski, której w latach 39-45
                        nie było na mapie Europy.
                        • rycho7 NIESLUSZNIE 11.04.05, 21:14
                          d.nutka1 napisała:

                          > wprawdzie napisałam dziś w jednym poście ale o: "moralność ponad literą
                          prawa"

                          Mnie chodzi nie o dzis ale o ostatnie conajmniej 2-3 lata.

                          > w opozycji do tych, którzy WYKORZYSTUJĄ PRAWO
                          > dla "udowadniania" swojej niewinności

                          Niestety nie rozumiesz prawa. Moze to jednak trudne. Ja nie zastapie
                          uniwersytetow. 5-letni program na forum? Fikcja.

                          > lub stosują inne wybiegi (także
                          > polityczne) aby uniknąć spotkania z wymiarem kary tegoż "twardego prawa",

                          Byli tacy co NIESLUSZNIE mowili cos o klasowym charaterze wymiaru
                          sprawiedliwosci. Po to sie skakalo przez plot. Co ja tu Ci dziecino moge
                          powiedziec?

                          > które twarde staje się dla maluczkich i nie maluczkich bieże w swoją obronę.

                          Za pieniadze ksiadz sie modli, za pieniadze lud sie podli.

                          > temat "polskich obozów" NIGDY nie był moim tematem , gdyż "od zawsze"
                          > wiedziałam, że te obozy były jedynie na terenach Polski, której w latach 39-
                          45
                          > nie było na mapie Europy.

                          Przyznam, ze nasze spory dotyczyly raczej bezrefleksyjnego, blankietowego
                          popierania "swoich". Odruchow na haselko "giewalt, bija ...". Ale mozemy to
                          zostawic na czasy po "zalobie po forum". Czyli jak mniemam na swietej nigdy.
                          • d.nutka1 Re: NIESLUSZNIE 11.04.05, 21:22
                            rycho7 napisał:

                            > Przyznam, ze nasze spory dotyczyly raczej bezrefleksyjnego, blankietowego
                            > popierania "swoich". Odruchow na haselko "giewalt, bija ...". Ale mozemy to
                            > zostawic na czasy po "zalobie po forum". Czyli jak mniemam na swietej nigdy.

                            chyba mnie pomyliłeś z tym "giewalt..." z kimś innym i nawet wiem z kim.
                            ja ZAWSZE występowałam jedynie w swoim imieniu i w tym co w tym moim imieniu
                            jest mi bliskie i zrozumiałe
                            ale rzeczywiście odpowiada mi tu opcja "na święte nigdy"

                            co do prawa to ...wypowiadam się tu na forum nie jako znawca prawa, ale ofiara
                            prawa zwłaszcza prawa państwowego uchwalanego przez parlament "regulująca
                            budżet" także i mój osobisty bez mojej zgody
                            • rycho7 Panstwo to mafia 11.04.05, 21:43
                              d.nutka1 napisała:

                              > chyba mnie pomyliłeś z tym "giewalt..." z kimś innym i nawet wiem z kim.
                              > ja ZAWSZE występowałam jedynie w swoim imieniu i w tym co w tym moim imieniu
                              > jest mi bliskie i zrozumiałe
                              > ale rzeczywiście odpowiada mi tu opcja "na święte nigdy"

                              Nie upieram sie, ze nie pomylilem. Moze nie jestem zapiekle pamietliwy. Co sie
                              wysuszy to sie wykruszy. Nawet krew na rekach gdy nie plami sumienia.

                              > co do prawa to ...wypowiadam się tu na forum nie jako znawca prawa, ale
                              ofiara
                              > prawa zwłaszcza prawa państwowego uchwalanego przez parlament "regulująca
                              > budżet" także i mój osobisty bez mojej zgody

                              To sie ofiaro przeprowadz na pustynie Gobi. To taki cytat mnie z watku chyba
                              wilda o podatkach. Panstwo to mafia. Nudzi mnie juz tlumaczenie spraw
                              podstawowych.

                              Ludzie chyba najgorzej wychodza na wierze w slowa. Bog to maly pikus
                              leksykograficznie.
                              • d.nutka1 Re: Panstwo to mafia 11.04.05, 22:08
                                rycho7 napisał:

                                > To sie ofiaro przeprowadz na pustynie Gobi. To taki cytat mnie z watku chyba
                                > wilda o podatkach. Panstwo to mafia. Nudzi mnie juz tlumaczenie spraw
                                > podstawowych.

                                ty chyba mnie jednak nie lubisz jeszcze dość wytrwale jeśli proponujesz mi na
                                moje żale "powtórne" przejście przez pustynię

                                >
                                > Ludzie chyba najgorzej wychodza na wierze w slowa. Bog to maly pikus
                                > leksykograficznie.

                                ja nie głosuję na tych kłamców już od 90r
                                i z przerwą na niegłosowanie 76-89
                                jak widać z tych liczb
                                najpierw błędy młodości
                                a potem...89...naiwność wrodzona
                                • rycho7 Re: Panstwo to mafia 11.04.05, 22:27
                                  d.nutka1 napisała:

                                  > ty chyba mnie jednak nie lubisz jeszcze dość wytrwale jeśli proponujesz mi na
                                  > moje żale "powtórne" przejście przez pustynię

                                  Symbolicznie chyba chodzilo o te same tesknoty za wolnoscia podatkowa. W
                                  ustroju niewolniczym podatkiem byla calosc osobistej wytworczosci. Panstwa
                                  istnieja gdzies z 8000 (minimum 5000) lat. Totez repertuar mozliwych drog
                                  ucieczki wyczerpal sie juz w czasach przed 3200 laty, czyki za Mojzesza. Czego
                                  ode mnie oczekujesz? Ja nie cudotworca. Nawet Mojzesz musial uciekac na
                                  pustynie. Bardzo teoretycznie moglabys na Marsa. Ale tam to chyba jeszcze
                                  wieksza pustynia. Ja swego swiatopogladu anarchisty fatalisty nie przeskocze.

                                  > ja nie głosuję na tych kłamców już od 90r

                                  Ja glosuje nogami. Ale tych oszolomow chyba nic nie ruszy. Waadza to taki
                                  troche inny psychiatryk. Wysoki zysk z podeszwy w glowie.
                                  • d.nutka1 Re: Panstwo to mafia 11.04.05, 22:40
                                    której wszyscy jednak potrzebujemy
                                    można co najwyżej starać się aby ta mafia miała bardziej ludzką twarz i budowę,
                                    a nie jak jakiejś ośmiornicy z mackami*

                                    *-ale dlaczego w Polsce te macki wszyscy widzą jako mycki?
                                    • rycho7 Re: Panstwo to mafia 11.04.05, 23:13
                                      d.nutka1 napisała:

                                      > której wszyscy jednak potrzebujemy
                                      > można co najwyżej starać się aby ta mafia miała bardziej ludzką twarz i
                                      budowę,

                                      Temu odwiecznie sluzy prawo. Nawet to Hamurabiego.

                                      > a nie jak jakiejś ośmiornicy z mackami*
                                      >
                                      > *-ale dlaczego w Polsce te macki wszyscy widzą jako mycki?

                                      Narod szukajac wzorcow osobowych przeglada biografie. A tu, trafiony, zatopiony.
          • rycho7 [...] nie zostanie uzupelnione 11.04.05, 14:01
            Malpy z brzytwa moga sie hlastac same.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja