Niedługo sobie nawet nie pierdniecie cichcem.

13.04.05, 19:53
W wiadomościach mówili właśnie,że w perspektywie jest założenie czarnych
skrzynek w samochodach osobowych,które będa rejestrować wszelkie
"wykroczenia".Teraz system wyprodukuje ograniczenia dla debili-a sankcje
stworzą super ekstra lux debili.Takimi to się dopiero rządzi.
    • t0g Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyczne, 13.04.05, 22:21
      moga takla inicjatywe sparalizowac.

      W USA nie ma szans na wprowadzenie obowiazku rejestracji broni palnej bedacej w
      posiadaniu obywateli (o pozwoleniu na jej posiadanie to ja nawet nie wspominam),
      bo obywatele na kazda taka probe mowia: "A takiego wala!" Z tymi "czarnymi
      skrzynkami" mozna zrobic tak samo w kazdym demokratycznym kraju - o ile
      wiekszosc obywateli bedzie przeciw. Ale jak wiekszosc bedzie za, to z kolei
      trudno bedzie taka inicjatywe sparalizowac...

      Ja prawie kazdego roku jestem w Polsce i robie zazwyczaj po kilka tysiecy
      kilometrow - no i po doswiadczeniach z tych jazd, to ja nie jestem taki znow
      pewien, czy bylbym znow tak bardzo przeciwny takim skrzynkom w samochodach w
      Polsce...

      W Oregonie obyczaje na drogach sa bardzo odmienne, wiec bylbym raczej
      przeciwny... Ale np. w takim Bostonie (niech sie Warszawa schowa, jesli chodzi o
      bandyckie obyczaje kierowcow!) to by sie z pewnoscia przydaly...
      • lala.laleczna Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 09:43
        t0g napisał:

        > moga takla inicjatywe sparalizowac.
        >
        > W USA nie ma szans na wprowadzenie obowiazku rejestracji broni palnej bedacej
        w
        > posiadaniu obywateli (o pozwoleniu na jej posiadanie to ja nawet nie
        wspominam)
        > ,
        > bo obywatele na kazda taka probe mowia: "A takiego wala!"
        Za to w Stanach można było wprowadzić sale dla niepalących w prywatnych
        restauracjach i jakoś obywatele wała nie pokazali, choć w sposób oczywisty
        zostały ograniczone prawa zarówno restauratorów, jak i ich gości.
        Z tymi "czarnymi
        > skrzynkami" mozna zrobic tak samo w kazdym demokratycznym kraju - o ile
        > wiekszosc obywateli bedzie przeciw. Ale jak wiekszosc bedzie za, to z kolei
        > trudno bedzie taka inicjatywe sparalizowac...
        Bo to, kurna, demokracja właśnie jest. Rządy większości, czyli: nieuków,
        leniwców i tchórzy.
        >
        > Ja prawie kazdego roku jestem w Polsce i robie zazwyczaj po kilka tysiecy
        > kilometrow - no i po doswiadczeniach z tych jazd, to ja nie jestem taki znow
        > pewien, czy bylbym znow tak bardzo przeciwny takim skrzynkom w samochodach w
        > Polsce...

        O właśnie. Tak wygląda "robienie wała". Ubezwłasnowolniony umysłowo lewak już
        uważa, że "wadza" wie lepiej.>
        > W Oregonie obyczaje na drogach sa bardzo odmienne, wiec bylbym raczej
        > przeciwny... Ale np. w takim Bostonie (niech sie Warszawa schowa, jesli
        chodzi
        > o
        > bandyckie obyczaje kierowcow!) to by sie z pewnoscia przydaly...
        O, to, to. A przy każdym Polaku jeszcze policjanta postawić i już lewacki raj
        na ziemi macie.
        • ewa8a Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 10:33
          Coś ty Lala tak z samego rana napadła na Tomka?

          Wprowadzenie sal dla niepalących uważasz za ograniczenie prawa gości? Tych
          niepalących też?
          Pomyślałaś co to by było, gdyby każdy miał nieograniczone prawa?

          Tomek pisze o sparalizowaniu inicjatyw, co w naszych warunkach mnie również
          wydaje się nonsensem. Ale żeby przy okazji pisać ?:
          > Bo to, kurna, demokracja właśnie jest. Rządy większości, czyli: nieuków,
          leniwców i tchórzy.

          Jaką masz pewność, że ,,niedemokraci” to nie nieuki, leniwce i tchórze ? Kogo
          chciałabyś widzieć jako rządzącego, Korwina-Mikke?

          Zarzucasz Tomkowi, że (tu w sprawie skrzynek), że wypowiada się w imieniu
          władzy, która ,,wie najlepiej”, a tymczasem on tylko wyraża swoje wątpliwości
          (nie władzy).

          A juz zupełnie niezrozumiała jest ta ostatnia uwaga :

          >O, to, to. A przy każdym Polaku jeszcze policjanta postawić i już lewacki raj
          na ziemi macie.

          Tym bardziej, że Tomek sugeruje iż na tle Bostonu Warszawa nie wygląda pod tym
          wzglądem najgorzej.

          Wstałaś lewą nogą czy taki już masz sposób bycia?

          • lala.laleczna Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 10:46
            ewa8a napisała:

            > Coś ty Lala tak z samego rana napadła na Tomka?
            Polemika. Na to istnieje forum, żeby dzielić się zdaniem.
            >
            > Wprowadzenie sal dla niepalących uważasz za ograniczenie prawa gości? Tych
            > niepalących też?
            Tak, uważam za ograniczenie praw gości palących. Niepalący mogą iść tam, gdzie
            właściel (prywatny, prowadzący interes za własne pieniądze) sam, z własnej woli
            wprowadzi zakaz palenia papierosów. Przymusowe ograniczenia palenia są
            ograniczeniem praw obywatelskich.

            > Pomyślałaś co to by było, gdyby każdy miał nieograniczone prawa?
            W jakim sensie? O jakie nieograniczone prawa ci chodzi? Proszę się wyrażać
            preczyjnie.
            >
            > Tomek pisze o sparalizowaniu inicjatyw, co w naszych warunkach mnie również
            > wydaje się nonsensem. Ale żeby przy okazji pisać ?:
            > > Bo to, kurna, demokracja właśnie jest. Rządy większości, czyli: nieuków,
            > leniwców i tchórzy.
            >
            > Jaką masz pewność, że ,,niedemokraci” to nie nieuki, leniwce i tchórze ?

            Mam pewność ogromną. Wystarczy przejrzeć roczniki statystyczne.
            > Kogo
            > chciałabyś widzieć jako rządzącego, Korwina-Mikke?
            To moja sprawa.
            >
            > Zarzucasz Tomkowi, że (tu w sprawie skrzynek), że wypowiada się w imieniu
            > władzy, która ,,wie najlepiej”, a tymczasem on tylko wyraża swoje wątpliw
            > ości
            > (nie władzy).
            Nie. On uważa, że jest to całkiem rozsądny pomysł JAK NA POLSKĘ. Przy czym
            nawet w Polsce nie mieszka !
            >
            > A juz zupełnie niezrozumiała jest ta ostatnia uwaga :
            >
            > >O, to, to. A przy każdym Polaku jeszcze policjanta postawić i już lewacki
            > raj
            > na ziemi macie.
            To chyba logiczne, skoro opresyjną czarną skrzynkę t0g uważa za niezły pomysł,
            to policjant jest chyba jeszcze lepszym rozwiązaniem.
            >
            > Tym bardziej, że Tomek sugeruje iż na tle Bostonu Warszawa nie wygląda pod
            tym
            > wzglądem najgorzej.
            No to po cholerę chce instalowania W POLSCE akurat czarnych skrzynek?
            >
            > Wstałaś lewą nogą czy taki już masz sposób bycia?
            Polemiczny? Tak.
            >
            • ewa8a Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 11:01
              > >Pomyślałaś co to by było, gdyby każdy miał nieograniczone prawa?
              > W jakim sensie? O jakie nieograniczone prawa ci chodzi? Proszę się wyrażać
              preczyjnie.

              Niegraniczone to między innymi takie, które szkodzą innym. A prawo innych do
              palenia kończy się tam, gdzie zaczyna moje do oddychania. Może sobie palić u
              siebie w domu, jeśli rodzina nie ma nic przeciwko temu ale nie w miejscu
              publicznym, a takim jest restauracja.

              Na temat ,,niedemokratów” niczego się nie dowiedziałam, a szkoda, bo może
              jesteś zwolenniczką dyktatury i można by przeczytać jakieś ciekawe opinie.
              Sympatie polityczne to też twoja sprawa. Nie będziesz ich upubliczniać, OK,
              zawsze najłatwiej krytykować.
              • lala.laleczna Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 11:50
                ewa8a napisała:

                > > >Pomyślałaś co to by było, gdyby każdy miał nieograniczone prawa?
                > > W jakim sensie? O jakie nieograniczone prawa ci chodzi? Proszę się wyra
                > żać
                > preczyjnie.
                >
                > Niegraniczone to między innymi takie, które szkodzą innym.
                Bzdurę ci się udało napisać przednią. Sama to przemyśl, w razie czego udzielę
                ci korepetycji.
                A prawo innych do
                > palenia kończy się tam, gdzie zaczyna moje do oddychania. Może sobie palić u
                > siebie w domu, jeśli rodzina nie ma nic przeciwko temu ale nie w miejscu
                > publicznym, a takim jest restauracja.
                Ewo, na litość boską, skup się. Wyobraź sobie taką sytuację:palący restaurator
                otwiera knajpę. Odwiedzają go palący goście. Jest to ich prawo. NIEPALĄCY IDĄ
                DO RESTAURACJI PROWADZONEJ PRZEZ NIEPALĄCEGO DLA NIEPALĄCYCH. Koniec dyskusji,
                bo jeśli masz inne zdanie, to znaczy, że w ogóle nie myślisz.

                >
                > Na temat ,,niedemokratów” niczego się nie dowiedziałam, a szkoda, bo może
                >
                > jesteś zwolenniczką dyktatury i można by przeczytać jakieś ciekawe opinie.
                > Sympatie polityczne to też twoja sprawa. Nie będziesz ich upubliczniać, OK,
                > zawsze najłatwiej krytykować.
                • ewa8a Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 12:02
                  Jeśli ktoś myśli inaczej, to wg ciebie w ogóle nie myśli i palisz się do
                  udzielania korepetycji.
                  Skoro restaurator otwiera r.e.s.t.a.u.r.a.c.j.ę tzn, że robi to dla wszystkich
                  chętnych do konsumpcji jego potraw. Natomiast, jeśli chce widzieć u siebie
                  palaczy, otwiera klub, z kartami wstępu i może sobie wówczas podawać potrawy w
                  stroju Adama, w oparach papierosowego dymu.
                  • lala.laleczna Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 12:12
                    ewa8a napisała:

                    > Jeśli ktoś myśli inaczej, to wg ciebie w ogóle nie myśli i palisz się do
                    > udzielania korepetycji.
                    Jesteś jeszcze młodziutką dziewczynką i sporo możesz się nauczyć, więc się nie
                    obruszaj. Na dobre ci to wyjdzie.
                    > Skoro restaurator otwiera r.e.s.t.a.u.r.a.c.j.ę tzn, że robi to dla
                    wszystkich
                    > chętnych do konsumpcji jego potraw.
                    Nie, Ewciu słodka. Istnieją kluby, do których wejścia strzeże selekcjoner.
                    Wpuszcza wybranych. Geje do swoich klubów wpuszczają gejów, a restaurator,
                    który lubi dym papierosa, powinien mieć PRAWO DO PROWADZENIA RESTAURACJI DLA
                    PALĄCYCH. Niepalący mają wybór: iść do restauracji dla niepalących bądź
                    otworzyć własną restaurację. Państwo w nieuprawniony sposób ingeruje w prawo
                    własności, wbrew Konstytucji zresztą.

                    Natomiast, jeśli chce widzieć u siebie
                    > palaczy, otwiera klub, z kartami wstępu i może sobie wówczas podawać potrawy
                    w
                    > stroju Adama, w oparach papierosowego dymu. Jak wykazałam powyżej, twoje
                    stanowisko jest niezgodne z Konstytucją RP: art. 20 mówi, że "Społeczna
                    gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej (..) stanowi
                    podstawę ustroju gospodarczego RP".
                    Odgórne narzucanie zakazu palenia stanowi nieuzasadnioną ingerencję państwa w
                    swobodę działaności gospodarczej i może podować straty finansowe restauratora.
                    Gdybym prowadziła taki interes, przepis o zakazie palenia zawsze i wszędzie
                    zaskarżyłabym do TK i wygrałabym.
                    • ewa8a Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 12:24
                      To samo mógłby zrobić właściciel sklepu, czy kina i wystawić kartkę - dla
                      palaczy. Wg ciebie byłoby to oczywiście zgodne z konstytucją.

                      • lala.laleczna Re: Obywatele, wykorzystujac procedury demokratyc 14.04.05, 12:28
                        ewa8a napisała:

                        > To samo mógłby zrobić właściciel sklepu, czy kina i wystawić kartkę - dla
                        > palaczy. Wg ciebie byłoby to oczywiście zgodne z konstytucją.
                        Tak.
                        >
          • dachs kazdemu madremu pieczatke na leb... 14.04.05, 11:05
            w dialogu miedzy Lala.laleczna, a Ewa osma zostala napisane co nastepuje:

            lala.laleczna wyrazila poglad:

            > > Bo to, kurna, demokracja właśnie jest. Rządy większości, czyli: nieuków,
            > leniwców i tchórzy.

            ewa8a chciala sie upewnic i zapytala:
            > Jaką masz pewność, że ,,niedemokraci” to nie nieuki, leniwce i tchórze ?

            Pewnosci nie ma. Jest statystyka i doswiadczenie zyciowe, ktore nam mowia, iz
            ludzie madrzy, odwazni i pracowici stanowia w kazdym spoleczenstwie zdecydowana
            mniejszosc.

            Jest to - przy wszelkich innych zaletach demokracji - jest zdecydowana slabosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja