Gość: Pisarz
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.06.02, 11:18
Najpierw dygresja z innej beczki: znany amerykański rocker Marilyn Manson
powiedział swego czasu, że modli się o hekatombę dla świata, a której zginęłoby
kilka miliardów ludzi... Weług niego ocalała wówczas garstka ludzi odnalazłaby
w sobie człowieczeństwo... Ostra teza. Niewykluczone, że słuszna, choć okrutna.
Zastanawiam się, czy nie należałoby dopuścić Leppera do władzy. Żeby został
premierem, ministrem obrony i prezydentam w jednym. I żeby Polacy doznali
wreszcie empirycznie skutków jego talentu.
Może take totalne rozwiązanie, mocniejsze, niż za Berii i Gomułki, zmusiłoby
naród do większej pokory, rozsądku, wyciszenia chamstwa i rozważnych wyborów w
przyszłości...
Ale to tylko spekulacja...