tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont

IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 19.06.01, 15:34
Przeczytałam wczoraj tekst Anny Bikont o Radziłowie. Jestem w szoku. Nie
przypuszczałam, że moich rodaków stac na takie bestialstwo. Nie znajduje słów,
by powiedzieć, co czuję. Nie mogłam spokojnie czytac tego artykułu.
Przeproszenie - to za mało. Proszę, żeby Pani sie nie przejmowała niektórymi
obrzydliwymi listami, pełnymi pomówień. Nie sa warte uwagi.
    • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 15:38
      Ty wierzysz co ona pisze? To gratulacje - zyjesz w krainie smokow i latajacych
      niedzwiedzi. Ta kobieta wszystko przekreci.
      • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 16:11
        Tak, ona wszystko przekręciła! W Radziłowie (podobnie jak w Jedwabnem) to Żydzi
        zamordowali Polaków. A teraz świadkowie opłaceni przez Izrael twierdzą inaczej.
        A zabijali ich za pomocą smoków i latających niedźwiedzi.
        Winszuję dobrego samopoczucia i zwracam uwagę, iż od prawdy nie uciekniesz.
        Prędzej, czy później prawda jak oliwa ... A ten czas już nadszedł. Dalsze
        chowanie głowy w piasek już nic nie da.
        • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 16:17
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Tak, ona wszystko przekręciła! W Radziłowie (podobnie jak w Jedwabnem) to Żydzi
          >
          > zamordowali Polaków. A teraz świadkowie opłaceni przez Izrael twierdzą inaczej.
          >
          > A zabijali ich za pomocą smoków i latających niedźwiedzi.
          > Winszuję dobrego samopoczucia i zwracam uwagę, iż od prawdy nie uciekniesz.
          > Prędzej, czy później prawda jak oliwa ... A ten czas już nadszedł. Dalsze
          > chowanie głowy w piasek już nic nie da.

          Wiec przyznajemy sie. Spalilismy 1600 Zydow w jednej stodole. Wybudowalismy obozy
          zaglady, zeby zabic wszystkich Zydow. Niemcy bronili Zydow przyd okrotnymi
          Polakami. Niemcy przychowywali Zydow, za co grozila im smierc z rak np. AK.
          To mysmy nie chcieli przyjac zwierznictwa wspanialej Armii Czerwonej na kresach,
          za co slusznie Zydzi zapewniali nam zeslanie. Prawda jak oliwa...
          • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 17:14
            Problem w tym, aby nie negować prawdy. Naprawdę nic nie da zamykanie oczu i
            uszu na fakty, chowanie głowy w piasek. Prawda, przykra dla nas, Polaków, jest
            jedna: Żydów w Jedwabnym zabili Polacy. I żadna ekwilibrystyka nie zmieni już
            tego faktu.
            • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 17:15
              Ilu Polakow to zrobilo? Widzales?
              • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 17:19
                Świadkowie widzieli. Na własne oczy. I opowiedzieli o wszystkim. Stąd film i
                książka >Sąsiedzi<.
                • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 17:48
                  ci swiatkowie jacys tacy podejrzani, a sledztwo trwa
                  • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 18:34
                    A najbardziej podejżane są ofiary, co? Na pewno musiało być coś na rzeczy, Że
                    ich zabito. Pewnie sami się prosili. Bojowcy eutanazji.
                    • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 18:45
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > A najbardziej podejżane są ofiary, co? Na pewno musiało być coś na rzeczy, Że
                      > ich zabito. Pewnie sami się prosili. Bojowcy eutanazji.

                      Zabraklo argumentow? Nic takiego nie napisalem, a ich smierc byla wielka
                      tragedia. Jednak caly czas sledztwo trwa. Sa protesty w ustaleniu faktow
                      (ograniczaniu mozliwosci ekshumacji, ktora mogla by wiele wyjasnic). A Ty wiesz
                      ze to zrobili Polacy, ot tak sobie, w czasie wojennej zawieruchy.
                      Jeszcze jedno (drobny szczegol) podejrzny pisze sie przez "rz" a nie przez "z z
                      kropka". Pozdraiwam.
                      • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 18:58
                        No powiedz, jakie można podać argumenty aby kontynuować następującą dyskusję:

                        - Mnie by przekonały zeznania świadków.
                        - Przecież świadkowie zeznawali !
                        - Ale oni jacyś tacy podejrzani.

                        Nie ma świadków - źle. Są świadkowie - jeszcze gorzej. Powiedz wprost: mnie nic
                        nie przekona.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 19:05
                          I jaki jest wynik sledztwa?Na podstawie zeznan tych swiadkow:
                          - Zginelo ponad 1000 osob. Mowili smialo o 1500 - 1600 osobach (patrz ksiazka i
                          film, czytales?)
                          Chociazby w tej sprawie ktos klamie. Wiec gdzie rzetelnosc. A wynik sledztwa.
                          Jesli ktos klamie w jednej sprawie,to dlaczego mam mu wierzyc w pozostalych?
                          Poza tym zeznania swiadkow sa rozne.
                          • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 19:07
                            Znaleziono mogiły z taką ilością ciał jak podano. Ilu mogił nie znaleziono?
                            • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 19:15
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > Znaleziono mogiły z taką ilością ciał jak podano. Ilu mogił nie znaleziono?
                              Czyli w miejscu gdzie zamordowano 1600 ludzi, znaleziono ok. 1/8 cial.
                              W tej sprawie musi cos smierdziec.
                          • Gość: Lisek Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.man.polbox.pl 19.06.01, 19:13
                            W 1949 r. sad na podstawie zeznan swiadkow przyjal liczbe 1200 zabitych.
                            Podczas sledztwa w latach 60. swiadkowie mowili o ok. 1000 zabitych. Nie znaczy
                            to, ze ci swiadkowie klamali, ale ze sie mylili - to jednak jest roznica. Czy
                            Ty potrafisz "na oko" precyzyjnie ocenic liczebnosc duzej grupy ludzi?

                            Nawiasem mowiac liczba ofiar w odnalezionej mogile jest prawdopodobnie nieco
                            wieksza niz oglosil Kaczynski i wynosi raczej ok. 300 . Powiedzial tak w
                            wywiadzie w "Gazecie Pomorskiej" prof. Andrzej Kola z Uniwersytetu Mikolaja
                            Kopernika, ktory kierowal ta ekshumacja.
                            • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 19:18
                              Gość portalu: Lisek napisał(a):

                              > W 1949 r. sad na podstawie zeznan swiadkow przyjal liczbe 1200 zabitych.
                              > Podczas sledztwa w latach 60. swiadkowie mowili o ok. 1000 zabitych. Nie znaczy
                              > to, ze ci swiadkowie klamali, ale ze sie mylili - to jednak jest roznica. Czy
                              > Ty potrafisz "na oko" precyzyjnie ocenic liczebnosc duzej grupy ludzi?

                              A wiec w sprawie morderstwa, przyjmuje sie zeznania swiadkow "na oko", oraz "na
                              oko" wydaje sie werdykt. Ciekawa sprawa.
                              • Gość: Lisek Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.man.polbox.pl 19.06.01, 19:23
                                Tak juz jest w wypadku ludobojstwa. Ofiar Auschwitz przeciez tez nikt nie
                                policzyl co do jednej, ale fakt zbrodni byl niewatpliwy i to wystarczylo, zeby
                                skazac komendanta tego obozu.

                                A co do Jedwabnego, to rozumiem, ze podana po ekshumacji - rowniez "na oko" -
                                liczba ofiar (150-250) Cie satysfakcjonuje, bo jest duzo nizsza?
                                • Gość: noico Re: Do liska IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 19:39
                                  > Tak juz jest w wypadku ludobojstwa. Ofiar Auschwitz przeciez tez nikt nie
                                  > policzyl co do jednej, ale fakt zbrodni byl niewatpliwy i to wystarczylo, zeby
                                  > skazac komendanta tego obozu.

                                  Nikt nie neguje zbrodni. Chodzi o fakt kto? Zeznania swiatkow przecza sobie. A tu
                                  jest werdykt. Jak piszesz skazano komendanta obozu, a nie jego siostrzenca. Jedna
                                  roznica - Polacy nie budowali obozow. Trafialy sie pewne czubki, rabusie,
                                  dodosiciele, bandyci. Jak wszedzie, u wszystkich narodow. Ale jesli zbrodnie
                                  przypisuje sie narodowi polskiemu (jako calosci) i prezydent wali sie w piersi w
                                  imieniu wszystkich Polakow to jest cos nie tak. Polacy tez ratowali Zydow. To u
                                  nas grozila smierc za to ze chocby wiedziales o okrywaniu przez kogos Zyda.
                                  Niezaprzeczalne sa fakty o "kapowaniu" przez Polakow jak i Zydow.
                                  W tej sprawie chodzi tez o forse.

                                  • Gość: Emilia Re: Do noico IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 20.06.01, 10:59
                                    Myslę. że Twój problem polega na tym, że nie możesz sie pogodzic z myślą, że
                                    zbrodni dokonali Twoi, nasi, rodacy. I nieważne jest, czy ofiar było 50 czy
                                    500, wazny jest sam fakt. FAKT! A to Polacy byli sprawcami. Nikt nie wini
                                    Ciebie osobiście za te zbrodnię, bo jasne, że to nie Ty to zrobileś, ani nikt w
                                    Twoim imieniu. Piszesz, że to szumowiny, których wszędzie pełno. Tak, zgadzam
                                    się. Ale robili to ludzie jednej narodowości przeciwko drugiej i to juz inaczej
                                    wygląda. Mnie tez jest ciężko z tą swiadomościa.
                                    • Gość: Leszek R Do wszystkich IP: *.inetia.pl 20.06.01, 12:55
                                      Droga Emilio!

                                      Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo (nie jestem historykiem, archiwistą
                                      itp.), że Polacy brali udział w holokauście Prusów (tam gdzie dziś Mazury),
                                      Jaćwingów (Podlasie), Rusinów, Litwinów. Może jacyś Polacy brali również udział w
                                      eksterminacji Indian, jako żołnierze armii amerykańskiej. Takich przypadków było
                                      multum. To jest dopiero temat dla pani Bikont. Aha, zapomniałem o eksterminacji
                                      Mazurów, Ślązaków, Łemków, Niemców, Kaszubów i Hucułów. Niech mnie pani porawi.



                                      Gość portalu: Emilia napisał(a):

                                      > Myslę. że Twój problem polega na tym, że nie możesz sie pogodzic z myślą, że
                                      > zbrodni dokonali Twoi, nasi, rodacy. I nieważne jest, czy ofiar było 50 czy
                                      > 500, wazny jest sam fakt. FAKT! A to Polacy byli sprawcami. Nikt nie wini
                                      > Ciebie osobiście za te zbrodnię, bo jasne, że to nie Ty to zrobileś, ani nikt w
                                      >
                                      > Twoim imieniu. Piszesz, że to szumowiny, których wszędzie pełno. Tak, zgadzam
                                      > się. Ale robili to ludzie jednej narodowości przeciwko drugiej i to juz inaczej
                                      >
                                      > wygląda. Mnie tez jest ciężko z tą swiadomościa.

                                    • Gość: noico Re: Do Emilii IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.06.01, 11:17
                                      FAKT jest jeden - pani Bikont i pan Gross to klamcy. Nie bede wymienial
                                      ich 'przekretow'. "Historyk" Gross wcale nie jest historykiem. Jak pisalem
                                      zeznania swiadkow niejednokrotnie przecza sobie. A juz napewno "Gazeta Wyborcza"
                                      nie jest obiektywnym zrodlem informacji. A sledztwo trwa. Takze historycy nie
                                      wydaja od razu wyrokow. Czytalas "Sasiadow"? Na widly i do ognia? A
                                      czytalas "Malowanego ptaka"? Jedno lepsze od drugiego.
                                      • Gość: Emilia Re: Do noico IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 22.06.01, 00:00
                                        Autor "Malowanego ptaka" chyba wie, co pisze, bo sam to przeżył.Ja nie wiem, na
                                        jakiej podstawie piszesz, że to wszystko przekręty i nieprawda. Dlaczego nie
                                        chcesz spojrzeć prawdzie w oczy? Dlaczego nie przyjmujesz innych argumentów?
                                        Wiem, że trudno jest sie rozstać z własnym widzeniem świata, bo to boli. Ale
                                        myslę, że wyjście poza pewne opłotki może pomóc w rozumieniu innych racji i
                                        człowiekowi łatwiej wtedy spojrzec z punktu widzenia innych ludzi. NIe zamyka
                                        sie wtedy we własnej skorupie.
                                        • Gość: davide14 Re: Do Emili(a) IP: 10.0.5.* / 193.193.130.* 22.06.01, 00:00
                                          Gość portalu: Emilia napisał(a):

                                          > Autor "Malowanego ptaka" chyba wie, co pisze, bo sam to przeżył.
                                          Niestety co przezyl, to przezyl, a co napisal, to zupelnie inna historia.
                                          > Wiem, że trudno jest sie rozstać z własnym widzeniem świata, bo to boli.
                                          A w imie jakiej to ideologii trzeba sie rozstawac ze swoim widzeniem swiata?

                                        • Gość: noico Re: Do noico IP: 217.30.148.* 23.06.01, 00:00
                                          Gość portalu: Emilia napisał(a):

                                          > Autor "Malowanego ptaka" chyba wie, co pisze, bo sam
                                          to> przeżył.Ja nie wiem, na
                                          >
                                          > jakiej podstawie piszesz, że to wszystko przekręty i
                                          nieprawda.
                                          Na podstawie wielu, wielu ludzi ktorzy mowia, ze to nie
                                          prawda. Mam do tego prawo poniewaz nie mam podstaw
                                          zarzucic im klamstwa (W przeciwienstwie do Grossa - bo to
                                          ze w wielu sprawaach sklamal jest faktem).
                                          A autor "Malowanego ptaka" to, jak go okreslili jego
                                          znajomi z USA, gosc z wybujala fantazja ("chlopi
                                          kopulowali z kozami"?), wrecz zmyslacz, a takze niewyzyty
                                          seksualnie maniak. Pokazali nawet w stacji telewizyjnej
                                          "Planette" program o nim. Nie wiem czy ogladalas. Ten
                                          facet to po prostu wariat.
                                          Takich to swiat ma "swiatkow". Wiec jak mozna wiezyc klamcom.


                                          >Dlaczego nie
                                          > chcesz spojrzeć prawdzie w oczy? Dlaczego nie
                                          przyjmujesz innych argumentów?
                                          Jakiej prawdzie? Zdaje sie ze tej "ustalonej" przez
                                          Grossa i Kosinskiego.


                                          > Wiem, że trudno jest sie rozstać z własnym widzeniem
                                          świata, bo to boli. Ale
                                          > myslę, że wyjście poza pewne opłotki może pomóc w
                                          rozumieniu innych racji i
                                          > człowiekowi łatwiej wtedy spojrzec z punktu widzenia
                                          innych ludzi. NIe zamyka
                                          > sie wtedy we własnej skorupie.

                                          Tu za bardzo nie wiem o co Ci chodzi. Ja sie zamykam w
                                          skorupie? Jestem otwarty, ale jest pare zasad. Ludzie nie
                                          wierza klamcom.
                        • Gość: Adams Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 20.06.01, 14:38
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > No powiedz, jakie można podać argumenty aby kontynuować następującą dyskusję:
                          >
                          > - Mnie by przekonały zeznania świadków.
                          > - Przecież świadkowie zeznawali !
                          > - Ale oni jacyś tacy podejrzani.
                          >
                          > Nie ma świadków - źle. Są świadkowie - jeszcze gorzej. Powiedz wprost: mnie nic
                          >
                          > nie przekona.
                          > Pozdrawiam.

                          Moze najpierw odpowiesz na pytanie jakie postawił Ci Pan # w wątku " Klamstwo Jedwabinskie " które tyczy
                          się przeróbek w dokumentach po badaniu ich przez P. Grossa , manipulatorze .
                          • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 213.134.143.* 21.06.01, 16:50
                            1. Staram się odpowiadać na wszystkie posty i pytania do mnie skierowane. Na
                            posty Pana # także. Jeśli jakiś pominąłem, sprawdzę i odpowiem. Natomiast
                            znając styl postów Pana #, brednie jakie potrafi on pisać, nie powoływał bym
                            się na Twoim miejscu na jego wypowiedzi. Jeśli masz coś do powiedzenia - to
                            powiedz sam. Jeśli nie, to czytaj cudze posty i na nie odpowiedzi.
                            2. Manipulatorem jest ten, co wbrew oczywistym dowodom przeczy jakimś faktom i
                            stara się te dowody albo przekręcić albo stara się o nich zapomnieć. Są to
                            metody np Pana #. Takich manipulatorów jest oczywiście więcej na tym forum, ale
                            ja do nich nie należę.
              • Gość: Lisek Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 213.241.44.* 19.06.01, 18:57
                Prof. Kulesza, ktory niewatpliwie zna przebieg
                toczacego sie sledztwa, powiedzial juz jakis czas
                temu, ze na podstawie dotychczasowych ustalen mozna
                juz stwierdzic, ze w mordzie w Jedwabnem wziela udzial
                kilkudziesiecioosobowa grupa polskich mezczyzn.
          • jurek1 Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont 19.06.01, 17:23
            Gość portalu: noico napisał(a):

            > Wiec przyznajemy sie. Spalilismy 1600 Zydow w jednej stodole. Wybudowalismy obo
            > zy
            > zaglady, zeby zabic wszystkich Zydow. Niemcy bronili Zydow przyd okrotnymi
            > Polakami. Niemcy przychowywali Zydow, za co grozila im smierc z rak np. AK.
            > To mysmy nie chcieli przyjac zwierznictwa wspanialej Armii Czerwonej na kresach
            > ,
            > za co slusznie Zydzi zapewniali nam zeslanie. Prawda jak oliwa...

            Niepotrzebnie się podniecasz. Pokaż naród który nie ma ciemnych kart w swojej
            historii. Wszyscy be, a Polska i Polacy byli bez skazy? Nie mieszaj obozów
            koncentracyjnych i Jedwabnego czy Radziłowa. Są dobrzy Polacy, ale są też i byli
            tacy którzy na to miano nie zasługują. Chyba nie zaprzeczysz, że wielu Polaków
            współpracowało z Niemcami. Równie wielu walczyło z nimi. I taka jest prawda.
            • Gość: noico Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 17:50
              badales proporcje tych co kolaborowali, a tych co walczyli i tych co gineli?
              Jesli jakis zbir bral udzial w morderstwie to nalezy pociagnac do
              odpowiedzialnosci tego zbira a nie cala jego nacje. Doktryna Polski nie bylo
              wspieranie Hitlera, tylka walka z nim.
              • jurek1 Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont 19.06.01, 22:03
                No widzisz i to zaczyna być dyskusja.

                Masz całkowita rację, że Polska nie wspierała Hitlera i co do tego się zgadzamy.

                Co do proporcji walczących i kolaborujących myślę, że jest to bardzo śliski
                grunt na którym możemy obaj się przejechać.

                Dlaczego?

                Ano dlatego, że poza tymi którzy konspirowali i walczyli oraz kolaborantami,
                była cała grupa ludzi których nie zakwalifikujesz w żaden sposób. To byli
                przeciętni Kowalscy, tórych przerosła sytuacja jaką była okupacja niemiecka,
                którzy dla własnego bezpieczeństwa lub wygody trzymali się z daleka od
                wszystkiego i wszystkich, unikali sytuacji w których mogliby być posądzeni o
                kolaborację, ale jeszcze bardziej unikali sytuacji gdy mogli zostać przez
                okupanta posądzeni o sprzyjanie podziemiu.

                Jak ich określisz? Kolaborantami? Ja się nie odważę! Kombatantami? To byłaby
                bzdura.

                A takich ludzi było najwięcej. Zresztą po co szukać 60 lat wstecz. Sięgnijmy 25
                lat do tyłu.

                Czy ludzi których wożono autobusami na stadiony aby potępiali "warchołów" z
                Radomia nazwiesz kolaborantami? Nie. Oni musieli. Byli za słabi, aby się
                przeciwstawić.

                Ile osób liczyła wtedy polska opozycja? kilkaset.

                Ilu byłu komunistów? Kilkuset + kilkadziesiąt tysięcy karierowiczów i klakierów
                widzących w tym swój interes.

                Powiesz, że PZPR liczył ok. 2 milionów czlonków. Czlonkow tak, ale komunistów
                nie.
                Nie wiem ile masz lat i czy pamiętasz czasy Radomia lub jeszcze wcześniej
                grudnia 1970 albo marca 1968 w związku z tym trudno rzucać pewnymi przykladami.

                Czy nazwiesz 30 milionów ludzi komunistami i kolaborantami? Wątpię. Ci ludzie
                mieli na uwadze bezpieczeństwo swoich bliskich i swoje. Nie każdy urodził się
                bohaterem lub zdrajcą. Dlatego też nie chcę mówić o proporcjach.

                Twoja teza, że nie można narodu pociągać do odpowiedzialności zbiorowej jest w
                świetle historii mocno dyskusyjna, ale coś w niej jest.

                Na pewno nie można powiedzieć, że Polska czy naród polski byli nastawieni na
                mordowanie Żydów, ale nie da się uniknąć stwierdzenia, że znaleźli się Polacy
                którzy popełniali zbrodnie wobec Żydów, Polaków, Rosjan, Cyganów itd. To są
                fakty. Czy zamordowali 1000 czy 1500 to powinny ustalić śledztwa.
                Znaleźli się także Żydzi którzy mordowali Polaków, Rosjan, Czechów i innych.
                Takich osobników znajdziesz we Francji, Anglii, Stanach, Rosji i innych.

                Jak wcześniej napisałem każdy naród ma w swojej historii poza pięknymi kartami
                także i ciemne. Zarówno jedne jak i drugie zapisują małe grupki ludzi, ale
                wyrabiają one opinię całemu narodowi. Nie zaprzeczysz, że Niemcy poza ciemną
                kartą wojen, obozów zagłady i eksterminacji całych narodów, mają także piękną
                historię oraz olbrzymi wkład w rozwój ludzkości. A Amerykanie? Podczas II Wojny
                Światowej stworzyli obozy koncentracyjne dla własnych obywateli pochodzenia
                azjatyckiego. Anglicy również.

                Amerykanie podczas wojny na Pacyfiku popełnili sporo dobrze udokumentowanych
                zbrodni wojennych. Po II wojnie były nawet procesy w Stanach przeciwko dowódcom
                wojskowym. O wiosce My Lai w Wietnamie nie wspomnę.

                Czy ktoś mówi, że wymienione przeze mnie narody to zbrodniarze? Nie, ale mówi
                się, że byli ludzie którzy przynieśli hańbę narodowi. I my też nie powinniśmy
                udawać, że nic się nie stało tylko powiedzieć wprost: byli tacy ludzie.
                Problemem dla narodu polskiego jest to, że panujący ustrój ogólnej
                szczęśliwości i sprawiedliwości usiłował ukryć te wstydliwe prawdy przed
                światem. W końcu nasi władcy mieli dobrych nauczycieli. Usiłowano Katyń wmówić
                Niemcom tak skutecznie, że do dziś wiele osób w Polsce w to wierzy mimo
                przeprosin Rosji. Przy takich nauczycielach władcy Polski szybko się nauczyli i
                ukryto wiele rzeczy. Ukrywano fakt wymordowania jeńców niemieckich we wrześniu
                1939, ukryto i Jedwabne czy Radziłów. Prawda niestety wychodzi (prawie) zawsze
                na jaw. Tylko im później wyjdzie tym większy szok.

                Co do jednego myślę, że się zgodzimy. Wokół przeprosin za Jedwabne zrobiono
                taki cyrk, że nawet nie znajduję właściwego określenia. Te przeprosiny
                zamieniły się w biczowanie całego narodu.
                Stąd też reakcje wielu ludzi chociażby na tym forum. W ludziach wytworzyła się
                reakcja obronna owocująca takimi a nie innymi wypowiedziami. Gdybyś tych ludzi
                zapytał parę miesięcy wcześniej o ich stosunek do Żydów, to większośc
                odpowiedziałaby, że nie mają nic przeciwko. W 1967 roku społeczeństwo dosyć
                otwarcie popierało Izraelczyków w wojnie czerwcowej. Oficjalna propaganda
                oczywiście nie. W 1968 roku ludzie, którzy Żyda na oczy nie widzieli
                najgłośniej krzyczeli o spisku syjonistycznym i nawoływali do wypędzenia z
                Polski. Dlaczego? Myślę, że nawet nie zgadzając się ze mną całkowicie odpowiesz
                sobie sam. Odpowiesz sobie także na pytanie kim były tłumy potępiające rzekomy
                spisek syjonistyczny w 1968 roku. Piszę "rzekomy" ponieważ znowu po wielu
                latach udowodniono, że była to zwykła walka o władzę w PZPR.

                Jeżeli doczytałeś do końca to serdecznie pozdrawiam, jeżeli nie to również
                pozdrawiam.
                • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 213.134.143.* 21.06.01, 17:10
                  Piszesz >Co do jednego myślę, że się zgodzimy. Wokół przeprosin za Jedwabne
                  zrobiono taki cyrk, że nawet nie znajduję właściwego określenia. Te przeprosiny
                  zamieniły się w biczowanie całego narodu<. A to jest właśnie to JEDNO, co do
                  którego nie mogę się zgodzić. Czy sądzisz, że zrobił by sie taki cyrk, gdyby
                  nie zaprzeczenia obrońców >polskiej świętości<. Według mnie to z powodu ich
                  wypowiedzi, ich zaprzeczeń zrobiło sie to, co nazywasz cyrkiem. Pomyśl, jak by
                  wyglądała cała sprawa bez takich negacji? Zmieniono by tablicę, zbudowano
                  pomnik, może by odnowiono kirkut (pewnie by nie starczyło pieniędzy). Może
                  jakieś nabożeństwo, może ekumeniczne. I koniec. Cały hałas wziął się ztąd, iż
                  niektórzy zapaleńcy starają się przeczyć prawdzie. To z kolei wyzwala w
                  zwolennikach prawdy historycznej chęć udowodnienia swoich racji, chęć walki o
                  prawdę. Emocje rosną. Każdy z autorytetów musi się opowiedzieć po którejś
                  stronie. Rozpędza się koło polemik, coraz bardziej agresywnych. I już masz swój
                  cyrk. I nie jest to biczowanie narodu, bo to nie obecni Polacy ponoszą za ten
                  mord odpowiedzialność. Przyznajmy po prostu rację faktom, przestańmy negować
                  rzeczy oczywistych - tylko tyle wystarczy, aby zamknąć ten rozdział naszej
                  historii!!!
                  A teraz chyba najciekawsze pytanie: dlaczego. Skąd taka zapiekłość wśród
                  obrońców >polskiej niewinności<. W końcu każdy naród ma jasne i ciemne strony
                  swojej historii. Dlaczego tę akurat stronę niektórzy tak zaciekle starają się
                  zamazać? I są to nie tylko antysemici, bo w ich przypadku motywacje są akurat
                  dość jasne.
                  Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: bykk Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: *.chello.pl 19.06.01, 15:41
      pomyśl najpierw Marzenko,nim wyplujesz na forum!
      pozdrowienia
    • Gość: alek Re: Zydzi zabili wiecej Polakow niz Polacy Zydow IP: *.ipsnet.it 19.06.01, 16:36
      W czasie II wojny i w czasach stalinowskich. Polacy byli z reguly ofiarami,
      Zydzi bestialskimi mordercami. Byly oczywiscie wyjatki od tej reguly i role
      odwracaly sie.
      Liczeniem ilu,gdzie i jak (humanitarnie, ha, ha, czy okrotnie) niech sie zajma
      specjalisci. Przerazajace jest to, ze A.Bikont to nic nie obchodzi.
      • Gość: iks Re: Zydzi zabili wiecej Polakow niz Polacy Zydow IP: 213.25.25.* 19.06.01, 17:03
        Pewne etapy w zyciu narodów trzeba zamykać. Nie byłby sensacją dla wielu Katyń,
        Ostaszkowo, Miednoje i wiele innych miejsc, gdyby tzw. władza radziecka
        pozwoliła na odtajnienie i ujawnienie prawdy. Dałoby się tę prawdę wówczas
        trochę ubarwić, może nieco usprawiedliwić. Po kilku latach spowszedniałoby.
        Jest jeszcze niejeden wstydliwy fakt, który odkryjemy w naszej historii
        najnowszej. Nie czyni z nas to zbrodniarzy, winni jestesmy to pamięci tych,
        którzy wówczas zginęli.
        Jednocześnie winniśmy z całą mocą odkrywać i piętnować tych, którzy zrobili
        nam, jako narodowi lub jego przedstawicielom krzywdę.
        Odkryjmy światu postaci z UB, rządu, władz pwojennych, pokażmy "Światłów".
        Przestańmy pozwalać na to, by prawdziwy Polak to był tylko katolik, tak samo
        jak Żydem jest nie tylko człowiek wyznania mojżeszowego.
      • Gość: snajper Re: Zydzi zabili wiecej Polakow niz Polacy Zydow (o 128-miu) IP: *.waw.cdp.pl 19.06.01, 17:18
        W czasie II wojny i w czasach stalinowskich. Żydzi byli z reguly ofiarami,
        Polacy bestialskimi mordercami. Byly oczywiscie wyjatki od tej reguly i role
        odwracaly sie. Liczeniem ilu,gdzie i jak (humanitarnie, ha, ha, czy okrotnie)
        niech sie zajma specjalisci. Przerazajace jest to, ze alka to nic nie obchodzi.


        I jak Ci się to podoba? Jest to taka sama prawda, jak i to co Ty napisałeś.
    • Gość: Abaddon Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont - do Emilii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 18:51
      Gość portalu: Emilia napisał(a):

      Proszę, żeby Pani sie nie przejmowała niektórymi
      > obrzydliwymi listami, pełnymi pomówień. Nie sa warte uwagi.

      Otóż droga Emilio mylisz się . Te obrzydliwe , jak nazywasz , listy są również
      warte uwagi . Są one świadectwem bezsilnej wściekłości ludzi którzy za wszelką
      cenę chcą robić to za co polscy ministrowie biorą ciężkie pieniądze - bronić
      honoru i godności swojego narodu . Należę do nich również i ja chociaż nie używam
      inwektyw . Bo w gruncie rzeczy nie chodzi o to aby wypierać się udziału obywateli
      narodowości polskiej w pogromach w Jedwabnym i Radziejowie . Nie da się tym
      faktom zaprzeczyć . Chodzi o prawdę i poczucie sprawiedliwości w wymiarze
      ogólnym . Stawiam tezę , że dokładnie każda nacja jest , w określonych
      warunkach , zdolna do aktów bestialstwa . Podkreślam - każda nacja .
      Czy znasz takie powiedzenia jak "złodziej najgłośniej krzyczy - łapaj złodzieja"
      albo "przyganiał kocioł garnkowi ..." . Otóż to co dzieje się w tej chwili na
      palestyńskiej ziemi jest przykładem na mądrość w/w przysłów . I podejrzewam , że
      właśnie ten fakt wywołuje , u tych których tak łatwo zwiecie antysemitami , tak
      wiele emocji . Bo jak to ? Naród który z jednej strony obwinia cały świat za
      tragedię swoich współplemieńców podczas wojny , żąda kasy , przeprosin ,
      pomników , szkaluje i poniża , wygraża pięścią i obraża sam potrafi strzelać bez
      litości do kobiet i dzieci , niszczyć ich domy , lekceważy prawo międzynarodowe i
      apele przywódców międzynarodowych organizacji . Nie zważa na nic i na nikogo .
      Jeżeli pani Bikont jest tak bardzo wyczulona na bestialstwa wojny , na to co
      wojna czyni z jej ofiarami (niekoniecznie Żydami) ma naprawdę pole do popisu .
      Może ktoś z rodziny coś jej opowie o walce z wrogami klasowymi albo może coś o
      wsi Koniuchy na przykład .
      I na koniec Emilio nie bierz sobie tak do serca opisu okrucieństw jakich
      dopuszczono się na Żydach . Jest w tym zapewne tyle prawdy co w ilości ofiar
      podanej przez Grossa . Idę o zakład .
      • Gość: MIRIAM Re: Niedobra robota p. Bikont IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 19:10
        Bardzo uważnie oprzeczyatałam Twój list abbadon, nie ze wszystkim sie zgadzam
        ale z jedną - tak. Jako żydówka mówię, i wiem co mówię, że w każdej nacji
        są "tacy". W każdej. Niestety. Pani Bikont z niewiadomych mi przyczyn pisze
        systematycznie o pogromach, wywleka sprawy z zadziwiająca gorliwością. to co
        ona robi, nie słuzy bynajmniej temu aby oba narody: polski i żydowski zbliżyły
        się do siebie. Nie tylko to moje zdanie. To ma juz od dawna przeciwne skutki.
        Za dużo. Tak, w Polsce był Radzilow, Jedwabne, Tykocin i jeszcze wiele, wiele
        takich miasteczek. Tylko że przepraszanie nie jest tym, co tam zginęli - juz
        potrzebne. To sa sprawy polityczne i właśnie, że w tak tragicznym kontekście
        używane - sa obrzydliwe. Na co komu przeprosiny. Wystarczy, że zaczniemy
        patrzeć na siebie NEUTRALNIE - i to będzie sukces nad sukcesami! To będzie
        fantastycznie! I dlatego uważam, p. Bikont robi bardzo złą robotę! Osobiście
        mnie, Zydówce, mojej Matce, Ojcu - nie sa żadne przeprosiny potrzebne. Ich
        dziadkowie przeżyli getta, pogromy, obozy i juz nie chcą o tym mówić i myśleć!
        Pozdrawiam wszystkich - Miriam
        • Gość: Maverick Re: Niedobra robota p. Bikont - Miriam IP: *.beaumont-01-02rs.tx.dial-access.att.net 19.06.01, 19:22
          Zgadzam sie z toba. Jest to historia i niewolno zapomniec, jednak wywlekanie
          przeszlosci na pewno niesluzy pojednaniu. Na dotadek gdy jest naswietlone
          jednostronnie, zycie kazdego czlowieka jest drogocenne. Wiec lepiej dbajmy o to
          aby umiec zyc razem w tolerancji. Pozdrawiam. Chcialbym nadmienic, ze nie
          istnieje odpowiedzialnosc zbiorowa, i kazdy jest odpowiedzialny tylko za siebie
          samego, insynuacje obarczajace caly narod niepowinny miec miejsca.
        • romane Re: Niedobra robota p. Bikont 19.06.01, 19:38
          Tu nie chodzi o to ilu zginęło, ani o to ilu dokladnie Polakow brało w tym
          udzial. Ważne jest to, że to się stało, mordowali Żydow Polacy, kwestia ilości
          jesat wybiegiem, ucieczką od odpowiedzialnosci, od pamieci.Jesli jako polacy
          czujemy się dumni z tego co w naszej historii wspaniałe, to trzeba rownież bić
          się mw piersi za to co obrzydliwe. Jeśli poczucie wspólnoty każe nam kibicować
          naszym sportowcom, to to samo poczucie zmusza nas do potępiania zbrodniarzy.
          NIe chowajmy głowy w piasek, że nie wszyscy że każdy narod, niech kazdy
          odpowiada za siebie, więc i my za siebie, a nie że "oni" są też niedobrzy.
          Stary dowcip o ZSSR mówił "... a u was do Murzynów strzelają". I co, to ma
          załatwiać sprawe własnych win? Miriam, Anna Bikont nie robi złej roboty
          przeciwko komuś, kto nie chce pamiętac, niech nie pamięta, ale w Biblii
          napisano " i poznacie prawdę, i prawda was wyzwoli". Tylko przez prawdę można
          uciec od zniewlenia zakłamań. Pytanie tylko, czy ci, którzy każą czekac na
          wyniki śledztwa w prawdziwość tych wyników uwierza?
        • Gość: TEREK Re: Niedobra robota ? IP: *.chello.pl 19.06.01, 20:51
          Miriam, nie masz racji! Reprezentujesz stare żydowskie podejście: niech mnie
          leją, a ja się do tego nie przyznam, bo tak chciał Pan.

          Taką postawą Ty niestety robisz złą robotę.

          Najpierw trzeba powiedzieć sobie, co jest nie tak. Następnie można dopiero
          przyjąc neutralną pozycję.

          Nikt nie dąży do tego, aby powiedzieć, że naród jest mordercą. Należy jednak
          dać chłodną narrację tego, co było. Kto chce i będzie potrafił, wyciągnie z
          tego lekcję.

          Chowanie głowy w piasek, a postawę tę niestety reprezentujesz, zawsze prowadzi
          do niekontrolowanych wybuchów.

          Przemyśl, proszę, to.
          • Gość: noico Re: TEREK = prowokator IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 21:02
            • miriamfirst Re: TEREK = prowokator. NIEPRAWDA, ŻADEN PROWOKATOR. MIRIAM 19.06.01, 21:10
              To jest podobno wolny kraj, tak czy nie?
              • Gość: davide14 Re: TEREK = prowokator. NIEPRAWDA, ŻADEN PROWOKATOR. MIRIAM IP: 10.0.5.* / 193.193.130.* 22.06.01, 00:00
                miriamfirst napisał(a):

                > To jest podobno wolny kraj, tak czy nie?

                Otoz nie, to jest nasz kraj i nie pozwolimy sie w nim ponizac, wystarczy nam
                ponizen w innych krajach. A jak sie komu nie podoba, to droga wolna. hough.
          • miriamfirst Re: Niedobra robota ? RE: MIRIAM 19.06.01, 21:08
            Gość portalu: TEREK napisał(a):

            > Miriam, nie masz racji! Reprezentujesz stare żydowskie podejście: niech mnie
            > leją, a ja się do tego nie przyznam, bo tak chciał Pan.
            >
            > Taką postawą Ty niestety robisz złą robotę.
            >
            > Najpierw trzeba powiedzieć sobie, co jest nie tak. Następnie można dopiero
            > przyjąc neutralną pozycję.
            >
            > Nikt nie dąży do tego, aby powiedzieć, że naród jest mordercą. Należy jednak
            > dać chłodną narrację tego, co było. Kto chce i będzie potrafił, wyciągnie z
            > tego lekcję.
            >
            > Chowanie głowy w piasek, a postawę tę niestety reprezentujesz, zawsze prowadzi
            > do niekontrolowanych wybuchów.
            >
            > Przemyśl, proszę, to.

            Nic podobnego Terek, nie reprezentuje takiego podejścia. Mylisz się. Tu nie
            chodzi ani o chowanie głowy w piasek, ani o grzanie się do nieprzytomności. To
            nie jest ten wiatr. Posłuże się takim ot przykładem: jestes Terek chory na serce
            ( niech Bóg ochroni i ocali) i lekarze dają ci naparstnicę - bardzo dobry,
            wspaniały lek na serce - ale przedawkowują! I to bardzo. I sprawa a konkretnie
            serce - bierze w łeb. To, co miało być dobrem, jest złem, bo umierasz. Ale lek
            był znakomity! Tylko za dużo go było. Rozumiesz to, czy nie rozumiesz? sam
            piszesz o chłodnym podejściu. Przeciez widzisz, jak naród polski jest zagrzany! A
            zagrzało go nieumiejętne, niepolityczne postepowanie mediów. Koniec, kropka.
            Zresztą ja widze po Twoim, nie obraź się, przewrażliwieniu, że jesteś chyba
            bardzo młodym narybkiem warszawskiej Lauder Foundation. Po Twoim pisaniu, nie
            sądzę, żebym cię znała, a znam tam WSZYSTKICH i wszyscy mnie znają. Wiesz,
            wszystko można ale jak juz pisałam z umiarem. Zwłaszcza, że chyba nie wyjeżdżasz
            do Izraela i zostajesz w Polsce? Bo ja wyjeżdżam we wrzesniu. Pozdrawiam M.
            • Gość: TEREK ====> Miriam IP: *.chello.pl 19.06.01, 21:57
              miriamfirst napisał(a): .........

              nesija towa

              musze to sobie wszystko jeszcze raz przemyslec!
        • Gość: orange Re: Niedobra robota p. Bikont IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 21:04
          To ciekawe, że na tym forum słychać prawie wyłącznie głosy nacjonalistów.
          Miriam - dlaczego mam patrzeć na ciebie "neutralnie"? Mnie interesuje CZŁOWIEK,
          to co sobą reprezentuje, a nie to jakie dziedzictwo genetyczne w sobie nosi.
          Nie obchodzi mnie jakiej jesteś narodowości; jeżeli będziemy nadawać na tej
          samej fali to polubię cię - jeśli nie, będę przechodził obok ciebie obojętnie.
          Nie będę przepraszał za morderców z tych wiosek, każdy SAM odpowiada za swoje
          czyny, nie zamierzam biczować się za grupę bandytów. Nie chcę też, by za mnie
          przepraszano. Pani Bikont prowadząc dziennikarskie śledztwo nie jest
          zobowiązana do zachowania bezstronności, może ma swoje cele, ale trzeba
          dorosnąć do przyjmowania rzeczy takimi jakimi są. Dziś na polskich ulicach
          łatwo można dostać nożem w plecy, większość społeczeństwa jest za wprowadzeniem
          kary śmierci. Dlaczego tak trudno jest uwierzyć, że w zdziczałych czasach II
          Wojny Światowej Polacy popełniali gorsze zbrodnie?
          Pozdrawiam.
      • Gość: Emilia Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont - do Abaddona IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 20.06.01, 11:51
        Przeczytałam Twoj list z uwagą. Czy nie za łatwo uogólniasz? Piszesz, że każda
        nacja jest zdolna w pewnych warunkach do okrucieństwa. W takim razie chyba
        zakładasz, że człowiek jest z natury zły i w dodatku łatwo poddaje sie
        manipulacji. Czy to znaczy, że nie myśli i o jego zachowaniu decyduje pęd
        stadny? Człowiek w masie często reaguje jak inni, bezmyslnie, ale zawsze może
        nie przyłączyc sie do tego stada. I mówienie, że inne narody tez maja na swoim
        sumieniu podobne historie niczego nie rozwiązuje. Po co bic sie w cudze piersi.
        Rozumiem opór przed przyjęciem do wiadpmości okrutnej prawdy, ale przed nia sie
        nie ucieknie, bo fakty są, jakie są. Radzisz mi, żeby nie brac sobie do serca
        opisów okrucieństwa. Nie mogę, bo spoza słów widzę cierpiących, przerazonych
        ludzi z jednej strony i bestialskie okrucieństwo z drugiej. I ciężko mi, że to
        moi rodacy. I nie będe sie z Toba zakładać, ile jest prawdy w opisie
        okrucieństw. To nie zabawa.Na pewno sam tez tak myslisz.
    • Gość: Jan Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 216.18.31.* 19.06.01, 19:25
      Antypolsckosc i nienawisc pani Bikont do naszego kraju jest oczywiata. Jej
      merytoryka i analizy barzo waznych historycznych factow sa w stylu Grossa.
      Rzetelnosc i obiektywnosc dziennikarska nie ma tu miejsca. Kim ty jestes pani
      Bikont??. Jestes napewno moralnym bankruptem.........
      • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 213.134.143.* 21.06.01, 17:32
        Pisanie prawdy uważasz za dowód >Antypolsckosci i nienawisci pani Bikont do
        naszego kraju <. Rozumiem, iż polskość i miłość do Polski objawia sie u Ciebie
        kłamstwami. Gratuluję.
    • vinc Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont 19.06.01, 20:14
      Wiec o co tu chodzi????????
      Bardzo trafnie okreslila te sytuacje Miriam, ale okazuje sie ze nie wiele
      osob moze zrozumiec oco chodzi Pani Bikont(i nie tylko tej pani).
      Jest pewna grupa ludzi , tu na tym forum rowniez, oni pracoja jak "satelity"
      dla szowinistycznych elit zydowskich.
      Pani Bikont, robi tu za AMAZONKE ktura ujezdza Lisek,a snajper chodzi z batem i
      pogania, wiadomo z jakiej stajni ten zespol pochodzi.
      Nic nie moge dodac ani ujac z wypowiedzi Miriam,sa to najszczersze slowa jakie
      mozna uslyszec od Zydowki, i pewien jestem ze Zydow o takim samym mysleniu jest
      duzo wiecej.
      Ale tak jak po stronie Polakow(nazwijmy chrzescijan, ale niekoniecznie), jest
      liczna grupa oszolomow, prowokatorow i nieodpowiedzialnych MADRALI.
      Tak rowniez i po stronie Zydowskiej , jest masa prowokatorow ,szowinistow, i
      spekulantow wyczekujacych na okazje zrobienia interesu , na poleglych rodakach.
      Jest to obrzydliwe zjawisko, ale jak bardzo popularyzowane przez takich jak
      pani Bikont i s-ka.
      Jesli znalazlaby sie jakas grupa ludzi, naprawde prawdziwych ANTYSEMITOW, i
      zaczela szczegolowo(zaznaczam szczegolowo) odgrzebywac mordestwa Zydow na
      Polakach(in nie tylko),to napewno mielibysmy podobna sytuacje(zaden narod nie
      jest bez skazy).
      Jestem pewien , ze zaczeliby pisac w stylu pani Bikont, jestem pewien ze
      staraliby sie zucic na kolana spoleczenstwo Zydowskie.
      Ale dzieki Bogu ze jescze do tego nie doszlo(mam nadzieje ze nie dojdzie), bo
      naprawde wystarczy nam juz,masa poboznych slow okrytych nienawiscia, plynacych
      z polskojezycznych mediow(i nietylko polskojezycznych).

      ...vinc


      • Gość: noico Re: Brawo vinc IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.06.01, 20:30
        Jasniej nie mozna bylo.
      • Gość: snajper Re: tragiczny i bolesny artykuł Anny Bikont IP: 213.134.143.* 21.06.01, 17:29
        Piszesz >Pani Bikont, robi tu za AMAZONKE ktura ujezdza Lisek,a snajper chodzi
        z batem i pogania, wiadomo z jakiej stajni ten zespol pochodzi.<
        1. Słowo >która< pisze się przez >ó<, nie mylić ze słowem kura.
        2. Napisz proszę, z jakiej stajni pochodzę. Może dowiem sie o sobie czegos
        ciekawego ? Takie aluzyjne wypowiedzi nie zawierają żadnych informacji.
        3. Napisz też, jakiż to >interes , na poleglych rodakach< staraja się zrobić
        Żydzi. Jeszcze nic o żadnych >interesach< nikt nie pisał. Jesteś pierwszy,
        który ma takie informacje. Podziel się nimi z nami, proszę.
        4. Morderstwa Żydów na Polakach są opisywane na tym forum i nie tylko od
        dłuższego juz czasu. Nie zauważyłeś? Sa to opisy tworzone na zasadzie:
        komunista=Żyd. I wszystkie zbrodnie komunistów można już przypisać Żydom.
        Bardzo wygodny mechanizm. Tylko co zrobić z Polakami - komunistami? Najlepiej
        nic o nich nie mówić.
    • Gość: Perła Dziękuję pani Aniu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 21:46
      Sam się interesowałem Holokaustem i wiem, że BYŁY przypadki mordowania Żydów
      przez Polaków. Ale też wiem Z PEWNOŚCIĄ, ze Żydzi mordowali Polaków po wojnie.
      Teraz rozgrzebuje się rzeczy na czynniki pierwsze. Ilu, kto, jak itp.
      Codziennie mam się kajać za kilkudziesieciu BANDTYTÓW zprzed 60 lat. Tak chcą
      media i politycy. My JUŻ wiemy o Jedwabnem i koniec na tym. Ile razy będę
      jeszcze o tym słyszał? Najgorsze jest to, że jak się dowiedziałem o wsi
      Koniuchy w której Żydzi wymordowali w sposób równie bestialski Polaków w tym
      dzieci i kobiety to (o ironio!) poczułem zadowolenie. Zaczyna tu nienawiść
      panować. Kiedyś złapałem na kłamstwie p. Bikont. Teraz wlewa między nasze
      narody nienawiść. Może niech pójdzie dalej i napisze o Koniuchach, niech
      napisze o Żydach, którzy w jidzisz dawali rozkaz wykonania wyroku śmierci na
      polskich patriotach za ZDRADĘ Polski. Dlaczego tego NIGDY nie napiszesz, Pani
      Aniu B? Problem żydowski nigdy dla mnie nie istniał. Tacy sami ludzie jak
      wszyscy gdy byłem w Izraelu. I znam parę osób stamtąd. Ale teraz łapię się na
      złych myślach. Dziękuję pani Aniu za to.
    • Gość: Hiacynt Re: Przypuszczenia Emilii. IP: 217.96.193.* 19.06.01, 21:50
      Gość portalu: Emilia napisał(a):

      > Przeczytałam wczoraj tekst Anny Bikont o Radziłowie. Jestem w szoku. Nie
      > przypuszczałam, że moich rodaków stac na takie bestialstwo. Nie znajduje słów,
      > by powiedzieć, co czuję. Nie mogłam spokojnie czytac tego artykułu.
      > Przeproszenie - to za mało. Proszę, żeby Pani sie nie przejmowała niektórymi
      > obrzydliwymi listami, pełnymi pomówień. Nie sa warte uwagi.

      Ledwo tylko upadł komunizm społeczeństwo polskie wróciło do ... szowinizmu i
      antysemityzmu.
      Te słowa Michalkiewicz wypowiedział 10 lat temu. Zasz tego publicystę i
      opozycjonistę, gdyż ostatnio twoja ulubiona gazeta manipulowała w swym stylu jego
      osobą. Domyślasz się dlaczego?
      Emilciu, napisz jeszcze jakiś list do Grossa. Też jakieś obrzydliwe teksty się
      pojawiają.
      • Gość: Emilia Re: do Hiacynta. IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 22.06.01, 00:00
        Nie będę sie z Toba spierała, bo to nie ma sensu.
    • Gość: Abram Ojciec Anny Bikony byl majorem NKWD IP: 169.207.200.* 19.06.01, 22:12
      • Gość: Aldo Re: Ojciec Anny Bikony byl majorem NKWD IP: *.cambr1.on.wave.home.com 19.06.01, 22:54
        No i wszystko jasne . Czyli znowu ktos przypomina stary dowcip " a u was to
        Murzynow bija ". Nawet wobec 100 procentowych dowodow (oczywiscie nigdy ich nie
        bedzie) nie zwatpimy , ze polacy sa niewinni . Bo w przytlaczajacej wiekszosci
        jestesmy antysemitami - " kazdy polak to katolik " - jakies 70 - 85 procent .
        Dlatego nas tak irytuja prezydenckie przeprosiny ...Stoimy po slusznej stronie
        a swiat taki niewdzieczny .
        • Gość: Tytus Re: Anna Bikon Pierwsze Miejsce w Konkursie .......... IP: *.ti.telenor.net 20.06.01, 15:48
          Mam wrazenie , ze niektorzy redaktorzy biora udzial w konkursie na opowiadanie
          pt: " Jak najobrzydliwiej zabic Zyda " . Ciekaw jestem , kiedy w pogoni za
          sensacja przeczytamy , ze w Ixiwie przepuszczano zydow przez maszynke do
          miesa " made in Poland ". A wszystko zostanie opisane przez naocznego swiadka ,
          ktory nie pamieta jak sie nazywa , a historie z przed 60 laty opisze w
          detalach . Anna Bikony nie opisze ostatniego wikendu w detalach , ide o zaklad !
          Zbrodnia jest zbrodnia , choc niektorzy redaktorzy przyklejaja do nich swoje
          etykiety ( chcac zbic na nich kapital , podlizac sie ) , a przeciez wiele z
          tych zbrodni to byly zwykle pospolite kryminalne przestepstwa . I nie mamy sie
          czego wstydzic , tak jak nie mozemy sie bic w piers za to co zrobilo 100 000
          wiezniow , ktorzy z roznych przyczyn odbywaja kary pozbawienia wolnosci w
          polskich wiezieniach . Napewno wielu z nich dopuscilo sie okrutnych zbrodni co
          nie przesadza o tym ze my Polacy jestesmy bandytami . Bandyci , mordercy ,
          zlodzieje, gwalciciele , zboczency to czesc skladowa kazdego spoleczenstwa i
          narodowosc jest tutaj bez znaczenia .

          Apropo Zydow ciekaw jestem kiedy pani redaktor tak wrazliwa na los ludzki i
          bezstronna opisze zbrodnie Zydow dokonywane na Polakach , oraz czy ich opisy
          beda az tak krwiozercze i sensacyjne . Bo jak krew sie leje to gazeta sie
          lepiej sprzedaje !
          Gratuluje konkursu , ciekaw jestem jaka jest pierwsza nagroda ?
          Moze trzeba wymyslec jakies statuetki Pt: noze , siekiery ..........
          I rozdawac w pelnej gali za ........
          A moze tu o co innego chodzi ?
          Tytus

          • Gość: Abaddon Uczmy się od Żydów robić kasę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 14:52
            Żydzi chcą pozwać rząd USA za to , że podczas wojny nie zbombardowali
            Oświęcimia . Gdyby jednak zbombardowali to oczywiście pozwali by ich za to ,
            że to zrobili .
        • Gość: Hiacynt Re: Aldo pisze: Murzyn ; polak IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.01, 16:05
          Gość portalu: Aldo napisał(a):

          > No i wszystko jasne . Czyli znowu ktos przypomina stary dowcip " a u was to
          > Murzynow bija ". Nawet wobec 100 procentowych dowodow (oczywiscie nigdy ich nie
          >
          > bedzie) nie zwatpimy , ze polacy sa niewinni . Bo w przytlaczajacej wiekszosci
          > jestesmy antysemitami - " kazdy polak to katolik " - jakies 70 - 85 procent .
          > Dlatego nas tak irytuja prezydenckie przeprosiny ...Stoimy po slusznej stronie
          > a swiat taki niewdzieczny .

          Aldo, dlaczego murzyn piszesz z dużej litery, a Polak z małej litery.
          Jeżeli ojciec Anny Bikont był majorem NKWD (ja tego nie wiem)to sądzisz, że jest
          bezstronna i ma moralne prawo wypowiadać się na taki temat.
          • Gość: Widok 9 Re: ad rem IP: 195.117.228.* 21.06.01, 15:40
            Ta dyskusja nigdy się nie skończy, ale cały czas nurtuje mnie
            pytanie: "dlaczego z taką siłą i łatwością powstał temat mordu na polskich
            żydach popełniony przez niektórych obywateli, wyznania katolickiego? Dlaczego
            przez 55 lat tak trudno otrzymać odpowiedź na pytania o żydowskich działaczach
            KPP i pracownikach SB i NKWD. Dlaczego nie ma dyskusji o Żydach witających
            Armię Czerwoną w 1939 i kolaborowaniu z nią, w dyskryminacji Polaków? Dlaczego
            nikt nie wspomina Rady Żydowskie w Getcie Łódzkim, wykonujące polecenia SS w
            sprawie likwidacji własnych dzieci (pamiętny film o Getcie łódzkim), o
            żydowskich policjantach w Getcie warszawskim. O syjonistycznych bojówkach na
            ziemiach wschodnich RP i ich działalności . Dlaczego rozliczenia przeszłości
            zaczynają się frontalnym atakiem na Obywateli polskich. Tak Obywateli
            polskich , którzy stoją pod pręgieżem światowej opinii publicznej,
            manipulowanej przez organizacje żydowskie. Kiedyś napisałem w jednym z postów ,
            że polsko - żydowskiego pojednania nie będzie, i chyba mam rację patrząc na
            ciągnące się dyskusje i "artykuły" o Jedwabnem.
            • Gość: gatsby Re: ad rem IP: *.cvx7-bradley.dialup.earthlink.net 21.06.01, 17:28

              Trzeba dwoch by tanczyc tango... Zydowscy aktywisci nie
              wydaja sie byc zainteresowani dialogiem z Polakami.
              Niestety... Dlatego nie zabieram dyskusji na ten temat.
              Moze jak odejdzie to pokolenie, bedzie lepiej. Rzeczywiscie
              to pokolenie duzo ucierpialo troche od polskich kanalii ale
              glownie od nazistow o ktorych cisza i od Niemcow o ktorych sie
              nie wspomina. Faktem jest ze Zydzi mieli swoje kanalie ale
              zdaja sie tego nie zauwazac ze Polacy tez cierpieli. Ludzkie
              cierpienie jest zawse takie same. Faktem jest tylko ze wiecej
              ludzi cierpialo po zydowskiej stronie ale nie od Polakow.
              Atak na Polakow ma podteksty polityczne. Wlasnie slyszalem
              ze Pano Clinton wreczyla Bushowi list aby walczyl w Warszawiw
              o majatki zydowskie. Oczywiscie ze sprawa majatkow musi byc
              uregulowana i dopiero teraz powstaly po temu warunki. Niestety,
              plucie i polityczne naciski nie stwarzaja dobrej atmosfery. Podobnie
              stosunki polsko-zydowskie w 1939 nie stwarzaly warunkow do wspolpracy
              w czasie wojny. Jesli jestem zly to wlasnie z powodu tej
              krotkowzrocznosci...


              Gość portalu: Widok 9 napisał(a):

              > Ta dyskusja nigdy się nie skończy, ale cały czas nurtuje mnie
              > pytanie: "dlaczego z taką siłą i łatwością powstał temat mordu na polskich
              > żydach popełniony przez niektórych obywateli, wyznania katolickiego? Dlaczego
              > przez 55 lat tak trudno otrzymać odpowiedź na pytania o żydowskich działaczach
              > KPP i pracownikach SB i NKWD. Dlaczego nie ma dyskusji o Żydach witających
              > Armię Czerwoną w 1939 i kolaborowaniu z nią, w dyskryminacji Polaków? Dlaczego
              > nikt nie wspomina Rady Żydowskie w Getcie Łódzkim, wykonujące polecenia SS w
              > sprawie likwidacji własnych dzieci (pamiętny film o Getcie łódzkim), o
              > żydowskich policjantach w Getcie warszawskim. O syjonistycznych bojówkach na
              > ziemiach wschodnich RP i ich działalności . Dlaczego rozliczenia przeszłości
              > zaczynają się frontalnym atakiem na Obywateli polskich. Tak Obywateli
              > polskich , którzy stoją pod pręgieżem światowej opinii publicznej,
              > manipulowanej przez organizacje żydowskie. Kiedyś napisałem w jednym z postów ,
              >
              > że polsko - żydowskiego pojednania nie będzie, i chyba mam rację patrząc na
              > ciągnące się dyskusje i "artykuły" o Jedwabnem.

              • Gość: Adams Do Emilii- pierwszej naiwnej IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 22.06.01, 00:00
                Witam Cię Emilio . Z tego co czytam , swoje widzenie swiata czerpiesz z GW itp. wydawnictw . Chciałbym
                się dowiedzieć czy oprócz w/w czytujesz cos jeszcze ( tak dla równowagi i poznania opinii innej niz
                prezentowana na łamach GW,Wprost, Polityki itd. ) Rozumiem ze jestes przywiązana do swojej lektury , ale
                gdzie jest miejsce na obiektywizm , odrobinę dystansu do poglądów tam prezentowanych . Nie chce mi
                się wierzyć ze jestes pozbawiona zdolnosci analizowania tekstu . Nie wszystko co napisze A. Michnik .
                To tyle narazie. Krótki dowcip : kiedys na płocie było napisane " DUPA " , chciałem pogłaskać i sobie
                drzazgę wbiłem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja