Czerwona flądra w sosie tabasco

22.04.05, 10:48
Amerykański weteran wojny w Wietnamie oblał aktorkę Dżejn Fondę sosem tabasco
i nazwał ją zdrajczynią. Fonda w latach 70. była aktywistką ruchu
antywojennego (obecnie stara się umniejszać swoje zaangażowanie), w 1972 r.
przyjęła zaproszenie komunistycznego reżimu z Hanoi i udała się do Wietnamu
Północnego, by wyściskać się z czerwonymi agresorami.

Weterani, jak widać, nie zapomnieli tej dziwce zdrady.
    • babariba666 bromu mu na czas nie dali, bo koszty... 22.04.05, 10:57
      ...awantury irackiej do oszczędności na szpitalach dla weteranów zmuszają.
      • xiazeluka Podzielcie się z nim tym bromem, towarzyszu 22.04.05, 11:01
        Co uchroni Was od nadużywania tegoż, sądząc po smędzeniu, które obecnie
        produkujecie.
        • babariba666 wyłącznie napój ekologiczny z Puszczy Knyszyńskiej 22.04.05, 11:11
          ...spożywam. I dlatego jasność umysłu posiadam, w odróżnieniu od weterana, któremu tabletek na czas nie wykupili.
          • xiazeluka Tak, słyszałem. Jak ta mikstura się nazywa? 22.04.05, 11:22
            Hm... Sikile? Moczne? Aldehyd octowy wyborowy?
            • babariba666 nazywa się 'napój ekologiczny knyszyński' 22.04.05, 12:08
              i robiony jest z WYŁĄCZNIE EKOLOGICZNYCH ingrediencji, a zawiera nie mniej niż 78 proc. C2H5OH z niezbędnym dla każdej dobrości akcentem fuzla, która radość spożywaniu nadaje. Smakoszy łyskacza zapytaj
              • xiazeluka Okej, okej, naprawdę rozumiem 22.04.05, 12:22
                Te 78% tłumaczy wszystko.
                Nie denerwujcie się, towarzyszu.
    • perla to i tak miała szczęście, że to weteran był 22.04.05, 11:03
      bo jakby pojechała do Wietnamu to pewno by ją na najbliższej gałęzi obwiesili,
      za pomoc w "wyzwoleniu" ich.
      • miss_dronio Re: to i tak miała szczęście, że to weteran był 22.04.05, 14:54
        Jestem przekonana, że i tak lepiej by ją potraktowali niż owego weterana,
        ich "amerykańskiego oswobodziciela", który przy okazji oswabadzania zabijał,
        gwałcił i kradł. Chłopcy z obu stron pobawili się w wojnę. Spożytkowali
        nadmiary produkcji militarnej. Pomierzyli swoje siły i rozeszli do domów. Temu
        weteranowi tylko się wydaje, że jest ofiarą tej wojny. Prawdziwe ofiary nigdzie
        nie musiały jechać.
        • xiazeluka Co Pani uczyniła historia, że się tak Pani... 22.04.05, 14:56
          ...nad nią znęca?

          Nikt nie wymaga od Pani elementarnej wiedzy, ale proszę przynajmniej nie
          epatować tak wulgarną ignorancją.
          • miss_dronio Re: Co Pani uczyniła historia, że się tak Pani... 22.04.05, 15:26
            To taka bardziej merytoryczna wypowiedź , widzewink Pan będzie łaskaw napisać mi,
            że jestem ignorantką, ja Panu, ze jest Pan niegrzeczny i używa
            personalnych "argumentów" i w ten to oto sposób długie zimowe wieczory mijają
            błyskawiczniewink Ma jednakże inną propozycję: odejdźmy od eschatologicznych
            metafor i parabol w zamian za to Pan mi napisze, gdzie Pana zdaniem popełniłam
            błąd a ja Panu wyjaśnię dlaczego wciąż trwam przy swej opinii. Całkiem realnym
            jest również scenariusz, ze Pana argumenty przekonają mnie i się z nimi zgodzę.
            Żeby nie było tak słodko dodam, że jeśli nie przystanie Pan na moją propozycję
            to w zupełnosci może sobie Pan darować uwagi na temat mej wiedzy,
            wykształcenia, rasy, religii, narodowości, orientacji seksualnej czy wzrostu.
            Nie sprawi to bowiem,że przekona mnie Pan do swych racji a jedynie, że będę
            miała o Panu złe zdanie. Podejrzewam, ze moja opinia o Panu w zupełności Pana
            nie obchodzi w związku z tym doprawdy szkoda czasu na tak wytężoną pracę nad
            czarnym autoPR.
            • xiazeluka Po odsączeniu pustosłowia z Pani postu 22.04.05, 15:55
              ...zostało to:

              Poproszę o naukę, a nie diagnozę.

              Oczywiście służę uprzejmie, pragnę jednak zauważyć, że żadnych argumentów
              personalnych w mojej wypowiedzi nie było - stwierdziłem jedynie fakt: nie ma
              Pani pojęcia o wojnie o niepodległość Republiki Wietnamu, zwanej w mylącym
              skrócie "wojną w Wietnamie". Skąd wiem, że to fakt? Z Pani wypowiedzi, a
              konkretnie:

              1. "Jestem przekonana, że i tak lepiej by ją potraktowali niż owego weterana,
              ich "amerykańskiego oswobodziciela"

              Trudno coś z tym zdaniem zrobić, ponieważ mglista wzmianka o tych "onych"
              wyklucza konkretną odpowiedź - kogo bowiem ma Pani na myśli? Komuchów? Ludność
              w ogóle? Ludność podbitego Południa?
              Jednak przyjmując, że ci "oni" to ogólnie mieszkańcy LRW, to Pani zdanie jest
              raczej fałszywe - tysiące "boat people" ryzykują życiem, by znaleźć się
              możliwie najbliżej "amerykańskich oswobodzicieli".

              Po drugie - Jankesi nie byli "oswobodzicielami", walczyli bowiem w obronie RW,
              natomiast nie prowadzili działań ofensywnych na terenach Północy. Cała ta
              dziwaczna wojna toczyła się (na lądzie) na południe od linii demarkacyjnej, ok.
              95% bomb zrzuconych przez USAF spadło na tereny RW, a nie Północy.
              Dlatego powinno się raczej pisać "amerykańscy obrońcy".

              2. "który przy okazji oswabadzania zabijał, gwałcił i kradł."

              To prawdopodobnie nawiązuje do masakry w My Lai, pojedynczym wyskoku jednego
              plutonu dowodzonego przez beznadziejnego oficera (został on postawiony przed
              sąd wojskowy i skazany na długoletnie więzienie). Na taką skalę był jedyny taki
              przypadek.
              Komuchy natomiast nie liczyły się z nikim i niczym - kiedy wojska Północy
              opanowały przejściowo miasto Hue, dopuściły się mordu na ok. 4 tys. ludzi -
              własnych rodakach. Innym znanym wyczynem armii północnowietnamskiej było
              ostrzelanie z artylerii kolumny uchodźców (ponownie - rodaków) i zmasakrowanie
              setek osób, głównie kobiet i dzieci. Mordowanie zaś niepokornych na terenach
              opanowanych przez partyzantkę było na porządku dziennym.

              3. "Chłopcy z obu stron pobawili się w wojnę."

              To nie była zabawa z żadnej strony: komuchy dążyły do opanowania Południa za
              wszelką cenę, Amerykanie i żołnierze RW walczyli w obronie niepodległości tego
              państwa. Wietnam był miejscem bitwy ze światowym komunizmem, a nie radosnym
              treningiem na ślepaki.

              4. "Spożytkowali nadmiary produkcji militarnej."

              Północny Wietnam był krajem biednym, mimo to produkował głównie sprzęt wojenny,
              zasilany był również w broń przez Chiny - z którymi Wietnamce wkrótce wzięły
              się za łby.

              5. "Pomierzyli swoje siły i rozeszli do domów."

              Nie. Wietnamce komunistyczne wyczekały na moment, kiedy Amerykanów nie było już
              na Południu, po czym dokonały brutalnej agresji; kiedy uporali się z RW
              interweniowali w Kambodży i Laosie, potem toczyli wojnę z Chinami. A przegrani
              jankesi wojowniczo nie wysłali swej reprezentacji na olimpiadę w Moskwie...

              6. "Temu weteranowi tylko się wydaje, że jest ofiarą tej wojny."

              Może nie ofiarą, ale na pewno może się czuć zdradzony przez flądry w rodzaju
              Dżejn Fondy - podczas gdy on walczył o wolność RW, ta ścierka wiecowała w USA
              przeciw własnemu rządowi, wychwalając pod niebiosa komunistów. Komunistów,
              którzy nie mają w zwyczaju zezwalać na wiecowanie i gadanie tego, co się chce.
              Obrzydliwość. Niewiele osób z ówczesnego ruchu antywojennego miało cywilną
              odwagę przyznać, że postępowało źle, a nawet kłamało w takt marsza odgrywanego
              przez komuchów z Hanoi. Tępa Fonda nadal do tego nie dorosła.

              7. "Prawdziwe ofiary nigdzie nie musiały jechać."

              Zgadza się - ludność RW była celem komunistycznej agresji przez lata. I jest do
              tej pory.
              • babariba666 śliczna jest to interpretacja fragmentu... 22.04.05, 16:29
                ...historii XX wieku.
                I nawet na punkty jej rozdzielać nie trzeba, bo wiadomo z niej już bezspornie, że Amerykanie NIE PRZEGRALI wojny wietnamskiej.
                Szkoda czegoś, że o tym nie wiedzą.
                • xiazeluka Naucz się czytać, towarzyszu 22.04.05, 16:44
                  ...to znajdziesz w moim poprzednim poście taki fragment:

                  "A przegrani jankesi wojowniczo nie wysłali swej reprezentacji na olimpiadę w
                  Moskwie..."
    • sas15 Każdego można oblać jakimś sosem... 22.04.05, 11:04
      ale co z tego wynika.Sam kiedyś oblałem się sosem .Czy to jest rodzaj jakiejś
      nowoczesnej ablucji?
      • xiazeluka A w trakcie tego oblewania się... 22.04.05, 11:21
        ...gadałeś do siebie "zdrajca"?
    • rycho7 z przyjemnoscia czytam takie "kawalki" 22.04.05, 11:24
      Rytualy nienawisci wzmagajcie w sobie chlopaczki. Najwazniejsze to byc
      zwartym, "wsiegda gotow", i jakies tak dalsze. "Ojczyzna wzywa".

      Czerwone zalalo konklawe. Sam na wlasne oczy widzialem. Wiem wzok tez mam
      niesluszny.
      • xiazeluka Rysiu, znowu Cię boli głowa? 22.04.05, 12:19
        Omamy, seksualne fantazje, jacyś "oni", którzy Cię otaczają ze wszystkich
        stron, natręctwa, depresja maniakalno-depresyjna... Rysiu, zmień lekarza,
        aktualny Cię okłamuje.
      • kropekuk A ja z jeszcze wieksza - w GW nadal ANGIELSKIEGO 22.04.05, 13:18
        NIE ZNAJA:

        "Police said the man queued for 90 minutes before spitting a "large amount" of
        tobacco juice into her face."
        news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/film/4467851.stm
        "CHICAGO (AFP) - A Vietnam veteran said in a statement published he spat
        chewing tobacco juice in Jane Fonda's face at a book signing in Missouri as
        payback for her anti-war stance in the 1970s."

        uk.news.yahoo.com/050421/323/fgtzo.html
        Weteran zul sobie prymke, i sokiem tytoniowym na Fonde sobie strzyknal (ohyda,
        wolalbym tabasco). Coraz z GW gorzej, skoro zatrudnia nie tylko ludzi bez
        jezyka, ale do tego i idiotow (mozna sie bylo domyslec z kontekstu, ze nie o
        sos tabasco chodzi!). I JAK sie z Polakow nie smiac? JAK???
        • lala.laleczna Istotnie, dla Fondy różnica zasadnicza ;-D 22.04.05, 13:33
          czy to tobacco, czy tabasco było ;-D
          • babariba666 ooo, znowu się lalo pojawiło i znowu okrada nas... 22.04.05, 13:36
            ...nie pracując za pensję, którą onemu płacimy...
            • xiazeluka A propos, Pani lalu 22.04.05, 13:39
              Mogłaby Pani wyjaśnić kwestię govermentowego IP?
              • lala.laleczna Re: A propos, Pani lalu 22.04.05, 13:45
                xiazeluka napisała:

                > Mogłaby Pani wyjaśnić kwestię govermentowego IP?
                Bywam w wielu miejscach ;-D
                Zaprawdę powiadam wam, że govermenty to nie jest szczyt moich możliwości ;-D

                • babariba666 znaczy kradnie lala.liberala 22.04.05, 13:46


                • xiazeluka Mnie nie chodzi o szczyt... 22.04.05, 13:48
                  ...ale proste rozjaśnienie mroków. Wystarczy coś takiego: "bywam" nie
                  oznacza "pracuję".
                  • leje-sie Nie zadawaj tego rodzaju pytan, 22.04.05, 13:52
                    jesli nie chcesz byc oszukany.
                    • xiazeluka Oszukańcza odpowiedź to też trop /nt 22.04.05, 14:05
          • kropekuk A tobie, lalu, wio rawno sos z butelki czy flegma 22.04.05, 14:21
            weterana, wzmocniona tabaczna prymka? Ten twoj domniemany masochizm zdaje sie
            potwierdzac wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja