Gość: Janusz
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
27.06.02, 23:22
(...) Rok 2004 ma być rokiem wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jeszcze
kilka lat temu nie zdawałem sobie sprawy z tego, co przyjdzie finansować ze
wspólnej składki polskim katolikom, gdy wejdą do UE. Już dziś Unia przeznacza
około 300 mln euro na finansowanie zbrodniczych badań pseudomedycznych na
dzieciach nienarodzonych, pochodzących z tzw. aborcji. Odbywa się to za pełną
aprobatą Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.
W perspektywie czeka nas więc finansowanie klonowania i tworzenia embrionów dla
celów badawczych, pobieranie komórek i tkanek z ludzkich embrionów, manipulacje
genetyczne itp. zabiegi. Do tego należy dołączyć rozpoczęty już proces
legalizacji eutanazji, czyli zabijania i pozbywania się ludzi chorych,
niepotrzebnych, starych.
Zabieg eutanazji wykonuje się w placówkach ochrony zdrowia rękami "lekarzy'" za
pieniądze podatników.
Czy wstępując do Unii Europejskiej, będziemy my, polscy katolicy, to wszystko
współfinansować?
Zwolennicy wstąpienia do Unii Europejskiej na jej zasadach chcą nas wprowadzić
w ustawodawstwo i budżet nie dający nam możliwości wyboru, a co za tym idzie -
narażają nas na stałe bycie w ciężkim grzechu i uniemożliwienie nam zbawienia.
Chciałbym również, aby Kościół katolicki w Polsce jasno wypowiedział się w tej
kwestii, tym bardziej jako pełnoprawny płatnik podatków dziś do budżetu
państwa, a jutro do budżetu Unii Europejskiej.
Oto te przeszkody. Polam i wszystko jasne.
Przysięgam, że tego nie wymyśliłem!
www.ien.pl/index.php3?x=Nowa_lista
Pozdrowienia
Janusz