indris
28.06.02, 13:48
W rozmowie z "GW" wydrukowanej 27.VI.2002 Andrzej Piłat tak odpowiedział na
pytanie, czy nie można po prostu upamiętnić ludzi, którzy budowali Petrochemię:
"Pomnik należy się tym, co budowali pod patronatem, a nie wszystkim, którzy po
prostu byli przy budowie"
Była to głupota i takie chamstwo, jakiego się nie spotykało nawet w
oficjalnych wypowiedziach za czasów PRL.
Zawsze broniłem, m. in na tym forum,, tezy, że PRL nie można malować w
jednym kolorze, że ten czas miał swoje osiągnięcia i swoje obrzydlistwa. Otóż
podstawową obrzydliwością PRL było to, że partyjni byli promowani właśnie
dlatego, że byli partyjni. I teraz taki typ chce do tego nawiązywać...
Znam ludzi, którzy budowali Petrochemię a nie należeli ani do partii ani do ZMS-
u. Piłat ich po prostu obraził.
Dużo zrobiono w PRL. Należy się pamięć ludziom, którzy przy tym pracowali. Ale
jeżeli tacy osobnicy jak Piłat chcą upamiętniać tylko partyjnych, to warci są
jedynie splunięcia w pysk. Gdybym go spotkał - zrobiłbym to.
Miał rację Marek Borowski, że największym zagrożeniem dla SLD są niektórzy
ludzie z SLD. Ale to ich zmartwienie. Ja pozwalam sobie poinformowac co
młodszych forumowiczów, że w PRL sporo zrobiono i że pracowali przy tym nie
tylko partyjni i ZMS-owcy.