sas15 01.05.05, 00:41 rozpędzam się i lecę.A kiedy ląduję przychodzi niepewność-strach.Bo znów jestem tam,gdzie nakazała mi siła grawitacji.Zwykła fizyka.Zwykłe prawa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kropekuk Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 00:42 I jeszcze do tego tylek cie boli. Po twardym ladowaniu...Jak pech to pech, sas! Odpowiedz Link Zgłoś
walecc1 Re: Nic nie rozumiesz.Przeważnie:) 01.05.05, 00:53 jak bym siebie słyszał Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Fly sas! 01.05.05, 00:55 No nie mow tylko, ze jestes pojemny jak Airbus Cos ci automatyczny pilot ostatnio szwankuje Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:06 Efekt g-lock go powalil.... no i wszystkie flary dzisiaj juz wypuscil Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:11 watpie.EV tez padl."terrain avoidance"-lezy. Ponadto niepozadani pasazerowi luce bagazowej. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita a te koszty pasazerokilometra...uf (CASK/FH) n/t 01.05.05, 01:13 Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Fly sas! 01.05.05, 01:16 Może chociaż vis-ident przejdzie pomyślnie? Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:21 kto wie? moze by sie zabral za symulatory ? Polatal dzieciak na Katanie DV -20 z raz i mysli,ze pilotem jest Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Fly sas! 01.05.05, 01:27 Boże broń przed symulatorami. Jeszcze nadmiernie przywyknie do drąż... [joysticka]. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:29 za pozno rada twa !za pozno! cosik mi sie widzi,ze juz przywykl...... i maszyne chce jeno drązkiem podrywac Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Fly sas! 01.05.05, 01:32 Jak nie daj Boże drążek urwie, to... strach pomyśleć co z symulacją bęzie Chyba, że na żywca poleci? Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:33 Ihhhhhiiiiiiiiiiiiiiii)))))))))))))))))))))))))) Po prostu nie poderwie juz maszyny A z symulacji tez nici Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Fly sas! 01.05.05, 01:35 Pełne uziemienie to rozpacz... Zostaje jeszcze kołowanie Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:39 O tak! Dla kazdego pilota to nieszczescie Z kolowania to on jest chyba niezly To jest nieszczescie, moc sie rozpedzic a nie oderwac..... Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Fly sas! 01.05.05, 01:42 Może to kwestia kąta natarcia? Czasem zastrzały pogarszają aerodynamikę... Może też przechodzić przez poważne turbulencje Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! 01.05.05, 01:44 Ja mysle,ze schodzi do ladowania ze zbyt duza predkoscia...... ponad 400 km/h, no jesli to B737 Wtedy katastrofa murowana (powinien ok.200 ) Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Fly sas! chodzi o kts - oczywiscie :) 01.05.05, 01:45 tfu chodzi oczywiscie o kts ))))) zawsze wale miary Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 00:52 sas15 napisała: > rozpędzam się i lecę.A kiedy ląduję przychodzi niepewność-strach.Bo znów > jestem tam,gdzie nakazała mi siła grawitacji.Zwykła fizyka.Zwykłe prawa. Hasz jest zarazliwy. Rewolucja moralna sie szerzy. Kolejny zasiadl w kwiat lotosu. Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 00:53 sas15 napisała: > Zwykła fizyka.Zwykłe prawa. ===== Czyli Newton wiecznie żywy Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 01:05 W czasie lotu zalecane jest trzymanie w odbycie zwiniętego dowodu osobistego. W razie czego znacznie ułatwia identyfikację zwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 01:06 I nie wolno zapomnieć o zabraniu czarnej skrzynki na pokład. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 10:04 tojajurek napisał: > W czasie lotu zalecane jest trzymanie w odbycie zwiniętego dowodu osobistego. > W razie czego znacznie ułatwia identyfikację zwłok. Zalecenie wydaje się niegłupie, jeśli komuś akurat nie zależy na śmierci incognito. Ale jak zwinąć nowy dowód w rulonik? _____________________________ "Bóg. Ojczyzna. Honorarium." Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Czasem jestem jak samolot. 01.05.05, 14:07 jaceq napisał: > Ale jak zwinąć nowy dowód w rulonik? Wtedy zaleca się posłużyć paszportem. Odpowiedz Link Zgłoś
sas15 I to nie żaden Arbuz Maryjanko tylko 01.05.05, 01:22 prawdziwy samolot gdzie czujesz wiatr...albo nie czujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita ja tu czuje pismo nosem 01.05.05, 01:23 ze ci sie ladowanie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Na awaryjnym pasie-ale tak:) 01.05.05, 01:31 gratuluje duzo bylo strazy pozarnej ???? no nie mow,ze przez ciebie zamkneli cale lotnisko! Odpowiedz Link Zgłoś