Dyktatura tolerancji

03.05.05, 19:08
"Narasta groźba dyktatury opinii. Kto nie trzyma z innymi, zostaje
odizolowany, dlatego nawet zacni ludzie nie mają odwagi przyznać się do
takich nonkonformistów. Ewentualna dyktatura antychrześcijańska byłaby
przypuszczalnie znacznie subtelniejsza niż wszystko, co dotychczas znaliśmy.
Byłaby na pozór przyjazna religii, pod warunkiem jednak, że religia nie
tykałaby jej wzorców zachowania i myślenia"
Słowem, pod warunkiem, że nie będziemy się sprzeciwiać legalnej aborcji,
eutanazji, homoseksualnym małżeństwom, i że Dekalog uznamy za anachronizm.

Potrzebny jest "sprzeciw wobec dyktatury pozornej tolerancji, która wyłącza
impuls wiary w ten sposób, że uznaje ją za nietolerancyjną. W rzeczywistości
wychodzi tu na jaw cała nietolerancja "tolerancyjnych". Wiara nie szuka
konfliktu, wiara szuka przestrzeni wolności i wzajemnego poszanowania. Ale
nie może pozwolić, by ją ujmować za pomocą standardowych etykiet,
dostosowanych do nowoczesnego świata. Wiara w poczuciu wyższej wierności jest
zobowiązana wobec Boga i musisię liczyć także z mośliwością całkowicie nowego
rodzaju konfliktów"
Benedykt XVI.

Poczytajcie sobie "tolerancyjni"... i spróbujcie zrozumieć to przesłanie.
    • kropekuk Jestem na tyle tolerancyjny,ze pozwalam ci wierzyc 03.05.05, 19:28
      nawet w dogmaty KK sprzed II Soboru Watykanskiego. Tylko ty sie do mojej
      tolerancji nie wtracaj - zbawiaj siebie, nie zas innych!
      • v_2 Re: Jestem na tyle tolerancyjny,ze pozwalam ci nie 03.05.05, 19:33
        kropekuk napisał:

        > nawet w dogmaty KK sprzed II Soboru Watykanskiego. Tylko ty sie do mojej
        > tolerancji nie wtracaj - zbawiaj siebie, nie zas innych!

        wierzyć. Tylko Ty sie do mojej wiary i tolerancji nie wtrącaj. Nie mam
        najmniejszego zamiaru Cię zbawiać ani nawracać. I prosze abyście w imię
        tolerancji ograniczyli ataki na nas... tyle.
        • kropekuk Badz sprawiedliwy: ja NIKOGO za jego religie nie 03.05.05, 19:36
          atakowalem, nie atakuje i atakowac nie bede. No, moze poza wyznawcami Swietej
          Glupoty wink
          • v_2 Re: Ja NIKOGO nie atakuję personalnie 03.05.05, 19:46
            kropekuk napisał:

            > atakowalem, nie atakuje i atakowac nie bede. No, moze poza wyznawcami Swietej
            > Glupoty wink

            Zauważyłem. Mam nadziję, że Ty także zauważyłeś, że ja sie do nikogo
            personalnie nie zwracam... Idzie mi wyłącznie o atmosferę tworzoną przez
            niektóre jednostki, ale niech to sobie każdy z nich w sumieniu swoim rozważy...
            • gretshen Re: Ja NIKOGO nie atakuję personalnie 03.05.05, 20:45
              a sio


              v_2 napisał:

              > kropekuk napisał:
              >
              > > atakowalem, nie atakuje i atakowac nie bede. No, moze poza wyznawcami Swi
              > etej
              > > Glupoty wink
              >
              > Zauważyłem. Mam nadziję, że Ty także zauważyłeś, że ja sie do nikogo
              > personalnie nie zwracam... Idzie mi wyłącznie o atmosferę tworzoną przez
              > niektóre jednostki, ale niech to sobie każdy z nich w sumieniu swoim
              rozważy...
        • gretshen Re: Jestem na tyle tolerancyjny,ze pozwalam ci ni 03.05.05, 20:45
          a sio!


          v_2 napisał:

          > kropekuk napisał:
          >
          > > nawet w dogmaty KK sprzed II Soboru Watykanskiego. Tylko ty sie do mojej
          > > tolerancji nie wtracaj - zbawiaj siebie, nie zas innych!
          >
          > wierzyć. Tylko Ty sie do mojej wiary i tolerancji nie wtrącaj. Nie mam
          > najmniejszego zamiaru Cię zbawiać ani nawracać. I prosze abyście w imię
          > tolerancji ograniczyli ataki na nas... tyle.
      • marianna.rokita alez Kropekuk 03.05.05, 20:01
        badzmy tolerancyjni i pozwolmy mu pisac co chce i jak chce smile))))))))))))))))
        a czy jego post uzyska aplauz sie okaze smile

        Buzka.
      • allegro.con.brio Re: Jestem na tyle tolerancyjny,ze pozwalam ci wi 03.05.05, 20:58
        kropekuk napisał:

        > nawet w dogmaty KK sprzed II Soboru Watykanskiego.

        A coś się tak czepił tego dziwnego soboru?
        • gretshen alle g ..... 03.05.05, 21:00
          • allegro.con.brio greshen52, co to dzisiaj remot kuchni masz, 03.05.05, 21:03
            że tak przesiadujesz na forum? Kretyn nie będzie się pieklił, że zupa z wczoraj?
        • kropekuk Ja? To TY robisz z niego "dziwny sobor"... 03.05.05, 21:12
          Zyg zyg zyg...Lefebrysta!
          • allegro.con.brio Re: Ja? To TY robisz z niego "dziwny sobor"... 03.05.05, 21:27
            kropekuk napisał:

            > Zyg zyg zyg...Lefebrysta!


            Nie.
            • krzys52 Re: Ja? To TY robisz z niego "dziwny sobor"... 04.05.05, 04:07
              allegro.con.brio napisał:

              > kropekuk napisał:
              >
              > > Zyg zyg zyg...Lefebrysta!
              >
              >
              > Nie.

              Gnida.
              • allegro.con.brio Re: Ja? To TY robisz z niego "dziwny sobor"... 04.05.05, 18:49
                krzys52 napisał:

                > Gnida.

                Myślałem że nazywasz się (biedny) Krzyś.
    • gretshen Re: Dyktatura tolerancji 03.05.05, 20:44
      a sio!
      • v_2 Re: Dyktatura tolerancji 03.05.05, 21:40
        Niezbyt wiele masz do powiedzenia to fakt znany nie od dzisiaj... Nie musisz
        więc swej indolencji umysłowej potwierdzać non stop. Raz wystarczyło...
    • krzys52 To powinno tolerowac sie zlodziei? Dobre :O))) 04.05.05, 04:05
      Przeciez doicie na ten wasz zlodziejski kosciolek oraz parszywa religie ok. 5
      miliardow dolarow rocznie, z biednej Polski. O jakiej ty tolerancji tutaj
      mamroczesz wredna tupeciaro(?)

      Wyprowadzcie sie z panstwa oraz kieszeni podatnika, to zaczniemy mowic o
      tolerancji. Teraz, gdy niezainteresowany krasnoludkami obywatel zmuszany jest
      do finansowania waszych religijnych przedsiewziec mozemy rozmawiac wylacznie o
      waszym zlodziestwie, chamstwie i bezczelnosci - o waszej mentalnosci zlodziei i
      bandziorow.

      Wasz wspolobywatel zmuszany jest przez panstwo do np. finansowania swiatowego
      katolicyzmu poprzez finansowanie wyksztalcenia legionow nowych katabasow.
      Bogate kraje nie finansuja tej grandy, a ambitny Wojtyla pokazal ze Polacy
      potrafia. Ide o zaklad, ze jednak nie zlupil kasy swojej rodziny, a wrecz
      przeciwnie wzbogacil ja jak tylko mogl.

      Obywatel niezainteresowany religia placi na utrzymanie i budowe waszych
      kosciolow, plebanii, placi na infrastrukture, placi na uposazenie katabaso-
      katechetow, na ich ubezpieczenia, opieke zdrowotna, emerytury, placi na figury
      papieza, ze rzuce kilka przykladow z brzegu. Na wasza religie placi - choc nie
      zyczy sobie tego.
      A wy macie jeszcze czelnosc mowic o tolerowaniu was, bezczelni obludnicy?!

      Powchodziliscie wszedzie jak robactwo, jak zaraza. Powchodziliscie ze swoimi
      katabasami do urzedow, szkol, uczelni, organizacji spolecznych, partii
      politycznych, macie najwieksze wplywy w panstwie i spoleczenstwie. Opus Dei
      penetruje elity polityczne, kulturalne i finansowe, siec agentury Watykanu
      rozbudowana jest jak chyba nigdy w jego historii, a wam bidulom krokodylowe lzy
      kapia bo sie was nie toleruje. Przeciez wy mi do lozka z buciorami wleziecie,
      czarna mafio, gdy tylko zrobie blad i sprobuje byc dla was bardziej zyczliwy.

      A jaka to religie wyznajecie ktora niesie ze soba takie zlodziejskie wartosci,
      dla moralnych degeneratow. Dobrze bedzie wiedziec komu w religie splunac.

      a sio!
      • v_2 Re: Powinno się tolerowac każdego... 04.05.05, 07:57
        Właściwie dyskusja z Tobą jest bez sensu, bo odkąd pamiętam nie udało Ci się
        nic nowego powiedzieć. Obracasz się w kręgu zapiekłej nienawiści do Kościoła...
        ale jak Ci z tym dobrze to Twoja sprawa.
        Nie mniej jednak tak się składa, że obywatel jest rzeczywiście okradany ale
        przez państwo w którym mieszka najczęściej. Dlaczego nie raczysz spojrzeć na
        złodziejstwa związane z ZUS-em, zbrojeniami, urzędasami każdego szczebla? Tam
        ginie prawdziwa forsa każdego podatnika. Rozumiem natomiast, że to nie pasuje
        do Twoich teorii...
        Wybaczam Ci w imię tolerancji...
        • patience Re: W kwestii technicznej 04.05.05, 08:06
          > złodziejstwa związane z ZUS-em, zbrojeniami, urzędasami każdego szczebla? Tam
          > ginie prawdziwa forsa każdego podatnika. Rozumiem natomiast, że to nie pasuje
          > do Twoich teorii...

          Czy w kieszeni kleru ginie forsa nieprawdziwa?
          • v_2 Re: W kwestii technicznej 04.05.05, 08:41
            Zbaczamy z tematu ale...
            Otóż nieustająco pojawia się wątek Kościoła okradającego... Kogo? Wiernych,
            którzy przez przynależność do Kościoła zobowiązują sie do Jego utrzymywania i
            rozwoju? Przecież nic prostszego jak odejście od Kościoła, jeśli coś w pojęciu
            osoby zainteresowanej jest nie tak. Właściwie jedynym kontrowersyjnym tematem
            jest zapłata za prowadzenie zajęć z religii w szkołach przeznaczona dla Księży
            i osób świeckich. Chociaż za pracę wynagrodzenie się nalezy. Zresztą jeśli
            większość uzna, że sprawa wymaga zmiany ( demokracja ) to należy to zmienić.
            Najciekawsze w tym wszystkim jest, że to osoby dla których Kościół jest
            obojętny najmocniej stają w obronie "poszkodowanych" wiernych. I w tym miejscu
            proponuję abyś jeszcze raz przeczytała cytat z Benedykta XVI!
            • patience Re: W kwestii technicznej 04.05.05, 09:46
              Alez nie zbaczamy, skoro sama o tym piszesz. Faktycznie temat kleru okradajacego
              sie pojawia czesto, ale nie zaywazylam, zeby ktokolwiek wyrazal pretensje za
              okradanie wiernych. Osobiscie nie widzialam zadnych pretensji za tackowe na
              przyklad. Pretensje pojawiaja sie za przymusowe wyciaganie kasy z kieszeni
              podatnika, wbrew twojej opinii niestety prawdziwej, na szerzenie ideologii,
              ktora ostatnio się przyczyniła do torturowania mlodej kobiety imieniem Basia
              oraz jej smierci w mece. Dyktatura tolerancji ma swoje granice i konczy sie tam,
              gdzie sie zaczyna torturowanie ludzi w imie ideologii. Chcesz szerzyc swoja
              ideologie? prosze bardzo. jest wolnosc slowa. Ale nie za moje pieniadze. Jak
              rowniez spadaj z forum, tluc tluczen na autostrady, zlodziejko podatkow. Nic
              dziwnego, ze tyle autostrad w Polsce wybudwano, skoro pracownicy ministerialni
              nie maja na to czasu, bo sa zajeci puszczaniem postow na forum w godzinach pracy.
              • v_2 Re: W kwestii technicznej 04.05.05, 13:35
                patience napisała:

                > Alez nie zbaczamy, skoro sama o tym piszesz. Faktycznie temat kleru
                okradajaceg
                > o
                > sie pojawia czesto, ale nie zaywazylam, zeby ktokolwiek wyrazal pretensje za
                > okradanie wiernych. Osobiscie nie widzialam zadnych pretensji za tackowe na
                > przyklad. Pretensje pojawiaja sie za przymusowe wyciaganie kasy z kieszeni
                > podatnika, wbrew twojej opinii niestety prawdziwej, na szerzenie ideologii,
                > ktora ostatnio się przyczyniła do torturowania mlodej kobiety imieniem Basia
                > oraz jej smierci w mece. Dyktatura tolerancji ma swoje granice i konczy sie
                tam
                > ,
                > gdzie sie zaczyna torturowanie ludzi w imie ideologii.

                Jako żywo nie widziłem ani nie słyszałem o żadnym księdzu torturującym
                kogokolwiek w imię ideologii, ale może wiesz więcej. Basię zamordowali
                nieudolni lekarze, kórzy są prawdziwymi złodziejami. Idź do szpitala na
                jakikolwiek zabieg lub operację a zobaczysz jak wygląda złodziejstwo. Basia z
                Rodziną nie dały kasy a więc ofiara zmarła. Oczywiście super jest zwalić swoją
                nieudolność na Kościół ( albo na cyklistów... )
                Oczywiście tematu lekarzy okradających pacjentów w imię tolerancji poruszać nie
                będziesz..

                >Chcesz szerzyc swoja
                > ideologie? prosze bardzo. jest wolnosc slowa.<
                Nie chcę szerzyć żadnej ideologii- poczytaj początek i staraj się zrozumieć co
                tam jest napisane.

                > Ale nie za moje pieniadze.<

                A to dobre! Za Twoje pieniądze? Przecież nie brałaś ode mnie numeru mojego
                konta, prawda? A pracuję na swoim i za swoje więc mogę w pracy robić co chcę, w
                przeciwieństwie do wielu z forumowiczów ( urzędasów ). Oni faktycznie Cię
                okradają!

                >Jak
                > rowniez spadaj z forum, tluc tluczen na autostrady, zlodziejko podatkow. Nic
                > dziwnego, ze tyle autostrad w Polsce wybudwano, skoro pracownicy ministerialni
                > nie maja na to czasu, bo sa zajeci puszczaniem postow na forum w godzinach
                pracy.<

                To jest właśnie ta tolerancja- wyszło szydło z worka!!! Faktycznie widzę, że
                Benedykt miał rację...

                PS. A tak przy okazji- nie pisz do i o mnie "ona"- -jestem facet.

      • p.s.j Re: To powinno tolerowac sie zlodziei? Dobre :O)) 04.05.05, 11:27
        Bądź sprawiedliwym (wśród narodów świata smile) - za rolników też płaci się
        ubezpieczenia z naszej kieszeni. Czy powinniśmy wygonić ich z kraju (na
        Madagaskar?)
        • krzys52 Re: To powinno tolerowac sie zlodziei? Dobre :O)) 04.05.05, 16:02
          Religia to Twoja prywatna sprawa. Jesli ja nie jestem religijny i nie mam
          ochoty placic na Twoja religie a mimo tow podstepny sposob (z udzialem panstwa)
          i tak place na Twoja religie to jest to taki sam bandytyzm jak w wydaniu
          Krzyzakow, ktorzy takze przymuszali ludnosc do swiadczen na rzecz zakonu.

          Odwiedzil mnie niedawno jeden z mych religijnych przyjaciol. Te akurat rozmowke
          odbylismy po raz setny chyba. Zatem po raz setny zdziwil sie ze religia w
          Polsce utrzymywana jest z podatkow bo on myslal ze tak jak tu, w Stanach. Po
          raz setny zatem doznal oswieceniaale tez zaznaczyl: "no ale to przeciez na
          dobre cele". Na to jego zona naskoczyla na niego ze nie wszystkim jego dobre
          cele musza sie podobac a religia powinna byc finansowana przez parafian, w
          miejsce lupienia niezainteresowanego podatnika. Tu zasepil sie mocno nasz
          przyjaciel: "no taaak, no taaak", powiedzial. "Rzeczywiscie to nie jest tak...
          jak tutaj, w Stanach."

          Nastepnym razem przeprowadzimy 101 identyczna konwersacje. Nasz przyjaciel ma
          po prostu zindoktrynowana glowke i przy calym dla niego szacunku, zamontowany
          program korygujacy starannie wymazuje mu wszelka niewygodna informacje.
          Nastepnego dnia, przekonany jestem, wstal z umyslem swiezym i wolnym od
          klopotliwej informacji.
          • v_2 Re: Nie powinno się tolerowac zlodziei 04.05.05, 22:15
            To oczywiste. Religia lub jej brak to sprawa osobista każdego obywatela. Nie
            obrażanie uczuć innych osób to elementarna zasada dobrego wychowania- dotyczy i
            jednych i drugich.
            A oprócz tego to chciałem zauważyć, że od około 15 lat mamy w kraju demokrację
            pozwalającą zmieniać m.in. prawo ( także podatkowe ) w toku wyborów-
            głosowania. Skoro więc jakieś prawo obowiązuje A Tobie się ono nie podoba to
            zapraszam na najbliższe wybory... Doprowadź do zmian ( i nie mów, że to
            niemożliwe- Hiszpania kraj katolicki a socjaliści sobie poradzili, niestety- z
            mojego punktu widzenia) a bedziesz mógł wpędzić Kościół nawet w podziemie.
            W każdym razie parę postów w tej dyskusji pokazuje Twoją tolerancję wobec osób,
            które mają inne poglądy. Jest takie przysłowie: jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...
          • tees1 w Somalii jest anarchia 05.05.05, 11:00
            krzys52 napisał:

            > Religia to Twoja prywatna sprawa. Jesli ja nie jestem religijny i nie mam
            > ochoty placic na Twoja religie a mimo tow podstepny sposob (z udzialem panstwa)

            Polityke panstwa nazywasz zlodziejstwem? To jestes anarchista.

            Panstwo polskie mialo taka polityke, by zabrac kosciolowi majatek, ale za to
            placic ksiezom emerytury.

            Wybor zawodu to tez prywatna sprawa. Panstwo dotuje rowniez liczne profesje
            (gornicy, rolnicy, stoczniowcy, kolejarze) i dzialalnosci, a niektore nawet w
            calosci utrzymuje. Wszystko to mozna poddac dyskusji, nie zgodzc sie wybranymi i
            okrzyknac zlodziejstwem - bo nie pozwolilem tak wykorzystywac moich podatkow.

            Masz zero bezposredniego wplywu na wykorzystanie pieniedzy jakie placisz w
            podatkach VAT i akcyza. Mozesz jedynie skierowac do wybranej organizacji pozytku
            publicznego 1% podatku dochodowego. Od 99% ci wara.

            Mozesz to nazywac zlodziejstwem, anarchisto.
            • krzys52 A u Eskimosow? 05.05.05, 15:45
              > Mozesz to nazywac zlodziejstwem, anarchisto.
              .
              ;;
              Totez nazywam zlodziejstwem okradanie podatnika na twoja parszywa i zlodziejska
              religie. Te powinien utrzymywac wylacznie i dobrowolnie parafianin - bo to jego
              religia.

              Acha, doucz sie nieco o anarchizmie. Bedziesz cos wiedzial, zlodzieju.
              • tees1 Re: A u Eskimosow? 06.05.05, 09:17
                jestes przekupka? bo poziom ten
                • v_2 Re: A u Eskimosow? 06.05.05, 09:39
                  Masz coć do przekupek???
    • d.nutka1 Re: Dyktatura tolerancji 04.05.05, 08:40
      v_2 napisał:

      > "Narasta groźba dyktatury opinii. Kto nie trzyma z innymi, zostaje
      > odizolowany, dlatego nawet zacni ludzie nie mają odwagi przyznać się do
      > takich nonkonformistów.

      "dyktatura opinii" istnieje od wieków
      "ludzie zacni" jeśli nie mają odwagi to pozostają tylko "zacnymi", czyli nie
      zmieniają zastanego "układu sił" a swoją tolerancją pogłębiają zakorzenienie
      zastanego układu


      >Ewentualna dyktatura antychrześcijańska byłaby
      > przypuszczalnie znacznie subtelniejsza niż wszystko, co dotychczas znaliśmy.

      o ile wiem to zwyczajna matematyka na poziomie nawet podstawowym daje bardzo
      proste wnioski matematyczne
      jeśli 90% społeczeństwa to Katolicy a przestępczość rośnie to złodzieje i
      innego rodzaju przestępcy są "zasilani" przecież nie przez kosmitów, choć takie
      wytłumaczenie, że "to obcy przybysze" są winni wskaźnikowi nieuczciwości 90%
      jednorodnego społeczeństwa

      >
      > Poczytajcie sobie "tolerancyjni"... i spróbujcie zrozumieć to przesłanie.

      nie jestem tolerancyjna dla takich oszołomów jak v2, którzy nie mają zielonego
      pojęcia,że kosmici na ziemi polskiej jeszcze się nie osiedlili
      • v_2 Re: Dyktatura tolerancji 04.05.05, 08:43
        Na Twojej tolerancji mi nie zależy, bo pisać każdy może jeden lepiej lub
        gorzej...
        • d.nutka1 Re: Dyktatura tolerancji dla kosmitów 04.05.05, 09:04
          v_2 napisał:

          > Na Twojej tolerancji mi nie zależy, bo pisać każdy może jeden lepiej lub
          > gorzej...

          no to może kosmici wykażą dla ciebie więcej tolerancji
          jest tylko jeden mały problem
          najpierw musisz nauczyć się ich rozpoznawać
          może po czółkach?
          takich niskich i cofniętych
          zwróć sie do Józia Z.
          on jest specjalistą od rozpoznawania tych kosminów z cofniętymi czółkami
      • lala.lajeczna Re: Dyktatura tolerancji 04.05.05, 08:57
        d.nutka1 napisała:
        > nie jestem tolerancyjna dla takich oszołomów jak v2, którzy nie mają
        zielonego
        > pojęcia,że kosmici na ziemi polskiej jeszcze się nie osiedlili

        wybacz mojej kuzynce Lali. Wczoraj wyszła z Tworek i jeszcze się aklimatyzuje.
        v_2 to jej drugie wcielenie.
    • blong dla mnie ataki w stylu cywilizacja smierci itp. 04.05.05, 16:43
      sa tez pewna forma dyktatury opinii
      kali nie powinien narzekac na kradzieze krow
      • gretshen Kosciol uprawia Dyktature Nietolerancji przeciez 04.05.05, 18:37
        wiec nie bardzo rozumiem o co temu balwanowi chodzi. Przeciez my doskonale
        wiemy ze oni nie sa tolerancyjni, ba, ze sa totalitarni w swych zapedach.

        Tymczasem Ratzinger jakby oczekiwal od nas pochwaly nietolerancji, gdyz uwaza,
        ze nalezy mu sie to jak psu zupa.
        • allegro.con.brio Re: Kosciol uprawia Dyktature Nietolerancji przec 04.05.05, 18:43
          > ze nalezy mu sie to jak psu zupa.

          A propos tej zupy. Czy coś tam się właśnie w kuchni nie przypala? No to biegusiem.
    • krzys52 Ze tez wlasna klamliwa slina nie udlawil sie ten 05.05.05, 05:05
      nastepca Wojtyly, oraz kontynuator jego obludy. No no...


      "Słowem, pod warunkiem, że nie będziemy się sprzeciwiać legalnej aborcji,
      eutanazji, homoseksualnym małżeństwom, i że Dekalog uznamy za anachronizm."

      To sie nazywa Tupet Papieski, bo tylko taki, albo przynajmniej biskupi,
      niezbedny jest czlowiekowi by napastujac wrzeszczal w nieboglosy ze jest ofiara
      napasci.
      Tu nie chodzi o "sprzeciwianie sie", prosze ksiedza papieza, lecz o coraz
      czestsze dyktowanie do zbiorow praw panstw i spoleczenstw wlasnej i jedynie
      slusznej wizji. Sprzeciwianie sie aborcji i "antyaborcyjne nauki" to nie to
      samo co wziecie ludnosci za morde i ubezwlasnowolnienie jej.
      Tymczasem prawo kobiety do decydowania o utrzymaniu ciazy, moje prawo do
      podjecia decyzji o wlasnej przyspieszonej smierci, prawo dwoch homoseksualistow
      do wspolzycia - to sa nasze Prawa Naturalne. Dotycza wylacznie nas i nikomu
      innemu nie szkodza, choc czesto pomiescic sie nie moga w ciasnych parafialnych
      glowkach.

      • v_2 Re: Wlasna klamliwa slina udlawi sie... 05.05.05, 08:50
        ten kto będzie wrzeszczał o tolerancji równocześnie skrajnie nietolerancyjnym
        bedąc. Ani Papież ani żaden z Biskupów ani też żaden zwykły Ksiądz nigdzie na
        swiecie prawa nie ustanawiają ( no może w Watykanie ). Prawo ustanawia
        społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli ( posłów ) a w życie wprowadza
        rząd. Prostym sposobem zmiany prawa jest wygranie wyborów... I wtedy możesz
        zmieniać co chcesz i kiedy chcesz.
        Jestem tolerancyjny wobec innych ludzi co nie znaczy, że wszystkie ich postępki
        uważam za dobre. Nie mniej jednak nie obrzucam inaczej myślących wyzwiskami i
        nie uważam za głupców. Każdy ma prawo do swojego życia i swoich opinii,
        natomiast niedopuszczalne jest obrażanie innych tylko z powodu odmiennego
        zdania.
        Tak więc kartki do głosowania w dłoń i do roboty, a chamstwo zostwawcie w
        majlach do siebie wzajemnie...
        • hasz0 Przeczytam se później../nt pewnie i tak wiem co kt 05.05.05, 11:06
      • krzys52 PS...Nie ma tolerancji dla zamordyzmu kk !!! 05.05.05, 15:55
        I to nalezy sobie jasno powiedziec.

        Skoro, co podkresla Ratzinger teraz a Wojtyla wczesniej, parafianie maja swoj
        wlasny system wartosci i np. nie podoba im sie kobieta nie dajaca sie wpasowac
        w niemieckie 3K, to niech sami na sobie praktykuja wlasne wartosci. Nikt im
        tego nie broni. Tak samo jak nie zmusza do aborcji, eutanazji, zwiazkow
        homoseksualnych. Nie ma nic prostszego jak nietolerancyjnosc do nielubianych
        zjawisk, postaw i zachowan praktykowac samemu. Bez tradycyjnego zaszczuwania
        innych ludzi.
        Wy najwyrazniej najlepiej budujecie swoj kosciol na ofiarach ktore zbiorowo
        bierzecie pod but...

        Nie te czasy Najmilsi surprised)) Wkrotce plakac bedziecie prawdziwymi lzami.
        • v_2 Re: PS...Nie ma tolerancji dla zamordyzmu kk !!! 05.05.05, 19:00
          Czyli jak widać wracamy do punktu wyjścia... Nie ma tolerancji pisze K52- NIE
          MA TOLERANCJI... Nie mniej jednak sam się tolerancji domaga- tolerancji dla tak
          dyskusyjnych zachowań jak aborcja, etanazja, homoseksualizm. Mało tego ludzi,
          którzy mają swoje sprecywane poglądy na religię wyzywa słownictwem wprost z
          rynsztoka. Domaga sie tolerancji- ciekawe tylko, że nie zauważył, że sama Jego
          obecnośc tutaj na Forum to świadectwo daleko posuniętej tolerancji... Wygląda
          na to, że tolerancja wg K52 polega na porzuceniu przez ibaczej myślących swoich
          ideii na rzecz jedynej słusznej, akceptowanej przez K52..
          Zresztą aby było zabawniej tym samym apelom nie podlegają wyznawcy innych niż
          katolicka religia, niejednokrotnie dużo bardziej nietolerancyjni wobec innych
          ludzi. To nie jest nietolerancja z Waszej strony to jest nienawiść. Tym samym
          oprócz tolerancji zasługujecie na miłosierdzie i litość. Otrzymacie je z mojej
          strony...
          • rycho7 towarzyszu a swiecen kto Wam udzielal? 05.05.05, 20:13
            v_2 napisał:

            > Czyli jak widać wracamy do punktu wyjścia...

            bo mnie na kolanach trzymal sam Bierut. Na jednym kolanie, bo na drugim
            siedzial Gieremek czy tez inny Michnik.

            > Zresztą aby było zabawniej tym samym apelom nie podlegają wyznawcy innych niż
            > katolicka religia, niejednokrotnie dużo bardziej nietolerancyjni wobec innych
            > ludzi.

            No to ile z podatkow w RP dostali Karaimi? Liczby, adresy, kontakty prosze.
            • v_2 Re: towarzyszu mów do swoich kumpli przy piwie 05.05.05, 21:56
              rycho7 napisał:

              > bo mnie na kolanach trzymal sam Bierut. Na jednym kolanie, bo na drugim
              > siedzial Gieremek czy tez inny Michnik.
              Kto Cie trzymał na kolanach i jak długo to Twoja sprawa... Chociaż jakiś wpływ
              tych kolan pozostał- ciekawe tylko, że w głowie a nie na d... Bywa!


              > No to ile z podatkow w RP dostali Karaimi? Liczby, adresy, kontakty prosze.<

              Poczytaj więc początek dyskusji. Dla Ułatwienia dodam, że rzecz dotyczyła
              tolerancji wobec osób myślących inaczej. W pewnym momencie osobnik podpisujący
              sie jako K52 vel gretschen tradycyjnie zboczył na jedyny temat o którym potrafi
              pisać a mianowicie finansowanie Kościoła. Ma prawo, widać w podstawówce był
              mocny z matematyki i tak mu została miłośc do liczb.
              A przykład innych religii podałem w kwestii ich tolerancji a raczej jej braku,
              który np. K52 nie przeszkadza. Islamiści kamienujący cucołożnice nie wywołają
              grymasu nietolerancji na Waszych twarzyczkach... ich to wszak sprawa. Ale brak
              zgody na eutanazję spowoduje głośny wrzask. Podkreślam: brak zgody zaledwie. I
              tak to jest morderstwo vs morderstwo. Dokonane nie przeszkadza, nie dokonane
              rozwściecza...

              • hasz0 _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 21:59
                • centre.gravity Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:19
                  moher z moherka zawsze znajdzie wspolny jezyk.
                  • gretshen Jedno pisze kretynizmy a drugiemu podobaja sie 05.05.05, 23:11
                    Ratzinger wprost oswiadcza, ze nie maja zamiaru byc tolerancyjni a V2 z pyskiem
                    na nas ze nie mamy i my zamiaru byc tolerancyjni dla zamordystow. My nie
                    narzucamy - to oni.
                    • v_2 Re: K52 pisze kretynizmy a gretshen podobaja 06.05.05, 08:39
                      się one bardzo.
                      Kiedy i komu Papież powiedział, że nie ma zamiaru być tolerancyjny? Tobie
                      osobiście na prywatnej audiencji??? proponuję rozroznić pojęcie tolerancji od
                      pojęcia poglądów. Papież ma "twarde" poglądy na sprawy dotyczące Kościoła,
                      wiernych i ludzi, co nie oznacza, że nie jest tolerancyjny wobec innych
                      poglądów. Już od początku obecnego pontyfikatu mówi o potrzebie otwartości i
                      konieczności dialogu.
                • v_2 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:21
                  Dzięki. Przykro sie natomiast pisze rzeczy oczywiste, zwłaszcza, że
                  ludzie "tolerancyjni" za elitę się uważają. Oczywiście przy pierwszym sporze
                  ich tolerancja znika jak sen złoty a bluzgi okraszone nienawiścią ( spójrz
                  patience; k52 ) uniemożliwiają sensowną wymianę poglądów.
                  • d.nutka1 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:30
                    v_2 napisał:

                    > uniemożliwiają sensowną wymianę poglądów.

                    a do czego "tolerantowi" wymiana poglądów jest potrzebna?
                    dla zabicia wolnego czasu,kiedy tolerantem nie jest?

                    • v_2 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:36
                      d.nutka1 napisała:

                      > a do czego "tolerantowi" wymiana poglądów jest potrzebna?
                      > dla zabicia wolnego czasu,kiedy tolerantem nie jest?<

                      Dla ciekawości, wystarczy?
                      • d.nutka1 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:42
                        v_2 napisał:


                        >
                        > Dla ciekawości, wystarczy?

                        a potem jako alfalfa któras tam zaciągnąć w oko cyklonu aby złupić
                        • v_2 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:45
                          d.nutka1 napisała:

                          > a potem jako alfalfa któras tam zaciągnąć w oko cyklonu aby złupić<


                          Każdy ma takie wizje na jakie zasłużył... Kombinuj dalej...
                          • d.nutka1 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 22:53
                            v_2 napisał:

                            > Każdy ma takie wizje na jakie zasłużył... Kombinuj dalej...

                            no i masz....
                            a nie pisałam?
                            "oko cyklonu"?
                            mnie takie kombinacje nie rajcują
                            wystarczy mi cierpliwość kury do wysiadywania swojego beta i marchewki i mam
                            wtedy zdowy betakaroten do wypicia smile
                            • v_2 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 23:12
                              Dobranoc maleńka... jutro przyjdzie lekarz...pa!!
                              • d.nutka1 Re: _______Z przyjemnością się czyta V-2/nt 05.05.05, 23:38
                                v_2 napisał:

                                > Dobranoc maleńka... jutro przyjdzie lekarz...pa!!

                                to fakt
                                na mnie już pora
                                zasiedziałam się dziś troszkę
                                pa! kochanie
                                i nie zrób kuku lekarzowi
              • blong v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 05.05.05, 23:44
                ok. rozumiem ze sie obawiasz przyszlej /hipotetycznej/ dyskryminacji religii w
                formie dyktatury opinii
                przeszkadza ci dyktatura opinii opowiadajaca o cywilizacji smierci ?
                a moze to zwykle wyrazanie pogladow a opowiadania o ciemnocie kosciola to juz
                paskudny wstep do dyktatury ?
                a co powiesz na prawie dwa tysiace lat wolnosci pogladow w europie ?
                • v_2 Re: v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 06.05.05, 08:52
                  blong napisał:

                  > ok. rozumiem ze sie obawiasz przyszlej /hipotetycznej/ dyskryminacji religii
                  w
                  > formie dyktatury opinii<

                  Nie obawiam się jej zanadto, chociaż taka dyktatura już istnieje. Jej formą
                  jest także dyktatura poprawności politycznej, która niektóre społeczeństwa
                  doprowadziła na krawędź absurdu. Zgoda?

                  > przeszkadza ci dyktatura opinii opowiadajaca o cywilizacji smierci ?
                  > a moze to zwykle wyrazanie pogladow a opowiadania o ciemnocie kosciola to juz
                  > paskudny wstep do dyktatury ?<

                  Opowiadanie o ciemnocie Kościoła to co najwyżej niesmaczne, niejednokrotnie
                  wręcz chamskie ataki na osoby wierzące. Obrażanie drugigo czlowieka na pewno
                  nie świadczy o tolerancji. Wspanaiałym jest, że ludzie mają różne poglądy gdyż
                  taki tygiel myśli prowadzi do rozwoju społeczeństw. Niestety dyskusje typu " a
                  w Ameryce biją murzynów" nie prowadzą nigdzie. Zwróć uwagę, przeglądając ten
                  wątek ( a take inne ) jak kończą się wypowiedzi wielu "tolerancyjnych". Bluzgi
                  i poniżanie. Gdybym chciał być złośliwy to stwierdziłbym, że jest to oznaka
                  słabości i brak odwagi do przyznania się do braku tolerancji. Ale to Wasza
                  sprawa.

                  > a co powiesz na prawie dwa tysiace lat wolnosci pogladow w europie ?<

                  A co mam powiedzieć? Ksztaltowanie się społeczeństwa trwa w Europie 2000 lat (
                  w Chinach dłużej ) i pewnie potrwa jeszcze następne tysiąclecia. Wszystko się
                  zmienia, między innymi w toku dyskusji. Ale bez tolerancji wymiana poglądów
                  kończy się wojną... czasem religijną. Ostatnie zamieszki w Holandii są tego
                  dowodem. Islamista mordujący w imię nietolerancji sprowokował z duże
                  zamieszki... ale cóż Islam jest odporny na dialog. Rozumiem, że rozwój
                  cywiliacji arabskiej całkowicie nietolerancyjnej nie przeszkadza...
                  • d.nutka1 Re: v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 06.05.05, 09:39
                    v_2 napisał:

                    >
                    > A co mam powiedzieć? Ksztaltowanie się społeczeństwa trwa w Europie 2000 lat
                    (
                    > w Chinach dłużej ) i pewnie potrwa jeszcze następne tysiąclecia.

                    jesteś tego pewien
                    czy to raczej twoja wiara każe ci wierzyć, że cywilizacja w Europie nadal
                    będzie się rozwijała przez następne tysiąclecia w kierunku jaki ty wyznaczasz w
                    swoim pojmowaniu tej cywilizacji i jej rozwoju

                    >Wszystko się
                    > zmienia,

                    oprócz natury człowieka

                    > między innymi w toku dyskusji.

                    ale same dyskusje,nawet najbardziej kulturalne,niczego nie zmieniają
                    zmieniają dopiero podejmowane decyzje
                    i te osobowe pojedyńcze i te grupowe i te indywidualne "stanowiskowo-urzędowo-
                    polityczno-wojskowo-gospodarczo-handlowe(czy wymieniłam wszystkie?)



                    >Ale bez tolerancji wymiana poglądów
                    > kończy się wojną... czasem religijną.

                    no i sam widzisz, że bywają granice tolerancji
                    i tych "nie przeskoczysz" w żadnej dyskusji

                    >Ostatnie zamieszki w Holandii są tego
                    > dowodem. Islamista mordujący w imię nietolerancji sprowokował z duże
                    > zamieszki... ale cóż Islam jest odporny na dialog.

                    to nie "islam" jest odporny na dialog, ale człowiek "islamu", który wierzy, że
                    tylko on posiadł prawdę o Bogu,religii,człowieku i jego potrzeb
                    podobnie zresztą jak i "katolik"


                    > Rozumiem, że rozwój
                    > cywiliacji arabskiej całkowicie nietolerancyjnej nie przeszkadza...

                    a może jednak bywają wyznawcy islamu i cywilizacji arabskiej także tolerancyjni?
                    tak tolerancyjni jak ty?
                    • v_2 Re: v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 06.05.05, 10:38
                      Generalnie się zgadzam. Wszystko zależy od ludzi a nie od wyznawanej religii
                      jako światopoglądu. Nie mniej jednak, nie jest metodą wzajemne się obrażanie i
                      nie przyjmowanie argumentów drugiej strony jako głupich " z definicji", prawda?
                      Trzeba rozmawiać i jednocześnie zostawiać adwersarzowi pole prywatności. Można
                      nie zgadzać się z poglądami drugiej strony ale to nie powód do podpalania
                      stosów.

                      Odnośnie rozwoju cywilizacji. Otóż mam nadzieję, że bedzie się rozwijać drogą
                      zgodną z moimi przekonaniami... ale jeśli to nie nastąpi lub odbywać się będzie
                      inaczej to zdetonowania bomby atomowej w Europie ze złości nie będę wzywał wink))
                      • d.nutka1 Re: v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 06.05.05, 12:26
                        v_2 napisał:

                        > Generalnie się zgadzam. Wszystko zależy od ludzi a nie od wyznawanej religii
                        > jako światopoglądu. Nie mniej jednak, nie jest metodą wzajemne się obrażanie
                        i
                        > nie przyjmowanie argumentów drugiej strony jako głupich " z definicji",
                        prawda?

                        PRAWDA!
                        ja osobiście wyznaję zasadę, ze "głupi bywa mądry a mądry bywa głupi" i z tej
                        pozycji rozmawiając i dyskutując wiele można wzajemnie się od siebie
                        nauczyć...przede wszystkim o sobie samym

                        > Trzeba rozmawiać i jednocześnie zostawiać adwersarzowi pole prywatności.
                        Można
                        > nie zgadzać się z poglądami drugiej strony ale to nie powód do podpalania
                        > stosów.

                        nooo
                        są inne, bardziej cywilizowane sposoby ograniczenia działalności "podpalaczy"
                        ideologicznych, ale jak kazdy ogień...to już strażak ci lepiej wytłumaczy, że
                        ogniska zapalne najlepiej i najbezpieczniej gasi się w ich zarodku

                        >
                        > Odnośnie rozwoju cywilizacji. Otóż mam nadzieję, że bedzie się rozwijać drogą
                        > zgodną z moimi przekonaniami... ale jeśli to nie nastąpi lub odbywać się
                        będzie
                        >
                        > inaczej to zdetonowania bomby atomowej w Europie ze złości nie będę wzywał ;-
                        ))
                        > )

                        ja jeszcze nie widzę powodu do twojego optymizmu, ale wiem też, że bez tych
                        chwil optymistycznych to nie warto byłoby rano wstać z łóżka
                        • v_2 Re: v2 pytanie ciagle bez odpowiedzi 06.05.05, 13:43
                          d.nutka1 napisała:


                          > nooo
                          > są inne, bardziej cywilizowane sposoby ograniczenia działalności "podpalaczy"
                          > ideologicznych, ale jak kazdy ogień...to już strażak ci lepiej wytłumaczy, że
                          > ogniska zapalne najlepiej i najbezpieczniej gasi się w ich zarodku<

                          Podpalanie stosów jako powód braku tolerancji wymaga bez wątpoienia
                          ograniczania już we wstępnej fazie. A ta wstępna faza to nauka tolerancji dla
                          inaczej myślących już w przedszkolu. Ale tolerancja a nie przymus zmiany
                          zapatrywań i światopoglądu na chwilowo modne. I w tym tkwi problem. Dyktatura
                          tolerancji powoduje nietolerancję... czlowiek prawdziwie tolerancyjny dosyć
                          szybko wpada w pułapkę otoczenia, które próbuje go nawrócić na swoją ideologię.
                          On tolerancyjny nie przymusza nikogo do zmiany zapatrywań, ale często jest z
                          tego powodu postrzegany jako słaby a tym samym ewentualny obiekt
                          do "naciskania".
                          Jeśli więc przyjmiemy taktykę tolerancji ( oczywiście z ograniczeniami wobec
                          przypadków skrajnych- gdzie w grę wchodzi obrona konieczna ) to będzie nam
                          lepiej. Nie znoszę chamstwa a zwłaszcza chamstwa publicznego, naigrywania się z
                          ludzi słabych, niepełnosprawnych, chorych itd. Także tych, którzy nie mogą się
                          bronić. Stąd już krok do obrażania ludzi ze względu na wyznawane wartości...
                          A zaraz potem gdy brak argumntów pojawia się agresja... A czasem wojna...


                          > ja jeszcze nie widzę powodu do twojego optymizmu, ale wiem też, że bez tych
                          > chwil optymistycznych to nie warto byłoby rano wstać z łóżka<

                          Powodów do optymizmu musi człowiek szukać w sobie przynajmniej do chwili kiedy
                          jest to możliwe. Nie należy się frustrować rzeczami na które nie ma się wpływu
                          ( aktualny Sejm chociażby ) ale należy w miarę możliwości dążyć do ich zmiany.
                          Jutro też jest wiosenny dzień a żadna noc nie trwa wiecznie ( nazizm, komunizm
                          i ich upadek to bliski nam dowód na potrzebę optymizmu ).
                          • d.nutka1 Re: v2 ----> fajnie mi się z tobą pogawędziło 06.05.05, 13:48
                            i jeśli jesteś tolerancyjny dla moich ułomności to....jutro jest następny
                            wiosenny dzień
                            może znowu znajdziemy temat do pogawędki i nikt z "nietolerancyjnych
                            tolerantów" nam tego jutrzejszego dnia nie popsuje
                            noo
                            pomarzyć czasami to zdrowa rzecz smile
                            • v_2 Re: v2 ----> fajnie mi się z tobą pogawędziło 06.05.05, 14:02
                              Wszyscy są ułomni, więc bez tolerancji nie pociągniesz...
                              Pozdrawiam,
                              v_2
                              • d.nutka1 Re: v2 ----> fajnie mi się z tobą pogawędziło 06.05.05, 17:01
                                v_2 napisał:

                                > Wszyscy są ułomni, więc bez tolerancji nie pociągniesz...
                                > Pozdrawiam,
                                > v_2

                                niemniej jednak na ułomnosci ciała jestem bardziej tolerancyjna niż na
                                ułomności ducha w ciele, choć bywa i tak, że to ułomność ciała powoduje, że
                                człowiek ma duszę niby mniej ułomną
                                weźmy chociaz taki Dekalog pod lupę ułomności ludzkich
                                jak np. cokolwiek ukraść jeśli zapada się w śpiączkę na widok przedmiotu
                                pożądania?
                                • v_2 Re: v2 ----> fajnie mi się z tobą pogawędziło 06.05.05, 20:34
                                  d.nutka1 napisała:

                                  > niemniej jednak na ułomnosci ciała jestem bardziej tolerancyjna niż na
                                  > ułomności ducha w ciele, choć bywa i tak, że to ułomność ciała powoduje, że
                                  > człowiek ma duszę niby mniej ułomną
                                  > weźmy chociaz taki Dekalog pod lupę ułomności ludzkich
                                  > jak np. cokolwiek ukraść jeśli zapada się w śpiączkę na widok przedmiotu
                                  > pożądania?<

                                  Ułomności ducha są powszechniejsze chociaż niejednokrotnie trudniejsze do
                                  stwierdzenia niż wady cielesne. Co ciekawsze często wada cielesna często
                                  zawstydza zarówno "wadliwego" jak i obserwatora. Wada ducha najczęściej
                                  zainteresowanego nie martwi jako niepostrzegana, a i z obserwatorami jest
                                  różnie. I często "wadliwy" duchowo ( etycznie, moralnie, intelektualnie ) żyje
                                  w dobrym samopoczuciu a nawet w przekonaniu o własnej wiolkości ( Hitler,
                                  Stalin i inni pomniejsi, na wielu naszych posłach i ministrach kończąc ).
                                  Z tego wynika, że większą sztuką jest tolerancja dla ułomnych duchowo, bo
                                  trzeba zakładać ich niewiedzę a co za tym idzie nietolerancję na nasze zabiegi
                                  o pomoc dla nich...

                                  a Dekalog... hm jak cudzołożyć gdy szansa na cudzołożenie występuję po 48
                                  godzinnym nieprzerwanym ostrym dyżurze wink

    • krzys52 ___Tak klamac moze jedynie papiez :( 06.05.05, 16:00
      >>Słowem, pod warunkiem, że nie będziemy się sprzeciwiać legalnej aborcji,
      eutanazji, homoseksualnym małżeństwom, i że Dekalog uznamy za anachronizm.
      >
      Potrzebny jest "sprzeciw wobec dyktatury pozornej tolerancji, która wyłącza
      impuls wiary w ten sposób, że uznaje ją za nietolerancyjną. W rzeczywistości
      wychodzi tu na jaw cała nietolerancja "tolerancyjnych".>>

      ;;;;;

      Ten facet jest jednym z tych zlodziei ktorzy zlapani na goracym uczynku
      wypieraja sie wlasnej reki.

      W pierwszym zdaniu zapowiada odrzucanie konkretnych zjawisk i zachowan oraz
      zwalczanie ich - bo sprzeciw nie jest wylacznie pasywny.

      W drugim zwala wine za wizerunek wlasny na strone przeciwna, ktora jakoby
      ponosila odpowiedzialnosc za nietolerancyjnosc kk, gdyz uznaje go za
      nietolerancyjny.

      Biedulek. Niewiniatko. To opozycja wymyslila sobie nietolerancyjnosc kk, ktory
      tolerancyjny jest jak najbardziej a jedynie aktywnie sprzeciwia sie, m.in.
      wymienionym wyzej zjawiskom.
      • v_2 Re: ___Tak klamac moze jedynie papiez :( 06.05.05, 20:25
        Lepiej Ci? To bardzo się cieszę, że pomogłem chociaż jednemu.... W przyszłości
        nadal będę się starał dostarczać Ci materiałów zmuszających do marszczenia
        czółka. W trakcie myślenia, oczywiście.
        • tojajurek Zastanawiam się - jak to działa? 06.05.05, 22:18
          • tojajurek Re: Zastanawiam się - jak to działa? 06.05.05, 22:38
            Niejaki ktoś o nicku v_2 pisze na początek kompletnie bełkotliwy tekst, który
            nie niesie w sobie żadnych konkretnych treści. Podstawą bowiem jakiegokolwiek
            dyskursu jest zdefiniowanie, albo przynajmniej przybliżenie sensu używanych
            pojęć, nie zaś wyłącznie konstruowanie zdań złożonych.
            Atoli jednakże ówże bełkot wymusza w niepojęty sposób odzew wśród licznych
            forumowiczów, których wypowiedzi (także w innych wątkach) świadczą o
            inteligencji, erudycji i błyskotliwości umysłu.
            Czytam to z pewnym rozbawieniem, może z powodu, iż mógłbym być dziadkiem
            większości dyskutantów, co daje mi komfort pewnego dystansu.
            Zastanawia mnie jednak, jak łatwo jest nas byle czym sprowokować, a potem
            wciągnąć w bezsensowną dyskusję, która zresztą szybko dryfuje w zupełnie
            nieprzewidywalną stronę.
            Tak naprawdę - nie wiem po co to piszę. Może dlatego, że jednak czytanie
            tekstów niektórych "forumowiczów" sprawia mi prawdziwą przyjemność, choć
            uwertura dyskusji bywa intelektualnym kiczem (jak w tym przypadku).
            • krzys52 Lepiej od BXVI lepiej lgac potrafil jedynie JPII 07.05.05, 04:25
              Ale jesli masz lepsze kandydatury, Dziaduniu, to z przyjemnoscia zapoznam sie z
              nimi.

              V2 wyspecjalizowal sie w tasiemcowym przysrywaniu, oraz "dyskusji" na
              zasadzie "a wlasnie ze nie". Napisal cos w koncu od siebie i okazalo sie, ze to
              belkot - jak zreszta slusznie sam zauwazyles.
              Nawiasem mowiac jest to belkot autorstwa nowego papcia, tj. Benedykta16-go.

              Dzieckiem nie jestes i swoje lata masz a wiec rozumiesz jak trudno dyskutowac
              jest z wypowiedziami klechow. To tak jakbys z cieniem sie bil, bo z woda - ooo,
              woda to juz cos konkretnego. Oni tak wlasnie konstruuja swoje wypowiedzi, ze do
              czego bys sie nie przyczepil to zawsze powiedza Ci ze chodzilo o cos innego, ze
              nie to mieli na mysli, itp. itd.

              Ten jednak Benedykt, moze z racji wyksztalcenia pozostawil w swym tekscie
              wystarczajaco duzo twardego gruntu by bez skrupulow mozna mu bylo powiedziec,
              ze jest klamca, swinia, oraz obludnik. Wprawdzie nie tak wielki on jest jak
              jego poprzednik, ale niemniej...
              .
              Pozdrawiam
              K.
              • v_2 Re: Ale najLepiej robi to K52 07.05.05, 11:10
                krzys52 napisał:

                > Ale jesli masz lepsze kandydatury, Dziaduniu, to z przyjemnoscia zapoznam sie
                z
                >
                > nimi.<

                Krzys52 vel gretshen


                > V2 wyspecjalizowal sie w tasiemcowym przysrywaniu, oraz "dyskusji" na
                > zasadzie "a wlasnie ze nie". Napisal cos w koncu od siebie i okazalo sie, ze
                to belkot - jak zreszta slusznie sam zauwazyles.<

                Widzisz koleś ja mam o Tobie to samo zdanie...

                > Nawiasem mowiac jest to belkot autorstwa nowego papcia, tj. Benedykta16-go.
                > Dzieckiem nie jestes i swoje lata masz a wiec rozumiesz jak trudno dyskutowac
                > jest z wypowiedziami klechow. To tak jakbys z cieniem sie bil, bo z woda -
                ooo, woda to juz cos konkretnego. Oni tak wlasnie konstruuja swoje wypowiedzi,
                ze do czego bys sie nie przyczepil to zawsze powiedza Ci ze chodzilo o cos
                innego, ze nie to mieli na mysli, itp. itd.<

                To się nie czepiaj tylko spróbuj odpowiedzieć na zasadzie konstruktywnej.
                Zresztą od dawna Cię proszę o sensowne odpowiedzi a faktycznie doczekuję sie
                tylko bełkotu nienawiści...
                A z dziaduniem uważaj- z wiekiem sie dziecinnieje...

                > Ten jednak Benedykt, moze z racji wyksztalcenia pozostawil w swym tekscie
                > wystarczajaco duzo twardego gruntu by bez skrupulow mozna mu bylo powiedziec,
                > ze jest klamca, swinia, oraz obludnik. Wprawdzie nie tak wielki on jest jak
                > jego poprzednik, ale niemniej...<

                Do tej części wypowiedzi w zasadzie nie potrzeba komentarza bo precyzyjnie
                pokazuje argumenty K52 i siłę ich "rażenia". Jak nic szare komóry nie mogą
                wydumać to jeszcze gdzieś w zakamarkach pozostają epitety: świnia, kłamca...
                No dobra koleś- pisz dalej- wystawiasz sobie świadectwo lepiej niż ktokolwiek
                inny mógłby to zrobić...

                > Pozdrawiam
                > K.

                Pozdrawiam Cie i ja
                V_2
                • d.nutka1 Re: Ale najLepiej robi to K52 07.05.05, 11:30
                  v_2 napisał:


                  >
                  > Do tej części wypowiedzi w zasadzie nie potrzeba komentarza bo precyzyjnie
                  > pokazuje argumenty K52 i siłę ich "rażenia". Jak nic szare komóry nie mogą
                  > wydumać to jeszcze gdzieś w zakamarkach pozostają epitety: świnia, kłamca...
                  > No dobra koleś- pisz dalej- wystawiasz sobie świadectwo lepiej niż ktokolwiek
                  > inny mógłby to zrobić...
                  >
                  > > Pozdrawiam
                  > > K.
                  >
                  > Pozdrawiam Cie i ja
                  > V_2

                  "modelowy" pokaz słownej tolerancji dla dyktatury NIEtolerancji?
                  poczekam na efekty
              • krzys52 PS: Lepiej od BXVI lgac potrafil jedynie JP2 :O)) 08.05.05, 02:14
                By nie pozostac goloslownym pragne przyblizyc papieskie dzialania w duchu IIgo
                Soboru Watykanskiego. Otoz Wojtyla odkrecil wszystkie postanowienia Soboru w
                kwestiach dotyczacych wczesniejszego konfliktu z amerykanskim liberalizmem.
                Vaticanum II zdecydowal, ze kk moze zaakceptowac takze liberalizm, a wiec
                wypada zakopac wojenny topor.

                Papiez Polak, otoz, topor ten wykopal i odkrecil wszystkie postanowienia swych
                poprzednikow. W tym samym czasie bezczelnie lgal publice w zywe oczy twierdzac,
                ze jak najbardziej podaza z duchem Vaticanum II. Od teraz, jednakze, liberalizm
                znow okazal sie niedobry gdyz nie jest z Bogiem. Okazal sie pomyslem na
                polityke i demokracje bez wartosci. Wojtyla mial swoj wlasny pomyslna powyzsze.
                Jego materializacja jest polska "demokracja z wartosciami".
                Coto jest oraz jakie to wartosci - kazdy widzi.
                .
                K.
                • v_2 Re: PS: Lepiej od BXVI lgac potrafil jedynie JP2 08.05.05, 21:18
                  Po tej porcji ogólników ( odkręcił wszystkie postanowienia Soboru; wszystkie
                  postanowienia poprzedników ) można napisać tylko jedno: SZCZEGÓŁY PROSZĘ!!!
            • europitek Re: Zastanawiam się - jak to działa? 08.05.05, 04:18
              Takie topiki jak ten, to sama radosc, choc przyznac musze, iz aktualni
              dykutanci okladaja sie dosc anemicznie. Prawdziwa radoche mam, gdy obserwuje
              zorganizowane bojowki ideologiczne, jakie dzialaja na niektorych forach.
              Zareczam, jest z czego sie posmiac, a wiadomo - smiech to zdrowie.
              Mysle, ze niedlugo lekarze docenia lecznicze wlasciwosci niektorych topikow i
              regularne ich odwiedzanie zostanie uznane za legalna terapie. Tanio i bez
              recepty.
              • krzys52 Nie podobaja Ci sie kolejne papieskie kretynizmy? 08.05.05, 07:31
                A swoja droga, to moze podziel sie z nami co Tobie dolega - oprocz
                przeswiadczenia, ze na wszystkich i wszystko mozesz sobie spogladac z gory....

                Jak na razie starannie starasz sie zwekslowac aktualny temat, jaki by on nie
                byl, na cos co lezaloby Ci bardziej. Powiedz, dlaczego nie podoba Ci sie topik
                z kolejnymi papieskimi kretynizmami?

                Mozesz takze zaproponowac bardziej interesujacy topik. surprised))
                • krzys52 Nie podobaja Ci sie Kolejne Papieskie Kretynizmy 08.05.05, 07:35
                  A swoja droga gdybym to ja zastanawial sie tyle co Ty "jak to dziala" to juz
                  bym wiedzial "jak to dziala". I nie musialbym zastanawiac sie dluzej. surprised))
                • europitek Re: Nie podobaja Ci sie kolejne papieskie kretyni 08.05.05, 08:34
                  Dolega mi lenistwo. Za jego przyczyna nie jestem w stanie spogladac z gory,
                  gdyz musialbym najpierw na nia wejsc - nie lubie tez patrzec w gore, bo od tego
                  boli szyja.
                  A kto powiedzial, ze topik jest zly. Stwierdzilem jedynie, ze akcja jest malo
                  dynamiczna. Ogladanie ideologicznych nawalanek, bez brania w nich udzialu,
                  wplywa na mnie relaksujaco i podnosi moje morale, dostarczajac dowodow na
                  zywotnosc mniemanologii stosowanej. Czasami nawet ogarnia mnie podziw dla
                  wytrwalosci i uporu stron, ktore zawziecie przekonuja sie o wyzszosci Swiat
                  Wielkiej nocy nad Swietami Bozego Narodzenia, zupelnie jakby nie wiedzialy, ze
                  jest to niewykonalne.
                  Nawet jesli bywam zjadliwy, to bez zlosliwosci, choc czasami w to trudno
                  uwierzyc. A co do pomyslu na nowy temat, to zobacze co sie da zrobic - pierwej
                  rowaze, czy nie kloci sie to z moja dolegliwoscia glowna (patrz poczatek).

                  Dla wszystkich pozdrowienia od idealnego (prawie) lenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja