perla
06.05.05, 21:42
Przecież to jakieś totalne niewyżycie jest. Kiedyś paniennki pamiętniki
pisały, oczywiście tajne, ale pisały tak, jakby to ktoś kiedyś przeczytać
miał.
Blog to samo jest, gdyż pod nickiem pisany jest.
A poza tym nikt mi nie powie, że to normalne jest. To świadczy, że samotność
wręcz rozpaczliwa jest i zaczyna na rozum rzucać się.
Zdarzyło mi się otworzyć bloga jakiegoś, ale przeczytałem góra za dwa zdania.
Pisanie blogów to oznaka choroby jest, niespełnienia w realu, porażki w nim.
I szukanie na siłę frajera co by ten bełkot czytać chciał właśnie.