Śluby homoseksualane: postanowiłem być przeciw

07.05.05, 23:45
Ja to zasadniczo jestem niewierzący, ale fundamentalista. Dlatego ostatecznie
postanowiłem być przeciw ślubom homoseksualnym.

Kościelnym ślubom homoseksulanym, znaczy.

Cywilne mnie nie obchodza, bo jako człowiek o militarystycznych inklinacjach,
do cywilów i wszelkich spraw cywilnych mam stosunek lekceważący. Cywilne śluby
to niech tam sobie będą. Mnie nic do tego.
    • ewa8a Re: Śluby homoseksualane: postanowiłem być przeci 07.05.05, 23:49
      Skoro tak stanowczo protestujesz, to chyba dotarły do Ciebie jakieś przecieki,
      że kościół jest za.
    • dokowski Zaraz Cię przekonam do zmiany poglądów 08.05.05, 00:31
      t0g napisał:

      > Ja to zasadniczo jestem niewierzący, ale fundamentalista. Dlatego ostatecznie
      > postanowiłem być przeciw ślubom homoseksualnym.

      Wyobraź sobie, że któryś nawiedzony wyznawca Chrystusa otrzymuje nagle
      objawienie. Na szybie pokazuje mu się Matka Boska i płacze, w końcu zwierza
      się, że chciałaby mieć wnuki, ale Jezus od dziecka zadawał się tylko z
      chłopcami i cały czas jest wierny swoim apostołom.

      Facet pod wpływem tego objawienia i kolejnych zakłada nową sektę
      chrześcijańską "Kościół Celibatu Chrystusowego", która głosi, że trzeba zostać
      gejem, aby iść w ślady Chrystusa. Kościół ten ma własnych kapłanów i udziela
      swoim członkom ślubów małżeńskich pomiędzy gejami.

      Czy nadal byłbyś przeciwnikiem małżeństw kościelnych dla gejów?
      • t0g Ale, Drogi Doku, ja jestem KATOLIK- fundamentali- 08.05.05, 00:44
        -sta. Rzymski, znaczy. Niewierzący rzymski katolik-fundamentalista. Więc mój
        fundamentalizm dotyczy tylko spraw K R-K, a osoby należące do innych wyznań oraz
        cywile to niech robia, co im sie podoba. W KK ma byc poziundek, Panie
        Dziejaszku, ma byc fundamentalnie, i bez gadania - a co gdzie indziej, to juz
        nie moja sprawa.
        • palnick Re: ja jestem KATOLIK- fundamentalista 08.05.05, 00:58
          Tomku jestem zdumiony zakresem prowokacji smile
          Dziwi mnie też, że zakładasz, że ktokolwiek da się nabrać smile
          Pozdr.
          P.
          • t0g Drogi Palnicku, to nie żadna prowokacja ino ... 08.05.05, 01:25
            ...deklaracja. Nikogo nie zmuszam ani nie zachęcam do takich samych poglądów.

            Katolików wzorowo praktykujących, ale niewierzących, jest bardzo wielu, myślę.
            Powodow do takiej postawy może być multum. Na przykład, jeśli współmałzonek
            danej osoby popadnie w dewocję, a dana osoba ceni sobie rzeczy święte. Na
            przykład, święty spokój w domu.

            Więc wśród tych niewierzących katolików moga się trafiac fundamentaliści - to po
            prostu wynika z praw statystyki.
            • krzys52 Dewocja to bardzoniebezpieczne zjawisko :(( 11.05.05, 05:52
              t0g napisał:

              "Katolików wzorowo praktykujących, ale niewierzących, jest bardzo wielu, myślę.
              Powodow do takiej postawy może być multum. Na przykład, jeśli współmałzonek
              danej osoby popadnie w dewocję, a dana osoba ceni sobie rzeczy święte. Na
              przykład, święty spokój w domu."
              ;

              To mi przypomnialo historie dziadkow mojego kolegi, ze szkoly. Babka kolegi
              takze zaczela popadac w dewocje i coraz bardziej umilac zycie swemu mezowi.
              Zrazu dzielnie znosil jej fanaberie - gdy popadala sobie na wlasne konto. Mial
              jednak pecha chlopina. Babka zaczela wkrotce i jego wpedzac w fanatyzm
              twierdzac, ze to "good for you". No wiec na palenie zaczela wybrzydzac -
              rzucil. Na czeste pociaganie z flachy rozpuszczala pysk - prawie abstynent sie
              zrobil. Do kosciola zaczal latac z nia, nie tylko co niedziele bo i w sobote...
              A babce ciagle bylo malo robienia porzadnego czlowieka z dziadka. Do spowiedzi
              nakazala mu chadzac, choc dziadek kolegi byl zdecydowanym wrogiem obnazania sie
              przed byle lajza. Z niektorymi kolegami bawic sie zabronila. Przed innymi,
              natomiast - w asyscie ich zon rozancowych - demonstrowala jak to dziadek kolegi
              potrafi na dwoch lapkach, jak piesek pudel. Dla swego wlasnego dobra oczywiscie.

              Jakos tak wtedy zle naszlo dziadka ktory, zaklawszy siarczyscie, spral babke
              niczym bura suke, czym pana Jezusa wybil jej ze lba w jakis 50 procentach.
              Odtad zyli szczesliwie az do jego spokojnej smierci. surprised))

              W rodzinie kolegi moment ten znany byl wszystkim pod nazwa "Renesans Babki".

        • dokowski Chyba że tak. To ja przepraszam. nt 08.05.05, 01:14
        • rycho7 panstwowy zakaz dotyczacy jedynie katolikow 08.05.05, 08:49
          t0g napisał:

          > Więc mój
          > fundamentalizm dotyczy tylko spraw K R-K, a osoby należące do innych wyznań
          ora
          > z
          > cywile to niech robia, co im sie podoba. W KK ma byc poziundek, Panie

          Rozumiem, ze panstwo polskie powinno kontynuowac sluszny marsz na sznurku KK.
          Katolicyzm tak, wypaczenia nie.
      • jaski Re: Zaraz Cię przekonam do zmiany poglądów 08.05.05, 17:55
        No Doku, za tegi Jibasa i chlopcow to Cie wezma pod fleki
    • krzys52 Kiedys to samo proponowano kobietom, by, skoro 08.05.05, 17:51
      tak im zalezy na czytaniu i pisaniu, zalozyly sobie wlasny kosciol bo w kk
      takie wybryki nie sa tolerowane. Podobnie z przyjmowaniem hostii, ktore w
      poczatkach chrzescijanstwa przeznaczone bylo wylacznie dla mezczyzn. No i co?
      Zmienilo sie jednak po mysli radykalow, panie Konserwa.

      Jedynym co osiagniesz dzieki swej postawie moze byc jeszcze wieksze
      zasmierdniecie katolickiego zbuka w jego wlasnej skorupie. Slowem, sama rozkosz
      dla niewierzacego fundamentalisty. smile)

      Pozdrawiam
      K.
      • dokowski KK musiał być elastyczny, inaczej by nie przetrwał 08.05.05, 19:10
        krzys52 napisał:

        > tak im zalezy na czytaniu i pisaniu, zalozyly sobie wlasny kosciol bo w kk
        > takie wybryki nie sa tolerowane. Podobnie z przyjmowaniem hostii, ktore w
        > poczatkach chrzescijanstwa przeznaczone bylo wylacznie dla mezczyzn. No i co?

        Dożyjemy jeszcze czasów, gdy ksiądz katolicki będzie udzielał ślubu także
        pedałom
        • krzys52 Re: KK musiał być elastyczny, inaczej by nie prze 08.05.05, 19:37
          Jak to slusznie skonstatowal pewien ksiadz, w rozmowie z drugim - jesli nie
          doczekamy my to z cala pewnoscia nasze dzieci smile)

          A bardziej serio... no coz, homoseksualisci walczacy o prawo do zawierania
          zwiazkow malzenskich w ramach swego kosciola sa pelnoprawnymi czlonkami tegoz
          kosciola, czyli maja prawo go zmieniac. Tak jak mieli prawo zmieniac zwolennicy
          udzielenia komunii kobietom, zwolennicy edukacji kobiet, zwolennicy odprawiania
          mszy w jezykach narodowych, zwolennicy dawania do reki zamiast do ust... itp.
          itd. Jesli homoseksualistom bardziej przypadaja do gustu uroczyste sluby
          koscielne, we wlasnym kosciele, w welonach i sukniach slubnych ktorych treny
          niesione sa przez male dziewczynki, to maja takie samo prawo do nich jak inni
          do slubow tradycyjnych.
          Czy nie byloby Ci przyjemniej Doku jesli para gejow zawieralaby swiety zwiazek
          zamiast zwiazku, po prostu?
          .
          Pozdrawiam
          K.
          • dokowski Prawdę mówiąc nic mnie to nie obchodzi, co... 09.05.05, 12:39
            krzys52 napisał:

            > Czy nie byloby Ci przyjemniej Doku jesli para gejow zawieralaby swiety
            > zwiazek zamiast zwiazku, po prostu?

            ... te ciemniaki wyprawiają w kościołach. Wszystko to są żenujące imprezy,
            ludzie jęczą, padają na kolana, coś mamroczą - motłoch zachowuje się jak
            pozbawiony rozumu. Tylko ciemniakowi może zależeć na czymś takim jak ślub
            kościelny.
          • babariba666 aleś tu krzysiu kałabai narobił... 09.05.05, 16:37
            ... bo dokładnie na pozycjach kk stajesz teraz. Doktryna praktyczna kk mówi, że jeśli cię dziecięciem ochrzcili, potem jako dziecko 'skomunizowali' i jeszcze na dokładkę bierzmowali, to jesteś ICHNI. I to jest clou programu...
            Bo gdyby każdy CZŁOWIEK sam mogł sobie świadomie wybrać konfesję, w której by chciał chwalić Istotę, nie byłoby problemów. Ty natomiast oburzasz się, że DOKTRYNA kk nie dopuszcza zachowań sprzecznych z doktryną.
            ALE nikt nikogo nie zmusza, żeby był katolikiem przecież.
            krzys52 napisał:
            Jak to slusznie skonstatowal pewien ksiadz, w rozmowie z drugim - jesli nie
            doczekamy my to z cala pewnoscia nasze dzieci smile)
            A bardziej serio... no coz, homoseksualisci walczacy o prawo do zawierania
            zwiazkow malzenskich w ramach swego kosciola sa pelnoprawnymi czlonkami tegoz
            kosciola, czyli maja prawo go zmieniac. Tak jak mieli prawo zmieniac zwolennicy udzielenia komunii kobietom, zwolennicy edukacji kobiet, zwolennicy odprawiania mszy w jezykach narodowych, zwolennicy dawania do reki zamiast do ust... itp. itd. Jesli homoseksualistom bardziej przypadaja do gustu uroczyste sluby koscielne, we wlasnym kosciele, w welonach i sukniach slubnych ktorych treny niesione sa przez male dziewczynki, to maja takie samo prawo do nich jak inni do slubow tradycyjnych.
            • krzys52 Gdy przychodzi czas by doktryne olac to olana zost 10.05.05, 03:43
              zostanie bez watpienia smile)

              Doktryny, Babaribo, nienaruszlne sa jedynie do pewnego momentu. Gdy taki
              przychodzi to zmienia sie doktryne i po klopocie surprised))

              Ponizej wybralem dla Ciebie 3 fragmenty z tego wywiadu z ksiedzem, ktory nam tu
              podsunales (wielkie dzieki bo widzialem tytul ale nawet nie mialem czasu by
              zajrzec; kilka godzin pozniej wywiad zniknal, i kto wie moze bym nie szukal)

              Polskiemu katolicyzmowi bardzo dobrze sie kislo za zelazna kurtyna, na i
              oczywiscie wczesniej – gdy przeplyw informacji ze swiata byl niemal zaen, a
              wladza kk absolutna. Teraz beda dostawac popalic i moze doczekamy jeszcze
              wydarcia im tego co nakradli przez ostatnich 15 lat (plus nadchodzace).

              Potrzeba jest matka wynalazkow takze w zezbuczalym kk, no wiec wynalezli sobie
              odstepstwo od doktryny oraz NT, bo inaczej beda olewani totalnie. surprised))

              Pozdrawiam
              K.
              .
              ;;
              (...)
              W mojej branży takie pojęcie nie istnieje. Małżeństwo jest zawarte przed
              ołtarzem albo go nie ma wcale. Ci, którzy są w związkach niesakramentalnych,
              żyją w ciągłym grzechu. Dlatego nie mają prawa przystępować do komunii świętej.
              (...)
              90 procent moich podopiecznych to ludzie, którzy nie mogą przystępować do
              komunii świętej, bo ich nieistniejące w rzeczywistości małżeństwa są jak
              najbardziej ważne z sakramentalnego punktu widzenia. A więc żyją w grzechu. W
              tym wypadku przez najbliższe dwieście lat ani papież, ani papieska Kongregacja
              ds. Nauki i Wiary (dawniej Święte Oficjum) z pewnością nie zmienią zdania. I
              nie powinni, bo Pismo Święte jest tu jednoznaczne.
              (...)
              Dlaczego we Francji czy w Niemczech Kościół katolicki zupełnie inaczej traktuje
              rozwodników? Udziela im wszystkich sakramentów, także komunii. To ten sam
              Kościół?

              Kryzys Kościoła w Polsce, o którym mówimy, to nic w porównaniu z tym, co się
              dzieje w Europie Zachodniej. Tam ludzie po prostu wyszli z kościołów. Na msze
              niedzielne przychodzi od jednego do pięciu procent wiernych. W Niemczech
              kościoły przerabia się na kluby fitness, fabryki i piwiarnie. Albo walcuje
              buldożerami i powstają nowe osiedla. Księża z Europy Zachodniej zgodzili się na
              bardzo daleko idące zmiany w liturgii, żeby tylko zatrzymać ten odpływ. Zamiast
              bardzo intymnej jak u nas spowiedzi tam jest spowiedź grupowa - na początku
              mszy wszyscy gromadnie wyznają swoje grzechy. A skoro wszyscy dostali
              rozgrzeszenie, to wszyscy tłumnie przyjmują eucharystię. W ten sposób na
              Zachodzie powoli zaciera się różnica między katolicyzmem a protestantyzmem.
              (...)

    • lala.laleczna O, to idziesz śladami pana M.Belki, który też jest 09.05.05, 11:07
      przeciwny ślubom homoseksualnym, bo uważa, że elektorat lewicowy to ludzie
      normalni ;-D
    • hymen A ja nie mam nic przeciwko! 09.05.05, 13:08
      Niech sobie homoseksualiści założą Światową Organizację Pedałów i niech przed
      jej przedstawicielami przysięgają sobie wierność aż po grób. Co mi tam do tego.
    • babariba666 nie ma powodu, żeby jedna z wielu sekt... 09.05.05, 15:43
      ...chrześcijańskich (lub inna wyznaniowa) MUSIAŁA uznawać sakramentalnie niekonwencjonalne związki międzypłciowe.
      Gorzej jest, jeśli sekta PUBLICZNE funkcje pełnić zaczyna i bez jej udziału nie można prawnie usankcjonować ani hetero-, ani homoseksualnego związku na płaszczyźnie prawa cywilnego (np. prawo do dziedziczenia, majątek dorobkowy).
      Jak na razie, tylko chyba z Izraela niespecjalnie religijni musza na Maltę zapie..c, żeby ślub cywilny wziąć, ale nie byłbym pewien, że nas w Polandorico niedługo to nie czeka...
      Na szczęście mam to już za sobą.
    • babariba666 a tu jest ładna lektura... 09.05.05, 15:44
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53664,2690696.html
      • krzys52 Milo zawialo od niej optymizmem, Babaribo :O)) 10.05.05, 07:02
        "Kryzys Kościoła w Polsce, o którym mówimy, to nic w porównaniu z tym, co się
        dzieje w Europie Zachodniej. Tam ludzie po prostu wyszli z kościołów. Na msze
        niedzielne przychodzi od jednego do pięciu procent wiernych. W Niemczech
        kościoły przerabia się na kluby fitness, fabryki i piwiarnie. Albo walcuje
        buldożerami i powstają nowe osiedla."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja