t0g
07.05.05, 23:45
Ja to zasadniczo jestem niewierzący, ale fundamentalista. Dlatego ostatecznie
postanowiłem być przeciw ślubom homoseksualnym.
Kościelnym ślubom homoseksulanym, znaczy.
Cywilne mnie nie obchodza, bo jako człowiek o militarystycznych inklinacjach,
do cywilów i wszelkich spraw cywilnych mam stosunek lekceważący. Cywilne śluby
to niech tam sobie będą. Mnie nic do tego.