Gość: Eryk
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
05.07.02, 12:43
Koncepcja powolania "centrali zwiazku wypedzonych" we Wroclawiu wrozy
bardzo powazne problemy z naszymi ulubionymi sasiadami.
Nalezy zdac sobie sprawe z powagi tego obecnie narastajacego problemu.
Polska jest ludnosciowo prawie dwa razy mniejsza od Niemiec a ich dochod
narodowy jest dziesieciokrotnie wiekszy od naszego.
Niemcy maja praktycznie njsilniejsza pozycje w Unii Europejskiej,
stowarzysznia wypedzonych maja bardzo silny glos na arenie
politycznej naszego sasiada. Kandydat na kanclerza zapewnia realizowanie
programu tych srodowisk. Jego kariera nie skonczy sie jak w przypadku jego
francuskiego odpowiednika - masawym sprzeciwem. Znow okazuje sie w jak
trudnym znajdujemy sie polozeniu geogtraficznym. Musimy sie przygotowac
do odparcia szturmu na nasza pozycje. Wielkie wyzwanie stoi przed Polskimi
elitami politycznymi, tylko czy potrafia. Bardzo wazne jest aby takie aspiracje
gasic w zarodku i od samego poczatku nie koazywac strachu "ze nie przyjma
nas do unii", twardo krzyczec na caly swiat jak to robia dzieci Izraela w
przypadku nie spelniania ich zadan i roszczen. Jezeli chodzi o wypdzenia
nalezy przypominac ze ta decyzja zostala podjeta wspolnie przez aliantow
pod silnym wplywem wujka Stalina. Nie mozemy ignorowac tego problemu
bo jestesmy za slabi i abysmy sie nie obudzili z reka w nocniku.
Nie ma takiej mozliwosci aby Niemcy nie probowaly w przyszlosci odzysakac
wplywau na "ziemiach odzyskanych". Poparcie musimy sobie organizaowac
sami, nie ma co liczyc na Francuzow bo oni nie sa przyjacielami Polski
sprzedawali nas w historii nie raz i glupota jest im wierzyc, zreszta to oni
opoznili wejscie Polski do Unii o 3 lata.
Rzecza najwazniejsza obecnie jest okazanie ze Polska i Polacy sa silni i nie
boja sie jakis roszczen, w przypadku okazania strachu i zmieszania bedziemy
musieli znosic bezczelne ataki. Nikt nie szanuje slabych no chyba gdy ten
przegra i juz nie zagraza. Ja lubie kulture niemiecka ale z nimi nie ma sie
co cackac i czekac az im "przejdzie".
NIE BOJMY SIE NIEMCOW, NIE SA TACY GROZNI. TAK JAK ZOSTALI ROZBICI
PODCZAS OSTATNIEJ WOJNY TAK NIKT NIE BYL CHYBA W HISTROII.
POZATYM TAK NA PRAWDE TO PRAKTCZNIE NIE LUBI ICH ZADNA NACJA
NA SWIECIE A ZWALSZCZA AMERYKANIE, ZYDZI CZY ANGLICY. MAMY WIEC
WIELU POTENCJALNYCH "SOJUSZNIKOW". TRZEBA PRZYPOMNIEC ZE MY TEZ
ZDOBYLISMY BERLIN.