Wyrazy głębokiego współczucia,

17.05.05, 21:49
składam czytelnikom faktów i mitów. Przeczytanie jednego numeru tego
tygodnika z całą pewnością musi ogłupiać. Stałe zaglądanie do pisma prowadzi
do kretynizmu, co potwierdzają czołowi przedstawiciele kretynizmu forumowgo.
Jeszcze raz, wyrazy głębokiego współczucia!!!

Hymen

www.faktyimity.pl/caly.phtml?id=4427
www.faktyimity.pl/caly.phtml?id=4422
www.faktyimity.pl/caly.phtml?id=4423
    • centre.gravity skladam wszystkim moherom wyrazy uznania 17.05.05, 22:11

      za cenne inicjatywy ustawodawcze a w szczegolnosci :


      Po aferze ojca Hejmy jak grzyby po deszczu powstają diecezjalne komisje śledcze
      w sprawie księży – agentów SB. Mają badać teczki przekazywane im przez IPN
      i „odpowiednio je przepracowywać” – jak to określił arcybiskup Gołębiowski.

      Rzecznik praw dziecka, przykościelny Paweł Jaros, złożył właśnie wniosek do
      ministra zdrowia o umożliwienie wydawania odpowiedniej dokumentacji medycznej
      rodzicom płodów poronionych przed 22 tygodniem ciąży. Zaświadczenie lekarskie
      przedstawione w urzędzie stanu cywilnego spowoduje zgłoszenie urodzenia
      noworodka martwego, a to z kolei da możliwość zainkasowania
      pogrzebowej „wyprawki” z ZUS-u i zorganizowania pogrzebu.

      Oprócz pogrzebów kilkutygodniowych płodów będziemy być może mieli nowe święto
      narodowe – wolny od pracy Dzień Papieski (16.10). Tak chce Samoobrona, która
      złożyła odpowiedni projekt ustawy. Partia Leppera chce także uczcić JPII
      amnestią dla sprawców drobnych przestępstw. Obejmowałaby ona również wielu
      funkcjonariuszy Samoobrony...
      • hasz0 A szacherku MAOcherku tumcię dopadł przed prysz 17.05.05, 22:16
        nicem...
        nie przewidziałeś, ze się robieram przy kompie w gabinecie mdz
        salonem a łazienką.

        Napiszesz cos wreszcie od siebie?

        Popatrz sobie na rękawicę na własnej mordzie!
        • centre.gravity Re: A szacherku MAOcherku tumcię dopadł przed pry 17.05.05, 22:19
          na podstawie twojego belkot moher, wnioskuje, ze jak zwykle jestes nachlany.
          • hasz0 S P A C J E ociężąlcze!!!! spacje/n 17.05.05, 22:23
            • centre.gravity Re: S P A C J E ociężąlcze!!!! spacje/n 17.05.05, 22:26
              wracajac do poprzedniego postu

              > nie przewidziałeś, ze się robieram przy kompie w gabinecie mdz
              salonem a łazienką.

              co ty robisz wlasciwie przy kompie, bo belkot zagluszyl to co chciales
              przekazac swiatu ?
    • centre.gravity dobre linki blona! 17.05.05, 22:30
      thank you very much.
      • hymen Re: dobre linki blona! 17.05.05, 22:32
        centre.gravity napisał:

        > thank you very much.

        Oczywiście, prymitywny kretynku. Nic więcej poza wyrazami współczucia nie mam
        ci do przekazania.
        • centre.gravity Re: dobre linki blona! 17.05.05, 22:36
          nie masz wiecej? chcialbym wiecej tego wspolczucia. u was moherow to uczucie,
          bedace w zaniku. musisz cwiczyc.
          • hymen Re: dobre linki blona! 17.05.05, 22:38
            centre.gravity napisał:

            > nie masz wiecej? chcialbym wiecej tego wspolczucia. u was moherow to uczucie,
            > bedace w zaniku. musisz cwiczyc.

            Prymitywne żarty, przecież czytasz to namiętnie. Po co ci linki? Czyżby
            nauszniki na jajach cię uwierają?
            • centre.gravity Re: dobre linki blona! 17.05.05, 22:41
              nie lubisz zartow blonko ?
              • hymen Dziękuję centre, 17.05.05, 22:43
                już w wystarczający sposób potwierdziłeś swój kretynizm.
                • centre.gravity Re: Dziękuję centre, 17.05.05, 22:46
                  hymen napisał:

                  > już w wystarczający sposób potwierdziłeś swój kretynizm.


                  wyzwiska to wasza typowo - moherowa reakcja. katolo-recitativo, dodatek do
                  wieczornego paciorka.
                  • hymen Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 22:49
                    Ja stwierdziłem fakt, ty posłużyłeś się wyzwiskami. Kretynizm zaślepia.
                    • siostra.bez.osierdzia W kwestii formalnej: 17.05.05, 22:52
                      Kretynizm - wrodzona choroba spowodowana niedoczynnością lub brakiem tarczycy,
                      powodująca niedorozwój umysłowy; matołectwo.
                      • hymen Re: W kwestii formalnej: 17.05.05, 23:53
                        siostra.bez.osierdzia napisała:

                        > Kretynizm - wrodzona choroba spowodowana niedoczynnością lub brakiem
                        tarczycy,
                        > powodująca niedorozwój umysłowy; matołectwo.

                        lub potocznie - coś bezsensownego; nonsens
                        • twojedrugieja Hymen odnosisz to do....? 17.05.05, 23:56
                          pewno wiem do kogo....
                          • hymen Re: Hymen odnosisz to do....? 18.05.05, 00:00
                            twojedrugieja napisała:

                            > pewno wiem do kogo....

                            Nie, ja tylko w kwesti formalnej. Odniesienia same się zrobiły.
                    • centre.gravity Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 22:52
                      poprosze o link z wyzwiskami w twoim kierunku blonko.
                      • hymen Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:00
                        Dlaczego akurat w moim kierunku? A zacząłeś od błony, przeszłeś przez mohera
                        dodałeś katola. Tylko w paru postach.
                        • centre.gravity Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:06
                          blonka i moher to pieszczotliwe okreslenia. kretyn w ustach katola to normalka.
                          kulturalny katol bylby mila ciekawostka.
                          • hymen Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:11
                            centre.gravity napisał:

                            > blonka i moher to pieszczotliwe okreslenia. kretyn w ustach katola to
                            normalka.
                            >
                            > kulturalny katol bylby mila ciekawostka.

                            Pieszczota a'la fakty i mity.
                            • centre.gravity Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:13
                              a to pieszczota moherka na powitanie. zwiastuje pogawedke w milym gronie.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24048756&a=24050646
                              • hymen Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:19
                                centre.gravity napisał:

                                > a to pieszczota moherka na powitanie. zwiastuje pogawedke w milym gronie.
                                >
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24048756&a=24050646

                                A ty chciałeś pogawędzić? W którym miejscu?
                                • centre.gravity Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:25
                                  otworzyles watek, wykazalem zainteresowanie, nie zaznaczyles, ze chcesz
                                  pogadac w swoim gronie. linki mi sie spodobaly, grzecznie podziekowalem za co
                                  zostalem obrzucony epitetami. nie ladnie blonko.
                                  • hymen Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:30
                                    Oczywiście, Centre! Linki do kretyńskich tekstów. Fakt, podobają ci się ale
                                    podziękowania niezbyt grzeczne były. Gdzie te epitety, poza potwierdzonym tu
                                    kretynizmem.
                                    • centre.gravity Re: Ponowne podziękowania centre! 17.05.05, 23:37
                                      konwersacja szambonetowa :

                                      centre.gravity napisał:

                                      > thank you very much.

                                      hymen odpowiedzial:

                                      Oczywiście, prymitywny kretynku

                                      dobranoc hymen. na dzisiaj wystarczy. za duza dawka kultury moze u mnie wywolac
                                      wstrzas psychiczny.
                                      • hymen Tak, tak! Wyśpij się. 17.05.05, 23:41
                                        centre.gravity napisał:

                                        > konwersacja szambonetowa :
                                        >
                                        > centre.gravity napisał:

                                        > dobre linki błona
                                        > thank you very much
    • siostra.bez.osierdzia Współczucie, współczuciem, bardzo dobry odruch 17.05.05, 22:36
      Ale tym ludziom należy również pomagać. My oferujemy pomoc 24/7. Po więcej
      info, zapraszam:
      ul.Partyzantów 2/4 05-802 Pruszków
      tel.(22)758-60-05
      faxsad22)758-75-70
      www.tworki.internetdsl.pl/
      • centre.gravity Re: Współczucie, współczuciem, bardzo dobry odruc 17.05.05, 22:39
        siostra.bez.osierdzia napisała:

        > Ale tym ludziom należy również pomagać. My oferujemy pomoc 24/7.

        tak siostro, te pomysly trzeba im wybic z glowy. z jednym wyjatkiem - swieto
        papy niech zostanie.
        • siostra.bez.osierdzia Panie centre nie spodziewamy się, że sam pan i 17.05.05, 22:47
          • siostra.bez.osierdzia się do nas zgłosi 17.05.05, 22:49
            Aczkolwiek czekamy, miejsca jest u nas w bród. Jakoś pomieścimy te 0,0001
            promila społeczeństwa czytająego Fakty i Mity, głosujących na APP Racja.
    • volm Re: Wyrazy głębokiego współczucia, 17.05.05, 22:40
      hymen napisał:

      > składam czytelnikom faktów i mitów. Przeczytanie jednego numeru tego
      > tygodnika z całą pewnością musi ogłupiać. Stałe zaglądanie do pisma prowadzi
      > do kretynizmu, co potwierdzają czołowi przedstawiciele kretynizmu forumowgo.
      > Jeszcze raz, wyrazy głębokiego współczucia!!!
      >
      > Hymen
      > Akleż nie ma im czego współczuć. Chcacemu nie dzieje sie krzywda. Chca to
      guwno kupowac to ich sprawa. Niech zdychaja z glodu
      • marianna.rokita Re: Wyrazy głębokiego współczucia, 17.05.05, 23:02
        Rzeczpospolita w 2002 roku napisala,ze tam pracowales. Rzepa tez klamie?
        big_grin

        Pozwales Rzepe?
        big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • centre.gravity Re: Wyrazy głębokiego współczucia, 17.05.05, 23:07
          to tez ON ?
          • marianna.rokita Re: Wyrazy głębokiego współczucia, 17.05.05, 23:13
            Popatrz na archiwum postow.Nikt nie wchodzi tylko po to by mi dowalic na
            wstepie. A IP sie zgadza.
            Zaraz wklejam tekst z Rzepy.
            • twojedrugieja Ktoś ci tu dowalił? Gdzie?Pokaż? 17.05.05, 23:16
              marianna.rokita napisała:

              > Popatrz na archiwum postow.Nikt nie wchodzi tylko po to by mi dowalic na
              > wstepie. A IP sie zgadza.
              > Zaraz wklejam tekst z Rzepy.
            • marianna.rokita Z archiwum Rzeczpospolitej : 17.05.05, 23:17
              Autor Jerzy Sadecki Jan Skórzyński Błażej Torański
              Tytuł Bezprzykładny atak na papieża
              Podtytuł Odgrzewana esbecka fałszywka
              Data wydania 2002.09.13
              Dział gazeta/Kraj
              Artykuł w ROL Bezprzykładny atak na papieża

              Odgrzewana esbecka fałszywka
              Bezprzykładny atak na papieża

              Antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity" (nr 36) w tekście "Och, Karol!",
              posługując się esbecką fałszywką, twierdzi, że Karol Wojtyła miał romans z
              jedną z krakowianek. Autorem artykułu jest prawdopodobnie Grzegorz Piotrowski,
              morderca księdza Jerzego Popiełuszki.
              Z tygodnikiem, w którym ukazał się materia, współpracuje m.in wiceminister
              finansów i podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski.
              Jak zaszkodzić Wojtyle
              - To dalszy ciąg esbeckiej prowokacji przygotowywanej w 1983 roku - ocenia
              Marek Lasota z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
              - Przez całe lata obiektem zainteresowania SB był kardynał Karol Wojtyła i
              środowisko "Tygodnika Powszechnego". Podsłuch założono w mieszkaniu asystenta
              kościelnego "Tygodnika", księdza Andrzeja Bardeckiego, a w 1983 roku
              przygotowywano akcję pod kryptonimem "Triangolo", mającą na celu
              skompromitowanie papieża. Szykowano sfałszowane materiały o jego rzekomych
              związkach z Ireną K. - opowiada Lasota. Według jego wiedzy SB bezskutecznie
              próbowała zwerbować tę kobietę jeszcze w latach sześćdziesiątych.
              Irena K. pracowała jako sekretarka w "Tygodniku Powszechnym". - Jej pasją było
              nagrywanie i spisywanie kazań oraz przemówień Karola Wojtyły. Była jedną z
              niewielu osób dysponujących wówczas dyktafonem. Jeździła wszędzie za kardynałem
              Wojtyłą. Dzięki jej hobby zachowało się i mogło być wydanych kilka tomów
              tekstów przyszłego papieża - mówi Krzysztof Kozłowski, zastępca redaktora
              naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Redaktor Kozłowski pamięta, że kardynał
              Wojtyła udzielał pomocy Irenie K., która po rozwodzie samotnie wychowywała
              syna. - Nie było w tym nic dziwnego. Kardynał Wojtyła opiekował się w Krakowie
              wielu zaprzyjaźnionymi rodzinami - podkreśla Krzysztof Kozłowski.
              SB postanowiła wykorzystać kontakty Ireny K. ( już nieżyjącej) z metropolitą
              krakowskim, szykując wymierzoną w niego prowokację.
              Nieudana misja Piotrowskiego
              - Do Krakowa specjalnie przyjechał, aby koordynować tę akcję, kapitan Grzegorz
              Piotrowski - informuje Marek Lasota. Na różne sposoby próbowano wydobyć od
              Ireny K. kompromitujące wypowiedzi. Częstym gościem był u niej Konrad S.,
              krakowski dziennikarz i literat znany w środowisku ze współpracy ze służbami
              specjalnymi. Próbował sprowokować ją do wyznań, upijać. - Wiem z wywiadu rzeki,
              który z kapitanem Piotrowskim, skazanym już za zabójstwo księdza Jerzego
              Popiełuszki, przeprowadził po latach mój brat [Tadeusz Fredro-Boniecki], że SB
              nie udało się nagrać nic kompromitującego - twierdzi ksiądz Adam Boniecki,
              redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".
              Esbecy posłużyli się więc inną metodą, taką samą jak w przypadku księdza
              Popiełuszki - podrzucono kompromitujące materiały. Jak wynika z akt
              znajdujących się w archiwum IPN, do mieszkania księdza Bardeckiego przyszły
              dwie funkcjonariuszki SB, Barbara Borowiec i Barbara Szydłowska. Podały, że są
              z organizacji charytatywnej i przyniosły paczkę żywnościową. - Jedna zagadywała
              gospodynię księdza Bardeckiego, druga podrzuciła sfałszowany pamiętnik Ireny K.
              Fałszywkę tę miała następnie "odnaleźć" SB podczas rewizji w mieszkaniu księdza
              Bardeckiego - wyjaśnia Marek Lasota. Nie doszło do realizacji tych planów, bo
              Grzegorz Piotrowski po mocno zakrapianej kolacji rozbił samochód na latarni na
              ówczesnej ulicy Koniewa w Krakowie.
              D jak dezintegracja
              Według danych IPN prowokacjami przeciwko Kościołowi i duchownym zajmowała się
              powołana w 1973 roku w IV Departamencie MSW grupa operacyjna do zadań
              specjalnych D, dezintegracyjnych. Marek Lasota ujawnia też, że inicjatorem i
              pierwszym szefem grupy był Konrad Straszewski. Następnie grupie przewodzili
              Tadeusz Grunwald, Zenon Płatek, Grzegorz Piotrowski i, do roku 1989, Robert
              Szczepański.
              Grupa D miała za cel m.in. pogłębianie tendencji odśrodkowych w Kościele,
              osłabianie autorytetu hierarchów, preparowanie listów i zbieranie danych
              kompromitujących duchownych.
              Był księdzem, jest wydawcą
              Redaktorem naczelnym "Faktów i Mitów" jest trzydziestopięcioletni Roman
              Kotliński, były ksiądz. Kiedy przed dwoma laty "Fakty i Mity" pojawiły się na
              rynku, na przepustce z więzienia promował je Grzegorz Piotrowski, zabójca
              księdza Jerzego Popiełuszki. W pierwszych numerach opublikował swoją wersję
              śmierci księdza Jerzego, od tego czasu bywa w łódzkiej siedzibie redakcji i
              pełni w niej funkcję eksperta.
              - Nie pracuje u nas - Roman Kotliński ucina rozmowę na temat Piotrowskiego.
              Równocześnie nie chce ujawnić, kto jest autorem artykułu "Och, Karol!",
              kryjącym się pod pseudonimem Sławomir Janisz.
              - Czy to Grzegorz Piotrowski?
              - Nie odpowiem na to pytanie ani twierdząco, ani przecząco -
              mówi "Rzeczpospolitej".
              Roman Kotliński przeszedł na drugą stronę ołtarza w 1996 roku, po trzech latach
              kapłaństwa. W połowie 1997 roku wydał pod pseudonimem Jonasz własnym sumptem
              zapiski "Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze Kościoła katolickiego w Polsce".
              Zapewnia, że jest to jego pamiętnik z okresu kapłaństwa. Książka trafiła na
              listy bestsellerów. Autor zarobił duże pieniądze. Rychło założył Stowarzyszenie
              Odnowy Kościoła Rzymskokatolickiego na rzecz Osób Poszkodowanych przez
              Duchownych i wtedy zaczął wydawać antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity".
              Zapisał się też do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Odszedł z partii po trzech
              latach. Pół roku temu.
              Pod koniec sierpnia Kotliński zarejestrował Antyklerykalną Partię
              Postępu "Racja", a niedawno - na potrzeby wyborów samorządowych - komitet
              wyborczy Antyklerykalna Polska.
              Nie kryje, że partię polityczną, która wyrosła z tygodnika, założył po to, aby
              mieć większy wpływ na rzeczywistość, wprowadzić swoich przedstawicieli do
              samorządów i parlamentu. Tygodnik przestał mu już wystarczać, bo "gazeta może
              tylko zaciekawić, a nie pobudzić do działania".
              Kotliński mówi, że zatrudnia na etatach trzech byłych duchownych. Wśród autorów
              jednego z ostatnich numerów był Jerzy Sławomir Mac, niegdyś
              dziennikarz "Wprost". Na łamach publikowali dziennikarze "Nie", krótko
              w "Faktach i Mitach" pracowała Agnieszka Wołk-Łaniewska, obecnie zastępca
              Jerzego Urbana. Współpracownikiem tygodnika jest wiceminister finansów i
              podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski. Zamieszcza tam teksty, które
              podpisuje swoim nazwiskiem, podając pełnioną w rządzie funkcję.

              Jerzy Sadecki, Błażej Torański
              • twojedrugieja Ty masz naprawde cośik nie wporzadku rokito. 17.05.05, 23:18
                marianna.rokita napisała:

                > Autor Jerzy Sadecki Jan Skórzyński Błażej Torański
                > Tytuł Bezprzykładny atak na papieża
                > Podtytuł Odgrzewana esbecka fałszywka
                > Data wydania 2002.09.13
                > Dział gazeta/Kraj
                > Artykuł w ROL Bezprzykładny atak na papieża
                >
                > Odgrzewana esbecka fałszywka
                > Bezprzykładny atak na papieża
                >
                > Antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity" (nr 36) w tekście "Och, Karol!",
                > posługując się esbecką fałszywką, twierdzi, że Karol Wojtyła miał romans z
                > jedną z krakowianek. Autorem artykułu jest prawdopodobnie Grzegorz
                Piotrowski,
                > morderca księdza Jerzego Popiełuszki.
                > Z tygodnikiem, w którym ukazał się materia, współpracuje m.in wiceminister
                > finansów i podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski.
                > Jak zaszkodzić Wojtyle
                > - To dalszy ciąg esbeckiej prowokacji przygotowywanej w 1983 roku - ocenia
                > Marek Lasota z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
                > - Przez całe lata obiektem zainteresowania SB był kardynał Karol Wojtyła i
                > środowisko "Tygodnika Powszechnego". Podsłuch założono w mieszkaniu asystenta
                > kościelnego "Tygodnika", księdza Andrzeja Bardeckiego, a w 1983 roku
                > przygotowywano akcję pod kryptonimem "Triangolo", mającą na celu
                > skompromitowanie papieża. Szykowano sfałszowane materiały o jego rzekomych
                > związkach z Ireną K. - opowiada Lasota. Według jego wiedzy SB bezskutecznie
                > próbowała zwerbować tę kobietę jeszcze w latach sześćdziesiątych.
                > Irena K. pracowała jako sekretarka w "Tygodniku Powszechnym". - Jej pasją
                było
                > nagrywanie i spisywanie kazań oraz przemówień Karola Wojtyły. Była jedną z
                > niewielu osób dysponujących wówczas dyktafonem. Jeździła wszędzie za
                kardynałem
                >
                > Wojtyłą. Dzięki jej hobby zachowało się i mogło być wydanych kilka tomów
                > tekstów przyszłego papieża - mówi Krzysztof Kozłowski, zastępca redaktora
                > naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Redaktor Kozłowski pamięta, że kardynał
                > Wojtyła udzielał pomocy Irenie K., która po rozwodzie samotnie wychowywała
                > syna. - Nie było w tym nic dziwnego. Kardynał Wojtyła opiekował się w
                Krakowie
                > wielu zaprzyjaźnionymi rodzinami - podkreśla Krzysztof Kozłowski.
                > SB postanowiła wykorzystać kontakty Ireny K. ( już nieżyjącej) z metropolitą
                > krakowskim, szykując wymierzoną w niego prowokację.
                > Nieudana misja Piotrowskiego
                > - Do Krakowa specjalnie przyjechał, aby koordynować tę akcję, kapitan
                Grzegorz
                > Piotrowski - informuje Marek Lasota. Na różne sposoby próbowano wydobyć od
                > Ireny K. kompromitujące wypowiedzi. Częstym gościem był u niej Konrad S.,
                > krakowski dziennikarz i literat znany w środowisku ze współpracy ze służbami
                > specjalnymi. Próbował sprowokować ją do wyznań, upijać. - Wiem z wywiadu
                rzeki,
                >
                > który z kapitanem Piotrowskim, skazanym już za zabójstwo księdza Jerzego
                > Popiełuszki, przeprowadził po latach mój brat [Tadeusz Fredro-Boniecki], że
                SB
                > nie udało się nagrać nic kompromitującego - twierdzi ksiądz Adam Boniecki,
                > redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".
                > Esbecy posłużyli się więc inną metodą, taką samą jak w przypadku księdza
                > Popiełuszki - podrzucono kompromitujące materiały. Jak wynika z akt
                > znajdujących się w archiwum IPN, do mieszkania księdza Bardeckiego przyszły
                > dwie funkcjonariuszki SB, Barbara Borowiec i Barbara Szydłowska. Podały, że

                > z organizacji charytatywnej i przyniosły paczkę żywnościową. - Jedna
                zagadywała
                >
                > gospodynię księdza Bardeckiego, druga podrzuciła sfałszowany pamiętnik Ireny
                K.
                >
                > Fałszywkę tę miała następnie "odnaleźć" SB podczas rewizji w mieszkaniu
                księdza
                >
                > Bardeckiego - wyjaśnia Marek Lasota. Nie doszło do realizacji tych planów, bo
                > Grzegorz Piotrowski po mocno zakrapianej kolacji rozbił samochód na latarni
                na
                > ówczesnej ulicy Koniewa w Krakowie.
                > D jak dezintegracja
                > Według danych IPN prowokacjami przeciwko Kościołowi i duchownym zajmowała się
                > powołana w 1973 roku w IV Departamencie MSW grupa operacyjna do zadań
                > specjalnych D, dezintegracyjnych. Marek Lasota ujawnia też, że inicjatorem i
                > pierwszym szefem grupy był Konrad Straszewski. Następnie grupie przewodzili
                > Tadeusz Grunwald, Zenon Płatek, Grzegorz Piotrowski i, do roku 1989, Robert
                > Szczepański.
                > Grupa D miała za cel m.in. pogłębianie tendencji odśrodkowych w Kościele,
                > osłabianie autorytetu hierarchów, preparowanie listów i zbieranie danych
                > kompromitujących duchownych.
                > Był księdzem, jest wydawcą
                > Redaktorem naczelnym "Faktów i Mitów" jest trzydziestopięcioletni Roman
                > Kotliński, były ksiądz. Kiedy przed dwoma laty "Fakty i Mity" pojawiły się na
                > rynku, na przepustce z więzienia promował je Grzegorz Piotrowski, zabójca
                > księdza Jerzego Popiełuszki. W pierwszych numerach opublikował swoją wersję
                > śmierci księdza Jerzego, od tego czasu bywa w łódzkiej siedzibie redakcji i
                > pełni w niej funkcję eksperta.
                > - Nie pracuje u nas - Roman Kotliński ucina rozmowę na temat Piotrowskiego.
                > Równocześnie nie chce ujawnić, kto jest autorem artykułu "Och, Karol!",
                > kryjącym się pod pseudonimem Sławomir Janisz.
                > - Czy to Grzegorz Piotrowski?
                > - Nie odpowiem na to pytanie ani twierdząco, ani przecząco -
                > mówi "Rzeczpospolitej".
                > Roman Kotliński przeszedł na drugą stronę ołtarza w 1996 roku, po trzech
                latach
                >
                > kapłaństwa. W połowie 1997 roku wydał pod pseudonimem Jonasz własnym sumptem
                > zapiski "Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze Kościoła katolickiego w Polsce".
                > Zapewnia, że jest to jego pamiętnik z okresu kapłaństwa. Książka trafiła na
                > listy bestsellerów. Autor zarobił duże pieniądze. Rychło założył
                Stowarzyszenie
                >
                > Odnowy Kościoła Rzymskokatolickiego na rzecz Osób Poszkodowanych przez
                > Duchownych i wtedy zaczął wydawać antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity".
                > Zapisał się też do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Odszedł z partii po trzech
                > latach. Pół roku temu.
                > Pod koniec sierpnia Kotliński zarejestrował Antyklerykalną Partię
                > Postępu "Racja", a niedawno - na potrzeby wyborów samorządowych - komitet
                > wyborczy Antyklerykalna Polska.
                > Nie kryje, że partię polityczną, która wyrosła z tygodnika, założył po to,
                aby
                > mieć większy wpływ na rzeczywistość, wprowadzić swoich przedstawicieli do
                > samorządów i parlamentu. Tygodnik przestał mu już wystarczać, bo "gazeta może
                > tylko zaciekawić, a nie pobudzić do działania".
                > Kotliński mówi, że zatrudnia na etatach trzech byłych duchownych. Wśród
                autorów
                >
                > jednego z ostatnich numerów był Jerzy Sławomir Mac, niegdyś
                > dziennikarz "Wprost". Na łamach publikowali dziennikarze "Nie", krótko
                > w "Faktach i Mitach" pracowała Agnieszka Wołk-Łaniewska, obecnie zastępca
                > Jerzego Urbana. Współpracownikiem tygodnika jest wiceminister finansów i
                > podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski. Zamieszcza tam teksty, które
                > podpisuje swoim nazwiskiem, podając pełnioną w rządzie funkcję.
                >
                > Jerzy Sadecki, Błażej Torański
                >
                >
                • pulitzerka Re: Ty masz naprawde cośik nie wporzadku rokito. 17.05.05, 23:43
                  wiesz, ona, czyli Paulina Kaczanow, ma osobisty kompleks Faktow i Mitow, bo jak
                  tutaj czytalam, chcisala bardzo tam pracowac, zaprzyjaznila sie w tym celu
                  blisko z Grzegorzem Piotrowskim, ale kiszka, nie przyjeli jej za te plagiaty we
                  Wprost
                  • marianna.rokita Re: Ty masz naprawde cośik nie wporzadku rokito. 17.05.05, 23:46
                    No Pulitzerko to co teraz napisalas to pomowienie i znieslawienie.212 KK

                    Dzieki smile
                    • marianna.rokita ........ 17.05.05, 23:51
                      Wydrukowane,skopiowane smile Mam nadzieje, ze tego admin nie wywali.
                      Bedziesz musiala Pulitzerko udowodnic przed sadem, ze sie przyjaznilam z
                      kpt .Piotrowskim. Na forum nie ma nigdzie linka o tej "przyjazni".
                  • twojedrugieja Re: Ty masz naprawde cośik nie wporzadku rokito. 18.05.05, 00:00
                    pulitzerka napisała:

                    > wiesz, ona, czyli Paulina Kaczanow, ma osobisty kompleks Faktow i Mitow, bo
                    jak
                    >
                    > tutaj czytalam, chcisala bardzo tam pracowac, zaprzyjaznila sie w tym celu
                    > blisko z Grzegorzem Piotrowskim, ale kiszka, nie przyjeli jej za te plagiaty
                    we
                    >
                    > Wprost
                    No nie wiedziałam. Ciekawe. To by wiele tlumaczylo. Zreszta jak wiadomo jej nie
                    wiele trzeba by sie "zaprzyjazniac".......
                  • europitek Re: Ty masz naprawde cośik nie wporzadku rokito. 18.05.05, 00:46
                    Albo nici z kandydowania, albo PD wstapi do "Samoobrony". A moze jestes
                    czlonkiem speckomisji, bo tam tez takie numery to normalka.
                    W kazdym badz razie na Pulitzera to nie masz co liczyc.
                    • twojedrugieja Rze co, pitenkantropie? 18.05.05, 00:48
                      europitek napisał:

                      > Albo nici z kandydowania, albo PD wstapi do "Samoobrony". A moze jestes
                      > czlonkiem speckomisji, bo tam tez takie numery to normalka.
                      > W kazdym badz razie na Pulitzera to nie masz co liczyc.
                      • europitek Re: Rze co, pitenkantropie? 18.05.05, 00:58
                        Naucz sie czytac.
                        I nie obrazaj pitekantropow, bo to miesniaki bez poczucia humoru.
                        • twojedrugieja Re: Rze co, pitenkantropie? 18.05.05, 01:00
                          europitek napisał:

                          > Naucz sie czytac.
                          > I nie obrazaj pitekantropow, bo to miesniaki bez poczucia humoru.

                          Widze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja