Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej rozmowy

17.05.05, 22:50
z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BYM
KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych. No
ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
    • miss_dronio Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 22:55
      > Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
      > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych.
      Abyśmy mogli szczerze odpowiedzieć musisz nam wpierw podać swój wiek, opisać
      szczegółowo swoją sytuację abyśmy mogli wykluczyć ewentualną zależność i
      dotychczasową działalnośc polityczną oraz opisać te znaczniejsze sukcesy
      zawodowewink
      • marianna.rokita Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 22:59
        Wielonickowy ty masz ...........

        No comments w
        sumie big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • allegro.con.brio Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 23:07
        miss_dronio napisała:

        > Abyśmy mogli szczerze odpowiedzieć musisz nam wpierw podać swój wiek,

        Niech dorzuci też swoją fotkę.

        Noco? wink
        • marianna.rokita Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 23:10
          Koniecznie big_grinDDD
          Czekaj zaraz wrzucam tekst z Rzepy o FiM.
      • pulitzerka Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 23:09
        miss_dronio napisała:

        > > Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
        > > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych.
        >
        > Abyśmy mogli szczerze odpowiedzieć musisz nam wpierw podać swój wiek, opisać
        > szczegółowo swoją sytuację abyśmy mogli wykluczyć ewentualną zależność i
        > dotychczasową działalnośc polityczną oraz opisać te znaczniejsze sukcesy
        > zawodowewink

        voila nie mam sie czego wstydzic. mam niecałe 30, jestem wolna, zadnej
        dzialanosci politycznej (poza glosowaniem) nie uprawialam, skonczylam prawo i
        prowadze wlasna firmę, tak dochodowa, że oprocz zaliczek doplacilam za ub. r.
        20 tys. podatku dochodowego (nie mam linii bo to sie w sumie nie oplaca,bo nie
        mozna robic odliczen np. budowlanych, a zbudowalam sobie mieszkanie).
        Wystarczy?
        • marianna.rokita Allegro masz 17.05.05, 23:17
          Autor Jerzy Sadecki Jan Skórzyński Błażej Torański
          Tytuł Bezprzykładny atak na papieża
          Podtytuł Odgrzewana esbecka fałszywka
          Data wydania 2002.09.13
          Dział gazeta/Kraj
          Artykuł w ROL Bezprzykładny atak na papieża

          Odgrzewana esbecka fałszywka
          Bezprzykładny atak na papieża

          Antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity" (nr 36) w tekście "Och, Karol!",
          posługując się esbecką fałszywką, twierdzi, że Karol Wojtyła miał romans z
          jedną z krakowianek. Autorem artykułu jest prawdopodobnie Grzegorz Piotrowski,
          morderca księdza Jerzego Popiełuszki.
          Z tygodnikiem, w którym ukazał się materia, współpracuje m.in wiceminister
          finansów i podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski.
          Jak zaszkodzić Wojtyle
          - To dalszy ciąg esbeckiej prowokacji przygotowywanej w 1983 roku - ocenia
          Marek Lasota z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
          - Przez całe lata obiektem zainteresowania SB był kardynał Karol Wojtyła i
          środowisko "Tygodnika Powszechnego". Podsłuch założono w mieszkaniu asystenta
          kościelnego "Tygodnika", księdza Andrzeja Bardeckiego, a w 1983 roku
          przygotowywano akcję pod kryptonimem "Triangolo", mającą na celu
          skompromitowanie papieża. Szykowano sfałszowane materiały o jego rzekomych
          związkach z Ireną K. - opowiada Lasota. Według jego wiedzy SB bezskutecznie
          próbowała zwerbować tę kobietę jeszcze w latach sześćdziesiątych.
          Irena K. pracowała jako sekretarka w "Tygodniku Powszechnym". - Jej pasją było
          nagrywanie i spisywanie kazań oraz przemówień Karola Wojtyły. Była jedną z
          niewielu osób dysponujących wówczas dyktafonem. Jeździła wszędzie za kardynałem
          Wojtyłą. Dzięki jej hobby zachowało się i mogło być wydanych kilka tomów
          tekstów przyszłego papieża - mówi Krzysztof Kozłowski, zastępca redaktora
          naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Redaktor Kozłowski pamięta, że kardynał
          Wojtyła udzielał pomocy Irenie K., która po rozwodzie samotnie wychowywała
          syna. - Nie było w tym nic dziwnego. Kardynał Wojtyła opiekował się w Krakowie
          wielu zaprzyjaźnionymi rodzinami - podkreśla Krzysztof Kozłowski.
          SB postanowiła wykorzystać kontakty Ireny K. ( już nieżyjącej) z metropolitą
          krakowskim, szykując wymierzoną w niego prowokację.
          Nieudana misja Piotrowskiego
          - Do Krakowa specjalnie przyjechał, aby koordynować tę akcję, kapitan Grzegorz
          Piotrowski - informuje Marek Lasota. Na różne sposoby próbowano wydobyć od
          Ireny K. kompromitujące wypowiedzi. Częstym gościem był u niej Konrad S.,
          krakowski dziennikarz i literat znany w środowisku ze współpracy ze służbami
          specjalnymi. Próbował sprowokować ją do wyznań, upijać. - Wiem z wywiadu rzeki,
          który z kapitanem Piotrowskim, skazanym już za zabójstwo księdza Jerzego
          Popiełuszki, przeprowadził po latach mój brat [Tadeusz Fredro-Boniecki], że SB
          nie udało się nagrać nic kompromitującego - twierdzi ksiądz Adam Boniecki,
          redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".
          Esbecy posłużyli się więc inną metodą, taką samą jak w przypadku księdza
          Popiełuszki - podrzucono kompromitujące materiały. Jak wynika z akt
          znajdujących się w archiwum IPN, do mieszkania księdza Bardeckiego przyszły
          dwie funkcjonariuszki SB, Barbara Borowiec i Barbara Szydłowska. Podały, że są
          z organizacji charytatywnej i przyniosły paczkę żywnościową. - Jedna zagadywała
          gospodynię księdza Bardeckiego, druga podrzuciła sfałszowany pamiętnik Ireny K.
          Fałszywkę tę miała następnie "odnaleźć" SB podczas rewizji w mieszkaniu księdza
          Bardeckiego - wyjaśnia Marek Lasota. Nie doszło do realizacji tych planów, bo
          Grzegorz Piotrowski po mocno zakrapianej kolacji rozbił samochód na latarni na
          ówczesnej ulicy Koniewa w Krakowie.
          D jak dezintegracja
          Według danych IPN prowokacjami przeciwko Kościołowi i duchownym zajmowała się
          powołana w 1973 roku w IV Departamencie MSW grupa operacyjna do zadań
          specjalnych D, dezintegracyjnych. Marek Lasota ujawnia też, że inicjatorem i
          pierwszym szefem grupy był Konrad Straszewski. Następnie grupie przewodzili
          Tadeusz Grunwald, Zenon Płatek, Grzegorz Piotrowski i, do roku 1989, Robert
          Szczepański.
          Grupa D miała za cel m.in. pogłębianie tendencji odśrodkowych w Kościele,
          osłabianie autorytetu hierarchów, preparowanie listów i zbieranie danych
          kompromitujących duchownych.
          Był księdzem, jest wydawcą
          Redaktorem naczelnym "Faktów i Mitów" jest trzydziestopięcioletni Roman
          Kotliński, były ksiądz. Kiedy przed dwoma laty "Fakty i Mity" pojawiły się na
          rynku, na przepustce z więzienia promował je Grzegorz Piotrowski, zabójca
          księdza Jerzego Popiełuszki. W pierwszych numerach opublikował swoją wersję
          śmierci księdza Jerzego, od tego czasu bywa w łódzkiej siedzibie redakcji i
          pełni w niej funkcję eksperta.
          - Nie pracuje u nas - Roman Kotliński ucina rozmowę na temat Piotrowskiego.
          Równocześnie nie chce ujawnić, kto jest autorem artykułu "Och, Karol!",
          kryjącym się pod pseudonimem Sławomir Janisz.
          - Czy to Grzegorz Piotrowski?
          - Nie odpowiem na to pytanie ani twierdząco, ani przecząco -
          mówi "Rzeczpospolitej".
          Roman Kotliński przeszedł na drugą stronę ołtarza w 1996 roku, po trzech latach
          kapłaństwa. W połowie 1997 roku wydał pod pseudonimem Jonasz własnym sumptem
          zapiski "Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze Kościoła katolickiego w Polsce".
          Zapewnia, że jest to jego pamiętnik z okresu kapłaństwa. Książka trafiła na
          listy bestsellerów. Autor zarobił duże pieniądze. Rychło założył Stowarzyszenie
          Odnowy Kościoła Rzymskokatolickiego na rzecz Osób Poszkodowanych przez
          Duchownych i wtedy zaczął wydawać antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity".
          Zapisał się też do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Odszedł z partii po trzech
          latach. Pół roku temu.
          Pod koniec sierpnia Kotliński zarejestrował Antyklerykalną Partię
          Postępu "Racja", a niedawno - na potrzeby wyborów samorządowych - komitet
          wyborczy Antyklerykalna Polska.
          Nie kryje, że partię polityczną, która wyrosła z tygodnika, założył po to, aby
          mieć większy wpływ na rzeczywistość, wprowadzić swoich przedstawicieli do
          samorządów i parlamentu. Tygodnik przestał mu już wystarczać, bo "gazeta może
          tylko zaciekawić, a nie pobudzić do działania".
          Kotliński mówi, że zatrudnia na etatach trzech byłych duchownych. Wśród autorów
          jednego z ostatnich numerów był Jerzy Sławomir Mac, niegdyś
          dziennikarz "Wprost". Na łamach publikowali dziennikarze "Nie", krótko
          w "Faktach i Mitach" pracowała Agnieszka Wołk-Łaniewska, obecnie zastępca
          Jerzego Urbana. Współpracownikiem tygodnika jest wiceminister finansów i
          podkarpacki baron SLD Wiesław Ciesielski. Zamieszcza tam teksty, które
          podpisuje swoim nazwiskiem, podając pełnioną w rządzie funkcję.

          Jerzy Sadecki, Błażej Torański
          • allegro.con.brio Re: Allegro masz 17.05.05, 23:27
            Nie zamawiałem tekstu, ale dzięki. Co do Maca, ja się tam nie znam, ale kojarzę
            go jako zapalonego łowcę polskiego antysemityzmu. Że się jeszcze nie spalił
            żywcem od tego zapieklenia...

            PS Mnie nie trzeba do niego zrażac wink
            • pulitzerka Re: Allegro masz 17.05.05, 23:30
              allegro.con.brio napisał:

              > Nie zamawiałem tekstu, ale dzięki.

              wiesz, ona daje i bez zamowienia....
              • allegro.con.brio Re: Allegro masz 17.05.05, 23:32
                pulitzerka napisała:

                > allegro.con.brio napisał:
                >
                > > Nie zamawiałem tekstu, ale dzięki.
                >
                > wiesz, ona daje i bez zamowienia....

                Też masz do niej stosunek wybitnie krytyczny? To tak jak ja. Tyle że ja nie mam
                p1erdolca. Tzn. nie mówię że Ty masz, ale niektórzy mają [właśnie].
            • marianna.rokita Re: Allegro masz 17.05.05, 23:30
              To ze lowca antysemityzmu, to akurat chwalebne.
              Nic poza tym.
              Najbardziej mnie bawi,ze gada sam z soba pod wieloma nickami.
              big_grin
              • allegro.con.brio Re: Allegro masz 17.05.05, 23:34
                marianna.rokita napisała:

                > To ze lowca antysemityzmu, to akurat chwalebne.


                Tak tak... Zresztą Ty kochasz UW, więc komu ja to mówię...
              • marianna.rokita Re: Allegro masz 17.05.05, 23:34
                allegro dodaje,skoro daje nawet jak nie zamawiajabig_grinDDDD
                Archiwum jest platne,poswiecilam cale 10,98 zl i sciagam wsjo i robie stronke z
                tym big_grin
                Autor Sławomir Wikariak
                Tytuł Czy minister chciał się spotkać z Czapskim
                Podtytuł Podkański kontra Wprost
                Data wydania 2002.10.26
                Dział gazeta/Prawo
                Artykuł w ROL Czy minister chciał się spotkać z Czapskim

                Podkański kontra "Wprost"
                Czy minister chciał się spotkać z Czapskim

                Po 6 latach od publikacji, w których pisano, jakoby Zdzisław Podkański,
                ówczesny minister kultury, chciał się spotkać z nieżyjącym już wtedy pisarzem i
                malarzem Józefem Czapskim, znalazł się świadek potwierdzający tę wersję.
                Andrzej Rosner zeznał wczoraj, że to on przekazał kilku osobom tę informację -
                później przeciekła ona do mediów.

                W tym procesie b. minister kultury i działacz PSL skarży redakcję "Wprost" oraz
                dwóch autorów o naruszenie dóbr osobistych. Chodzi o artykuł z grudnia 1999 r.
                zatytułowany "Na zielonej fali", w którym Podkańskiego scharakteryzowano
                jako "tego, który chciał się spotkać z nieżyjącym od kilku lat Józefem
                Czapskim". Powód domaga się przeprosin oraz po 5 tys. zł zadośćuczynienia od
                dziennikarzy i 10 tys. zł od redakcji. Wcześniej b. minister wygrał o to samo
                sprawę z "Rzeczpospolitą".

                Teraz przed warszawskim Sądem Okręgowym pojawił się świadek, który potwierdził,
                że został poproszony przez ministra o zorganizowanie spotkania z Czapskim. -
                Próbowałem to obrócić w żart - powiedział Andrzej Rosner, b. dyrektor
                Departamentu Książki i Czytelnictwa. Przyznał, że to on, choć nieświadomie,
                jest źródłem informacji, które później przeciekły do mediów. Zapytany przez
                Podkańskiego, potwierdził, że istniał między nimi konflikt. - Ale nie wiązał
                się z tą sprawą - zastrzegł. Indagowany dalej, wyjaśnił, że dostał naganę za
                naruszenie dyscypliny budżetowej. - Ale potem ją uchylono - zaznaczył.

                Jednym z pozwanych w tej sprawie jest Jerzy Sławomir Mac, którego podpis
                widniał pod inkryminowanym tekstem. - Ten fragment został przez kogoś dopisany
                bez mojej wiedzy - oświadczył dziennikarz.

                Po tych słowach głos zabrał mec. Maciej Łuczak, drugi z pozwanych dziennikarzy,
                a zarazem pełnomocnik "Wprost": - Pan Mac dzwonił do mnie kilkakrotnie, żądając
                pieniędzy bądź przywrócenia do pracy. Groził, że w przeciwnym razie stanie po
                stronie przeciwnika i pomoże doprowadzić do jego zwycięstwa - oświadczył.

                - To kłamstwo i ordynarne pomówienie - zareagował Mac. Mec. Stanisław Mazur,
                pełnomocnik Podkańskiego, zapowiedział, że jeśli wersja Maca się potwierdzi, to
                wycofa powództwo przeciwko niemu.

                W piątek sąd wysłuchał kasety z wywiadem Podkańskiego dla radiowej Trójki.
                Pytany, czy chciał się spotkać z Czapskim, powiedział: "Drzwi do ministerstwa
                dla wszystkich są otwarte". Podkański przekonywał, że z wywiadu wycięto
                pierwszą część wypowiedzi, w której mówił, iż plotka ta "jest wyssana z
                brudnego paluszka".

                Sławomir Wikariak
              • twojedrugieja Re: Allegro masz 17.05.05, 23:37
                marianna.rokita napisała:

                > To ze lowca antysemityzmu, to akurat chwalebne.
                >
                Ciekawe, uwazaszsz to za chwalebne, a za "opiekuna" masz najbardziej ziejacego
                rynsztokowego antysemite kropekuka. Ale jak widac Gescheft ueber alles>
                >
    • piq to fantastyczna rekomendacja dla ciebie,... 17.05.05, 22:58
      ...że ujawiasz kilkuset co najmniej osobom treść POUFNEJ rozmowy zaraz po jej
      zakończeniu. Z tajemnicą państwową też tak będziesz robić?
      • pulitzerka Re: to fantastyczna rekomendacja dla ciebie,... 17.05.05, 23:03
        piq napisał:

        > ...że ujawiasz kilkuset co najmniej osobom treść POUFNEJ rozmowy zaraz po jej
        > zakończeniu. Z tajemnicą państwową też tak będziesz robić?

        No cos ty, poufna w znaczeniu ze nie moge ujawnic kto, ale sama propozycja
        sluzy sprawie publicznej wiec sie publicznie konsultuję. Bo przecież albo
        bedziecie moimi wyborcami albo nie.
    • siostra.bez.osierdzia Może to pani pomoże 17.05.05, 23:02
      W przerwie na kawę przeczytałam:
      www.wprost.pl/ar/?O=76096&C=57
      • pulitzerka Re: Może to pani pomoże 17.05.05, 23:05
        siostra.bez.osierdzia napisała:

        > W przerwie na kawę przeczytałam:
        > www.wprost.pl/ar/?O=76096&C=57

        ale tam sie sami panowie wypowiadają, wiec moze chodzi wlasnie o to ze tam nie
        ma pań? To juz zaczyna byc rajcujące
        • siostra.bez.osierdzia Re: Może to pani pomoże 17.05.05, 23:09
          W koncu skrót partii mówi sam za siebie, niezły burdel (męski oczywiście) nie
          ma co...
      • hasz0 Wpis do p. ale tylko na szefa! To ich tradycja./nt 17.05.05, 23:10
    • allegro.con.brio Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 17.05.05, 23:08
      Całe szczęście nie miałem najmniejszego zamiaru w żaden sposób wspierać tego
      dziwnego tworu. Więc jak dla mnie możesz śmiało startować.
    • volm A tobie pulitzerko moge doradzic:zrob co chcesz,i 17.05.05, 23:22
      tak jak cie znam bedziesz zadowolona smile Powodzonka
      pulitzerka napisała:

      > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
      > za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BYM
      > KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
      > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych. No
      > ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
      • pulitzerka Re: A tobie pulitzerko moge doradzic:zrob co chce 18.05.05, 00:08
        volm napisała:

        > tak jak cie znam bedziesz zadowolona smile Powodzonka
        >

        Dzieki. Wlasnie rozmawialam ze starym przyjacielem i z moim ukochanym zalesiem
        oni obaj mowia mi: startuj. Więc to zrobię. Bedziecie mieli drodzy Forumowicze
        swojego przedstawicela w sejmie, bo jak cos sie decyduje robic to mi sie zawsze
        udaje. Buziaczki
    • pulitzerka Re: No i mowilem, jak ta rokita przyjdzie zaraz 17.05.05, 23:27
      volm nie zwracaj na nia uwagi. ja tez probowalam traktowac ją przyjaznie ale
      sie okazała wredna suką ktora na mnie doniosła i zaczęla o cos tam oskarżac.
      Ignoruj ja, to psychopatka ktora ma manie przesladowcza na punkcie jakiegos
      faceta ktory ja rzucił. Ignoruj to zjawisko
    • twojedrugieja Daj oswiadczenie ze cie werbowali,ale nie chcesz 18.05.05, 00:47
      miec nic wspolnego z "temi rzydami", to ci dadza mandatowe miejsce w
      samoobronie albo u rydzyka. Przemysl to - rezerwuje posade dyra twego biura

      pulitzerka napisała:

      > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
      > za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BYM
      > KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
      > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych. No
      > ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
      • twojedrugieja Skorzystaj z okazji,inaczej klatwa cie spotka 18.05.05, 01:47
        twojedrugieja napisała:

        > miec nic wspolnego z "temi rzydami", to ci dadza mandatowe miejsce w
        > samoobronie albo u rydzyka. Przemysl to - rezerwuje posade dyra twego biura
        >
        > pulitzerka napisała:
        >
        > > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzia
        > lnym
        > > za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BY
        > M
        > > KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
        >
        > > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych.
        > No
        > > ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
    • kropekuk 57 lat to wg. ciebie "mlodosc"? Buhahahahahaha!!!! 18.05.05, 00:48
      A rozmowe to miales - w PROKURATURZE wink
      • twojedrugieja Re: 57 lat to wg. ciebie "mlodosc"? Buhahahahahah 18.05.05, 00:54
        kropekuk napisał:

        > A rozmowe to miales - w PROKURATURZE wink

        A toto sie skąd odezwalo nie pytane? Zapraszal cie ktos do rozmowy? Jak
        przychodzisz to sie przywitaj uklon i zapytaj czy mozna. Co za chamstwo sie tu
        rozplenilo.
        • twojedrugieja Re: 57 lat to wg. ciebie "mlodosc"? Buhahahahahah 18.05.05, 01:02
          twojedrugieja napisała:

          >>
          > A toto sie skąd odezwalo nie pytane? Zapraszal cie ktos do rozmowy? Jak
          > przychodzisz to sie przywitaj uklon i zapytaj czy mozna. Co za chamstwo sie
          tu
          > rozplenilo.

          A juz wiem co toto jest, wyszukiwara mi doniosła. To mały alfik Wielkiej Yamy
          (podbrzusznej, a z sutenerami sie nie rozmawia, kodeks honorowy nie pozwala
          • kropekuk A sztuczna szczeka ci na fartuszek nie wypada??? 18.05.05, 01:06

            • babariba666 czemu Urban ocenzurował foto kosmity??? 18.05.05, 07:23
              ...żeby mu wstydu nie robić?
        • kropekuk Buhahahaha! W czuly cie punkt, dziadku, trafilem? 18.05.05, 01:05

    • dr.kidler Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 18.05.05, 01:39
      pulitzerka napisała:

      > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
      > za tworzenie list wyborczych.

      Oczywiscie on byl z TEJ Partii Demokratycznej, ktora pierwzsa zarejestrowala
      swoja nazwe!
      • marianna.rokita Kropek chodz stad, 18.05.05, 01:40
        nie ma sensu pochylac sie nad zerem.
        • twojedrugieja Re: Kropek chodz stad, 18.05.05, 01:54
          paczcie i poszet, ogon kreci psem, diva alfem, żydowka aryjczykiem - świat sie
          wali!
          • kropekuk To i z"Gazety Zydowskiej" cie wywalili, ze sie od 18.05.05, 03:52
            przyszywanego zydostwa odzegnales? Oj, glodno i chlodno ci na stare lata,
            dziadku... Tylko "Fakty i Mity" jescze ci pozostaly. Buhahahahaha!!!
    • dachs kandyduj 18.05.05, 09:03
      Partii potrzeba takich ludzi.
      Partia liczy na takich ludzi.
      Najwyzszy czas, zebys znalazl swoje w szeregu zaufanych towarzyszy.
      A Partia Ci tego nie zapomni.
    • kunce stąpasz po kruchym lodzie 18.05.05, 10:10
      Napisałaś o rozmowie z "z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii
      Demokratycznej, odpowiedzialnym za tworzenie list wyborczych".

      Ja wiem, że jesteś osobą wirtualną, nie istniejesz wrealu jako 30-latka z
      Zalesia, prawniczka o wysokich dochodach.
      Że zupełnie ktos inny stuka w komputer.
      Ale to nie zwalnia Cie od odpowiedzialności.

      Zdanie, które napisałaś, pozwala zidentyfikować tamtą osobę po nazwisku i
      funkcji. Irzuca cień na tę osobę.
      Ty jestes nieprawdziwa, ale ten człowiek jest prawdziwy, dlatego
      pomyśl, "prawniczko", i zanim stukniesz w klawiaturke, postukaj sie w głowę.

      • marianna.rokita Re: stąpasz po kruchym lodzie 18.05.05, 12:21
        Kunce odbierz wiadomosc za pare minut.
      • europitek Re: stąpasz po kruchym lodzie 18.05.05, 13:27
        Pewnie masz racje: wlascicielka firmy prawniczej przed 30 ?!
        To znaczy, ze zrobila aplikacje w trzy dni, a pozniej wygrala milion w Totka
        lub prowadzi biuro rachunkowe.
        • marianna.rokita Re: stąpasz po kruchym lodzie 18.05.05, 13:37
          Jasne,ze Kunce ma racje. A ze Kunce jest dosc znana postacia w UW ( nie
          zdradzam tu zadnej tajemnicy, bylo o tym na forum) wie to i owo.
          Ponadto Pulitzerka to jeden z uroczych nickow wielonikowego smile
          Pisalam ci maila przeciez.
        • pulitzerka Żyby zalożyć firme prawnicza nie trzeba aplikacji: 19.05.05, 00:11

          • fellix pulitzerko chyba jest 19.05.05, 00:32
            o tobie na wiadomosciach
            • pulitzerka Nic nie widzialam o mnie.A co takiego slawnego 19.05.05, 00:40
              zrobilam by o mnie pisano?
              • europitek Re: Firma 19.05.05, 06:10
                Firme zalozysz i to wszystko, co ta firma bedzie robic - istniec.
                Pewnie zaraz napiszesz, ze oglosilas konkurs dla adwokatow, radcow prawnych i
                notariuszy na obsade stanowisk w Twojej prestizowej firmie. Chetnych bylo tylu,
                ze nie mogli sie pomiescic na pl. Pilsudskiego i zaproponowali, ze beda
                pracowac za darmo - byle tylko z Toba.
                Tak ... krowa, to ladny ptak, ino skrzydlow brak.
          • 7em tak 19.05.05, 00:32
            to charakterystyczne dla czerwonki. dokarmiaj gołebie gdy 2 miliony dzieci nie
            dojada. ale do rzeczy. lampucerka! tu jak w banku trzeba miec historie
            kredytowa. wiesz przeciez - mialas wstepna fantasmagorie o zlotej karcie. no
            ale do tego potrzeba minimum kilkaset postow rozlozone na 2 lata

            5040
            • pulitzerka Do karty zlotej trzeba odpowiednich dochodów:) 19.05.05, 00:42
              7em napisał:

              > to charakterystyczne dla czerwonki. dokarmiaj gołebie gdy 2 miliony dzieci
              nie
              > dojada. ale do rzeczy. lampucerka! tu jak w banku trzeba miec historie
              > kredytowa. wiesz przeciez - mialas wstepna fantasmagorie o zlotej karcie. no
              > ale do tego potrzeba minimum kilkaset postow rozlozone na 2 lata
              >
              > 5040
              • 7em Re: Do karty zlotej trzeba odpowiednich dochodów: 19.05.05, 00:52
                tylko?
                5040
    • szmul.rozencwajg Aj waj! Ze mną też rozmawiał! 18.05.05, 12:36
      Ciekawe czy będziemy na liście w tym samym okręgu? Które miejsce ci
      zaproponowali? Bo ja mogłem wybrać 2 albo 3 (wziąłem 3 bo drugie było trochę za
      drogie jak dla mnie). Dobrze zabiera się do roboty nasza Partia - bilansuje
      listy wszelkimi wartościowymi składnikami - ty będziesz skrzydłem młodych-
      zdolnych, a ja mam robić za sprawdzonego doświadczonego fachowca-patriotę
      (przeszedłem szlak bojowy od Lenino, przez UB po SB).

      Wiesz co - może żeby było taniej to razem byśmy sobie druknęli plakaty? Taki
      podwójny - "młodość i doświadczenie" albo coś w tym stylu.

      Pisz na maila bo wiesz - tutaj dużo faszystów i gojów jest więc nie możemy w
      pełni mówić otwartym tekstem.

      Szmul

      PS. Dzięki za poprzedniego maila, żona dziękuje za pozdrowienia.
      • szlomo.oberluft Re: Aj waj! Ze mną też rozmawiał! 19.05.05, 16:44
        poufnie oczywiscie
    • al_an.ski Słuchaj dziecko,nie wiem śmiać sie czy płakać 19.05.05, 10:59
      nad tobą i innymi. Jesli bylaby to prawda, to Frasyniuk powinien takiego speca
      od ustalania list wyborczych wykopać natychmiast, bo to bylaby kompromitacja.
      Nie sądzę więc by to byla prawda. A zatem albo jestes prowokatorką i chcesz
      skomrpomitowac w ten sposob te partie, albo osobą bezdennie glupią, ktora nie
      wie juz co wymyslic by zwrocic na siebie uwagę. Masz zdaje sie czym sie
      zajmowac to sie zajmuj. Skadinad by sie wydawalo ze to i owo znasz, masz
      kawalek rozumu -np. twoje posty n.t. III Rzeszy byly calkiem na miejscu - to
      rob z niego uzytek. I nie kompromituj sie bo nikt cie tu nie bedzie traktoweal
      powaznie i podzielisz los wielu forumowych przyglupów, ktorzy sa posmiewiskiem.

      pulitzerka napisała:

      > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
      > za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BYM
      > KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
      > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych. No
      > ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
      • pulitzerka Re: Słuchaj dziecko,nie wiem śmiać sie czy płakać 19.05.05, 14:02
        dlaczego mnie obrażasz? Chciałam pochwalić sie i poradzic sie, to wszystko.
        Może faktycznie zrobilam to zbyt impulsywnie ale taka jestem. A co do moich
        zajęc zawodowych to wiem najlepiej co mam robic i nie potrzebuje doradców.
        Idzie mi swietnie czego i tobie życzę. Pozdrawiam
        • volm Nie obrazaj sie pucerko,on ma dużo racji :)Buźka 19.05.05, 14:40
          pulitzerka napisała:

          > dlaczego mnie obrażasz? Chciałam pochwalić sie i poradzic sie, to wszystko.
          > Może faktycznie zrobilam to zbyt impulsywnie ale taka jestem. A co do moich
          > zajęc zawodowych to wiem najlepiej co mam robic i nie potrzebuje doradców.
          > Idzie mi swietnie czego i tobie życzę. Pozdrawiam
          • kropekuk Buhahaha! JSM sie sklonowej i sam z soba gada ;) 19.05.05, 20:13
            Toc to juz sie nadaje tylko do leczenia zamknietego! Buhahaha!!! Buhahahaha!!!
            • marianna.rokita Re: Buhahaha! JSM sie sklonowej i sam z soba gada 19.05.05, 20:15

              ano fakt jest lepszy niz Jozio Zawadzki.

              PS.Stary adres znow czynny big_grinDDDDDDDDDDD
    • qwardian Re: Sluchajcie,przed chwilą wróciłam z poufnej ro 19.05.05, 14:12
      Polska Partia Narodowa Leszka Bubla ma porównywalne wyniki sondaży z PeDolami, a
      w ich szeregach nie ma również skoczków z innych kadencji. Obawiam się, że
      PeDole opierają się jedynie na Żydach z Uni Wolności na szczycie i szukają
      cwaniaków od rozwieszania plakatów i ulotek.
    • galba Moja rada - KANDYDUJ! 19.05.05, 21:11
      Do sejmu pasujesz jak ulał. To jest miejsce gdzie matołów, mitomanów i
      sprzedawczyków nigdy za wiele.

      G.

      pulitzerka napisała:

      > z pewnym wysoko postawionym politykiem Partii Demokratycznej, odpowiedzialnym
      > za tworzenie list wyborczych. Ni mniej ni więcej tylko ZAPROPONOWAL MI BYM
      > KANDYDOWALA DO SEJMU Z LISTY PD!!!!!! Szukaja osob mlodych, niezaleznych,
      > dotąd nie funkcjonujacych w polityce o znaczacych dokonaniach zawodowych. No
      > ujął mnie tym. Jak myslicie, kandydowac? Sama nie wiem. POoradzcie mi pls
      • al_an.ski NIE KANDYDUJ, bo po numerze jaki wycięła PO 23.05.05, 09:10
        mam jednak zamiar glosować na Demokratów, a Twoja osoba mi w tym przeszkodzi
        • hasz0 Re: NIE KANDYDUJ, bo po numerze jaki wycięła PO 23.05.05, 10:15
          al_an.ski napisał:

          > mam jednak zamiar glosować na Demokratów, a Twoja osoba mi w tym przeszkodzi

          Demokratów? macher, powiadasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja