Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychodza.

IP: 212.166.137.* 08.07.02, 22:59
Z PODNIESIONA GLOWA.nie ma dla nich rzeczy niemozliwych.Swiadczy to o ich ponad
przecientnej inteligencji.
    • Gość: schwanzer a czemu nie wyszli ze stodoly, tylko sie piekli IP: *.client.attbi.com 09.07.02, 03:51
      jak niekoszerne swinie.

      Bardzo podniecilo mnie opowiadanka Duzego (po niemeicku Gross) o tym jak polacy
      pomscili zydowskich ludobojcow i zdrjcow. Tak koniec goscinnosci kiedy sie
      pierdoli zone gospodarza albo wspolna Ojczyzne.

      cytata z
      www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_666.html
      "Fragmenty" napisane zostały przez oszusta ("imposter"), który podawał się za
      ocalonego z żydowskiego Holokaustu, co okazało się zwykłym kłamstwem - Wall
      Street Journal nazwał to oszustwem ("fraud"). Dr Jankowski powiedział otwarcie
      Grossowi, iż książka jego zasługuje całkowicie na podobne określenie. Następna
      podobna niespodzianka spotkała Grossa, gdy Bolesław Domitrz (w brzemieniu
      polskim - prawdopodobnie: Domicz) zabrał głos, jako naoczny wiadek tragicznych
      wydarzeń w Jedwabnem w 1941 roku. Gross w swej książce oskarżył Polaków o
      umieszczenie wszystkich 1600 jedwabieńskich Żydów w stodole, podpalenie jej i
      spalenie nieszczęników żywcem.

      Spotkanie Grossa z naocznym świadkiem wydarzeń miało posmak sensacyjnego dramatu.
      Domitrz relacjonował te wydarzenia w następujący sposób:
      Z dala ujrzał on wraz z dwoma swymi kolegami dym unoszący się z podpalonej
      stodoły. Wiedzeni chłopięcą ciekawocią wszyscy trzej przebiegli przez miejscowy
      skwer do miejsca, z którego mogli dokładnie widzieć palącą się stodołę. Wokół
      niej nie było widać żadnych Polaków. Wszyscy widocznie skryli się po domach, jak
      gdyby pod wpływem okropnego lęku. Jedynymi ludmi, których chłopcy zobaczyli w
      sąsiedztwie stodoły byli umundurowani Niemcy. Poza nimi nie było nikogo.

      "Gdy spostrzeglimy, że jestemy jedynymi Polakami w okolicy palącej się stodoły -
      opowiadał Domitrz - przestraszylimy się okropnie, iż Niemcy nas zobaczą i wrzucą
      w płomienie. Zawrócilimy i pobieglimy spowrotem ile sił w nogach."

      • Gość: zyx Bo Polaxcy otoczyli i cepami wpychali do stodoly IP: *.rdu.bellsouth.net 09.07.02, 05:36
        a teraz klamia i zapieraja sie. Niektorzy, ja ty , ciesza sie z tragedii. Do
        czasu...
        Gość portalu: schwanzer napisał(a):

        > jak niekoszerne swinie.
        >
        > Bardzo podniecilo mnie opowiadanka Duzego (po niemeicku Gross) o tym jak polacy
        >
        > pomscili zydowskich ludobojcow i zdrjcow. Tak koniec goscinnosci kiedy sie
        > pierdoli zone gospodarza albo wspolna Ojczyzne.
        >
        > cytata z
        > <a href="www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_666.html"targ
        > et="_blank">www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_666.html</a>
        > "Fragmenty" napisane zostały przez oszusta ("imposter"), który podawał się za
        > ocalonego z żydowskiego Holokaustu, co okazało się zwykłym kłamstwem - Wall
        > Street Journal nazwał to oszustwem ("fraud"). Dr Jankowski powiedział otwarcie
        > Grossowi, iż książka jego zasługuje całkowicie na podobne określenie. Następna
        > podobna niespodzianka spotkała Grossa, gdy Bolesław Domitrz (w brzemieniu
        > polskim - prawdopodobnie: Domicz) zabrał głos, jako naoczny wiadek tragicznych
        > wydarzeń w Jedwabnem w 1941 roku. Gross w swej książce oskarżył Polaków o
        > umieszczenie wszystkich 1600 jedwabieńskich Żydów w stodole, podpalenie jej i
        > spalenie nieszczęników żywcem.
        >
        > Spotkanie Grossa z naocznym świadkiem wydarzeń miało posmak sensacyjnego dramat
        > u.
        > Domitrz relacjonował te wydarzenia w następujący sposób:
        > Z dala ujrzał on wraz z dwoma swymi kolegami dym unoszący się z podpalonej
        > stodoły. Wiedzeni chłopięcą ciekawocią wszyscy trzej przebiegli przez miejscowy
        >
        > skwer do miejsca, z którego mogli dokładnie widzieć palącą się stodołę. Wokół
        > niej nie było widać żadnych Polaków. Wszyscy widocznie skryli się po domach, ja
        > k
        > gdyby pod wpływem okropnego lęku. Jedynymi ludmi, których chłopcy zobaczyli w
        > sąsiedztwie stodoły byli umundurowani Niemcy. Poza nimi nie było nikogo.
        >
        > "Gdy spostrzeglimy, że jestemy jedynymi Polakami w okolicy palącej się stodoły
        > -
        > opowiadał Domitrz - przestraszylimy się okropnie, iż Niemcy nas zobaczą i wrzuc
        > ą
        > w płomienie. Zawrócilimy i pobieglimy spowrotem ile sił w nogach."
        >
    • Gość: Mosze Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychodza. IP: *.red.bezeqint.net 09.07.02, 06:27
      Bo sa dosyc madrzy nie wchodzic do kazdego problemu... smile)
      • Gość: Rev.Oluc Re: Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychod IP: 168.143.113.* 09.07.02, 11:24
        Nie chodzi tylko o to. Ujme to tak: kiedy na slupie wisi
        kielbasa to Zyd Zyda podsadzi; moze nawet zjedza razem.
        W analogicznej sytuacji Polacy rozpoczna debate nt kto
        kogo podsadzic powinien a potem beda wybierac tego kto
        bedzie siegal... Wreszcie dojda do wniosku, ze
        najsprawiedliwiej bedzie siedziec w glodzie.
        Rzecz tutaj najwazniejsza: NIE TYLKO ZYDZI POTRAFIA
        DZIALAC KOLEKTYWNIE!!! ZNAKOMITA WIEKSZOSC NACJI NA TYM
        SWIECIE MA SZACUNEK DLA SIEBIE I POTRAFI CZERPAC Z TEGO
        KORZYSCI. TYLKO MY CIESZYMY SIE KIEDY SASIADOWI UKRADNA
        KONIA... sami swoi i sami sobie!
    • Gość: port Re: Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychod IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 09.07.02, 11:33
      Uważam, że przypisywanie Żydom ponadprzeciętnej inteligencji jest symptomem
      antysemityzmu
      • Gość: # Nie mamy mentalnosci plemiennej nomadow... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.07.02, 11:53
        ani karnej cywilizacji turanskiej (prof.Koneczny) i tyle.

        Nie tworzymy koterii, gmin, komitetow komisarzy, niewidocznego dla oczu stada na
        forum, nie sluchamy jako generalowie przywodczyn w stylu Wandy Wasilewskiej...
        Ni ewymyslamy "systemow szczescia" dla innych "na wsiegda i nigdy inak!"

        Ot tacy zasciankowi ciemniacy ale indywidualisci...na zagrodzie rowni
        wojewodzie...

        No i bardzo ale to bardzo naiwni, goscinni, lagodni, latwowierni,
        pobozni.

        Plemiona, hordy, korsarze i piraci czy nawet tabory maja inna mentalnosc
        historyczna a zyjacy z plodow natury i owocow wlasnej pracy inna.

        Jednym daje Bog a drugim Szatan!
        Wybaczenie brak msciwosci, lagodnosc i goscinosc kontra zab za zab oko za oko.

        Przeciez to widac jak na dloni nawet na forum!!!!!Ale upal!
        • Gość: # Jak tam upal nomadowie?Nie jestem wielbladem?nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.07.02, 12:37
    • Gość: Mosze Nie mysle...! IP: 5.2.1R1D* / *.barak.net.il 09.07.02, 12:51
      Powiem cala prawde, ja nie mysle ze jestem madry wiecej niz ty. Po prostu jak
      ty mowisz ze tak to jest-to dlaczego mam mowic inaczej.... wink)
      • jacek#jw Re: Nie mysle...! E, tam, trochę myślisz. 09.07.02, 12:54
        Gość portalu: Mosze napisał(a):

        > Powiem cala prawde, ja nie mysle ze jestem madry wiecej niz ty. Po prostu jak
        > ty mowisz ze tak to jest-to dlaczego mam mowic inaczej.... wink)

        No, a tak naprawdę to Polacy wam pomagają i stąd to wrażenie.

        Pozdr / Jacek
        • Gość: # Ruski mi sie zalil, jak wam przestalismy pomagac.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.07.02, 12:58
    • wojcd Re: Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychodza. 11.07.02, 01:36
      Gość portalu: Alex napisał(a):

      > Dlaczego Zydzi,ze wszystkich problemow wychodza Z PODNIESIONA GLOWA.nie ma
      > dla nich rzeczy niemozliwych.Swiadczy to o ich ponad przecientnej inteligencji.
      ---------------------------
      Tropiono i zabijano ich w czasie II Wojny Swiatowej. Tropi sie ich i zabija dzisiaj. Swiadczy to o ich ponadprzecientnej ......
      Wojciech
Inne wątki na temat:
Pełna wersja