hymen
31.05.05, 11:20
Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej,
wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania
praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są
wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie,
niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości
kobiet i mężczyzn.
O co tu chodzi? To już zapisy w dekalogu są bardziej wyraziste. Co ma
oznaczać społeczeństwo oparte na równości kobiet i mężczyzn, o jaki pluralizm
chodzi, czy sprawiedliwość i państwo prawa to takie komunały konstytucujne?
Jak rozumieć oparcie na niedyskryminacji w świetle dyskryminujących
rozporządzeń w głównych państwach członkowskich?