t0g
06.06.05, 01:08
...bo moze obrazaxc tzw. uczucia niektorych.
Trzeba by wybrac termin bardziej neutralny...
Co np. na "GRZYMPIELKA"?
HELGO!!!!!!! Weteranko "Pomaranczowej Alternatywy"!!! Na pomoc!!!!
Mozemy zrobic w tym Przeworsku taki happening, ze az hej!!!
Cala masa pomyslow cisnie sie do glowy. Czy ktos moze ma znajomosci w
Warszawskim ZOO? Jednym z punktow programowych Grzympielki moglo by, na
przyklad, byc zlozenie urny z Kupa Hipopotama (prawdziwa!) w jakims poczesnym
miejscu w miescie...
Zlozenie wiencow pod pomnikiem to nastepny pomysl... Pomnika jeszcze nie ma,
ale nie ma tez watpiwosci, ze kiedys bedzie...
Wszyscy uczestnicy Grzympielki umieszczaja na czolach specjalne "elementy
kamuflujace" wykonane ze starej skarpetki wypchanej galganami - w celu
zakamuflowania cofnietych czolek.
Ma ktos jeszcze jakies pomysly?