Dodaj do ulubionych

Kiedys Miedzynarodowka Komunistyczna a teraz

06.06.05, 06:21
swiatowy katolicyzm finansowany jest z kieszeni durnego polskiego podatnika,
ktorego okradaja teraz nowi "swoi".
;;

Krzyzem i Bigosem

Według danych polskiego episkopatu Polska ewangelizuje obecnie 83 kraje.
Kilka tygodni temu („NIE” nr 17/2005) próbowaliśmy policzyć, ile ta misja
kosztuje naszego podatnika. Chodzi o olbrzymie kwoty. Nie wiadomo dokładnie
jakie, bo wydatki na szerzenie jedynie słusznej wiary są starannie ukryte w
budżetach różnych instytucji – od Senatu po MENiS.

(...)

Nie są to wszystkie koszty ponoszone przez świeckie państwo dla kształcenia
szerzycieli wiary. Główny Urząd Statystyczny ani MENiS nie prowadzą statystyk
dotyczących liczby cudzoziemskich studentów w polskich seminariach
duchownych, dla których polski podatnik funduje stypendia socjalne (ogółem 23
mln zł rocznie).

Link do calosci
.

www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5710
Obserwuj wątek
    • gretshen Re: Kiedys Miedzynarodowka Komunistyczna a teraz 06.06.05, 18:42
      to takze warte bylo przeczytania smile


      Polska wysyła swoich księży i misjonarzy, a poza tym na swój koszt kształci
      zwerbowanych przez nich cudzoziemców, którzy wrócą w rodzinne strony szerzyć
      naukę Chrystusa. Dopiero teraz dostaliśmy szczegółowe dane na ten temat. Na
      wydziałach teologicznych, utworzonych na siedmiu polskich uniwersytetach, w
      całości finansowanych przez państwo, tajniki wiary katolickiej zgłębia 209
      obcokrajowców. 302 kształci się na uczelniach kościelnych, dofinansowanych z
      budżetu. Przeciętny koszt kształcenia jednego studenta na Uniwersytecie
      Kardynała Wyszyńskiego na 2003 r. wyniósł 3500 zł (nowszych danych MENiS nie
      posiada). Załóżmy, że na pozostałych uczelniach nauka kosztuje tyle samo i
      przez ostatnie dwa lata wbijanie do głów studentów podstaw teologii nie
      podrożało. 511 studentów razy 3500 zł daje rocznie 1 788 500 zł. Studia trwają
      na ogół 5 lat, więc za edukację jednego wypustu ewangelizatorów z Nigerii czy
      Ukrainy, którzy po skończeniu edukacji wrócą w rodzinne strony, polski podatnik
      buli 8 942 500 zł
    • oleg3 Kłamstwo statystyczne 07.06.05, 20:37
      Cytujesz za red. NIE bałamutną informacją, z której nic nie wynika. NIE
      pomnożyło ilość obcokrajowców przez koszt kształcenia jednego studenta i
      podało, jaką to straszną kasę wykłada podatnik. Sęk w tym, że status tych
      obcokrajowców może być różny i nie da się tak łatwo przyjąć tej samej stawki
      dla każdego.

      Jak podaje MENIS:

      Cudzoziemcy pochodzący z państw niebędących członkami Unii Europejskiej i EFTA,
      którzy nie należą do grona osób wymienionych w pkt 1, podejmują i odbywają
      studia oraz uczestniczą w badaniach naukowych i szkoleniach na podstawie:

      umów międzynarodowych, na zasadach określonych w tych umowach,

      umów zawieranych z partnerami zagranicznymi przez jednostki prowadzące
      kształcenie (uczelnie), na zasadach określonych w tych umowach,

      decyzji ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego,

      decyzji kierownika jednostki prowadzącej kształcenie (rektora).

      Mogą oni kształcić się na następujących warunkach finansowych:

      jako stypendyści strony polskiej,

      na zasadach odpłatności,

      bez odpłatności i świadczeń stypendialnych,

      jako stypendyści strony wysyłającej, bez ponoszenia opłat za naukę,

      jako stypendyści jednostki prowadzącej kształcenie (uczelni) albo innych osób
      prawnych lub fizycznych.
      www.men.waw.pl/wspolpraca/biezace/studia_cudzoziemcow.php
            • oleg3 Re: Kłamstwo statystyczne? 07.06.05, 21:07
              Poważne traktowanie tak wyliczonej kwoty świadczy o ubóstwie umysłowym redakcji
              i czytelników. W tej sytuacji nie dziwi, że nikt nie zauważy, iż można to
              traktować jako świetną inwestycję. Ci studenci to przyszli liderzy opinii (a
              może wręcz superliderzy) w swoich krajach.

              Na tym kończę udział w wątku
              • gretshen Re: Kłamstwo statystyczne? 08.06.05, 16:28
                Poważne traktowanie tak wyliczonej kwoty świadczy o ubóstwie umysłowym redakcji
                i czytelników. W tej sytuacji nie dziwi, że nikt nie zauważy, iż można to
                traktować jako świetną inwestycję. Ci studenci to przyszli liderzy opinii (a
                może wręcz superliderzy) w swoich krajach.

                Na tym kończę udział w wątku


                No to wielka szkoda, ze konczysz. Sadzilam ze, skoros taki dzielny matematyk,
                ze wyliczysz nam tu ladnie co i jak - z podzialem na kategorie, wysokoscia
                finansowania badz dofinansowania, itd. Albo tez, sadzilam, znajdziesz po prostu
                wszystkie interesujace nas dane w sprawozdaniu MENIS, czy Kurii Biskupiej...

                No ale ty wolisz narzekac i wybrzydzac zamiast kiwnac palcem. smile

                • sz0k Re: Kłamstwo statystyczne? 09.06.05, 12:20
                  > No ale ty wolisz narzekac i wybrzydzac zamiast kiwnac palcem. smile

                  Nie wiem co lepsze to, czy kłamać i onanizować się przy "rewelacjach"
                  Gadzinówek wszelakich, zamiast ruszyć mózgownicą.
      • krzys52 Czyzby? 08.06.05, 02:09
        Cytujesz za red. NIE bałamutną informacją, z której nic nie wynika. NIE
        pomnożyło ilość obcokrajowców przez koszt kształcenia jednego studenta i
        podało, jaką to straszną kasę wykłada podatnik.
        ;
        K.)Zaraz zaraz, Oleg. Z przemnozenia jednostkowego kosztu studiow 5-cio letnich
        przez liczbe studentow jak najbardziej COS wynika, a jest to sumaryczny koszt
        studiow wymienionych zagranicznych studentow.
        ;;;

        Sęk w tym, że status tych obcokrajowców może być różny i nie da się tak łatwo
        przyjąć tej samej stawki dla każdego.
        ;
        K.) Alez oczywiscie, ze moze, Oleg. Pytanie tylko czy jest. Teoretycznie kk ma
        finansowac sie z kieszeni parafian a jak jest w praktyce - wszyscy wiedza.
        Jestes tez w bledzie sadzac, ze " nie da się tak łatwo przyjąć tej samej stawki
        dla każdego". Gdyby mialo byc tak jak mowisz to MENIS oraz kler nie mieliby
        najmniejszych powodow by ukrywac te wszystkie rozliczenia. Skoro jednak takie
        sa milczki to nie popelnil tu nikt najmniejszeg bledu przyjmujac, ze
        najwyrazniem maja Pasozyty co ukrywac, czyli polski podatnik buli i na ten
        aspekt katolickiej miedzynarodowki. Uczciwi nie musza ukrywac rachunkow, Oleg.

        ;;;;;;;;


        Jak podaje MENIS:

        Cudzoziemcy pochodzący z państw niebędących członkami Unii Europejskiej i EFTA,
        którzy nie należą do grona osób wymienionych w pkt 1, podejmują i odbywają
        studia oraz uczestniczą w badaniach naukowych i szkoleniach na podstawie:

        umów międzynarodowych, na zasadach określonych w tych umowach,

        umów zawieranych z partnerami zagranicznymi przez jednostki prowadzące
        kształcenie (uczelnie), na zasadach określonych w tych umowach,

        decyzji ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego,

        decyzji kierownika jednostki prowadzącej kształcenie (rektora).

        Mogą oni kształcić się na następujących warunkach finansowych:

        jako stypendyści strony polskiej,

        na zasadach odpłatności,

        bez odpłatności i świadczeń stypendialnych,

        jako stypendyści strony wysyłającej, bez ponoszenia opłat za naukę,

        jako stypendyści jednostki prowadzącej kształcenie (uczelni) albo innych osób
        prawnych lub fizycznych.
        www.men.waw.pl/wspolpraca/biezace/studia_cudzoziemcow.php
        • oleg3 Re: Czyzby? 08.06.05, 08:27
          krzys52 napisał:
          > Z przemnozenia jednostkowego kosztu studiow 5-cio letnich
          > przez liczbe studentow jak najbardziej COS wynika, a jest to sumaryczny koszt
          > studiow wymienionych zagranicznych studentow.

          Ależ oczywiście. Ale i Ty i NIE twierdzicie, że jest to koszt ponoszony przez
          polskiego podatnika na propagandę religijną. A to już jest kłamstwo.

          Znana jest tylko liczba studiujących obcokrajowców. Nie podano nawet ilu
          studentów jest z UE/EOG. Czy to, że student z Niemiec studiuje na takich samych
          zasadach jak student z Polski obciąża KK, czy jest raczej konsekwencją akcesji?
          Nie wiadomo dlaczego zakłada się, że wszyscy studenci spoza UE studiują
          bezpłatnie (nikt za nich nie płaci). Gdzie dowody, bodaj najskromniejsza próba
          sprawdzenia tego stanu.
          • krzys52 Re: Czyzby? 09.06.05, 05:29
            krzys52 napisał:
            > Z przemnozenia jednostkowego kosztu studiow 5-cio letnich
            > przez liczbe studentow jak najbardziej COS wynika, a jest to sumaryczny koszt
            > studiow wymienionych zagranicznych studentow.

            Ależ oczywiście. Ale i Ty i NIE twierdzicie, że jest to koszt ponoszony przez
            polskiego podatnika na propagandę religijną. A to już jest kłamstwo.

            ;
            Nie bardzo wiem dlaczego wciskasz mi w usta te propagande ale pewnie masz w tym
            jakis cel.
            Zatem dobrze. A jak ty nazwalbys te wydatki - koszty czego ponosi polski
            podatnik?
            ;;;;
            Znana jest tylko liczba studiujących obcokrajowców. Nie podano nawet ilu
            studentów jest z UE/EOG. Czy to, że student z Niemiec studiuje na takich samych
            zasadach jak student z Polski obciąża KK, czy jest raczej konsekwencją akcesji?
            Nie wiadomo dlaczego zakłada się, że wszyscy studenci spoza UE studiują
            bezpłatnie (nikt za nich nie płaci). Gdzie dowody, bodaj najskromniejsza próba
            sprawdzenia tego stanu.

            ;;
            Powiedz Oleg czego nie zrozumiales z mojego ostatniego postu a ja ci to
            wytlumacze jeszcze raz.

            Te wszystkie dane powinny byc jawne i latwodostepne. Jesli nie sa, co z
            artykulu wynika, to znaczy ze odnosne wladze oswiatowe i koscielne maja powody
            by cos ukrywac. A jesli tak to dziennikarz pragnacy odslonic rabka tajemnicy
            nie robi najmniejszego bledu gdy oskarza ich o maksymalny przekret.
            To wladze oswiatowe, to kk, to Sejm, to Prezydent, to urzedy maja obowiazekj
            udostepniania danych a nie ukrywania ich (w dalszym ciagu nie ma oficjalnych
            danych dot. wysokosci kasy plynacej rocznie z budzetow na wszystkich szczeblach
            administracyjnych (wlacznie z kasami tzw. prywatnych firm ktore sa jednak
            panstwowe). To wszystko powinny byc dane ktore urzednik ma obowiazek wywiesic
            na tablicy ogloszen, na pierwsze zadanie obywatela (czy inaczej widzicie to w
            UPR?) by ten nie musial zgadywac i konstruoac rownan z niewiadomymi, jak
            dziennikarz z NIE.
            No powiedz Oleg czy jest cos niepoprawnego w moich stwierdzeniach powyzej?

            Pytasz o dowody jakbys z choinki sie urwal. To nie jest sledztwo Oleg i to nie
            jest proces karny. Tu nie my musimy udowadniac - my czekamy na udowodnienie, ze
            np. w tej sprawie jestesmy w bledzie.
            I tu widzisz stosunek wladzy do spoleczenstwa oraz stosunek kleru do parafian.
            Jedni i drudzy starannie olewaja te holote, albowiem, najwyrazniej, holote
            olewac nalezy.


            • oleg3 Re: Czyzby? 09.06.05, 12:18
              krzys52 napisał:
              > Nie bardzo wiem dlaczego wciskasz mi w usta te propagande ale pewnie masz w
              > tym jakis cel.

              Byłem nieprecyzyjny. Ty tylko napisałeś "Kiedys Miedzynarodowka Komunistyczna a
              teraz swiatowy katolicyzm finansowany jest z kieszeni durnego polskiego
              podatnika". No i zacytowałeś NIE z tym "rażącym" przykładem.

              > A jak ty nazwalbys te wydatki - koszty czego ponosi polski podatnik?
              To już Twój problem jak to nazwiesz. Ja tylko twierdzę, że nie wiadomo ile z
              kwoty kosztów podanej przez NIE obciąża polskiego podatnika;ile wynika z
              zobowiązań międzynarodowych, a ile można przypisać konkordatowi i wpływom KK.
              Nie będę odsyłał autora NIE do szkoły, ale wiesz co o nim myślę. A Ty twardo go
              bronisz.

              > Powiedz Oleg czego nie zrozumiales z mojego ostatniego postu a ja ci to
              > wytlumacze jeszcze raz.
              Ja wszystko zrozumiałem. Jestem pewien, że i Ty wszystko rozumiesz tylko się
              droczysz. Nie wystarczy chęć szczera przyłożenia katolom. Trzeba to jeszcze
              dobrze zrobić.

              I na koniec. Traktując kwotę podaną przez NIE jako górny pułap (polski podatnik
              ponosi koszty nie większe niż ...) to kwota jest śmieszna. Sprawdź jaki jest
              budżet rzecznika praw dziecka, urzędu minister Środy i poszczuj NIE na bujnie
              rozwijające się na państwowych uniwerkach "gender studies"
              • krzys52 Re: Czyzby? :O)) 11.06.05, 17:36
                krzys52 napisał:
                > Nie bardzo wiem dlaczego wciskasz mi w usta te propagande ale pewnie masz w
                > tym jakis cel.

                Byłem nieprecyzyjny. Ty tylko napisałeś "Kiedys Miedzynarodowka Komunistyczna a
                teraz swiatowy katolicyzm finansowany jest z kieszeni durnego polskiego
                podatnika". No i zacytowałeś NIE z tym "rażącym" przykładem.
                ;
                K.) Razacym? To jest po prostu przyklad jeden z wielu - na cyckanie podatnika.
                Za komuny partia takze doila budzet na potrzeby swych czlonkow a odnosne
                budzetowe wydatki byly skrzetnie ukrywane w wydatkach "innych". Tamto nie
                podobalo ci sie, jak sie domyslam, a przeciwko dojeniu na wasze organizacyjne
                potrzeby nie masz nic przeciwko.
                Interesujaca jest ta wasza pryncypialnosc UPRowska.
                Nawet nabraliscie zbiorowo wody w geby na celebrowanego do niedawna
                Ziemkiewicza, gdy ten oburzyl sie na ukrywanie niegodziwosci kleru. Nagle wasz
                atutowy As okazal sie przyglupem godnym zignorowania. Interesujaca mentalnosc
                homo sapiens...
                .
                ;;;

                > A jak ty nazwalbys te wydatki - koszty czego ponosi polski podatnik?
                To już Twój problem jak to nazwiesz. Ja tylko twierdzę, że nie wiadomo ile z
                kwoty kosztów podanej przez NIE obciąża polskiego podatnika;ile wynika z
                zobowiązań międzynarodowych, a ile można przypisać konkordatowi i wpływom KK.
                Nie będę odsyłał autora NIE do szkoły, ale wiesz co o nim myślę. A Ty twardo go
                bronisz.
                ;
                K.) Najpierw jeszcze raz przeczytaj to co powiedzialem powyzej. Moj problem
                powiadasz... Otoz ja nie mam najmniejszych problemow z odnosnym nazewnictwem:
                to jest granda, zlodziejstwo, rozkladanie panstwa w zalozeniu demokratycznego
                czyli z jawnymi wydatkami budzetowymi. To jest sitwa, mafia, panstwo koscielne,
                Klerykalowo, "trzecia droga Wojtyly" czyli "demokracja z wartosciami",
                integryzm utajony...

                A na jakiej podstawie twierdzisz, ze podane koszty nie obciazaja podatnika. Czy
                tylko na podstawie listy mozliwosci odnosnego finansowania? To co mowia a robia
                w Polsce tradycyjnie nie pokrywa sie. Uwazam wiec, ze to twoje twierdzenie jest
                bezpodstawne. Gdyby Sitwa nie miala nic do ukrycia to przedstawila by opini
                publicznej rozliczenie - tak jak to uczciwi ludzie czynia. Czy w UPR jestescie
                przeciwko praktykom rozliczania sie z wydawanych pieniedzy podatnika?

                Oleg, bronie Autora gdyz zasluguje on na obrone. Gdyby mial mozliwosc dotarcia
                do interesujacych go, a najwyrazniej ukrywanych (pochachmenconych) danych to
                przedstawilby wyliczenia opierajac sie na tych danych. Poniewaz cala impreza
                okryta jest plaszczem zmowy wiec, i ja widze to podobnie, nie uznal autor za
                stosowne dociekanie detali ktore celowo sa przed nim ukrywane. Czy ty doprawdy
                nie rozumiesz logiki naszego myslenia? Ukrywa sie cos czego ujawnienia skutkow
                nalezy sie obawiac. W tym przypadku jest to niewatpliwie pelne finansowanie
                wymienionych studentow zagranicznych z kieszeni polskiego podatnika. I pewnie
                jeszcze cos...

                Czy wy nie macie przypadkiem, Oleg, swojej wlasnej gazety ktora moglaby zajac
                sie tym tak jak uwazasz, ze powinna? Slawa czeka na was Oleg - wystarczy ze
                poprosicie MENIS o interesujace nas rozliczenie a oni opublikuja takowe. Jako
                reakcje na konkretne sygnaly prasowe - na ktora urzad tradycyjnie nie musial
                sie wysilac gdyz oryginalnie pochodzila z NIE. A NIE nalezy olewac.

                ;;;

                > Powiedz Oleg czego nie zrozumiales z mojego ostatniego postu a ja ci to
                > wytlumacze jeszcze raz.
                Ja wszystko zrozumiałem. Jestem pewien, że i Ty wszystko rozumiesz tylko się
                droczysz. Nie wystarczy chęć szczera przyłożenia katolom. Trzeba to jeszcze
                dobrze zrobić.

                I na koniec. Traktując kwotę podaną przez NIE jako górny pułap (polski podatnik
                ponosi koszty nie większe niż ...) to kwota jest śmieszna. Sprawdź jaki jest
                budżet rzecznika praw dziecka, urzędu minister Środy i poszczuj NIE na bujnie
                rozwijające się na państwowych uniwerkach "gender studies".

                ;
                Oleg, jako UPRowiec nie popisales sie powyzej. Co za roznica czy kwota jest
                smieszna czy nie jest - poczucie humoru jest subiektywne. Wazne natomiast jest,
                wylacznie to, ze faktyczna kwota powinna byc jawna, a nie tajna. Ty tymczasem
                twierdzisz, ze w zasadzie powinienem sie cieszyc gdyz smialo mogli nakrasc
                wiecej...
                • oleg3 Re: Czyzby? :O)) 11.06.05, 19:00
                  Bardzo proszę nie pisz do mnie "wy". Pisuję na własny rachunek. Nie jestem też
                  (nigdy nie byłem) członkiem UPR.

                  A jak już jesteśmy przy UPR. Ta partia postuluje prywatyzcję szkolnictwa co
                  rozwiąże (m.in.) problem obciążania polskiego podatnika kosztami kształcenia
                  teologów.
                  • krzys52 Re: Czyzby? :O)) 12.06.05, 06:39
                    Bardzo proszę nie pisz do mnie "wy". Pisuję na własny rachunek. Nie jestem też
                    (nigdy nie byłem) członkiem UPR.
                    ;
                    A to ci niespodzianka - no, no surprised)) Na to bym jednak nie wpadl, ze nie byles
                    czlonkiem UPR. To dlatego pisalem czasem w liczbie mnogiej.
                    ;;;
                    A jak już jesteśmy przy UPR. Ta partia postuluje prywatyzcję szkolnictwa co
                    rozwiąże (m.in.) problem obciążania polskiego podatnika kosztami kształcenia
                    teologów.
                    ;
                    Przeciez tej "partii" ponoc nie ma juz. Ponadto postulowac kazdy moze...

                    • krzys52 PS...Tylko patrzec jak Xiakretyn wyprze sie jakich 12.06.05, 18:44
                      jakichkolwiek zwiazkow i sympatii z U*R surprised))Takoz Galba. smile))))

                      Ilez to razy po zmianie opinii czy postawy o 180 stopni slyszalem od danej
                      osoby: przeciez ja zawsze...

                      Smieszne to i smutne zarazem

                      ;;

                      Bardzo proszę nie pisz do mnie "wy". Pisuję na własny rachunek. Nie jestem też
                      (nigdy nie byłem) członkiem UPR.
                      ;
                      A to ci niespodzianka - no, no surprised)) Na to bym jednak nie wpadl, ze nie byles
                      czlonkiem UPR. To dlatego pisalem czasem w liczbie mnogiej.
                      ;;;
                      A jak już jesteśmy przy UPR. Ta partia postuluje prywatyzcję szkolnictwa co
                      rozwiąże (m.in.) problem obciążania polskiego podatnika kosztami kształcenia
                      teologów.
                      ;
                      Przeciez tej "partii" ponoc nie ma juz. Ponadto postulowac kazdy moze...



    • 7em niemieckie 09.06.05, 05:39
      sztazi zatrudnialo 300 tys ludzi w 90 roku. SB zatrudniala podobna ilosc Krzysiow52. wystarczy napisac, ze miala budzet MONU. kretyn pewnie co miesiac czeka na tlusta emeryturke z polski + dodatek za trudne warunki pracy. wychodzi do listonosza w podartych ponczochach i z rozmazana szminka i nuci filuternie "lajke wirdżin". a zniszczenia wywolane komunizmem, zacofanie polwieczne? od dzis potrajam tacowe. na pochybel esbecji.

      5040
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka