Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha?

IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 22:44
Kto i dlaczego je kontroluje?
    • Gość: Mag Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.duke-energy.com 17.07.02, 23:06
      Gość portalu: Peski napisał(a):

      > Kto i dlaczego je kontroluje?

      Media w USA sa kontrolowane przez pieniadze, tj. jesli informacja podniesie
      ilosc sprzedamych gazet lub ogladanych news-ow, to informacja bedzie
      zamieszczona za darmo. Jesli nie, to za umieszczenie informacji trzeba samemu
      zaplacic. Kogo w USA obchodzi wizyta jakiegos tam Kwacha i co taka informacja
      miala by zrobic dla popularnosci danego medium ? Ponadto, Polska wynajmuje
      firme lobbystyczna w Waszyngtonie, wiec rzadcy polscy powinni byli zarzadac,
      aby firma, w ramach ich uslug, zadzwonila do znajomych ludzi w mediach w celu
      umieszczenia informacji. Jesli tego nie zrobili, to wyrzucaja pieniadze w
      bloto.
      • Gość: Peski Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 23:14
        Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy Ghany to to jest
        pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
        Jakie wy macie wrazenia?
        • Gość: Mag Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.duke-energy.com 17.07.02, 23:22
          Chicago Tribune zamiescilo informacje.
        • Gość: Prezes Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.ces.clemson.edu 17.07.02, 23:26
          Gość portalu: Peski napisał(a):

          > Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy
          Ghany to to jest
          > pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow
          dzialaja antypolsko.
          > Jakie wy macie wrazenia?

          Nieprawda. Polska naprawde tu nikogo nie obchodzi.
          Czy tak to trudno zrozumiec ???
          Senegal i Ghana zreszta tez nie, i wbrew temu co piszesz,
          jesli doszloby do takiego spotkania w Waszyngtonie
          to i tak pies z kulawa noga o tym by nie wiedzial.
          Jesli dablju gdzies pojedzie to oczywiscie wszyscy
          o tym napisza, nawet jesli pojedzie do Mongoli,
          mimo, ze wiekszosc Amerykanow nigdy o Mongolii nie
          slyszalo.



          • Gość: mafiu99 Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.Princeton.EDU 18.07.02, 19:36
            a co moze uwazasz, ze US jest lepsze od Polski? ciekawe w czym?
            • Gość: Prezes Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.ces.clemson.edu 18.07.02, 22:36
              Gość portalu: mafiu99 napisał(a):

              > a co moze uwazasz, ze US jest lepsze od Polski? ciekawe
              w czym?

              po pierwsze nie napisalem, ze US of A jest lepsze
              czy gorsze od Polski, bo nie o to tutaj chodzi.
              Napisalem, ze Polska malo kogo tutaj interesuje,
              przede wszystkim dlatego, ze to co sie dzieje w Polsce
              ma niewielki wplyw na zycie Amerykanow.


              Jesli natomiast chodzi ci o odpowiedz na twoje pytanie,
              to przypuszczam, ze znalazloby sie kilka dziedzin
              w ktorych USA jest lepsze od Polski.
              I co z tego ? Ja nie czuje sie z tego powodu gorszy
              od Amerykanow. Jesli ty masz jakies kompleksy,
              to radze zmienic podejscie do zycia.
              • Gość: Dorota Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.csk.pl 21.07.02, 23:07
                To prawda wielu z nas jest tak zapatrzonych w Stany i uważają,ze tylko tam
                można znależć szczęście, Ja nie mam żadnych kompleksów z tego tytułu,ze
                urodziłam się i mieszkam w Polsce,
                Ameryce daleko do naszej prawdziwej kultury narodowej, do szanowania bliżnich
                itd.
                Przyjmijemy ich najgorsze wzorce, chamstwo, zdziczenie obyczajów, pogoń za kasą
                itp.
                Ciekawe czy prezydent też uległ mamonie pozycji, czy ma jeszcze inne wartości?
                • Gość: Prezes Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.ces.clemson.edu 24.07.02, 23:58
                  Gość portalu: Dorota napisał(a):

                  > To prawda wielu z nas jest tak zapatrzonych w Stany i
                  uważają,ze tylko tam
                  > można znależć szczęście, Ja nie mam żadnych kompleksów
                  z tego tytułu,ze
                  > urodziłam się i mieszkam w Polsce,
                  > Ameryce daleko do naszej prawdziwej kultury narodowej,
                  do szanowania bliżnich
                  > itd.
                  > Przyjmijemy ich najgorsze wzorce, chamstwo, zdziczenie
                  obyczajów, pogoń za kasą
                  >
                  > itp.

                  niestety musze cie rozczarowac.
                  Chamstwo jest zdecydowanie wieksze w Polsce.
                  Wiem to niestety z wlasnego doswiadczenia.
                  Oczywiscie teraz jest nieco lepiej niz bylo
                  10 czy 20 lat temu, ale wciaz w Polsce
                  obowiazuje zasada bezinteresownej nieuprzejmosci.


                  > Ciekawe czy prezydent też uległ mamonie pozycji, czy ma
                  jeszcze inne wartości?

            • Gość: cutup Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 14:03
              Gość portalu: mafiu99 napisał(a):

              > a co moze uwazasz, ze US jest lepsze od Polski? ciekawe w czym?

              Tym ze jest USA i polacy na czele z prezydentem K.liza tej USA dupcie.
          • Gość: janusz amen IP: 5.2.1R1D* / 198.208.223.* 18.07.02, 19:49
            Przed 15 minutami przejezdzalem kolo Polish American Culturar Center w Sterling
            Heights, MI (kolo Detroit), gdzie Kwach i Bush maja lancz. Kwacha przyajzd
            wzbudzil zainteresowanie mniej wiecej.... 120 osob, z czego pewno 60% to rozni
            aktywisci amerykanscy zawsze jezdzacy spotakc presydenta USA swoimi pikietami.

            Tak wiec Polonia pokazala Kwachowi srodkowego palca wyyysoooooooko w gore.
            I ja sie do tego dolaczam - ucz sie Polsko. Pryncypiow sie nie sprzedaje tak
            latwo. I tak polski bojownoku o wolnosc kraju - Polonia pamieta, nawet gdy
            Polska zapmoniala.

            Amerykanie tez nie sa az tak naiwni zeby nie wiedziec, ze laury zwyciestwa
            odbiera
            ten, ktory podstawial nogi slusznej sprawie. Prostaczki w Polsce i
            tzw. "komunisci" pewno tego nie rozumieja, ale i w Korei Polnocnej kiedys
            swiatlo zaswieci.

            Wiekszosc Amerykanow wie, ze tzw. Kwach to jak oni mowia "communist bustard"
            (komunistyczny lotr) i takie odczucia nie daja najlepszej pozywki pres.
            Bush'owi. Bush przekazuje sygnal Polska: Tak, Kwach: z daleka.

            Ponadto do Stanow zawsze przyjezdza wielu przywodcow swiata, a Polska naprawde
            nie jest waznym krajem, nawet gdy kiedys byla lub gdy mogla by sie stac, gdyby
            umiala myslec podczas wyborow.


            Janusz.
        • Gość: warmi Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.tribune.com 17.07.02, 23:55
          "Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
          Jakie wy macie wrazenia?"

          Nie mam zadnych.
          Zydzi maja wieksze problemy niz anty-zydowskie phobie jakiegos tam malego
          narodu..
          • Gość:   Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.client.attbi.com 18.07.02, 00:24
            O tak! cnn.com na pierwszej stronie pisze

            Hunt for suspects
            Polownie na podejrzanych

            Czy dzis nikogo nie dziwi ze poluje sie ze smiglowcow na ludzi tylko dlatego ze
            sa podejzani??

            Nawet gdyby byli podejrzani o najwieksza zbrodnie a nie walke z okupantem.
            (terytoria opkupowane przez Izrael)
        • bimi_ Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 03:26
          Gość portalu: Peski napisał(a):

          > Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy Ghany to to jest
          > pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
          > Jakie wy macie wrazenia?

          Przestan papugo bzdury powtarzac. Nigdy nie slyszalem o zadnej wizycie z
          Senegalu czy Ghany.
        • Gość: robas Bo nikogo to nie interesuje. IP: *.chcg3.il.corecomm.net 18.07.02, 03:27
          Gość portalu: Peski napisał(a):

          > Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy Ghany to to jest
          > pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
          > Jakie wy macie wrazenia?

          Jesli przyjezdza prezydent malego kraju, to nie jest to zbytnio rozglasniane -
          po prostu malo kogo to interesuje. CNN nie traktuje tego nawet jaka
          drugorzednej wiadomosci - jest to pewnie czwartorzedna. Dla wiekszosci
          Amerykanow ogladanie Kwacha w telewizji bylaby strata czasu, na pewno
          przelaczyliby na inny kanal.
          W ogole, w USA zainteresowanie kontaktami zagranicznymi jest marginalne.
          Przede wszyskim kanaly informacyjne pokazuja wiadomosci lokalne, oraz takie,
          ktore maja duza ogladalnosc, czyli np. morderstwa, czy skandale w srodowisku
          celebrities. Sam wiesz.

          Jesli zas dopatrujesz sie w tym szczegolnego dzialania wrogich sil, to chyba
          jest to jedynie efekt manii przesladowczej. Jak sie chce uderzyc, to przeciez
          kij sie znajdzie...
          Bo jesliby np. przyjechal krol/krolowa Danii, to poswieconoby mu tyle samo
          uwagi co Kwasowi. Mimo faktu, ze jako krol na pewno wzbudzilby wieksze
          zainteresowanie niz jakis prezydent. Tyle tylko, ze trzebaby wowczas chyba
          szukac wrogich sil na innych planetach.
        • Gość: Widz Re: Lecz sie, biedaku IP: *.pl 18.07.02, 09:44
          Gość portalu: Peski napisał(a):

          > Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy Ghany to to jest
          > pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
          > Jakie wy macie wrazenia?

          Witam
          Antysemityzm antysemityzmem, też dla ludzi, tak jak hopmoseksualizm, trzeba być
          tolerancyjnym.... no ale Ty biedaku powinienes jednak zgłosić sie do lekarza,
          bo skonczysz w Tworkach na oddziale zamknietym.. A na tym etapie moze by Ci
          pomogly jeszcze tylko wstrzasy elektryczne w przychodni przyszpitalnej ?

          Pozdrawiam
          Widz
        • Gość: gosc portalu Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.prem.tmns.net.au 18.07.02, 12:50
          Gość portalu: Peski napisał(a):

          > Myslisz sie. Gdy wizytuje jakis prezydent Senegalu, czy Ghany to to jest
          > pokazywane. Celowo media kontrolowane poprzez zydow dzialaja antypolsko.
          > Jakie wy macie wrazenia?


          Do wiadomosci.
          >>>Cale szczescie, ze nie przez ciebie!!!
    • Gość: Ewcia Bo nie jest to interesujace dla Ameryki IP: *.client.attbi.com 18.07.02, 02:05
      Bardzo proste, jakie znaczenie ma dla USA taka wizyta. Moze sprzedadza Polsce
      jakies samoloty, moze nie. Nie ma wiekszego znaczenia.
      Jednoczesnie jest wiele innych ciekawszych tematow.

      Gość portalu: Peski napisał(a):

      > Kto i dlaczego je kontroluje?
    • eliot Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 08:38
      Gość portalu: Peski napisał(a):

      > Kto i dlaczego je kontroluje?

      Ten kto kupil. Dlatego, ze tak stanowi prawo.
      W CNN pokazali, nawet "live" konferencje obu panow, wczesniej jak Kwach buchnal
      Laure w mankiet. Pozniej tez byly wzmianki. Zainteresowanie jest stosowne do
      wagi problemu, czyli niewielkie. Na nasza megalomanie to dobre lekarstwo.
      Pozniej byl zamach w Izraelu i to byl "njus" a nie cmokajacy prezydentowa w
      reke Kwach.
      • lwencel Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 09:29
        O czy wy mowicie.Dzis w CNN przez 20cia minut pokazywano przemowienia Busha i
        Kwasniewskiego. Aleksander wygladal na mocno zmieszanego. Prasa polska i USA
        zadawala pytania. Niestety Busha pytano nie na temat stosunkow z Polska tylko
        o jego i VPrezydenta skandale finansowe. Kwach mowil o wspolpracy wojskowej z
        USA i namawial Amerykanow do inwestycji w Polsce. Trwalo to sporo czasu i
        wszysko bylo na glownym kanale CNN. Mieszkam w USA i to sam ogladalem.
        Jesli ktos pisze o zydowskich spiskach to swiadczy to o mocnej paranoii tego
        osobnika. Nie tylko nie bylo niecnego spisku ale wizyta wydaje sie byc szeroko
        pokazywana. W miejscowej gazecie tez o tym pisali.
        Polska nie jest tak malo wazna dla USA. Wiele osob ma bardzo cieply stosunek
        do nas.
        • Gość: zniemiec Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: 141.39.41.* 18.07.02, 11:05
          W niemieckich srodkach masowego razenia - prawie nic.
          Wazniejsze wydaja sie byc katastrofy meteorologiczne
          na polnocy Wloch.
        • eliot Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 14:07
          lwencel napisał:

          > O czy wy mowicie.Dzis w CNN przez 20cia minut pokazywano przemowienia Busha i
          > Kwasniewskiego. Aleksander wygladal na mocno zmieszanego. Prasa polska i USA
          > zadawala pytania. Niestety Busha pytano nie na temat stosunkow z Polska tylko
          > o jego i VPrezydenta skandale finansowe. Kwach mowil o wspolpracy wojskowej z
          > USA i namawial Amerykanow do inwestycji w Polsce. Trwalo to sporo czasu i
          > wszysko bylo na glownym kanale CNN. Mieszkam w USA i to sam ogladalem.
          > Jesli ktos pisze o zydowskich spiskach to swiadczy to o mocnej paranoii tego
          > osobnika. Nie tylko nie bylo niecnego spisku ale wizyta wydaje sie byc
          szeroko
          > pokazywana. W miejscowej gazecie tez o tym pisali.
          > Polska nie jest tak malo wazna dla USA. Wiele osob ma bardzo cieply stosunek
          > do nas.


          Nie denerwuj sie, tu to normalne. Gdyby pojechal jakis buzek, czy inny dyszel,
          to pisaliby o ogromnym zainteresowaniu Ameryki i Amerykanow. A tak to kazdy
          widzi (czyli nie widzi) co chce...
          To nie kwestia wady wzroku tylko wady w mozgu... wink
          • Gość: emigrant Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: 155.139.68.* 18.07.02, 15:02
            Amerykanskie media zawsze sa bardziej zainteresowane wydarzeniami miejscowymi,
            ktore maja wplyw na codzienne zycie lub sa sensacyjne. W tej chwili
            pierwszoplanowa sprawa jest porwanie i zamordowanie dziewczynki w Kalifornie,
            nastepnie sytuacja na gieldzie, ktora ma wplyw na zycie prawie kazgeo
            Amerykanian no i wreszcie wznowa napadow bombowych w Izaelu, co rowniez moze
            zanczaco wplynac na sytuacje w Stanach. Tym niemniej wizyta Kwasniewskiego
            jest jest dosc znaczaca. Komentatorzy podkreslaja, ze jest to dopiero druga
            wizyta na takim poziomie w obecnej administraji( poprzednio tylko wizyta
            prezydenta Meksyku). Dziesiaj przyjazd do Detroit i miejscow tv. ma pokazywac
            ta uroczystosc na zywo tak, ze te wypowiedzi na temat kontrolowania sprawozdan
            poprzez zydowskie media, to jeszcze jeden przyklad zupelnej paranoi pewnych "
            dyskutantow" na tym forum.
            • eliot Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 16:32
              Gość portalu: emigrant napisał(a):

              > Amerykanskie media zawsze sa bardziej zainteresowane wydarzeniami
              miejscowymi,
              > ktore maja wplyw na codzienne zycie lub sa sensacyjne. W tej chwili
              > pierwszoplanowa sprawa jest porwanie i zamordowanie dziewczynki w Kalifornie,
              > nastepnie sytuacja na gieldzie, ktora ma wplyw na zycie prawie kazgeo
              > Amerykanian no i wreszcie wznowa napadow bombowych w Izaelu, co rowniez moze
              > zanczaco wplynac na sytuacje w Stanach. Tym niemniej wizyta Kwasniewskiego
              > jest jest dosc znaczaca. Komentatorzy podkreslaja, ze jest to dopiero druga
              > wizyta na takim poziomie w obecnej administraji( poprzednio tylko wizyta
              > prezydenta Meksyku). Dziesiaj przyjazd do Detroit i miejscow tv. ma pokazywac
              > ta uroczystosc na zywo tak, ze te wypowiedzi na temat kontrolowania
              sprawozdan
              > poprzez zydowskie media, to jeszcze jeden przyklad zupelnej paranoi pewnych "
              > dyskutantow" na tym forum.

              Dokladnie tak wlasnie jest. Ale rozne lebki chca "udowodnic" dwie rzeczy:
              1. Ze media w USA sa kontrolowane przez Zydow, ktorzy zawiazali, jakze by
              inaczej, antypolski spisek i celowo pomijaja wszelkie wiesci na temat wizyty.
              2. Kwasniewski jako "postkomuna" z definicji nie moze odniesc sukcesu, bo
              wszeli sukces Kwacha jest, wedle tych lebkow antypolski.

              Jak bylo naprawde wystarczylo zobczyc w CNN w koncu dostepnej w Polsce.

              Jest to oczywiscie przypadek z medyczny. Niestety nieuleczalny!
              wink
    • hania_76 Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 16:39
      www.cnn.com/2002/ALLPOLITICS/07/17/bush.state.dinner.ap/index.html
      • eliot Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 16:42
        hania_76 napisała:

        > <a
        href="www.cnn.com/2002/ALLPOLITICS/07/17/bush.state.dinner.ap/index.h
        >
        tml"target="_blank">www.cnn.com/2002/ALLPOLITICS/07/17/bush.state.dinner.ap/ind
        > ex.html</a>


        No włśnie!!!
      • rolf23 Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 16:46
        A czy polskie media nagłasniają wizytę np. prezydenta Łotwy?
    • ptwo Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? 18.07.02, 17:27
      Gość portalu: Peski napisał(a):

      > Kto i dlaczego je kontroluje?
      A nieprawda. Wczoraj i dzisiaj pisał o tym New York Times.
    • Gość: sopocianin Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: 209.21.105.* 18.07.02, 17:41
      wcale nie milcza - we wczorajszym New York Times byl bardzo ciekawy i
      przychylny artykul.
      Nie szukajcie wiadomosci na taki temat w brukowcach jak Post czy Newsday ( w
      Nowum Jorku)
    • Gość: Balzer A gdzie tam :-) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 19:24
      CNN wcale nie milczy.
    • Gość: janusz ODP: A kto to jest Kwach? IP: 5.2.1R1D* / 198.208.223.* 18.07.02, 19:40
      Amerykanie nie sa az tak naiwni zeby nie wiedziec, ze laury zwyciestwa odbiera
      ten, ktory podstawial nogi slusznej sprawie. Prostaczki w Polsce i
      tzw. "komunisci" pewno tego nie rozumieja, ale i w Korei Polnocnej kiedys
      swiatlo zaswieci.

      Wiekszosc Amerykanow wie, ze tzw. Kwach to jak oni mowia "communist bustard"
      (komunistyczny lotr) i takie odczucia nie daja najlepszej pozywki pres.
      Bush'owi. Bush przekazuje sygnal Polska: Tak, Kwach: z daleka.

      Ponadto do Stanow zawsze przyjezdza wielu przywodcow swiata, a Polska naprawde
      nie jest waznym krajem, nawet gdy kiedys byla lub gdy mogla by sie stac, gdyby
      umiala myslec podczas wyborow.

      Janusz.
      • Gość: zyx Re: ODP: A kto to jest Kwach? IP: *.rdu.bellsouth.net 18.07.02, 23:36
        ty naiwny. i niepisaty : "bAstard", nie bustard. busted your ass shoveling
        manure instead of studying, eh?
        Gość portalu: janusz napisał(a):

        > Amerykanie nie sa az tak naiwni zeby nie wiedziec, ze laury zwyciestwa
        odbiera
        > ten, ktory podstawial nogi slusznej sprawie. Prostaczki w Polsce i
        > tzw. "komunisci" pewno tego nie rozumieja, ale i w Korei Polnocnej kiedys
        > swiatlo zaswieci.
        >
        > Wiekszosc Amerykanow wie, ze tzw. Kwach to jak oni mowia "communist bustard"
        > (komunistyczny lotr) i takie odczucia nie daja najlepszej pozywki pres.
        > Bush'owi. Bush przekazuje sygnal Polska: Tak, Kwach: z daleka.
        >
        > Ponadto do Stanow zawsze przyjezdza wielu przywodcow swiata, a Polska
        naprawde
        > nie jest waznym krajem, nawet gdy kiedys byla lub gdy mogla by sie stac,
        gdyby
        > umiala myslec podczas wyborow.
        >
        > Janusz.
    • Gość: janusz Prosto z Detroit: Polonia olala Kwacha IP: 5.2.1R1D* / 198.208.223.* 18.07.02, 19:44
      Przed 15 minutami przejezdzalem kolo Polish American Culturar Center w Sterling
      Heights, MI (kolo Detroit), gdzie Kwach i Bush maja lancz. Kwacha przyajzd
      wzbudzil zainteresowanie mniej wiecej.... 120 osob, z czego pewno 60% to rozni
      aktywisci amerykanscy zawsze jezdzacy spotakc presydenta USA swoimi pikietami.

      Tak wiec Polonia pokazala Kwachowi srodkowego palca wyyysoooooooko w gore.
      I ja sie do tego dolaczam - ucz sie Polsko. Pryncypiow sie nie sprzedaje tak
      latwo. I tak polski bojownoku o wolnosc kraju - Polonia pamieta, nawet gdy
      Polska zapmoniala.

      Janusz.
      • Gość: Janusz Re: Janusz do Janusza... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 01:35
        Gość portalu: janusz napisał(a):

        > Przed 15 minutami przejezdzalem kolo Polish American Culturar Center w
        Sterling
        >
        > Heights, MI (kolo Detroit), gdzie Kwach i Bush maja lancz. Kwacha przyajzd
        > wzbudzil zainteresowanie mniej wiecej.... 120 osob, z czego pewno 60% to
        rozni
        > aktywisci amerykanscy zawsze jezdzacy spotakc presydenta USA swoimi
        pikietami.
        >
        > Tak wiec Polonia pokazala Kwachowi srodkowego palca wyyysoooooooko w gore.
        > I ja sie do tego dolaczam - ucz sie Polsko. Pryncypiow sie nie sprzedaje tak
        > latwo. I tak polski bojownoku o wolnosc kraju - Polonia pamieta, nawet gdy
        > Polska zapmoniala.
        >
        > Janusz.
        ===================
        Sznowny imienniku> pozwolę sobie zaprotestować w związku z używaniem MOJEGO
        nicka. Gdyby jeszcze pisał Pan w zgodzie z moimi zapatrywaniami - pół biedy.
        Tak sie jednak składa, że to co Pan wypisuje pozostaje w absolutnej skrajności
        do tego jak widzę i jak czuję. Przypominam, że na tym forum jest również
        Janusz2. Zatem jeśli jest Pan bardzo do tego imienia przywiązany
        proponuję "Janusz3" lub coś innego.
        Pozdrawiam

        Janusz
    • Gość: TomekMX A kogo w USA interesuje Kwach i Polska???? IP: 148.230.75.* 18.07.02, 20:06
      Dla amerykanów wizyta Kwacha jest tak wazna... jak dla
      Polski wizyta Prezydenta Burkina Fasso....
    • jastrzebiec ALEZ TU NIEKTORZY "CHRZANIA" 19.07.02, 00:52
      Dosc zabawne sa tu "komentarze" wiekszosci forumowiczow. Nader wyraznie
      pokazuja uprzedzenia, zarazem megalomanie i kompleksy wiekszosci zabierajacych
      glos, z inicjatorem tego watku na czele.

      Racje zas maja ci co pisza, ze zainteresowanie jest proporcjonalne do wagi
      wydarzenia. A zainteresowanie jest calkiem spore. Duzy artykul w NYT wczoraj,
      rowniez spory w dzisiejszym Washington Post. Inni juz wspominali o CNN. Kto
      chce to znajdzie wystarczajaca ilosc komentarzy.

      Inna rzecz, ze prasa amerykanska ma tendencje do lekkich opuznien, z pewnoscia
      nie nadaza za Wyborcza ( wink Ale to, tak tylko na marginesie.

      Waga wydarzenia tez wcale nie jest banalna. Niektorzy, zechca mi oni wybaczyc,
      plota bzdury piszac, ze wizyta jest pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia.
      Zaproszenie prezydenta wlasnie Polski, na pierwsza po zamachu 11 wrzesnia, a
      druga w kadencji, oficjalna wizyte do Bialego Domu, w dodatku polaczona z
      formalna ("black tie") kolacja, to przede wszystkim 'message', informacja, dla
      pozostalych czlonkow NATO, ze USA maja, delikatnie mowiac, pewien problem z ich
      stosunkiem do amerykanskiej polityki zagranicznej. Nie jest tajemnica, ze
      nastawienie panstw czlonkowskich UE i zarazem NATO do polityki Stanow
      Zjednoczonych jest coraz mniej przychylne. Polska zostala bardzo jasno i
      jednoznacznie wyrozniona za poparcie udzielane USA. Czy to jest w interesie
      Polski (sadze, ze tak), o to mozna sie spierac, ale pochwala zostala wyrazona.

      Polska nie jest zadnym banalnym, trzeciorzednym, sojusznikiem USA. Na odwrot.
      Odgrywa calkiem szczegolna i wazna role.

      1) Reprezentuje polityczne interesy USA w - Iraku. A Irak? A kwestia Iraku
      wysunela sie na czolowe miejsce w hierarchii waznosci w polityce zagranicznej i
      kwestiach bezpieczenstwa.

      2) Polska niebawem stanie sie czlonkiem UE (to raczej z pewnoscia dojdzie do
      skutku) i zacznie odgrywac pewna role w polityce ogolnej panstw UE. Jako kraj
      zdecydowanie popierajacy USA Polska staje sie tym wazniejszym bo i jednym z
      niewielu, bliskich sojusznikow.

      3) Polska jest istotnym elementem skladowym stabilizacji w Europie Centralnej i
      Wschosniej. Posiada tez spore doswiadczenie i wiedze o tym co sie dzieje i co
      sie moze dziac w przyszlosci w tej czesci Europy. "Doradztwo" polskie w
      kwestiach politycznych tu zyskuje na wartosci.


      Malkontentom doradzalbym powsciagliwosc w ferowaniu opinii na temat "nic-nie-
      znaczenia" Polski. Potega to my nie jestesmy i nie bedziemy. Ale odgrywanie
      pierwszorzednej roli w stosunkach politycznych w Europie, i nie tylko, wcale
      nie zalezy wylacznie od wielkosci terytorium, liczby mieszkancow, ani nawet
      rozmiarow dochodu narodowego tudziez liczebnosci i uzbrojenia armii. Liczy sie
      takze postawa, inteligencja, wiedza i doswiadczenie. W kilku kwestiach tego
      wcale nam nie brakuje. Miejmy nadzieje, ze Polacy beda dokonywac coraz
      rozsadniejszych wyborow politycznych, a wybrani reprezentanci sprostaja
      wymaganiom i oczekiwaniom.
      *

      Gość portalu: Peski napisał(a):

      > Kto i dlaczego je kontroluje?
      • Gość: Janusz Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 01:38
        Przeczytałem Pański post. Jestem pod wrażeniem. Całkowicie zgadzam się z jego
        treścią.
        Pozdrawiam serdecznie

        Janusz (Szczecin)
      • Gość: wikul Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' IP: *.acn.waw.pl 19.07.02, 02:23
        Dzieki Jastrzębcowi za trafną i wyważona ocenę . Pozdrawiam .
        • jastrzebiec Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' 19.07.02, 15:33
          Wikulowi i Januszowi dzieki serdeczne za mile slowa.
          Pozdrowienia odwzajemniam.

      • Gość: Witek Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' IP: *.mega.tmns.net.au 19.07.02, 02:36
        Widac Jasrezembiec, ze pracujesz w Gazecie Wyborczej. Czy pracowales przed tem
        w Trybunie Ludy ?
        • jastrzebiec Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' 19.07.02, 15:29
          Ha, ha!
          Nowoscia jest dla mnie wiadomosc jakoby Wyborcza werbowala z Trybuny Ludu.
          Werbowala, na przyklad, z Przegladu Technicznego.

          Gość portalu: Witek napisał(a):

          > Widac Jasrezembiec, ze pracujesz w Gazecie Wyborczej. Czy pracowales przed
          tem
          > w Trybunie Ludy ?
      • Gość: robas Nader wyrazny megaloman. IP: *.asapsoftware.com 19.07.02, 15:55
        Twoj komentarz nader wyraznie wykazuje megalomanie niektorych i (chyba)
        kompleksy takze.
        Piszemy tu o mediach i ich relacjach z wizyty Kwasa w USA.
        Media wiedza jak przecietnego Amerykanina owa wizyta interesuje i odpowiednio
        do tego zainteresowania reaguja. Prasa zamiescila wzmianki, bo przeciez chodzi
        o prezydenta, wiec robi to zawsze (nawet, jesli wizytuje on srednia szkole na
        Florydzie). Znakomita wiekszosc ludzi w USA i tak nie wie, ze polski prezydent
        jest obecnie w Stanach. Nawet gdyby wiedzieli, to nie potrafiliby wykrzesic z
        siebie zainteresowania tym faktem. Bo - jak juz slusznie zauwazono na tym
        forum - nie dotyczy to ich osobiscie.
        Dla USA jest to o tyle wazne, ze pewne firmy bylyby zainteresowane
        przepchnieciem kontraktu samolotowego, politycy zas moga skorzystac z okazji i
        starac sie zbudowac poparcie polonusow w nastepnych wyborach.
        Nasze kontakty z Irakiem po przystapieniu do Nato sa mocno iluzoryczne.
        Dla nas, Polakow wizyta ma duze znaczenie propagandowe, znacznie wieksze niz
        dla drugiej strony.
        • Gość: TomekMX Re: Nader wyrazny megaloman. IP: 5.3R2D* / 172.21.18.* 19.07.02, 22:30
          Ja sie zgadzam... Z cala pewnoscia ten post byl troche
          przesadzony!!!

          Teraz przypomina mi sie, ze jakoby to polski wywiad
          pomógl wyciagnac kilku pilotów (czy nawet agentów CIA) z
          Iraku w 1992 roku... i Stany w zamian za to mialy nam
          umozyc dlóg... (hahahahaha...). No wyciagnieto tych ludzi
          z Iraku... i Stany nie pamietaly juz umowy....

          Niech nikt mi nie opowiada BZDUR o rzekomej "wagi" Polski
          w stosunkach miedzynarodowych....
          • karim Re: Nader wyrazny megaloman. 21.07.02, 06:14
            Gość portalu: TomekMX napisał(a):

            > Ja sie zgadzam... Z cala pewnoscia ten post byl troche
            > przesadzony!!!
            >
            > Teraz przypomina mi sie, ze jakoby to polski wywiad
            > pomógl wyciagnac kilku pilotów (czy nawet agentów CIA) z
            > Iraku w 1992 roku... i Stany w zamian za to mialy nam
            > umozyc dlóg... (hahahahaha...). No wyciagnieto tych ludzi
            > z Iraku... i Stany nie pamietaly juz umowy....
            >
            > Niech nikt mi nie opowiada BZDUR o rzekomej "wagi" Polski
            > w stosunkach miedzynarodowych...

            Nie "jakoby", tylko faktycznie. I nie pilotow tylko pracownikow CIA. Wydarzenia mialy miejsce przed dzialaniami
            "desert Storm" i zrobiono nawet na temat film fabularny pokazywany na jednym z kanalow telewizyjnych.
            Wydarzenia te byly rowniez te komunikowane w pismie okolnym pracownikom sluzb specjalnych National Guard. Co
            do umorzenia dlugu, nie wiem, ale slyszalem z roznych amerykanskich zrodel ze umorzono. Troche wiary we
            wlasne sily Panie Kolego!!!
      • Gość: TomekMX Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' IP: 5.3R2D* / 172.21.18.* 19.07.02, 22:26
        No prosze!!! Jaka to jestesmy potega!!!!!
      • Gość: Ten DESPERACI Z NOSPAM.poczta.gazeta.pl IP: *.sympatico.ca 20.07.02, 01:02
        Nadchodzi koniec.
        Schylcie czaszki.
        10
      • Gość: jan Re: ALEZ TU NIEKTORZY 'CHRZANIA' IP: *.try.wideopenwest.com 21.07.02, 22:36
      • Gość: janusz Albo ty tego chrzanienia nie rozumiesz.... IP: *.try.wideopenwest.com 21.07.02, 22:53
        Oczywiscie, wszystko o czym pizesz to prawda. W samej rzezy znaczenie Polski w
        tym momencie amerykanskiej historii jest wiekse niz kiedykolwiek. Jest to
        jednak w duzej mierze wynik prypadkowej pozycji jaka Polska zajmuje w
        antyterrorystycznej strategi amerykanskiej.

        Rowniez nie ulega watpliwosci, ze wejscie Polski do UE zmieni jej pozycje n
        ryknu europejskim tak jak wejscie do NATO weszlo. Pragne jednak podkreslisc, ze
        nie zminia to faktu, ze na czele panstwa polskiego stoi banda krymialistow (tak
        PZPR powinna byc zdelegalizowana), ktor walczyla ze wszystkim tym za co teraz
        probuje wziac kredyt. Niezauwazanie tej peryspektywy historycnej moze brzmiec
        dobrze w ustach marksisto-lenninowskich paranoikow czesto samozwacych sie
        intektualistam, gdzie nigdy w historii Polski metodologie nukowe w zakresie
        nauk polityczno-spolecznych nie byly tak zaklamane i zplycone.

        Dzisiaj filozofia relatywizmu (nstepna bzdura po marksitach-leninistach) i
        demagogia publicystyczna zastepuja prawdziwy proces analiz naukowych. Stad
        naiwna mlodziez akademicka czesto ulega tej zludzie (bo i sad ma wiedziec) i
        probuje bronic komuchow mowiac "nie badz taki negatywny, czasy sie zmienily
        trzeba byc tolerancyjnym (sic!)". Tak historia sie zmienial (akurat!) i pajac
        Kwasniewski osmiesza czlowieka honoru papieza przez naigrywanie sie z jego
        symblu szacunku wlasnie w ramach tej tolrancji...?

        My chrzanimy o naszych odczuciach z tej wizyty na naszym terenie. A moze
        nie "powinnismy", moe ktos powinien nam powiedziec jak powinnismy sie czuc?

        W podsumowaniu: Polska - TAK, USA - TAK, Kwach - NIE!

        janusz.




        • jastrzebiec Kilka uwag - do janusza 22.07.02, 19:20
          Kilka uwag:

          1. Przypadek odgrywa duza role w historii. Sztuka polityki polega w duzej
          mierze na umiejetnosci wykorzystania nadarzajacych sie okazji.

          Czy pozycja Polski w antyterrorystycznej strategii amerykanskiej jest
          rezultatem wylacznie przypadkowego zbiegu okolicznosci? Nie sadze. Ta pozycja
          jest wypadkowa wielu czynnikow. Bez czlonkostwa w NATO oraz wyraznego poparcia
          udzielonego USA zadnej istotnej roli w polityce USA Polska odgrywac by nie
          mogla. A te dwie przeslanko to zaden przypadek. "Przypadkowy", z punktu
          widzenia Polski, charakter ma natomiast fakt roznic w pogladach politycznych na
          zwalczanie terroryzmu miedzy USA i wiekszoscia pozostalych czlonkow NATO. To
          jest wlasnie "okazja" do wykorzystania.

          2. Nie naleze do sympatykow SLD. Ani zatem Kwasniewski, ani Miller nie sa tymi
          politykami, ktorych ja pragne widziec w Polsce u wladzy. Nie posuwalbym sie
          jednak az do odgornego dekretowania ich mianem bandy kryminalistow. Zadza
          wladzy i czerpania korzysci i przywilejow wynikajacych z przynaleznosci do
          nomenklatury nie byly wylacznymi motywami aktywnosci politycznej i wstepowania
          do PZPR. Jakby na to tez nie patrzyc zarowno Kwasniewski jak i SLD z Millerem
          na czele dysponuja autentycznym mandatem wladzy w postaci elekcji w
          demokratycznych wyborach. Polityczni "kryminalisci" zas, ludzie dla ktorych
          celem dzialalnosci politycznej jest czerpanie korzysci wynikajacych z wladzy
          oraz wladza sama w sobie, garna sie dzisiaj do roznych partii politycznych i
          ideologia nie odgrywa w tym zadnej waznej roli - szanse zdobycia i sprawowania
          wladzy sa tym kryterium. To by tlumaczyla dlaczego dzis krzykaczy, populistow i
          demagogow znajdujemy w duzych ilosciach w partiach politycznych o
          przeciwstawnych wrecz ideologiach.

          3. Co do metodologii naukowych w zakresie nauk spolecznych to te byly
          najbardziej zaklamane w czasach istnienia tzw. Polski Ludowej, a nie obecnie.
          Owczesne zaklamanie propagandy socjalistycznej bylo bowiem chronione instytucja
          cenzury a PZPR korzystala ze statusu faktycznego monopolu w dystrybucji
          informacji i idei. Jedynym ograniczeniem tego monopolu bylo istnienie
          niezaleznej prasy i wydawnictw "podziemnych" oraz przekazu zagranicznego w
          formie np. Radia "Wolna Europa". Obecnie zas, jakkolwiek wszystkie partie
          staraja sie prowadzic wlasna dzialalnosc propagandowa, nikt nie ma monopolu na
          szerzenie wlasnych klamstw. Ten stan uwazam za zasadniczy postep.

          4. Rzecz nie w "chrzanieniu o naszych ODCZUCIACH" na temat wizyty Kwacha w USA.
          Rzecz w tym jakie RZECZYWISTE znaczenie miala ta wizyta. A to wcale nie zalezy
          ani od naszych odczuc czy opinii, ani od opinii mediow tylko od samego
          przebiegu wizyty, tego co tam Kwach z Bushem ustalili i jakie do tego znaczenie
          przywiazuje administracja amerykanska oraz polski rzad. Ilosc uwagi jakie
          amerykanskie media poswiecilu temu wydarzeniu moze byc miernikiem tego
          znaczenia ale bynajmniej nie rozstrzygajacym.
    • kochanka A kto powiedzial ze milczy? 1 19.07.02, 16:01
      Politics and Poland Take Bush to Michigan
      By DAVID E. SANGER


      OCHESTER, Mich., July 18 — In a blend of domestic politics and foreign policy,
      President Bush took Poland's president, Aleksander Kwasniewski, to a Midwest
      community where ancestral ties to Poland run deep and celebrated America's
      alliance with one of NATO's newest members and a strong supporter of Mr. Bush's
      battle against terrorists.

      Advertisement





      Fresh from a state dinner on Wednesday night at the White House, only the
      second of the Bush presidency, the two presidents arrived in this Detroit
      suburb on Air Force One and spent the day basking in applause from Polish-
      Americans who had been invited to two events here.

      The visit served a double purpose. It helped cement Mr. Kwasniewski's
      assertions that Poland's commitment of troops to Afghanistan last year had
      helped deepen political and economic ties to the United States at a moment when
      Poland is also seeking full membership in the European Union. It also took Mr.
      Bush back to Michigan in good company, as he hopes to win over a state that he
      narrowly lost to Al Gore in the 2000 presidential election.

      About 9 percent of the state is of Polish descent, and one of Mr. Bush's
      political aides said the other day, "If we can begin to win back Polish-
      American voters, it could make all the difference."

      In another sign of how the White House made the most of the Polish state visit,
      Mr. Bush invited Cardinal Adam Maida, the archbishop of Detroit, to join him
      and Mr. Kwasniewski on the trip from Washington, a significant gesture
      considering Mr. Bush's efforts in recent months to navigate the dangerous
      political shoals of the Roman Catholic church's recent scandals.

      Mr. Kwasniewski is clearly Mr. Bush's kind of European leader: he has offered
      unqualified support for the administration's campaign against terrorists,
      including military support through NATO. He is among the few European leaders
      who have not criticized the administration for its threats of military action
      to depose Saddam Hussein in Iraq or joined in European objections to
      Washington's strong tilt toward Israel in the Mideast conflict.

      "I congratulate Mr. Bush for his unbreakable spirit in the fight against
      terrorism," Mr. Kwasniewski said, speaking in English as Mr. Bush beamed during
      a traditional Polish lunch of meat-filled potato dumplings and stuffed cabbage.
      He recalled Polish help to the American colonies during the Revolution.

      Mr. Bush returned the favor for Mr. Kwasniewski, a former communist operative
      who became his country's elected leader. In Washington on Wednesday, Mr. Bush
      promised more help to transform the Polish military; today he skipped past the
      Polish leader's early political history and portrayed him as a dedicated
      reformer and democratic leader.

      "It was Polish courage and conscience that caused an evil empire to fear
      freedom and eventually bring down the evil empire," Mr. Bush said, referring to
      the Polish uprising that sped the crumbling of the Soviet bloc.

      "Poland is an example to all of Europe. After all, it's a strong democracy with
      a market economy," he said, "a nation prepared to play an influential role on
      the world stage."

      Mr. Bush was briefly interrupted by protesters who held up a sign that
      read "Thief" and shouted "Stop the war," the kind of interruption that has
      rarely been seen since the Sept. 11 terrorist attacks. The president ignored
      the protesters as they were escorted out of the large gymnasium of Oakland
      University.

      Today, Mr. Bush made no mention of which Eastern European countries the United
      States would support for NATO membership. But Mr. Kwasniewski named the whole
      list of potential new members — Bulgaria, Estonia, Latvia, Lithuania, Slovakia,
      Slovenia and Romania — and used it as evidence that the most common criticism
      of the Bush administration's view of the world was wrong.

      "America, accused of unilateralism, once again is showing that it is ready to
      cover by its security guarantees the states of new democracies far from U.S.
      borders," Mr. Kwasniewski said.

      • kochanka Re: A kto powiedzial ze milczy? 2 19.07.02, 16:03
        State Dinner From Bass to Cookies



        Topics
        Alerts

        Food

        Striped Bass

        Kwasniewski, Aleksander

        Wines

        Create Your Own | Manage Alerts
        Take a Tour



        Sign Up for Newsletters






        The Best of Craig Claiborne

        Price: $25 Learn more.






        ASHINGTON, July 17 — The menu for the state dinner last night in honor of
        Aleksander Kwasniewski, the president of the Republic of Poland, as provided by
        the White House:

        Lemon-Basil Seared Striped Bass
        Artichokes and Young Squash
        Roasted Golden Tomato Sauce

        Robert Pecota Sauvignon Blanc 2000


        Pepper Smoked Beef Filet
        Fresh Corn Polenta
        Grilled Portobella Mushroom and Summer Vegetables
        BBQ Shallot Sauce

        Stag's Leap Wine Cellars Fay Cabernet Sauvignon 1998

        • Orange and Avocado Salad
        Crispy Potato Tartine
        Cilantro Dressing
        • Peaches and Cherries
        Ginger Almond Ice Cream
        Assorted Cookies

        Bonny Doon Muscat Vin de Gla ciére 2000

      • kochanka Re: A kto powiedzial ze milczy? 3 19.07.02, 16:05
        NYT
        Excruciating Attention to Detail for State Dinner for Polish President
        By MARIAN BURROS


        ASHINGTON, July 17 — The White House pulled out all the stops to make sure that
        the president of Poland, one of the strongest European allies in President
        Bush's war on terror, felt right at home at the state dinner in his honor
        tonight. Well, almost all the stops.

        Laura Bush said she chose red and white for the table settings and flowers to
        honor the Polish flag and had the menu printed in Polish and English. The
        Polish president, Aleksander Kwasniewski, (pronounced kvash-NYEF-skee) is a
        jazz fan, so the vocalist Vanessa Rubin was selected for the evening's
        entertainment. The Stag's Leap Wine Cellars Fay 1998 cabernet sauvignon was
        chosen because the owner's grandfather was Polish.

        Advertisement





        The pastry chef, Roland Mesnier, even spent two hours pitting 40 pounds of
        cherries with a homemade cherry pitter.

        Mr. Mesnier's desserts have always been the pičce de résistance at state
        dinners. He personalizes them for each visiting head of state.

        But not this time.

        In an interview today, Mrs. Bush mentioned that Mr. Mesnier's dessert
        looked "rather subdued, compared to some of his other flamboyant creations,"
        which she confessed she tries to pass up without much luck. What she did not
        know was why.

        "You have to be careful not to offend anyone at a state dinner," Mr. Mesnier
        said on Monday. "I called the Polish Embassy six times, but no one ever called
        back. Usually you get a packet and get ideas, so I'll do something elegant in
        black and white with cherries."

        Unlike the dessert honoring Prime Minister Tony Blair, which featured Big Ben,
        or the dessert for the Japanese Emperor with its bonsai trees, tonight's
        dessert for the second state dinner of the Bush presidency was generic. The
        administration's first state dinner was for President Vicente Fox of Mexico in
        September.

        Tonight's dessert featured ginger ice cream, with a filling of crystallized
        ginger and almond nougat, and a red wine and raisin sauce with peaches and
        cherries — 40 pounds of cherries for the 130 dinner guests plus the 70 who came
        for dessert and entertainment.

        Just as the guests sat down to dinner Mr. Mesnier began pitting them with his
        homemade cherry pitter made of a cork and a coat hanger. He asked the butlers
        to tell the guests that the cherries were already pitted; from experience he
        knows that otherwise, they will pass them up. What would they do with the pits?

        Excruciating attention to detail is the hallmark of all White House meals, and
        planning for this one began two and a half months ago when the chef, Walter
        Scheib III, submitted a menu to Mrs. Bush.

        There is not much room for experimentation at these dinners, but no matter how
        formulaic the occasion — and the state dinner has varied little since
        Jacqueline Kennedy replaced the rectangular tables with round tops and reduced
        the number of courses to four — the hand of the first lady is always visible.

        Mrs. Bush's influence can clearly be seen in the menu — the Texas connection
        and her husband's preferences throughout. The smoked beef filet was served with
        shallots braised in a barbecue sauce. The polenta that accompanied it was
        cooked in a puree of fresh corn and corn juice and a cilantro dressing topped
        the salad of oranges, greens and avocados.

        "The president loves his avocados," said Mr. Scheib, one of the few revealing
        things he is willing to say about this or the previous first family, which
        hired him, though he did comment on President Bush's punctuality, an obvious
        contrast with President Bill Clinton's tardiness.

        "It's a tremendous help," he said, "because when the food is ready, it's ready.
        We don't want it to be a banquet experience. We want it to be a home
        experience, plated and served as quickly as possible."

        Back in the family dining room, the staging area for the dinner, kitchen staff
        and butlers must negotiate quarters so tight they are forced to move in unison
        as they send the plated meals out to the state dining room. Occasionally there
        is a pause as they set up vegetarian meals and cut up fish and meat for
        Secretary of Defense Donald H. Rumsfeld, whose left hand is in a cast.

        Mrs. Bush may have more input on the flower arrangements than other first
        ladies because she is a gardener and knows just what she likes: large
        arrangements of only one or two types of flowers, according to Nancy Clark, the
        White House florist. For tonight's dinner the cut crystal bowls contained red
        Gerbera daisies and red florabunda roses.

        Even though Mr. Mesnier could not personalize his dessert, the colors of the
        Polish flag were represented: cream colored damask cloths on tables set with
        red china. The flatware is the vermeil.

        Mrs. Bush also changed the location of the receiving line, preferring the more
        intimate setting of the smaller Blue Room as a backdrop to the East Room. She
        asked that the photos with each guest be posed rather than candid.

        "We learned a valuable lesson at the last state dinner," she said. "All you
        could see were the backs of people's heads as they shook hands with the
        president. Women come dressed up in beautiful gowns, sometimes something
        they've bought just for the White House and they want to have a photograph."
        Mrs. Bush was wearing a two-piece blush-colored tulle Oscar de la Renta gown.

        The guest list for dinner was short on C.E.O.'s and had no one from Hollywood
        but a lot of Polish-Americans, including Stan Musial, the Hall of Fame baseball
        player, and Michael W. Krzyzewski, Duke University's basketball coach. Others
        included Barbara A. Mikulski, the Democratic Senator from Maryland, and
        Zbigniew Brzezinski, the national security adviser for President Jimmy Carter.

        Security was very tight. Guests were supplied with security information along
        with their engraved invitations. Mr. Scheib was no longer allowed to deal
        directly with growers. He had to rely on wholesalers to find the special
        ingredients he wanted.

        Among them was a superprime grade of the American equivalent of Kobe beef from
        a producer in Oregon. It sells for $50 a pound. The food and wine for tonight's
        dinner would cost about $100 a person, according to a local caterer.

        Though the Bushes prefer informality, Mrs. Bush said she would not change a
        thing about the state dinners. "It's really just like having a party in your
        own house," she said, mentioning the sparkling windows, the arrangement of the
        flowers and "the very serious consideration of the menu to make sure that it's
        perfect — all the things you would want to do if you were having a party in
        your home."

      • kochanka Re: A kto powiedzial ze milczy? 4 19.07.02, 16:06
        NYT

        U.S., Polish Leaders Share Dumplings
        By THE ASSOCIATED PRESS


        Filed at 3:31 p.m. ET


        ROCHESTER, Mich. (AP)
        • Gość: Peski Re: Moze w lokalnej prasie IP: *.proxy.aol.com 19.07.02, 17:44
          ale nie w nightly News on ABC, CBS, NBC, FOX, CNN, moze na stronce internetowej
          CNN, ale nie w headlines.
          • kochanka Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli media! 19.07.02, 22:01
            Gość portalu: Peski napisał(a):

            > ale nie w nightly News on ABC, CBS, NBC, FOX, CNN, moze na stronce
            internetowej
            >
            > CNN, ale nie w headlines.



            Wizyta polskiego prezydenta nie jest wielkim wydarzeniem w USA i dlatego nie
            dostało się to do "headlines". po prostu nie ma tym wielkiego zainteresowania i
            nie sprzeda to gazet. Ale tylko debil, mowie o autorze tego watku, moze napisac
            cos tak idiotycznego ze jest mileczenie poniewaz ktos kontroluje media. Jakie
            milczenie? Pelno jest takch papug ktore powtarzaja idioctwa ktorych nawet same
            nie sprawdza. Nie ma zadnego milczenia. Nie ma po prostu zainteresowania.
            • Gość: Peski Re: Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli me IP: *.proxy.aol.com 19.07.02, 23:59
              Gdy przyjezdza Mendela, Walesa, kazda stacja chce znimi zamienic slowko, nikogo
              nie interesuja komuno-socjalisci i typki w stylu kawacha. Bush robi tylko
              dyplomatyczna robote ludzac sie ze moze uda sie nam sprzedac te F-16.

              Samo slowo byly komunista odraza amerykanow.
              • Gość: Gosc Re: Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli me IP: *.59.107.129.Dial1.Weehawken1.Level3.net 20.07.02, 01:43
                Gość portalu: Peski napisał(a):

                > Gdy przyjezdza Mendela, Walesa, kazda stacja chce znimi zamienic slowko,
                nikogo
                >
                > nie interesuja komuno-socjalisci i typki w stylu kawacha. Bush robi tylko
                > dyplomatyczna robote ludzac sie ze moze uda sie nam sprzedac te F-16.
                >
                > Samo slowo byly komunista odraza amerykanow.

                jedyna rzecz kontrolujaca media w USA jest US dolar. Jak jest zainteresowanie
                opini publicznej jakims wydarzeniem to natychmiast wszystkie dzienniki je
                nadawaja.

                Mandela:
                Zapominasz ze w USA jest bartdzo duza populacja murzynow i dlatego tyle jest
                zainteresowania jego osoba. Jego zycie i los jeko narodu tez byl bardzo ciekawy
                i dlatego byl popularny

                Walesa:
                Walesa byl symbolem sily ktora pokonala komunizm i dlatego ludzie traktowali go
                innaczej niz Kwasniewskiego.


                • Gość: Peski Re: Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli me IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 17:50
                  Twoje informacje to dezinformacje. Polakow, lub ludzi utozsamiajacych sie z
                  Polska jest niewiele mniej niz murzynow. ktorych raptem jest tylko okolo 12 mil
                  na 285 milionow. To zwykla brednie. To Ameryce zalezy na Polsce poniewaz ich
                  wywiad donosi o antyamerykanskich trendach w socjalistycznej Europie, i mysla
                  ze Polacy ogolnie proamerykanski narod, moga byc niezlym sojusznikiem bez
                  wzgledu jaki przefarbowany komunista jest prezydentem. To jest zagrywka
                  strategiczna daleko wybiegajaca w przyszlosc , ktorej zaden glupi socjalista
                  niebedzie w stanie pojac.
              • kochanka Re: Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli me 20.07.02, 03:17
                Gość portalu: Peski napisał(a):

                > Gdy przyjezdza Mendela, Walesa, kazda stacja chce znimi zamienic slowko,
                nikogo
                >
                > nie interesuja komuno-socjalisci i typki w stylu kawacha. Bush robi tylko
                > dyplomatyczna robote ludzac sie ze moze uda sie nam sprzedac te F-16.
                >
                > Samo slowo byly komunista odraza amerykanow.

                Dalej nic nie zrozumiales! Gosc nawet trafnie powyzej ci to wytlumaczyl. Ale
                jestem pewna ze ciebie nieda sie przekonac poniewaz jestes wytresowana papuga!

                CO TO ZNACZY MILCZENIE?


                • Gość: Peski Re: Ale temat byl o milczeniu z powodu kntroli me IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 17:51
                  Kochanka jaka ty masz orientacje polityczna, czy jestes komunistka?
      • kochanka Re: A kto powiedzial ze milczy? 5 19.07.02, 16:07
        NYT
        First Lady Bush Impresses with More Than Niceness
        By REUTERS


        Filed at 4:33 p.m. ET

        PHILADELPHIA (Reuters) - First lady Laura Bush may be best known for her
        niceness, but more forceful qualities have begun to emerge since the Sept. 11
        attacks and people seem to like what they're seeing.

        People such as Michael Blichasz, president of Philadelphia's Polish American
        Cultural Center, which Mrs. Bush visited on Thursday with Jolanta Kwasniewska,
        the wife of Poland's president.

        ``I like Mrs. Bush. She's a take-charge kind of first lady,'' beamed Blichasz
        after the first lady was asked to pose for photos with a group teen-agers in
        traditional Polish costume.

        ``O.K. Everybody look up and smile,'' Mrs. Bush, 55, said with the gentle
        authority of a Texas mother.

        Or ask Mrs. Kwasniewska, herself a lawyer, who went out of her way to
        compliment Mrs. Bush on her fast-thinking.

        Mrs. Bush, speaking from a podium draped with the white Polish falcon, began
        coughing and was unable to stop until an aide slipped her a bottle of water
        with the Poland Spring label. ``They're in Maine! Poland Spring,'' Mrs. Bush, a
        former school librarian, called to her state guest as an audience of about 100
        Polish-Americans burst into laughter.

        ``If I ever in the future require a lawyer, I think first lady Laura Bush would
        be the best lawyer I could ever have work for me,'' an admiring Mrs.
        Kwasniewska later joked.

        The two first ladies spent about four hours touring Polish cultural attractions
        in Philadelphia while their husbands, President Bush and Polish President
        Aleksander Kwasniewski, traveled to a Polish-American community in Michigan as
        part of a state visit.

        Political analysts say Mrs. Bush is enjoying a rise in popularity that ranks
        her as a favorite among first ladies.

        A poll released earlier this month by the Pew Research Center for the People &
        the Press gave Mrs. Bush a 69 percent approval rating, up 11 percentage points
        from a year earlier.

        While 1,212 Americans surveyed were still most likely to name ``nice lady'' as
        her main quality, characteristics such as ``intelligent,'' ``honest,'' and
        ``confident'' have put pay to the ``quiet'' and ``good'' labels cited in a 2001
        poll.

        ``Her whole profile has been raised since Sept. 11, and in a uniformly positive
        way,'' said Pew political analyst Carroll Doherty. ``Though she still is a bit
        of a mystery to some.''

        Since Sept. 11 attacks that killed about 3,000 people and launched President
        Bush's war on terrorism, Mrs. Bush has traveled solo to Europe and drawn
        attention with a special address to Radio Free Afghanistan.

        On Thursday she and Mrs. Kwasniewska arrived at an 18th century home of
        Thaddeus Kosciuszko, a hero to Poles and Americans credited with laying
        colonial defenses in the 1777 Battle of Saratoga during the American War of
        Independence.

        The pair also met children in art classes and joined a private luncheon at the
        Pennsylvania Academy of Fine Arts.

      • kochanka Re: A kto powiedzial ze milczy? 6 19.07.02, 16:08
        Polish Leader Gets Taste of Polish - American Life
        By REUTERS


        Filed at 3:39 p.m. ET

        ROCHESTER, Mich. (Reuters) - President Bush took Poland's President Aleksander
        Kwasniewski, an ally in the U.S. war on terrorism, to Michigan's politically
        powerful Polish-American community on Thursday, playing the role of tour guide
        while stumping for votes in a pivotal state.

        ``Poland is an example to all of Europe,'' Bush told Americans of Polish
        descent in Rochester, praising their homeland for embracing market reforms and
        joining Washington's anti-terrorism campaign after the Sept. 11 attacks.

        Advertisement





        ``Poland is standing strong
        • kochanka I to wszystko Z NYT ktory podobno 19.07.02, 16:10

          Jest pod zydowska kontrola! hehe
          Straszne milczenia!
          • Gość: wikul Re: I to wszystko Z NYT ktory podobno IP: *.acn.waw.pl 20.07.02, 02:47
            kochanka napisała:

            >
            > Jest pod zydowska kontrola! hehe
            > Straszne milczenia!


            Natrudziłaś się aby przekonać tępego autora wątku i co i nic . On swoje wie .
            Jego sam Bush by nie przekonał , bo to nie pasuje do jego poglądów .

            • kochanka AURTOR_WATKU_JEST_ZWYKLA_PAPUGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.02, 03:14
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > kochanka napisała:
              >
              > >
              > > Jest pod zydowska kontrola! hehe
              > > Straszne milczenia!
              >
              >
              > Natrudziłaś się aby przekonać tępego autora wątku i co i nic . On swoje wie .
              > Jego sam Bush by nie przekonał , bo to nie pasuje do jego poglądów .

              Nic sie nie natrudzilam. Wystarczy na jaka kolwiekm strone amerykanskiej
              gazety wejsc i wpisac w przeszukiwarce KWASNIEWSKI. Ale autor tego watku jest
              zwykla papuga ktora powtarza brednie na temat o ktorym nic nie wie.

              CIEKAWA Jestem jak on doszedl do takiego wniosku ze media milczala?
              • Gość: wikul Re: AURTOR_WATKU_JEST_ZWYKLA_PAPUGA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 00:54
                kochanka napisała:

                > Gość portalu: wikul napisał(a):
                >
                > > kochanka napisała:
                > >
                > > >
                > > > Jest pod zydowska kontrola! hehe
                > > > Straszne milczenia!
                > >
                > >
                > > Natrudziłaś się aby przekonać tępego autora wątku i co i nic . On swoje wi
                > e .
                > > Jego sam Bush by nie przekonał , bo to nie pasuje do jego poglądów .
                >
                > Nic sie nie natrudzilam. Wystarczy na jaka kolwiekm strone amerykanskiej
                > gazety wejsc i wpisac w przeszukiwarce KWASNIEWSKI. Ale autor tego watku jest
                > zwykla papuga ktora powtarza brednie na temat o ktorym nic nie wie.
                >
                > CIEKAWA Jestem jak on doszedl do takiego wniosku ze media milczala?


                On należy , do sporej zreszta grupy ludzi , którzy myślą że w życiu jest tak
                jak oni sobie wyobrażają . W imię tego gotowi są kłócić się do upadłego , nie
                zauważając ża brną w coraz większe sprzeczności , nie zdając sobie sprawy ze
                swojej śmieszności .
                Pozdrawiam
    • Gość: Lukasz Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: 63.99.105.* 19.07.02, 16:53
      Jest jeszcze inny watek, ktory podala wczoraj sekcja polska radia BBC: stan
      Michigan w ktorym jest dosc sporo Polonii to stan, w ktorym historycznie trudno
      wywarzyc kto wygra w wyborach prezydenckich.
      Rowniez dlatego Bush spotyka sie z Kwasniewskim i powala sie Polskim Amerykanom
      aby byc moze zdobyc nasze glosy za ... juz nie cale 3 lata.
      Z tego co piszecie - o braku zainteresowania Polonia z tego spotkania w
      Michigan - to "plan" Bush'a wypalil jak kula w plot.
      Swoja drogo to z braku laku wole Kwasniewskiego niz np Walese. Kwasniewski choc
      na konferencjach prasowych nie zachwyca sie bialym papierem toaletowym jak to
      czynil swego czasu pan Walesa w Niemczech i przyniosl na wieceij wstydu niz
      komunistyczne lord.
    • Gość: xxx Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 16:59
      www.cnn.com
      • Gość: Janusz Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 00:27
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > www.cnn.com
        =========================
        A może:


        Kwaśniewski Sekretarzem Generalnym NATO?

        "Kropka nad i" prowadzona była z Waszyngtonu. Gość, minister obrony narodowej,
        Jerzy Szmajdziński dzielił się refleksjami o wizycie w USA, gdzie towarzyszył
        prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Mowa była także o przyszłości
        Kwaśniewskiego.

        Głównym tematem spotkania był przetarg na samolot wielozadaniowy. Oferta
        koncernu Lockheed-Martin - samolot F-16 została poparta przez amerykańską
        administrację.

        Czy będzie Pan potrafił powiedzieć Amerykanom "nie"? - pytał prowadzący
        program.

        "Nie byłem w sytuacji, by mówić "nie". Rozmowy w Pentagonie dotyczyły tego, co
        można zrobić na "tak". Można wiele, jak się okazało - powiedział Szmajdziński.

        Na pytanie, czy padły jakieś konkretne propozycje ze strony amerykańskiej,
        minister odpowiedział: "Owszem jesteśmy informowani, ale z naszej strony nie
        mogą padać żadne oceny.".

        "Grippen też jest agresywny" - odpowiedział Szmajdziński pytany, czy spotkał
        się z takim zdecydowanym lobbingiem.

        Szmajdziński powiedział, że wszyscy politycy z krajów oferujących samoloty
        mówią, że "mają bajeczny produkt".

        Minister obrony nie potwierdził opinii, że bez względu na przetarg i tak wygra
        F-16.

        Według niego nic się nie zmieni w stosunkach polsko-amerykańskich, nawet gdyby
        Polska wybrała Grippeny, czy Mirage.

        "Ta wizyta pokazała, że Polska może być poważnym partnerem USA" - podkreślił
        Szmajdziński.

        "Wizyta jest potwierdzeniem, ze opinia polski jest ważna nie tylko w sprawach
        polsko-amerykańskich, ale we wszystkich" - zaznaczył.

        Pytany o niewielkie reakcje amerykańskich mediów, Szmajdziński odpowiedział,
        że "żyły one wizytą przed i podczas pierwszego dnia".

        Na zakończenie spotkania rozmowa toczyła się wokół osoby prezydenta Aleksandra
        Kwaśniewskiego i jego przyszłości po zakończeniu kadencji. Redaktor Sekielski
        przytaczał głosy prasy, że Kwaśniewski mógłby zostać Sekretarzem Generalnym
        NATO.

        "Czytałem o tym - powiedział Szmajdziński - Ale on (Kwaśniewski) nie zdradził
        swoich planów - powiedział minister obrony, zaznaczając, że "nie jest to
        nierealne".

        "Byłoby czymś wspaniałym, gdyby prezydent naszego kraju mógł objąć tak wysokie
        stanowisko" - dodał.

        Pewne jest według Szmajdzińskiego, że prezydent Kwaśniewski "będąc byłym
        prezydentem, będzie mieć dalszy wpływ na to co dzieje się w naszym kraju".

        Co wy na to?
        Zwykła podpucha czy coś więcej?

        pozdrawiam

        Janusz
        • Gość: zyx Kwasniewski che byc szefemONZ lub NATO. Ma szanse IP: *.rdu.bellsouth.net 20.07.02, 00:52
          Jakbys umial czytac po angielsku i czytal NYT, to bys wiedzial. Keep on
          shoveling manure. You're getting good at it.
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Gość portalu: xxx napisał(a):
          >
          > > www.cnn.com
          > =========================
          > A może:
          >
          >
          > Kwaśniewski Sekretarzem Generalnym NATO?
          >
          > "Kropka nad i" prowadzona była z Waszyngtonu. Gość, minister obrony
          narodowej,
          > Jerzy Szmajdziński dzielił się refleksjami o wizycie w USA, gdzie towarzyszył
          > prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Mowa była także o przyszłości
          > Kwaśniewskiego.
          >
          > Głównym tematem spotkania był przetarg na samolot wielozadaniowy. Oferta
          > koncernu Lockheed-Martin - samolot F-16 została poparta przez amerykańską
          > administrację.
          >
          > Czy będzie Pan potrafił powiedzieć Amerykanom "nie"? - pytał prowadzący
          > program.
          >
          > "Nie byłem w sytuacji, by mówić "nie". Rozmowy w Pentagonie dotyczyły tego,
          co
          > można zrobić na "tak". Można wiele, jak się okazało - powiedział Szmajdziński.
          >
          > Na pytanie, czy padły jakieś konkretne propozycje ze strony amerykańskiej,
          > minister odpowiedział: "Owszem jesteśmy informowani, ale z naszej strony nie
          > mogą padać żadne oceny.".
          >
          > "Grippen też jest agresywny" - odpowiedział Szmajdziński pytany, czy spotkał
          > się z takim zdecydowanym lobbingiem.
          >
          > Szmajdziński powiedział, że wszyscy politycy z krajów oferujących samoloty
          > mówią, że "mają bajeczny produkt".
          >
          > Minister obrony nie potwierdził opinii, że bez względu na przetarg i tak
          wygra
          > F-16.
          >
          > Według niego nic się nie zmieni w stosunkach polsko-amerykańskich, nawet
          gdyby
          > Polska wybrała Grippeny, czy Mirage.
          >
          > "Ta wizyta pokazała, że Polska może być poważnym partnerem USA" - podkreślił
          > Szmajdziński.
          >
          > "Wizyta jest potwierdzeniem, ze opinia polski jest ważna nie tylko w sprawach
          > polsko-amerykańskich, ale we wszystkich" - zaznaczył.
          >
          > Pytany o niewielkie reakcje amerykańskich mediów, Szmajdziński odpowiedział,
          > że "żyły one wizytą przed i podczas pierwszego dnia".
          >
          > Na zakończenie spotkania rozmowa toczyła się wokół osoby prezydenta
          Aleksandra
          > Kwaśniewskiego i jego przyszłości po zakończeniu kadencji. Redaktor Sekielski
          > przytaczał głosy prasy, że Kwaśniewski mógłby zostać Sekretarzem Generalnym
          > NATO.
          >
          > "Czytałem o tym - powiedział Szmajdziński - Ale on (Kwaśniewski) nie zdradził
          > swoich planów - powiedział minister obrony, zaznaczając, że "nie jest to
          > nierealne".
          >
          > "Byłoby czymś wspaniałym, gdyby prezydent naszego kraju mógł objąć tak
          wysokie
          > stanowisko" - dodał.
          >
          > Pewne jest według Szmajdzińskiego, że prezydent Kwaśniewski "będąc byłym
          > prezydentem, będzie mieć dalszy wpływ na to co dzieje się w naszym kraju".
          >
          > Co wy na to?
          > Zwykła podpucha czy coś więcej?
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Janusz
    • kochanka Do autora tego watku-milczenie: LA Times 20.07.02, 03:36
      ROCHESTER, Mich.
      • kochanka Re: Do autora tego watku-milczenie: Chicago Tribu 20.07.02, 03:40
        (85%) In Michigan, Polish-Americans' cheers lift Bush's spirits (07/19/02)
        President Bush came to this patch of friendly turf on Thursday and, with Polish
        President Aleksander Kwasniewski at his side, basked in a warm embrace of
        Polish-Americans, who constitute a cultural and political force in much of the
        Midwest. "The people

        U.S., Polish Leaders Share Dumplings (07/18/02)
        REQUIRES REGISTRATION: Register now or Log in here President Bush traded state-
        visit pomp for pierogi and politics on Thursday, squiring the president of
        Poland off to Michigan to charm the Polish-American community and its coveted
        votes. "The president and I were just in the neighborhood, looking for a

        Poland's 1st couple gets red carpet (07/18/02)
        REQUIRES REGISTRATION: Register now or Log in here President Bush and First
        Lady Laura Bush played host to visiting Polish President Aleksander Kwasniewski
        on Wednesday night at what was only the second state dinner of the
        administration, saying they saved the rare occasion specifically for "our
        friend"

        • kochanka STARTRIBUNE. Minneapolis. MILCZENIE?ZYDOWSKIE? 20.07.02, 03:43
          Published 19-Jul-2002
          Polish Leader Touts Business Chances
          By HARRY DUNPHY
          WASHINGTON (AP) - President Aleksander Kwasniewski said Friday American
          businesses could use Poland as a gateway for their operations as the European
          Union expands eastward and takes on new members.
          Published 19-Jul-2002
          • kochanka SAN_GIEGO_TRIBUNE!. MILCZENIE?ZYDOWSKIE 20.07.02, 03:45
            U.S., Polish presidents visit Polish-American suburbs near Detroit




            By Scott Lindlaw
            ASSOCIATED PRESS
            July 18, 2002

            ROCHESTER, Mich. – President Bush saluted Poland's president, Aleksander
            Kwasniewski, as a staunch ally in the war on terrorism Thursday as the two
            toured the heart of Michigan's Polish-American community – a potentially
            critical cache of votes for Bush.

            One day after Bush hosted a state dinner for Kwasnieski, the two traveled
            aboard Air Force One to a region of thousands of Polish-Americans.

            "You need to know Poland is standing strong, I mean strong, alongside America
            in the war on global terror," Bush said to some 4,000 people at Oakland
            University here.

            "There's a lot of war talk these days, as there should be," Bush said. "But
            it's all aimed at making sure the world is peaceful – peaceful not only for
            children here in America, peaceful for children in Poland as well."

            Michigan is a crucial swing state in presidential elections and is home to more
            than 850,000 people claiming Polish ancestry, nearly 9 percent of the state's
            population. Bush lost Michigan to Al Gore in 2000; Thursday was his fourth trip
            to the state.

            Bush has assiduously courted Roman Catholic voters, and singled out a Pole for
            special praise – Pope John Paul II. "Everyone who believes in human rights,
            human life, human dignity, owes a great debt to Pope John Paul II," Bush said.

            Catching a ride home from Washington with the two presidents was Cardinal Adam
            Maida, archbishop of Detroit and a Polish-American, who was a guest at
            Wednesday night's state dinner.

            "So I was telling the Polish president, there's a lot of smart people in
            Washington, but not all the brains are in Washington, why don't we get on the
            airplane and see some other smart Americans?" Bush said.

            "Together, we have undertaken a decisive vote against global terror,"
            Kwasnieski said in fluent English. "We shall not let madmen to threaten our
            values."

            Kwasniewski was wide-eyed as he accompanied Bush – first aboard his Marine One
            helicopter, where the Polish president ducked into the cockpit to shake the
            pilots' hands before leaving, and then aboard the jumbo jet Air Force One,
            where Bush led a tour showing off his office, conference room and other
            comfortable amenities.

            Dan Fried, an adviser on the National Security Council, gave the Polish foreign
            minister his own tour of the jumbo jet. Were they impressed? "They're just
            happy," said Fried. "These guys have come a long way and they didn't screw it
            up. In 1989 everyone thought they would."

            Later, the two presidents sat down in Troy, Mich. for a traditional lunch of
            meat-filled dumplings, stuffed cabbage, pork tenderloin, cucumber salad, red-
            skinned potatoes and Polish tort – with ethnic community leaders at the
            American Polish Cultural Center.

            "The president and I were just in the neighborhood, looking for a meal," Bush
            told several hundred people in a wood-paneled room that serves part-time duties
            as a bingo hall. It was across the street from the AmerPol travel agency, a
            business whose facade was draped with a 15-foot-wide banner welcoming
            Kwasneiwski.

            The Polish leader addressed the latter audience in Polish; applause often
            preceded the English translations.

            "We are living now in the beginning of the 21st century, in a different world.
            This world is better, but it is also difficult," he said. "It is full of
            challenges, and we have to meet these challenges."

            Bush and Kwasniewski hit the trail after a late night of glitter and glamour at
            the White House. At a black-tie state dinner, the pair traded compliments with
            glasses raised, dined on White House confections and took in a jazz mini-
            concert before guiding their wives to the dance floor for a quick turn.

            But both presidents, perhaps mindful of the next day's agenda, ended the
            evening well before many other guests – departing the festivities after just
            one dance. Bush predicted as much as he bid his guests farewell. "We're kind of
            an early morning administration," he joked.

            In their meetings Wednesday, Bush and Kwasniewski agreed on a broad enlargement
            of the NATO alliance and committed their nations to closer economic and
            military ties.

            While the two presidents were exploring the Detroit area, first lady Laura Bush
            and Kwasniewski's wife, Jolanta, made their own trip together to some Polish
            cultural attractions in Philadelphia.


            • kochanka Salt_Lake_Tribune!. MILCZENIE?ZYDOWSKIE? 20.07.02, 03:51
              U.S. Emphasizes Ties With Poland
              Thursday, July 18, 2002

              President Bush and Poland's President Aleksander Kwasniewski, left, discuss the
              prospect of broadening NATO membership at a news conference Wednesday in the
              East Room of the White House.
              (Ron Edmonds/The Associated Press)
              BY SANDRA SOBIERAJ
              THE ASSOCIATED PRESS

              WASHINGTON
              • kochanka TACOMA_Tribune!. MILCZENIE?ZYDOWSKIE? 20.07.02, 03:54

                thumb-11_Bush takes Polish le
                Polish American children greet President Bush and Polish President Aleksander
                Kwasniewski in Rochester, Mich. thumb-11_Bush takes Polish le 19-Jul-2002
                03:30:00 am
                Published: Fri Jul 19 00:30:00 PDT 2002
                Section: news


                image-1_Bush takes Polish le
                Polish American children greet President Bush and Polish President Aleksander
                Kwasniewski in Rochester, Mich. image-1_Bush takes Polish le 19-Jul-2002
                03:30:00 am
                Published: Fri Jul 19 00:30:00 PDT 2002
                Section: news


                Bush takes Polish leader on campaign-style tour
                - President Bush combined diplomacy with unabashed re-election politicking
                Thursday and took Polish President Aleksander Kwasniewski on a seven-hour
                outing to Michigan, a state won by Al Gore in 2000. Bush even included a
                reference to Pope John Paul II, a native of Poland, saying "everyone who
                believes in human rights and human life and human dignity owes a great debt to
                Pope John Paul II." Bush also saluted Cardinal Adam Maida, the Polish American
                archbishop of Detroit, who was in the ...
                Published: Fri Jul 19 00:30:00 PDT 2002
                Section: news


                WASHINGTON: Bushes offer warm, colorful welcome to Polish president
                The White House pulled out all the stops to make sure that the president of
                Poland, one of the strongest European allies in President Bush's war on terror,
                felt right at home at the state dinner in his honor on Wednesday night.
                Laura Bush said she chose red and white for the table settings and flowers to
                honor the Polish flag. The Polish president, Alexander Kwasniewski, is a jazz
                fan, so vocalist Vanessa Rubin was selected for the evening's entertainment.

                Published: Thu Jul 18 00:30:00 PDT 2002
                Section: nation_world
                • kochanka NAPRAWDE_ZYDZI_KONTROLUJA_MEDIA!HEHEHEHE 20.07.02, 04:00
                  Ile mam ci pokazac artykulow z kazdeko zakatka USA? Milczenie?Chyba naprawde
                  zartujesz!
                  • Gość: Peski Re: NAPRAWDE_ZYDZI_KONTROLUJA_MEDIA!HEHEHEHE IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 17:54
                    Naprawde nie orientujesz sie kochanko.

                    Wszystkie editorials w glownych tygodnikach sa pisane poprzez zydow, i jak
                    zwykle niezwykle tendencyjnie. Tylko otawrte tepienie antypolskosci tych
                    zydow , moze porawic masz image. Zadna siec o zasiegu ogolno krajowym o wizycie
                    nie wspomniala, oprocz MSNBC tj. bizness kanal.
                    • kochanka Re: NAPRAWDE_ZYDZI_KONTROLUJA_MEDIA!HEHEHEHE 20.07.02, 18:07
                      Gość portalu: Peski napisał(a):

                      > Naprawde nie orientujesz sie kochanko.
                      >
                      > Wszystkie editorials w glownych tygodnikach sa pisane poprzez zydow, i jak
                      > zwykle niezwykle tendencyjnie. Tylko otawrte tepienie antypolskosci tych
                      > zydow , moze porawic masz image. Zadna siec o zasiegu ogolno krajowym o
                      wizycie
                      >
                      > nie wspomniala, oprocz MSNBC tj. bizness kanal.

                      jestes bardzo smieszny. Najpier bylo milczenie a teraz juz tylko milczenie w
                      wybranych przez ciebi mediow. Szkoda ze ignorujesz to ze naprawde nikogo w USA,
                      poza Polonia, nie obchodzi wizyta polskiego prezydeta. Nic sie w Polsce teraz
                      nie dzieje i nie ma naprawde o czym pisac. Jest to moze wielkie wydarzenie w
                      Polsce ale zupełnie bez znaczenia dla przeciętnego amerykanina. Niestety gust
                      ludzi tego kraju żąda sensacji, skandalów i wiadomości które bezpośrednio
                      dotykaja ich życie. Wizyta polskiego prezydeta niestety nie posiada takich
                      elementów. Nikt nie milczy ale nikt nie jest tym za bardzo podniecony.

                      Jestem w USA od wielu lat i byłam tu na początku lat 80. Co dziennie w
                      dzienniku były wiadomości o Solidarności, stanie wojennym itd. Top było
                      ciekawe, to sprzedawało gazety.
    • Gość: kingfish O co tobie chodzi? Chyba cos wymysliles! IP: *.dyn.optonline.net 20.07.02, 17:10
      A ja mieszkam w USA i jestem dobrze poinformowany przez media o wizycie
      kwasniewskiego?



    • Gość: iPapierz Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.nas40.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 21.07.02, 14:01
      Wizyta Kwasniewskiego byla relacjonowana w "Waschington Post", "New
      York Times" i w wiadomosciach wieczornych na kanalach ABC, CBS i
      NBC. W programie "Newshour with Jim Lerher" na stacji PBS, Ray Suarez
      przeprowadzil wywiad z Kwasniewskim. Plik Real Audio mozna zciagnac z
      adresu: www.pbs.org/newshour/newshour_index.html pod tytulem
      "Emerging Ally".

      Nurzace sa wypowiedzi niektorych osob na forum o mniemanej wielkiej
      konspiracji kontroli mediow przez Zydow. Walczcie z ciemnota poprzez
      edukacje i podrozowanie.

      • kochanka Zwykla PAPUGA! 21.07.02, 22:40
        Gość portalu: iPapierz napisał(a):

        > Wizyta Kwasniewskiego byla relacjonowana w "Waschington Post", "New
        > York Times" i w wiadomosciach wieczornych na kanalach ABC, CBS i
        > NBC. W programie "Newshour with Jim Lerher" na stacji PBS, Ray Suarez
        > przeprowadzil wywiad z Kwasniewskim. Plik Real Audio mozna zciagnac z
        > adresu: <a
        href="www.pbs.org/newshour/newshour_index.html"target="_blank
        > ">www.pbs.org/newshour/newshour_index.html</a> pod tytulem
        > "Emerging Ally".
        >
        > Nurzace sa wypowiedzi niektorych osob na forum o mniemanej wielkiej
        > konspiracji kontroli mediow przez Zydow. Walczcie z ciemnota poprzez
        > edukacje i podrozowanie.


        Ja takich ludzi jak autor tego watku nazywam PAPUGAMI. Bo on nawet nie wiedzial
        czy media cos o wizycie Kwasniewskiego nadala czy nie. Przyklad papugi ktora
        powtarza glupoty!

        • Gość: Janusz Re: Do Kochanki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:31
          Jeśli to nie jest tajemnicą to chciał bym spytać, czy klikasz z Chicago?
          Pozdrawiam

          Janusz
          • kochanka Do Janusza 22.07.02, 01:37
            Nie, nie jest to tajemnica i nigdy tego nie ukrywalam. "Klikam" z Key West
            Florida.
            pzdr
            • Gość: Janusz Re: Do kochanki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 01:54
              kochanka napisała:

              > Nie, nie jest to tajemnica i nigdy tego nie ukrywalam. "Klikam" z Key West
              > Florida.
              > pzdr
              =================
              Dziękuję za odpowiedź. Moje fantazje (a i nadzieje) rozwiały sie w dym...
              Chodziło mi o panią, której nazwisko jest członem Pani nicka. Ale ona w
              Chicago.
              Serdecznie pozdrawiam

              Janusz
              • kochanka Re: Do Janusza 22.07.02, 02:55
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > kochanka napisała:
                >
                > > Nie, nie jest to tajemnica i nigdy tego nie ukrywalam. "Klikam" z Key West
                >
                > > Florida.
                > > pzdr
                > =================
                > Dziękuję za odpowiedź. Moje fantazje (a i nadzieje) rozwiały sie w dym...


                Uff. No to jest mio przykrosad

                pzdr


                > Chodziło mi o panią, której nazwisko jest członem Pani nicka. Ale ona w
                > Chicago.
                > Serdecznie pozdrawiam
                >
                > Janusz
        • Gość: mAVERICK Re: Zwykla PAPUGA! IP: *.proxy.aol.com 22.07.02, 00:51
          Jako uprzywilejowany komunista studiowal w USA, na co nie mogl pozwolic sobie
          zaden normalny obywatel. To tylko ze w USA szanuja demokratyczne wybory, to
          zbieg okolicznosci, a ze bez moralnego kregolsupa polskie spoleczenstwo wybiera
          takich szujow i kryminalistow to zupelnie inne zagadnienie.
          • kochanka Re: Zwykla PAPUGA! 22.07.02, 01:38
            Gość portalu: mAVERICK napisał(a):

            > Jako uprzywilejowany komunista studiowal w USA, na co nie mogl pozwolic sobie
            > zaden normalny obywatel. To tylko ze w USA szanuja demokratyczne wybory, to
            > zbieg okolicznosci, a ze bez moralnego kregolsupa polskie spoleczenstwo
            wybiera
            >
            > takich szujow i kryminalistow to zupelnie inne zagadnienie.
          • kochanka Re: Zwykla PAPUGA! 22.07.02, 01:40
            Gość portalu: mAVERICK napisał(a):

            > Jako uprzywilejowany komunista studiowal w USA, na co nie mogl pozwolic sobie
            > zaden normalny obywatel. To tylko ze w USA szanuja demokratyczne wybory, to
            > zbieg okolicznosci, a ze bez moralnego kregolsupa polskie spoleczenstwo
            wybiera
            >
            > takich szujow i kryminalistow to zupelnie inne zagadnienie.

            Niech ci bedzie ja naprawde nic nie wiem o kwasniewski. Z mojej strony to bylo
            o autorze tego watku.
            • Gość: +++IGNOR Sami sobie zaprzeczacie... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 03:06
              Witam!

              Nie wiem na ile Ameryaknie interesują się Kwaśniewskim...

              Ale wiem, że jest to dopiero druga wizyta głowy państwa za obecnej kadencji
              Busha...

              Więc jest to zapewne ważne wydarzenie dla USA...

              Ponieważ pierwszy był prezydent Mexyku, który jest bardzo ważny dla USA, więc
              to znaczy, że Polska jest bardzo ważna dla USA...


              Może to się Żydom nie podoba, bo zazdroszczą...

              Bo w tej sytuacji powinni bardzo zabiegać o pulicity...

              Więc rozumiem ich frustrację...


              Pozdrawiam!


              Ignorant
              +++


              PS Nie martwcie się.., bo może Bush zadzwoni do Tel Awiwu...

              Jak przestaniecie męczyć Palestyńczyków..?
              • kochanka Re: Sami sobie zaprzeczacie... 22.07.02, 04:17

                Tak tylko jak przeczytasz wszystkie moje posty na tej stronie to chyba bedziesz
                musial mi przyznac ze nie bylo zadnego milczenia.
                Niezapominaj tez ze jesli nawet wizyta Kwasniewskiego byla wazna dla kraju USA,
                ja nie jestem tego pewna, to naprawde nie byla ona wazna i interesujaca dla
                tych ktorzy ogladaja dzinnieki i kupuja gazety.







                Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

                > Witam!
                >
                > Nie wiem na ile Ameryaknie interesują się Kwaśniewskim...
                >
                > Ale wiem, że jest to dopiero druga wizyta głowy państwa za obecnej kadencji
                > Busha...
                >
                > Więc jest to zapewne ważne wydarzenie dla USA...
                >
                > Ponieważ pierwszy był prezydent Mexyku, który jest bardzo ważny dla USA, więc
                > to znaczy, że Polska jest bardzo ważna dla USA...
                >
                >
                > Może to się Żydom nie podoba, bo zazdroszczą...
                >
                > Bo w tej sytuacji powinni bardzo zabiegać o pulicity...
                >
                > Więc rozumiem ich frustrację...
                >
                >
                > Pozdrawiam!
                >
                >
                > Ignorant
                > +++
                >
                >
                > PS Nie martwcie się.., bo może Bush zadzwoni do Tel Awiwu...
                >
                > Jak przestaniecie męczyć Palestyńczyków..?
    • Gość: U Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.gis.net 22.07.02, 05:23
      Oczekujesz wyczerpujacych reportazy ze spotkan mafii?
      Kiedys Broniarek zapodawal,ze rozmawiano na tematy
      interesujace obie strony.dzisiaj nie pisze sie nic.

      Przy okazji-co ten ratlerek teraz robi?
      • Gość: Roszak WYBIERASZ SYNA KATA POLAKÓW? IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 24.07.02, 23:19
        Informacja kolportowana w Polsce przed i po wyborze Aleksandra Kwaśniewskiego-
        Stolzmana na prezydenta
        ___________________________________________________

        Psychotechniczne oszustwo wyborcze?

        Żydowski zbrodniarz wojenny Zdzisław Kwaśniewski-Stolzman jest winny zbrodni
        przeciwko ludzkości zatajonych przed Polakami

        ▒▒▒▒▒ IGNACY PADEREWSKI W GROBIE SIĘ PRZEWRACA !
        ▒▒▒▒▒ SYN KATA POLAKÓW NASZYM PREZYDENTEM

        Były kierownik UB w Drawsku Pomorskim, Wacław Nowak, wyjawił, że Zdzisław
        Kwaśniewski, ojciec obecnego Prezydenta R.P., to żydowski zbrodniarz wojenny
        winny zbrodni przeciwko narodowi polskiemu.

        Nowak mieszkał jako emeryt w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich
        22. Kilka miesięcy przed śmiercią w 1994 roku wyznał,że UB i NKWD zamordowało
        AK-owców, NSZ-owców i uczestników ruchu oporu na Pomorzu Zachodnim w 1945 roku,
        do czego on sam się przyczynił. Nowak kierował operacjami UB w rejonie Drawsko,
        Czaplinek, Jastrowie, Połczyn, Białogard i Kołobrzeg. Otrzymywał on rozkazy
        bezpośrednio od NKWD z placówek w Gross-Born (Borne-Sulimowo), Białogardzie i
        Ragiczu. Występował on pod przybranym nazwiskiem "Wacław Nowak" nadanym mu
        przez NKWD w trakcie nominowania go na stanowisko kierownika UB w Drawsku w
        1945 roku. Jego prawdziwe nazwisko zdradzało jego rodowód żydowski.

        Z nakazu NKWD Nowak wychwytał żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił
        Zbrojnych i organizacji antysowieckich, ukrywających się na podległym mu
        terenie. Uczestniczył on w obławach na grupy żołnierzy Wileńskiej 5-tej Brygady
        AK oddziału majora Zygmunta Siendzielerza ps. "Łupaszka" (wcześniej należącego
        do 4-tej Brygady), które przedostawały się do lasów Pomorza Zachodniego.
        Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Barkenbryge (Barkniewo)
        koło Gross-Born Borne (Sulimowo). (Nowak znał tylko niemieckie nazwy
        miejscowości.) Był to obóz przejściowy. Stamtąd były dla AK-owcóow tylko dwa
        wyjscia: do Rosji albo na "rozwałkę".

        NKWD-zista, któory nadzorował zbrodniczą działalność UB, w tym zbrodnie Nowaka,
        był Żyd Stolzman.

        AK-owców rozstrzelano we wsi Doberlage położonej około 5 km na północ od
        Nadarzyc. Wieś ta jest opuszczona od tamtego czasu, nawet jej nazwa wyszła z
        użycia. Zostały po niej tylko resztki murów i fundamenty. Zwłoki zakopano w
        okolicznych lasach. Jedne przykryto niewypałami, inne także minami i zasypano
        ziemią. Nowak zapamietał tylko trzy nazwiska spośród zamordowanych żołnierzy
        AK: Jerzy Łoziński, Stanisław Subotrowicz i Witold Milwid, (ich przesłuchiwano
        najdłużej). UB-owcy zastrzelili ich w Doberlage w obecności Nowaka i Stolzmana.

        NKWD-zista Stolzman przygotowywał również procesy polityczne młodzieży
        szkolnej. W Wałczu doprowadził do skazania uczniów Bogdana Szczuckiego, Mariana
        Baśladyńskiego i Feliksa Stanisławskiego, a w Białogardzie Pszczółkowskiego i
        Tracza na więzienie i pracę w kopalniach węgla.

        Wacław Nowak spotkał NKWD-zistę Stolzmana kilka lat później w Urzędzie
        Bezpieczeństwa w Białogardzie, ale on nazywał się już inaczej. Zmienił nazwisko
        na Zdzisław Kwaśniewski.

        "Zdzisław Kwaśniewski" pracował w Szpitalu Powiatowym i Przychodni zakładowej
        P.K.P. w Białogardzie.
        Ci, którzy go znali, opowiadają, że był wzrostu okolo 1,60 m, jego profil
        twarzy i chód Żyda. Gdy maszynista w P.K.P. potrzebował czas wolny od pracy,
        koledzy zwykli mówić: "Idź do Żydka po zwolnienie". Co najmniej jeden z tych
        wników mieszka w Stanach Zjednoczonych.

        On zapisał się na studia w Akademii Medycznej w Szczecinie, ale odpadł ponoć
        już na pierwszym roku. Zapewne był felczerem, a nie lekarzem. Mieszkał w
        Białogardzie przy ulicy Bohaterów Stalingradu nr 10, obecnie Dworcowej.
        Żona jego, też Żydówka, przebywała w domu i mało wychodziła do miasta.
        Córka jest okulistką i mieszka z mężem w USA.

        Był to ojciec obecnego Prezydenta R.P. Aleksandra Kwaśniewskiego-Stolzmana.

        _____________________________________
        Osoby, które mogą udzielić informacji o zbrodniach Zdzisława Kwaśniewskiego-
        Stolzmana, były proszone w 1996 roku o powiadomienie najbliższej organizacji
        kombatanckiej, lub Stowarzyszenia Polskich Kombatantów na Litwie, ul. Sodu 13
        m. 11, 2006 Wilno, Lithuania, tel. 011-370-2-261-313 (Przewodniczący Marian
        Kołżan).
        _____________________________________
        Autorzy, którzy zebrali powyższe informacje, uczynili to dla dobra społecznego.
        Ze względu na osobiste zagrożenie zemstą Żydów wystepują oni w U.S.A. wspólnie
        pod tradycyjnym, amerykańskim mianem The Spirit of Publius.
        • Gość: wikul Znów bredzisz pod innym nickiem ! IP: *.acn.waw.pl 25.07.02, 01:07
          Tym razem jako Roszak wypisujesz brednie wyssane z brudnego palca . O Polske
          się nie martw , od Polski sie odp..... . Raz na zawsze .
      • Gość: Maverick Re: Dlaczego media w USA milcza o wizycie Kwacha? IP: *.proxy.aol.com 25.07.02, 02:08
        Broniarek to zawszony komunista.

        www.maloca.com/stocz.htm


        BUSH-KWACH DWA BRATANKI
        DO NAPADÓW I DO SZKLANKI


        JAK KWACH SPRZEDAJE POLSKĘ W USA


        Dla Olka, który kiedyś wiernie służył Moskwie musiało to być ciekawe
        doświadczenie – po zejściu z samolotu ciepło przywitał go nie szef KGB, ale
        szef amerykańskiej CIA. Czy aż tak zmienił się nasz świat?



        Ostatnia wizyta Aleksandra Kwaśniewskiego w USA nie może pozostać bez
        komentarza. Dożyliśmy czasów, kiedy to domniemany pijak i złodziej zaprasza
        drugiego na kolację do Białego Domu. Jak dwóch inwalidów na szczudłach wzajemne
        się podpierają wypowiedziami w telewizji, a cały świat się patrzy i boi się
        prawdy: król jest nagi...



        Kwaśniewski przyjechał na zaproszenie Busha w czasie, kiedy ten jest lustrowany
        za księgowe oszustwa popełnione zanim został prezydentem. Nie tylko on, ale
        także, za inne przekręty księgowe, jest lustrowany vice-prezydent Dick Cheney.
        W czasie, kiedy plajtuje giełda z powodu nieuczciwej księgowości wielu
        korporacji w USA nie świadczy to dobrze o prezydencie i vice-prezydencie,
        którzy mają za zadanie odbudowanie zaufania do największego rynku kapitałowego
        na świecie, który nagle karleje.



        W takim to czasie pożyteczna jest wielka pompa w Białym Domu, kompletna, z
        salutem z 21 armat i wyprowadzeniem sztandarów czterech sił zbrojnych USA na
        powitanie kolegi Aleksandra z Polski.




        Otóż Aleksander, jak to mówi sam Prezydent USA, to jego bratnia dusza.
        Rzeczywiście bratnia, pamiętamy zdjęcia pijanego Kwaśniewskiego w czasie jego
        wizyty przy grobach katyńskich, Bush natomiast leczył się z alkoholizmu, a więc
        już na tym poziomie mają między sobą pełne zrozumienie.



        Jeśli chodzi o przekręty księgowe to Aleksander Kwaśniewski ma z tym też spore
        doświadczenie – w 1989 jako Minister do Spraw Kultury Fizycznej w rządzie II RP
        był wspólnikiem Mieczysława Rakowskiego w spółce „Interster”, gdzie zniknęły z
        ksiąg firmy grube miliony dolarów. Każdy inny człowiek może pójść do więzienia
        za pożyczenie roweru, ale nie były aparatczyk PZPR Kwaśniewski.



        Bush, który poufale tytułuje Kwaśniewskiego „Aleksander”, na gwałt potrzebuje
        sojusznika w Europie, która wcześniej - w tym roku - odmówiła mu współpracy w
        planowanym napadzie na Irak, aby dokończyć to, czego nie mógł jego tata.
        Kwaśniewski w czasie wizyty obiecał mu pełne poparcie w takich napadach i
        nieograniczone ilości polskich żołnierzy na mięso armatnie. Nasi żołnierze,
        dokumentował w czasie swej wizyty Kwaśniewski, już umierają w Afganistanie i
        Jugosławiii za Amerykę! A to zawsze raźniej napaść na suwerenny kraj kupą niż
        samemu – inaczej można się narazić na opinię pirata.



        Pobyt w USA dał Kwaśniewskiemu doskonałą okazję, aby się spotkać ze swoimi
        ziomkami w różnego rodzaju organizacjach żydowskich mających roszczenia
        majątkowe do Polski. Jego przemowa na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie
        to głównie przypomnienie o swoich przeprosinach za Jedwabne i jego wysiłkach
        zbratania Polski z Żydami na kanwie opowieści o kurierze Karskim, który
        przyjechał do Ameryki w czasie wojny, aby zawiadomić o masowym holokauście na
        Żydach. Oczywiście nie wspomniał on, że tyle samo Polaków zginęło w czasie II
        wojny światowej. Ale do spotkania z Polakami w USA sam nie miał odwagi, a więc
        na precyzyjnie wyreżyserowane przez Biały Dom spotkanie w Troy, Michigan musiał
        go zawieźć sam Bush. Na to spotkanie przybyło zaledwie 2000 ludzi, głownie
        studentów – w tym niewielu polskiego pochodzenia. „Antysemita” Edward Moskal,
        prezes Kongresu Polakow w Ameryce (KPA), za swoje negatywne wypowiedzi o
        roszczeniach Żydow do majątkow w Polsce nie był na to spotkanie ani żadne inne
        zaproszony.

        Następnie Kwaśniewski pojechał na inaugurację Ośrodka Studiów Międzynarodowych
        i Strategicznych (CSIS) im. jeszcze żywego Zbigniewa Brzezińskiego, który mimo
        podeszłego wieku dalej jest pamiętany z okazji nieudanego napadu na Iran za
        czasów prezydenta Cartera. Zbigniew Brzeziński zorganizował w 1994 r.
        międzynarodową komisję roboczą do spraw polskich pod patronatem swego CSIS.
        Celem komisji było uruchomienie inicjatyw, które przyśpieszyłyby włączenie
        Polski we wspólne struktury bezpieczeństwa i gospodarki Zachodu. W Komisji jest
        63 komisarzy (!) z sześciu krajów, w tym z Polski: Bronisław Geremek, Janusz
        Lewandowski, Andrzej Olechowski, Janusz Onyszkiewicz, Marek Borowski, Grzegorz
        Kołodko i Bolesław Liberadzki – sami „swoi”.

        Ale ważna sprawa bezwizowego wjazdu Polaków do USA nie była nawet wspomniana w
        czasie tej galowej wizyty – a więc jak w przeszłości tylko postkomunistyczni
        dygnitarze z Polski nie będą mieli trudności z uzyskaniem amerykańskiej wizy. A
        to znaczy, że dla przeciętnego Polaka łatwiej będzie zostać armatnim mięsem na
        rzecz Amerykanów, niż wjechać do ich kraju.

        Najbardziej powtarzanym tematem w czasie obecnej wizyty była możliwość
        restytucji mienia po-żydowskiego w Polsce. Kwaśniewski nie tylko nie
        odpowiedział kategorycznie „nie”, ale jeszcze obiecał przyśpieszenie
        tego „złożonego” tematu, który on tak doskonale rozumie. Jeszcze tego samego
        dnia w Polsce, jego kolega Miller obiecał ustawę reprywatyzacji dla Żydow na
        jesień b.r.

        O sumach dalszych amerykańskich inwestycji w Polsce nie było mowy, bo
        gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach (albo ich nie mają). Ale były rozmowy
        na temat zwiększenia współpracy naukowców, tzn. Amerykanie pragną wiedzieć o
        wszystkich naszych osiągnięciach w dziedzinach wysokich technologii. Oznacza
        to, że ci, co mają naukowe osiągnięcia nie będą mieli trudności z wjazdem do
        USA, aby sami mogli przyjechać i pochwalić się tym, co sami odkryli, dla dobra
        USA.

        Amerykanie bardzo chcą, aby Polska kupiła samolot bojowy F-16, co oznacza nie
        tylko wielki wydatek, ale i uzależnienie Polski od amerykańskich części
        zamiennych i technologii obsługi. W zamian obiecują kilkadziesiąt miejsc pracy
        przy montażu silników i pewnie następne zaproszenie dla Kwaśniewskiego i
        Millera na kolację do Białego domu.

        USA jak i cały Zachód dalej liczą na Polskę jako 40 milionowy rynek zbytu,
        nasze naukowe osiągnięcia, tani przyczółek wojenny w Europie oraz mięso
        armatnie do podboju innych krajów.

        Pierwszym dygnitarzem, który przywitał Kwaśniewskiego po zejściu z samolotu na
        lotnisku był szef amerykańskiej CIA – świadczy to o wielkiej wdzięczności
        Waszyngtonu za pomoc udzieloną w sprawach międzynarodowego szpiegostwa i
        współpracy wywiadów. Wcześniej mieliśmy współpracę Żydokomuny z Moskwą teraz
        mamy jej współpracę z Waszyngtonem, za każdym razem ponad głowami Polaków i
        interesem Polski. A na to, przeciętny Polak powie: Zamienił stryjek siekierkę
        na kijek!

        Czy po tej „braterskiej” wizycie będzie Polakom lepiej? Tylko jak na to ciężko
        zapracują, bo nagle zubożała Ameryka nic za darmo nie da, bo nie ma. A Olek i
        jego drużyna na utrzymanie się na stołkach i tak zbiorą wysokie podatki, a jak
        zajdzie potrzeba to z pomocą Busha i nowych samolotów F-16.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja