Gość: janusz
IP: 5.2.1R1D* / 198.208.223.*
18.07.02, 19:47
Przed 15 minutami przejezdzalem kolo Polish American Culturar Center w
Sterling Heights, MI (kolo Detroit), gdzie Kwach i Bush maja lancz. Kwacha
przyajzd wzbudzil zainteresowanie mniej wiecej.... 120 osob, z czego pewno
60% to rozni aktywisci amerykanscy zawsze jezdzacy spotakc presydenta USA
swoimi pikietami.
Tak wiec Polonia pokazala Kwachowi srodkowego palca wyyysoooooooko w gore.
I ja sie do tego dolaczam - ucz sie Polsko. Pryncypiow sie nie sprzedaje tak
latwo. I tak polski bojownoku o wolnosc kraju - Polonia pamieta, nawet gdy
Polska zapmoniala.
Amerykanie tez nie sa az tak naiwni zeby nie wiedziec, ze laury zwyciestwa
odbiera ten, ktory podstawial nogi slusznej sprawie. Prostaczki w Polsce i
tzw. "komunisci" pewno tego nie rozumieja, ale i w Korei Polnocnej kiedys
swiatlo zaswieci.
Wiekszosc Amerykanow wie, ze tzw. Kwach to jak oni mowia "communist bustard"
(komunistyczny lotr) i takie odczucia nie daja najlepszej pozywki pres.
Bush'owi. Bush przekazuje sygnal Polska: Tak, Kwach: z daleka.
Ponadto do Stanow zawsze przyjezdza wielu przywodcow swiata, a Polska
naprawde nie jest waznym krajem, nawet gdy kiedys byla lub gdy mogla by sie
stac, gdyby umiala myslec podczas wyborow.
Janusz.