Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora Kacnel

22.07.02, 10:21
Wywiad z pania Dora Kacnelson. Przeczytajcie prosze co mowi Zydowka -polska
patriotka
www.medianet.com.pl/~naszapol/0217jaki.html
    • Gość: Ania Re: Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora K IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 10:48
      jojo.tulacz napisał:

      > Wywiad z pania Dora Kacnelson. Przeczytajcie prosze co mowi Zydowka -polska
      > patriotka
      > <a
      href="http://www.medianet.com.pl/~naszapol/0217jaki.html"target="_blank">www
      > .medianet.com.pl/~naszapol/0217jaki.html</a>


      Dziekuje za ten artykul.To co mowi pani Dora potwierdza sie z tym co wiem og
      mojej mamy.Mama moja chodzila przed wojna z Zydowkami do szkoly i pozniej
      pokazywala mi wspolne zdjecia.Nigdy nie uslyszalam zlego slowa na ich temat a
      wrecz przeciwnie.
      I pozdrawiam Jojo Tulacza,ktory przywraca mi wiare w ludzi swoim obiektywizmem.
      • Gość: +++IGNOR Re: Więc są przyzwoici Żydzi... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 11:36
        • Gość: Ania Re: Więc są przyzwoici Żydzi... IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 11:54
          Oczywiscie,ze sa .Tak jak sa nieprzyzwoici Polacy.
          • Gość: # Re: Więc są przyzwoici Żydzi... ale czy na Forum? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 12:02
            • Gość: Ania Re: Więc są przyzwoici Żydzi... ale czy na Forum? IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 12:16
              Jezeli Jojo.tulacz jest Zydem to znaczy,ze sa.
              • Gość: # Celujacy z logiki! Aniu jestes facetem?/ntBez obra IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 12:18
                • Gość: Ania Re:Niestety jestem tylko prosta kobieta IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 12:27
                  • Gość: # Aniu! Swietnie. Tylko zeby sie Tyu nie dowiedzial IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 12:39
        • Gość: snajper Co to jest przyzwoity Żyd ? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 22.07.02, 14:32
          Jak widzę powstaje nam tutaj nowa definicja przyzwoitego Żyda. Przyzwoity Żyd
          to taki, który twierdzi, że wśród Polaków nie ma antysemitów. Nieprzyzwoity, to
          taki, który śmie wytykać antysemickie zachowania. Oczywiście taką definicję
          przyzwoitości można przenieść na dowolny naród. Przyzwoity
          Polak/Rosjanin/Niemiec to taki, który poświadczy antysemicką dziewiczość
          Polaków. No cóż, w takim razie ja jestem nieprzyzwoitym Polakiem, bo twierdzę,
          że wśród Polaków byli i są antysemici.

          W wywiadzie przedstawiony jest sielankowy, lecz nieprawdziwy obraz
          przedwojennych stosunków polsko-żydowskich. W opisie tym nie ma miejsca na
          opisy pogromów żydowskich, na opisy getta ławkowego na uczelniach, na opisy
          akcji nie kupuj u Żyda, na opisy niszczenia żydowskich sklepików. No cóż, gdyby
          te fakty Pani Dora uwzględniła, nie zostałaby >przyzwoitą< Żydówką.

          Pozdrawiam.
          • wojcd Re: Co to jest przyzwoity Żyd ? 22.07.02, 16:01
            Panie Snajper
            dlaczego Pan zawsze szuka tego co DZIELI. Moze szukanie takze tego co LACZY pozwoliloby Panu na jakas rownowage w ocenach?
            Wojciech
          • Gość: gommar Re: Co to jest przyzwoity Żyd ? IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 25.07.02, 19:01
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Jak widzę powstaje nam tutaj nowa definicja przyzwoitego Żyda. Przyzwoity Żyd
            > to taki, który twierdzi, że wśród Polaków nie ma antysemitów. Nieprzyzwoity,
            to
            >
            > taki, który śmie wytykać antysemickie zachowania. Oczywiście taką definicję
            > przyzwoitości można przenieść na dowolny naród. Przyzwoity
            > Polak/Rosjanin/Niemiec to taki, który poświadczy antysemicką dziewiczość
            > Polaków. No cóż, w takim razie ja jestem nieprzyzwoitym Polakiem, bo
            twierdzę,
            > że wśród Polaków byli i są antysemici.
            >
            > W wywiadzie przedstawiony jest sielankowy, lecz nieprawdziwy obraz
            > przedwojennych stosunków polsko-żydowskich. W opisie tym nie ma miejsca na
            > opisy pogromów żydowskich, na opisy getta ławkowego na uczelniach, na opisy
            > akcji nie kupuj u Żyda, na opisy niszczenia żydowskich sklepików. No cóż,
            gdyby
            >
            > te fakty Pani Dora uwzględniła, nie zostałaby >przyzwoitą< Żydówką.
            >
            > Pozdrawiam.
            Myślę , że zbyt jednostronnie widzi Pan stosunki polsko-żydowskie.Nie wierzy
            Pan że Polacy i Żydzi mogli być przyjacółmi,czy też tylko dobrymi
            sąsiadami.Byłem w 1987r w Grecji i moim najlepszym przyjacielem był
            Rosjanin.Dlatego uważam , że nie można wszystkiego uogólniać i podporządkowywać
            wspólnemu mianownikowi.Chyba zdążył się już Pan zorientować, że głos ,,elit,,
            politycznych wcale nie musi być głosem społeczeństwa.Niech każdy z nas kieruje
            się własnym rozumem,a nie wytycznymi,bądż polityczną poprawnością.Jeżeli ktoś
            jest mordercą niech poniesie zasłużoną karę,niezależnie od tego czy jest
            Polakiem,Amerykaninem,czy Żydem.Żydzi we własnym mniemaniu są narodem
            wybranym;ale czy bezkarnym ?
      • indris Wymysł o wymyśle 22.07.02, 14:27
        Zwrot "polski antysemityzm" jest mylący o tyle, że może sugerować, że WSZYSCY
        Polacy byli ew. są antysemitami. To jest oczywiście nieprawda, jak zresztą
        wszystkie tzw. "twierdzenia o narodach". Lepszy byłby zwrot "antysemityzm w
        Polsce". Otóż antysemityzm w Polsce oczywiście i był i jest. Zachowała się
        jeszcze - i jest wznawiana w reprintach - dość obszerna literatura, której
        przecież nie pisały krasnoludki, ani agenci NKWD. Zachowały się wspomnienia o
        tzw gettach ławkowych na przedwojennych wyższych uczelniach. Najsilniejsza
        partia opozycyjna Stronnictwo Narodowe miała w swoim programie usunięcie Żydów
        z Polski i miała to wypisane na swoich legitymacjach członkowskich. A wybitny
        działacz SN Jędrzej Giertych jako teren szczególnie silnych wpływów SN
        wymieniał właśnie Łomżyńskie.
        A żeby zauważyć antysemityzm w dzisiejszej Polsce, to wystarczy w niej
        pomieszkać i się rozejrzeć. W szczególności poczytać "Naszą Polskę" czy inne
        produkty wydawnictwa "Szaniec".
        Inną sprawą jest ROZMIAR tego zjawiska. Ale zaprzeczać jego istnieniu, to tak
        jakby zaprzeczać istnieniu w Polsce np. pijaństwa. Oczywiście, że ono było i
        jest, ale z tego nie wynika, że każdy Polak chodzi czy jeździ od rana do
        wieczora na bani.
        • Gość: snajper Re: Wymysł o wymyśle IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 22.07.02, 14:34
          indris napisał:

          > Zwrot "polski antysemityzm" jest mylący o tyle, że może sugerować, że WSZYSCY
          > Polacy byli ew. są antysemitami. To jest oczywiście nieprawda, jak zresztą
          > wszystkie tzw. "twierdzenia o narodach". Lepszy byłby zwrot "antysemityzm w
          > Polsce". Otóż antysemityzm w Polsce oczywiście i był i jest. Zachowała się
          > jeszcze - i jest wznawiana w reprintach - dość obszerna literatura, której
          > przecież nie pisały krasnoludki, ani agenci NKWD. Zachowały się wspomnienia o
          > tzw gettach ławkowych na przedwojennych wyższych uczelniach. Najsilniejsza
          > partia opozycyjna Stronnictwo Narodowe miała w swoim programie usunięcie Żydów
          > z Polski i miała to wypisane na swoich legitymacjach członkowskich. A wybitny
          > działacz SN Jędrzej Giertych jako teren szczególnie silnych wpływów SN
          > wymieniał właśnie Łomżyńskie.
          > A żeby zauważyć antysemityzm w dzisiejszej Polsce, to wystarczy w niej
          > pomieszkać i się rozejrzeć. W szczególności poczytać "Naszą Polskę" czy inne
          > produkty wydawnictwa "Szaniec".
          > Inną sprawą jest ROZMIAR tego zjawiska. Ale zaprzeczać jego istnieniu, to tak
          > jakby zaprzeczać istnieniu w Polsce np. pijaństwa. Oczywiście, że ono było i
          > jest, ale z tego nie wynika, że każdy Polak chodzi czy jeździ od rana do
          > wieczora na bani.

          Witaj Indrisie !

          Widzę, że >w tym temacie< jesteśmy jednomyślni.

          Pozdrawiam.
        • Gość: # Wg indrisa i snajpera nawet GW jest antysemicka!/n IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 14:34
          • samsaranathanal hush #, hush 22.07.02, 14:47
            Witaj #

            Spokojnie z tą jazdą na Indrisa, spokojniesmile

            On w swoim postcie tylko stwierdził, że w Polsce byli i są antysemici...
            Jest to zdanie równie prawdziwe jak to, że w Polsce żyją antysarmaci,
            antycyganie, antywietnamczycy, antygermanie, antyrosjanie i inni...

            Coś mi się zdaje, że z tą tezą trudno jest się poważnie sprzeczać.

            Zaniepokoiłbym się dopiero wtedy, gdyby takie aberracje NIE istniały w naszym
            narodzie: to by znaczyło, że jesteśmy jacyś dziwni... Wszędzie są, a u nas
            nie...

            Podobnie jak dziwne by było, gdyby nie istnieli ludzie przekonani, że trzeba
            łapać się za guzik, gdy zobaczy się kominiarza (by the way: Dlaczego wiara w
            przsądy jest głupia? Bo przynosi pecha... To żarcik z rewelacyjnego
            komiksu "Johny Freak"-polecam)
            Jeśli nie znasz żadnego antysemity, to mogę Ci przedstawić mojego dziadka,
            który twierdzi, że Żydzi to nie ludzie...

            pozdrawiam

            Sam
            • Gość: # Sorry, dzieki!mialem 1,5 roku temu na pienkuz Indr IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 14:50
              • Gość: n0str0m0 brawo sam, dzieki jojo / nt IP: 202.108.191.* 22.07.02, 15:33
                • Gość: +++IGNOR Odrobina antysemityzmu nie zaszkodzi... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 15:53
                  Witam!

                  Odrobina antysemtyzmu nie zaszkodzi...

                  Bo jest jak szczepionka na żydzowskie uroszczenia...


                  No chyba, że zaszkodzi samym

                  żydowskim uroszczeniom...


                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++
                  • samsaranathanal Szkodzi, szkodzi... 22.07.02, 16:16
                    Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

                    > Witam!
                    >
                    > Odrobina antysemtyzmu nie zaszkodzi...
                    >
                    > Bo jest jak szczepionka na żydzowskie uroszczenia...

                    Witaj!

                    Antysemityzm jest, jak każdy kolektywizm, stereotypem.

                    Generalnie stereotypy pozwalają wygodnie radzić sobie z codziennymi
                    problemami... Dzięki stereotypom możemy załatwiać wiele spraw automatycznie. W
                    większości wypadków jest bardzo uzasadnione - gdybyśmy mieli podejmować
                    przemyślane decyzje dotyczące każdej czynności - nie zrobilibyśmy nic.

                    W sprawach dotyczących życia codziennego stereotypy są korzystne.

                    Jednak za tę korzyść funkcjonalną trzeba zapłacić. Ceną jest upośledzenie
                    funkcji poznawczych...

                    Ponieważ Żydzi nie stanowią już elementu naszej codzienności antysemita nie ma
                    żadnej korzyści - jedynie ponosi koszta!

                    Mam wrażenie, że nawet odrobina antysemityzmu szkodzi (dotyczy to każdego
                    kolektywizmu)

                    Szkodzi głównie samemu kolektywiście w zrozumieniu innych ludzi... Wypacza
                    obraz świata, przeszkadza w rozwoju intelektualnym...

                    > No chyba, że zaszkodzi samym
                    >
                    > żydowskim uroszczeniom...

                    Myślę, że bardziej tym roszczeniom zaszkodził Norman Finkelstein niż
                    antysemityzm (choćby nawet jego odrobina)


                    pozdrawiam

                    Sam
                • Gość: Siostra zakonna Zyd niewdzieczny Marian Marzynski IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 23.07.02, 01:48
                  W 1996 roku “Shtetl” wywołał oburzenie amerykańskiej Polonii. Ludzie zbierali
                  się na zebraniach, przy kościołach, protestowali, pisali i telefonowali do
                  FRONTLINE i PBS, oraz sieci stacji telewizyjnych. Na zjeździe Polish American
                  Congress w Kaliforni wrzało od oburzenia. Prezes Edward Moskal powiedział w
                  przemówieniu, że próbował dogadać się z Kongresem Żydów, ale dyskusja była
                  monologiem strony żydowskiej. Powiedzano jemu: Jeżeli Polska nie da Żydom
                  nieruchomości i ziemi natychmiast i jak żądają, to “Poland will be black walled
                  in the world”. Prezes Moskal rzucił pytanie: “By what God given right?”
                  Bez odpowiedzi.

                  Nagonka na Polaków i Polskę miała wyszantażować żydowskie roszczenia. Żydowski
                  prezydent Kwaśniewski spotkał w Nowym Jorku Żydów, ale nie spotkał Polaków i
                  Polonii. Po powrocie do kraju nie mógł sobie przypomnieć o czym rozmawiał za
                  zamkniętymi drzwiami ze swoimi pobratymcami.

                  Skandal “Shtetl-a” jednak zaktywizował i zjednoczył Polaków w USA. Nagle
                  wszyscy ruszyli jednomyślnie i solidarnie do protestów. Toteż mówiono, że nic
                  lepszego nie mogło się przydarzyć.

                  W rok po prowokacyjnej projekcji publiczna stacja KCET ponownie
                  transmitowała “Shtetl”, ale widownia była równa zeru. Fakt jednak jest
                  charakterystyczny dla złośliwej natury żydostwa, które nie zaprotestowało tej
                  prowokacji, ale jeszcze utwierdzało się w pewności, że “black walling”
                  poskutkuje i ich wzbogaci i 11 Żydów z Nowego Jorku wniosło pozew przeciwko
                  polskiemu Ministerstwu Skarbu o “zwrot” tego co polskie.

                  Zarazem do magistratu Nowego Jorku wpłynął wniosek o bojkotowanie linii
                  lotniczych LOT. Wniosek odrzucono, bo w Nowym Jorku wiedzą, tak jak Polacy,
                  wiedzą coś na temat chciwości, złodziejstwa i pasożytnictwa co poniektórych.
                  Ale - chwyciło Jedwabne! Cały świat się dowiedział, że Polacy spalili tysiące
                  Żydów w stodole.

                  Roszczenie 11 Żydów w NY zostało oddalone przez żydowskiego sędziego Kermana.
                  (Czy teraz Żydzi zaskarżą sędziego Kermana? – pytają w Brooklynie.)
                  ______________________________
                  film: “Shtetl”
                  reżyserii Mariana Marzyńskiego

                  DZIEKUJĘ PANU, PANIE MARZYŃSKI!

                  Zacznę dzisiaj dość niezwyczajnie, bo od podziękowania. Chciałbym podziękować
                  bezczelnemu panu reżyserowi, Żydowi i "komuchowi" Marianowi Marzyńskiemu, za
                  jego film "Shtetl" zniesławiający Polaków pod pozorem dokumentowania osobistych
                  interpretacji stosunkow polsko-żydowskich.

                  Ah, panie Marzynski, było to wspaniałe, pouczające, trzygodzinne widowisko! Bez
                  retuszu, bez ubarwiania - film odkrywający całą prawdę o najczarniejszej
                  stronie ludzkiego wnętrza, o nienawiści. Nareszcie, po tylu latach kłamstw,
                  zaprzeczeń, dezinformacji, zobaczyliśmy coś tak osobistego, coś tak prawdziwego
                  i przedstawionego bez ogródek i bez kamuflażu, jakże szczerze od żydowskiego
                  serca (bo przecież Polakiem pan już nie jest), że od widzenia prawdy oczy nam
                  wyszły na wierzch.
                  Nareszcie coś, co powinno stać się elementarzem obyczajów dla wszystkich
                  Polaków próbujących rozliczać się ze swoim patriotyzmem. Nareszcie coś, co
                  powinno stać się abecadłem dla wszystkich ludzi dobrej woli poszukujących
                  możliwości pokojowego rozwiązywania sporów i bezkonfrontacyjnego porozumiewania
                  się. Nareszcie coś, co powinno zabrzmieć jak mementum nie tylko dla Polaków :

                  NIE MA DYSKUSJI Z ŻYDAMI

                  Żebyśmy bowiem nie wiem co robili. Żebyśmy głowy popiołem posypywali cały rok
                  na okrągło, przez całe swoje życie, żebyśmy przepraszali w Knesecie i we
                  wszystkich innych parlamentach świata za zbrodnie nie popełnione, żebyśmy
                  likwidowali klasztory Karmelitanek na żądanie rabina z Nowego Jorku i wreszcie,
                  żebyśmy nawet zabronili po wieki wieków oddawać cześć pomordowanym w Oświęcimiu
                  Polakom i tak nic się nie zmieni. Zawsze będziemy potępieni. Piętno antysemitów
                  przyklejone nam znaczyć nas będzie po wieczne czasy. Każda bowiem dyskusja z
                  Żydami, jeżeli nie jest monologiem strony żydowskiej, jest antysemicka.

                  Tego dowiedzieliśmy się z filmu Mariana Marzyńskiego "Shtetl" i dzięki mu za
                  to. Gdyby nie on, dalej bym sądził o sobie, że jestem człowiekiem niewinnym,
                  spokojnym, wyrozumiałym, myślącym i miłującym bliźnich. Myslałbym, że nieważne
                  jest kto jakiego jest pochodzenia, wyznania, koloru skóry, ważne, aby być
                  dobrym człowiekiem. Dopiero Marian Marzyński pokazał mi jak bardzo się myliłem
                  i uświadomił mi całą prawdę o mnie, Polaku. Dzieki niemu i jego filmowi
                  dowiedziałem się, że jeśli jestem Polakiem, to jestem podły, ograniczony i
                  głupi a w genach mam zakodowany antysemityzm. To nieważne, że na wojnę nie
                  mogłem mieć wpływu, bo urodziłem się po jej zakończeniu. I tak ponoszę winę za
                  to, że w przedwojennej Polsce mieszkały miliony Żydów, a po wojnie ponoć
                  niewielu ich zostało. (Dlaczego właśnie tam oni mieszkali, skoro Polacy ich tak
                  bardzo nienawidzili i - jak to jest możliwe, aby kilkanaście pokoleń Żydów
                  przeżyło 800 lat ze swoimi mordercami?)

                  Z treści filmu nie dowiedziałem się kto ich w czasie wojny wymordował - bo
                  Niemców nie ma nawet w tle. Ja wiem, bo żyłem w Polsce, ale Amerykanin domyśli
                  się, że zapewne Polacy. Mojej wypowiedzi filmować nie było warto. Widz mógłby
                  dowiedzieć się, że ja, jak i miliony innych Polaków, mają jakąś wiedzę
                  historyczną, na temat Żydów rownież i to z własnego doświadczenia. Lepiej było
                  pokazać dramatycznie, z filmowego punktu widzenia, wypowiedzi półumarłych
                  starców z objawami choroby Alzheimera i zdominować nimi żydowski dokument.
                  To nieważne co myślę ja i miliony podobnych do mnie Polaków o naszej wspólnej
                  przeszłości z Żydami i o naszym stosunku do nich. Bowiem z chwilą, gdy
                  spróbujemy otworzyć usta, chcąc podjąć dyskusję, natychmiast okrzyknięci
                  zostajemy antysemitami. Bo przecież mamy to zakodowane genetycznie. (Itshak
                  Szamir powiedział: Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki.) W
                  przeciwienstwie do Żydów. Ich ujadania i napaści na Polaków nie można przecież
                  nazywać antypolonizmem, bo takiego wyrazu nie ma w żadnym słowniku wyrazów
                  polskich ani obcych. Jest tylko słowo antysemityzm! Tłumaczone i odmieniane na
                  WSZYSTKIE języki świata, nawet wtedy, kiedy żydowskie rakiety rozrywają w
                  strzępy niewinne dzieci w Libanie i Palestynie. Żydom nawet nie zadrży głos,
                  kiedy nazywają to walką z terroryzmem. W świecie może być tylko jeden anty :
                  SEMITYZM

                  Dlatego z jednego względu mogę podziękować M. Marzyńskiemu za jego film.
                  Wyzwolił mnie on z kompleksów. Nie będę już dłużej myślał o sobie jako o
                  człowieku wyrozumiałym, rozsądnym, skłonnym do podejmowania dyskusji z ludźmi
                  mającymi odmienne od mojego zdanie i ewentualnie do nastawiania drugiego
                  policzka, kiedy mnie uderzą w pierwszy. Skoro bowiem M. Marzynski udowodnił, że
                  jako Polak takim być nie mogę, wolno mi teraz być chamem, bucem. Jak ktoś mi
                  przywali, to zamiast nadstawić drugi policzek, odpalę na odlew, żeby
                  zagrzmiało. Koniec "dyskusji". Żyd mi nie bedzie wygrażał palcem przed nosem i
                  strofował mnie jak małe dziecko. Marzyński groził Zbyszkowi Romaniukowi: " -
                  Oj, Zbyszku, Zbyszku!", kiedy ten próbował mieć odmienne zdanie, niż
                  przewidywał scenariusz żydowskiego "Felliniego". "Shtetl" otworzył nam oczy,
                  zapytajcie Romaniuka, czy dzisiaj pozwoliłby Żydowi machać mu palcem przed
                  nosem.

                  • Gość: Siostra zakonna Re: Zyd niewdzieczny Marian Marzynski IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 23.07.02, 01:49
                    Ej, panie Marzyński, kto pana żywił, ubierał, uczył, ukrywał i chronił od
                    pewnej zagłady przez sześć długich lat najstraszniejszej z wojen? Katolickie
                    siostry w Warszawie. I tak się pan odwdzięczasz? Pięciu Polaków musiało
                    odejmować sobie chleb od ust z mizernych racji żywnościowych, żeby złożyć się
                    na jedne-go ukrywającego się Żyda. Nie dość mu było tego, to jeszcze kukułczym
                    spo-sobem zabierał Polakom miejsce na studiach i pieniądze w szkole filmowej.
                    Za ten pełny wikt i opierunek u Polaków i narażeniu ich życia odwdzięczył się
                    zatruwaniem mózgów swoimi produkcyjniakami telewizyjnymi i antyamerykań-ską
                    propagandą w "żydokomunie" podszywając sie pod film polski.

                    W 1968 roku miałeś pan pojechać do Palestyny pomóc swoim pobratymcom zaludnić
                    ziemie, które oni zagrabili sąsiadom najazdem w 1967, ale wypiąłeś się pan na
                    nich i zwiałeś do USA, któreś pan przez tyle lat szkalował.
                    Ani to Żyd, ani to Polak, ani Amerykanin. Jako reżyser - mizerna miernotka, to
                    chciałeś pan wypłynąć na prostytucji zawodowej obrażaniem i opluwaniem matki-
                    Polki. Dlaczego, będąc już tyle lat w Ameryce, nie nakręcił pan filmu ze
                    starymi Żydami zasiedziałymi w USA i knującymi wojnę wokół Roosevelta i nie
                    pytał ich, co robili w latach czterdziestych? Co oni zrobili, żeby ratować
                    swoich rodaków w Europie wysyłanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych?
                    Czy chociaż dziesięciu z nich walczyło w armii aliantów i na froncie? Dlaczego
                    nie zapyta pan ich, co myślą o statku z Holandii pełnym Żydów, który został
                    odesłany od wybrzeży amerykańskich z powrotem do Europy na pewną zagładę? Pytań
                    jest moc, czy więc nie uważasz pan, że byłby to doskonały film dokumentalny?

                    Tylko o czym by ten film mówił? Czy też o polskim antysemityzmie? Dlaczego nie
                    sięgnął pan do archiwów UB i SB i nie nakręcił pan filmu o bohaterach
                    utrwalania "władzy ludowej" w PRL-u? Przecież miał pan dobre konszachty z juntą
                    Jaruzelskiego, skoro pan jeździł w stanie wojennym do Polski. Byłby to świetny
                    film dokumentalny o życiu Żydów w Polsce.

                    Eee, szkoda słów. Wróćmy lepiej do pańskiego trzygodzinnego smarowidła. Co panu
                    w głowie się wylęgało, dokument z tezą, czy teza dokumentowana? I to aż cztery
                    lata panu zabrało, żeby pozbierac kilku ludzi - gdzie jak gdzie, ale w
                    maciupeńkim Brańsku?
                    Film zaczyna sie od tego, że pewien młody, lokalny historyk, Zbigniew Romaniuk,
                    zainteresował się historią swojego miasteczka Brańska i natrafił na ślady
                    obecności w nim Żydów. Rozpoczął zatem poszukiwania. Doświadczeń osobistych nie
                    miał żadnych, stąd i żadnych uprzedzeń. Urodził się przecież wiele lat po
                    wojnie, z początkiem lat siedemdziesiątych. Zbigniew Romaniuk nie znał PRL-
                    owskich korzeni "komucha" Marzyńskiego. Kiedy Marzyński przewąchiwał kąty w
                    Bransku, Romaniuk pomagał mu na zasadzie pracy społecznej. To rozwinęło się do
                    jego głównej roli.

                    Umowy pisanej ani ustnej nie było. Marzyński pokazał jemu na
                    kartce "scenariusz":
                    Żydzi są zakompleksieni historią o holocauście. Ten film ma pomóc im w ich
                    chęci wyzwolenia się od holocaustowych uprzedzeń i ma pokazać życie Żydów
                    takie, jakie ono było na codzień w szarościach i blaskach w Brańsku.
                    22-letni Romaniuk z zahukanej prowincji, Brańska, poszedł na lep atrakcji i
                    zrazu nie spostrzegł, że film będzie o tym, jak zrobić z goja wariata.
                    Marzyński odsłonił swoje zamiary dopiero zagranicą.

                    W Stanach Romaniuk zaczyna rozumieć co się święci, ale jak przystało na
                    ułożonego i młodego przyjezdnego w gościnie taktownie raczej słucha gospodarzy
                    aniżeli mówi sam. Nawet, jeśli się z czyms, co oni starzy mówią, nie zgadza i
                    jesli jego nieśmiałe uwagi puszcza się koło ucha, to, respektując wiek
                    podeszły, po prostu milczy. Jak można w takiej sytuacji rozprawić się np. z
                    groteskową historią opowiadaną przez telefon, że przed wojną w Brańsku Polacy
                    przywiązywali Żydów do końskich ogonów i ciągali ich za tymi końmi po ulicach?
                    Zżymałem się wpierw na to z pozoru przytakujące milczenie, jak by nie było,
                    historyka, ale musiałem też jego zrozumieć. Przyjechał przecież na żydowskie
                    zaproszenie do USA. Nie jest zbyt grzecznie walić prawdę prosto w twarz
                    gospodarzom, co przed chwilą, ścielili ci, gościu, pościel i mówić, że kłamią.

                    Albo weźmy dyrdymały owej Żydówki z kokiem na czubku głowy, profesor z Bożej (a
                    raczej żydowskiej) łaski, Yaffy Eliah. Ona twierdziła, że dokładnie i
                    precyzyjnie dziewięć kul wstrzelił polski partyzant w dziecko, a matka, co
                    trzymała je na rekach, nic nie oberwała. Cud, cud! Polish American Public
                    Relations Committee prowadzi rejestr jej sprzecznych wersji. W filmie
                    zobaczyliśmy wersję Nr 7. Potem wydało się, że ani ona ani jej brat przy tym
                    zajściu nie byli, wobec czego przez krótki czas winiła Niemców. Ale i to
                    zmieniła, gdy wydało się także, iz matka jej sprzedawała miód, kiedy Niemcy już
                    dawno odeszli.

                    Yaffa Eliach - prawdopodobnie z namowy sfanatyzowanych speców od
                    psychotechnicznego kształtowania świadomości historycznej - wystąpiła w
                    charakterze, niestety, fałszywego świadka. Łatwo zgadnąć, iż jest tego
                    świadoma, gdyż odmówiła zeznań dla polskiej prokuratury, która jej publikacje
                    potraktowała jako doniesienie o popełnionym przestępstwie. Czy możnaby
                    spodziewać się, żeby u takiego indywiduum istniała odrobina godności, żeby je
                    stać było na odwołanie oszczerstwa i przeproszenie Polaków?


                    • Gość: Siostra zakonna Re: Zyd niewdzieczny Marian Marzynski IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 23.07.02, 01:51
                      Wiktor Noskowski, świadek zajść w Brańsku i okolicy, napisał )*w swojej
                      rozprawie historycznej :
                      »„Atak", w rozumieniu autorki [Eliah], na dom mial się rozpocząć o godzinie 11
                      wieczorem wrzuceniem jakiegoś przedmiotu przez okno. Spłoszeni tym Yaffa i jej
                      brat Icchak zaczęli uciekać do sypialni rodziców i wówczas przez okno wrzucono
                      na jej łóżko granat, który eskplodował - o dziwo - nie robiąc krzywdy obojgu.
                      Ojciec Yaffy Eliach błagał matkę, by uciekała przez okno, na co ona nie mogła
                      się zdecydować. Wówczas wspólnie postanowili schować się w „alkowie"
                      na „pięterku" i zastawić się kufrem.
                      Dziwnie powolnie „atakowano" wcale nie ufortyfikowany ani nawet przez nikogo
                      nie broniony dom Sonensonów [rodzicow Yaffy Eliah], że dopiero „po północy", a
                      więc po ponad godzinie od wrzucenia granatu „dały się słyszeć na schodach
                      krzyki i nawoływania", po których Sonensonowie „rozpoznali wielu znajomych
                      ludzi". Nikogo z „rozpoznanych" nie wymienia z nazwiska, ale w twierdzeniu tym
                      zawarta jest sugestia, że byli to mieszkańcy Ejszyszek. Tak jednak nie mogło
                      być bowiem z uwagi na nieuchronność dekonspiracji w akcji był użyty oddział
                      złożony z ludzi spoza gminy ejszyskiej.

                      Opis wtargnięcia patrolu Samoobrony do swego domu autorka [Eliah] ogranicza do
                      samego faktu zastrzelenia matki i niemowlęcia brata:
                      „odpowiedzią (na prośbę Sonensonowej o zastrzelenie jej samej) było dziewięć
                      strzałów, które zabiły brata w ramionach matki, potem piętnaście kul z broni
                      automatycznej zabiło moją matkę, która upadła na mnie i na brata... Matka
                      poznala swych mordercow Antona Szarawieja i sąsiada Władysława Duszyńskiego."

                      Nie sposób uwierzyć w tak bałamutne, całkiem nieprawdopodobne, jawnie w złej
                      wierze formułowane wyznanie Yaffy Eliach. Bo dlaczego - jak ona twierdzi -
                      „banda umundurowanych Polaków", która wtargnęła do miasteczka nocą 20
                      października 1944 w celu „wymordowania wszystkich Żydów", nie wykonała
                      zamierzenia mimo bierności ochraniarzy (istrebiteli)? Dlaczego oszczędzono samą
                      Yaffę i jej brata Icchaka nieodstępnie [ponoć] pozostających przy matce, oraz
                      jej ojca Mosze?

                      Czyż można dać wiarę, że rzekomy morderca aż dziewięć razy strzelał do
                      niemowlecia nim go zabił, a przy tym nie zranił matki trzymającej syna na
                      rękach? Zdumiewa arcyfenomenalna audytywność autorki, że „policzyła" oddawane
                      strzały z automatu. «
                      Zwłaszcza dlatego, że miała wtedy tylko cztery lata. Romaniuk powiedział: " -
                      Po spotkaniu z Yaffą Eliah Marian i ja stwierdziliśmy, ze pani Eliah ma
                      wybujałą fantazję". Dlaczego więc Marzyński użył fałszywego świadka? Robiłeś
                      pan dokument, czy fałszerstwo, żydowski dokumentalisto?

                      Żeby odbierać Romaniuka tak jak opisuję wyżej, trzeba być Polakiem. Inni,
                      Amerykanie, do których film przede wszystkim był adresowany, odbierali
                      Romaniuka inaczej. Dla nich zachowanie się młodego Polaka, jego selektywnie w
                      filmie zmontowany body language potwierdza blagierską tezę: "Tak, Polacy
                      maltretowali Żydów". Skoro polski historyk milczy, skoro nie sprzeciwia się, to
                      znaczy, że poczuwa się do winy, to znaczy uznaje winę Polaków, to znaczy Polacy
                      byli antysemitami. A że pozostają nimi nadal, tę tezę autorską potwierdzić
                      miała druga część filmu kręcona w Izraelu i w Polsce. Nieprzemakalność poglądów
                      uczennic szkolnych w Izraelu na świętą sprawę "Holocaustu" i wręcz agresje w
                      stosunku do polskiego historyka, wyprowadzają w końcu Romaniuka z równowagi.
                      Próbując wytłumaczyć uczennicom, że są w błędzie, że Polacy zrobili więcej dla
                      ratowania Żydów podczas drugiej wojny światowej, niż jakikolwiek inny naród na
                      świecie, zdenerwowany Romaniuk podnosi głos w obronie własnej. Na ten moment
                      czekał pan reżyser. Grożąc palcem daje mu stosowną reprymendę, cytuję: "Oj,
                      Zbyszku, Zbyszku" i osiąga zamierzony cel, przekazuje amerykańskim widzom
                      posłanie: "A co, nie mówiłem, nawet on, Romaniuk, młody niby to inteligentny
                      Polak, a nie jest wolny od antysemityzmu, to co dopiero mówić o pozostałych"?

                      Ten efekt przypieczętowany zostaje ostatecznie pod koniec filmu, w scenie
                      uroczystości rocznicowych 500-lecia Brańska. Romaniuk, jako zastępca burmistrza
                      i przewodniczący jubileuszowego komitetu, w przemówieniu otwierającym
                      uroczystości nic nie wspomina o Żydach, o ich dziejach w historii miasteczka
                      Nie ma też o nich żadnego śladu na ufundowanym obelisku upamietniającym
                      rocznicę i tym samym Marzyńskiego akt oskarżenia osiąga swoje apogeum: Polacy
                      byli, są i pozostaną antysemitami.
                      Dla osiągnięcia tego efektu oskarżyciel zataił w swoim akcie
                      oskarżenia "drobny" fakt, mianowicie, że Żydzi pojawili się w Brańsku nie 500
                      lat temu, ale w 1897 roku i do 1942 było ich niewielu, a już wcale nie
                      stanowili w nim większości przez te 45 lat. Oskarżyciel, żonglując nożyczkami
                      montażysty filmowego, jak kuglarze lusterkami gry w "Malgośkę" (lusterko
                      przegrywa, Małgośka wygrywa), widza oszukał. Faktem jest, że "Żydki" (jak
                      lubiały być nazywane) z Brańska żyły z Polakami przez 45 lat i, o dziwo,
                      przeżyły. Liczba ich spadła do zera po wojnie, ale z filmu nie wynika dlaczego,
                      bo przy całej uwadze skierowanej na polski antysemityzm zabrakło w filmie
                      miejsca dla Niemców!

                      • Gość: Siostra zakonna Re: Żyd niewdzięczny Marian Marzyński IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 23.07.02, 01:57
                        Oglądając film można byłoby odnieść następujące wrażenie. Był sobie Brańsk. Od
                        pięciuset lat mieszkali w nim również Żydzi, choć było to miasto polskie.
                        Dlaczego tam, a nie na przykład w bardziej cywilizowanych Włoszech, Hiszpanii,
                        czy Francji, autor filmu nie wyjaśnia, chociaż dokumentuje, że mieszkali tam
                        pomimo genetycznego antysemityzmu Polaków, pomimo ich niemalże zwierzęcej
                        nienawiści do Żydów, mimo bicia i ciągania końmi po ulicach. Było ich okolo
                        300. Fakt, że żyło się im zacisznie i spokojnie w Brańsku jak i Ejszyszkach.
                        Tam żyli i przeżyli. Aż tu nagle coś się odmieniło. Co? Żydzi z Brańska
                        zniknęli. Zapewne wskutek wybuchu nieokiełzanego, polskiego antysemityzmu
                        wyssanego z mlekiem matki, bo o Niemcach i ich okupacji w filmie prawie nie ma
                        nic. Gdzieś nagle się zapodziali. Czy wysiedlono ich do obozów? Mało
                        prawdopodobne. Yaffa Eliah powiada, że rodzina w Ejszyszkach sprzedawała miód i
                        to jeszcze wtedy, gdy Niemcy dawno odeszli. Więc jak to było z tymi
                        prześladowaniami?

                        Ano, po wojnie oni wynieśli się do… Ameryki, bo tam zaczęło się dla nich nowe
                        Eldorado: Welfare! Social Security! Medicare! Darmowa nauka! I... reparacje! A
                        jakże, i odszkodowania wojenne !!! - do których nie byliby uprawnieni
                        pozostając w Brańsku. Gyby tak posprawdzac jakie historie oni wypisywali do
                        władz amerykańskich i niemieckich, żeby uzasadnić swoje wnioski o "reparacje".
                        Np. Yaffa Eliah...

                        A co powiedzieć o tym Żydzie, który wciska Polakowi pieniądz do ręki? Polak
                        uratował jemu życie, a ten Żyd powiada: "- Dziękuję ci za to, że uratowałeś mi
                        życie, masz tu dwadzieścia (20!) dolarów." Więc nie wszystko geniusz filmowy
                        Marzyński i jego poplecznicy potrafili zatuszować.

                        Geniusz robił zdjęcia przez cztery lata. Za “low budget”. Dopiero, jak on
                        nakręcił z 200 godzin materiału zdjęciowego, ktoś te nieudolne kawałki fachowo
                        zmontował, postarał się o publiczne pieniądze FRONTLINE i PBS i kazal jemu
                        zrobic dokrętki na poprawkę. Jego popychacze liczyli na to, że oni przemycą ten
                        paszkwil, tak jak inne żydowskie smarowidła i agitpropy, do obłożenia go
                        Oscarem i dadzą mu rozgłos pod pozorem reklamowania arcydzieła sztuki filmowej,
                        a reżysera-opluskwiacza obwołają w dziennikach telewizyjnych drugim Fellinim.

                        On zaś kutwił nad tym c-z-t-e-r-y l-a-t-a.

                        I nie zdadzą się tu protesty, sprostowania, próby dialogu, że to kicz,
                        fałszerstwo. Świat może być postrzegany tylko z jednej perspektywy -
                        żydowskiej. Każda próba dialogu, dyskusji, przedstawienia swoich racji,
                        natychmiast zostanie okrzyknięta antysemityzmem. Dlatego nie będę się poniżał
                        do dyskusji z Marzyńskim, do dyskusji z "komuchem" i Żydem. Nie sposób bowiem
                        dyskutować z zakłamanym chamstwem.
                        Żeby w ogóle zacząć dyskusję należałoby na wstępie ustalic jego kompetencję
                        historyczną w takich kwestiach jak: Komu on zawdzięcza swoje życie? Kto chlebem
                        i solą witał sowieckich okupantów wkraczających na ziemie polskie? Kto stanowił
                        trzon Urzędu Bezpieczeństwa, bestialsko niszczącego polskość w latach 40-tych i
                        50-tych? Kto dyrygował środkami informacji i propagandy komunistycznych
                        dyktatur? Co i dla kogo reżyserował Marzyński zanim wyjechał w 1968 z PRL-u,
                        rzekomo do Izraela? Z kim mial potajemne kontakty, jeśli jeździł swobodnie do
                        Polski z USA w okresie stanu wojennego, kiedy to Polacy po raz kolejny byli
                        prześladowani przez rzekomo polskie władze? Itd. Wiem, że odpowiedzi na takie
                        pytania od Marzyńskiego lub innego Żyda nigdy się nie doczekam. Dlatego
                        dyskusja jest niemożliwa.

                        "Antysemityzm" jest na całym świecie. Zaczął sie w 1017 r. od pojawienia sie w
                        Europie Kazarów nazywających siebie Żydami. Nie czepiajcie się Polaków. "Nie
                        mówcie o nas kłamstw, to my nie będziemy mówić o was prawdy." Chcecie wieść
                        życie karalusze, będziecie mieli to, o co prosiliście.

                        Na napastliwe ujadanie i oskarżanie o antysemityzm, rasizm, faszyzm itd.
                        odpowiadam popularnym w Polsce powiedzonkiem z kabaretu "Dudek" w
                        Warszawie: "Chamstwu należy przeciwstawić się siłom i godnościom osobistom".
                        Przeciwstawiam się partaczowi filmowemu i innym pasyżytniczym osobom jak on. To
                        również radzę uczynić Zbyszkowi Romaniukowi. W przeciwnym razie usłyszy on
                        kiedyś od Żydów : "Masz goju czego chciałeś" - i od Polaków to samo, a wtedy
                        będzie mógł mieć pretensje tylko do samego siebie.

                        Przeciwko żydowskim rasistom mamy broń - prawdę o nich... A zresztą - przyjdzie
                        kryska na Matyska, Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy. Oni sami na siebie bat
                        kręcą, bo chciwość nie zna umiaru.

                        ____________________________
                        )* Wiktor Noskowski:"Czy Jaffa Eliah przeprosi Polakow?", artykuł w
                        tygodniku „Myśl Polska", Nr 29-30 (1305-1306) z 20-27 lipca 1997 r. wyd. w
                        Kanadzie.

                        www.papurec.org/ - Polish-American Public Relations Committee
                        www.ukar.org/ - Ukrainian Archive

                        www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa
                        www.ihr.org/index.html - Instytut Przeglądu Historycznego)
                        codoh.com - Komitet Otwartej Debaty o Holocauście


                        • Gość: zyx Re: Żyd niewdzięczny Marian Marzyński IP: *.rdu.bellsouth.net 23.07.02, 06:05

                          byles tam i w tych czasach Widziales to? Kalumniami argumentow nie stworzysz.
                          Jak ci nie idzie to Zyda wina? Tak moglo tez byc z tymi ktorzy maltretowali
                          Zydow, za pare koszul i nadzieje na skarb zakopany pod podloga.Z ciebie wyszedl
                          antysemita i gotowy grozic swojemu rodakowi.
                          Gość portalu: Siostra zakonna napisał(a):

                          > Oglądając film można byłoby odnieść następujące wrażenie. Był sobie Brańsk.
                          Od
                          > pięciuset lat mieszkali w nim również Żydzi, choć było to miasto polskie.
                          > Dlaczego tam, a nie na przykład w bardziej cywilizowanych Włoszech,
                          Hiszpanii,
                          > czy Francji, autor filmu nie wyjaśnia, chociaż dokumentuje, że mieszkali tam
                          > pomimo genetycznego antysemityzmu Polaków, pomimo ich niemalże zwierzęcej
                          > nienawiści do Żydów, mimo bicia i ciągania końmi po ulicach. Było ich okolo
                          > 300. Fakt, że żyło się im zacisznie i spokojnie w Brańsku jak i Ejszyszkach.
                          > Tam żyli i przeżyli. Aż tu nagle coś się odmieniło. Co? Żydzi z Brańska
                          > zniknęli. Zapewne wskutek wybuchu nieokiełzanego, polskiego antysemityzmu
                          > wyssanego z mlekiem matki, bo o Niemcach i ich okupacji w filmie prawie nie
                          ma
                          > nic. Gdzieś nagle się zapodziali. Czy wysiedlono ich do obozów? Mało
                          > prawdopodobne. Yaffa Eliah powiada, że rodzina w Ejszyszkach sprzedawała miód
                          i
                          >
                          > to jeszcze wtedy, gdy Niemcy dawno odeszli. Więc jak to było z tymi
                          > prześladowaniami?
                          >
                          > Ano, po wojnie oni wynieśli się do… Ameryki, bo tam zaczęło się dla nich
                          > nowe
                          > Eldorado: Welfare! Social Security! Medicare! Darmowa nauka! I... reparacje!
                          A
                          > jakże, i odszkodowania wojenne !!! - do których nie byliby uprawnieni
                          > pozostając w Brańsku. Gyby tak posprawdzac jakie historie oni wypisywali do
                          > władz amerykańskich i niemieckich, żeby uzasadnić swoje wnioski
                          o "reparacje".
                          > Np. Yaffa Eliah...
                          >
                          > A co powiedzieć o tym Żydzie, który wciska Polakowi pieniądz do ręki? Polak
                          > uratował jemu życie, a ten Żyd powiada: "- Dziękuję ci za to, że uratowałeś
                          mi
                          > życie, masz tu dwadzieścia (20!) dolarów." Więc nie wszystko geniusz filmowy
                          > Marzyński i jego poplecznicy potrafili zatuszować.
                          >
                          > Geniusz robił zdjęcia przez cztery lata. Za “low budget”. Dopiero,
                          > jak on
                          > nakręcił z 200 godzin materiału zdjęciowego, ktoś te nieudolne kawałki
                          fachowo
                          > zmontował, postarał się o publiczne pieniądze FRONTLINE i PBS i kazal jemu
                          > zrobic dokrętki na poprawkę. Jego popychacze liczyli na to, że oni przemycą
                          ten
                          >
                          > paszkwil, tak jak inne żydowskie smarowidła i agitpropy, do obłożenia go
                          > Oscarem i dadzą mu rozgłos pod pozorem reklamowania arcydzieła sztuki
                          filmowej,
                          >
                          > a reżysera-opluskwiacza obwołają w dziennikach telewizyjnych drugim Fellinim.
                          >
                          > On zaś kutwił nad tym c-z-t-e-r-y l-a-t-a.
                          >
                          > I nie zdadzą się tu protesty, sprostowania, próby dialogu, że to kicz,
                          > fałszerstwo. Świat może być postrzegany tylko z jednej perspektywy -
                          > żydowskiej. Każda próba dialogu, dyskusji, przedstawienia swoich racji,
                          > natychmiast zostanie okrzyknięta antysemityzmem. Dlatego nie będę się poniżał
                          > do dyskusji z Marzyńskim, do dyskusji z "komuchem" i Żydem. Nie sposób bowiem
                          > dyskutować z zakłamanym chamstwem.
                          > Żeby w ogóle zacząć dyskusję należałoby na wstępie ustalic jego kompetencję
                          > historyczną w takich kwestiach jak: Komu on zawdzięcza swoje życie? Kto
                          chlebem
                          >
                          > i solą witał sowieckich okupantów wkraczających na ziemie polskie? Kto
                          stanowił
                          >
                          > trzon Urzędu Bezpieczeństwa, bestialsko niszczącego polskość w latach 40-tych
                          i
                          >
                          > 50-tych? Kto dyrygował środkami informacji i propagandy komunistycznych
                          > dyktatur? Co i dla kogo reżyserował Marzyński zanim wyjechał w 1968 z PRL-u,
                          > rzekomo do Izraela? Z kim mial potajemne kontakty, jeśli jeździł swobodnie do
                          > Polski z USA w okresie stanu wojennego, kiedy to Polacy po raz kolejny byli
                          > prześladowani przez rzekomo polskie władze? Itd. Wiem, że odpowiedzi na takie
                          > pytania od Marzyńskiego lub innego Żyda nigdy się nie doczekam. Dlatego
                          > dyskusja jest niemożliwa.
                          >
                          > "Antysemityzm" jest na całym świecie. Zaczął sie w 1017 r. od pojawienia sie
                          w
                          > Europie Kazarów nazywających siebie Żydami. Nie czepiajcie się Polaków. "Nie
                          > mówcie o nas kłamstw, to my nie będziemy mówić o was prawdy." Chcecie wieść
                          > życie karalusze, będziecie mieli to, o co prosiliście.
                          >
                          > Na napastliwe ujadanie i oskarżanie o antysemityzm, rasizm, faszyzm itd.
                          > odpowiadam popularnym w Polsce powiedzonkiem z kabaretu "Dudek" w
                          > Warszawie: "Chamstwu należy przeciwstawić się siłom i godnościom osobistom".
                          > Przeciwstawiam się partaczowi filmowemu i innym pasyżytniczym osobom jak on.
                          To
                          >
                          > również radzę uczynić Zbyszkowi Romaniukowi. W przeciwnym razie usłyszy on
                          > kiedyś od Żydów : "Masz goju czego chciałeś" - i od Polaków to samo, a wtedy
                          > będzie mógł mieć pretensje tylko do samego siebie.
                          >
                          > Przeciwko żydowskim rasistom mamy broń - prawdę o nich... A zresztą -
                          przyjdzie
                          >
                          > kryska na Matyska, Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy. Oni sami na siebie
                          bat
                          >
                          > kręcą, bo chciwość nie zna umiaru.
                          >
                          > ____________________________
                          > )* Wiktor Noskowski:"Czy Jaffa Eliah przeprosi Polakow?", artykuł w
                          > tygodniku „Myśl Polska", Nr 29-30 (1305-1306) z 20-27 lipca 1997 r. wyd.
                          > w
                          > Kanadzie.
                          >
                          > www.papurec.org/ - Polish-American Public Relations Committee
                          > www.ukar.org/ - Ukrainian Archive
                          >
                          > www.noontidepress.com/index.html - Księgarnia wysyłkowa
                          > www.ihr.org/index.html - Instytut Przeglądu Historycznego)
                          > codoh.com - Komitet Otwartej Debaty o Holocauście
                          >
                          >
          • Gość: snajper Wg #-a Radio Maryja jest antysemickie. IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 23:31
            A skąd to niby wywnioskowałeś ? To, że twierdzę iż GW jest antysemicka ? Znów
            coś Ci się przyśniło ?

            Snajper.
            • wojcd Re: Wg #-a Radio Maryja jest antysemickie. 23.07.02, 01:22
              Gość portalu: snajper napisał(a):
              > A skąd to niby wywnioskowałeś ? To, że twierdzę iż GW jest antysemicka ? Znów
              > coś Ci się przyśniło ?
              >
              > Snajper.

              Panie Snajper
              Hasza interesowalo kto jest bardziej filo... GW czy Pan. Brzydal z Pana bo nie udzielil Pan odpowiedzi i nadal kwestia zostaje NIEROZSTRZYGNIETA.
              Wojciech
              • Gość: snajper Re: Wg #-a Radio Maryja jest antysemickie. IP: *.acn.waw.pl 23.07.02, 03:02
                wojcd napisał:

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > > A skąd to niby wywnioskowałeś ? To, że twierdzę iż GW jest antysemicka ? Z
                > nów
                > > coś Ci się przyśniło ?
                > >
                > > Snajper.
                >
                > Panie Snajper
                > Hasza interesowalo kto jest bardziej filo... GW czy Pan. Brzydal z Pana bo nie
                > udzielil Pan odpowiedzi i nadal kwestia zostaje NIEROZSTRZYGNIETA.
                > Wojciech

                Hasz napisał: >Wg indrisa i snajpera nawet GW jest antysemicka!<. Czy to jest
                pytanie ???? Interpretacja takiego zdania jako pytania do głowy mi nie
                przyszła. A zakladając, że było to rzeczywiście pytanie: w GW jak dobrze się
                poszuka mozna znależć podstawy, aby nazwac ją filosemicką. Natomiast ze mną
                sprawa ma się trochę inaczej. Ja nienawidzę wszelkiego rodzaju rasizmu,
                dyskryminacji. Stąd moje wypowiedzi biorące w obronę atakowanych Żydów,
                homoseksualistów, kobiety (mimo, że nie jestem homoseksualną Żydówką wink)) ) i
                inne mniejszości często u nas (i nie tylko u nas) dyskryminowane.

                Obawiam się, że pytanie nadal jest NIEROZSTRZYGNIETE.

                Pozdrawiam.

                Snajper brzydal. smile)))))))))
                • Gość: Ania Do obroncy mniejszosci Snajpera IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 09:26
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > wojcd napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  > > > A skąd to niby wywnioskowałeś ? To, że twierdzę iż GW jest antysemick
                  > a ? Z
                  > > nów
                  > > > coś Ci się przyśniło ?
                  > > >
                  > > > Snajper.
                  > >
                  > > Panie Snajper
                  > > Hasza interesowalo kto jest bardziej filo... GW czy Pan. Brzydal z Pana bo
                  > nie
                  > > udzielil Pan odpowiedzi i nadal kwestia zostaje NIEROZSTRZYGNIETA.
                  > > Wojciech
                  >
                  > Hasz napisał: >Wg indrisa i snajpera nawet GW jest antysemicka!<. Czy to
                  > jest
                  > pytanie ???? Interpretacja takiego zdania jako pytania do głowy mi nie
                  > przyszła. A zakladając, że było to rzeczywiście pytanie: w GW jak dobrze się
                  > poszuka mozna znależć podstawy, aby nazwac ją filosemicką. Natomiast ze mną
                  > sprawa ma się trochę inaczej. Ja nienawidzę wszelkiego rodzaju rasizmu,
                  > dyskryminacji. Stąd moje wypowiedzi biorące w obronę atakowanych Żydów,
                  > homoseksualistów, kobiety (mimo, że nie jestem homoseksualną Żydówką wink)) ) i
                  > inne mniejszości często u nas (i nie tylko u nas) dyskryminowane.
                  >
                  > Obawiam się, że pytanie nadal jest NIEROZSTRZYGNIETE.
                  >
                  > Pozdrawiam.
                  >
                  > Snajper brzydal. smile)))))))))




                  Drogi Snajperze dzieki takim obroncom mniejszosci jak ty ,walczacych z
                  rasizmem ,ja tu w Belgii czesto nie moge przejsc spokojnie ulica gdyz
                  zaczepiaja mnie wyrostki arabskie ,ktore krzycza za mna sale Belge (poniewaz
                  nie mam napisane na glowie,ze jestem Polka)A wiesz dlaczego te wyzwiska?Nie
                  podoba im sie moj ubior bo wg nich przyzwoita kobieta powinna chodzic w chustce
                  na dlowie i w czyms takim jak plaszcz do kostek.No i absolutnie nie powinna
                  pachniec perfumami tylko smierdziec potem.Co ja moge im zrobic?NIC
                  Gdybym jednak osmielila sie nazwac ktoregos sale Arab to juz moglby mnie
                  oskarzyc o rasizm.
                  Czekam tylko kiedy obroncy mniejszosci uchwala prawo ,ktore nakaza wszystkim
                  kobietom w Europie Zachodniej ubierac sie na sposob arabski bo nasz ubior moze
                  przeciez razic uczucia Arabow co wiaze sie z dyskryminacja.
                  w dyskusji o homoseksualizmie spytalam kogos czy hetero mogliby sobie
                  zorganizowac "heteroparade" uslyszalam,ze nie bo to mogloby byc uznane za
                  dyskryminacje homoseksualistow.
                  Czekam wiec teraz na pto az jakas lesbijka zaskarzy mnie,ze nie chce z nia isc
                  do lozka to tez mozna uznac za dyskryminacje.
                  Co do antysemityzmu.
                  Na obelzywe posty Topazow ,Zyx-ow i inych nie moge odpowiedziec bo od razu
                  podnosi sie wrzasl,ze jestem antysemickim smieciem.
                  Dlatego pytam Czy znajdzie sie ktos kto bedzie bronil praw wiekszosci?

                  Pozdrawiam goraco jak zwykle.
                  • wojcd Re: Do obroncy mniejszosci Snajpera 23.07.02, 11:46
                    Panie Snajper
                    pisze Pan
                    > Ja nienawidzę wszelkiego rodzaju rasizmu
                    no to zadam to samo pytanie jeszcze inaczej. Czy uwaza Pan, ze GW powinna bardziej walczyc z rasizmem. Czy to co robi zadawala Pana?
                    I jeszcze jedno. BLAGAM niech Pan nie broni praw Indian bo co zrobimy jak wyrzuca Amerykamow z USA. Jak my tu w Europie damy sobie rade z taka fala imigrantow.

                    Pani Aniu
                    zgazdzam sie w pelni z tym co Pani pisze. Jest moda na formulowanie RENTY moralnej za faktyczne lub wydumane krzywdy roznych mniejszosci. Efekty tego sa zdumiewajacej. W USA na uczelniach nie wolno niektorym mniejszosciom stawiac ocen niedostatecznych. To tak by poczuli sie lepiej.

                    Pozdrawiam Wojciech
        • Gość: luka Re: Wymysł o wymyśle IP: *.k.mcnet.pl 25.07.02, 10:58
          indris napisał:

          > Zachowały się wspomnienia o
          > tzw gettach ławkowych na przedwojennych wyższych uczelniach.

          To odwzorowanie gett ulicznych - Żydzi nie chcieli asymilacji, przeciwnie
          trzymali się oddzielnie.

          > Najsilniejsza
          > partia opozycyjna Stronnictwo Narodowe miała w swoim programie usunięcie
          Żydów z Polski i miała to wypisane na swoich legitymacjach członkowskich.

          To samo miały wypisane w swoich programach organizacje syjonistyczne. Wynika
          więc z tego, że SN było FILOSEMICKIE.

          > A żeby zauważyć antysemityzm w dzisiejszej Polsce, to wystarczy w niej
          > pomieszkać i się rozejrzeć. W szczególności poczytać "Naszą Polskę" czy inne
          > produkty wydawnictwa "Szaniec".

          Zastanów się jeszcze, skąd bierze się popularność niechęci do Żydów. Pamiętasz
          rok 1994 i hucpę Michnika o AK mordującym Żydów?
    • Gość: Solution Re: Polski antysemityzm? TO WYMYSL! mowi Dora K IP: 12.155.174.* 22.07.02, 20:26
      "- Kto ponosi odpowiedzialność za bezkarność autorów akcji antypolskich?

      - Winne są kolejne rządy polskie i ich maniera, by przepraszać, wciąż
      przepraszać wszystkich za winy przez Polaków nie popełnione. Te rządy pozwalają
      bezkarnie szargać i zniesławiać pamięć Polaków pomordowanych np. przez
      banderowców UPA, m.in. w 1943 r. Żaden kraj, żaden rząd, oprócz polskiego, nie
      pozwala, by publicznie chwalić morderców swego narodu."

      "kolejne rządy polskie" nie wziely sie z nikad, ktos na nich glosowal, ktos ich
      wybral. Wyborca, ktory glosuje na antypolska czerwona mafie SLD, albo na partie
      w ktorych liderami sa rezerwisci z SLD czyli "byli" PZPR-owcy jak PO, UW,
      Samoobrona, albo na PiS z liderem L. Kaczynckim ktory powstrzymal ekshumacje w
      Jedwabnem wbrew polskiego prawa na rozkaz miedzynarodowej antypolskiej mafii
      zydowskiej - taki wyborca jest ZDRAJCA wlasnej Ojczyzny i glosem samego diabla,
      a w tedy Polsce Bog nie blogoslawi, a klatwy zsyla i nieszczescia dopuszcza.
      Ech, Polacy, Polacy... smile

      jojo.tulacz napisał:

      > Wywiad z pania Dora Kacnelson. Przeczytajcie prosze co mowi Zydowka -polska
      > patriotka
      > <a
      href="http://www.medianet.com.pl/~naszapol/0217jaki.html"target="_blank">www
      > .medianet.com.pl/~naszapol/0217jaki.html</a>
      • Gość: Derwisz DRAPIEŻNOŚĆ PASOŻYTÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 23.07.02, 02:11
        `
        P O Z E W
        11 ŻYDÓW W NY (BROOKLYNIE)
        przeciwko Ministerstwie Skarbu Republiki Polskiej
        o “zwrot” nieruchomości w Polsce, lub kompensacje

        (Tłum. z ang.)
        Str. 40 pozwu (wstęp):
        . . .
        Skarga w niniejszej sprawie wynika z nieomal całkowitej anihilacji Żydów Polski
        przez nazistów podczas Drugiej Wojny Światowej i następującego po niej
        okropnego traktowania tej małej liczby, która ocalała.

        Przed wojną Polska miała największą w Europie ludność żydowską – ponad trzy
        miliony Żydów.

        Przeważająca większość tych Żydów zmarła podczas Wojny, albo została
        zamordowana przez nazistów i ich polskich kolaborantów.

        Mała liczba Żydów uciekła do Palestyny.

        Większość tych, którzy zdołali ujść przed okropnościami Holocaustu, przeniosła
        się na wschód i znalazła schronienie w Związku Sowieckim.

        Po Wojnie, 6 lipca 1945 roku, Związek Sowiecki i Polska zawarły porozumienie o
        reparacjach, wobec czego 230.000 polskich Żydów powróciło do Polski.
        . . .

        ______________________________________


        P O S T A N O W I E N I E sędziego Edwarda R. Kormana

        Napisałem poprzednio, że “moralnie silnie uzasadnione roszczenia niełatwo
        zamienić w pomyślne podstawy prawnego postępowania.” Odnośnie skargi o
        własności ofiar Holocaustu [[Holocaust Victim Assets Litigation]], 105 F. Supp.
        2d 139, 149 (E.D.N.Y. 1998).

        Zmuszony jestem odrzucić skargę nie z powodu stwierdzenia, że kwestionowane
        zachowanie się jest pełnoprawne. Kwestionowane zachowanie się może niezmiernie
        dobrze łamać wyłaniające się standardy prawa narodów.

        Zaiste, prywatny indywidualny tytuł utrzymywania wywłaszczonej własności nie
        korzystałby ze zwolnienia od skarżenia go. Ponadto, taka jednostka byłaby
        spornie wykluczona od odwołania się na doktrynę państwa. Zobacz [[wzorcowy
        proces]] Bigio przeciwko Coca-Cola Co. 239 F.3d 440, 451-53 (2d Cir. 2000).

        Skargę odrzuca się wyłącznie dlatego, że Republika Polska i jej Ministerstwo
        Skarbu może nie musieć bronić przyczyny postępowania zakładanej w skardze w
        Stanach Zjednoczonych.

        Odrzucenie kładzie obowiązek na Republice Polskiej słusznego rozwiązania skarg
        podniesionych tutaj. Ponieważ odrzucenie jest oparte na jurysdykcyjnej obronie
        zakładanej tutaj, nie adresuję owych innych podstaw przytaczanych przez
        pozwanych na poparcie wniosku o odrzucenie.

        24 czerwca 2002 roku

        Edward R. Korman
        Sędzia Dystryktu Stanów Zjednoczonych
        • Gość: # ASENTYMIZM Snajpera do Polski! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 07:35
          Kazde zdanie krytyczne o szkodzie wyrzadzonej polskim interesom
          jest KLAMSTWEM a osoba antycostam.

          Gdy # napisze o kilku tylko karygodnych czynach urzednikow
          z korowodu przekretow zostaje KLAMCA! Zas Igmatiew i Kieres to
          dla Snajpera "patrioci" ale mysle ze wg JEGO kryteriow.

          A to probka "patriotyzmu inaczej" wg niekwestionowanych autorytetow
          i idoli wg Snajpera i GW:

          "Ostatnim wybrykiem Kuronia był tekst w "Gazecie Wyborczej" z 23 bieżącego
          miesiąca pt. "Rozumiem protest Ukraińców", w którym z werwą zaatakował krytyków
          decyzji Rady Miejskiej Lwowa o storpedowaniu otwarcia Cmentarza Orląt. Czytamy
          w nim między innymi, że "Polska zdradziła Ukrainę" (!) i dalej: "Gdy w 1918 r.
          odradzała się Polska, Litwa, Czechosłowacja i mogła odrodzić się Ukraina
          (...)". Wszak nie mogło "odrodzić się" to, co przedtem nie istniało - czyli
          Ukraina. Złuda jej państwowości po pierwszej wojnie światowej stała się
          podmiotem polityki niemieckiej, wymierzonej zresztą głównie w integralną
          Rzeczpospolitą. To Niemcy uzbroili lwowskich i przyjezdnych Ukraińców, a
          wystąpiła przeciwko nim garstka dzieci - naszych świętych Orląt. Kuroń
          bezczelnie pisze: "(...) do konfliktu po stronie polskiej włączyła się dobrze
          wyekwipowana i wyszkolona we Francji armia Hallera, dodam, że wbrew umowom
          międzynarodowym". Ten "Polak" ma pretensję, że na pomoc oblężonym rodakom
          ruszyli hallerczycy mając gdzieś, i słusznie, jakieś umowy międzynarodowe. Czy
          trzeba więcej dowodów na antypolski charakter ideologii działaczy KOR-u?
          Dalej Kuroń łatwo oddaje cudzą (czytaj - polską) własność pisząc, iż Lwów
          nie był Rzeczypospolitej koniecznie potrzebny - zaś dla Ukrainy
          stanowił "serce" odrodzenia narodowego. Lwów jest równie polski jak ukraiński
          (łagodnie mówiąc), patrząc z kolei na obecną wielkość Ukrainy, ma ona swoje
          serce w Kijowie. I z tą Ukrainą chcemy przyjacielskich stosunków, ponieważ
          Galicja koncentrowała nieliczną, szowinistyczną ekstremę, która dzisiaj
          zagnieździła się w samym Lwowie i okolicach. To ona splamiona została
          antypolskim ludobójstwem w czasie II wojny światowej. W artykule Kuronia nie ma
          ani jednego słowa o tym plugawym mordzie na masową skalę, który dotknął także
          Ukraińców pomagającym Polakom. Wprost przeciwnie - leje on potoki łez nad
          brakiem upamiętnienia bojowców z UPA: "(...) ludność miejscowa nie chciała się
          zgodzić na pochówek żołnierzy UPA, bohatersko poległych i w walce o
          niepodległość - tylko że byli to Ukraińcy bohatersko polegli w walce o
          niepodległość Ukrainy". To nie pomyłka, Kuroń czyni wyraźną aluzję do
          planowanego napisu upamiętniającego Orlęta Lwowskie, porównując te święte
          dzieci do ludobójców i zwyrodnialców z UPA. Domaga się dla nich równej chwały
          za walkę "o niepodległość Ukrainy". Skleroza nie zjadła mu chyba całego
          pomyślunku i może pamięta, czym była "niepodległość" w rozumieniu upowców:
          Ukraina hitlerowska i "oczyszczona" z Lachów za pomocą noży, cepów, siekier,
          kos, pił i co tam jeszcze chory umysł upowca mógł wymyślić. Do tego
          doprowadziła nas władza pupili KOR-u - największa gazeta w kraju kanonizuje
          antypolskich zbrodniarzy, którzy naprawdę przeprowadzali operacje w typie
          Jedwabnego, tyle że pomnożone o tysiąckroć.
          Nie zapomnijmy tekstu Kuronia - więcej, nie zapomnijmy im wszystkim plugawej
          działalności, która czyni z morderców naszych ojców i dziadów bohaterów. Oni są
          może gorsi od hitlerowca czy upowca - zabierają nam pamięć i deprawują
          młodzież. To się musi skończyć!

          Robert Larkowski



          • danka.jp Re: ASENTYMIZM Snajpera do Polski! 23.07.02, 08:01
            #-u
            "ASENTYMIZM"-co to za słowo?
            Czy to coś wspólnego z senymentalnością?
            To sentyment przerabiamy na -izm?
            To może lepiej jest nazwać antysetymizm?
            Mamy 2 w 1.
            Oszczędzamy bajty(bajdy?) pamięci.
            pozdrawiam
            D.(dla oszczednosci tylko D.)
          • Gość: # Dlaczego bronisz tych Zydow ktorzy szkodza Polsce? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 08:05
            Ja jak wiesz, nie napadam np. na Ciebie czy Danutke,
            czy Macierewicza, czy Olszewskiego czy Parysa.
            Choc od kilkunastu lat sa na listach w roznych oficjalnych gazetach.
            Nie Ty ani D_nutka!

            Dlaczegoz to Indris czy Ty, juz nie pamietam, ma prawo powiedziec,
            ze np. "Nasza Polska" czy "Glos" Maciarewicza jest antysemicki?

            BEZ JEDNEGO przykladu na oszczerstwo? Bo jak napisza prawde to
            chyba nie podlega tej definicji? A gminy juz tylko czychaja
            na odszkodowane sądowe!

            A jesli podlega - to znaczy, ze robisz w kraju za "V kolumne" broniac
            szkodnikow Polski!
            Jesli ja klamie wg Ciebie, to ty szkodzisz Polsce broniac oszczercow!

            Czy IPN zamiast lawirowac tam i nazad z 300 ofiarami nie mogl by sie zajac
            850.tysiacami nieznanych swiatu ofiar z rak UPA i Litwinow.

            3.700.000 (prawie 4 miliony ) wymordowanych przez obu okupantow!

            2.300.000 zmarlych i zaginionych podczas wojny

            Swiat nic o Nich nie wie!
            Wie, dzieki m.in. Tobie, ze to Polacy sa antsyemitami i nazistami
            i razem mordowali Zydow! W tym AK!

            To Polacy zostali poddani najwiekszej ludobojczej polityce obu mocarstw
            a akurat najwiecej z obu okupantami wspolpracowali i co nas oskarzaja
            o polskie obozy koncentracyjne i dizki zwierzecy antysemityzm.

            Przeciwstawienie sie temu
            - wystarcza Snajperowi do nazywania mnie dowolnie KLAMCĄ!

            Ignatiew nie posunalby sie nigdy do nazwania
            JEDNEGO policjanta zydowskiego "antysemita, ktory z poduszczenia Niemcow
            nieraz wymordowal wiecej ludzi niz w Jedwabnem!"

            Niejeden wymordowal wiecej niz <<<<"nieustalonych">>> 40 Polakow!
            Zainspirowanych przez Niemcow! Ale z nieudowodnioną wina!
            I niepodano ich nazwisk! A wiadomo,
            ze zydowscy prokuratorzy(podawalem ich nazwiska na F. za polska prasą)
            uniewinnili kilku, mimo tortur stosowanych wtedy, jak dzis w pewnym kraju!

            Czy na murze Umshlagplatzu gdzie dokonala sie zbrodnia nieporownywalnie
            wieksza!!!
            - w Warszawie, mozna dla edukacji mlodych z Izraela, przyjezdzajacych
            na rocznice Getta umiesic taki napis:

            "Zbrodni dokonali Zydzi z inspiracji niemieckiej!"

            Ja sie Ciebie Snajper PYTAM? Co o tym myslisz?
            A Ty myslisz # jest klamcą! I mlodzi Zydzi mysla ze jestesmy megamordercami,
            ktorzy sa im winni 65 mlrd $.
            • Gość: # Mam tu kilku ASENTYMITOW Polski!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 08:06
              • danka.jp Re: Mam tu kilku ASENTYMITOW Polski!/nt 23.07.02, 08:38
                "ASENTYMITÓW"
                a_sen_ty_mitów
                as_enty_mitów
                a_sen_ty_mi_mów
                a_se_enty_mi_tu
                itd.
            • danka.jp Re: Dlaczego bronisz tych Zydow ktorzy szkodza Po 23.07.02, 08:30
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Ja jak wiesz, nie napadam np. na Ciebie czy Danutke,
              > czy Macierewicza, czy Olszewskiego czy Parysa.
              > Choc od kilkunastu lat sa na listach w roznych oficjalnych gazetach.
              > Nie Ty ani D_nutka!

              To prawda-nie napadałeś nigddy na mnie>rozmawiamy ze sobą


              > Dlaczegoz to Indris czy Ty, juz nie pamietam, ma prawo powiedziec,
              > ze np. "Nasza Polska" czy "Glos" Maciarewicza jest antysemicki?

              Dlaczego Indris-to nie wiem.
              Dlaczego ja uzurpuję sobie prawo do powiedzenia czy coś?ktoś? jest antysemicki?
              To nie jest do przełożenia na żaden język.
              To tak jak ze słowem np. MIŁOŚĆ.
              Czy ktoś, kto nie przeżył miłości wie co ono oznacza nawet jeśli przeczytał
              wszystkie Harlekiny?
              Antysemityzm oprócz nazwy ma czucie.

              >
              > BEZ JEDNEGO przykladu na oszczerstwo? Bo jak napisza prawde to
              > chyba nie podlega tej definicji? A gminy juz tylko czychaja
              > na odszkodowane sądowe!

              Nie mieszajmy pieniędzy do problemu.

              >
              > A jesli podlega - to znaczy, ze robisz w kraju za "V kolumne" broniac
              > szkodnikow Polski!

              Nie wiem za którą w kolejności "robię" kolumnę, ale którąś na pewno.


              > Jesli ja klamie wg Ciebie, to ty szkodzisz Polsce broniac oszczercow!

              Nigdy nie broniłam oszczerców.

              >
              > Czy IPN zamiast lawirowac tam i nazad z 300 ofiarami nie mogl by sie zajac
              > 850.tysiacami nieznanych swiatu ofiar z rak UPA i Litwinow.

              Powinni wszystkim tym do czego zostali powołani jako IPN

              >
              > 3.700.000 (prawie 4 miliony ) wymordowanych przez obu okupantow!
              >
              > 2.300.000 zmarlych i zaginionych podczas wojny

              Co to za liczby?


              >
              > Swiat nic o Nich nie wie!

              Świat policzył ofiary Swiata.
              I chyba słusznie.

              > Wie, dzieki m.in. Tobie, ze to Polacy sa antsyemitami i nazistami
              > i razem mordowali Zydow! W tym AK!

              Jak to - dzięki mnie?
              To ja taka ważna się zrobiłam?


              > To Polacy zostali poddani najwiekszej ludobojczej polityce obu mocarstw
              > a akurat najwiecej z obu okupantami wspolpracowali i co nas oskarzaja
              > o polskie obozy koncentracyjne i dizki zwierzecy antysemityzm.

              Czy tylko Polacy?


              >
              > Przeciwstawienie sie temu
              > - wystarcza Snajperowi do nazywania mnie dowolnie KLAMCĄ!

              To nie do mnie.

              >
              > Ignatiew nie posunalby sie nigdy do nazwania
              > JEDNEGO policjanta zydowskiego "antysemita, ktory z poduszczenia Niemcow
              > nieraz wymordowal wiecej ludzi niz w Jedwabnem!"

              Nie wiem co zrobiłby Ignatiew-nie znam tego pana


              >
              > Niejeden wymordowal wiecej niz <<<<"nieustalonych">>> 40 P
              > olakow!
              > Zainspirowanych przez Niemcow! Ale z nieudowodnioną wina!
              > I niepodano ich nazwisk! A wiadomo,
              > ze zydowscy prokuratorzy(podawalem ich nazwiska na F. za polska prasą)
              > uniewinnili kilku, mimo tortur stosowanych wtedy, jak dzis w pewnym kraju!

              To już przesadziłeś!
              Z tym nie polemizuję.


              >
              > Czy na murze Umshlagplatzu gdzie dokonala sie zbrodnia nieporownywalnie
              > wieksza!!!
              > - w Warszawie, mozna dla edukacji mlodych z Izraela, przyjezdzajacych
              > na rocznice Getta umiesic taki napis:
              >
              > "Zbrodni dokonali Zydzi z inspiracji niemieckiej!"

              Moja mama była na tym placu w tamtym czasie.
              Jej zapytaj-jeszcze jest pora.


              >
              > Ja sie Ciebie Snajper PYTAM? Co o tym myslisz?

              Nie do mnie.

              > A Ty myslisz # jest klamcą! I mlodzi Zydzi mysla ze jestesmy megamordercami,
              > ktorzy sa im winni 65 mlrd $.

              #-o
              za mała kratka na takie zdanie.

              tyle ja, która także poczuła się wywołana do tablicy.
              rozmawiajmy dalej, ale nie jak wywołani do tablicy.
              pzdr.
              Danka


              • Gość: # Dana co Ty mi tu o czuciu ktorego goj nie zrozumie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 08:44
                • Gość: # Zyje kilkaset dziewczyn, ktore Cie wysmieja... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 08:44
              • Gość: siedem Re: Dlaczego bronisz tych Zydow ktorzy szkodza Po IP: *.tgory.pik-net.pl 23.07.02, 08:44
                danka.jp napisała:

                > tyle ja, która także poczuła się wywołana do tablicy.
                > rozmawiajmy dalej, ale nie jak wywołani do tablicy.

                a trwała ile kosztuje?
                tfuj ślimak wrócił, możesz mu już nabazgrać epistołę na mnie.

                do #
                trzeba oddac sprawiedliwość starozakonnym. Kwaśniewski powiedział coś w stylu
                [odnośnie napisu na pomniku wiadomym]: "zbyt wcześnie... zbyt wiele rzadacie"
                znaczy się albo "przepraszał" za przepraszanie albo faktycznie przeraża go
                drapieżność rodaków

                6,87
                • Gość: # Jeszcze tylko 12+5m-cy naszej Polski ... szkoda... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 08:47
                  • Gość: siedem znów ten pesymizm IP: *.tgory.pik-net.pl 23.07.02, 10:12
                    1
                    europejski judolew jest zainteresowany opoznianiem "wstapienia". mowi sie coraz
                    głośniej o roku 06. i to jest dobre

                    2
                    millerowski peerel nie wytrzyma do tej daty. czekaja nas ogromne zmiany i czuje
                    ze beda to zmiany na lepsze

                    3
                    w programie "tygodnik polityczny jedynki" padło słówko "talmnudyczny". jest
                    dobrze. 2 lata temu autora powiesili by w charakteryzatorni

                    7,60
                    • Gość: # Polacy znow licza Pana Boga...bo na UE bym nie./nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 10:17
                • Gość: siedem żądać IP: *.tgory.pik-net.pl 23.07.02, 08:54
                  • Gość: # żądać odszkodowania za zmarnowana ojczyzne?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 09:31
                    • Gość: # Aniu To tego stopnia sie juz sprawdzily me obawy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 10:21
                      "Czekam tylko kiedy obroncy mniejszosci uchwala prawo ,ktore nakaza wszystkim
                      kobietom w Europie Zachodniej ubierac sie na sposob arabski bo nasz ubior moze
                      przeciez razic uczucia Arabow co wiaze sie z dyskryminacja.
                      w dyskusji o homoseksualizmie spytalam kogos czy hetero mogliby sobie
                      zorganizowac "heteroparade" uslyszalam,ze nie bo to mogloby byc uznane za
                      dyskryminacje homoseksualistow.
                      Czekam wiec teraz na pto az jakas lesbijka zaskarzy mnie,ze nie chce z nia isc
                      do lozka to tez mozna uznac za dyskryminacje.
                      Co do antysemityzmu.
                      Na obelzywe posty Topazow ,Zyx-ow i inych nie moge odpowiedziec bo od razu
                      podnosi sie wrzasl,ze jestem antysemickim smieciem.
                      Dlatego pytam Czy znajdzie sie ktos kto bedzie bronil praw wiekszosci?

                      Pozdrawiam goraco jak zwykle."
                      -----------------------------
                      Juz dawno sie znalazl!
                      To ja #!



                    • danka.jp Re: żądać odszkodowania za zmarnowana ojczyzne?/n 23.07.02, 10:49
                      żądać!!!
                      • Gość: # Dzieki Danka! Od kogo zeby nie byc posadzonym o.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 11:50
                        • danka.jp Re: Dzieki Danka! Od kogo zeby nie byc posadzonym 23.07.02, 12:19
                          Ze mnie już wszystko zdarto-więc mi wisi od kogo.
                          Danka
                          • Gość: Ania Re: Do Danki i nie tylko IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 23:01
                            danka.jp napisała:

                            > Ze mnie już wszystko zdarto-więc mi wisi od kogo.
                            > Danka


                            Jak bedziesz na forum kraj to zajrzyj do watku "Co nam zabrali lub zniszczyli
                            sasiedzi"

                            Pozdrawiam
              • wojcd Re: Dlaczego bronisz tych Zydow ktorzy szkodza Po 23.07.02, 12:20
                danka.jp napisała:
                > Dlaczego ja uzurpuję sobie prawo do powiedzenia czy coś?ktoś? jest antysemicki?
                > To nie jest do przełożenia na żaden język.

                Brawo Pani Danuto. Rzeczownik "antysemita" sluzy do MIERZENIA zla. Cywilizacja Ewangelii jest tak skonstruowana by nie dalo sie mowic o tych sprawach bezposrednio a tylko posrednio. Dlatego wyraz ten nie powinien byc uzywany. Wyraznie widac, ze pochodzi z innego kanonu moralnego.

                > To tak jak ze słowem np. MIŁOŚĆ.
                > Czy ktoś, kto nie przeżył miłości wie co ono oznacza nawet jeśli przeczytał
                > wszystkie Harlekiny?
                > Antysemityzm oprócz nazwy ma czucie.

                Z tym porownaniem do milosci to juz sie nie zgadzam.

                > > BEZ JEDNEGO przykladu na oszczerstwo? Bo jak napisza prawde to
                > > chyba nie podlega tej definicji? A gminy juz tylko czychaja
                > > na odszkodowane sądowe!
                >
                > Nie mieszajmy pieniędzy do problemu.

                Pani Danuto kanon moralny Talmudu jest NIEROZERWALNIE spiety z ekonomia -z pieniedzmi. Czytalem jakis wyklad na ten temat.Podkreslano w nim, ze straty moralne sa przekladalne na pieniezne i ze okreslenie tego ekwiwalentu jest uniwersalne i nowoczesne uwzglednia np. inflacje.
                A tak na marginesie ciekawa obserwacja. Zydzi swoje roszczenia formuluja w innym kanonie moralnym a wdziecznosc w innym. Tak wiec wdziecznosc po chrzescijansku - symboliczne drzewko i sprawa zalatwiona.

                Pozdrawiam Wojciech
                • danka.jp Re: Dlaczego bronisz tych Zydow ktorzy szkodza Po 23.07.02, 12:55
                  wojcd napisał:


                  > Brawo Pani Danuto. Rzeczownik "antysemita" sluzy do MIERZENIA zla.
                  Cywilizacja

                  antysemita przechdzil w historii w czasownik-zabijać



                  > > Antysemityzm oprócz nazwy ma czucie.
                  >
                  > Z tym porownaniem do milosci to juz sie nie zgadzam.

                  Możesz się nie zgadzać.
                  Ja mówiłam o rozumieniu słów,które określają nie rzeczy.

                  >
                  > > Nie mieszajmy pieniędzy do problemu.
                  >
                  > Pani Danuto kanon moralny Talmudu jest NIEROZERWALNIE spiety z ekonomia -z
                  pien
                  > iedzmi. Czytalem jakis wyklad na ten temat.Podkreslano w nim, ze straty
                  moralne
                  > sa przekladalne na pieniezne i ze okreslenie tego ekwiwalentu jest
                  uniwersalne
                  > i nowoczesne uwzglednia np. inflacje.

                  Talmud to jedno, a wykład o Talmudzie -to co innego.


                  > A tak na marginesie ciekawa obserwacja. Zydzi swoje roszczenia formuluja w
                  inny
                  > m kanonie moralnym a wdziecznosc w innym. Tak wiec wdziecznosc po
                  chrzescijansk
                  > u - symboliczne drzewko i sprawa zalatwiona.

                  Jedno i drugie w tym samym kanonie moralnym.
                  Czytaj PISMA sam.

                  Jak potrafisz.
                  W co nie mam podstaw wątpić

                  >
                  > Pozdrawiam Wojciech

                  Pozdrawiam Wojciecha
                  Danuta
                  • Gość: # Danka! Mozesz w 25% po polsku? Tu zyjesz! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 23.07.02, 13:05
    • jastrzebiec POLAKOW DYSKUSJA NA TEMAT 23.07.02, 18:30
      Pani Kacnelson udzielila wywiadu dla bardzo patriotycznej gazety, w pewnych
      kregach cieszacej sie opinia niezbyt przychylnej Zydom, "Nasza Polska". Pani
      Kacnelson opowiadala o tym jak to sielsko i anielsko toczylo sie wspolzycie
      Polakow i Zydow w przedwojennej Polsce na bialostocczyznie. Pani Kacnelson jest
      wiec DOBRA, UCZCIWA ZYDOWKA, PRZYJACIOLKA POLSKI.

      "Snajper" zwraca uwage na "nowa" DEFINICJE PRZYZWOITEGO ZYDA. To taki ktos kto
      twierdzi, ze NIE MA WSROD POLAKOW ANTYSEMITOW. Snajper pyta co w takim razie
      zrobic z takimi fantami jak pogromy zydowskie, lawkowe getto na uczelniach, czy
      akcje "nie kupuj u Zyda".

      Indris zwraca uwage na mylacy charakter terminu "POLSKI ANTYSEMITYZM"
      twierdzac, ze nalezy raczej mowic o ANTYSEMITYZMIE W POLSCE. Wedlug niego
      antysemityzm w Polsce byl i jest na co podaje rozne przyklady, w tym roznorakie
      publikacje samej gazety "Nasza Polska", co oczywiscie nie oznacza, ze wszyscy w
      Polsce to antysemici a kwestia rozmiarow tego zjawiska jest otwarta.

      Wedlug "#" dla "Indrisa" i "snajpera" nawet GW jest antysemicka, na
      co "samsaranathanal" slusznie odpowiada, ze ci przeciez tylko twierdzili, iz w
      Polsce wystepuje antysemityzm i, ze w ogole byloby dziwne gdyby antysemityzmu
      wcale nie bylo.

      To prowadzi kolejnych do wniosku, ze "ODROBINA ANTYSEMITYZMU NIE ZAWADZI".

      W tym momencie odzywa sie "Siostra zakonna". Tam odzywa. Cala tyrade wyglasza
      pod haslem "ten niewdzieczny Marian Marzynski". Na podstawie filmu "Shtetl"
      "Milosierna Siostra" dochodzi do konkluzji, ze: "Żebyśmy bowiem nie wiem co
      robili, zebyśmy głowy popiołem posypywali cały rok na okrągło, przez całe swoje
      życie, żebyśmy przepraszali w Knesecie i we wszystkich innych parlamentach
      świata za zbrodnie nie popełnione, żebyśmy likwidowali klasztory Karmelitanek
      na żądanie rabina z Nowego Jorku i wreszcie, żebyśmy nawet zabronili po wieki
      wieków oddawać cześć pomordowanym w Oświęcimiu Polakom i tak nic się nie
      zmieni. Zawsze będziemy potępieni. Piętno antysemitów przyklejone nam znaczyć
      nas będzie po wieczne czasy. Każda bowiem dyskusja z Żydami, jeżeli nie jest
      monologiem strony żydowskiej, jest antysemicka."

      Tym sposobem dotychczasowa rozmowa na temat antysemityzmu w Polsce, czy jest w
      ogole i jaki ma ewentualnie zasieg, zostala zmieniona w awanture na temat
      ANTYPOLONIZMU ZYDOW. Wszystkich czy niektorych? Tego na razie nie wiadomo.

      W ten watek wlacza sie "Solution". "KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOSC ZA BEZKARNOSC
      AUTOROW AKCJI ANTYPOLSKICH?", wola. Wedlug niego to kolejne rzady polskie.
      Ale "Solution" slusznie tez zauwaza, ze te kolejne rzady polskie nie wziely sie
      znikad, ktos na nie glosowal. Wniosek - KTOKOLWIEK GLOSOWAL NA KOLEJNE RZADY
      POLSKIE TO ZDRAJCA. Ciekawe.

      "Derwisz" kontynuuje watek antypolonizmu pod haslem "DRAPIEZNOSC PASOZYTOW". Te
      drapiezne pasozyty to wedlug niego owych jedenastu Zydow (i ich adwokaci?) co
      wniesli pozew domagajacy sie zwrotu utraconego mienia (nieruchomosci) w Polsce.

      Potem "#" zrobil dluzszy wyklad na temat, ale nie bardzo pojalem jaki, chyba
      cos w rodzaju dlaczego jesli ktos krytykuje Zydow za to ze krytykuja Polakow
      jest zaraz wyzywany od antysemitow i, ze IPN zamiast lawirowac tam i nazad z
      300 ofiarami nie mogl by sie zajac 850.tysiacami nieznanych swiatu ofiar z rak
      UPA i Litwinow.

      "danka.jp" trafnie zauwaza, ze IPN powinien zajmowac sie i jednym i drugim.

      W dalszej czesci debaty "wojcd" robi wyklad na temat PODWOJNEJ MORALNOSCI
      TALMUDU (na podstawie "jakiegos" wykladu o talmudzie!), i jego zwiazkach z
      ekonomia i pieniadzem. Wedle wiec talmudu, "straty moralne sa przekladalne na
      pieniezne i ze okreslenie tego ekwiwalentu jest uniwersalne i nowoczesne
      uwzglednia np. inflacje.", dodajac, ze "Zydzi swoje roszczenia formuluja w
      innym kanonie moralnym a wdziecznosc w innym. Tak wiec wdziecznosc po
      chrzescijansku - symboliczne drzewko i sprawa zalatwiona."

      *********
      Na podstawie przebiegu "dyskusji" w niniejszym watku, a wcale nie jest to
      zjawisko na tym forum odosobnione, nasuwa mi sie podejrzenie o NIEZBORNOSC
      INTELEKTUALNA POLAKOW. Nie potrafimy dyskutowac trzymajac sie jednego tematu.
      Jakikolwiek temat by nie byl, czwarta, najdalej piata wypowiedz bedzie
      radykalna zmiana tematu. Szczegolnie ostro ta przypadlosc wystepuje kiedy mowa
      o "stosunkach polsko-zydowskich". Zaczelo sie od "POLSKIEGO ANTYSEMITYZMU",
      dlugo jednak nie trzeba bylo czekac, zeby rozmowa zeszla na "ZYDOWSKI
      ANTYPOLONIZM" a skonczylo sie na zydowskim "PODWOJNYM KANONIE MORALNYM".

      Powiada sie, ze w Ameryce opowiadaja polskie dowcipy. Najbardziej "polski" jawi
      mi sie jednak jeden taki, rzekomo - rosyjski. Rozmawia Amerykanin z Rosjaninem:
      (...) Na to odpowiada Rosjanin "A U WAS BIJA MURZYNOW".

      Zycze interesujacej kontynuacji debaty. Ciekawe jakimi to meandrami bedzie sie
      ona dalej toczyc?
      • Gość: Solution Re: POLAKOW DYSKUSJA NA TEMAT IP: 12.155.174.* 23.07.02, 20:58
        jastrzebiec napisał:
        "W ten watek wlacza sie "Solution". "KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOSC ZA BEZKARNOSC
        AUTOROW AKCJI ANTYPOLSKICH?", wola. Wedlug niego to kolejne rzady polskie.
        Ale "Solution" slusznie tez zauwaza, ze te kolejne rzady polskie nie wziely sie
        znikad, ktos na nie glosowal. Wniosek - KTOKOLWIEK GLOSOWAL NA KOLEJNE RZADY
        POLSKIE TO ZDRAJCA. Ciekawe."


        Tak jest. Oni,(wyborcy) oszukani przez media, ale nie tylko, odporni i glusi na
        prawde z powodu ich malej wiary i tchorzostwa, raz po raz zdradzali Polske
        glosujac na rozowo-czerwonych Targowiczan.
        Podobnie kiedys Apostolowie, ze byli malej wiary byli lekliwi i ze strachu
        zdradzili Jezusa.
        Ale Apostolowie, po za Judaszem, wszyscy zrozumieli swoj blad, zalowali swej
        zdrady i dlatego mogli wrucic do Prawdy. Tego wlasnie wszystkim Polakom zycze -
        wiary we wlasne sily, a nie UE i odwagi. Szukajcie Prawdy i wybierajcie PRAWYCH
        politykow, nie trwajcie w zaklamaniu, nie badzcie Judaszami, odwruccie sie juz
        dzisiaj od zdrajcow Waszej Ojczyzni.
        Kochajcie to co Wam Bog dal - Polske!
      • Gość: Ania Re: POLAKOW DYSKUSJA NA TEMAT IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 23:15
        jastrzebiec napisał:

        > Pani Kacnelson udzielila wywiadu dla bardzo patriotycznej gazety, w pewnych
        > kregach cieszacej sie opinia niezbyt przychylnej Zydom, "Nasza Polska". Pani
        > Kacnelson opowiadala o tym jak to sielsko i anielsko toczylo sie wspolzycie
        > Polakow i Zydow w przedwojennej Polsce na bialostocczyznie. Pani Kacnelson
        jest
        >
        > wiec DOBRA, UCZCIWA ZYDOWKA, PRZYJACIOLKA POLSKI.
        >
        > "Snajper" zwraca uwage na "nowa" DEFINICJE PRZYZWOITEGO ZYDA. To taki ktos
        kto
        > twierdzi, ze NIE MA WSROD POLAKOW ANTYSEMITOW. Snajper pyta co w takim razie
        > zrobic z takimi fantami jak pogromy zydowskie, lawkowe getto na uczelniach,
        czy
        >
        > akcje "nie kupuj u Zyda".
        >
        > Indris zwraca uwage na mylacy charakter terminu "POLSKI ANTYSEMITYZM"
        > twierdzac, ze nalezy raczej mowic o ANTYSEMITYZMIE W POLSCE. Wedlug niego
        > antysemityzm w Polsce byl i jest na co podaje rozne przyklady, w tym
        roznorakie
        >
        > publikacje samej gazety "Nasza Polska", co oczywiscie nie oznacza, ze wszyscy
        w
        >
        > Polsce to antysemici a kwestia rozmiarow tego zjawiska jest otwarta.
        >
        > Wedlug "#" dla "Indrisa" i "snajpera" nawet GW jest antysemicka, na
        > co "samsaranathanal" slusznie odpowiada, ze ci przeciez tylko twierdzili, iz
        w
        > Polsce wystepuje antysemityzm i, ze w ogole byloby dziwne gdyby antysemityzmu
        > wcale nie bylo.
        >
        > To prowadzi kolejnych do wniosku, ze "ODROBINA ANTYSEMITYZMU NIE ZAWADZI".
        >
        > W tym momencie odzywa sie "Siostra zakonna". Tam odzywa. Cala tyrade wyglasza
        > pod haslem "ten niewdzieczny Marian Marzynski". Na podstawie filmu "Shtetl"
        > "Milosierna Siostra" dochodzi do konkluzji, ze: "Żebyśmy bowiem nie wiem co
        > robili, zebyśmy głowy popiołem posypywali cały rok na okrągło, przez całe
        swoje
        >
        > życie, żebyśmy przepraszali w Knesecie i we wszystkich innych parlamentach
        > świata za zbrodnie nie popełnione, żebyśmy likwidowali klasztory Karmelitanek
        > na żądanie rabina z Nowego Jorku i wreszcie, żebyśmy nawet zabronili po wieki
        > wieków oddawać cześć pomordowanym w Oświęcimiu Polakom i tak nic się nie
        > zmieni. Zawsze będziemy potępieni. Piętno antysemitów przyklejone nam znaczyć
        > nas będzie po wieczne czasy. Każda bowiem dyskusja z Żydami, jeżeli nie jest
        > monologiem strony żydowskiej, jest antysemicka."
        >
        > Tym sposobem dotychczasowa rozmowa na temat antysemityzmu w Polsce, czy jest
        w
        > ogole i jaki ma ewentualnie zasieg, zostala zmieniona w awanture na temat
        > ANTYPOLONIZMU ZYDOW. Wszystkich czy niektorych? Tego na razie nie wiadomo.
        >
        > W ten watek wlacza sie "Solution". "KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOSC ZA BEZKARNOSC
        > AUTOROW AKCJI ANTYPOLSKICH?", wola. Wedlug niego to kolejne rzady polskie.
        > Ale "Solution" slusznie tez zauwaza, ze te kolejne rzady polskie nie wziely
        sie
        >
        > znikad, ktos na nie glosowal. Wniosek - KTOKOLWIEK GLOSOWAL NA KOLEJNE RZADY
        > POLSKIE TO ZDRAJCA. Ciekawe.
        >
        > "Derwisz" kontynuuje watek antypolonizmu pod haslem "DRAPIEZNOSC PASOZYTOW".
        Te
        >
        > drapiezne pasozyty to wedlug niego owych jedenastu Zydow (i ich adwokaci?) co
        > wniesli pozew domagajacy sie zwrotu utraconego mienia (nieruchomosci) w
        Polsce.
        >
        > Potem "#" zrobil dluzszy wyklad na temat, ale nie bardzo pojalem jaki, chyba
        > cos w rodzaju dlaczego jesli ktos krytykuje Zydow za to ze krytykuja Polakow
        > jest zaraz wyzywany od antysemitow i, ze IPN zamiast lawirowac tam i nazad z
        > 300 ofiarami nie mogl by sie zajac 850.tysiacami nieznanych swiatu ofiar z
        rak
        > UPA i Litwinow.
        >
        > "danka.jp" trafnie zauwaza, ze IPN powinien zajmowac sie i jednym i drugim.
        >
        > W dalszej czesci debaty "wojcd" robi wyklad na temat PODWOJNEJ MORALNOSCI
        > TALMUDU (na podstawie "jakiegos" wykladu o talmudzie!), i jego zwiazkach z
        > ekonomia i pieniadzem. Wedle wiec talmudu, "straty moralne sa przekladalne na
        > pieniezne i ze okreslenie tego ekwiwalentu jest uniwersalne i nowoczesne
        > uwzglednia np. inflacje.", dodajac, ze "Zydzi swoje roszczenia formuluja w
        > innym kanonie moralnym a wdziecznosc w innym. Tak wiec wdziecznosc po
        > chrzescijansku - symboliczne drzewko i sprawa zalatwiona."
        >
        > *********
        > Na podstawie przebiegu "dyskusji" w niniejszym watku, a wcale nie jest to
        > zjawisko na tym forum odosobnione, nasuwa mi sie podejrzenie o NIEZBORNOSC
        > INTELEKTUALNA POLAKOW. Nie potrafimy dyskutowac trzymajac sie jednego tematu.
        > Jakikolwiek temat by nie byl, czwarta, najdalej piata wypowiedz bedzie
        > radykalna zmiana tematu. Szczegolnie ostro ta przypadlosc wystepuje kiedy
        mowa
        > o "stosunkach polsko-zydowskich". Zaczelo sie od "POLSKIEGO ANTYSEMITYZMU",
        > dlugo jednak nie trzeba bylo czekac, zeby rozmowa zeszla na "ZYDOWSKI
        > ANTYPOLONIZM" a skonczylo sie na zydowskim "PODWOJNYM KANONIE MORALNYM".
        >
        A tutaj przepraszam tu nie wiem o jaka niezbornosc Ci chodzi.Przeciez wszystko
        jest ze soba scisle powiazane.Antysemityzm- Antypolonizm.Nie zbaczamy z tematu
        na stosunki francusko -radzieckie tylko dyskutujemy caly czas o stosunkach
        polsko-zydowskich.



        No i tyle sie tu slyszy o antysemityzmie.Ja bym chciala uslyszec co Ty sadzisz
        na temat antypolonizmu wsrod Zydow.Istnieja wg Ciebie cos takiego czy nie.

        > Powiada sie, ze w Ameryce opowiadaja polskie dowcipy. Najbardziej "polski"
        jawi
        >
        > mi sie jednak jeden taki, rzekomo - rosyjski. Rozmawia Amerykanin z
        Rosjaninem:
        >
        > (...) Na to odpowiada Rosjanin "A U WAS BIJA MURZYNOW".
        >
        > Zycze interesujacej kontynuacji debaty. Ciekawe jakimi to meandrami bedzie
        sie
        > ona dalej toczyc?
        • jastrzebiec Re: POLAKOW DYSKUSJA NA TEMAT 24.07.02, 02:32
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > A tutaj przepraszam tu nie wiem o jaka niezbornosc Ci chodzi. Przeciez
          > wszystko jest ze soba scisle powiazane. Antysemityzm-Antypolonizm. Nie
          > zbaczamy z tematu na stosunki francusko-radzieckie tylko dyskutujemy caly
          > czas o stosunkach polsko-zydowskich.

          Pol biedy gdyby chodzilo tylko o antypolonizm. Moznaby na tej podstawie wysnuc
          hipoteze, ze polski antysemityzm jest reakcja na zydowski antypolonizm.
          Jakkolwiek Zydzi twierdza, ze jest dokladnie na odwrot.

          Ale miast ten temat "eksplorowac" ktos wyskakuje z ksiegami talmudu, ze Zydzi
          to juz 3,000 lat temu mieli podwojna moralnosc, w dodatku mierzona w walucie.

          A jeszczesmy w ogole nie doszli do porozumienia czy w Polsce jest ten
          antysemityzm czy nie. Coz dopiero na pytanie ile tego jest? Wiec co? Uznac z
          gory, ze jest, tylko Zydzi sami sobie winni? Taka to jest ta "dyskusja".

          > No i tyle sie tu slyszy o antysemityzmie. Ja bym chciala uslyszec co Ty
          > sadzisz na temat antypolonizmu wsrod Zydow.Istnieja wg Ciebie cos takiego czy
          > nie.

          Antypolonizm wsrod Zydow? Oczywiscie, ze istnieje. Wcale pokazna liczba. Z
          grubsza biorac, jak sadze, zydowscy "antypolonisci" dziela sie na dwie grupy:

          Pierwsza, to grupa starszych Zydow pamietajacych jeszcze czasy wojny i
          okupacji. Ci zapewne maja w pamieci zle doswiadczenia z Polakami. Jesli jest to
          ktos kto sam ocalal ale byl swiadkiem donosu jakiegos szmalcownika, dzieki
          ktoremu Niemcy wyslali do gazu cala jego rodzine to nie ma co liczyc, ze ten
          bedzie podchodzil do sprawy "racjonalnie". Dla niego zbrodniarzami sa Polacy,
          bo ktorys z nich "zakapowal". I nawet nie Niemcy, bo o tych wiadomo bylo, ze
          mordowali, ale wlasnie Polacy, bo ci mieli nie mordowac. Czy to jest
          "sprawiedliwa" ocena? Nie. Ale w takim przypadku nie ma co liczyc na
          sprawiedliwa, czytaj - racjonalna, ocene. Za duzo emocji. Dla porzadku, w tej
          grupie sa tez wielcy "filo-polonisci". Wywodza sie sposrod tych, co ocaleli
          wlasnie dzieki pomocy Polakow. Pani Kacnelson zapewne nalezy do tej grupy.

          Do drugiej grupy naleza ci sposrod Zydow mlodszego pokolenia, ktorzy byli
          wychowywani w klimacie niecheci lub wrogosci do Polakow przez tych
          pierwszych. "Wyssali antypolonizm z mlekiem swoich matek". Tych
          mozna "odzyskac", bo ich antypolonizm nie bierze sie z wlasnych doswiadczen
          (takowych w ogole nie maja) ale z przyswojenia negatywnych stereotypow na temat
          Polski i Polakow. Interesujace, ze wielu, nawet chyba wiekszosc, sposrod nich
          radykalnie zmienia swoja opinie na nasz temat po spedzeniu nawet krotkiego
          okresu w Polsce.

          Podobnie byloby z wiekszoscia naszych antysemitow, gdyby i ci mieli moznosc
          czestszych i blizszych kontaktow z Zydami. Bo wcale nie jest prawda, ze oni
          wszyscy tacy polakozerni. Zdecydowana wiekszosc negatywnych nastawien, po obu
          stronach, jest rezultatem niewiedzy i kompensowania sobie tej ignorancji
          karmieniem sie stereotypami.

          Pozdrawiam.
          • wojcd Ekonomia według Talmudu 24.07.02, 07:07
            Panie Jastrzebiec
            poniewaz uwaza Pan jak i pani Danuta, ze moj poglad na temat Talmudu i ekonomii jest wyssany z palca wiec moze nizej cytowany AUTORYTET zmieni WASZE poglady.Rok temu (23 maja 2001) mial miejsce wykład prof. Ephraima Kleimana z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie w Izraelu, w ramach cyklu comiesięcznych seminariów Centrum Badawczego TIGER. Tytuł wykładu - "Human Capital Evaluation in the Talmud".

            Oto stwierdzenia istotne dla naszej dyskusji:

            "W Talmudzie kwestia odpowiedzialności materialnej za fizyczne i moralne szkody jest bardzo szeroko debatowana. W przeciwieństwie do wcześniejszego, starożytnego prawodawstwa, Talmud zakładał, że rekompensaty powinny mieć wartość pieniężną. Zasada - "oko za oko, ząb za ząb" z Kodeksu Hammurabiego została zastąpiona pieniężną wartością."

            "Szacunek wartości należnej ofierze rekompensaty opierał się na analizie wartości cen rynkowych, a gdy były one niedostępne (bo przecież nie ma rynkowych cen na ból), szacowano wartość odpowiadającego mu kosztu alternatywnego. Pytano więc nie o to ile ktoś zapłaciłby za doznany ból, ale alternatywnie zadawano inne pytanie - ile zapłaciłby ktoś za jego uniknięcie. Podobnie postępowano z wyceną wartości moralnej zniewagi."

            Mysle, ze te cytaty swiadcza o zasadnosci mojego pogladu.
            Link www.tiger.edu.pl/seminaria/talmudu.htm

            Pozdrawiam Wojciech
            • jastrzebiec DO WOJCIECHA: TALMUD A ANTYSEMITYZM 25.07.02, 01:55
              > poniewaz uwaza Pan jak i pani Danuta, ze moj poglad na temat Talmudu i
              > ekonomii jest wyssany z palca wiec moze nizej cytowany

              Nie zarzucilem wyssania pogladow na temat talmudu z palca. Poddalem w
              watpliwosc zwiazek wskazanych madrosci talmudu z istnieniem lub nieistnieniem
              antysemityzmu w Polsce. To chyba pewna roznica.

              > "W Talmudzie kwestia odpowiedzialności materialnej za fizyczne i moralne
              > szkody jest bardzo szeroko debatowana. W przeciwieństwie do wcześniejszego,
              > starożytnego prawodawstwa, Talmud zakładał, że rekompensaty powinny mieć
              > wartość pieniężną. Zasada - "oko za oko, ząb za ząb" z Kodeksu Hammurabiego
              > została zastąpiona pieniężną wartością."

              A to wyglada mi na istotny postep cywilizacyjny. Zamiast wylupywac zloczyncy
              oko albo wybijac zab, kulturalnie zadowalamy sie odszkodowaniem pienieznym.

              > "Szacunek wartości należnej ofierze rekompensaty opierał się na analizie
              > wartości cen rynkowych, a gdy były one niedostępne (bo przecież nie ma
              > rynkowych cen na ból), szacowano wartość odpowiadającego mu kosztu
              > alternatywnego. Pytano więc nie o to ile ktoś zapłaciłby za doznany ból, ale
              > alternatywnie zadawano inne pytanie - ile zapłaciłby ktoś za jego uniknięcie.
              > Podobnie postępowano z wyceną wartości moralnej zniewagi."

              Bardzo mi sie to podoba.

              > *Mysle, ze te cytaty swiadcza o zasadnosci mojego pogladu.
              > Link www.tiger.edu.pl/seminaria/talmudu.htm

              Ze "kanon moralny talmudu jest zwiazany z pieniedzmi"? W swietle zasad kodeksu
              Hammurabiego chyba dobrze sie stalo?

              Moj krytycyzm dotyczyl czegos innego. Przypomne: "Na podstawie przebiegu
              "dyskusji" w niniejszym watku, (...) nasuwa mi sie podejrzenie o NIEZBORNOSC
              INTELEKTUALNA POLAKOW. Nie potrafimy dyskutowac trzymajac sie jednego tematu.
              Jakikolwiek temat by nie byl, czwarta, najdalej piata wypowiedz bedzie
              radykalna zmiana tematu. Szczegolnie ostro ta przypadlosc wystepuje kiedy mowa
              o "stosunkach polsko-zydowskich". Zaczelo sie od "POLSKIEGO ANTYSEMITYZMU",
              dlugo jednak nie trzeba bylo czekac, zeby rozmowa zeszla na "ZYDOWSKI
              ANTYPOLONIZM" a skonczylo sie na zydowskim "PODWOJNYM KANONIE MORALNYM".

              Pozdrawiam,
              - Jastrzebiec




          • Gość: Ania Re: POLAKOW DYSKUSJA NA TEMAT IP: *.upc.chello.be 24.07.02, 09:30
            jastrzebiec napisał:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > A tutaj przepraszam tu nie wiem o jaka niezbornosc Ci chodzi. Przeciez
            > > wszystko jest ze soba scisle powiazane. Antysemityzm-Antypolonizm. Nie
            > > zbaczamy z tematu na stosunki francusko-radzieckie tylko dyskutujemy caly
            > > czas o stosunkach polsko-zydowskich.
            >
            > Pol biedy gdyby chodzilo tylko o antypolonizm. Moznaby na tej podstawie
            wysnuc
            > hipoteze, ze polski antysemityzm jest reakcja na zydowski antypolonizm.
            > Jakkolwiek Zydzi twierdza, ze jest dokladnie na odwrot.
            >


            A coz moga innego twierdzic Zydzi.Czy mieszkajac obok nas 800 lat darzyli nas
            caly czas miloscia ?Czy nie bylo wsrod nich takich ,ktorzy nami pogardzali?




            > Ale miast ten temat "eksplorowac" ktos wyskakuje z ksiegami talmudu, ze Zydzi
            > to juz 3,000 lat temu mieli podwojna moralnosc, w dodatku mierzona w walucie.
            >


            Czasami jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi przewaznie o pieniadze.Wojciech
            na dole juz sie wytlumaczyl .Takze ja zostawie ten temat.
            >


            A jeszczesmy w ogole nie doszli do porozumienia czy w Polsce jest ten
            > antysemityzm czy nie. Coz dopiero na pytanie ile tego jest? Wiec co? Uznac z
            > gory, ze jest, tylko Zydzi sami sobie winni? Taka to jest ta "dyskusja".
            >


            Moj drogi w watku Indrisa to Ty udowadniales,ze jezeli nawet Zydzi
            wspolpracowali z Rosjanami to tylko dlatego,ze Polacy byli antysemitamiCzyli to
            Zydzi wszystko zwalaja na karb polskiego antysemityzmu.
            >




            > No i tyle sie tu slyszy o antysemityzmie. Ja bym chciala uslyszec co Ty
            > > sadzisz na temat antypolonizmu wsrod Zydow.Istnieja wg Ciebie cos takiego
            > czy
            > > nie.
            >
            > Antypolonizm wsrod Zydow? Oczywiscie, ze istnieje. Wcale pokazna liczba. Z
            > grubsza biorac, jak sadze, zydowscy "antypolonisci" dziela sie na dwie grupy:
            >
            > Pierwsza, to grupa starszych Zydow pamietajacych jeszcze czasy wojny i
            > okupacji. Ci zapewne maja w pamieci zle doswiadczenia z Polakami. Jesli jest
            to
            >
            > ktos kto sam ocalal ale byl swiadkiem donosu jakiegos szmalcownika, dzieki
            > ktoremu Niemcy wyslali do gazu cala jego rodzine to nie ma co liczyc, ze ten
            > bedzie podchodzil do sprawy "racjonalnie". Dla niego zbrodniarzami sa Polacy,
            > bo ktorys z nich "zakapowal". I nawet nie Niemcy, bo o tych wiadomo bylo, ze
            > mordowali, ale wlasnie Polacy, bo ci mieli nie mordowac. Czy to jest
            > "sprawiedliwa" ocena? Nie. Ale w takim przypadku nie ma co liczyc na
            > sprawiedliwa, czytaj - racjonalna, ocene. Za duzo emocji. Dla porzadku, w tej
            > grupie sa tez wielcy "filo-polonisci". Wywodza sie sposrod tych, co ocaleli
            > wlasnie dzieki pomocy Polakow. Pani Kacnelson zapewne nalezy do tej grupy.
            >


            Szkoda tylko,ze zapominaja kto wywolal te wojne i kto ich skazal na
            eksterminacje.Szkoda,ze zapominaja kto im przypial gwiazdy Dawida nkto ich
            pozamykal w gettach ,a nastepnie w obozach koncentracyjnych.





            > Do drugiej grupy naleza ci sposrod Zydow mlodszego pokolenia, ktorzy byli
            > wychowywani w klimacie niecheci lub wrogosci do Polakow przez tych
            > pierwszych. "Wyssali antypolonizm z mlekiem swoich matek". Tych
            > mozna "odzyskac", bo ich antypolonizm nie bierze sie z wlasnych doswiadczen
            > (takowych w ogole nie maja) ale z przyswojenia negatywnych stereotypow na
            temat
            >
            > Polski i Polakow. Interesujace, ze wielu, nawet chyba wiekszosc, sposrod nich
            > radykalnie zmienia swoja opinie na nasz temat po spedzeniu nawet krotkiego
            > okresu w Polsce.
            >
            > Podobnie byloby z wiekszoscia naszych antysemitow, gdyby i ci mieli moznosc
            > czestszych i blizszych kontaktow z Zydami. Bo wcale nie jest prawda, ze oni
            > wszyscy tacy polakozerni. Zdecydowana wiekszosc negatywnych nastawien, po obu
            > stronach, jest rezultatem niewiedzy i kompensowania sobie tej ignorancji
            > karmieniem sie stereotypami.
            >
            > Pozdrawiam.
            >
            Ja tez
            • Gość: siedem jeszcze jedno IP: *.tgory.pik-net.pl 24.07.02, 09:47
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Moj drogi w watku Indrisa to Ty udowadniales,ze jezeli nawet Zydzi
              > wspolpracowali z Rosjanami to tylko dlatego,ze Polacy byli antysemitamiCzyli

              dodam od siebie anegdotkę ze słuchu doskonale obrazujaca logike żydolubnych.
              pewien pan tak argumentował masową kolaborację żydowska z sovietami i
              wcześniejsze poparcie dla partii komunistycznych: "ty nawet nie wiesz ze wsrod
              Żydów był proletaryat [i to jaki liczny]. co sie dziwisz ze masowo wstepowali
              do partii komunistycznych?!!!"

              od siebie
              - tak jakby Kuroń kiedykowiek młotka dotykał smile

              5040
              • Gość: # Jastrzebiec stoi okrakiem a brzegi sie rozjedzaja. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 11:40
                Mozna prawde ustalic Moj Przyjacielu Zlych Zydow, tylko uznajac fakty!

                A Ty Przyjacielu fakty masz w dupie! I kazde najbardziej naciagane
                klamstwo zydowskiego lobby, jest u Ciebie przyjacielu, argumentem racjonalnym
                ("inaczej")?

                A kazdy, oparty na fakcie nasz argument, zbijajacy Twoj, jest dla Ciebie
                niezrozumialy!

                Kilka razy sam tak napisales! Okresliles sie wystarczajaco!
                Uratowani Zydzi maja prawo do dowolnego szkalowania wybawcow
                ...i Ciebie to nic ale to nic nie obchodzi!
                Caly wysilek intelektualny zaprzegasz w sluzbe obrony ich klamstwa!
                Nie mowie juz o braku honoru u Ciebie jako Polaka! Dzis to Cie wrecz hanbi w
                Twoich kregach bliskoGrossowych! Nie moge pojac jak mozesz
                tak wyzbyc sie swych korzeni - greckiej logiki i rzymskiego poczucia
                sprawiedliwosci, by przyjac pseudologike religii holocaustu!

                Dla Ciebie, jako jej wyznawcy nie trafi zaden racjonalny i logiczny argument.
                Niepamiec mego narodu o hekatombie nawet Cie nie porusza a wrecz
                mobilizuje do krytyki #-a! Niebywale! W moim kraju! I w gazecie,
                zgodnie z umowa i nazwa, przeznaczonej dla opozycji wobec komuny!

                A to komuna jest zainteresowana w ukryciu jej ofiar!

                Moze masz chociaz wyrzuty resztek sumienia?
                • jastrzebiec "X-IE", MOW KONKRETNIE, MNIEJ POMPATYCZNOSCI 25.07.02, 04:21
                  > Mozna prawde ustalic Moj Przyjacielu Zlych Zydow, tylko uznajac fakty!

                  Jakie to fakty masz na mysli?

                  > A Ty Przyjacielu fakty masz w dupie! I kazde najbardziej naciagane
                  > klamstwo zydowskiego lobby, jest u Ciebie przyjacielu, argumentem racjonalnym
                  > ("inaczej")?

                  Podaj przyklady.

                  > A kazdy, oparty na fakcie nasz argument, zbijajacy Twoj, jest dla Ciebie
                  > niezrozumialy!

                  Jak wyzej.

                  > Kilka razy sam tak napisales! Okresliles sie wystarczajaco!
                  > Uratowani Zydzi maja prawo do dowolnego szkalowania wybawcow
                  > ...i Ciebie to nic ale to nic nie obchodzi!

                  Nie napisalem "maja prawo", napisalem, ze to robia.
                  Kazdy, kto przezyl czyjas zdrade, przejawia tendencje do przenoszenia tego
                  jednostkowego doswiadczenia na wszystkich innych. Nic na to nie poradzisz.
                  Chyba, ze psychoterapia. Jest bardzo prawdopodobne, ze Zyd, ktory stracil cala
                  rodzine wskutek donosu jednego polskiego szmalcownika, bedzie nienawidzil
                  wszystkich Polakow. Czy to sprawiedliwe? Jasne, ze nie. Czy to fakt? To jest
                  fakt. Tego faktu nie pojmiesz inaczej niz na gruncie psychologii czlowieka. Ja
                  jedynie wyrazilem sie, ze nie ma co liczyc na to, ze taki "anty-polonista"
                  zmieni na stare lata swoje zapatrywania. Tu racjonalizm zawodzi. Bo tu zbyt
                  silne sa emocje.

                  > Caly wysilek intelektualny zaprzegasz w sluzbe obrony ich klamstwa!

                  Ponownie, podaj przyklad klamstwa. Pogadamy konkretnie. Tyrady do mnie nie
                  przemawiaja.

                  > Nie mowie juz o braku honoru u Ciebie jako Polaka! Dzis to Cie wrecz hanbi w
                  > Twoich kregach bliskoGrossowych! Nie moge pojac jak mozesz tak wyzbyc sie
                  > swych korzeni - greckiej logiki i rzymskiego poczucia sprawiedliwosci, by
                  > przyjac pseudologike religii holocaustu!

                  Konkrety, blagam. Zarzuc mi amatorska psychologie. Przynajmniej bedziesz blizej
                  wlasciwego tematu.

                  > Dla Ciebie, jako jej wyznawcy nie trafi zaden racjonalny i logiczny argument.

                  Podaj mi choc jeden.

                  > Niepamiec mego narodu o hekatombie nawet Cie nie porusza a wrecz mobilizuje
                  > do krytyki #-a! Niebywale! W moim kraju! I w gazecie, zgodnie z umowa i
                  > nazwa, przeznaczonej dla opozycji wobec komuny!

                  Czy chodzi o ten akapit? "Potem "#" zrobil dluzszy wyklad na temat, ale nie
                  bardzo pojalem jaki, chyba cos w rodzaju dlaczego jesli ktos krytykuje Zydow za
                  to ze krytykuja Polakow jest zaraz wyzywany od antysemitow i, ze IPN zamiast
                  lawirowac tam i nazad z 300 ofiarami nie mogl by sie zajac 850.tysiacami
                  nieznanych swiatu ofiar z rak UPA i Litwinow."

                  To nie byla krytyka, to bylo streszczenie.
                  Jak sie zapewne domyslasz, "#-ie", tego wywodu nie rozumiem.

            • jastrzebiec DO ANI 25.07.02, 03:48
              Tu, droga Aniu, nie mamy sie specjalnie o co spierac. Ot, kilka drobnych uwag.

              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A coz moga innego twierdzic Zydzi.Czy mieszkajac obok nas 800 lat darzyli nas
              > caly czas miloscia? Czy nie bylo wsrod nich takich, ktorzy nami pogardzali?

              Na co odpowiem pytaniem: Czy bylo kiedykolwiek gdziekolwiek tak, zeby wszyscy
              wszystkich zawsze kochali?

              > Moj drogi w watku Indrisa to Ty udowadniales,ze jezeli nawet Zydzi
              > wspolpracowali z Rosjanami to tylko dlatego,ze Polacy byli antysemitamiCzyli
              > to Zydzi wszystko zwalaja na karb polskiego antysemityzmu.

              Tu, Aniu, znowu nieuwaznie czytalas albo pochobne wyciagnelas wnioski z mojej
              wypowiedzi.

              Z NKWD wspopracowali nie tylko Zydzi. Rowniez Ukraincy, Bialorusini, Litwini.
              Polacy tez! Moj Ojciec co najmniej dwukrotnie uniknal wysylki na Syberie; raz,
              poniewaz NKWD-zista Ukrainiec rozpoznawszy w nim znanego w
              okolicy "futboliste", mijajac go na ulicy warknal przez plecy: "Janek, ty nie
              wracaj do domu bo twoich biora." Jedni Zydzi wspolpracowali z NKWD, inni -
              liczni - byli wysylani do Kazachstanu na zupelnie rownych prawach z Polakami.
              Niby wiec dlaczego mamy specjalnie wyrozniac akurat Zydow za te zdrade?
              Wazniejsze, ze ludnosc zydowska dosc powszechnie witala wkraczajacego okupanta
              sowieckiego z nadzieja na poprawe wlasnego losu. Ale tu klania sie, i to w pas,
              wlasnie nasz polski antysemityzm drugiej polowy lat trzydziestych. Ale
              powiedziec, ze to "polski antysemityzm (bo niby czyj inny?) wcale nie oznacza,
              ze zaraz wszyscy Polacy byli antysemitami. Inna rzecz, ze te nadzieje, Sowieci
              bardzo szybko wybili Zydom, i wszystkim innym mniejszosciom narodowym, z glowy.
              W watku Indrisa nie twierdzilem, ze powodem tego bylo, jakoby Polacy generalnie
              byli antysemitami ale, ze mniejszosci narodowe, w tym Zydzi, byli wczesniej
              dyskryminowani. To wydaje mi sie dosc oczywiste.

              > Szkoda tylko,ze zapominaja kto wywolal te wojne i kto ich skazal na
              > eksterminacje.Szkoda,ze zapominaja kto im przypial gwiazdy Dawida nkto ich
              > pozamykal w gettach ,a nastepnie w obozach koncentracyjnych.

              Nie wiem, czy zapominaja czy nie. Niektorzy z pewnoscia tak. Stereotyp
              funkcjonujacy dosc powszechnie w srodowiskach zydowskich na temat Polakow w
              latach trzydziestych jest taki, ze "Niemcy byli zli, Polacy jeszcze gorsi, a
              najgorsi byli Ukraincy." Zastanowmy sie jednak powazniej skad sie biora rozne
              stereotypy. Ot, tak z powietrza?

              Pozdrawiam.

              • Gość: Ania Re: DO ANI IP: *.upc.chello.be 25.07.02, 11:05

                >

                >
                > > A coz moga innego twierdzic Zydzi.Czy mieszkajac obok nas 800 lat darzyli
                > nas
                > > caly czas miloscia? Czy nie bylo wsrod nich takich, ktorzy nami pogardzali
                > ?
                >




                > Na co odpowiem pytaniem: Czy bylo kiedykolwiek gdziekolwiek tak, zeby wszyscy
                > wszystkich zawsze kochali?
                >


                No wiec o co pretensja,ze nie kochamy Zydow.Czyli,ze my mamy obowiazek kochac a
                nami mozna pogardzac.Moze stosuj te zasade w obie strony a nie tylko w jedna.



                > > Moj drogi w watku Indrisa to Ty udowadniales,ze jezeli nawet Zydzi
                > > wspolpracowali z Rosjanami to tylko dlatego,ze Polacy byli antysemitamiCzy
                > li
                > > to Zydzi wszystko zwalaja na karb polskiego antysemityzmu.
                >
                > Tu, Aniu, znowu nieuwaznie czytalas albo pochobne wyciagnelas wnioski z mojej
                > wypowiedzi.
                >



                No to ja przytocze Twoja wypowiedz.Wtedy kazdy bedzie moglosadzic.

                "target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w2472332&a=2472332&v=2>

                Z NKWD wspopracowali nie tylko Zydzi. Rowniez Ukraincy, Bialorusini, Litwini.
                >
                Ale mowa jest o stosunkach polsko-zydowskich.
                Pani Dora mowila cos o jakiejs stodole ,w ktorej Ukraincy spalili Polakow jakos
                malo kogo ta stodola nie interesuje.Ani sprawcy ani ofiary ani motywy.Jeszcze
                przepraszalismy Ukraincow.



                Polacy tez! Moj Ojciec co najmniej dwukrotnie uniknal wysylki na Syberie; raz,
                > poniewaz NKWD-zista Ukrainiec rozpoznawszy w nim znanego w
                > okolicy "futboliste", mijajac go na ulicy warknal przez plecy: "Janek, ty nie
                > wracaj do domu bo twoich biora." Jedni Zydzi wspolpracowali z NKWD, inni -
                > liczni - byli wysylani do Kazachstanu na zupelnie rownych prawach z Polakami.
                > Niby wiec dlaczego mamy specjalnie wyrozniac akurat Zydow za te zdrade?
                >

                A dlaczego wyroznia sie tylko Polakow z Jedwabnego?Znowu sie klania obrona
                Zydow za Polakow z Jedwabnego mamy sobie wystawic rachunek sumienia ale co do
                Zydow to juz nie.Tych,ktorzy zdradzili nie mozna specjalnie wyrozniac.





                Wazniejsze, ze ludnosc zydowska dosc powszechnie witala wkraczajacego okupanta
                > sowieckiego z nadzieja na poprawe wlasnego losu. Ale tu klania sie, i to w
                pas,
                >


                Znowu usprawiedliwienie dla Zydow.
                Jezeli nawet przyjmiemy ,ze zbrodni w Jedwabnym dokonali Polacy i tylko Polacy
                to dla nich nie znajdziesz zadnego usprawiedliwienia.Ani podwojna okupacja ani
                zdrada Zydow nic.
                >


                wlasnie nasz polski antysemityzm drugiej polowy lat trzydziestych. Ale
                > powiedziec, ze to "polski antysemityzm (bo niby czyj inny?) wcale nie
                oznacza,
                > ze zaraz wszyscy Polacy byli antysemitami. Inna rzecz, ze te nadzieje,
                Sowieci
                > bardzo szybko wybili Zydom, i wszystkim innym mniejszosciom narodowym, z
                glowy.
                >







                > W watku Indrisa nie twierdzilem, ze powodem tego bylo, jakoby Polacy
                generalnie
                >
                > byli antysemitami ale, ze mniejszosci narodowe, w tym Zydzi, byli wczesniej
                > dyskryminowani. To wydaje mi sie dosc oczywiste.
                >



                Wyzej napisales,ze nasz polski antysemityzm drogiej polowy lat trzydziestych.





                > > Szkoda tylko,ze zapominaja kto wywolal te wojne i kto ich skazal na
                > > eksterminacje.Szkoda,ze zapominaja kto im przypial gwiazdy Dawida nkto ich
                >
                > > pozamykal w gettach ,a nastepnie w obozach koncentracyjnych.
                >
                > Nie wiem, czy zapominaja czy nie. Niektorzy z pewnoscia tak. Stereotyp
                > funkcjonujacy dosc powszechnie w srodowiskach zydowskich na temat Polakow w
                > latach trzydziestych jest taki, ze "Niemcy byli zli, Polacy jeszcze gorsi, a
                > najgorsi byli Ukraincy." Zastanowmy sie jednak powazniej skad sie biora rozne
                > stereotypy. Ot, tak z powietrza?
                >
                > Pozdrawiam.
                >

                No wlasnie ciekawe skad wzial sie ten stereotyp,ze Polacy byli gorsi od
                Niemcow.Czekam na ksiazke pana Grossa,w ktorej udowodni,ze Hitler byl Polakiem
                i,ze to Polska zaatakowala zbudowala obozy koncentracyjne.Nic mnie juz nie
                zdziwi.

                Ja tez pozdrawiam


                PS
                Podam Ci jeszcze jeden przyklad na to jak dziala ten stereotyp.
                Otoz w wywiadzie udzielonym gazecie pan Rzeplinski przytacza historie Zyda z
                Jedwabnego,ktorego wraz z rodzina uratowali Polacy.Przechowali go w chlewie pod
                gnojowka.Mimo to ten pan opowiada,ze widzial jak Polak wrzuca zydowskie dziecko
                do stodoly spod gnojowki to zobaczyl.Nastepnie temu panu zabili Niemcy rodzine.
                Wiec ten pan chwali sie swoim milosierdziem i mowi,ze wzial na wychowanie
                polska sierote "mimo tego co mu zrobili Polacy" a co oni mu zrobili?
                Uratowali zycie.Niemcy zabili mu rodzine ale on do nich nie ma pretensji tylko
                do Polakow.Jesli chcesz to podrzuce pozniej link.Bo na slowo mozesz mi nie
                wierzyc.
                • jastrzebiec Re: DO ANI 26.07.02, 06:51
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > No wiec o co pretensja, ze nie kochamy Zydow. Czyli, ze my mamy obowiazek
                  > kochac a nami mozna pogardzac. Moze stosuj te zasade w obie strony a nie
                  > tylko w jedna.

                  A czy ja twierdze, Aniu, ze mamy obowiazek az kochac Zydow? Jedni Zydzi nas
                  nienawidza, inni na odwrot. Powiedzialem jedynie, ze nigdzie sie jeszcze nie
                  zdarzylo, zeby wszyscy wszystkich...
                  >
                  > No to ja przytocze Twoja wypowiedz. Wtedy kazdy bedzie mogl osadzic.
                  > "Z NKWD wspopracowali nie tylko Zydzi. Rowniez Ukraincy, Bialorusini,
                  > Litwini."
                  > Ale mowa jest o stosunkach polsko-zydowskich.
                  > Pani Dora mowila cos o jakiejs stodole, w ktorej Ukraincy spalili Polakow
                  > jakos malo kogo ta stodola interesuje. Ani sprawcy ani ofiary ani motywy.
                  > Jeszcze przepraszalismy Ukraincow.

                  Ja Ukraincow za nic nie przepraszalem. Sami omal nie zabili mi moich wlasnych
                  rodzicow. Takich stodol, o ktorych mowila pani Dora bylo wiele. I to byl
                  konflikt na tle narodowym. Mnie to interesuje, ale ja o tym wiem od lat.
                  Natomiat Zydzi w NKWD to byli przede wszystkim komunisci. Ci przesladowali nie
                  tylko Polakow, przesladowali rowniez innych Zydow, tradycyjnych Zydow, tych,
                  ktorzy nie popierali komunizmu. A zdecydowana wiekszosc wcale komunizmu nie
                  popierala. Zydzi-komunisci w NKWD byli wiec takimi samymi wrogami Nas jak i
                  tradycyjnych, normalnych, Zydow. To byl konflikt na tle tzw. "klasowym", na tle
                  ideologii komunistycznej. Racje mial "Perla" gdy napisal, ze najwiekszymi
                  antysemitami byli sami Zydzi. Ci wlasnie co wybierajac komunizm wyparli sie
                  wlasnej zydowskosci (znowu mi sie oberwie, ze bronie Zydow).
                  >
                  > A dlaczego wyroznia sie tylko Polakow z Jedwabnego? Znowu sie klania obrona
                  > Zydow za Polakow z Jedwabnego mamy sobie wystawic rachunek sumienia ale co do
                  > Zydow to juz nie. Tych, ktorzy zdradzili nie mozna specjalnie wyrozniac.

                  Polakow z Jedwabnego wyraoznie sie bo dokonali mordu. Zydow, co dzialali w, lub
                  wspolpracowali z, NKWD nalezy za to rozliczyc. Jak najbardziej. Ale nie tylko
                  Zydow - wszystkich. Na tym tylko polega "niewyroznianie" Zydow. A tu wlasciwie
                  wylacznie mowa o Zydach kiedy mowa o NKWD. A kto to w koncu zalozyl? To
                  Dzierzynski tez Zyd?
                  >
                  > Znowu usprawiedliwienie dla Zydow.
                  > Jezeli nawet przyjmiemy, ze zbrodni w Jedwabnym dokonali Polacy i tylko
                  > Polacy to dla nich nie znajdziesz zadnego usprawiedliwienia. Ani podwojna
                  > okupacja ani zdrada Zydow nic.

                  Bo to nie usprawiedliwia. To tlumaczy przyczyny. A to dwie calkiem ROZNE rzeczy.

                  > No wlasnie ciekawe skad wzial sie ten stereotyp, ze Polacy byli gorsi od
                  > Niemcow. Czekam na ksiazke pana Grossa, w ktorej udowodni, ze Hitler byl
                  > Polakiem i, ze to Polska zaatakowala zbudowala obozy koncentracyjne. Nic mnie
                  > juz nie zdziwi.

                  Jak dotad, dziwilas sie wielu rzeczom. Ale nie obawiaj sie, Gross nie zamierza
                  pisac ksiazki dowodzacej, ze Hitler byl Polakiem. Za pozno. Ron Rosenbaum juz
                  napisal. Polskosci w genach Hitlera nie ma. Moga za to byc - zydowskie i -
                  czeskie. Co by tlumaczylo jego nienawisc zarowno do Zydow jak i Slowian.
                  Zagadka do konca nie rozwiazana. Polecam "link":

                  www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.html
                  > PS
                  > Podam Ci jeszcze jeden przyklad na to jak dziala ten stereotyp.
                  > Otoz w wywiadzie udzielonym gazecie pan Rzeplinski przytacza historie Zyda z
                  > Jedwabnego,ktorego wraz z rodzina uratowali Polacy.Przechowali go w chlewie
                  > pod gnojowka. Mimo to ten pan opowiada, ze widzial jak Polak wrzuca zydowskie
                  > dziecko do stodoly spod gnojowki to zobaczyl. Nastepnie temu panu zabili
                  > Niemcy rodzine. Wiec ten pan chwali sie swoim milosierdziem i mowi, ze wzial
                  > na wychowanie polska sierote "mimo tego co mu zrobili Polacy" a co oni mu
                  > zrobili? Uratowali zycie. Niemcy zabili mu rodzine ale on do nich nie ma
                  > pretensji tylko do Polakow. Jesli chcesz to podrzuce pozniej link. Bo na
                  > slowo mozesz mi nie wierzyc.

                  Wierze na slowo. I nie dziwie sie szczegolnie. To sie da stosunkowo latwo
                  wytlumaczyc. Ale nie w kategoriach stereotypow narodowych. To psychologia. Ten
                  Zyd MOGL widziec to dziecko wrzucane do stodoly na WLASNE oczy. Dopiero potem
                  uciekl i zostal ukryty przez Polakow. Aktu zabijania wlasnej rodziny natomiast
                  NIE WIDZIAL. Jedno ma wymiar fizycznej bezposredniosci, drugie ma charakter
                  anonimowy. Tu byli konkretni ludzie, bezposredni sprawcy, Polacy (albo jeden
                  Polak), tam stala za mordem cala machina administracyjna panstwa niemieckiego.
                  Zapamietuje sie lepiej to co bardziej bezposrednie i bardziej "zmyslowe".
                  Dlatego zapamietal scene z mordowanym dzieckiem. I zapamietal, ze zrobil to
                  Polak. A "nie pamieta", ze rodzine, CALA rodzine, zabili mu Niemcy.

                  Inna cecha ludzkiej pamieci jest to, ze "lepiej" zapamietuje sie to co zle, niz
                  to co dobre. Zlo szokuje i wstrzasa, dobro - NIE. Moze dlatego, ze swiadczenie
                  dobra jest moralna powinnoscia, i tego sie oczekuje, a wyrzadzanie zla jest
                  wystepkiem. Dlatego tez "nie pamieta", ze Polacy uratowali jego wlasne zycie.

                  Aniu, ja nie usprawiedliwiam tego Zyda. Ja staram sie jedynie zrozumiec
                  mechanizm tego fenomenu. Ten Zyd jest wobec Polakow niesprawiedliwy. To nie
                  ulega zadnej watpliwosci. On powinien sobie wyraznie uswiadomic, ze ze strony
                  Niemcow zaznal tylko zla, ze strony Polakow zas spotkalo go i jedno i drugie.
                  Mozesz byc spokojna, ze gdybym spotkal sie z nim twarza w twarz powiedzialbym
                  mu wprost co sadze o jego "ocenie" tego "zajscia".

                  Dobranoc,
                  - Jastrzebiec
                  • Gość: Ania Re: Do Jastrzebca -dla odmiany IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 09:20


                    > A czy ja twierdze, Aniu, ze mamy obowiazek az kochac Zydow? Jedni Zydzi nas
                    > nienawidza, inni na odwrot. Powiedzialem jedynie, ze nigdzie sie jeszcze nie
                    > zdarzylo, zeby wszyscy wszystkich...


                    Tyle tylko,ze do Polakow ma sie straszna pretensje o antysemityzm,studiuje sie
                    to zjawisko przeprowadza ankiety.Nikomu nie wpadnie do glowy
                    wytlumaczyc,ze"nigdzie nie sie jeszcze nie zdarzylo zeby wszyscy
                    wszystkich..."





                    > Ja Ukraincow za nic nie przepraszalem. Sami omal nie zabili mi moich wlasnych
                    > rodzicow. Takich stodol, o ktorych mowila pani Dora bylo wiele. I to byl
                    > konflikt na tle narodowym. Mnie to interesuje, ale ja o tym wiem od lat.
                    > Natomiat Zydzi w NKWD to byli przede wszystkim komunisci. Ci przesladowali
                    nie
                    > tylko Polakow, przesladowali rowniez innych Zydow, tradycyjnych Zydow, tych,
                    > ktorzy nie popierali komunizmu. A zdecydowana wiekszosc wcale komunizmu nie
                    > popierala. Zydzi-komunisci w NKWD byli wiec takimi samymi wrogami Nas jak i
                    > tradycyjnych, normalnych, Zydow. To byl konflikt na tle tzw. "klasowym", na
                    tle
                    >
                    > ideologii komunistycznej. Racje mial "Perla" gdy napisal, ze najwiekszymi
                    > antysemitami byli sami Zydzi. Ci wlasnie co wybierajac komunizm wyparli sie
                    > wlasnej zydowskosci (znowu mi sie oberwie, ze bronie Zydow).



                    Sam przyznajesz,ze wiele bylo takich stodol z tym,ze IPN bada historie jednej
                    stodoly .
                    Nie wiem czy ci Zydzi ,ktorzy wybrali komunizm wyparli sie wkasnej
                    zydowskosci.Czesc z nich przeciez wyemigrowala do Izraela ...





                    > > Polakow z Jedwabnego wyraoznie sie bo dokonali mordu. Zydow, co dzialali w,
                    lub
                    >
                    > wspolpracowali z, NKWD nalezy za to rozliczyc. Jak najbardziej. Ale nie tylko
                    > Zydow - wszystkich. Na tym tylko polega "niewyroznianie" Zydow. A tu
                    wlasciwie
                    > wylacznie mowa o Zydach kiedy mowa o NKWD. A kto to w koncu zalozyl? To
                    > Dzierzynski tez Zyd?


                    Co bys nie mowil wierchuszke UB w Polsce stanowili Zydzi.Z tym,ze jak ktos
                    zalozyl watek na forum kraj i podal link to zaraz zzjawili
                    sie "wysmiewacze"takze z dyskusji o mordzie dokonanym na Nilu zrobila sie
                    dyskusja o mordzie dokonywanym na jezyku polskim."Wysmiewacze" czepneli sie
                    bezlitosnie bledow jezykowych i ortograficznych.Bylo o wszystkim tylko nie o
                    temacie watku.Strasznie to grubymi nicmi szyte.Mnie samej zdarzaja sie
                    literowki,czy nawet i blad ortograficzny jak pisze rano albo pozno w nocy.
                    Ale to chyba nie powod by zmieniac calkowicie temat dyskusji.



                    > Jak dotad, dziwilas sie wielu rzeczom. Ale nie obawiaj sie, Gross nie
                    zamierza
                    > pisac ksiazki dowodzacej, ze Hitler byl Polakiem. Za pozno. Ron Rosenbaum juz
                    > napisal. Polskosci w genach Hitlera nie ma. Moga za to byc - zydowskie i -
                    > czeskie. Co by tlumaczylo jego nienawisc zarowno do Zydow jak i Slowian.
                    > Zagadka do konca nie rozwiazana. Polecam "link":




                    Ja jednak licze na Grossa skoro nie do konca rozwiazana to on sie moze pokusic
                    jeszcze o jej rozwiazanie.Moze juz studiuje genetyke i za dwa lata objawi sie
                    nam jako wybitny genetyk.
                    > <a
                    href="www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.html"ta
                    > rget="_blank">www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.html</a>



                    > Wierze na slowo. I nie dziwie sie szczegolnie. To sie da stosunkowo latwo
                    > wytlumaczyc. Ale nie w kategoriach stereotypow narodowych. To psychologia.
                    Ten
                    > Zyd MOGL widziec to dziecko wrzucane do stodoly na WLASNE oczy. Dopiero potem
                    > uciekl i zostal ukryty przez Polakow. Aktu zabijania wlasnej rodziny
                    natomiast
                    > NIE WIDZIAL. Jedno ma wymiar fizycznej bezposredniosci, drugie ma charakter
                    > anonimowy. Tu byli konkretni ludzie, bezposredni sprawcy, Polacy (albo jeden
                    > Polak), tam stala za mordem cala machina administracyjna panstwa
                    niemieckiego.
                    > Zapamietuje sie lepiej to co bardziej bezposrednie i bardziej "zmyslowe".
                    > Dlatego zapamietal scene z mordowanym dzieckiem. I zapamietal, ze zrobil to
                    > Polak. A "nie pamieta", ze rodzine, CALA rodzine, zabili mu Niemcy.
                    >


                    Widze,ze musze podac link tym bardziej,ze chcialam Ci cos jeszcze pokazac.


                    www2.gazeta.pl/forum/796474,30353,794652.html?f=28&w=2499210&a=2499210&v=2


                    Jak dobrze przeczytasz to sie dowiesz,ze uratowano go z cala rodzina nie mogli
                    wiec tak sobie uciec z pod tej stodoly.Rodzina sklada sie zazwyczaj z kilku
                    osob...



                    > Inna cecha ludzkiej pamieci jest to, ze "lepiej" zapamietuje sie to co zle,
                    niz


                    Mysle,ze to jest wlasnie cecha pamieci Zydow.Pamietaja tylko zlo .A na dodatek
                    je wymyslaja.Jest na forum swiat watek Fredzia ,ktory pisze,ze Zydzi walczyli o
                    niepodleglosc Polski a Polacy ich zdradzali.To juz jest zalosne.




                    to co dobre. Zlo szokuje i wstrzasa, dobro - NIE. Moze dlatego, ze swiadczenie
                    > dobra jest moralna powinnoscia, i tego sie oczekuje, a wyrzadzanie zla jest
                    > wystepkiem. Dlatego tez "nie pamieta", ze Polacy uratowali jego wlasne zycie.
                    >
                    > Aniu, ja nie usprawiedliwiam tego Zyda. Ja staram sie jedynie zrozumiec
                    > mechanizm tego fenomenu. Ten Zyd jest wobec Polakow niesprawiedliwy. To nie
                    > ulega zadnej watpliwosci. On powinien sobie wyraznie uswiadomic, ze ze strony
                    > Niemcow zaznal tylko zla, ze strony Polakow zas spotkalo go i jedno i drugie.
                    > Mozesz byc spokojna, ze gdybym spotkal sie z nim twarza w twarz powiedzialbym
                    > mu wprost co sadze o jego "ocenie" tego "zajscia".



                    Zgoda tylko ,ze takich Zydow jest duzo duzo wiecej.


                    No i co do tego watku ,ktory przytoczylam zobacz sobie mechanizm jakim
                    posluguje sie pan Douglasmclloyd.
                    Zalozyl watek przytoczyl link,chcial cos chyba udowodnic.I co dalej?Poniewaz
                    dla niego kazdy kto ma watpliwosci w sprawie Jedwabnego jest oszolomem
                    chamem,ktory powinien pracowac przy gnoju itd..poczulam sie adresatka i
                    zajrzalam do tego watku.
                    Jak wiszisz odpisalam jako pierwsza ,pozniej

                    odpisal Oszolom.I co?
                    PanDouglasmclloyd omija moj post i odpowiada tylko oszolomowi,czyli co dla mnie
                    zabraklo argumentow?




                    Pozniej wypowiedzialo sie jeszcze dwie czy trzy osoby i pan Douglasmclloyd
                    wiecej sie w swoim watku nie pojawil.Jak myslisz dlaczego?



                    Cos mi sie pokickalo.

                    Pozdrawiam jak masz dosyc to nie odpisuj.

                    • Gość: Ania Re: Do Jastrzebca CZYTAJ TEN OD RAZU!!!! IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 09:45
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      >
                      >
                      > > A czy ja twierdze, Aniu, ze mamy obowiazek az kochac Zydow? Jedni Zydzi na
                      > s
                      > > nienawidza, inni na odwrot. Powiedzialem jedynie, ze nigdzie sie jeszcze n
                      > ie
                      > > zdarzylo, zeby wszyscy wszystkich...
                      >
                      >
                      > Tyle tylko,ze do Polakow ma sie straszna pretensje o antysemityzm,studiuje
                      sie
                      > to zjawisko przeprowadza ankiety.Nikomu nie wpadnie do glowy
                      > wytlumaczyc,ze"nigdzie nie sie jeszcze nie zdarzylo zeby wszyscy
                      > wszystkich..."
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > Ja Ukraincow za nic nie przepraszalem. Sami omal nie zabili mi moich wlasn
                      > ych
                      > > rodzicow. Takich stodol, o ktorych mowila pani Dora bylo wiele. I to byl
                      > > konflikt na tle narodowym. Mnie to interesuje, ale ja o tym wiem od lat.
                      > > Natomiat Zydzi w NKWD to byli przede wszystkim komunisci. Ci przesladowali
                      >
                      > nie
                      > > tylko Polakow, przesladowali rowniez innych Zydow, tradycyjnych Zydow, tyc
                      > h,
                      > > ktorzy nie popierali komunizmu. A zdecydowana wiekszosc wcale komunizmu ni
                      > e
                      > > popierala. Zydzi-komunisci w NKWD byli wiec takimi samymi wrogami Nas jak
                      > i
                      > > tradycyjnych, normalnych, Zydow. To byl konflikt na tle tzw. "klasowym", n
                      > a
                      > tle
                      > >
                      > > ideologii komunistycznej. Racje mial "Perla" gdy napisal, ze najwiekszymi
                      > > antysemitami byli sami Zydzi. Ci wlasnie co wybierajac komunizm wyparli si
                      > e
                      > > wlasnej zydowskosci (znowu mi sie oberwie, ze bronie Zydow).
                      >
                      >
                      >
                      > Sam przyznajesz,ze wiele bylo takich stodol z tym,ze IPN bada historie jednej
                      > stodoly .
                      > Nie wiem czy ci Zydzi ,ktorzy wybrali komunizm wyparli sie wkasnej
                      > zydowskosci.Czesc z nich przeciez wyemigrowala do Izraela ...
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > > Polakow z Jedwabnego wyraoznie sie bo dokonali mordu. Zydow, co dzial
                      > ali w,
                      > lub
                      > >
                      > > wspolpracowali z, NKWD nalezy za to rozliczyc. Jak najbardziej. Ale nie ty
                      > lko
                      > > Zydow - wszystkich. Na tym tylko polega "niewyroznianie" Zydow. A tu
                      > wlasciwie
                      > > wylacznie mowa o Zydach kiedy mowa o NKWD. A kto to w koncu zalozyl? To
                      > > Dzierzynski tez Zyd?
                      >
                      >
                      > Co bys nie mowil wierchuszke UB w Polsce stanowili Zydzi.Z tym,ze jak ktos
                      > zalozyl watek na forum kraj i podal link to zaraz zzjawili
                      > sie "wysmiewacze"takze z dyskusji o mordzie dokonanym na Nilu zrobila sie
                      > dyskusja o mordzie dokonywanym na jezyku polskim."Wysmiewacze" czepneli sie
                      > bezlitosnie bledow jezykowych i ortograficznych.Bylo o wszystkim tylko nie o
                      > temacie watku.Strasznie to grubymi nicmi szyte.Mnie samej zdarzaja sie
                      > literowki,czy nawet i blad ortograficzny jak pisze rano albo pozno w nocy.
                      > Ale to chyba nie powod by zmieniac calkowicie temat dyskusji.
                      >
                      >
                      >
                      > > Jak dotad, dziwilas sie wielu rzeczom. Ale nie obawiaj sie, Gross nie
                      > zamierza
                      > > pisac ksiazki dowodzacej, ze Hitler byl Polakiem. Za pozno. Ron Rosenbaum
                      > juz
                      > > napisal. Polskosci w genach Hitlera nie ma. Moga za to byc - zydowskie i -
                      >
                      > > czeskie. Co by tlumaczylo jego nienawisc zarowno do Zydow jak i Slowian.
                      > > Zagadka do konca nie rozwiazana. Polecam "link":
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Ja jednak licze na Grossa skoro nie do konca rozwiazana to on sie moze
                      pokusic
                      > jeszcze o jej rozwiazanie.Moze juz studiuje genetyke i za dwa lata objawi sie
                      > nam jako wybitny genetyk.
                      > > <a
                      > href="<a
                      href="http://www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.h
                      >
                      tml"ta"target="_blank">www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.
                      > html"ta</a>
                      > > rget="_blank">www.nytimes.com/books/98/07/19/reviews/980719.19marrust.h
                      > tml</a>
                      >
                      >
                      >
                      > > Wierze na slowo. I nie dziwie sie szczegolnie. To sie da stosunkowo latwo
                      > > wytlumaczyc. Ale nie w kategoriach stereotypow narodowych. To psychologia.
                      >
                      > Ten
                      > > Zyd MOGL widziec to dziecko wrzucane do stodoly na WLASNE oczy. Dopiero po
                      > tem
                      > > uciekl i zostal ukryty przez Polakow. Aktu zabijania wlasnej rodziny
                      > natomiast
                      > > NIE WIDZIAL. Jedno ma wymiar fizycznej bezposredniosci, drugie ma charakte
                      > r
                      > > anonimowy. Tu byli konkretni ludzie, bezposredni sprawcy, Polacy (albo jed
                      > en
                      > > Polak), tam stala za mordem cala machina administracyjna panstwa
                      > niemieckiego.
                      > > Zapamietuje sie lepiej to co bardziej bezposrednie i bardziej "zmyslowe".
                      > > Dlatego zapamietal scene z mordowanym dzieckiem. I zapamietal, ze zrobil t
                      > o
                      > > Polak. A "nie pamieta", ze rodzine, CALA rodzine, zabili mu Niemcy.
                      > >
                      >
                      >
                      > Widze,ze musze podac link tym bardziej,ze chcialam Ci cos jeszcze pokazac.
                      >
                      >
                      > <a href="http://www2.gazeta.pl/forum/796474,30353,794652.html?
                      f=28&w=2499210&a=
                      > 2499210&v=2"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/796474,30353,794652.html?
                      f=28&
                      > w=2499210&a=2499210&v=2</a>


                      http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                      f=28&w=2499210&a=2499210&v=2


                      >
                      > Jak dobrze przeczytasz to sie dowiesz,ze uratowano go z cala rodzina nie
                      mogli
                      > wiec tak sobie uciec z pod tej stodoly.Rodzina sklada sie zazwyczaj z kilku
                      > osob...
                      >
                      >
                      >
                      > > Inna cecha ludzkiej pamieci jest to, ze "lepiej" zapamietuje sie to co zle
                      > ,
                      > niz
                      >
                      >
                      > Mysle,ze to jest wlasnie cecha pamieci Zydow.Pamietaja tylko zlo .A na
                      dodatek
                      > je wymyslaja.Jest na forum swiat watek Fredzia ,ktory pisze,ze Zydzi walczyli
                      o
                      >
                      > niepodleglosc Polski a Polacy ich zdradzali.To juz jest zalosne.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > to co dobre. Zlo szokuje i wstrzasa, dobro - NIE. Moze dlatego, ze
                      swiadczenie
                      >
                      > > dobra jest moralna powinnoscia, i tego sie oczekuje, a wyrzadzanie zla jes
                      > t
                      > > wystepkiem. Dlatego tez "nie pamieta", ze Polacy uratowali jego wlasne zyc
                      > ie.
                      > >
                      > > Aniu, ja nie usprawiedliwiam tego Zyda. Ja staram sie jedynie zrozumiec
                      > > mechanizm tego fenomenu. Ten Zyd jest wobec Polakow niesprawiedliwy. To ni
                      > e
                      > > ulega zadnej watpliwosci. On powinien sobie wyraznie uswiadomic, ze ze str
                      > ony
                      > > Niemcow zaznal tylko zla, ze strony Polakow zas spotkalo go i jedno i drug
                      > ie.
                      > > Mozesz byc spokojna, ze gdybym spotkal sie z nim twarza w twarz powiedzial
                      > bym
                      > > mu wprost co sadze o jego "ocenie" tego "zajscia".
                      >
                      >
                      >
                      > Zgoda tylko ,ze takich Zydow jest duzo duzo wiecej.
                      >
                      >
                      > No i co do tego watku ,ktory przytoczylam zobacz sobie mechanizm jakim
                      > posluguje sie pan Douglasmclloyd.
                      > Zalozyl watek przytoczyl link,chcial cos chyba udowodnic.I co dalej?Poniewaz
                      > dla niego kazdy kto ma watpliwosci w sprawie Jedwabnego jest oszolomem
                      > chamem,ktory powinien pracowac przy gnoju itd..poczulam sie adresatka i
                      > zajrzalam do tego watku.
                      > Jak wiszisz odpisalam jako pierwsza ,pozniej
                      >
                      > odpisal Oszolom.I co?
                      > PanDouglasmclloyd omija moj post i odpowiada tylko oszolomowi,czyli co dla
                      mnie
                      >
                      > zabraklo argumentow?
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Pozniej wypowiedzialo sie jeszcze dwie czy trzy osoby i pan Douglasmclloyd
                      > wiecej sie w swoim watku nie pojawil.Jak myslisz dlaczego?
                      >
                      >
                      >
                      > Cos mi sie pokickalo.
                      >
                      > Pozdrawiam jak masz dosyc to nie odpisuj.
                      >
                      • jastrzebiec Re: Do Jastrzebca CZYTAJ TEN OD RAZU!!!! 26.07.02, 21:51
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Tyle tylko, ze do Polakow ma sie straszna pretensje o antysemityzm, studiuje
                        > sie to zjawisko przeprowadza ankiety. Nikomu nie wpadnie do glowy
                        > wytlumaczyc, ze "nigdzie nie sie jeszcze nie zdarzylo zeby wszyscy
                        > wszystkich..."

                        Wcale nie takie straszne. Zydzi uwazaja, ze wiecej antysemityzmu bylo wsrod
                        Ukraincow, Litwinow, Estonczykow, takze wsrod Wegrow, nie liczac naturalnie
                        samych Niemcow i Rosjan. W raportach na temat antysemityzmu na swiecie, Polska
                        otrzymuje calkiem przychylne recenzje, moim zdaniem nie odbiegajace w istotny
                        sposob od rzeczywistosci. Wiele innych krajow jest ocenianych gorzej. Nawet
                        USA.

                        > > Ja Ukraincow za nic nie przepraszalem.
                        > Sam przyznajesz, ze wiele bylo takich stodol z tym, ze IPN bada historie
                        > jednej stodoly. Nie wiem czy ci Zydzi, ktorzy wybrali komunizm wyparli sie
                        > wkasnej zydowskosci. Czesc z nich przeciez wyemigrowala do Izraela ...

                        IPN powinien zbadac historie wszystkich "stodol". Ale te wolynskie akurat sa
                        teraz na terenie Ukrainy. Zeby je przebadac konieczna jest wspolpraca z
                        Ukraina. Jak ta wspolpraca sie uklada, tego nie wiem. Nie odnosze jednak
                        wrazenia, zeby nadzwyczaj dobrze. Co do Zydow, ktorzy wybrali komunizm - oni
                        zdecydowanie wypierali sie swojego zydostwa. Wrecz potepiali. Ideologia
                        komunizmu podkreslala role przynaleznosci klasowej zarazem negujac znaczenie
                        czynnika narodowego. Dlatego rewolucja komunistyczna miala miec charakter
                        "internacjonalny", dlatego tez polscy komunisci, rzeczywiscie w zdecydowanej
                        wiekszosci Polacy pochodzenia zydowskiego, albo wrecz agenci sowieccy, nie
                        popierali sprawy odzyskania niepodleglosci.

                        > Co bys nie mowil wierchuszke UB w Polsce stanowili Zydzi.

                        Nie tylko UB. Ale to byl przede wszystkim rezultat swiadomej polityki
                        "kadrowej" Moskwy. Caly aparat panstwa (i partii) byl opanowany przez agentow
                        przyslanych z ZSRR; albo Polakow pochodzenia zydowskiego albo Rosjan
                        pochodzenia polskiego (Rokossowski). W Polsce, zwlaszcza po zlikwidowaniu przez
                        Stalina KPP, wlasciwie nie bylo rodzimych komunistow. Gomulka to jeden z
                        nielicznych ocalencow. A ci rodzimi i tak nie cieszyli sie zaufaniem u Stalina.
                        To tlumaczy dlaczego Gomulka byl oskarzony o rewizjonizm (odchylenie
                        nacjonalistyczne), odsuniety od wladzy i uwieziony. Do wladzy wrocil dopiero w
                        3 lata po smierci Stalina, a i to nie bez trudnosci (slawna debata z
                        Chruszczowem w trakcie Plenum PZPR). Zas swiezy narybek? Coz, to byli glownie
                        ludzie z tzw. "awansu", lumpenproletariat. Na stanowiska kierownicze sie nie
                        nadawali.


                        > Widze, ze musze podac link tym bardziej, ze chcialam Ci cos jeszcze pokazac.
                        > www2.gazeta.pl/forum/796474,30353,794652.html?f=28&w=2499210&a=2499210&v=2

                        Niestety, link nie dziala.


                        > Jak dobrze przeczytasz to sie dowiesz, ze uratowano go z cala rodzina nie
                        > mogli wiec tak sobie uciec z pod tej stodoly. Rodzina sklada sie zazwyczaj z
                        > kilku osob...

                        OK. Ale to nadal nie wyklucza, ze mogl to dziecko widziec. W koncu tam jednak
                        poginely rowniez dzieci. Ktos je tam wrzucal do stodoly.


                        > > Inna cecha ludzkiej pamieci jest to, ze "lepiej" zapamietuje sie to co zle,
                        > Mysle, ze to jest wlasnie cecha pamieci Zydow. Pamietaja tylko zlo. A na
                        > dodatek je wymyslaja. Jest na forum swiat watek Fredzia, ktory pisze, ze
                        > Zydzi walczyli o niepodleglosc Polski a Polacy ich zdradzali. To juz jest
                        > zalosne.

                        Nie. To jest czysto "ludzka" cecha. Mozesz to przetestowac na samej sobie.
                        Jesli wyjdzie, ze pamietasz wiecej dobrych uczynkow wobec Ciebie, niz zlych to
                        jestes wyjatkowym wyjatkiem, np. Aniolem. wink
                        Co do Fredzia... coz, nie wiem. Faktem jest, ze niektorzy Zydzi walczyli o
                        niepodleglosc Polski (wiekszosc jednak zachowywala pozycje neutralnosci). Jakie
                        byly ich pozniejsze losy tego nie wiem. Fredzio sam powinien wyjasnic co to tam
                        bylo z ta zdrada.


                        > No i co do tego watku, ktory przytoczylam zobacz sobie mechanizm jakim
                        > posluguje sie pan Douglasmclloyd. Zalozyl watek przytoczyl link, chcial cos
                        > chyba udowodnic. I co dalej? Poniewaz dla niego kazdy kto ma watpliwosci w
                        > sprawie Jedwabnego jest oszolomem, chamem, ktory powinien pracowac przy gnoju
                        > itd..poczulam sie adresatka i zajrzalam do tego watku. Jak wiszisz odpisalam
                        > jako pierwsza , pozniej odpisal Oszolom. I co? Pan Douglasmclloyd omija moj
                        > post i odpowiada tylko oszolomowi, czyli co dla mnie zabraklo argumentow?
                        > Pozniej wypowiedzialo sie jeszcze dwie czy trzy osoby i pan Douglasmclloyd
                        > wiecej sie w swoim watku nie pojawil. Jak myslisz dlaczego?

                        Nie mam pojecia. Domyslam sie, ze zjechal Oszoloma. Ciebie zostawil
                        przynajmniej w spokoju.
                        A czy on Zyd?

                        Pozdrawiam,
                        - Jastrzebiec

                        P.S. W moich stronach tez sie nie obchodzi imienin. W tej sytuacji zycze:
                        HAPPY BIRTHDAY!
                    • hania_76 Do Ani - przepraszam, że się wtrącam 26.07.02, 10:27
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      >
                      >
                      > Tyle tylko,ze do Polakow ma sie straszna pretensje o antysemityzm,studiuje
                      sie
                      > to zjawisko przeprowadza ankiety.Nikomu nie wpadnie do glowy
                      > wytlumaczyc,ze"nigdzie nie sie jeszcze nie zdarzylo zeby wszyscy
                      > wszystkich..."

                      Bo wydaje się naturalne, że wszyscy tak oczywistą rzecz powinni wiedzieć.

                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Sam przyznajesz,ze wiele bylo takich stodol z tym,ze IPN bada historie jednej
                      > stodoly .
                      > Nie wiem czy ci Zydzi ,ktorzy wybrali komunizm wyparli sie wkasnej
                      > zydowskosci.Czesc z nich przeciez wyemigrowala do Izraela ...

                      Sama piszesz, Aniu "część". Polecam np. lekture "Ogrodów Pamięci" Joanny
                      Olczak - Ronikier. Nie jest to literatura naukowa, ale calkiem ciekawa książka -
                      wspomnienia kobiety z zasymilowanej rodziny żydowskiej. Przeczytaj szczególnie
                      uważnie wątek o wuju autorki - żydowskim komuniście, który został zamordowany
                      przez NKWD w Moskwie. Zwróć uwagę na gorliwość z jaką starał się
                      swojego "żydostwa" wyprzeć.

                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Co bys nie mowil wierchuszke UB w Polsce stanowili Zydzi.Z tym,ze jak ktos
                      > zalozyl watek na forum kraj i podal link to zaraz zzjawili
                      > sie "wysmiewacze"takze z dyskusji o mordzie dokonanym na Nilu zrobila sie
                      > dyskusja o mordzie dokonywanym na jezyku polskim."Wysmiewacze" czepneli sie
                      > bezlitosnie bledow jezykowych i ortograficznych.Bylo o wszystkim tylko nie o
                      > temacie watku.Strasznie to grubymi nicmi szyte.Mnie samej zdarzaja sie
                      > literowki,czy nawet i blad ortograficzny jak pisze rano albo pozno w nocy.
                      > Ale to chyba nie powod by zmieniac calkowicie temat dyskusji.

                      O, przepraszam, mordów na języku polskim na tym Forum dokonuje się codziennie.
                      I nie chodzi tu o literówki, czy przejęzyczenia. Dlaczego nikt z obrońców
                      polskości nie zwróci na to uwagi? Język jest przecież jednym z najważniejszych
                      wyznaczników tożsamości narodowej.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Mysle,ze to jest wlasnie cecha pamieci Zydow.Pamietaja tylko zlo .A na
                      dodatek
                      > je wymyslaja.Jest na forum swiat watek Fredzia ,ktory pisze,ze Zydzi walczyli
                      o
                      >
                      > niepodleglosc Polski a Polacy ich zdradzali.To juz jest zalosne.

                      Dobrze, Aniu, to jest jeden wątek - a Ty generalizujesz. Kiedy zyx albo
                      dusigrosz pisze swoje dyrdymały, słusznie się oburzasz. Ale jeden wątek
                      jakiegoś Fredzia uważasz za dowód istnienia zasady powszechnej. Dlaczego?
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > No i co do tego watku ,ktory przytoczylam zobacz sobie mechanizm jakim
                      > posluguje sie pan Douglasmclloyd.
                      > Zalozyl watek przytoczyl link,chcial cos chyba udowodnic.I co dalej?Poniewaz
                      > dla niego kazdy kto ma watpliwosci w sprawie Jedwabnego jest oszolomem
                      > chamem,ktory powinien pracowac przy gnoju itd..poczulam sie adresatka i
                      > zajrzalam do tego watku.
                      > Jak wiszisz odpisalam jako pierwsza ,pozniej
                      >
                      > odpisal Oszolom.I co?
                      > PanDouglasmclloyd omija moj post i odpowiada tylko oszolomowi,czyli co dla
                      mnie
                      >
                      > zabraklo argumentow?

                      Widocznie zabrakło. No ale co z tego?

                      Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
                      • Gość: Ania Re: Do Ani - przepraszam, że się wtrącam IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 10:51
                        hania_76 napisała:

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        >
                        > >
                        > >
                        > > Tyle tylko,ze do Polakow ma sie straszna pretensje o antysemityzm,studiuje
                        >
                        > sie
                        > > to zjawisko przeprowadza ankiety.Nikomu nie wpadnie do glowy
                        > > wytlumaczyc,ze"nigdzie nie sie jeszcze nie zdarzylo zeby wszyscy
                        > > wszystkich..."
                        >
                        > Bo wydaje się naturalne, że wszyscy tak oczywistą rzecz powinni wiedzieć.
                        >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Sam przyznajesz,ze wiele bylo takich stodol z tym,ze IPN bada historie jed
                        > nej
                        > > stodoly .
                        > > Nie wiem czy ci Zydzi ,ktorzy wybrali komunizm wyparli sie wkasnej
                        > > zydowskosci.Czesc z nich przeciez wyemigrowala do Izraela ...
                        >
                        > Sama piszesz, Aniu "część". Polecam np. lekture "Ogrodów Pamięci" Joanny
                        > Olczak - Ronikier. Nie jest to literatura naukowa, ale calkiem ciekawa
                        książka
                        > -
                        > wspomnienia kobiety z zasymilowanej rodziny żydowskiej. Przeczytaj
                        szczególnie
                        >
                        > uważnie wątek o wuju autorki - żydowskim komuniście, który został zamordowany
                        > przez NKWD w Moskwie. Zwróć uwagę na gorliwość z jaką starał się
                        > swojego "żydostwa" wyprzeć.
                        >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Co bys nie mowil wierchuszke UB w Polsce stanowili Zydzi.Z tym,ze jak ktos
                        >
                        > > zalozyl watek na forum kraj i podal link to zaraz zzjawili
                        > > sie "wysmiewacze"takze z dyskusji o mordzie dokonanym na Nilu zrobila sie
                        > > dyskusja o mordzie dokonywanym na jezyku polskim."Wysmiewacze" czepneli si
                        > e
                        > > bezlitosnie bledow jezykowych i ortograficznych.Bylo o wszystkim tylko nie
                        > o
                        > > temacie watku.Strasznie to grubymi nicmi szyte.Mnie samej zdarzaja sie
                        > > literowki,czy nawet i blad ortograficzny jak pisze rano albo pozno w nocy.
                        > > Ale to chyba nie powod by zmieniac calkowicie temat dyskusji.
                        >
                        > O, przepraszam, mordów na języku polskim na tym Forum dokonuje się
                        codziennie.
                        > I nie chodzi tu o literówki, czy przejęzyczenia. Dlaczego nikt z obrońców
                        > polskości nie zwróci na to uwagi? Język jest przecież jednym z
                        najważniejszych
                        > wyznaczników tożsamości narodowej.
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Mysle,ze to jest wlasnie cecha pamieci Zydow.Pamietaja tylko zlo .A na
                        > dodatek
                        > > je wymyslaja.Jest na forum swiat watek Fredzia ,ktory pisze,ze Zydzi walcz
                        > yli
                        > o
                        > >
                        > > niepodleglosc Polski a Polacy ich zdradzali.To juz jest zalosne.
                        >
                        > Dobrze, Aniu, to jest jeden wątek - a Ty generalizujesz. Kiedy zyx albo
                        > dusigrosz pisze swoje dyrdymały, słusznie się oburzasz. Ale jeden wątek
                        > jakiegoś Fredzia uważasz za dowód istnienia zasady powszechnej. Dlaczego?
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > No i co do tego watku ,ktory przytoczylam zobacz sobie mechanizm jakim
                        > > posluguje sie pan Douglasmclloyd.
                        > > Zalozyl watek przytoczyl link,chcial cos chyba udowodnic.I co dalej?Poniew
                        > az
                        > > dla niego kazdy kto ma watpliwosci w sprawie Jedwabnego jest oszolomem
                        > > chamem,ktory powinien pracowac przy gnoju itd..poczulam sie adresatka i
                        > > zajrzalam do tego watku.
                        > > Jak wiszisz odpisalam jako pierwsza ,pozniej
                        > >
                        > > odpisal Oszolom.I co?
                        > > PanDouglasmclloyd omija moj post i odpowiada tylko oszolomowi,czyli co dla
                        >
                        > mnie
                        > >
                        > > zabraklo argumentow?
                        >
                        > Widocznie zabrakło. No ale co z tego?



                        Nie brakuje za to argumentow chamie do gnoju ,chamie bata na ciebie trzeba
                        itd...µ
                        Jezeli uwazasz Haniu,ze to jest w porzadku ,ze tak powinno sie dyskutowac to ja
                        nie mam nic do dodania.Ale jezeli krytykujemy Dusigrosza za chamstwo i z
                        chamstwem walczymy to nie bardzo rozumiem wybiorczosc .£Nie czytasz moze
                        wszystkich watkow i tworczosci pana Douglasamclloyda.No to polecam Ci sie z nia
                        zapoznac.Jest archiwum .To,ze mnie jeszcze nie odeslal do gnoju moge
                        zawdzieczac tylko temu,ze jestem kobieta tak mi sie zdaje ale niedlugo juz mnie
                        pewnie odesle tak jak to zrobil z pania Anna.
                        Dewiza zero argumentow maksimum inwektyw nie jest moim ulubionym stylem
                        dyskusji.Ale jak ktos lubi to czemu nie.Trzeba zaczac sie stosowac do regul.
                        >



                        Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji imienin.


                        Ja rowniez pozdrawiam i dziekuje za zyczenia.Nie wiem czy Ty masz tez dzis
                        imieniny?
                        • hania_76 Re: Do Ani - przepraszam, że się wtrącam 26.07.02, 11:00
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > hania_76 napisała:
                          >
                          >
                          > Nie brakuje za to argumentow chamie do gnoju ,chamie bata na ciebie trzeba
                          > itd...µ

                          Ale to nie sa argumenty, tylko pomyje, które należy z daleka omijać. Zazwyczaj,
                          kiedy ktoś sięga po taki "argument" ucinam dyskusje, bo uważam, że do poziomu
                          rynsztoka nie należy się zniżać.

                          > Jezeli uwazasz Haniu,ze to jest w porzadku ,ze tak powinno sie dyskutowac to
                          ja
                          >
                          > nie mam nic do dodania.

                          Aniu, czy gdzieś napisałam, że to jest w porządku i tak powinno się dyskutować?

                          Ale jezeli krytykujemy Dusigrosza za chamstwo i z
                          > chamstwem walczymy to nie bardzo rozumiem wybiorczosc .

                          Ja też nie.

                          £Nie czytasz moze
                          > wszystkich watkow i tworczosci pana Douglasamclloyda.No to polecam Ci sie z
                          nia
                          >
                          > zapoznac.

                          A po co?

                          Jest archiwum .To,ze mnie jeszcze nie odeslal do gnoju moge
                          > zawdzieczac tylko temu,ze jestem kobieta tak mi sie zdaje ale niedlugo juz
                          mnie
                          >
                          > pewnie odesle tak jak to zrobil z pania Anna.

                          Panią Annę potraktował, hm, gburowato. Dla mnie, z kolei, post pani Anny nie
                          zasługiwał na więcej niż komentarz, że czasem warto używać spell checka.

                          > Dewiza zero argumentow maksimum inwektyw nie jest moim ulubionym stylem
                          > dyskusji.Ale jak ktos lubi to czemu nie.Trzeba zaczac sie stosowac do regul.
                          > >

                          Ja uważam, że nie.

                          >
                          > Ja rowniez pozdrawiam i dziekuje za zyczenia.Nie wiem czy Ty masz tez dzis
                          > imieniny?

                          Tak. Dziękuję! smile
                          • danka.jp Re: Do Ani i Hani - przepraszam, że się wtrącam 26.07.02, 11:26
                            Miłe Panie!
                            Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
                            I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
                            (groźnego)
                            Tego Wam -i sobie też-życzę.
                            Danka
                            • Gość: Ania Re: Do Ani i Hani - przepraszam, że się wtrącam IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 11:36
                              danka.jp napisała:

                              > Miłe Panie!
                              > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
                              > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
                              > (groźnego)
                              > Tego Wam -i sobie też-życzę.
                              > Danka



                              No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
                              Pozdrawiam wszystkich

                              Ania
                              • hania_76 Re: Do Ani i Hani - przepraszam, że się wtrącam 26.07.02, 11:49
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > danka.jp napisała:
                                >
                                > > Miłe Panie!
                                > > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
                                > > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
                                > > (groźnego)
                                > > Tego Wam -i sobie też-życzę.
                                > > Danka
                                >
                                >
                                >
                                > No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
                                > Pozdrawiam wszystkich
                                >
                                > Ania

                                Dziekuje!
                                Aniu, tak z ciekawosci: obchodzisz imieniny w Belgii? Pamietam, ze w Stanach
                                tradycja obchodzenia imienin wywolywala wielkie zdumienie, a jednoczesnie
                                reakcje typu "Jak fajnie - takie podwojne urodziny!". Z wiekiem wole imieniny
                                od urodzin. Przynajmniej nie przypominaja, ze tempus fugit.
                                Pozdrawiam imieninowo i ogolnie.
                                • Gość: Ania Re: Do Ani i Hani - przepraszam, że się wtrącam IP: *.upc.chello.be 26.07.02, 11:53
                                  hania_76 napisała:

                                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  >
                                  > > danka.jp napisała:
                                  > >
                                  > > > Miłe Panie!
                                  > > > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
                                  > > > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwn
                                  > ika
                                  > > > (groźnego)
                                  > > > Tego Wam -i sobie też-życzę.
                                  > > > Danka
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > No to ja dziekuje serdecznie i przy okazji chcialam zlozyc zyczenia Hani.
                                  > > Pozdrawiam wszystkich
                                  > >
                                  > > Ania
                                  >
                                  > Dziekuje!
                                  > Aniu, tak z ciekawosci: obchodzisz imieniny w Belgii? Pamietam, ze w Stanach
                                  > tradycja obchodzenia imienin wywolywala wielkie zdumienie, a jednoczesnie
                                  > reakcje typu "Jak fajnie - takie podwojne urodziny!". Z wiekiem wole imieniny
                                  > od urodzin. Przynajmniej nie przypominaja, ze tempus fugit.
                                  > Pozdrawiam imieninowo i ogolnie.


                                  Nic z tego nie obchodze juz od lat.Tu obchodzi sie tylko urodziny.Ja juz sie
                                  przyzwyczailam.W ogole Belgowie tak nie swietuja jak my.Ja nauczylam starego
                                  swietowac po polsku.Bardzo lubi polskie Boze Narodzenie bo w ogole przepada za
                                  polska kuchnia.
                            • hania_76 Re: Do Ani i Hani - przepraszam, że się wtrącam 26.07.02, 11:46
                              danka.jp napisała:

                              > Miłe Panie!
                              > Najserdeczniejsze życzenia imieninowe.
                              > I oby nigdy więcej nie trzebabyło stosować niecnych praktych przeciwnika
                              > (groźnego)
                              > Tego Wam -i sobie też-życzę.
                              > Danka

                              Dziekuje bardzo! smile
                              Pozdrawiam.
    • jastrzebiec KROTKIE OSWIADCZENIE 24.07.02, 22:02
      Wszystkich moich szanownych polemistow niniejszym zawiadamiam, ze niebawem
      ustosunkuje sie szczegolowo do kazdej wypowiedzi polemicznej. W tym miejscu
      natomiast pragne poinformowac, ze we wszystkich swoich wypowiedziach wystepuje
      w obronie dwu najbardziej fundamentalnych, moim zdaniem, tez w kwestii
      stosunkow polsko-zydowskich:

      1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
      2. Nie wszyscy Zydzi sa "antypolonistami".

      Mozecie te dwie, skadinad trywialne, prawdy potraktowac jako "motto przewodnie"
      wszelkich debat z moim udzialem. Niech nie bedzie jakichkolwiek watpliwosci w
      tej przynajmniej sprawie. Nigdy, nigdzie, nie twierdzilem ani nie
      usilowalem "przemycic" lub komukolwiek wmowic, ze kazdy Polak to antysemita.
      Natomiast zdecydowanie wystepuje przeciwko wszelkim pogladom, z premedytacja
      lub nieswiadomie, gloszacym, ze wszyscy Zydzi sa wrogami Polakow, a wszelki
      zydowski krytycyzm wobec Polski jest zawsze albo prawdziwy albo co najmniej
      usprawiedliwiony.

      To wierutna nieprawda, a ktokolwiek w ten sposob interpretuje moje wypowiedzi
      ten dowodzi, ze nie czyta moich wypowiedzi uwaznie lecz z gory przypisuje mi
      nie moje poglady. Jest to albo brak logiki, czytelnicze niechlujstwo, albo
      wrecz zla wola. Albo nawet wszystko razem.

      Z powazaniem,

      - Jastrzebiec
      • wojcd O credo Jastrzebca 25.07.02, 05:39
        Panie Jastrzebiec
        pisze Pan o 2 tezach, ktore przyswiecaja Panu w dykusji. Oto one:
        1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
        2. Nie wszyscy Zydzi sa "antypolonistami".
        Zaplecze metodologiczne ktore stoi za nimi NIESTETY mowiac delikatnie jest nieciekawe.
        Po pierwsze nie potrafi Pan sformulowac mysli wprost wiec formuluje je Pan przy pomocy tautologicznych stwierdzen, ktore sa prawdziwe dla dwu dowolnych nacji np. Niemcow i Francuzow. Polemizowanie z nimi jest mozliwe dopiero po przeformulowniu.
        Po drugie dlaczego UKRYWA sie Pan w 2-giej tezie za negacja. Inaczej mowiac teze 2 daje sie wyrazic pozytywnie przez zamiane frazy "nie wszyscy sa" na "niektorzy nie sa". Ukrywanie sie za negacja stosuja czesto np. Anglicy, by nie zdradzac swoich uczuc i ukryc mysli. Mowia np. "obraz nie jest zly" zamiast "obraz jest dobry".
        Po trzecie dlaczego Pan stosuje niejednorodny porzadek moralny, tzn. w 1 Pan mierzy zlo (Polakow) a w 2 dobro (Zydow). Oba porzadki powinny byc "z tej samej parafii". Konsekwencja tego podejscia jest oczywista. Wyjdzie Panu, ze Prymas jest POLITYKIEM, a Gross ETYKIEM w analizie stosunkow polsko-zydowskim.
        Po czwarte dlaczego Pan uzywa mariazu dwu terminow (antysemityzm i antypolonizm), ktore w mariazu chodzic nie powinny. Uzycie cudzyslowu przy terminie "antypolonista" sugeruje, ze jest on dostepny TYLKO posrednio, a natomiast termin "antysemita" bezposrednio. W takim przypadku nie powinno sie uzywac terminu dostepnego bezposrednio. Inaczej mowiac nalezy wypowiadac TYLKO opisowo to co jest do powiedzenia i to bez uzywania obu terminow.
        Po piate
        itd, itd.

        Panie Jastrzebiec pisze to tak dokladnie bo ZARZUCA Pan forumowiczom brak logiki, zla wole i niechlujstwo. Niech wiec oceni Pan teraz swoje credo. Mnie rece opadly jak Pan komentowal tu moje uwagi na temat Talmudu i ekonomii. Prosze zwrocic uwage, ze przy niewielkiej nadinterpretacji z mojej strony tezy 1 i 2 mozna wyrazic nastepujaco:

        1. Niektorzy Polacy nienawidza Zydow
        2. Niektorzy Zydzi kochaja Polakow

        Pan mowi o rzetelnosci swojej argumentacji usilujac nas NAMOWIC na maksymalna akceptacje takich tez? Chyba Pan sobie z nas zartuje!!!

        Pozdrawiam Wojciech
        • jastrzebiec Re: O credo Jastrzebca 25.07.02, 07:36
          wojcd napisał:

          > Panie Jastrzebiec
          > pisze Pan o 2 tezach, ktore przyswiecaja Panu w dykusji. Oto one:
          > 1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
          > 2. Nie wszyscy Zydzi sa "antypolonistami".
          > Zaplecze metodologiczne ktore stoi za nimi NIESTETY mowiac delikatnie jest
          > nieciekawe.
          > Po pierwsze nie potrafi Pan sformulowac mysli wprost wiec formuluje je Pan
          > przy pomocy tautologicznych stwierdzen, ktore sa prawdziwe dla dwu dowolnych
          > nacji np. Niemcow i Francuzow. Polemizowanie z nimi jest mozliwe dopiero po
          > przeformulowniu.
          > Po drugie dlaczego UKRYWA sie Pan w 2-giej tezie za negacja. Inaczej mowiac
          > teze 2 daje sie wyrazic pozytywnie przez zamiane frazy "nie wszyscy sa"
          > na "niektorzy nie sa". Ukrywanie sie za negacja stosuja czesto np. Anglicy,
          > by nie zdradzac swoich uczuc i ukryc mysli. Mowia np. "obraz nie jest zly"
          > zamiast "obraz jest dobry".
          > Po trzecie dlaczego Pan stosuje niejednorodny porzadek moralny, tzn. w 1 Pan
          > mierzy zlo (Polakow) a w 2 dobro (Zydow). Oba porzadki powinny byc "z tej
          > samej parafii".

          Powod jest nader banalny. W dyskusjach na Forum dominuja dwa nurty w sprawach
          polsko-zydowskich: 1) Wszyscy Polacy sa dobrzy, 2) Wszyscy Zydzi sa zli.

          Niektorzy zarzucaja mi jakobym usilowal wmowic, ze WSZYSCY Polacy sa
          antysemitami. Odpowiadam - nie wszyscy. Niektorzy.

          Inni formuluja "tezy" jakoby WSZYSCY Zydzi byli zli. Odpowiadam nie wszyscy.

          Tym nie mniej, nie mam nic przeciwko przeformulowaniu na "te sama parafie":
          1. Niektorzy Polacy sa antysemitami;
          2. Niektorzy Zydzi sa antypolonistami.

          Termin "antypolonista" brzmi sie okrakiem, stad cudzyslow.


          > Konsekwencja tego podejscia jest oczywista. Wyjdzie Panu, ze Prymas jest
          > POLITYKIEM, a Gross ETYKIEM w analizie stosunkow polsko-zydowskim.

          Nie da sie ukryc, ze Prymas jest ROWNIEZ politykiem, a Gross przyjal role etyka.


          > Panie Jastrzebiec pisze to tak dokladnie bo ZARZUCA Pan forumowiczom brak
          > logiki, zla wole i niechlujstwo. Niech wiec oceni Pan teraz swoje credo. Mnie
          > rece opadly jak Pan komentowal tu moje uwagi na temat Talmudu i ekonomii.

          Pan wybaczy, ale mnie tez rece opadly. W kontekscie.

          > Prosze zwrocic uwage, ze przy niewielkiej nadinterpretacji z mojej strony
          > tezy 1 i 2 mozna wyrazic nastepujaco:
          >
          > 1. Niektorzy Polacy nienawidza Zydow
          > 2. Niektorzy Zydzi kochaja Polakow

          Wszystkie te "tezy" sa prawdziwe. Problem w tym, ze niektorzy wszystkie je
          neguja.

          • wojcd Re: O credo Jastrzebca 25.07.02, 18:17
            jastrzebiec napisał:
            > Wszystkie te "tezy" sa prawdziwe. Problem w tym, ze niektorzy wszystkie je
            > neguja.

            Panie Jastrzebiec
            niech Pan nie przypisuje adwersarzom debilizmu. Problem jest w tym ze w dyskusji w terminie "niektorzy" jest ukryta miara. I ta miara jest przedmiotem dyskusji, a nie prawdziwosc przeciez TRYWIALNYCH tez.
            Drazniace jest to, ze Pan przypisuje nieslusznie zla wole adwersarzom. I teraz dla testu. Niech Pan powie ktore z tych ponizszych zdan jest sluszne:
            1. Michnik kolega Grossa z lat szkolnych twierdzi, ze Gross jest HISTORYKIEM oraz wydaca Sasiadow twierdzi, ze Gross jest WYBITNYM HISTORYKIEM.
            2. Wojciech D. twierdzi, ze Gross NIE JEST historykiem i do tego wybitnym.

            Pozdrawiam Wojciech
            • jastrzebiec Re: O credo Jastrzebca 26.07.02, 07:03
              wojcd napisał:

              > Panie Jastrzebiec
              > niech Pan nie przypisuje adwersarzom debilizmu. Problem jest w tym ze w
              > dyskusji w terminie "niektorzy" jest ukryta miara. I ta miara jest
              > przedmiotem dyskusji, a nie prawdziwosc przeciez TRYWIALNYCH tez.
              > Drazniace jest to, ze Pan przypisuje nieslusznie zla wole adwersarzom.

              Z tym sie moge zgodzic. Zla wola wchodzi w gre co najwyzej w skrajnych
              przypadkach, czego prawdziwosci i tak niesposob mi udowodnic. Natomiast bronic
              bede zasadnosci uzywania terminu "niektorzy". Jakkolwiek zawiera sie w tym
              jakas miara, i jest to zwrot bardzo nieprecyzyjny, a dokladny wartosci na ogol
              wszyscy nie znamy, pozostaje mniej oddalony od prawdy niz ci, co notorycznie,
              nawet jesli nieumyslnie, uzywaja terminow "wszyscy" lub "nikt", albo po prostu
              pisza "Zydzi", posrednio implikujac odniesienie do - ogolu.

              > I teraz dla testu. Niech Pan powie ktore z tych ponizszych zdan jest sluszne:
              > 1. Michnik kolega Grossa z lat szkolnych twierdzi, ze Gross jest HISTORYKIEM
              > oraz wydaca Sasiadow twierdzi, ze Gross jest WYBITNYM HISTORYKIEM.
              > 2. Wojciech D. twierdzi, ze Gross NIE JEST historykiem i do tego wybitnym.

              Sluszne, czy prawdziwe?
              Prawdziwe, choc moze niesluszne, jest zdanie nastepujace: Jan Tomasz Gross
              jest - politologiem. A zatem - to panskie zdanie jest prawdziwe.

              Pozdrawiam,
              - Jastrzebiec
    • Gość: murof Tygodnik "Nasza Polska" to nie wymysl !!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.02, 06:10
      Tak samo jak tygodnik "Nasza Polska" to nie wymysl, tak samo polski antysemityzm
      w kraju i wsrod Polonii to realnie istniejaca, wstydliwa dla Polakow,
      rzeczywistosc. Wywiadu nie bede czytal ze wzgledu na odrazajace lamy "Naszej
      Polski" , na ktorych zostal on zamieszczony. Taki kit (mam na mysli tytul) to
      mozna wciskac komus, kto nie mieszkal w Polsce, nie mial do czynienia z ksiezmi
      katolickimi, nie pamieta roku 1968, nie sluchal Radia Maryja, nie obcowal
      towarzysko z Polonia polnocno-amerykanska, nie slyszal wypowiedzi roznych
      dzialaczy polonijnych, nie czytal polskich wypocin antysemickich w Internecie
      itp., itd.
      • Gość: +++IGNOR No Żydzi.., ale konkretnie! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 11:49
        Witam!

        Wobec powiedzcie coś o mnie...

        Są Żydzi, których bardzo nie lubię: Warszawski, Gross, kilku znajomych...

        Są Żydzi, ktorych lubię, są Żydzi, z którymi się przyjaźnie...

        Są działania izraelskie, które krytykuję..,

        Są działania arabskie, ktore mi się nie podobają...


        To czy ja jestem antysemitą, filosemitą..,

        Może też jestem antyemitą podwójnym, ( krytykuję Arbów i Żydów)

        Czy też popełniam "zbrodnię obojetności"
        Bo bilans wszystkiego jest na zero..?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: # Jastrzebiec jego Pan rozumie? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.07.02, 12:19
          Tak samo jak tygodnik "Nasza Polska" to nie wymysl, tak samo polski antysemityzm
          w kraju i wsrod Polonii to realnie istniejaca, wstydliwa dla Polakow,
          rzeczywistosc. Wywiadu nie bede czytal ze wzgledu na odrazajace lamy "Naszej
          Polski" , na ktorych zostal on zamieszczony. Taki kit (mam na mysli tytul) to
          mozna wciskac komus, kto nie mieszkal w Polsce, nie mial do czynienia z ksiezmi
          katolickimi, nie pamieta roku 1968, nie sluchal Radia Maryja, nie obcowal
          towarzysko z Polonia polnocno-amerykanska, nie slyszal wypowiedzi roznych
          dzialaczy polonijnych, nie czytal polskich wypocin antysemickich w Internecie
          itp., itd.

          Z czym sie Pan zgadza w tym tekscie?
          • Gość: alk #-u, bądź mistrzem paradoksu! IP: *.chello.pl 25.07.02, 18:51
            Żydowski antypolonizm? TO WYMYSŁ, mówi Jan Kowalski...
            Padasz z wrażenia, czy to cię nie bierze?
            Ohydny fałsz, co? W odróżnieniu od pięknej prawdy, której jesteś takim
            admiratorem.
        • danka.jp Re: No Żydzi.., ale konkretnie! 26.07.02, 10:05
          Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

          > Witam!
          >
          > Wobec powiedzcie coś o mnie...
          >
          > Są Żydzi, których bardzo nie lubię: Warszawski, Gross, kilku znajomych...

          a czy ich znasz osobiscie?
          jeśli nie-to nie lubisz tego co piszą.


          >
          > Są Żydzi, ktorych lubię, są Żydzi, z którymi się przyjaźnie...

          to brzmi badrziej sensownie ale...
          czy te osoby identyfikują się same czy to twoja identyfikacja ich narodowości?


          >
          > Są działania izraelskie, które krytykuję..,
          >
          > Są działania arabskie, ktore mi się nie podobają...

          TO NAJBARDZIEJ SENSOWNE W TWOJEJ WYPOWIEDZI.


          >
          >
          > To czy ja jestem antysemitą, filosemitą..,

          ?????


          >
          > Może też jestem antyemitą podwójnym, ( krytykuję Arbów i Żydów)

          co to jest antyemita?


          >
          > Czy też popełniam "zbrodnię obojetności"
          > Bo bilans wszystkiego jest na zero..?

          Jak ci wyszło zero?
          Jak szydło z worka?


          >
          > Pozdrawiam!
          >
          > Ignorant

          pozdrawiam
          d.
          > +++
Inne wątki na temat:
Pełna wersja