Dzień, w którym skończyła się ludzkość... Do Miriam i innych.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 10:13
Przyglądam się ekranowi od wielu godzin. Wciąż ten sam ciemny samolot w
gwałtownym skręcie, potem uderza i uderza. Za każdym razem tli się nadzieja, że
może tym razem poleci dalej i nic się nie stanie.

Zerkam na monitor, gdzie równolegle żyje internet. Zaglądam na czat.

Widzę słowa pełne nienawiści, arogancji, chamstwa i poniżenia.

Każdy, kto użył nienawiści na tym czacie, dołożył swoją cegiełkę do końca
ludzkości, jaki mi się wyświetlia na telewizyjnym ekranie.
Budowany mozolnie, powolutku, z pojedyńczych zdań, rzuconych myśli, przekutych
na kolejną nienawiść - detonował tym samolotem.

Kilka tygodni temu mali ludzie rzucili się na Miriam. Pocieszaliśmy ją, że to
niegodziwcy.

Miriam. Co teraz?

Pisarz
    • Gość: emilian LITOSCI bo sie zrzygam IP: *.efekt.pl 12.09.01, 11:29
      • Gość: # Re: LITOSCI bo sie zrzygam IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.09.01, 12:01
        Pisarzu - jak juz piszesz, to pisz w jaki sposob
        niektorzy sieja nienawisc miedzy roznymi narodami,
        uczestniczac np. w klatwach rzucanych na caly narod.

        Potem zaloz owcza skore na wilcza siersc.

        Terroryzm jest poklosiem wywyzszania sie
        i traktowania innych jako maluczkich.
        Czy Ty czasem nie popierasz panstwa stosujacego terror w polityce,
        za wszelka cene? Plujac na innych ?
        Moze bys tak zaczal widziec ludzi a z pogladami tylko dyskutowac ?
        Chyba, ze masz powod wyzszosci nad innymi.




        • Gość: civic Re: LITOSCI bo sie zrzygam___do # IP: 10.240.68.* / *.adtranz.se 12.09.01, 16:02
          Nie rozumiem tego co napisales. Przeczytalem oba posty i nie rozumiem.
          W tresci postu Pisarza nie ma ani slowa o tym o czym Ty piszesz.
          Moze siegasz do tego, co na forum bylo kiedys. Mysle, ze WTC jest powodem do
          przewartosciowania swoich pogladow, do weryfikacji swoich dzialan. Dotyczy to
          kazdego - Pisarza, Ciebie i mnie.
          • Gość: Perła Re: O rzyganiu PISARZA tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 19:53
            Ponieważ niektórzy mają wątpliwości czy PISARZ mógłby rzygać to podaję źródło:

            wątek:

            POSTANOWIŁEM SIĘ POWIESIĆ.


            ostatnio: 30-07-2001, 18:17:07

            Uznałem, że moje życie nie ma sensu. Wszystko dowodzi faktu, iż jestem
            zwierzęciem.
            Jestem zwierzęciem gatunkowo marnym, można mnie zdzielić czymkolwiek i zabić,
            otruć również byle czym, skasować na milion sposobów bez wysiłku, jak leminga
            czy żabę.

            Uzurpatorski umysł, który podpowiadał, że może jestem stworkiem boskim -
            zawiódł. Nie jestm boski. Jestem tym samym, czym jest Niesiołowski, Miller,
            Kwaśniewski, Masa, Kiełbasa i Lech Kaczynski. (Nawiska przypadkowe).

            Ponieważ dodatkowo (jak wszyscy) oddaję kał, mocz, pocę się, puszczam gazy i
            mam gile w nosie oraz jakieś dziwne strucle w gardle - wstydzę się swojej
            obciachowej biologii.

            A teraz na czele mojego gatunku - to już końcówka zupełna - stanie za chwilę
            SLD.

            Nie zamierzam tego dłużej ciągnąć.
            Wieszam się we czwartek ok. godz. 17:00.
            Do widzenia.
            Pisarz.
    • Gość: Galba Do wczoraj... IP: *.users.skanska.se 12.09.01, 11:57
      „Obyś żył w ciekawych czasach” to podobno starożytne chińskie przekleństwo. Nie
      rozumiałem go. Jako osoba żywo zainteresowana historią myślałem, że nie ma
      niczego lepszego od ciekawych czasów. Do wczoraj...

      Dziś nie mam nawet siły by nienawidzić tych morderców...

      GOD BLESS AMERICA AND THE WHOLE WORLD
    • Gość: Atos Człowiek to zwierzę, które tylko stara się nim nie być. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 12:03
      Nawet ten komentarz dwa pięterka wyżej ukazuje nam prawdziwe oblicze tej
      dzikiej istoty. Dla mnie emilian może wymiotować ile chce, bez specjalnego
      przyzwolenia czy obciachu - jak każdy pies na ulicy.
      Może sikać w dowolnym miejscu. Kopulować publicznie - wszak wśórd zwierząt
      pojęcie "gwałt" nie istnieje. Wśród zwierząt nie ma zbrodni, mordrrstw,
      kradzieży.
      Pod ty względem emilian ma rację - jako klasyczne zwierzę może się czuć
      zdziwiony mamrotaniem Pisarza o etyce. Bo wród zwierząt rzeczywiście etyki nie
      ma.

      PS. Dzięki Ci , Pisarzu. Kolejne mądre słowa. Tyle, że... "Blowin'' in the wind"
      (Bob Dylan).
      • Gość: emilian Re: Człowiek to zwierzę, które tylko stara się nim nie być. IP: *.efekt.pl 12.09.01, 13:01
        Gość portalu: Atos napisał(a):

        > ... ukazuje nam prawdziwe oblicze tej
        > dzikiej istoty. Dla mnie emilian może wymiotować ile chce, bez specjalnego
        > przyzwolenia czy obciachu - jak każdy pies na ulicy.
        > Może sikać w dowolnym miejscu. Kopulować ...

        Chcialbym ci przypomiec ze wymioty (nawet te publiczne) spowodowane sa nie tylko
        zezwierzeceniem wymiotujacego. Moga tez byc skutkiem spozycia potraw z ogromna
        iloscia wazeliny badz innych substancji wymiotnych. Taka potrawa uraczyl nas
        kolega Pisarz.
        Mi niestety zaszkodzila, ale ty jako zwierze znacznie lepiej WYTRESOWANE ode mnie
        nie powinienes powstrzymac sie od komentarzy pod moim adresem.
        jezeli zas chodzi o "publiczna kopulacje" to zapewniam Cie ze za Ch...ja mnie
        jeszcze nikt nie zlapal.

    • Gość: Mosze Nowa Era IP: 194.90.236.* 12.09.01, 12:17
      Dzis zaczela sie nowa era (tak myslimy) ale pamiec ludzkosci jest krotka.
      Bardzo szkoda tyle ludzkich zyc zebo cos dotarlo do rozumienia.
      Zawsze bedziemy pamietac "Czarny Wtorek" 11.9.2001
    • Gość: Carmina Re: Dzień, w którym skończyła się ludzkość... Do Miriam i innych. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 15:15
      Gość portalu: Pisarz napisał(a):

      > Przyglądam się ekranowi od wielu godzin. Wciąż ten sam ciemny samolot w
      > gwałtownym skręcie, potem uderza i uderza. Za każdym razem tli się nadzieja, że
      >
      > może tym razem poleci dalej i nic się nie stanie.
      >
      > Zerkam na monitor, gdzie równolegle żyje internet. Zaglądam na czat.
      >
      > Widzę słowa pełne nienawiści, arogancji, chamstwa i poniżenia.
      >
      > Każdy, kto użył nienawiści na tym czacie, dołożył swoją cegiełkę do końca
      > ludzkości, jaki mi się wyświetlia na telewizyjnym ekranie.
      > Budowany mozolnie, powolutku, z pojedyńczych zdań, rzuconych myśli, przekutych
      > na kolejną nienawiść - detonował tym samolotem.
      >
      > Kilka tygodni temu mali ludzie rzucili się na Miriam. Pocieszaliśmy ją, że to
      > niegodziwcy.
      >
      > Miriam. Co teraz?
      >
      > Pisarz

      Może nie jestem dość długo żeby się połapać w niektórych wypowiedziach, ale jeśli
      ktoś wie "co teraz?" uprzejmie proszony jest o przekazanie informacji do biura
      CIA.

    • Gość: Venom Koniec moze dopiero nadejsc, jezeli przegramy te Wojne Swiatow. IP: 192.168.14.* / 192.168.14.* / *.121.135.227.host.de.colt.net 12.09.01, 16:42
      Gość portalu: Pisarz napisał(a):
      >
      > Kilka tygodni temu mali ludzie rzucili się na Miriam.
      > Pocieszaliśmy ją, że to niegodziwcy.
      >
      > Miriam. Co teraz?

      Ktory to juz raz oglasza sie koniec ludzkosci ? I co
      wlasciwie ten patetyczny okrzyk ma znaczyc ? Przypominam,
      ze nienawisc jest uczuciem bardzo ludzkim. To nienawisc
      napedza kolo historii i jest w tym wzgledzie paliwem duzo
      bardziej wydajnym niz milosc. Ludzie maja prawo ja
      odczuwac, maja tez - ograniczone - prawo do dzielenia sie
      tym uczuciem z innymi ludzmi.

      Przyznaje, ze w duzym stopniu podzielam punkt widzenia
      Miriam, aczkolwiek mam do tego tematu stosunek mniej
      emocjonalny. Uwazam, ze wypowiedzi ludzi oburzajacych sie
      na jej reakcje sa pelne obludy. Probuja ignorowac fakty,
      skupiaja sie na drugorzednych detalach - wybrzydzaja na
      ton, dobor slow... Paranoja.

      Ale w tym przypadku fakty nie dadza sie zignorowac.
      Predzej czy pozniej dotra do kazdego, kto dzisiaj upiera
      sie przy zydowskim spisku albo rozwaza stopien winy
      ofiar. Fakty i ich konsekwencje: Wojna Swiatow zaczela
      sie jak w scenariuszu napisanym wedlug H.G. Wellsa.
      Zaskoczenie, ofiary, bezsilnosc, przerazenie. Przeciwnik
      moze dzialac bezkarnie - bo kogo mieliby bombardowac
      Amerykanie ? Poczatek juz znamy, pytanie brzmi: jak
      rozwinie sie ta opowiesc ?

      Kluczem bedzie postawa Zachodu wobec panstwa Izrael.
      Zachod musi skonczyc z pielegnowaniem zludzen o pokojowym
      wspolzyciu Zydow i Arabow. Albo Izrael bedzie etnicznie
      zydowski, albo go nie bedzie wcale. Taka jest nieublagana
      logika Wojny Swiatow, ktora stoi za dzialaniami obu stron
      konfliktu, zlowieszcza logika, ktorej bogate, rozwniete
      spoleczenstwa Europy i Ameryki nigdy nie chcialy
      zaakceptowac.

      Teraz Zachod musi te logike przyjac, musi wreszcie
      dostosowac sie do sposobu myslenia Zydow i Arabow, bo nie
      udalo sie go zmienic do tej pory, a wiecej czasu juz nie
      ma. A to oznacza, ze Zachod musi wreszcie opowiedziec sie
      po jednej ze stron. Czy Zachod udzieli zdecydowanego i
      trwalego poparcia Izraelowi ? Mysle, ze nie ma innej
      mozliwosci.
      • Gość: Carmina Re: Koniec moze dopiero nadejsc, jezeli przegramy te Wojne Swiatow. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 19:09
        Gość portalu: Venom napisał(a):

        > Przyznaje, ze w duzym stopniu podzielam punkt widzenia
        > Miriam, aczkolwiek mam do tego tematu stosunek mniej
        > emocjonalny. Uwazam, ze wypowiedzi ludzi oburzajacych sie
        > na jej reakcje sa pelne obludy. Probuja ignorowac fakty,
        > skupiaja sie na drugorzednych detalach - wybrzydzaja na
        > ton, dobor slow... Paranoja.

        > Ale w tym przypadku fakty nie dadza sie zignorowac.
        > Predzej czy pozniej dotra do kazdego, kto dzisiaj upiera
        > sie przy zydowskim spisku albo rozwaza stopien winy
        > ofiar. Fakty i ich konsekwencje: Wojna Swiatow zaczela
        > sie jak w scenariuszu napisanym wedlug H.G. Wellsa.
        > Zaskoczenie, ofiary, bezsilnosc, przerazenie. Przeciwnik
        > moze dzialac bezkarnie - bo kogo mieliby bombardowac
        > Amerykanie ? Poczatek juz znamy, pytanie brzmi: jak
        > rozwinie sie ta opowiesc ?
        >
        > Kluczem bedzie postawa Zachodu wobec panstwa Izrael.
        > Zachod musi skonczyc z pielegnowaniem zludzen o pokojowym
        > wspolzyciu Zydow i Arabow. Albo Izrael bedzie etnicznie
        > zydowski, albo go nie bedzie wcale. Taka jest nieublagana
        > logika Wojny Swiatow, ktora stoi za dzialaniami obu stron
        > konfliktu, zlowieszcza logika, ktorej bogate, rozwniete
        > spoleczenstwa Europy i Ameryki nigdy nie chcialy
        > zaakceptowac.
        >
        > Teraz Zachod musi te logike przyjac, musi wreszcie
        > dostosowac sie do sposobu myslenia Zydow i Arabow, bo nie
        > udalo sie go zmienic do tej pory, a wiecej czasu juz nie
        > ma. A to oznacza, ze Zachod musi wreszcie opowiedziec sie
        > po jednej ze stron. Czy Zachod udzieli zdecydowanego i
        > trwalego poparcia Izraelowi ? Mysle, ze nie ma innej
        > mozliwosci.

        Nie znam się na polityce, może masz rację. Intuicyjnie też się ku temu skłaniam,
        chyba wszyscy odczuwamy lęk przed fanatyzmem i jedynie słuszną religią. Racją
        jest, że wszystko wskazuje na arabów. Ale nadużyciem jest przywoływanie formuł
        typowych dla jakiejs religii. Wznoszenie szyderczych okrzyków, w czasie gdy
        większość z nas przeżywała szok i niedowierzanie. Mówienie z satysfakcja, że moze
        teraz Ameryka wreszczie zmieni postawę polityczną. Analizowanie sytuacji
        własnych interesów w obliczu cudzej tragedii.Ty sie z tym zgadzasz? To nie ton,
        Venom, nie doszukiwanie sie niuansów językowych. Mnie to bardzo zraża, szczerze,
        bez gierek. Staram się jednak traktować to jako problem jednostkowy, wiele
        innych osób potrafi znależć właściwe słowa.
Pełna wersja