Jak trudno być pedałem...

23.06.05, 10:01
22 lipca 2010
Nareszcie! Pani Kowalski przyciska do płaskich piersi najnowsze
wydanie "Trybuny Wyborczej", w którym na pierwszej stronie wielkie czcionki
krzyczą tytułem: "Małżeństwa gejów i lesbijek uchwalone!" Lata upokorzeń,
trudnej walki o swe prawa i zwykłą, homoseksualną godność zostały nagrodzone.
Pani Kowalski wreszcie będzie mogła stanąć na ślubnym kobiercu ze swym
wybrankiem, panem Malinowskim, i wziąć ślub, jak pan Bóg przykazał. Koniec
nietolerancji, ksenofobii i dyskryminacji.

22 lutego 2011
Nie minął rok, a już w małżeństwie pani Kowalski-Malinowski pojawił się
potomek! Cała rodzina świętuje tę uroczystą chwilę narodzin w Miejskim
Urzędzie Adopcyjnym. Mama Kowalski-Malinowski i tata Malinowski z czułością
spoglądają na przewiązany pysznie czerwoną kokardą inkubator, dostarczony ze
szpitala przy ul. Nowogrodzkiej. Maleństwo porzuciła jakaś nienormalna,
zboczona heteroseksualna dewiantka, na szczęście dzidziuś znajdzie szczęśliwe
miejsce w rodzinie Kowalskich-Malinowskich.
Po powrocie do domu mama Kowalski-Malinowski przytyka maleństwo do swej
piersi, niestety, maleństwo ma kłopoty ze ssaniem i zaczyna dławić się
włosami, bujnie porastającymi tors mamusi. Wszystko jednak dobrze się kończy,
druga załoga karetki (pierwsza została odesłana - dyspozytor, pewnie tępy,
heteroseksualny blondyn, źle usłyszał treść wezwania i wysłał ambulans E***)
zdążyła w ostatniej chwili zastosować sztuczne oddychanie i sytuacja została
opanowana.

11 czerwca 2011
Pan Malinowski wrócił z pracy wściekły i zmęczony. Pani Kowalski-Malinowski
na wszelki wypadek zamknęła się z synkiem w komórce na miotły, czekając, aż
ślubny nieco ochłonie. Głowa rodziny uspokoiła się dopiero wieczorem, wtedy
też pani Kowalski-Malinowski dowiedziała się, jaki był powód irytacji jej
męża; otóż, rzekł pan Malinowski, ci cholerni zboczeńcy demonstrowali w
centrum miasta, doprowadzając stolicę do paraliżu komunikacyjnego! "Wracałem
do domu 4 godziny, ku.. mać" - pieklił się pan Malinowski - "Czy ci pedofile
nie mogliby szwendać się gdzieś na przedmieściach? Wolność zgromadzeń
wolnością, ale, do cholery, ludzie pracują! W dodatku nic mnie nie obchodzi
fakt, że WHO wykreśliła pedofilię z listy zaburzeń seksualnych, to pieprzeni
zboczeńcy! Prezydent Kaczyński Jr powinien tej hołocie zakazać manifestacji!"

15 czerwca 2011
Sobota. Pan Malinowski udał się na Plac Defilad, na Paradę Normalności,
zwołaną przez Młodzież Wszechgejowską. Postanowił, wraz z tysiącami innych
osób, dać wyraz swej niechęci wobec pedofilów, aroganckiej i agresywnej,
niestety mocno wpływowej nowej orientacji seksualnej; tajemnicą poliszynela
jest pedofilia co najmniej kilkunastu członków najwyższych władz państwowych,
wspieranych przez silne lobby dzieciolubów ulokowanych w sferach
przemysłowych i towarzyskich.
Pani Kowalski-Malinowski niestety nie doczekała się powrotu małżonka;
zadzwonił on z komendy policji, z oburzeniem zawiadamiając swą panią, że
gestapo przymknęło go pod pretekstem rzucania kamieniami w grupę
pedofilów! "To skandal!" - wrzeszczał do słuchawki - "Policja chroniła
nielegalną kontrmanifestację, a nas pałowali!" Pani Kowalski-Malinowski nie
ogłuchła tylko dlatego, że połaczenie zostało nagle przerwane.

17 czerwca 2011
Czekanie na powrót męża pani Kowalski-Malinowski uprzyjemniała sobie
oglądaniem telewizji. Na kanale TVGej24 leciały akurat wiadomości; prezenter
w półgarniturze (koszula i marynarka z wycięciem na brzuch) poinformował, że
sytuacją w Generalnym Gubernatorstwie zaniepokojone są władze Zjednoczonych
Socjalistycznych Republik Europejskich. Przewodniczący Prodi ostrzegł
Warszawę, że ZSRE nie będzie tolerować aktów dyskryminacji żadnej mniejszości
seksualnej i ostrzegł, że Komisja Europejska może "rozważyć działania
ostrzegawcze", jeśli pedofile nie będą mieli takich samych praw jak wszyscy.
Pani Kowalski-Malinowski zerknęła ze strachem na swoje potomstwo i pobiegła
sprawdzić, czy drzwi wejściowe są na pewno zaryglowane.

1 września 2011
W skrzynce pocztowej pan Malinowski znalazł ulotkę szefa Socjalpedofilii
Polskiej, Adolfa Snajperowskiego, który zachęcał do głosowania na swoją
partie w nadchodzących wyborach:

"Murzynów też bito. I też mówiono, że to przez tych, co o prawa dla nich
wołają. Historia kołem się toczy... i dzisiaj stajemy przed wielką szansą
wyrównania szans naprawdę dla wszystkich - głosując na Socjalpedofilię
Polską! Historia przyzna mi rację - ale czy warto czekać? Lepiej się w Nią
wpisać złotymi zgłoskami! Zapewniam, że chcemy jedynie takich samych praw,
jakie mają pary homo i hetero! Dwoje ludzi ma prawo zawrzeć między sobą pewną
umowę zwaną małżeństwem, z
której wynikają pewne prawa i obowiązki. Para pedo takiego prawa nie ma.
Wszystko jednak można zalegalizować. Wystarczy zdobyć do danego pomysłu
większość. Dlatego wzywam wszystkich wrażliwych, odpowiedzialnych,
nowoczesnych ludzi - głosujcie na nas! Walczmy z niesprawiedliwością i
dyskryminacją, popierajmy małżeństwa pedoseksualne, pamiętajmy, że
niezmiennych norm moralnych nie ma!"

Państwo Malinowski zapadli w ponurą zadumę. Zegar tykał...


***E - eutanazyjny, zwany dawniej "łowca skór".
    • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 10:12
      Bardzo sympatyczna saga rodzinna, przedstawiona na tle aktualnych wydarzeń
      politycznych.

      >W skrzynce pocztowej pan Malinowski znalazł ulotkę szefa Socjalpedofilii
      Polskiej, Adolfa Snajperowskiego, który zachęcał do głosowania na swoją

      Widzę, że przez te ostatnie 6 lat trochę się zmieniło. Poprzedni przewodniczący
      chyba miał nazwisko na literę D. Co się z nim stało ?


      • hasz0 Wstąpił do PeDzie... 23.06.05, 10:20
      • abprall Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 10:23
        zbyt często zajmujez się leitmotivem lesbo-pedryl...azaliz jestes lesba ?
        dotąd virtualnie traktowałem cie jako bardzo subtelną , normalną jednostkę
        biologiczną....
        (nie myl z jednostką wojskową) ...

        --------------
        p.c.
        • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 10:51
          Miałam ci nie odpowiadać, ale zrobię wyjątek.
          Wątków na wymieniony przez ciebie temat było w ostatnim czasie na forum sporo.
          Wskaż choć jeden, w którym uczestniczyłam.
          Swoje stanowisko na ten temat wyraziłam raz w wątku o tolerancji, a ponieważ
          powiedziałam wszystko co miałam do powiedzenia, nie mam już nic do dodania.
          W dyskusjach na tematy homo wiedziesz prym, pozwól więc, że zadam ci
          analogiczne pytanie (lesbę zamień sobie na męski odpowiednik):

          > zbyt często zajmujez się leitmotivem lesbo-pedryl...azaliz jestes lesba ?

          • hasz0 I niech mi kto powie co ta tolerancja porobiła z b 23.06.05, 10:57
            abami i dżentelmenami?
            • hasz0 Pordonnez-moi z.. mes dames a nie z babami... 23.06.05, 10:58
              • institoris1 Re: Pordonnez-moi z.. mes dames a nie z babami... 23.06.05, 11:02
                jesli baba miala byc odpowiednikiem dzentelmena, to nalezalo przeprosic
                dzentelmenow, a nie baby.
                i.
                • hasz0 Re: Pordonnez-moi z.. mes dames a nie z babami... 23.06.05, 11:16
                  ____________________###_________________________
                  __#_________________###________________#________
                  ___##______________#####_____________##________
                  ____###____________#####___________###_________
                  _____#####_________#####________#####_________
                  ______#######______#####_____#######_________
                  ________#######____#####___#######___________
                  ___________#####____###___#####_______________
                  __#######______###__###__###______#######___
                  ______########____##_#_##____########_______
                  __________#########_###_#########___________
                  _________________###_#_###_____________________
                  _____________#####___#___#####________________
                  _____________________#__________________________
        • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:05
          Dla uspokojenia twojego sumienia, dodam tylko - nie, nie jestem ,,lesbą" a więc
          już chyba nic nie stoi na przeszkodzie, byś traktował mnie jak,,bardzo
          subtelną, normalną jednostkę biologiczną".

          Jednostka Biologiczna
          Ewa8a
          • hymen Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:08
            ewa8a napisała:

            > Dla uspokojenia twojego sumienia, dodam tylko - nie, nie jestem ,,lesbą" a
            więc
            >
            > już chyba nic nie stoi na przeszkodzie, byś traktował mnie jak,,bardzo
            > subtelną, normalną jednostkę biologiczną".
            >
            > Jednostka Biologiczna
            > Ewa8a

            Problem w tym, że lesba jest normalną jednostką biologiczną i czasami może to
            być bardzo subtelna jednostka.
            • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:14
              hymen napisał:
              > Problem w tym, że lesba jest normalną jednostką biologiczną i czasami może to
              > być bardzo subtelna jednostka.

              Chyba nie dla wszystkich Hymenie. A swoją drogą, czy Ty nie za często poruszasz
              te tematy? Zaczynam coś podejrzewać.

              -----------------------
              subtelna, normalna jednostka biologiczna
              ewa8a

              • xiazeluka Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:17
                ewa8a napisała:

                > A swoją drogą, czy Ty nie za często poruszasz te tematy? Zaczynam coś
                podejrzewać.

                Skąd taka powściągliwość? Proszę sobie ulżyć w stylu: "Hymen, Ty na pewno
                jesteś pedał". Jak się nie da inaczej, to zawsze można kogoś obrzucić gnojem,
                nieprawdaż?
                • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:19
                  Xiazeluko, czy obrzucanie kogoś gnojem to mój styl ?
                  • xiazeluka Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:21
                    "A swoją drogą, czy Ty nie za często poruszasz te tematy? Zaczynam coś
                    podejrzewać."
                    • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:25
                      Takie subtelne insynuacje nazywasz gnojem ?

                      -----------------------
                      subtelna, normalna jednostka biologiczna
                      ewa8a

                      • xiazeluka Owszem 23.06.05, 11:29
                        Z właściwą mi delikatnością rozpędzonej dywizji pancernej.
                        • ewa8a Re: Owszem 23.06.05, 11:36
                          W takim razie jest to największy gnój, na jaki stać taką subtelną jednostkę jak
                          ja. Życzę innym forumowiczom, by wymieniając poglądy taplali się wyłącznie w
                          takim gnoju.

                          PS. Historyjka o rodzinie świetna.

                          ------------------------------
                          subtelna, normalna jednostka biologiczna
                          ewa8a

              • hymen Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:18
                ewa8a napisała:

                > hymen napisał:
                > > Problem w tym, że lesba jest normalną jednostką biologiczną i czasami moż
                > e to
                > > być bardzo subtelna jednostka.
                >
                > Chyba nie dla wszystkich Hymenie. A swoją drogą, czy Ty nie za często
                poruszasz
                >
                > te tematy? Zaczynam coś podejrzewać.

                Tematy te są zwyczajnie na topie i nie tylko ja je poruszam. Nie sprawdzałem
                swojej "częstotliwości poruszania" ale jeśli już, masz jakieś dane? No i co
                zaczynasz podejrzewać??? Zaintrygowałeś mnie Ewo smile)))))))))).

                >
                > -----------------------
                > subtelna, normalna jednostka biologiczna
                > ewa8a
                >
                • ewa8a Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:24
                  Wiesz, ja tylko podążam
                  tokiem rozumowania Abpralla. Na forum nauka rozmawiam ostatnio o małpach, to
                  też może nasuwać skojarzenia, więc chyba sie wycofam z tego wątku.

                  -----------------------
                  subtelna, normalna jednostka biologiczna
                  ewa8a

                  • hymen Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:37
                    A nie lepiej zamiast podążać za czyimś tokiem rozumowania i wycofywać się,
                    posłużyć się swoim rozumowaniem i pozostać?
                    • gini Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:58
                      hymen napisał:

                      > A nie lepiej zamiast podążać za czyimś tokiem rozumowania i wycofywać się,
                      > posłużyć się swoim rozumowaniem i pozostać?
                      >
                      Tu sie nie zgodze Jacku!!Gdybym zostala przy swoim dawnym toku rozumowania, nie
                      posluchala innych, jakiez bzdury pisalabym do dzis.
                      Inna sprawa, ze tez opieralam sie na czyims tam toku rozumowania , no coz mylic
                      sie jest rzecza ludzka, ale nie nalezy upierac sie przy blednym rozumowaniu za
                      wszelka cene.
                      Czasami lepiej sie wycofac, przyznac do bledu.
                      • hymen OK. 23.06.05, 13:21
                        Nie pisałem tego jako bezwzględnej tezy do zastosowania.
          • hasz0 Bardzo subtelne jednostki biologiczne to przykłado 23.06.05, 11:12
            wo:

            Mieloblasty
            Proerytroblasty
            Metamielocyty obojetnochłonne
            Plazmocyty
            Erytroblasty ortochromatyczne
            Limfocyty
            Cienie Gumprechta
            Monocyty
            Nagie jadra limfocytów...
            • abprall Re: Bardzo subtelne jednostki biologiczne to przy 23.06.05, 11:16
              hasz) - stara pipo nie rozsmieszaj mnie bo mam zajady...qrwa..moje fałdy
              plecowe uruchomiłes...(grzbietoród amerykanski to w łacinskim pipa americana)..
              jak nie wierzysz wejdz w encyklike...


              --------------------------------------
              pieprzone cywile
              • hasz0 _________Przepraszam Kapralu czy tu PIJĄ?_________ 23.06.05, 11:19
                ____________________###_________________________
                __#_________________###________________#________
                ___##______________#####_____________##________
                ____###____________#####___________###_________
                _____#####_________#####________#####_________
                ______#######______#####_____#######_________
                ________#######____#####___#######___________
                ___________#####____###___#####_______________
                __#######______###__###__###______#######___
                ______########____##_#_##____########_______
                __________#########_###_#########___________
                _________________###_#_###_____________________
                _____________#####___#___#####________________
                _____________________#__________________________
                • abprall Re: _________Przepraszam Kapralu czy tu PIJĄ?____ 23.06.05, 11:26
                  ja tjebja pozdrawlaju z swoju komandon...
                  people.freenet.de/Pu-Ku-El-Fisch/pinguin027.gif

                  --------------
                  pieprzone cywile
    • abprall Re: Jak trudno być pedałem... 23.06.05, 11:32
      eva8 napisała suspicious W dyskusjach na tematy homo wiedziesz prym, pozwól więc, że
      zadam ci analogiczne pytanie (lesbę zamień sobie na męski odpowiednik)..
      ------------------------------------------
      a tom się ubawił ....(nie mylić z tom'em z oregonu) ....
      moja ty sliczna , co ty o mnie wiesz ??!!
      nabrałem braku zaufania (sex-zaufania) do ciebie z chwilą, gdy wstawiłas sie
      aktywnie za sex-zbokami...nie tędy droga...parole (hasła) demokracji wsadzcie
      do muszli klozetowej...
      demokrata , nigdy nie nadużywa zasad swego credo...
      lesbo-pedryle na rampę...(no lesbom bym darował , bo robią to b.estetycznie)...

      --------------------------
      pieprzone cywile

    • leje-sie Dobra rada 23.06.05, 13:28
      Luka.

      Ty idz zmien orientacje.

      Ty idz mecz tego Biedronia.

      Im bardziej probujesz udowodnic, ze nie jestes wielbladem tym bardziej ci garb
      rosnie.

      A obok juz i drugi.

      Rada do zastosowania przez wszystkich pozostalych "niezlomnych hetero" tego
      watku.
      • gini Re: Dobra rada 23.06.05, 13:33
        leje-sie napisał:

        > Luka.
        >
        > Ty idz zmien orientacje.
        >
        > Ty idz mecz tego Biedronia.
        >
        > Im bardziej probujesz udowodnic, ze nie jestes wielbladem tym bardziej ci
        garb
        > rosnie.
        >
        > A obok juz i drugi.
        >
        > Rada do zastosowania przez wszystkich pozostalych "niezlomnych hetero" tego
        > watku.
        >
        > Szukasz partnerow lejek ?
      • xiazeluka Durna rada 23.06.05, 13:40
        Leje-sie-po-spodniach.

        Ty się nie kompromituj tekstami z przedszkola.

        Albo z okolic zaangażowanego pedalstwa, gdzie każdego, kto ma coś przeciw
        zboczeńcom, automatycznie nazywa się "homofobem" i awansuje na kryptopedzia.

        Im szybciej zrezygnujesz z tej infantylnej pozy, tym prędzej poświęcę Ci swoją
        uwagę.

        Chyba, że wolisz zostać w piaskownicy i budować zamki z piasku.

        I wyobrażać sobie, że jak dorośniesz, to w nich zamieszkasz.

        Powyższe uwagi powinni przyjąć do wiadomości wszyscy kretyni "tego wątku".
        • leje-sie Bardzo dobra rada 23.06.05, 14:01
          Gdybys sie do niej zastosowal uniknalbys wydawania z siebie po raz 568
          dlugiego, przenikliwego i przerazliwie nudnego jeku na temat, ktory interesuje
          tylko "niezlomnych hetero".

          Wiec jakis dylemat i obsesje masz i unieszczesliwiasz nimi, ty i twoja druzyna
          pozostalych uczestnikow FA.
          • xiazeluka Kolejna durna rada. Akwizytorom głupoty dziękuję 23.06.05, 14:14
            Proszę mnie nie nachodzić, podejrzany komiwojażerze, nie kupię tych chińskich
            gadżetów.

            Co kogo interesuje można było oglądać dwa tygodnie temu, kiedy każdy pedałolub
            uważał za stosowne poburczeć na temat Kaczyńskiego i tolerancji. Ty w tym
            czasie szykowałeś transparenty na homomanifę, więc zapewne stąd wynika Twoja
            wulgarna ignorancja.

            Lewactwo ma wielu wrogów, jednym z najbardziej podstępnych i jadowitych jest
            poczucie humoru. Spadaj, smęciarzu.
    • klos4 Up up bo dobre n/t 24.06.05, 09:51
      • wikul Jak trudno być pedałem 25.06.05, 01:11
        stosunki homoseksualne polegają na...
        Autor: puucek
        Data: 19.06.2005 03:55

        nie tylko na seksie analnym ale również oralnym lub np. wzajemnej masturbacji.
        W tym nie liczy się tylko seks ale również zapach, dotyk, zarost. No i takze
        mniejszy lub wiekszy ferysz. Nie dotyczy on tylko przedmiotów ale także osob.

        Srodowisko gejowskie jest piekielnie zróźnicowane. Są różne grupy albo typy
        facetów które są obiektem pożądania - kulturyści, sportowcy, nowy typ to
        hiphopowcy, skejci itp. także mundurowi (nie tylko panny sznurem, głownie
        policja, wojsko, służby specjalne, czasem ochroniarze), także są wielbiciele
        grubasków, osób wyłącznie starszych np. po 50-tce. No a do tego dochodzi cała
        grupa normalsów. Sa też spore grupy poprzeginanych ciotek. Sa osoby ktore
        bardzo lubia czarniskórych, Arabów albo azjatów. Co do przedmiotów podniecenia
        to np. sa geje ktorych szczególnie podniecają skórzane ciuchy (zwłaszcza opiete
        spodnie na motocyklistach), sa tacy co praktykują seks s/m (jest ich w całej
        społeczności może 2% czyli bardzo mała mniejszosc w mniejszości), są
        szczególnie wśród młodych obiektem porzadania hiphopowiec albo skejt ubrany w
        odpowiednie ciuchy, takze sa geje ktorych strasznie jarają stopy i zgrable
        nogi, białe skarpety i buty sportowe. W Niemczech jest spora grupa skinów-
        gejów. W Stanach oprócz tych co wymieniłem takich fetyszem-obiektem porządania
        są stroje kowbojskie smile) albo robotniecze hehehe tak tak albo strazackie. beka
        no nie?

        Jak jest z dopasowaniem się wzajemnym. Raczej dochodzi do spotkan w okreslonej
        grupie wiekowej, choć jest spora grupa 20-latków ktorzy wolą starszych meskich
        facetow np, po 30-stce. I nie jest to kwestia $$$. Wielbicieie ksjetow szukaja
        raczej rówieśników (nie znam skejtów 30-letnich). Wielbiciele pakerów raczej
        sami pakują na siłowni. Policjant-gej predziej będzie szukał meskiego faceta
        albo pakera czy dresiarza niz przegioętej ciotki. Ale ciotki strasznie lubią
        pakerow, mundurowych itp. tyle ze raczej bez wzajemnosci. Cóż... wszystko co
        rzadkie i trudno dostepne jest bardziej porządane.

        Pewnie częśc heteroseksualistów mialoby wstręt przed tym aby dotykał ich w
        miejscach intymnych kazdy inny facet ale na gejów to na ogoł działa mocno.
        Istotą seksu homoseksualnego jest fakt że jednego faceta podnieca 2 facet.
        Oczywiście to nie jest tak ze geja podnieca każdy facet jak napisałem powyżej.
        Czasem heterycy ktorzy pakuja na silowni i boją czy nie chodza z nimi na silke
        geje naprawde czasami sobie schlebiają.

        Homoseksualizm polega też na tym, ze facet nie dostrzega w kobiecie obiektu
        seksualnego. Ale mogą go draznic cycki (czesto im wieksze tym gorzej) albo
        zapach albo długie włosy albo cokolwiek. Jak to mówią - jesli gej mówi kobiecie
        w bikini ze ma ładne bikini tzn. ze ma naprawdę ladne bikini. Gej może ocenić
        kobiete ze jest ładna ale ta tolerancja jest bardzo duża. Dla geja seksualnośc
        kobiety jest na 2-3 planie stąd jest w stanie dostrzec najpierw jej walory
        intetektualne a nie z przeproszeniem - blond trwała czy duże cycki. Stąd
        blachary albo takie laski w kozakach do łydek nie mają chyba czego szukać
        między gejami.

        Nie jest również tak ze wszyscy geje pratykują seks analny. Praktykuje ten seks
        sporo, ale na pewno nie wszyscy.

        Przekonanie ze w związku 1 facet to "mężczyzna" a 2 to "kobieta" to jakieś
        bzdury wyssane z palca. Nie można przykładac związków hetero do zwiazków homo.
        Podzial obowiązków domowych wynika z umiejętnosci i chęci zajmowania sie tą a
        nie inna rzeczą. Ktoś dobrze gotuje to gotuje i juz. Ktoś nienawidzi sprzątac
        to sprząta ta 2 osoba. w łozku wszsytko jest kwestia do dogadania się. Istnieje
        podzial na osoby pasywne, aktywne lub aktywno-pasywne. W seksie analnym miedzy
        kobietą a mężczyzna kobieta jest pasywna a facet aktywny. Między facetami jedna
        osoba może lubic wyłaczne seks analny pasywny i oralny aktywny. a 2 osoba na
        odwrót. Sa pary ktore zamieniają sie rolami - raz 1 jest akt a drugi pas i
        potem na odwrót. Mozliwości i kombinacji jest sporo.
        Przekonanie o "złej" roli stosunków analnych bierze się może stąd że taki seks
        bywa elementem gwałtu np. w wiezieniu albo na wojnie gdzie wazniejszym celem
        jest podporządkowanie sobie przeciwnika niż zaspokojenie sie. Dokładnie tak
        samo wygląda to u małp, ze jesli dochodzi wsród nich do gwałtów homoseksualnych
        to ma to na celu wyłacznie pokonanie i podporzadkowanie sobie rywala.

        Nie da sie oczywiscie ukryc ze aby czerpac pełną satysfakcję z seksu oralnego i
        analnego wymagana jest higiena z obu stron. No i wymaga też nieco finezji ze
        tak powiem "postarania się". Okolice genitaliów. prostaty, i odbytu sa bardzo
        unerwione stad rozkosze wynikające z seksu oralnego są bardzo duże no i nie sa
        zarezerwowane wyłącznie dla osobników homo.

        coś rozjaśniłem?
Pełna wersja