karlin
25.06.05, 16:54
Poseł Celiński rozprawia się ze insynuantem:
---------------------------------------------------------
"Mamy tu do czynienia z nikczemnymi insynuacjami posła Wassermanna, które
służą podeptaniu godności głowy państwa i jego żony. Mam jedno państwo,
jednego prezydenta i żonę prezydenta też jedną i nie zamierzam dopuścić, żeby
poseł Wassermann w sposób haniebny prowadził do deptania godności najwyższego
urzędu w moim państwie" - mówił poirytowany.
"Przepraszam, czy jest lekarz na sali" - odparł na to Wassermann.
"Albo kaftan, proszę pana, bo dla pana to jest kaftan" - odpowiedział inny
poseł."
--------------------------------------------------------------------