Ein Staat, Ein President, Ein President Frau

25.06.05, 16:54
Poseł Celiński rozprawia się ze insynuantem:

---------------------------------------------------------
"Mamy tu do czynienia z nikczemnymi insynuacjami posła Wassermanna, które
służą podeptaniu godności głowy państwa i jego żony. Mam jedno państwo,
jednego prezydenta i żonę prezydenta też jedną i nie zamierzam dopuścić, żeby
poseł Wassermann w sposób haniebny prowadził do deptania godności najwyższego
urzędu w moim państwie" - mówił poirytowany.

"Przepraszam, czy jest lekarz na sali" - odparł na to Wassermann.

"Albo kaftan, proszę pana, bo dla pana to jest kaftan" - odpowiedział inny
poseł."
--------------------------------------------------------------------
    • gini Re: Ein Staat, Ein President, Ein President Frau 25.06.05, 16:59
      Niestety musze poczekac na stenogram zeby poczytac mojego ulubienca posla
      Celinskiego.
      • andrzejg nie wierzysz Karlinowi? 25.06.05, 17:02
        no zobacz Pani co to na forum 'sie porobiło'...

        Tak było


        A.
        • gini Re: nie wierzysz Karlinowi? 25.06.05, 17:04
          andrzejg napisał:

          > no zobacz Pani co to na forum 'sie porobiło'...
          >
          > Tak było
          >
          >
          > A.


          Nie wiem skad ten wniosek.Niestety ogladac nie moge ale chetnie poczytam w
          celach rozrywkowych.
          • andrzejg no nie wiem 25.06.05, 17:54
            ale cytat Karlina jest wierny
            a komentarz trafny

            Ja tam rozumiem, tez mu za bardzo nie wierzę

            smile

            A.
    • karlin Celiński 25.06.05, 17:05
      Pamięć o czynach tego człowieka nigdy nie zaginie.
      • karlin Kto wie 25.06.05, 17:58
        Może ktoś spisze też jego dokonania w tak przez niego ukochanym (chyba ze dwie
        kadencje senatora) regionie płockim?
        • wikul To był kiedyś całkiem przyzwoity facet 26.06.05, 00:45
          karlin napisał:

          > Może ktoś spisze też jego dokonania w tak przez niego ukochanym (chyba ze
          dwie
          > kadencje senatora) regionie płockim?


          To był kiedyś całkiem przyzwoity facet. Jakie spustoszenie robi w człowieku
          lewicofrenia.
          • gini Re: To był kiedyś całkiem przyzwoity facet 26.06.05, 00:46
            wikul napisał:

            > karlin napisał:
            >
            > > Może ktoś spisze też jego dokonania w tak przez niego ukochanym (chyba ze
            >
            > dwie
            > > kadencje senatora) regionie płockim?
            >
            >
            > To był kiedyś całkiem przyzwoity facet. Jakie spustoszenie robi w człowieku
            > lewicofrenia.

            Czy to lewicofrenia, czy zwykle karierowiczostwo?Tak sie zastanawiam i wychodzi
            mi na to drugie.
            • wikul Re: To był kiedyś całkiem przyzwoity facet 26.06.05, 01:19
              gini napisała:

              > wikul napisał:
              >
              > > karlin napisał:
              > >
              > > > Może ktoś spisze też jego dokonania w tak przez niego ukochanym (ch
              > yba ze
              > >
              > > dwie
              > > > kadencje senatora) regionie płockim?
              > >
              > >
              > > To był kiedyś całkiem przyzwoity facet. Jakie spustoszenie robi w człowie
              > ku
              > > lewicofrenia.
              >
              > Czy to lewicofrenia, czy zwykle karierowiczostwo?Tak sie zastanawiam i
              wychodzi
              >
              > mi na to drugie.


              Moze i tak. W każdym razie zmienił sie nie do poznania jak przystał do SLD.
              pzdr.
Pełna wersja