Wroclaw znowu pokazal ksenofobom jak ich kocha

28.06.05, 04:39
Ponizej link do krotkiego video z przygotowan do koncertu w Filharmonii.
"Wszechmodlacym" jak ich nazwali, zostaly udostepnione krzaki okoliczne, zeby
mogli sobie pokrzyczec.

wydarzenia.wp.pl/kat,33326,wid,7508932,wiadomosc.html
    • hasz0 Re: Wroclaw znowu pokazal ksenofobom jak ich koch 28.06.05, 07:49
      ksenofobia
      - niechętny, wrogi stosunek do cudzoziemców i cudzoziemszczyzny, obecnie
      występuje tylko w Polsce.

      homofobia
      - nie występuje w słownikach, definicja w projekcie Konstytucji Europejskiej

      homoseksualizm
      - pociąg płciowy do osobnika tej samej płci, ruch społeczno-polityczny XXIw.,
      dawniej zboczenie.


      • patience Re: Wroclaw znowu pokazal ksenofobom jak ich koch 28.06.05, 13:52
        Alez wiem. Specjalnie tak napisalam. Niermniej cos w tym jest, z prawdy zawartej
        w tym artykule, ze Wroclaw przyciaga rozmaite oryginaly i potrafi na tym robic
        kase. tu byl koncert niezly, bo sa naprawde dobrzy, a przychody z koncertu
        wzbogacily stowarzyszenie lokalne.
        • galba Byłaś? 28.06.05, 13:55
          > tu byl koncert niezly,
          • patience Re: Byłaś? 28.06.05, 15:11
            Bylam.
            • galba Wyrwałaś jakiegoś? /nt 28.06.05, 15:14
              patience napisała:

              > Bylam.
              • patience Gdybys nie byl odrazajacym barbarzynca... 28.06.05, 15:16
                to bys wiedzial, ze do filharmonii sie chodzi posluchac muzyki a nie w celach
                sexualnych.
                • galba Tak? 28.06.05, 15:18
                  To czemu chór był dobrany pod kątem upodobań seksualnych a nie talentu?

                  G.

                  > to bys wiedzial, ze do filharmonii sie chodzi posluchac muzyki a nie w celach
                  > sexualnych.
                  • patience Re: Tak? 28.06.05, 15:19
                    Nie mam pojecia. Nie rozmawialam z nimi. Sluchalam muzyki.
                    • galba A jakby... 28.06.05, 15:20
                      ... to był chór wielbicieli kanarków to też byś poszła?

                      G.

                      > Nie mam pojecia. Nie rozmawialam z nimi. Sluchalam muzyki.
                      • patience Re: A jakby... 28.06.05, 15:22
                        Owszem. Pod warunkiem ze dobrze spiewa. Bywam na wiekszosci imprez muzycznych w
                        miescie.
                        • gini Re: Jak dobrze rozumiem 28.06.05, 15:31
                          W chorze dla homo , hetero spiewac nie moze .Ciekawe co by bylo gdyby ktos
                          zalozyl taki chor wylacznie dla hetero?
                          Ilez to gromow, posypaloby sie na ich glowy, za ksenofobie, homofobie itd...
                          Na wystep takiego choru felga napewno by nie poszla.
        • owca_czarna Re: Wroclaw znowu pokazal ksenofobom jak ich koch 28.06.05, 14:55
          patience napisała:

          > Alez wiem. Specjalnie tak napisalam. Niermniej cos w tym jest, z prawdy zawarte
          > j
          > w tym artykule, ze Wroclaw przyciaga rozmaite oryginaly i potrafi na tym robic
          > kase. tu byl koncert niezly, bo sa naprawde dobrzy, a przychody z koncertu
          > wzbogacily stowarzyszenie lokalne.


          Obiło mi sie o uszy, że sprzedano tylko, ze względów bezpieczeństwa, 50 %
          biletów. A w ostatnich godzinach przed koncertem zrezygnowano ze sprzedaży
          bitetów grupowych, a wszystko przez odgrażającą się Młodzież W.

          czarna_owca
          • galba Jakby to był chór gejów żydowskich... 28.06.05, 15:02
            > Obiło mi sie o uszy, że sprzedano tylko, ze względów bezpieczeństwa, 50 %
            > biletów. A w ostatnich godzinach przed koncertem zrezygnowano ze sprzedaży
            > bitetów grupowych, a wszystko przez odgrażającą się Młodzież W.

            To by sprzedali 110 % biletów.

            G.
            • owca_czarna Re: Jakby to był chór gejów żydowskich... 28.06.05, 15:09
              galba napisał:

              > > Obiło mi sie o uszy, że sprzedano tylko, ze względów bezpieczeństwa, 50 %
              > > biletów. A w ostatnich godzinach przed koncertem zrezygnowano ze sprzeda
              > ży
              > > bitetów grupowych, a wszystko przez odgrażającą się Młodzież W.
              >
              > To by sprzedali 110 % biletów.
              >
              > G.

              a Ty miałbyć wykupione miejsce w pierwszym rzędzie.
          • patience Re: Wroclaw znowu pokazal ksenofobom jak ich koch 28.06.05, 15:15
            Ano mlodziez wszewchmodlaca, jak ich nazwal organizator, rzucila sie do kasy
            biletowej, zeby podstepnie sie dostac na sale i potem na sali wnosic wraze
            okrzyki oraz zaklocac przezycia muzyczne. Ale dostali do zaklocania krzaki
            okoliczne pod patronatem policji.
            • xiazeluka Cóż za modus operandi... 28.06.05, 15:34
              patience napisała:

              > Ano mlodziez wszewchmodlaca [...] rzucila sie do kasy
              > biletowej, zeby podstepnie sie dostac na sale

              Jeśli zamierzam wejść na salę kinową kupuję w kasie bilet. Dzięki Pani Heldze
              już wiem, że jest to sposób dostawania się na salę "podstępny".
    • tonquelec Równość wg. gejów 28.06.05, 13:19
      GHETTO

      Na jednym z portali internetowym znalazłem taką wiadomość: „Boston Gay Men\'s
      Chorus - jeden z największych chórów gejowskich w USA - wystąpi w najbliższy
      poniedziałek w Filharmonii Wrocławskiej. (...) Występ chóru homoseksualistów
      będzie ich jedynym występem w Polsce. Wcześniej Boston Gay Men\'s Chorus
      zaśpiewa w Berlinie. Później pojadą do Pragi. Chór istnieje od 23 lat. Ma na
      swoim koncie kilka płyt z muzyką poważną i repertuarem rozrywkowym”. Nasi
      koledzy z wrocławskiej LPR zachowali już „ideologiczną czujność” i ogłosili
      protest – zresztą słusznie – ale mnie w tej informacji zdziwiło co innego: po
      co komu „chór gejowski”? Czyżby śpiewacy takiego chóru mieli inny głos? Może
      śpiewają wyższe, kobiece dźwięki? Innymi słowy: dlaczego homoseksualista nie
      może śpiewać w chórze ze śpiewakami-heteroseksualistami, lecz musi mieć
      oddzielny chór? Gdzieś czytałem, że w Australii odbyła się „olimpiada
      homoseksualna” – czyżby homoseksualiści skakali dalej i biegali szybciej? A
      może nie wiedzą czy startować jako kobiety czy jako mężczyźni?

      Pytania te mogą wyglądać na złośliwe i ironicznie – i są takimi bez wątpienia –
      ale kryje się za nimi istotny problem. Otóż, wszystkie Parady Równości odbywają
      się pod hasłami „tolerancji” i „równouprawnienia”. Tymczasem pojawienie się
      homoseksualnych chórów świadczy o tym, że pośród samych zainteresowanych wcale
      nie ma tendencji do „integracji” z otoczeniem, lecz chęć wyróżnienia się.
      Śpiewak-homoseksualista, gdyby chciał aby go traktować „normalnie”, śpiewałby
      w „normalnym” chórze z „normalnymi” śpiewakami. Czy nie śpiewa w takim chórze,
      gdyż nie jest akceptowany jego homoseksualizm? Swoją drogą – jeśliby tak nawet
      było – to skąd „normalni” ludzie by o tych jego skłonnościach mieli wiedzieć, o
      ile to on sam nie zademonstrowałby im tego chwaląc się swoją „odmiennością” lub
      dobierając się do któregoś z kolegów? Wracając do problemu: obawiam się, że
      jest inaczej – homoseksualista nie chce śpiewać w „normalnym” chórze i dlatego
      zakłada „chór homoseksualny”.

      Homoseksualiści – tyle narzekający na „nietolerancję” – zachowują się dokładnie
      tak, jak kiedyś zachowywali się ortodoksyjni żydzi. Każda gmina żydowska
      nakazywała swoim członkom mieszkać w tej samej dzielnicy, którą z reguły
      otaczano ponadto wysokim murem, aby nie mieszać się z „gojami”, ani nie otrzeć
      się, gdyż otarcie takie groziło grzechem nieczystości. Przez stulecia więc
      żydzi budowali sobie mury dookoła dzielnic. Mieli oczywiście prawo. Ale, gdy w
      XIV wieku władze miasta Wenecja usankcjonowały prawnie istnienie takiego muru,
      otaczającego dzielnicę miasta zwaną Ghettem, to zrodził się zaraz
      okrzyk: „antysemityzm”! Tu sytuacja jest podobna: homoseksualiści starannie
      unikają jakiegokolwiek kontaktu z otoczeniem, tworzą własne chóry, zakładając
      oddzielne stowarzyszenia, dyskoteki, knajpy, robią sobie własne olimpiady.
      Pewnie się okaże – o czym nawet nie wiemy - że istnieją „homoseksualne” ośrodki
      wczasowe, biblioteki, pływalnie, sale bilardowe i zakłady fryzjerskie?
      Homoseksualiści sami oddzielają się od otoczenia wielkim murem własnych
      instytucji, mówią nam wprost, że nie chcą z „heterosami” mieć cokolwiek
      wspólnego, a gdy my zaakceptujemy, że oni mają swój bar – do którego my nie
      wchodzimy – a na drugiej ulicy jest nasz bar - do którego z kolei oni nie mają
      wstępu - to wtedy rozlega się wielki wrzask: NIETOLERANCJA!

      Nie uważam homoseksualistów za ludzi gorszych, nie rzucam w nikogo kamieniami,
      nie opluwam. Nie akceptuję tego, ale toleruje ich obecność, gdyż wiem, że jest
      to poważne zboczenie lub choroba z którym nie umieją sobie poradzić. Problem
      polega na tym, że oni najpierw domagają się tolerancji – przez którą zresztą
      rozumieją nie tolerancję, ale roszczenie do „akceptacji” ich seksualnych
      preferencji – a gdy ktoś ich toleruje/akceptuje, to mówią mu, że nie chcą mieć
      z „heterosami” nic wspólnego, gdyż oni nie będą śpiewać w ich chórze, ale muszę
      mieć „gejowski”. Nie pójdą z nami na piwo, gdyż mają knajpę „gejowską”. Chcą
      być z nami równi, ale nie chcą mieć z nami nic wspólnego?! Przypomina mi to
      sytuację, gdy Napoleon zaproponował żydom francuskim równouprawnienie na
      zasadach Kodeksu Cywilnego. Grupa zebranych rabinów odrzekła, że oczywiście się
      zgadzają, ale pod warunkiem, że małżeństwa „mieszane” będą zakazane. Teraz ma
      być równouprawnienie, ale chóry mają być oddzielne...

      Adam Wielomski

      Ja tylko dodam, że pan piszący ten tekst nie zauważył, że już są zakłady
      fryzjerskie, ośrodki wczasowe, itp. dla gejów.
      • wikul Re: Równość wg gejów 29.06.05, 00:21
        (...)Świat zamkniętych przywilejów

        Homoseksualiści mają własną olimpiadę, kina, szkoły i biura podróży. Pierwsza
        gejowska olimpiada Gay Games odbyła się w 1982 roku, ostatnia w 2002 roku w
        Sydney. Przyjechało na nią kilkanaście tysięcy homoseksualistów. Oprócz
        dyscyplin tradycyjnych jest rzut damską torebką i bieg na 200 metrów w
        szpilkach, a także konkurs fokstrota par jednej płci. Następną przewidziano w
        roku 2006 w Montrealu.
        Jednak dzisiaj wśród samych gejów pojawiają się głosy kwestionujące Gay Games.
        Bo jak z jednej strony domagać się równych praw, a z drugiej organizować
        imprezy tak jaskrawo
        podkreślające odmienność?

        - Izolowanie się i zamykanie we własnym kręgu powinno należeć do przeszłości.
        Przecież żyjemy w czasach, kiedy homoseksualista Gene Robinson zostaje
        biskupem. I to nie cichaczem, ale po publicznej dyskusji. Wcale więc nie dziwię
        się gejom, którzy krytykują igrzyska - twierdzi dr Helena Mroczkowska,
        psycholog z Instytutu Sportu. - Rywalizacja w zamkniętym kręgu to udawanie, że
        nie ma reszty społeczeństwa. Większość czuje tak podskórnie, a w myślach
        osądza. Ale boi się mówić, żeby nie zostać uznanym za homofoba. To jest
        hipokryzja. Ja nie boję się tego powiedzieć, dlatego zarzuca mi się, że jestem
        niedyplomatyczna.

        - Mamy prawo organizować własne igrzyska. Po pierwsze chcemy pokazać reszcie
        społeczeństwa, że geje to nie zniewieściałe panienki w piórach, ale również
        dobrzy sportowcy - odpowiada Szymon Niemiec z Międzynarodowego Stowarzyszenia
        Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury (ILGCN). - Igrzyska mają też funkcję
        praktyczną: umożliwiają otwartą rywalizację.

        Własna olimpiada to nie wszystko. Brytyjska Izba Turystyki reklamuje nowe
        gaytrasy po Zjednoczonym Królestwie. Citroen sponsoruje karnawał
        homoseksualistów w Manchesterze. Kelvin Klein nie tylko otworzył odrębne działy
        ubiorów i bielizny gejowskiej, ale zorganizował specjalną kampanię reklamową,
        adresowaną do tej klienteli. Ikea reklamuje swoje towary "Moi tatusiowie też
        tworzą zestaw". We Francji, Niemczech i Holandii wydano specjalną książkę
        telefoniczną dla gejów z danymi firm oferujących adresowane do nich produkty. W
        Polsce pojawiła się homoseksualna reklama jednej z telefonii komórkowych. Dwie
        dziewczyny patrzą na siebie, w tle hasło "Czy to jest miłość, czy to jest
        kochanie". W 1990 roku powstał w Warszawie pierwszy homoseksualny klub "Cafe
        Fiolka". Teraz w całej Polsce jest ich ponad sto.

        - Wcale się nie izolujemy, ale po prostu preferujemy własne towarzystwo -
        usłyszeliśmy w warszawskim klubie Utopia. - Heterycy mają do nas wstęp, ale
        muszą mieć karty klubowe. Nikt nie chce ryzykować, że ktoś nieprzyjaenie
        nastawiony do gejów zacznie burdę w środku wieczoru. Tylko po to się
        zabezpieczamy.

        Coraz więcej kontrowersji wzbudza pierwsza w Stanach Zjednoczonych szkoła
        średnia. Harvey Milk High School powstała w Nowym Jorku, specjalnie dla
        homoseksualnej młodzieży. Ma rozpocząć działalność we wrześniu. Wychowawcy z
        organizacji "Tolerancja Znaczy Pokój" są zdania, że szkoła ta oznacza powrót do
        segregacji i będzie powodować nietolerancję. Wielu psychologów pyta o cel
        takiej placówki edukacyjnej, prosząc o wyjaśnienie różnic w nauczaniu
        matematyki nieletniej młodzieży o odmiennych preferencjach seksualnych. -
        Kłamstwa, półprawdy. Trzeba to nazwać prosto z mostu - propaganda, która
        ogłupia dzieci, nauczycieli i rodziców - pisze Linda P. Harvey na łamach
        Eagle. - Nie każdy czternastolatek wie z całą pewnością, że jest gejem. Kiedy
        idzie do takiej szkoły, od razu musi się zdecydować.

        - Wcale mnie ta burza nie dziwi - komentuje Jeremy Reynolds w America's Voice. -
        Nie wiadomo już gdzie są granice i gdzie zaczyna się piekło. Ktoś powiedział,
        że uczniowie byli wcześniej brutalnie traktowani. Litości! Może otworzymy
        specjalne szkoły dla dzieci z wybitymi zębami i okularników.

        Homoseksualizm jest OK

        Coraz częściej słyszy się, że homoseksualizm jest OK, za to heteroseksualizm
        nie jest normą. Czy propaganda seksualna nie zaszła za daleko? Może niedługo
        dyskryminowani zaczną czuć się heteroseksualiści? W tym roku w Szwecji pojawił
        się pomysł opracowania rankingu przedsiębiorstw homofobów i przyjaznych
        homoseksualistom. Autor koncepcji, Jens Lilijestrand z Uniwersytetu w Lundzie
        uważa, że czarne listy zmusiłyby ich do zmiany postawy wobec mniejszości
        seksualnych. Za to przedsiębiorstwa popierające homoseksualistów zyskałyby
        status postępowych.

        Oficjalnie ruch gejów i lesbijek walczy o dostęp do małżeństwa. W Holandii,
        Belgii i Szwecji homoseksualiści mogą się pobierać.
        W Niemczech ustawa o Homo Ehe (od "Ehe" - małżeństwo) weszła w życie w 2001
        roku. Tak jak regulacje skandynawskie, ustawa daje partnerom nie tylko
        przywileje, ale i nakłada zobowiązania. Dotyczą one np. płacania alimentów na
        partnera w przypadku rozwodu czy odpowiadania za jego długi. Co ciekawe,
        projekt wywołał sprzeciw wielu organizacji homoseksualnych. Dlaczego? Jedni
        twierdzili, że jest zbyt nowoczesny, inni zarzucali mu, że narzuca społeczności
        homoseksualnej przestarzałą ich zdaniem instytucję małżeństwa. W kolejnym z
        protestów geje napisali: "Nowe prawo przenika duch dyscypliny lat 50. i jest to
        najgorsza prowokacja rządu przeciw różnorodności stylów życia od czasów
        haniebnego antypedalskiego paragrafu z 1871 roku".

        Radykalni homoseksualiści żądali jeszcze więcej. Rzecznik jednej z
        protestujących grup twierdził, że ustawa obejmuje tylko pary gotowe do
        małżeństwa. Pozostali "jakiejkolwiek są orientacji seksualnej, czy we dwoje czy
        we troje, czy w większej liczbie, mają być nadal pozbawieni praw".

        Zatem zgoda na zawieranie homoseksualnych małżeństw to dla niektórych gejów też
        objaw homofobii.

        Polskie prawo na razie nie przewiduje urzędowych małżeństw homoseksualistów.
        Niektóre
        kościoły jednak je uznają. W 1998 roku w polskim Kościele Prawiecznej Mocy
        Zgromadzenia Braci i Sióstr Politeistów we Wrocławiu, pobrała się pierwsza para
        gejów.

        - Ostatnio pojawił się pomysł audycji dla gejów i lesbijek. Nie uważam, żeby to
        było zaszufladkowanie i getto dla homoseksualistów - mówi Krzysztof
        Garwatowski. - Dobrze zrobiony, byłby pożyteczny.

        Taki program budowałby przecież tolerancję. Ludzie zobaczyliby, że pracujemy
        jako lekarze, nauczyciele, dziennikarze. Jesteśmy normalni, ale jesteśmy w
        mniejszości. A przecież mniejszości narodowe mają różne audycje o sobie. My też
        wytworzyliśmy swoją kulturę z poezją homoerotyczną czy fotografią. Warto
        zaryzykować i pokazać się. Jest przecież wiele osób publicznych, występujących
        w telewizji, piosenkarzy czy aktorów, którzy nie mogą przyznać się do
        homoseksualizmu.

        Papieża do sądu

        Okazuje się, że o homofobii może też świadczyć AIDS. Zdaniem radykalnych gejów
        społeczeństwo nie przykłada należytej wagi do walki z chorobą, traktując ją
        jako chorobę homoseksualistów. Kiedy amerykański onkolog powiedział: "gdyby w
        USA przeznaczano tyle sił i środków na walkę z rakiem, co na walkę z AIDS,
        większość postaci raka byłaby już wspomnieniem. Ale niestety, wśród chorych na
        raka jest, podobnie jak w całym społeczeństwie, co najwyżej 10 procent
        homoseksualistów", organizacje gejowskie pozwały go do sądu.

        Kiedy Jan Paweł II mówił o znieważeniu przez paradę homoseksualistów Jubileuszu
        Roku 2000, holenderscy homoseksualiści uznali takie stanowisko papieża jako
        zachętę do nienawiści i dyskryminacji skierowanej przeciw nim i złożyli skargę
        w amsterdamskiej prokuraturze.

        Polscy postępowi geje uznali, że homofobiczną postawę ma Polkomtel. Do siedziby
        firmy wysłali specjalne formularze, które miały wyrazić ich niezadowolenie.
        Chodziło o to, że sieć blokowała słowo "gej".

        - Najpopularniejszym kanałem usługi SMS CHAT PLUS jest "Geyspotkanie" - nazwa
        łamiąca zasady języka polskiego, ale utworzona przez użytkowników, wobec
        blokady przez Państwa sieć słów "gej" czy "gay". Na jakie
        • wikul Re: Równość wg gejów 29.06.05, 00:24
          Nie zmieściło sie. Dokończenie.

          Papieża do sądu

          Okazuje się, że o homofobii może też świadczyć AIDS. Zdaniem radykalnych gejów
          społeczeństwo nie przykłada należytej wagi do walki z chorobą, traktując ją
          jako chorobę homoseksualistów. Kiedy amerykański onkolog powiedział: "gdyby w
          USA przeznaczano tyle sił i środków na walkę z rakiem, co na walkę z AIDS,
          większość postaci raka byłaby już wspomnieniem. Ale niestety, wśród chorych na
          raka jest, podobnie jak w całym społeczeństwie, co najwyżej 10 procent
          homoseksualistów", organizacje gejowskie pozwały go do sądu.

          Kiedy Jan Paweł II mówił o znieważeniu przez paradę homoseksualistów Jubileuszu
          Roku 2000, holenderscy homoseksualiści uznali takie stanowisko papieża jako
          zachętę do nienawiści i dyskryminacji skierowanej przeciw nim i złożyli skargę
          w amsterdamskiej prokuraturze.

          Polscy postępowi geje uznali, że homofobiczną postawę ma Polkomtel. Do siedziby
          firmy wysłali specjalne formularze, które miały wyrazić ich niezadowolenie.
          Chodziło o to, że sieć blokowała słowo "gej".

          - Najpopularniejszym kanałem usługi SMS CHAT PLUS jest "Geyspotkanie" - nazwa
          łamiąca zasady języka polskiego, ale utworzona przez użytkowników, wobec
          blokady przez Państwa sieć słów "gej" czy "gay". Na jakiej podstawie zabrania
          się korzystania z tych słów? - pytali oburzeni geje. - W SMS PLUS PORTAL
          słowa "gej" i "gay" są odrzucane przez system z informacją: "użyte słowo jest
          powszechnie uznawane za obraźliwe, użyj innego". Liczbę osób homoseksualnych w
          Polsce szacuje się na około dwa miliony. W zdecydowanej większości są to
          posiadacze telefonów komórkowych i jako osoby najczęściej dobrze wykształcone i
          lepiej zarabiające niż przeciętny Po usługi o wiele więcej, także na usługi
          związane z telefonią komórkową - dodali homoseksualiści w proteście.

          Nie chce specjalnych praw

          Czy zatem homoseksualiści będą wyznaczali moralne i obyczajowe standardy sami,
          czy dojdą do porozumienia z pozostałą częścią społeczeństwa? Kiedy rozmawia się
          z gejami i przegląda ich internetowe strony, wydaje się, że nie wszyscy chcą
          się izolować i przebywać tylko we własnym towarzystwie. Mało tego, zwyczajni
          geje i lesbijski są często terroryzowani przez swoich radykalnych kolegów. Jak
          pisze na jednym z portali internetowych gej Koosi, nad bulgoczącym,
          środowiskowym kociołkiem unosi się duch zawiści, podejrzliwości i własnych
          kompleksów. Polscy homoseksualiści krytykują nawet organizowane przez
          środowiska gejowskie głośne parady, m.in. odbywającą się w czerwcu tego roku w
          Berlinie.

          - Nie wiem, czy gigantyczny penis i stado prawie nagich kobiet i mężczyzn z
          transparentami "Wsade mi w d...!" to to, czego oczekuję po paradzie gejowskiej -
          zastanawia się na jednym z portali internetowych homoseksualista podpisujący
          się "Noah". - Jak dla mnie to przegięte bydło, które nie chciałbym, aby w
          jakikolwiek sposób mnie reprezentowało! Wypisuję się z tego wszystkiego! Mam
          nadzieję, że do takowych przebieranek nigdy nie dojdzie w Polsce!

          - Prawda jest taka, że geje w kupie żenująco się zachowują, a walka o prawa to
          bardziej prowokowanie niż sensowne działanie - dokłada "Anthem". - Jakoś ja
          jestem gejem i nie potrzebuję jakichś specjalnych praw! I wcale nie czuję się z
          żadnej strony zagrożony!

          - Uzbrojeni w hasła tolerancji szydzimy z wielodzietności, reprodukcji,
          purytańskich ideałów moralności, mentalności zabieganych matek i agresywnych
          ojców - kończy Koosi. - Czy homoseksualiści są na tyle światli i tolerancyjni,
          by próbować zrozumieć problemy i mentalność osób o odmiennych niż ich własne
          preferencjach seksualnych? Nie wymagajmy od społeczeństwa zrozumienia i
          akceptacji, skoro sami obwarowujemy się nieufnie na obronnych pozycjach,
          utrzymując że to "tamtych" trzeba oświecić, bo przecież my jesteśmy tak ludzcy,
          jak to tylko możliwe.

          Kulisy nr 34/2003lak, Małgorzata Woźniak
    • galba Wielki sukces organizatorów 28.06.05, 15:16
      Na złość MW sprzedali połowę biletów...

      G.

      > Ponizej link do krotkiego video z przygotowan do koncertu w Filharmonii.
      > "Wszechmodlacym" jak ich nazwali, zostaly udostepnione krzaki okoliczne, zeby
      > mogli sobie pokrzyczec.
      >
      > wydarzenia.wp.pl/kat,33326,wid,7508932,wiadomosc.html
      >
      • patience Re: Wielki sukces organizatorów 28.06.05, 15:19
        Wiecej. Ale faktycznie troche miejsc bylo pustych. Lato.
    • hymen Patience, coś nie tak z tym Twoim linkiem?!?!?! 28.06.05, 15:47
      Żadnego faszysty i żadnego ksenofoba, który rzucałby kamieniami, gwizdał na
      koncercie, potrząsał pałą nie zauważyłem. Może poprawisz ten link?
      • patience Re: Patience, coś nie tak z tym Twoim linkiem?!?! 28.06.05, 15:53
        Ja tez nie zauwazylam. Pokrzyczeli w krzakach i poszli.
        • hymen Re: Patience, coś nie tak z tym Twoim linkiem?!?! 28.06.05, 15:56
          patience napisała:

          > Ja tez nie zauwazylam. Pokrzyczeli w krzakach i poszli.

          W linku nawet tego nie było. Musisz bardziej się postarać, bo ta młodzież w
          końcu w niewinne baranki sie zamieni.
          • patience Cytuje: 28.06.05, 15:59
            Moj wlasny post:

            "Ponizej link do krotkiego video z przygotowan do koncertu w Filharmonii."
            Kliknelam na linka, wlazlam na strone, i rzeczone video znalazlam. Nie rozumiem
            czemyu szukasz tam kamieni i pal? Mialy byc przygotowania i sa.
            • hymen Re: Cytuje: 28.06.05, 16:08
              Zacytuj jeszcze tytuł wątku, a będzie jasne, że domagam się potwierdzenia tej
              ksenofobii czy też faszyzmu jak to lubisz ująć gdzie niegdzie.
    • galba Jest problem... 28.06.05, 16:01
      Koło filharmonii nie ma "krzaków".

      G.

      > Ponizej link do krotkiego video z przygotowan do koncertu w Filharmonii.
      > "Wszechmodlacym" jak ich nazwali, zostaly udostepnione krzaki okoliczne, zeby
      > mogli sobie pokrzyczec.
      >
      > wydarzenia.wp.pl/kat,33326,wid,7508932,wiadomosc.html
      >
      • wikul Występ zespołu flecistów złożonego z homoseksualis 29.06.05, 00:08
        Czekamy na występ zespołu flecistów złożony z homoseksualistów.
      • owca_czarna Re: Jest problem... 29.06.05, 00:55
        galba napisał:

        > Koło filharmonii nie ma "krzaków".
        >
        > G.
        >
        > > Ponizej link do krotkiego video z przygotowan do koncertu w Filharmonii.
        > > "Wszechmodlacym" jak ich nazwali, zostaly udostepnione krzaki okoliczne,
        > zeby
        > > mogli sobie pokrzyczec.
        > >
        > > wydarzenia.wp.pl/kat,33326,wid,7508932,wiadomosc.html


        wykarczowałeś?
Pełna wersja