Gość: ROBI
IP: *.waw.cdp.pl
14.09.01, 13:39
Katastrofa w NY pokazała jak skuteczne są służby wywiadowcze USA/IZRAEL. Czy
wiadome wydarzenia będą początkiem czegoś nowego? Raczej nie. Jak na razie
państwa takie jak Rosja czy Chiny nie stanowią żadnej realnej geopolitycznej
alternatywy dla amerykańskiej hegemonii. Z drugiej strony jednak spektakularna
akcja w Nowym Jorku osiągnęła zadziwiający efekt paraliżujący prawie wszystkie
społeczeństwa zachodnie. Media przysłużyły się z nawiązką zamachowcom, którzy
choć anonimowi i bezimienni stali się symbolem walki o wolność od "wolności",
jaką Ameryka proponuje światu. Akcja zamachowców, dzięki wsparciu zachodnich
mediów, dała do zrozumienia wyznawcom Mahometa na całym świecie (także w USA!)
jak łatwo zachwiać "kolosem o glinianych nogach", które zapewne odtąd będą
symbolizować dwa wieżowce World Trade Center.
Wiernopoddańczy hołd
Namiestnicy polskiej prowincji Imperium Americanum (Prezydent, rząd III RP)
solidaryzują się ze swoim protektorem. W tej histerycznej eskalacji lojalności
biorą udział wszystkie głowy państw tzw. Świata Zachodniego. Pamiętajmy jednak,
że protektor bardziej sobie ceni konkrety od najbardziej schlebiających gestów.
Takie nic nie znaczące gesty to tylko JEGO przywilej. Nie przesadzajmy z tym
solidaryzmem, jeszcze poślą naszych chłopaków na Bliski Wschód. Nikt tak dobrze
jak Amerykanie nie szafuje cudzą krwią w imię własnych interesów!
Orwell stosowany
Wuj Sam ma teraz świetną okazję, aby załatwić pewne "sprawy" na Bliskim
Wschodzie, niezależnie od związku owych spraw z wydarzeniami w N.Y. Żądna
odwetu "opinia publiczna" zaakceptuje wszystko, co ministerstwo prawdy (CNN,
REUTER) poda do wierzenia!
Idąc śladem Rosjan Wuj Sam będzie teraz kreował psychozę "wroga wewnętrznego",
który "nie śpi i czuwa". Pozwoli mu to na podjęcie pewnych "działań
specjalnych" na terenie własnego państwa, o których piszę poniżej.
Drżyj Świecie Arabski!
Pojawiły się porównania do Perl Harbour, bądźmy jednak konsekwentni w
analogiach i pójdźmy dalej: Amerykanie może zaczną teraz represjonować
obywateli USA o nie-amerykańskim pochodzeniu a także wszelkich "fanatyków
religijnych", których religia to źródło złowrogiego "fundamentalizmu". Znając
amerykański praktycyzm podpowiadamy, aby powtórnie wykorzystali swoje po-
japońskie obozy koncentracyjne, które tak świetnie sprawdziły się w trakcie
wojny z Japonią. W razie potrzeby odstąpimy im jeden i może choć raz przysłuży
się "słusznej sprawie"
Założę się iż w przypadku "akcji odwetowej" strony amerykańskiej której
charakter i przebieg będzie równie barbarzyński a nawet niewspółmiernie
przewyższający owym barbarzyństwem ten pierwszy, opinia publiczna potraktuje go
jako: "słuszny akt sprawiedliwości", "wymierzenie kary wrogom rodzaju
ludzkiego", triumf "sił absolutnego Dobra nad siłami absolutnego Zła" itp.
dokładnie tak ameryka przedstawia swoich oponentów politycznych, gospodarczych,
ideologicznych. Jak wiemy kryminalizacja wroga to typowa cecha
wojen "demokratycznych" w XX w.
A historię, jak wiemy, piszą zwycięzcy. Myślę, że teraz Koran będzie na
cenzurowanym razem z Mein Kampf
Cel nie uświęca środków
Bezwzględnie musimy potępić terroryzm świata arabskiego jako formę walki (giną
niewinni ludzie!) dokładnie tak samo jak trzeba potępić polskich partyzantów AK
stosujących podobną taktykę w walce z okupantem niemieckim (także ginęli
niewinni ludzie). Pamiętajmy o zasadzie, że: CEL nie uświęca środków!
Z drugiej strony, należy zrozumieć desperację ludzi, którzy w święto Ramadan
otrzymali "gwiazdkowy prezent" od Wuja Sama w postaci rakiet i pocisków
wystrzelonych w Bagdad.
Nie dziwmy się, więc entuzjazmowi mieszkańców Afganistanu. Dla których
słowo "Ameryka" kojarzy się jedynie z rakietami i muśliwcami F16
Czy Polacy podobnie by nie zareagowali gdyby w latach 1939-42 spadły bomby na
III Rzeszę albo w latach powojennych na Kreml?
Podejrzanym wydaje się fakt, pokazywania cały czas tej samej grupki
rozradowanych na ulicach ludzi tak jak by nie było innych (nowszych)
materiałów, trudno dociec z jakiego okresu pochodzą te ujęcia.
Niezależnie od stanu faktycznego, pokazywanie takiego obrazu jest obrzydliwą
manipulacją mediów mającą na celu ukierunkowanie nienawiści, a mówienie
o "odwecie" to zwyczajne bazowanie na najniższych instynktach mas w celu
uzyskania poparcia dla przeprowadzenia pewnych działań. Dr. Goebbels stosowany!
Dlaczego terroryzm? - próba odpowiedzi
Jak słusznie zauważył pan Dziewulski USA pokona wielotysięczną armię w otwartym
konflikcie, ale nie pokona 20 terrorystów. Wiedzą o tym arabowie.
Wiedzą oni też, że nie ma ŻADNEJ możliwości prowadzenia NAPRAWDĘ PARTNERSKIEGO
DIALOGU z USA gdyż jedyne amerykańskie argumenty, jakie słyszą to: mamy
największą flotę, (bez komentarza) albo: nałożymy na was embargo (w domyśle:
zagłodzimy wasz naród a wina spadnie na was).
Może USA i tzw. Świat Zachodni zrozumieją swoją arogancję i przekonanie, że nie
można narzucać innym "jedynie słusznego" modelu: wartości, państwa czy
współpracy międzynarodowej!
Po raz kolejny dowiadujemy się że źrodłem terroryzmu jest: "fanatyzm
religijny", fundamentalizm etc.
Tak! źródłem terroryzmu jest fanatyczny demokratyzm Stanów Zjednoczonych, tzw.
Demokracji Europejskich, i całego "Wolnego Świata",
źródłem terroryzmu jest fundamentalistyczna religia "Praw Człowieka i
Obywatela" narzucana innym (bez respektowania owych praw

.
Źródłem terroryzmu jest ślepe zacietrzewienie polityków i społeczeństw
zachodnich przekonanych o swoim monopolu na posiadanie prawdy i nieomylność
światopoglądową.
Pamiętajmy, że wykoncypowane umysłach pariasów duchowych takie słowa-wytrychy
jak: prawa człowieka, demokracja, tolerancja już dawno zostały zdewaluowane! i
mają niewiele wspólnego z CYWILIZACJĄ ZACHODNIĄ są one jedynie wrzodem wyrosłym
na gruncie tejże Cywilizacji a dzisiaj stanowią instrumentum polityki
imperialnej USA i państw satelickich. A mówiąc o Cywilizacji Zachodniej
pamiętajmy, że obok judeochrześcijańskich ma ona także arabskie korzenie!
Nie ma tego złego, co by....
W Polskich mediach zaobserwowałem wzmożoną emisję reklam a TVN przy rekordowej
oglądalności wypromował swój nowy kanał informacyjny! Wydawcy prasowi aż pieją
z zachwytu jeszcze parę dni wcześniej narzekano na kryzys w sektorze
wydawniczym.
Również producenci paliw mają powód do radości których ceny na światowych
giełdach pójdą w górę. Na horyzoncie pojawia się możliwość taniej utylizacji
przestarzałego sprzętu wojskowego zalegającego magazyny NATO a także możliwość
zdobycia doświadczenia wojennego w słusznej walce z domniemanym wrogiem
(jeszcze nie wiadomo jakim ale się dowiemy
God Bless America!!!