idę do garnizonu na inspekcję....

10.07.05, 13:09
qrwa niech no tylko cos nie gra , to im dam popalić....
nie mam dobrego dnia dziś....musze odreagować i komuś przyper'dolić....
juz na bramie sprawdze wartownika , jak bude powod przywale mu 10 dni
scislego aresztu.....wtedy bede zdrów....
wclathan.com/music/04-The_Washington_Post.mp3
qrwa co to znaczy stress.....
---------------------------
pieprzone cywile
    • v_2 Re: idę do garnizonu na inspekcję.... 10.07.05, 13:12
      E, na wartownika uważaj ma ostrą amunicje... ale jakbys tak staruszke na
      przejściu potrącił... to by był prawdziwy akt odwagi!
    • allegro.con.brio Re: idę do garnizonu na inspekcję.... 10.07.05, 13:17
      A obiecaj że dziś kieliszka do ust nie podniesiesz! Zrób to dla swojej wątroby.
      • v_2 Re: idę do garnizonu na inspekcję.... 10.07.05, 13:20
        On musi- to choroba zawodowa....
        • abprall Re: idę do garnizonu na inspekcję.... 10.07.05, 13:33
          to pojde na grilowane piwo ...
          lachschon.gamigo.de/screens/200506/Ratheimer-1119401919.jpg
          PS - nigdy nie top swoich problemow w alkoholu , alkohol konserwuje...

          ---------------------------------
          pieprzone cywile
        • abprall Re: idę do garnizonu na inspekcję.... 10.07.05, 16:11
          lustich.de/lustich/onlinegames-onlinegames-201-24.html

          -------------------------------
          pieprzone cywile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja