Gość: miejscowy
IP: 212.244.48.*
09.08.02, 07:51
Nie mogę zrozumieć dlaczego, kiedy w pokoju Prezesa Walusia było tylko 5
stoczniowców, żaden z dziennikarzy, których było około 20 nie stanął w
obronie, by nie dopuścić do wyciągnięcia Prezesa z pokoju. W tym wypadku
powinni przede wszystkim zachować się jak "szanowany obywatel RP" czyli
stanąć w obronie bitego i nie dopuścić do lińczu na starszym człowieku.
Dziennikarze wprost przeciwnie zachowali się jak hieny(momentami mikrofon
niemal wsadzali do gardła Prezesa Walusia, brylowali w tym dziennikarze RMF-
u i TVP) tylko poto żeby sprzedać swój produkt.Mam nadzieję, że zbierze się
jakieś gremium dziennikarskie i osądzi postępowanie także dziennikarzy.