oto unia...

09.08.02, 11:56
www.se.pl/iso/dzisiaj/index.shtml
i co euroentuzjaści?
    • Gość: doku A może by tak jednak za pierwszym razem ... IP: *.mofnet.gov.pl 09.08.02, 12:44
      ... powiedzieć "nie" - jak uczą panienki z dobrych domów, po pierwszej randce
      nie przyjmuje się zaproszenia do odwiedzin w mieszkaniu zalotnika. Może to
      dobry pomysł: w pierwszym referendum "nie", aby pokazać, że mamy swój honor i
      możemy przyjąć zaproszenie do UE tylko jako szanowany partner na równych prawach
      • galba ??? !!! ??? !!! ??? !!! ??? !!! ??? !!! ??? !!! 09.08.02, 13:04
        Gość portalu: doku (?) napisał(a):

        > ... powiedzieć "nie" - jak uczą panienki z dobrych domów, po pierwszej randce
        > nie przyjmuje się zaproszenia do odwiedzin w mieszkaniu zalotnika. Może to
        > dobry pomysł: w pierwszym referendum "nie", aby pokazać, że mamy swój honor i
        > możemy przyjąć zaproszenie do UE tylko jako szanowany partner na równych
        > prawach

        ---

        Czy to ten sam Doku co przed urlopem? Może jacyś eurosceptycy zrobili mu pranie
        mózgu? A może zatruł się unijną małżą? Co się stało??? Gdzie przysłowiowy
        Dokuentuzjazm dla Unii???

        Galba
        • Gość: siedem jego tez w warsie podtruli :] /nt IP: *.mca-architecture.com 09.08.02, 13:13
          5040
        • Gość: doku Jestem entuzjastą Holandii, Anglii i Ameryki IP: *.mofnet.gov.pl 09.08.02, 13:29
          galba napisał:

          > Gdzie przysłowiowy
          > Dokuentuzjazm dla Unii???

          Skąd ten mit? Zawsze wolałem do NAFTY. Zawsze pisałem, że głupio negocjujemy:
          prosimy o jakieś demagogiczne okresy przejściowe czy przywileje (np. na zakup
          ziemi czy specjalne strefy) a zgadzamy się odpuścić w kluczowych kwestiach,
          takich jak równe prawo do zatrudnienia czy równe dopłaty dla rolników. Nasi
          negocjatorzy konsekwentnie reprezentują nasz naród tylko jako bandę debilnych
          szowinistów, która gotowa żyć w nędzy, byle tylko pod wodzą "prawdziwych"
          Polaków. Pisałem nie raz, że nie chcę na takich warunkach wejść do UE.

          Chcę wolności dla inwestorów zachodnich i jednolitych podatków dla wszystkich,
          pełnych dopłat dla rolników i równych praw dla poszukujących pracy. Jestem
          entuzjastą nie tyle Europy, ale Wolnego Świata, którego ona jest częścią. I
          chcę wejść do Wolnego Świata z podniesionym czołem i bez zastrzeżeń. Rozumiem
          trudności i niebezpieczeństwa okresu przejściowego, ale nie chcę specjalnych
          przywilejów chroniących nas w tym trudnym okresie, jeśli mają one wiązać się z
          niższą pozycją naszego narodu w społeczności wolnych narodów.
Pełna wersja