Czego Polacy powinni sie nauczyc z ostatnic wydarzen w NY

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 15:03
Mam na mysli reakcje i zachowania Amerykanow w obliczu proby. Mysle, ze warto
ich nasladowac, bo te reakcje i zachowania tlumacza, jak powstaje potega
panstwa i potega obywateli.

1. Zadnego jojczenia i roztkliwiania sie. Jest cos, cos sie zdarzylo. Zatem
trzeba sie za to wziac i naprawic, cos z tym zrobic konkretnego. W ten sposob
powstawaly zreszta na szczeblu lokalnym w historii USA, wspolnym wysilkiem
obywateli, szkoly, biblioteki, koscioly, wodociagi i wszystko to, co im bylo
potrzebne - w ramach wspolnego dzialania wolnych jednostek.

2. Swiadoma i pelna jednosc w chwili proby. Zastanawiam sie, czy my Polacy
potrafilibysmy murem stanac WSZYSCY za prezydentem jako reprezentantem panstwa -
bez wzgledu na poglady.
Sam w stosunku do siebie mam takie watpliwosci.

3. Znikoma liczba aktow przemocy i zemsty na zamieszkalych w USA muzulmanach.
Swiadczy to o szacunku wpojonym Amerykanom dla jednostki ludzkiej,
wspolobywatela, na traktowaniu go jako oddzielnego indywiduum.

4. I wreszcie przytomna reakcja co do praw i swobod obywatelskich: "Nie mozemy
sie ich pozbywac lub ich ograniczac kupujac w ten sposob zludne poczucie
bezpieczenstwa, bo to bylby najwiekszy sukces terrorystow" - jak powiedziala
jakas pani-ekspert od terroryzmu w CNN.

Na tym materiale pogladowym my, Polacy, powinnismy sie uczyc. Bo takie
zachowania tworza silne panstwa i silne spoleczenstwa.

pozdrawiam
    • Gość: Edek Re: Odpowiedz z NY IP: 141.202.248.* 16.09.01, 15:48
      Od tygodnia jestem w NY i do 2 punktow mam watpliwosci:
      2. Swiadoma i pelna jednosc w chwili proby. Zastanawiam sie, czy my Polacy
      potrafilibysmy murem stanac WSZYSCY za prezydentem jako reprezentantem panstwa -

      Tylko oficjalne zrodla podaja 86% poparcia dla akcji odwetowej, a 76% poparcia
      dla prezydenta. Im wiecej czasu mija tym poparcie mniejsze, ludzie sie
      otrzasneli z szoku i zaczynaja szukac odpowiedzi na niewygodne dla Busha
      pytania.

      "3. Znikoma liczba aktow przemocy i zemsty na zamieszkalych w USA muzulmanach.
      Swiadczy to o szacunku wpojonym Amerykanom dla jednostki ludzkiej,
      wspolobywatela, na traktowaniu go jako oddzielnego indywiduum. "
      Liczba takich atakow nie jest znikoma, widzialem na kilku kanalach wystapienia
      czy raczej prosby szefow roznych zrzeszen o zaprzestanie odwetu
      na "miejscowych" muzulmanach: setki sklepow spalone, tysiace zamnknietych ze
      strachu przed odwetem - wcale nie jest tak rozowo z tym "zrozumieniem"

      Prosze patrzec na USA bez rozowych okularow!!!!!
      • Gość: piotrq Re: dzieki za informacje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 16:18
        Szukalem na temat wystapien antymuzulmanskich w internecie i nie znalazlem
        duzo. Stad moze moj blad. Ale pytanie jest: czy byly ofiary w ludziach - w
        sensie ranni, pokaleczeni, pobici? Bede wdzieczny za odpowiedz. Pozdrawiam
        • Gość: Edek Re: informacje IP: 130.119.248.* 18.09.01, 09:10
          Wczoraj udało mi się wrócić z NY dlatego też mogę tylko powiedzieć co widziałem
          do wczoraj. Temat odwetu na mieszkańcach pochodzenia arabskiego nie ma
          oczywiście najwyższego priorytetu w mediach, ale jak się przeleci po różnych
          kanałach lokalnych można zobaczyć kilka migawek, szczególnie z małych miast,
          gdzie się krótko wspomina o tym problemie (jak już pisałem, zamknięte sklepy,
          biegająca po ulicach "arabskich" młodzież amerykańska (mająca w ręku nie tylko
          flagi). O konkretnych ofiarach nie było (w tych przekazach, które ja widziałem)
          mowy - ale apeli amerykańskich stowarzyszeń arabskich nie da się niezauważyć.
          W NY, a byłem na Long Island i w niedzielę na Manhattanie nie zauważa się
          bezpośsredniej "agresji" - raz: bo to jest NY, dwa: bo bliskość do wydarzeń
          jest jednak przytłaczająca - co jednak nie jest przeszkodą do sprzedaży
          koszulek z nadrukowanymi zdjęciami z wybuchu (Canal Street, cena: 19.95),
          sprzedawanie za setki dolarów fragmetów z WTC czy wręcz oszustw (Kanał: Long
          Island News ostrzega w cyklu co 60 minut) przez podstępne wyłudzanie numerów
          ubezpiczeniowych przez osoby podające się za rzekomych "pomocników". Tyle, żeby
          obraz stał sie bliższy realności.
          • Gość: Edek Re: informacje IP: *.cai.com 18.09.01, 12:14
            Dla tych "niedowiarków", którzy moją wypowiedź natychmiast b. surowo ocenili:
            przed chwilą pokazano wypowiedź Busha (!) na ten temat, który nawoływał do
            zaprzestania ślepego rozdawania ciosów. (rozmiary tego typu akcji musiały więc
            przyjąć zupełnie znaczące rozmiary skoro prezydent USA uznał za ważne
            zareagować) - niektórzy są tak uzależnieni od przekazu telewizyjnego, że
            samodzielne myślenie i szukanie alternatywnych źródeł informacji staje się
            przeszkodą nie do przeskoczenia.
    • Gość: Toto Re: Czego Polacy powinni sie nauczyc z ostatnic wydarzen w NY IP: *.proxy.aol.com 16.09.01, 18:00
      Nie bylo zadnych "setek" spalonych sklepow.Chyba miales nadzieje na
      to.Zamkniete sa szkoly i to niektore .Wzmozona jest ochrona niektorych budynkow
      nalezacych do organizacji islamskich.To wszystko.Piszac brednie o atakach na
      muzulmanow nie wiem co chcesz osiagnac.
      • Gość: jajacek Re: Czego Polacy powinni sie nauczyc o sobie do Pitraq IP: *.kabel.telenet.be 16.09.01, 18:39
        Czlowieku co ty za bzdury wypisujesz .
        To raczej od Polakow mozna sie uczyc jak zachowac sie w takich sytuacjach.
        Albo jestes ignorantem albo nieukiem ,nie znasz histori wlasnego kraju.
        Chyba nie ma na swiecie drugiego takiego kraju ktory tak konsolidowal by sie w
        obliczu nieszczescia jak Polska.
        • Gość: piotrq Re: odpowiadam merytorycznie Jajackowi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 16:10
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > Czlowieku co ty za bzdury wypisujesz .

          Nie wypisuje bzdur.

          > To raczej od Polakow mozna sie uczyc jak zachowac sie w takich sytuacjach.

          Troche tak, ale generalnie nie.

          > Albo jestes ignorantem albo nieukiem ,nie znasz histori wlasnego kraju.

          Nie jestem. Historie znam.

          > Chyba nie ma na swiecie drugiego takiego kraju ktory tak konsolidowal by sie w
          > obliczu nieszczescia jak Polska.

          Jest jeszcze kilka drugich takich, ktore robia to tak dobrze, ze nawet lepiej.


          PS. Jezeli chcialby dodac kilka faktow, z ktorymi moglbym dyskutowac, to prosze
          bardzo.
    • Gość: glorius Re: Czego Polacy powinni sie nauczyc z ostatnic wydarzen w NY IP: *.tychy.msk.pl 16.09.01, 19:54
      Tak swoją drogą .....możemy nauczyć się też pazerności od Amerykanów.
      Bawią mnie gwiazdy showbussinesu, które w większości przy gażach wielkości 10-
      20 mln. $ przekazują na pomoc poszkodowanym po 10.000$ czy po 20.000$.
    • tyu Re: Czego Polacy powinni sie nauczyc z ostatnic wydarzen w NY 16.09.01, 20:25
      Wypowiedź Piotrqa traktuję raczej jako pewne idealizowanie postaw Amerykanów,
      ale to, co Piotrq uznaje za godne naśladowania, popieram i ja.
      Mam też nadzieję, że postawa WŁADZ USA, w tym prezydenta Busha - szczególnie w
      sprawach opisanych w punktach 3 i 4 - będzie tak konstruktywna i umiarkowana,
      jak opisuje Piotrq i jak apeluje papież. Niestety - nie jest to nadzieja zbyt
      silna.
    • Gość: piotrq Troche wyjasnien i uzupelnien IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 16:20
      Czas pokazal, ze nie jest tak fajnie wcale, bo jednak byla ofiara smiertelna
      (omylkowa zreszta) odwetu w USA. Sprawcy byli rownie tchorzliwi i podli jak
      terrorysci z NYC.
      Tak czy owak spodziewalem sie wiekszych wystapien antymuzulmanskich.

      Gwoli wyjasnienia: nie mam balwochwalczego stosunku do USA, natomiast imponuja
      mi pewne cechy Amerykanow, ich sposobu myslenia i dzialania, dzieki ktorym
      dorobili sie tego, co maja i czym sa. Sa to cechy spoleczenstwa obywatelskiego,
      ktorego w Polsce nie ma (jeszcze), a ktore powinnismy tworzyc. W tym chcialbym
      wymienic funkcjonowanie struktur i stanowisk wybieralnych, ktore - obawiam sie -
      w Polsce nie maja sie najlepiej.

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja