samsaranathanal
10.08.02, 15:24
Parę miesięcy temu student zaatakował siekirą profesora Politechniki
Gdańskiej. Profesor został ranny. Asystent który wystąpił w jego obronie
został zabity.
Tak się składa, że znam kilku absolwentów PG - uczniów tego profesora.
Wszyscy jak jeden mąż twierdzą, że to "kawał s...na". Że doskonale rozumieją
tego studnta.
Podoba Ci się Indris takie załatwianie spraw?
Głupi ten asystent, nie?
Powinien, tak jak policja w Szczecinie, przyglądać się rozwojowi wydarzeń...
Indris. To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne. Lincz to lincz.
Sam