Brawo Gdańsk!!! Tak trzymać! Nie puszczać!

10.08.02, 15:24
Parę miesięcy temu student zaatakował siekirą profesora Politechniki
Gdańskiej. Profesor został ranny. Asystent który wystąpił w jego obronie
został zabity.

Tak się składa, że znam kilku absolwentów PG - uczniów tego profesora.
Wszyscy jak jeden mąż twierdzą, że to "kawał s...na". Że doskonale rozumieją
tego studnta.

Podoba Ci się Indris takie załatwianie spraw?

Głupi ten asystent, nie?

Powinien, tak jak policja w Szczecinie, przyglądać się rozwojowi wydarzeń...

Indris. To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne. Lincz to lincz.


Sam
    • Gość: wild lincz to lincz a kradzież to kradzież IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 15:39
      czy jak ktoś obrabuje Ciebie na ulicy Ty broniąc sie bedziesz stosował lincz
      wobec złodzieja? smile
      • samsaranathanal A krzesło to krzesło. 10.08.02, 15:41
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > czy jak ktoś obrabuje Ciebie na ulicy Ty broniąc sie bedziesz stosował lincz
        > wobec złodzieja? smile

        A obrona koniecna to obrona konieczna

        • Gość: wild problemem jest brak ochrony prezesa czy szwaczek? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 15:46
          samsaranathanal napisał:

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > czy jak ktoś obrabuje Ciebie na ulicy Ty broniąc sie bedziesz stosował lin
          > cz
          > > wobec złodzieja? smile
          >
          > A obrona koniecna to obrona konieczna

          hihi o kim mówisz o szwaczkach czy prezesie?
          • samsaranathanal Ech wild:) 10.08.02, 16:01
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > hihi o kim mówisz o szwaczkach czy prezesie?

            O sobie. Postawiłes mnie w hipotetycznej sytuacji. Odpowiedż dotyczyła tej
            sytuacji.

            A problemem tu nie jest ani:

            1. Pobicie prezesa
            2. Niewypłacanie przezeń pensji

            Tylko:

            Asysta policji przy linczu.

            Ok?

            Sam
    • Gość: wild a może ten asystent próbował zastosować lincz?:} IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 15:44
      tylko nie potrafił go wprowadzić w życie...

      co więc mógł tylko zrobić? zadzwonić na policje? :>
      • samsaranathanal A stam wyższej konieczności to stan wyższej ... 10.08.02, 16:04

        konieczności:

        > tylko nie potrafił go wprowadzić w życie...
        >
        > co więc mógł tylko zrobić? zadzwonić na policje? :>


        sam
    • Gość: wild pamiętaj! IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 15:50
      "To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne"

      najpierw dzwonisz na policje i czekasz az ona przyjedzie! prawda? smile
      • samsaranathanal Wild... 10.08.02, 16:07
        > "To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne"
        >
        > najpierw dzwonisz na policje i czekasz az ona przyjedzie! prawda? smile

        Moja reakcja (ani reakcja kogokolwiek) nie ma z tym nic wspólnego. Chodzi o to,
        że policja ma niedopuszczać do samosądów.

        Policja NIE jest od osądzania ludzi i ich uczynków.

        A może masz inne zdanie w tej materii?

        Bardziej liberalne?

        Sam
        • Gość: wild policja służy do ochrony przed napadem i kradzieżą IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 16:23
          samsaranathanal napisał:

          > > "To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne"
          > >
          > > najpierw dzwonisz na policje i czekasz az ona przyjedzie! prawda? smile
          >
          > Moja reakcja (ani reakcja kogokolwiek) nie ma z tym nic wspólnego. Chodzi o
          to,
          >
          > że policja ma niedopuszczać do samosądów.
          >
          > Policja NIE jest od osądzania ludzi i ich uczynków.
          >
          > A może masz inne zdanie w tej materii?
          >
          > Bardziej liberalne?
          >
          > Sam

          i ta usługa jak na panstwową firme jest denna smile

          myśle że rozwiązaniem problemu jest prywatyzacja usług ochrony i możliwość
          swobodnego ubezpieczania w takich firmach na wypadek kradziezy pobicia ( tak
          jak lawety są pierwsze na miejscu zdarzenia... )
          mnie bardziej interesuje problem Szwaczki smile ten problem to prawo pracy, dobre
          firmy aby pozyskac dobrych fachowców w swobodnym i wolnym stosowaniu umów o
          prace a nie narzucanych przez panstwo musiałyby siłą rzeczy uwglednic poprzez
          rynek pracy pewne zagadnienia cenowe za usługe w ostrzejszej formie niż
          jest ... itd... to mnie bardziej interesuje niż jedno z wielu pobic które są i
          będą ( statystyka! ) smile
          • samsaranathanal Wild:) 10.08.02, 16:41
            > i ta usługa jak na panstwową firme jest denna smile

            bez dwóch zdańsmile

            > myśle że rozwiązaniem problemu jest prywatyzacja usług ochrony i możliwość
            > swobodnego ubezpieczania w takich firmach na wypadek kradziezy pobicia ( tak
            > jak lawety są pierwsze na miejscu zdarzenia... )

            Też się zgadzam

            > mnie bardziej interesuje problem Szwaczki smile ten problem to prawo pracy,
            >dobre firmy aby pozyskac dobrych fachowców w swobodnym i wolnym stosowaniu
            >umów o prace a nie narzucanych przez panstwo musiałyby siłą rzeczy uwglednic
            poprzez rynek pracy pewne zagadnienia cenowe za usługe w ostrzejszej formie niż
            > jest ... itd... to mnie bardziej interesuje niż jedno z wielu pobic które są
            i będą ( statystyka! ) smile

            Dobra.

            Teraz napisz jak to wprowadzić w życie.

            Zadane warunki: Polska ad 2002

            No wild, ognia!

            pozdrawiam

            Sam
            • Gość: wild Królu Samie! plan? jaki plan! IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 17:09
              tu trzeba s... :>
              • samsaranathanal A dokąd?/nt/ 10.08.02, 22:19
    • indris Gdańsk a Szczecin - różnice 10.08.02, 16:04
      1. Gdański student miał pretensje o swoją (osobistą czy urojoną) krzywdę.
      Stoczniowcy szczecińscy upomnieli się o krzywdy INNYCH.
      2. Student działał z zamiarem zabójstwa. W Szczecinie zamiaru zabójstwa nie
      było, a gdyby przyszli z "wyposażeniem" i z zamiarem, na pewno by do niego
      doszło. W Szczecinie chcieli wywieżć prezesa na taczkach. Gdyby do tego zabrali
      sie mądrzej (np. związali go i umieścili na taczce), to nawet by nie poniósł
      szkody na zdrowiu. Poza urażoną godnością, ale to akurat mu się należało.
      Wywożeni ena taczkach miało miejsce wielokrotnie w r 1956 a i chyba w 1980/81.
      i nikogo przy tym nie zabito.
      • Gość: snajper Re: Gdańsk a Szczecin - różnice IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 16:15
        indris napisał:

        > 1. Gdański student miał pretensje o swoją (osobistą czy urojoną) krzywdę.
        > Stoczniowcy szczecińscy upomnieli się o krzywdy INNYCH.

        To znaczy, że gdyby student zarąbał siekierą profesora za krzywdy innych, to by
        było wszystko OK ?

        > 2. Student działał z zamiarem zabójstwa.

        Skąd wiesz ? Może chciał go jedynie postraszyć, a ponieważ się wyrywał, to go
        wszak jakoś musiał uspokoić.

        > W Szczecinie zamiaru zabójstwa nie
        > było, a gdyby przyszli z "wyposażeniem" i z zamiarem, na pewno by do niego
        > doszło.W Szczecinie chcieli wywieżć prezesa na taczkach. Gdyby do tego zabrali
        > sie mądrzej (np. związali go i umieścili na taczce), to nawet by nie poniósł
        > szkody na zdrowiu. Poza urażoną godnością, ale to akurat mu się należało.

        Dlaczego mu się należało ? On tak samo jak wszyscy pracownicy pensji nie
        dostawał. To kasjerka pensji nie wypłacała. Ją trzeba było na taczkach wywieźć.
        Oczywiście, gdyby rozumować tak jak Ty czy stoczniowcy.

        > Wywożeni ena taczkach miało miejsce wielokrotnie w r 1956 a i chyba w 1980/81
        > i nikogo przy tym nie zabito.

        No i co z tego ? Skoro kiedyś linczowano murzynów to i teraz wolno ?

        Snajper.
        • Gość: Ania Re: Gdańsk a Szczecin - różnice IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 22:43
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > 1. Gdański student miał pretensje o swoją (osobistą czy urojoną) krzywdę.
          > > Stoczniowcy szczecińscy upomnieli się o krzywdy INNYCH.
          >
          > To znaczy, że gdyby student zarąbał siekierą profesora za krzywdy innych, to
          by
          >
          > było wszystko OK ?
          >
          > > 2. Student działał z zamiarem zabójstwa.
          >
          > Skąd wiesz ? Może chciał go jedynie postraszyć, a ponieważ się wyrywał, to go
          > wszak jakoś musiał uspokoić.
          >


          To po co bral siekierke na egzamin?Co wzieli stoczniowcy do tego linczu?



          > W Szczecinie zamiaru zabójstwa nie
          > > było, a gdyby przyszli z "wyposażeniem" i z zamiarem, na pewno by do niego
          >
          > > doszło.W Szczecinie chcieli wywieżć prezesa na taczkach. Gdyby do tego zab
          > rali
          > > sie mądrzej (np. związali go i umieścili na taczce), to nawet by nie ponió
          > sł
          > > szkody na zdrowiu. Poza urażoną godnością, ale to akurat mu się należało.
          >
          > Dlaczego mu się należało ? On tak samo jak wszyscy pracownicy pensji nie
          > dostawał. To kasjerka pensji nie wypłacała. Ją trzeba było na taczkach
          wywieźć.
          > Oczywiście, gdyby rozumować tak jak Ty czy stoczniowcy.
          >
          > > Wywożeni ena taczkach miało miejsce wielokrotnie w r 1956 a i chyba w 1980
          > /81
          > > i nikogo przy tym nie zabito.
          >
          > No i co z tego ? Skoro kiedyś linczowano murzynów to i teraz wolno ?
          >


          Dlatego zezowaty snajperku ,ze i wtedy i teraz chodzilo o to samo.A narazeie to
          naduzywasz slowa "lincz" bo nie ma nawet najmniejszego porownania.Wsadzic kogos
          na taczki a powiesic kogos to jest naprawde duza roznica.Tylko zezowaty snajper
          jej nie widzi.Ale to normalka.Masz ulge ze wzgledu na zeza.
          > Snajper zezowaty.
      • samsaranathanal Re: Gdańsk a Szczecin - różnice 10.08.02, 16:36
        indris napisał:

        > 1. Gdański student miał pretensje o swoją (osobistą czy urojoną) krzywdę.
        > Stoczniowcy szczecińscy upomnieli się o krzywdy INNYCH.

        To nie jest różnica jakościowa. Gdyby zamiast studenta przyszedł jego kolega to
        już wszystko OK?

        > 2. Student działał z zamiarem zabójstwa.

        Nie wiesz tego. Może chciał tylko postraszyć? A może tylko zranić? A może
        namówić do chodzenia na czworakach po korytarzu polibudy?

        > Poza urażoną godnością, >ale to akurat mu się należało.

        1. Skąd wiesz? Znasz uwarunkowania? Jesteś pewien, że facet nie stawał na
        rzęsach żeby tę kasę zdobyć? Jesteś pewien, że spał sobie słodko na poduszce
        wypchanej pieniędzmi szwaczek?

        2. Przyjmuję na chwilę tezę, że należało mu się. Ok. Dostał co mu sie należało.
        Robotnicy też powinni teraz dostać to co im się należy za zlinczowanie
        człowieka. Ale to już Ci nie odpowiada...

        3. Policjanci stali i przyglądali się linczowi. Im też coś się należy, nie?
        Chyba, że uważasz, że policja ma prerogatywy, żeby dzielić protesty na słuszne
        i niesłuszne. Zgodne z prawem i sprzeczne z prawem. Jesli tak uważasz, to
        witamy w państwie policyjnym: tu policja zastępuje władzę sądowniczą i
        ustawodawczą. Chcesz państwa policyjnego?

        > Wywożenie na taczkach miało miejsce wielokrotnie w r 1956 a i chyba w
        򗶜/81. i nikogo przy tym nie zabito.

        Ach, to wspaniale.
        Tylko napisz mi Indrisie skąd policja ma wiedzieć jakie są "zamiary"
        linczującego tłumu? Ma infiltrować środowiska związkowe? O to chodzi? Witaj w
        państwie policyjnym.

        A jak się te "zamiary" zmienią w trakcie wywożenia? Tłum działa ciut inaczej
        niż jednostka, prawda? Już wiem. W każdym komisariacie zatrudnimy psychologa
        społecznego...

        Indris. Wiele dobrego można powiedzieć o tych robotnikach. Ja ich rozumiem. Być
        może sam bym tam poszedł jakby mi nerwy puściły. Ale to w niczym nie
        usprawiedliwia zachowania policji.

        Pozdrawiam

        Sam
        • indris W obronie policjantów 10.08.02, 16:55
          O ile wiem, nie było na miejscu umundurowanej policji z odpowiednim
          wyposażeniem. Byli policjanci po cywilnemu, przy czym nie wiadomo ILU ich było.
          Stoczniowców było zdaje sie ok. 1000. Co więc dałoby wmieszanie się do awantury
          kilkunastu (czy kilku ? nie wiem) niewiadomego pochodzenia cywilów ?
          Prawdopodobnie, w tamtej atmosferze, pobicie tych ostatnich. Bronić się nie
          mieli czym, chyba, że mieli broń palną, ale gdyby jej użyli, to lepiej nie
          myśleć o skutkach.
          Jeżeli możnaby mieć sensowne pretensje do kogokolwiek z policji, to do tego,
          kto mógłby zdecydować o skierowaniu przed "Odrę" zwartych i umundurowanych
          formacji a tego nie uczynił. Jedyne, co mogliby zrobić policjanci w cywilu, to
          wezwać przez komórkę umundurowane posiłki. Bo chyba komenda miejska wiedziała,
          na co się zanosi.
          Sensowne moga więc być ewentualne pretensje do miejskiej komendy o brak
          należytego "zabezpieczenia" demonstracji. A do cywilów - co najwyżej o
          nieinformowanie o sytuacji. Ale i tak trochę dziwi szybkość reakcji. Zazwyczj
          przeprowadza się jakieś postępowania wyjaśniające, które trawją dłużej niż
          jeden dzień.
          Jestem przekonany, że represje wobec tych cywilnych policjantów to ukłon pod
          adresem bizneslobby, które coraz wyraźniej decyduje o polityce SLD, a poczuło
          się zagrożone.


          • Gość: snajper Broniąc policjantów niewykonujących swoich obowiąz IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 18:51
            indris napisał:

            > O ile wiem, nie było na miejscu umundurowanej policji z odpowiednim
            > wyposażeniem.

            To policjant, widząc katowanego człowieka, musi mieć odpowiednie wyposażenie,
            aby interweniować ? Jakież to wyposażenie ? Armatka wodna ? Batalion kolegów ?
            Kałasznikow ?

            > Byli policjanci po cywilnemu, przy czym nie wiadomo ILU ich było.

            Było ich 41.

            >Stoczniowców było zdaje sie ok. 1000.

            Bandytów było pięciu.

            > Co więc dałoby wmieszanie się do awantury
            > kilkunastu (czy kilku ? nie wiem) niewiadomego pochodzenia cywilów ?
            > Prawdopodobnie, w tamtej atmosferze, pobicie tych ostatnich. Bronić się nie
            > mieli czym, chyba, że mieli broń palną, ale gdyby jej użyli, to lepiej nie
            > myśleć o skutkach.

            Pamietajcie policjanci !!! Macie się dać skatować, ale broni użyć wam nie wolno.
            Za to potem usłyszycie od Indrisa - to po co oni broń mają.

            > Jeżeli możnaby mieć sensowne pretensje do kogokolwiek z policji, to do tego,
            > kto mógłby zdecydować o skierowaniu przed "Odrę" zwartych i umundurowanych
            > formacji a tego nie uczynił. Jedyne, co mogliby zrobić policjanci w cywilu, to
            > wezwać przez komórkę umundurowane posiłki.

            To sam mundur wystarczy, aby bandytę okiełznać ? To to jest to >wyposażenie< ?

            > Bo chyba komenda miejska wiedziała, na co się zanosi.
            > Sensowne moga więc być ewentualne pretensje do miejskiej komendy o brak
            > należytego "zabezpieczenia" demonstracji. A do cywilów - co najwyżej o
            > nieinformowanie o sytuacji. Ale i tak trochę dziwi szybkość reakcji. Zazwyczj
            > przeprowadza się jakieś postępowania wyjaśniające, które trawją dłużej niż
            > jeden dzień.

            Jak kogoś katują, to się przeprowadza takie dobowe postępowanie ? A potem
            ewentualnie interweniuje. A sprawcy oczywiście czekają ?

            > Jestem przekonany, że represje wobec tych cywilnych policjantów to ukłon pod
            > adresem bizneslobby, które coraz wyraźniej decyduje o polityce SLD, a poczuło
            > się zagrożone.

            Represje wobec tych cywilnych polisjantów są całkowicie uzasadnione. Bo nie
            wykonali swojego obowiązku - nie zareagowali na przestępstwo odbywające się na
            ich oczach.

            Snajper.
            • samsaranathanal Snajperze dzięki. To właśnie chciałem napisać:)/nt 10.08.02, 21:49
            • Gość: Ania Re: Broniąc policjantów niewykonujących swoich ob IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 22:59
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > indris napisał:
              >
              > > O ile wiem, nie było na miejscu umundurowanej policji z odpowiednim
              > > wyposażeniem.
              >
              > To policjant, widząc katowanego człowieka, musi mieć odpowiednie wyposażenie,
              > aby interweniować ? Jakież to wyposażenie ? Armatka wodna ? Batalion
              kolegów ?
              > Kałasznikow ?
              >
              > > Byli policjanci po cywilnemu, przy czym nie wiadomo ILU ich było.
              >
              > Było ich 41.
              >
              > >Stoczniowców było zdaje sie ok. 1000.
              >
              > Bandytów było pięciu.
              >



              To byli bandyci.Och zabili czlowieka tak jak w kredyt banku.
              > > Co więc dałoby wmieszanie się do awantury
              >



              > kilkunastu (czy kilku ? nie wiem) niewiadomego pochodzenia cywilów ?
              > > Prawdopodobnie, w tamtej atmosferze, pobicie tych ostatnich. Bronić się ni
              > e
              > > mieli czym, chyba, że mieli broń palną, ale gdyby jej użyli, to lepiej nie
              >
              > > myśleć o skutkach.
              >
              > Pamietajcie policjanci !!! Macie się dać skatować, ale broni użyć wam nie
              wolno
              > .
              Uzywali tej broni w kopalni Wujek


              > Za to potem usłyszycie od Indrisa - to po co oni broń mają.
              >
              > > Jeżeli możnaby mieć sensowne pretensje do kogokolwiek z policji, to do teg
              > o,
              > > kto mógłby zdecydować o skierowaniu przed "Odrę" zwartych i umundurowanych
              >
              > > formacji a tego nie uczynił. Jedyne, co mogliby zrobić policjanci w cywilu
              > , to
              > > wezwać przez komórkę umundurowane posiłki.
              >
              > To sam mundur wystarczy, aby bandytę okiełznać ? To to jest to >wyposażenie&
              > #60 ?
              >
              > > Bo chyba komenda miejska wiedziała, na co się zanosi.
              > > Sensowne moga więc być ewentualne pretensje do miejskiej komendy o brak
              > > należytego "zabezpieczenia" demonstracji. A do cywilów - co najwyżej o
              > > nieinformowanie o sytuacji. Ale i tak trochę dziwi szybkość reakcji. Zazwy
              > czj
              > > przeprowadza się jakieś postępowania wyjaśniające, które trawją dłużej niż
              >
              > > jeden dzień.
              >
              > Jak kogoś katują, to się przeprowadza takie dobowe postępowanie ? A potem
              > ewentualnie interweniuje. A sprawcy oczywiście czekają ?
              >
              > > Jestem przekonany, że represje wobec tych cywilnych policjantów to ukłon p
              > od
              > > adresem bizneslobby, które coraz wyraźniej decyduje o polityce SLD, a pocz
              > uło
              > > się zagrożone.
              >
              > Represje wobec tych cywilnych polisjantów są całkowicie uzasadnione. Bo nie
              > wykonali swojego obowiązku - nie zareagowali na przestępstwo odbywające się
              na
              > ich oczach.
              >
              > Snajper.


              To o co sie sadzi dzis policjantow,ktorzy reagowali w kopalni "Wujek"?Przeciez
              dzialali zgodnie z oboowiazujacym prawem.Wykonywali swoj obowiazek.
              • Gość: snajper Nam strzelać zakazano. Brońcie się sami. IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 23:38
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > indris napisał:
                > >
                > > > O ile wiem, nie było na miejscu umundurowanej policji z odpowiednim
                > > > wyposażeniem.
                > >
                > > To policjant, widząc katowanego człowieka, musi mieć odpowiednie wyposażenie
                > > aby interweniować? Jakież to wyposażenie ? Armatka wodna ? Batalion kolegów?
                > > Kałasznikow ?
                > >
                > > > Byli policjanci po cywilnemu, przy czym nie wiadomo ILU ich było.
                > >
                > > Było ich 41.
                > >
                > > >Stoczniowców było zdaje sie ok. 1000.
                > >
                > > Bandytów było pięciu.
                >
                > To byli bandyci. Och zabili czlowieka tak jak w kredyt banku.

                Gdyby zabili to bym ich nazwał mordercami, a nie bandytami. Zapominasz już co
                znaczą polskie słowa ?

                > > > Co więc dałoby wmieszanie się do awantury kilkunastu (czy kilku? nie wiem)
                > > > niewiadomego pochodzenia cywilów ? Prawdopodobnie, w tamtej atmosferze, po
                > > > bicie tych ostatnich. Bronić się nie mieli czym, chyba, że mieli broń pal
                > > > ną, ale gdyby jej użyli, to lepiej nie myśleć o skutkach.
                > >
                > > Pamietajcie policjanci !!! Macie się dać skatować, ale broni użyć wam nie
                > > wolno.
                >
                > Uzywali tej broni w kopalni Wujek

                Czy w kopalni Wujek górnicy kogoś katowali jakiegoś prezesa ?

                > > Za to potem usłyszycie od Indrisa - to po co oni broń mają.
                > >
                > > > Jeżeli możnaby mieć sensowne pretensje do kogokolwiek z policji, to do teg
                > > > o, kto mógłby zdecydować o skierowaniu przed "Odrę" zwartych i umundurow
                > > > anych formacji a tego nie uczynił. Jedyne, co mogliby zrobić policjanci w
                > > > cywilu, to wezwać przez komórkę umundurowane posiłki.
                > >
                > > To sam mundur wystarczy, aby bandytę okiełznać ? To to jest to >wyposażenie<
                > >
                > > > Bo chyba komenda miejska wiedziała, na co się zanosi. Sensowne moga więc
                > > > być ewentualne pretensje do miejskiej komendy o brak należytego >zabezpie
                > > > czenia< demonstracji. A do cywilów - co najwyżej o nieinformowanie o sytu
                > > > acji. Ale i tak trochę dziwi szybkość reakcji. Zazwyczj przeprowadza się
                > > > jakieś postępowania wyjaśniające, które trawją dłużej niż jeden dzień.
                > >
                > > Jak kogoś katują, to się przeprowadza takie dobowe postępowanie ? A potem
                > > ewentualnie interweniuje. A sprawcy oczywiście czekają ?
                > >
                > > > Jestem przekonany, że represje wobec tych cywilnych policjantów to ukłon p
                > > > od adresem bizneslobby, które coraz wyraźniej decyduje o polityce SLD, a
                > > > poczuło się zagrożone.
                > >
                > > Represje wobec tych cywilnych polisjantów są całkowicie uzasadnione. Bo nie
                > > wykonali swojego obowiązku - nie zareagowali na przestępstwo odbywające się
                > > na ich oczach.
                > >
                > > Snajper.
                >
                >
                > To o co sie sadzi dzis policjantow,ktorzy reagowali w kopalni "Wujek"?Przeciez
                > dzialali zgodnie z oboowiazujacym prawem.Wykonywali swoj obowiazek.

                To co proponujesz ? Rozbroić policję ? Czy jedynie do robotników zabronić jej
                strzelać, prezesów zostawiając na odstrzał ?

                Snajper.
        • miedz_brzeczaca Używajmy właściwych słów 10.08.02, 16:57
          - niezależnie od tego, jak który z nas ocenia to co się stało w ODRZE, to nie
          był lincz. Lincz jest nierozerwalnie związany z zabójstwem. "Lincz - zabicie
          przez tłum osoby posądzanej o przestępstwo" (Nowy Słownik Poprawnej Polsczyzny
          PWN - inne słowniki tak samo). Ponieważ w ODRZE nikogo nie zabito, to nie było
          linczu, tylko pobicie.
          • Gość: snajper Re: Używajmy właściwych słów IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 18:52
            miedz_brzeczaca napisał:

            > - niezależnie od tego, jak który z nas ocenia to co się stało w ODRZE, to nie
            > był lincz. Lincz jest nierozerwalnie związany z zabójstwem. "Lincz - zabicie
            > przez tłum osoby posądzanej o przestępstwo" (Nowy Słownik Poprawnej Polsczyzny
            > PWN - inne słowniki tak samo). Ponieważ w ODRZE nikogo nie zabito, to nie było
            > linczu, tylko pobicie.

            Ewentualnie - samosąd.

            Pozdrawiam.
            • miedz_brzeczaca Re: Używajmy właściwych słów 10.08.02, 18:58
              Samosąd to słuszne określenie. Też pozdrawiam.
          • samsaranathanal Słuszna uwaga - dzięki /nt/ 10.08.02, 22:18
          • Gość: Ania Re: Używajmy właściwych słów IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 23:05
            miedz_brzeczaca napisał:

            > - niezależnie od tego, jak który z nas ocenia to co się stało w ODRZE, to nie
            > był lincz. Lincz jest nierozerwalnie związany z zabójstwem. "Lincz - zabicie
            > przez tłum osoby posądzanej o przestępstwo" (Nowy Słownik Poprawnej
            Polsczyzny
            > PWN - inne słowniki tak samo). Ponieważ w ODRZE nikogo nie zabito, to nie
            było
            > linczu, tylko pobicie.



            I nawet nie usilowano zabic.Przyniesli ze soba cokolwiek co by pomoglo do zabic?
            Nawet sie w siekierke nie zaopatrzyli tak jak ten student.Tyle ludzi przyszlo
            zabijac i bez sprzetu.Ale jak student przyszedl z siekierka to Sam tlumaczy,ze
            moze chcial postraszyc.
            • samsaranathanal Wyjaśniam 10.08.02, 23:47
              Witaj Aniu

              Piszesz:

              > I nawet nie usilowano zabic.Przyniesli ze soba cokolwiek co by pomoglo do
              zabic Nawet sie w siekierke nie zaopatrzyli tak jak ten student.Tyle ludzi
              przyszlo zabijac i bez sprzetu.Ale jak student przyszedl z siekierka to Sam
              tlumaczy,ze moze chcial postraszyc.

              1. Być może nie zauważyłaś, ale przyznałem już rację miedzi_brzęczącej w
              kwestii linczu. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem wstawiając wszędzie tam
              gdzie użyłem nieprawidłowego słowa "lincz" prawidłowe słowo "samosąd". Wyrażam
              tym samym ubolewnie z powodu niestosownego użycia słowa "lincz"

              Wystarczy?


              2. NIE tłumaczę postępowania tamtego studenta. Twierdzę tylko, że jeśli
              zostawimy policji prawo do roztrzygania który samosąd jest słuszny a który nie
              to zmierzamy w kierunku państwa policyjnego.

              Nie potafię napisać tej tezy jaśniej.

              Sam
        • Gość: Ania Re: Gdańsk a Szczecin - różnice IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 22:53
          samsaranathanal napisał:

          > indris napisał:
          >
          > > 1. Gdański student miał pretensje o swoją (osobistą czy urojoną) krzywdę.
          > > Stoczniowcy szczecińscy upomnieli się o krzywdy INNYCH.
          >
          > To nie jest różnica jakościowa. Gdyby zamiast studenta przyszedł jego kolega
          to
          >
          > już wszystko OK?
          >
          > > 2. Student działał z zamiarem zabójstwa.
          >
          > Nie wiesz tego. Może chciał tylko postraszyć? A może tylko zranić? A może
          > namówić do chodzenia na czworakach po korytarzu polibudy?
          >
          > > Poza urażoną godnością, >ale to akurat mu się należało.
          >
          > 1. Skąd wiesz? Znasz uwarunkowania? Jesteś pewien, że facet nie stawał na
          > rzęsach żeby tę kasę zdobyć? Jesteś pewien, że spał sobie słodko na poduszce
          > wypchanej pieniędzmi szwaczek?
          >
          > 2. Przyjmuję na chwilę tezę, że należało mu się. Ok. Dostał co mu sie
          należało.
          >
          > Robotnicy też powinni teraz dostać to co im się należy za zlinczowanie
          > człowieka. Ale to już Ci nie odpowiada...
          >



          A oni zlinczowali kogos?a jak zlinczowali ?Opowiedz Sam bo ciekawa jestem .
          >



          3. Policjanci stali i przyglądali się linczowi. Im też coś się należy, nie?
          >

          Caly czas naduzywasz slowa lincz.A policjanci stali poniewaz nikt nikogo nie
          wieszal nie bil bejsbolem.



          Chyba, że uważasz, że policja ma prerogatywy, żeby dzielić protesty na słuszne
          > i niesłuszne. Zgodne z prawem i sprzeczne z prawem. Jesli tak uważasz, to
          > witamy w państwie policyjnym: tu policja zastępuje władzę sądowniczą i
          > ustawodawczą. Chcesz państwa policyjnego?
          >


          Duzo ludzi na tym forum chce.
          >


          > Wywożenie na taczkach miało miejsce wielokrotnie w r 1956 a i chyba w
          > 򗶜/81. i nikogo przy tym nie zabito.
          >
          > Ach, to wspaniale.
          >



          Tylko napisz mi Indrisie skąd policja ma wiedzieć jakie są "zamiary"
          > linczującego tłumu? Ma infiltrować środowiska związkowe? O to chodzi? Witaj w
          > państwie policyjnym.
          >
          A skad policja wiedziala wtedy.I nie naduzywaj sliwa lincz bo lincz polegal
          przewaznie na wieszaniu ludzi.Czy stoczniowcy mieli jakas line i ciagneli fgo
          na drzewo?


          > A jak się te "zamiary" zmienią w trakcie wywożenia? Tłum działa ciut inaczej
          > niż jednostka, prawda? Już wiem. W każdym komisariacie zatrudnimy psychologa
          > społecznego...
          >
          > Indris. Wiele dobrego można powiedzieć o tych robotnikach. Ja ich rozumiem.
          Być
          >
          > może sam bym tam poszedł jakby mi nerwy puściły. Ale to w niczym nie
          > usprawiedliwia zachowania policji.
          >


          Policja nigdy nie jest usprawiedliwiona.Jak strzela tez sie do niej czepiaja.
          > Pozdrawiam
          >
          > Sam
          • Gość: snajper Jakiej policji chce Ania. IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 23:43
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > A policjanci stali poniewaz nikt nikogo nie wieszal nie bil bejsbolem.

            To według Ciebie policja powinna interweniować jedynie w takich przypadkach ?
            To jak trzech bandytów katuje bezbronnego człowieka narzędzi nie używając to
            wszystko jest w porządku ? Ciekawa koncepcja.

            Snajper.
            • Gość: Ania Re: Jakiej policji chce Ania. IP: *.upc.chello.be 11.08.02, 08:27
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > A policjanci stali poniewaz nikt nikogo nie wieszal nie bil bejsbolem.
              >
              > To według Ciebie policja powinna interweniować jedynie w takich przypadkach ?
              > To jak trzech bandytów katuje bezbronnego człowieka narzędzi nie używając to
              > wszystko jest w porządku ? Ciekawa koncepcja.
              >
              > Snajper.


              A jak oni go katowali?Co to jest katowanie?Gdzie on ma slady po tym katowaniu?
              • Gość: snajper Re: Jakiej policji chce Ania. IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 17:46
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > A policjanci stali poniewaz nikt nikogo nie wieszal nie bil bejsbolem.
                > >
                > > To według Ciebie policja powinna interweniować jedynie w takich przypadkach?
                > > To jak trzech bandytów katuje bezbronnego człowieka narzędzi nie używając to
                > > wszystko jest w porządku ? Ciekawa koncepcja.
                > >
                > > Snajper.
                >
                >
                > A jak oni go katowali?Co to jest katowanie?

                Mogłaś sobie obejrzeć na filmach z tego zajścia, pokazywanych w telewizji.

                > Gdzie on ma slady po tym katowaniu?

                Zapytaj się lekarza w szpitalu, w którym Waluś do dziś leży ze wstrząśnieniem
                mózgu. Myślisz, że spadł ze schodów ?

                Snajper.
    • Gość: Marsjan Re: Brawo Gdańsk!!! --> Glupis samie IP: *.97.252.64.snet.net 10.08.02, 17:26
      Naciagane korelacje miedzy zwykla proba wywozenia na taczce malwersanta przez
      zdesperowanych i oszukiwanych a zabojstwem z premedytacja popelnione przez
      chorego psychicznie czlowieka to rzeczywiscie przekonywujace!!

      Matol jestes i tyle.

      Tu w USA(i w kazdym praworzadnym kraju) takim byznesmenem nie placacym od roku
      swoim pracownikom natychmiast zajelaby sie prokuaratura a nie scigala
      pracownkow slusznie dochodzacych swych platnosci za wykonana prace.

      Jeslis taki "probiznesowy czlek" to powiedz czym roznila sie ta proba
      wywiezienia na taczce pseudo-byznesmena od innych w latach Solidarnosci?
      Jakos nie slychac o potepieniu onych i zakwalifikowania ich jako LINCZ!
      Wtedy to byly sluszne bo robione w imie zmian ustrojowych (sic) a teraz gdy
      ludzie naprawde gloduja i probuja dochodzic swoich praw kwalikuje sie to jako
      bandytyzm!(sic X 2).

      To dziki 19-wieczny kapitalizm i tyle.
      • Gość: snajper Głos rewolucjonisty z Marsa. IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 18:55
        Gość portalu: Marsjan napisał(a):

        > Naciagane korelacje miedzy zwykla proba wywozenia na taczce malwersanta przez
        > zdesperowanych i oszukiwanych

        Waluś już osądzony został ? Kto go sądził ? Ty ???? Waluś stoczniowców
        oszukał ? Co Ty, z Marsa jesteś, czy co ?

        > a zabojstwem z premedytacja popelnione przez
        > chorego psychicznie czlowieka to rzeczywiscie przekonywujace!!
        >
        > Matol jestes i tyle.
        >
        > Tu w USA(i w kazdym praworzadnym kraju) takim byznesmenem nie placacym od roku
        > swoim pracownikom natychmiast zajelaby sie prokuaratura a nie scigala
        > pracownkow slusznie dochodzacych swych platnosci za wykonana prace.
        >
        > Jeslis taki "probiznesowy czlek" to powiedz czym roznila sie ta proba
        > wywiezienia na taczce pseudo-byznesmena od innych w latach Solidarnosci?
        > Jakos nie slychac o potepieniu onych i zakwalifikowania ich jako LINCZ!
        > Wtedy to byly sluszne bo robione w imie zmian ustrojowych (sic) a teraz gdy
        > ludzie naprawde gloduja i probuja dochodzic swoich praw kwalikuje sie to jako
        > bandytyzm!(sic X 2).
        >
        > To dziki 19-wieczny kapitalizm i tyle.

        Ty za to jesteś przedstawicielem zdrowego, bolszewickiego ruchu rewolucyjnego z
        XX wieku. Myśl Lenina wiecznie żywa !!!

        Snajper.
      • samsaranathanal Re: Brawo Gdańsk!!! --> Glupis samie 10.08.02, 22:23
        Gość portalu: Marsjan napisał(a):

        > Naciagane korelacje miedzy zwykla proba wywozenia na taczce

        A... zwykła próba wywiezienia na taczce. To już jest taka kategoria prawna?
        Rozumiem, że twoim zdaniem "zwykłe próby wywiezienia na taczce" nie powinny
        powodować interwencji policji. A "niezwykłe"? I czy policja jest powołana do
        przeprowadzania takiej analizy?

        > malwersanta

        Ciekawostka. A ja myślałem, że w moim kraju człowiek nie jest winny do czasu
        skazania go prawomocnym wyrokiem.

        > przez zdesperowanych i oszukiwanych

        1. Jak słusznie zauważył Snajper, ci ludzie NIE MOGLI być oszukiwani przez
        prezesa Walusia - on ich nie zatrudniał.

        2. To może być okoliczność łagodząca. Dla robotników. NIE dla policji.

        > a zabojstwem z premedytacja

        Skąd wiesz, że z premedytacją? (Podpowiadam: zabójstwo było WYPADKIEM. Chodziło
        o profesora. Zginął ASYSTENT, który stanął w jego obronie)

        > popelnione przez chorego psychicznie czlowieka

        Skąd wiesz?

        > to rzeczywiscie przekonywujace!!

        Jak kogo. Ja widzę różnice. Czy Ty widzisz podobieństwa?

        > Matol jestes i tyle.

        TO jest dopiero przekonywujące. Gratulacje.

        > Tu w USA(i w kazdym praworzadnym kraju) takim byznesmenem nie placacym od
        >roku swoim pracownikom natychmiast zajelaby sie prokuaratura

        I słusznie.

        > a nie scigala pracownkow slusznie dochodzacych swych platnosci za wykonana
        prace.

        A policja przyglądałaby się samosądowi? jakoś nie chce mi się wierzyć.

        > Jeslis taki "probiznesowy czlek" to powiedz czym roznila sie ta proba
        > wywiezienia na taczce pseudo-byznesmena od innych w latach Solidarnosci?
        > Jakos nie slychac o potepieniu onych i zakwalifikowania ich jako LINCZ!

        Miałem wtedy 10 lat. Za mało, żeby rozumieć co się dzieje. Jednak dziś uważam,
        że wywożenie na taczkach NIE BYŁO w porządku.

        > Wtedy to byly sluszne bo robione w imie zmian ustrojowych (sic)

        Sicaj sobie do woli. Ja nie uważam, że to było słuszne.

        > To dziki 19-wieczny kapitalizm i tyle.

        W Polsce???? Gdzieś Ty widział kapitalizm w Polsce? W państwie, gdzie:

        1. Ilość reglamentowanych dziedzin gospodarki (koncesjonowanych) wynosi ponad
        200 (za Rakowskiego i Wilczka poniżej 10)
        2. Nominalne obciążenia na rzecz państwa wynoszą ponad 80% (realne ca 50%)
        3. Ponad połowa budżetu idzie na socjal i okolice

        Za nazwanie tego potworka "dzikim kapitalizmem" w stylu XIX w. należy Ci się
        nagroda im braci Marx

        Pozdrawiam

        Sam
    • _helga Re: Sam:) Prowokatorze:)))))) 10.08.02, 20:12
      Jakos ci nie wierze, ze nie widzisz roznicy miedzy akcja grupowa w Odrze,
      polegajaca na potarmoszeniu prezesa celem wywiezienia go na taczkach, a mordem
      z premedytacja wykonanym przez czlowieka chorego psychiczniesmile

      A niedoinformowanych uprzejmie powiadamiam, ze wszczeto sledztwo w sprawie
      ODRY, miedzy innymi ten prezes znalazl sie na celowniku. System naduzyc wg.
      organow scigania wyglada na calkiem podobny jak w Stoczni Szczecinskiej. Moze
      prezesunio ze szpitala trafi prosto do aresztu? Kto wie?

      O naiwnosci ludzkiej. Ja widzialam paru realnych prezesow na wlasne oczy i pare
      realnych procesow prywatyzacji. Po pierwsze, zaden z nich nie pracowal ani
      sekundy za darmo. Mogli nie pobierac pensji, owszem, ale w zamian za jakies
      gwarancje co do udzialow wlasnosciowych po prywatyzacji. Co samo w sobie jest
      ok. praca to tez wklad. No ale jest ok. do momentu, w ktorym dany prezes
      zaczyna wpierac ze zarzadza jakims zakladem w celach charytatywnychsmile Bez jaj,
      kochanismile))) Popukajcie sie w glowysmile
      • samsaranathanal Re: Sam:) Prowokatorze:)))))) 10.08.02, 21:51
        _helga napisała:

        > Jakos ci nie wierze, ze nie widzisz roznicy miedzy akcja grupowa w Odrze,
        > polegajaca na potarmoszeniu

        Napisz jeszcze "kilka kuksańców". W zasadzie, to uczestnicy akcji grupowej
        pożartowali trochę. A że ludzie prości to i dowcipy niewyszukane. Pana prezesa
        Walusia trzeba koniecznie skazać za brak poczucia humoru.

        >prezesa celem wywiezienia go na taczkach, a mordem z premedytacja wykonanym
        >przez czlowieka chorego psychiczniesmile

        Pytania wstępne:
        1. Skąd wiesz, że z premedytacją?

        (Od razu podpowiem, że BEZ premedytacji: chodziło o profesora - asystent dostał
        przy okazji. TO BYŁ WYPADEK)

        2. Skąd wiesz, że ten człowiek był chory psychicznie?

        WYJAŚNIAM

        Widzę wiele różnic między tymi wypadkami. Np. to, że "akcja indywidualna" miała
        miejsce w Gdańsku, a "grupowa" w Szczecinie. Albo to, że na polibudzie poszło o
        promocję, a w Odrze o pensje. Albo to, że w Gdańsku znalazł się ktoś kto stanął
        w obronie atakowanego (i poniósł przy tym najwyższą ofiarę), a w Szczecinie
        jakoś nie - mimo, że byli tam ludzie którym za to się płaci. W gańsku doszło do
        zejścia śmiertelnego - w Szczecinie

        I wiele podobieństw. I tu i tu zaatakowano człowieka, naruszono jego
        nietykalnośc osobistą. I tu i tu napastnicy mieli roszczenia wobec
        napadniętego. I tu i tu są przesłanki by podejrzewać, że co najmniej część
        roszczeń jest uzasadniona.

        Jesli zgadzamy sie na samosądy grupowe (ot takie tam tarmoszenie) to jakie
        prawo mamy odmówić prawa do samosądu jednostce, hę?

        Jeśli zgodzimy się, że policja miała prawo nie interweniować Szcz

        > A niedoinformowanych uprzejmie powiadamiam, ze wszczeto sledztwo w sprawie
        > ODRY, miedzy innymi ten prezes znalazl sie na celowniku. System naduzyc wg.
        > organow scigania wyglada na calkiem podobny jak w Stoczni Szczecinskiej. Moze
        > prezesunio ze szpitala trafi prosto do aresztu? Kto wie?

        Ja nie wiem. Jeśli zawinił - niech "idzie jechać siedzieć" (Horacy Safrin).
        Szczerze pisząc obchodzi mnie ten facet tyle co zeszłoroczny śnieg.

        Za to obchodzi mnie to, że policja w Szczecinie uzurpowała sobie prerogatywy
        władzy ustawodawczej i sądowniczej. I TO mnie obchodzi. A Ciebie?

        Helgo, jesteś prawnikiem.

        Naprawdę uważasz, że policja ma prawo oceniać kiedy ktoś jest
        napadany "słusznie" a kiedy "niesłusznie"?

        Pozdrawiam

        Sam
        • Gość: Ania Znowu mam problem z antysemityzmem IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 22:00
          Zaczynam sie zgadzac z Helga a przestaje zgadzac sie z Samem.
          Ale pozdrawiam obydwoje antysemicko.
          Lubie Was
          • samsaranathanal Re: Znowu mam problem z antysemityzmem 10.08.02, 22:28
            Witaj Aniu

            Chyba faktycznie masz z tym jakiś problem... Bowiem w tej dyskusji jak
            dotychczas wątek rasowy się nie pojawił. Aż do terazsmile

            > Zaczynam sie zgadzac z Helga a przestaje zgadzac sie z Samem.

            1. Być może niesłusznie. Za chwilę możemy zgodzić się z Helgąsmile Seriosmile
            2. Czy mam przez to rozumieć, że Ty też opowiadasz się przeciwko trójpodziałowi
            władzy? I też uważasz, że policja powinna reagować tylko w słusznych wypadkach
            łamania prawa?

            > Ale pozdrawiam obydwoje antysemicko.

            Pozdrawiam bezprzymiotnikowo

            Sam

            > Lubie Was

            I ja Cię lubięsmile
            • Gość: wild to był problem raczej płciowy! antyfeministo! ;) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 10.08.02, 22:42
              n /t
        • _helga Re: Sam:) Prowokatorze:)))))) 10.08.02, 22:32
          samsaranathanal napisał:

          > Pytania wstępne:
          > 1. Skąd wiesz, że z premedytacją
          > (Od razu podpowiem, że BEZ premedytacji: chodziło o profesora - asystent
          dostał
          >
          > przy okazji. TO BYŁ WYPADEK)

          Samsmile Owszem, prawnikiem jestem, ale takze wykladowca. Moi studenci rozne
          pomoce naukowe na zaliczenia przynosili, ale zaden nie przyniosl siekierki.
          Gdyby ten student sciagawka w leb zdzielil, to bym uwierzyla, ze premedytacji
          nie bylo. Ale siekierka?!
          >
          > 2. Skąd wiesz, że ten człowiek był chory psychicznie?
          >
          O ile pamietam, taka byla linia obrony.


          No dobra, powaznie odpowiadam. Kwalifikacja czynu. Na przyklad problem zamiaru.
          W jednym przypadku oskarzony przychodzi z siekiera, w drugim oskarzeni
          przychodza bez "oprzyrzadowania". W pierwszym przypadku mozna udowodnic zamiar,
          w najlepszym przypadku zamiar wykonania grozby karalnej, w drugim przypadku
          nie. A niejasnosci trzeba tlumaczyc na korzysc oskarzonego. ja nie wiem czy
          tamtemu studentowi udowodniono zamiar popelnienia zbrodni, ale zamiar grozby
          karalnej na pewno tak.

          Kwestia okolicznosci popelnienia przestepstwa jest ZAWSZE brana pod uwage przy
          wyrokowaniu. Obojetnie czy w przypadku tego studenta, czy tych stoczniowcow. O
          ile pamietam, w przypadku tego studenta okolicznosciami lagodzacymi bylo
          postepowanie tego profesora oraz brak rownowagi psychicznej studenta. W
          przypadku tych stoczniowcow takze istnieja okolicznosci lagodzace. W niektorych
          sytuacjach owe okolicznosci maja tak istotne znaczenie, ze sad decyduje sie
          nawet na uniewinnienie - np. gdybys z zona zostal napadniety przez ludzi
          chcacych dokonac gwaltu zbiorowego na twojej zonie, to gdyby ci sie dalo tych
          ludzi ciezko poranic a nawet kogos zabic, to twoj adwokat moglby wystapic o
          uniewinnienie nawet w przypadku przekroczenia obrony koniecznej. Tlumaczylby ze
          znalazles sie w szoku i nie byles w stanie rozeznac w pelni swoich czynow. I to
          uniewinnienie moglbys sobie wywalczycsmile

          Dlatego zasadnicze znaczenie dla sytuacji prawnej tych stoczniowcow ma fakt, ze
          czlonkom zarzadu Stoczni postawiono w tej chwili zarzut kradziezy.
          Okolicznoscia lagodzaca jest rowniez to, ze wszczeto sledztwo dokladnie w tej
          samej sprawie przeciwko managementowi ODRY. Jakie jeszcze moga byc okolicznosci
          lagodzace? Cos tam czytalam, ze zony niektorych stoczniowcow pracuja w ODRZE.
          Jesli to prawda, co pisano o zachowaniach prezesa w stosunku do pracownic, to
          kazdy sad to uwzgledni na korzysc stoczniowcow. I tak dalej.

          Jedyne co sie z toba zgadzam to rzeczywiscie dziwaczna postawa policji w
          trakcie zajsc.
          • samsaranathanal Zgoda pełna:) Serio, serio:) 10.08.02, 23:00
            helgo!

            Napisałaś:

            > Jedyne co sie z toba zgadzam to rzeczywiscie dziwaczna postawa policji w
            > trakcie zajsc.

            A mi tylko o to chodziło. smile

            Tym przykładem chciałem pokazać, że jak policja nie będzie reagować na
            oczywiste naruszenia prawa, to stąd już tylko krok do nieinterweniowania w
            sprawach jeszcze poważniejszych niż naruszenie nietykalności cielesnej.

            A sprawę osądzenia winnych zostawiam sądowi.

            I mam świadomość, że okoliczności dokonania czynu wpływaja na wymiar kary.

            Po prostu zbulwersowałem się głosami POPIERAJĄCYMI postawę policji.

            Może i nie najzręczniej napisałem... trudno - nie zawsze się udajesmile

            pozdrawiam

            sam
            • _helga Re: No to zgoda:))))))) Ale.... 10.08.02, 23:42
              ja sie wszedzie doszukuje okolicznosci lagodzacych. Na psychologii tlumu sie
              raczej nie znam, wiec tu moge sie mylic. Nie wiem jak to bylo z podejmowaniem
              decyzji o tym czy interweniowac czy nie. Czasem tak jest, ze interwencja silowa
              moze tlum jeszcze bardziej rozjuszyc i moze byc gorzej niz jest. Dlaczego ci
              policjanci na miejscu podjeli taka a nie inna decyzje? Hmm. Moze im wyszlo ze
              lepiej interwencji nie podejmowac bo bedzie gorzej? Takze dla tego prezesa? A
              moze stracili orientacje, bo wszystko sie dzialo za szybko? Na razie to
              wlasciwie nie wiadomo. Jak sie patrzy chlodno na sytuacje w Szczecinie, to cos
              ci powiem. Ja bym sie nawet podjela obrony tych stoczniowcow i to wystepujac o
              uniewinnienie. Widze calkiem realne szanse na taki wyrok, wlasnie ze wzgledu na
              okolicznosci towarzyszace. Najgorsza sytuacje maja teraz ci policjanci.

              No wiec rzeczywiscie, postepowanie policji jest dziwaczne. Ale z bardziej
              ogolnej perspektywy? Ktos nakradl, ktos pobil, a policjantow powiesza. Heh,
              prawo a poczucie sprawiedliwosci... To nie zawsze to samosmile
              • Gość: krzys52 A co ty dawalas za ukonczenie tego Prawa...? IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 00:09
                Pewnie warzywa i nabial, bo to byl Uniwersytet Ludowy.
                ..
                Jaka bedzie ewentualna decyzja Sadu - dowiemy sie od Sadu.
                ..
                Na teraz, matolko, robotnicy naruszyli nietykalnosc cielesna prezesa Walusia i
                za samo to winni byc pociagnieci do odpowiedzialnosci karnej.
                Konsekwencje sluzbowe wyciagniete byc winny w stosunku do biernych policjantow -
                takie prawo tez jest, wyobraz sobie, niemoto.
                ..
                Jesli natomiast uwazasz, ze ludowe metody wymierzania sprawiedliwosci sa OK, to
                zycze ci by w ramach dochodzenia jej zlali cie kiedys publicznie na gola dupe.
                Ale po ojcowsku, tzn, tak by krzywdy fizycznej nie wyrzadzic. W celach
                wychowawczych - bys nauczke miala. Czyli i cielesnie bedziesz nawet jakby
                nietknieta.
                ..
                K.P.
                • sceptyk Kretyn52 11.08.02, 00:25
                  Kretyn52 napisal:
                  Na teraz, matolko, robotnicy naruszyli nietykalnosc cielesna prezesa Walusia
                  (...)
                  --------------------------------------

                  Kretynku, a czy sa jakies szanse, aby ktos Twoja nietykalnosc cielesna
                  naruszyl? Prawde mowiac, im szybciej, tym lepiej. No i nie w okolicach, jak to
                  ladnie piszesz, dupy, bo to zdaje sie u Ciebie zbyt cenna czesc ciala, ale tak
                  po prostu, po mordzie dal? No tez po ojcowsku, oczywiscie.
                  • Gość: krzys52 Kretynski Jezusek Septyk IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 00:56

                    Pomarzyc dobra rzecz. Ty tchorzu.
                    ..
                    A teraz zrob "Labedzia. I "Nimfe Wodna", przy okazji. Ale nie szpagat bo znow
                    przyssiesz sie do podlogi, mazgaju.
                    ..
                    K.P.
                • _helga Re: A co ty dawalas za ukonczenie tego Prawa...? 11.08.02, 00:58
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > Pewnie warzywa i nabial, bo to byl Uniwersytet Ludowy.
                  > ..
                  > Jaka bedzie ewentualna decyzja Sadu - dowiemy sie od Sadu.
                  > ..
                  > Na teraz, matolko, robotnicy naruszyli nietykalnosc cielesna prezesa Walusia
                  i
                  > za samo to winni byc pociagnieci do odpowiedzialnosci karnej.
                  > Konsekwencje sluzbowe wyciagniete byc winny w stosunku do biernych
                  policjantow
                  > -
                  > takie prawo tez jest, wyobraz sobie, niemoto.
                  > ..
                  > Jesli natomiast uwazasz, ze ludowe metody wymierzania sprawiedliwosci sa OK,
                  to
                  >
                  > zycze ci by w ramach dochodzenia jej zlali cie kiedys publicznie na gola
                  dupe.
                  > Ale po ojcowsku, tzn, tak by krzywdy fizycznej nie wyrzadzic. W celach
                  > wychowawczych - bys nauczke miala. Czyli i cielesnie bedziesz nawet jakby
                  > nietknieta.
                  > ..
                  > K.P.

                  Krzysiu, to nie jest twoj najlepszy dziensmile
                  • Gość: krzys52 Re: A co ty dawalas za ukonczenie tego Prawa...? IP: *.proxy.aol.com 11.08.02, 01:11
                    _helga napisała:

                    > Krzysiu, to nie jest twoj najlepszy dziensmile
                    >
                    • _helga Re: A co ty dawalas za ukonczenie tego Prawa...? 11.08.02, 01:51
                      Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > > Krzysiu, to nie jest twoj najlepszy dziensmile
                      > >
              • samsaranathanal Re: No to zgoda:)))))))Bez ale... 11.08.02, 00:11
                Helgo

                I znowu zgodasmile

                Mnie tylko bulwersują głosy poparcia dla policji ala Lepper: protest słuszny -
                policja interweniować nie powinna. Przejrzyj Forum, a chociażby ten wątek...

                Ja doskonale rozumiem tych robotników.

                Serio.

                Podobnie rozumiem żonę alkoholika która go w końcu "zaciuka".

                I rozumiem, że tam miały miejsce okoliczności łagodzące.

                I wcale się nie zdziwię, ani nie będę uważał tego za niesprawiedliwość, jeśli
                ci robotnicy zostaną uniewinnieni (podobnie jak może się okazać, że w wyniku
                odwołań i kasacji może zostać uniewinniony student, który zabił asystenta na PG)

                Niech to tam sobie roztrzyga sąd.

                A w sprawie policjantów coś tam się wyjaśnia. NP to, że ukarano tych, którzy w
                raportach napisali, że zgłaszali sprawę swoim zwierzchnikom, a ci nie wydali
                rozkazu o interwencji mimo nalegań (za pr III Polskiego Radia - powołano sie na
                anonimowe źródło)

                Pozdrawiam najserdeczniej

                Sam

                Ps. Helgo, jeśli znajdziesz chwilę, rzuć okiem na wątek "Ławnik...

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2642483
                Szczególnie interesuje mnie czy masz jakieś dane statystyczne?
                Dotyczące "zdania odrębnego"? I co się dzieje z ludźmi którzy takie zdania
                zgłosili? To może byc ciekawy temat.

                • _helga Re: Faktycznie zgoda bez ale:))))) 11.08.02, 01:01
                  Ide zobacze o co chodzi. Ale z gory uprzedzam, ze ja wykladowca jestem, a nie
                  prawnik praktykujacy. Mam swiete prawo sie na czyms nie znacsmile
    • Gość: Ania Re: Brawo Gdańsk!!! Tak trzymać! Nie puszczać! IP: *.upc.chello.be 10.08.02, 22:36
      samsaranathanal napisał:

      > Parę miesięcy temu student zaatakował siekirą profesora Politechniki
      > Gdańskiej. Profesor został ranny. Asystent który wystąpił w jego obronie
      > został zabity.
      >
      > Tak się składa, że znam kilku absolwentów PG - uczniów tego profesora.
      > Wszyscy jak jeden mąż twierdzą, że to "kawał s...na". Że doskonale rozumieją
      > tego studnta.
      >
      > Podoba Ci się Indris takie załatwianie spraw?
      >

      Mnie sie nie podoba ,tylko co ma piernik do wiatraka.?Nie wytrzymal psychicznie
      jeden czlowiek.
      >


      Głupi ten asystent, nie?
      >
      > Powinien, tak jak policja w Szczecinie, przyglądać się rozwojowi wydarzeń...
      >


      > Indris. To naprawdę bez znaczenia, czy roszczenia są słuszne. Lincz to lincz.
      >
      >
      > Sam
      A pewien jestes,ze poszli linczowac?Ajak tak to czemu on jeszcze zyje?
      • samsaranathanal Aniu! Światło oczu moich! 10.08.02, 23:11
        Zorzo zaranna

        Pytasz:

        > Mnie sie nie podoba ,tylko co ma piernik do wiatraka.? Nie wytrzymal
        psychicznie jeden czlowiek.

        Różnica ilościowa: w Szczecinie nie wytrzymało 1000 ludzi. A jakościowa?
        Ja widzę różnice. Serio. A czy ty widzisz podobieństwa? (Rzuć okiem jeszcze raz
        na pierwszą odpowiedź dla Helgi)

        > A pewien jestes,ze poszli linczowac?Ajak tak to czemu on jeszcze zyje?

        Już zgodziłem się, że termin "lincz" jest niewłaściwy (sprawdź odpowiedź dla
        miedzi brzęczacej) Właściwy termin "samosąd"

        Chdzi mi o postawę policji. I tylko o to. Pojawiły się na tym Forum głosy
        afirmujące bierność policji (sprawdź choćby w tym wątku).

        Twierdzę, że jeśli w policja nie interweniowała w Szczecinie to, nawet gdyby
        miała takie możliwości, mogła by i nieiterweniować w Gdańsku. Przecież i tu i
        tu na oko roszczenia są słuszne! (A koleś siekierę wziął przypadkiem, albo
        tylko żeby postraszyć, albo żeby namówić profesora do zajęcia miejsca w taczce)

        Moja teza jest taka, że jeśli policja uzurpuje sobie uprawnienia władzy
        ustawodawczej i sądowniczej to zmierzamy w kierunku państwa policyjnego.

        pozdrawiam

        sam
        • Gość: Ania Re: Aniu! Światło oczu moich! IP: *.upc.chello.be 11.08.02, 08:49
          samsaranathanal napisał:

          > Zorzo zaranna
          >
          > Pytasz:
          >
          > > Mnie sie nie podoba ,tylko co ma piernik do wiatraka.? Nie wytrzymal
          > psychicznie jeden czlowiek.
          >
          > Różnica ilościowa: w Szczecinie nie wytrzymało 1000 ludzi. A jakościowa?
          > Ja widzę różnice. Serio. A czy ty widzisz podobieństwa? (Rzuć okiem jeszcze
          raz
          >


          Tysiac osob poszlo upomniec sie o swoje pieniadze.A ile jest ludzi ,ktorym sie
          nie placi za prace w Polsce?


          > na pierwszą odpowiedź dla Helgi)
          >
          > > A pewien jestes,ze poszli linczowac?Ajak tak to czemu on jeszcze zyje?
          >
          > Już zgodziłem się, że termin "lincz" jest niewłaściwy (sprawdź odpowiedź dla
          > miedzi brzęczacej) Właściwy termin "samosąd"
          >
          > Chdzi mi o postawę policji. I tylko o to. Pojawiły się na tym Forum głosy
          > afirmujące bierność policji (sprawdź choćby w tym wątku).

          Moze policja nie interweniowala bo takie przypadki mialy juz miejsce.I nokt sie
          o to do nich nie czepial.


          > Twierdzę, że jeśli w policja nie interweniowała w Szczecinie to, nawet gdyby
          > miała takie możliwości, mogła by i nieiterweniować w Gdańsku. Przecież i tu i
          > tu na oko roszczenia są słuszne! (A koleś siekierę wziął przypadkiem, albo
          > tylko żeby postraszyć, albo żeby namówić profesora do zajęcia miejsca w
          taczce)
          >
          > Moja teza jest taka, że jeśli policja uzurpuje sobie uprawnienia władzy
          > ustawodawczej i sądowniczej to zmierzamy w kierunku państwa policyjnego.
          >
          > pozdrawiam
          >
          > sam



          A mnie sie zdaje,ze zmierzamy do zwyklego zamordyzmu takiego jak byl za komuny.
          Jezeli u ludziach,ktorym sie nie placi za prace i ktorzy sie po ilus tam
          miesiacach upomibaja o swoje pieniadze pisze,ze to bandyci,ktorzy katuja
          czlowieka.Chociaz ten czlowiek nie ma najmniejszego zadrapania no to ja
          dziekuje.Jezeki w kraju gdzie jest tyle korupcji ,jest mafia wyznacza sie 14
          prokuratorow by zajmowali sie proba posadzenia kogos na taczki.Dla mnie znacy
          jedno:
          W przyszlosci nikt nie ma prawa upomniec sie o swoje pieniadze.

          Jezeli snajper nazywa bandytami robotnikow t,ktorzy nikogo nie zabili i nie
          okradli to jak nazwac zabojcow z Kredyt Banku?
          Czy wiesz Sam jak zginal Michal Lysek ?On byl katowany.
          Uwazam,ze naduzywacie slow.W jakim celu?By nikt nigdy wiecej nie smial sie
          upominac o swoje pieniadze.Wyznaczac 14 prokuratorow do tej sprawy podczas gdy
          sprawa FOZZ ulega przedawnieniu podczas gdy przez 10 lat nie zajeto sie sprawa
          mafii pieknie.
          • samsaranathanal Ustalmy pryncypia 11.08.02, 16:47
            Witaj Aniu.

            Zanim odpowiem na Twój list chciałbym się dowiedzieć, jakie jest Twoje zdanie w
            dwóch kwestiach zasadniczych

            1. Czy zgadzasz się ze zdaniem:

            "Trójpodział władzy jest fundamentalną zasadą funkcjonowania państwa prawa"

            Oczekuję prostej odpowiedzi: Tak/nie

            2. Czy zgadzasz się ze zdaniem:

            "Dopóki człowiek nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, wszystkie
            instytucje państwowe mają obowiązek traktować go jak niewinnego"

            Też prosta odpowiedź jest mile widziana

            pozdrawiam

            Sam
          • Gość: snajper Ani koncepcja zamordyzmu. IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 17:56
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Tysiac osob poszlo upomniec sie o swoje pieniadze.A ile jest ludzi ,ktorym sie
            > nie placi za prace w Polsce?

            Swoje pieniądze ? To stoczniowcy pracowali dla Walusia, a on im był winien
            jakies pieniądze ? Co dla niego robili ? Ubrania spawali ?

            > > Chdzi mi o postawę policji. I tylko o to. Pojawiły się na tym Forum głosy
            > > afirmujące bierność policji (sprawdź choćby w tym wątku).
            >
            > Moze policja nie interweniowala bo takie przypadki mialy juz miejsce.I nokt
            > sie o to do nich nie czepial.

            To policja swoje obowiązki wypełnia tylko wtedy, gdy ktos się ich czepia ? To
            policja nie wie co jest niezgodne z prawem ? Aniu, mam nadzieję, że nie
            bedziesz nigdy pracować w policji.

            > A mnie sie zdaje,ze zmierzamy do zwyklego zamordyzmu takiego jak byl za komuny

            Tak. Zamordyzm jest wtedy, gdy policja nie pozwala na popełninie przestępstw. wink

            > Jezeli u ludziach,ktorym sie nie placi za prace i ktorzy sie po ilus tam
            > miesiacach upomibaja o swoje pieniadze pisze,ze to bandyci,ktorzy katuja
            > czlowieka.

            Waluś nie płacił stoczniowcom ? Ja tez im nie płacę. Czy i mnie pobija ?

            > Chociaz ten czlowiek nie ma najmniejszego zadrapania no to ja
            > dziekuje.

            Leży w szpitalu z wstrząśnieniem mózgu. Uważasz, że spadł ze schodów ?

            > Jezeki w kraju gdzie jest tyle korupcji ,jest mafia wyznacza sie 14
            > prokuratorow by zajmowali sie proba posadzenia kogos na taczki.Dla mnie znacy
            > jedno:
            > W przyszlosci nikt nie ma prawa upomniec sie o swoje pieniadze.

            W ten sposób ? Nie miał, nie ma i nigdy mieć nie będzie. Bo na bandytyzm zgody
            nie ma.

            > Jezeli snajper nazywa bandytami robotnikow t,ktorzy nikogo nie zabili i nie
            > okradli to jak nazwac zabojcow z Kredyt Banku?

            Zabójacmi. Nie wiedziałaś ?

            > Czy wiesz Sam jak zginal Michal Lysek ?On byl katowany.
            > Uwazam,ze naduzywacie slow.W jakim celu?By nikt nigdy wiecej nie smial sie
            > upominac o swoje pieniadze.Wyznaczac 14 prokuratorow do tej sprawy podczas gdy
            > sprawa FOZZ ulega przedawnieniu podczas gdy przez 10 lat nie zajeto sie sprawa
            > mafii pieknie.

            Snajper.
    • indris NAJISTOTNIEJSZA różnica 12.08.02, 12:07
      Wszelkie szykany pracownika PG względem studentów były czymś pomijalnie małym
      wobec faktu niewypłacania wynagrodzeń za pracę. Takie coś było kwalifikowane
      przez dawne katechizmy jako "grzech wołający o pomstę do nieba" NA RÓWNI z
      umyślnym zabójstwem i sodomią. Też tak uważam. Samosąd nad odpowiedzialnym za
      coś takiego jest dla mnie więc równoważny z samosądem nad bezkarnym zabójcą.
      Albo - nad niesłusznie posądzonym, co jest oczywiście godne ubolewania. Wypłaty
      za pracę MUSZĄ być zapewnione. Jeżeli dla tego celu trzeba wywrócić obecny
      porządek państwa, to NALEZY to zrobić.
      • Gość: snajper Pytanie do Indrisa. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 12.08.02, 16:05
        indris napisał:

        > Wszelkie szykany pracownika PG względem studentów były czymś pomijalnie małym
        > wobec faktu niewypłacania wynagrodzeń za pracę. Takie coś było kwalifikowane
        > przez dawne katechizmy jako "grzech wołający o pomstę do nieba" NA RÓWNI z
        > umyślnym zabójstwem i sodomią. Też tak uważam. Samosąd nad odpowiedzialnym za
        > coś takiego jest dla mnie więc równoważny z samosądem nad bezkarnym zabójcą.
        > Albo- nad niesłusznie posądzonym, co jest oczywiście godne ubolewania. Wypłaty
        > za pracę MUSZĄ być zapewnione. Jeżeli dla tego celu trzeba wywrócić obecny
        > porządek państwa, to NALEZY to zrobić.

        Ależ Indrisie. To co postulujesz bardzo łatwo zagwarantować. Być może niedługo
        już będzie to regułą. W chwili, gdy zakład zaczyna mieć kłopoty finansowe
        trzeba załogę na bruk wyrzucać. Nie ma wtedy poroblemów z niewypłacaniem pesji.
        Ogłasza się upadłość, a pracownicy niech sobie szukają nowej pracy. Czy to jest
        Twoim marzeniem ? Czy o takie załatwianie sprawy Ci chodzi ? Tak postąpiono w
        Ożarowie. Tylko że to pracownikom też się nie podobało.

        Może mi odpowiesz, co ma robić właściciel, gdy nie ma pieniędzy na wypłaty. Czy
        ma zamykać zakład (Ożarów) czy walczyć o istnienie firmy, wypłacająć częściowe
        pensje w miarę możliwości (Odra) ? Bo nie ma takiego systemu, w którym żadna
        firma nie ma kłopotów finansowych. Takie sytuacje będą się zdarzać ciągle. Jakl
        chcesz aby były roziązywane ? Czy tak jak w Ożarowie, czy tak jak w Szczecinie ?

        Pozdrawiam.
        • indris Manipulacja z Ożarowem 12.08.02, 16:37
          W Ożarowie NIE było problemu upadłości. Właściciel chciał zmaksymalizować swoje
          zyski, tak to przynajmniej tłumaczył. To, że akurat snajper podaje takie
          wiadomości czyni jeszcze bardziej prawdopodobnym przypuszczenie, że p. Cupiał
          musi być człowiekiem mocno opartym w SLD. Samo wykupienie przez niego Ożarowa
          było blokowane przez Urząd Antymopolowy - aż do wyborów 2001. Po wyborach nowe
          kierownictwo Urzędu blokadę zniosło, co umożliwiło wykupienie i dalsze jego
          następstwa. Przecież Ożarów nie bankrutuje, tylko p. Cupiał likwiduje jeden z
          oddziałów swojej firmy i chce wywieźć park maszynowy. Gdyby tak jego ktoś
          chciał załadowac na taczkę, to mało kto by go chyba żałował. Może poza
          protektorami z SLD. Ale i dla nich taczki się mogą znaleźć. Cierpliwość ludu
          jest coraz mniejsza i naiwność też.
          • Gość: snajper Władza robotniczo-chłopska. IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 02:12
            indris napisał:

            >W Ożarowie NIE było problemu upadłości. Właściciel chciał zmaksymalizować swoje
            > zyski, tak to przynajmniej tłumaczył. To, że akurat snajper podaje takie
            > wiadomości czyni jeszcze bardziej prawdopodobnym przypuszczenie, że p. Cupiał
            > musi być człowiekiem mocno opartym w SLD. Samo wykupienie przez niego Ożarowa
            > było blokowane przez Urząd Antymopolowy - aż do wyborów 2001. Po wyborach nowe
            > kierownictwo Urzędu blokadę zniosło, co umożliwiło wykupienie i dalsze jego
            > następstwa. Przecież Ożarów nie bankrutuje, tylko p. Cupiał likwiduje jeden z
            > oddziałów swojej firmy i chce wywieźć park maszynowy. Gdyby tak jego ktoś
            > chciał załadowac na taczkę, to mało kto by go chyba żałował. Może poza
            > protektorami z SLD. Ale i dla nich taczki się mogą znaleźć. Cierpliwość ludu
            > jest coraz mniejsza i naiwność też.

            Wiesz Indrisie, już wiem co Ciebie by zadowoliło.

            Właściciel zamyka jeden oddział fabryki, aby całą firmę uratować - źle.
            Właściciel walczy o uratowanie firmy, ograniczając wydatki (pensje) - źle.
            Właściciel nie walczy, firmę zamyka a pracownicy lądują na bruku - źle.

            Ciebie Indrisie chyba po prostu ten właściciel tak irytuje, że co on zrobi, to
            według Ciebie źle robi. Ciebie chyba tylko władza robotniczo-chłopska zadowolić
            może.

            Sanjper.
            • d_nutka Re: Władza robotniczo-chłopska. 13.08.02, 07:37
              A kto mi odpowie na pytanie dlaczego hurtownie mogą sobie pozwolić na 40% upust
              przy zakupie polskich kabli?
              Czy prywatne hurtownie działaja na swoją szkodę?
              d_
      • samsaranathanal Do Indrisa 12.08.02, 22:17
        Witaj

        Napisałeś:

        > Wszelkie szykany pracownika PG względem studentów były czymś pomijalnie małym
        > wobec faktu niewypłacania wynagrodzeń za pracę.

        Twoim zdaniem. Bo moim nauka jest też rodzajem pracy za którą otrzymuje się
        wynagrodzenie (w postaci ocen)

        >Takie coś było kwalifikowane przez dawne katechizmy jako "grzech wołający o
        >pomstę do nieba" NA RÓWNI z umyślnym zabójstwem i sodomią.

        Też uważam, że „pacta sunt servanta”. Też uważam, że niewypłacanie należnej
        kasy jest łajdactwem. I powinno być surowo karane

        >Samosąd nad odpowiedzialnym za coś takiego jest dla mnie więc równoważny z
        >samosądem nad bezkarnym zabójcą. Albo - nad niesłusznie posądzonym, co jest
        >oczywiście godne ubolewania.

        Ok. Znowu zgoda.

        >Wypłaty za pracę MUSZĄ być zapewnione.

        Zgoda

        >Jeżeli dla tego celu trzeba wywrócić obecny porządek państwa, to NALEZY to
        >zrobić.

        To zależy co otrzymamy w zamian. Zależy od kosztów.

        Nadal uważam, że chwalenie policji za brak interwencji ponieważ „protest był
        słuszny” jest rzeczą STRASZNĄ.

        I jest promocją samosądów.

        I prowadzi do państwa policyjnego – gdzie policja decyduje kogo chronić a kogo
        nie.

        Być może zastanawiałeś się już jak pogodzić bycie człowiekiem demokratycznej i
        umiarkowanej Lewicy z przyznawaniem policji prawa do decydowania o tym kto
        zasługuje na ochronę a kto nie? Bo popierając bierność policji właśnie to
        uczyniłeś.

        Pozdrawiam.

        Sam

        Ps. Widzisz Indris: pole zgodności między nami jest całkiem duże. Ja np.
        wyobrażam sobie doskonale, że sam, doprowadzony do desperacji, uczestniczę w
        samosądzie. Ale nawet wtedy uważam, że policja powinna chronić cel mojego
        hipotetycznego ataku.

        Bo policja NIE ma i nie powinna mieć uprawnień władzy ustawodawczej i
        sądowniczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja