Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle"

21.07.05, 22:12
Jeszcze niedawno innych nazywał zerami a dzisiaj... ?


Miller: Oczekuję na propozycje

Rozmawiał Jacek Żakowski 21-07-2005

- Ja już wszystkim byłem w SLD, byłem szefem SLD, byłem premierem z
rekomendacji SLD. Kim ja jeszcze mogę być? Co będę robił dalej? Na pewno
zrealizuję swój zamiar, mianowicie pozbieram okruchy pamięci dotyczące
negocjacji europejskich, może też pójdę w ślady innego premiera Milosa Zemana
i powspominam o swoich błędach w polityce - powiedział premier Leszek Miller
w "Poranku w radiu TOK FM".

Jacek Żakowski: Co z panem teraz będzie?

Leszek Miller: Zastanowię się.

Jacek Żakowski: Nie zastanawiał się pan jeszcze? Zastanowił się pan przecież.

Leszek Miller: Moja przyszłość tonie we mgle.

Jacek Żakowski: Widziałem pana wczoraj na tle tej fantastycznie czerwonej
ściany, kiedy ogłaszał pan swoją decyzję niestartowania do Senatu.

Leszek Miller: Czerwień to jest nowa barwa SLD. Kiedyś mieliśmy niebieski
kolor, ale ponieważ SLD skręca w lewo, to teraz jest czerwony kolor.

Jacek Żakowski: A pan gdzie skręca?

Leszek Miller: Ja idę prosto.

Jacek Żakowski: Prosto gdzie, panie premierze? Do PO, SdPl?

Leszek Miller: Nie jestem człowiekiem, który zmienia barwy partyjne z wyborów
na wybory. Natomiast muszę podjąć decyzję, co będę robił dalej. Na pewno
zrealizuję swój zamiar, mianowicie pozbieram okruchy pamięci dotyczące
negocjacji europejskich...

Jacek Żakowski: I napiszę książkę.

Leszek Miller: I napiszę książkę, dotyczącą różnych tajemnic alkowy i tak
dalej i tak dalej. A może też pójdę w ślady innego premiera Milosa Zemana
i powspominam o swoich błędach w polityce.

Jacek Żakowski: To brzmi interesująco.

Leszek Miller: Właśnie.

Jacek Żakowski: Rozumiem, że jest refleksja w sprawie błędów. A jaki błąd,
pana zdaniem, był największy?

Leszek Miller: Ludzie.

Jacek Żakowski: Którzy?

Leszek Miller: No właśnie to będzie w książce.

Jacek Żakowski: Jak pan teraz powie ze dwa nazwiska, to ona się fantastycznie
sprzeda.

Leszek Miller: Napiszę o swoich błędach personalnych. Też. Nie tylko o
personaliach, ale też. (...)

Całość : serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,2831732.html
    • kw213 Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:17
      Miller !!!
      Jak zaczął, a jak skończył, gorzej już nie mógł !
      Taki wielki, a został niczym !
      Dobrze mu tak,
      kto słowami walczył ten od swych poczynań ginie i niech tak zostanie !!!

      MILLER ŻEGNAJ na zawsze !

      Pozdrawiam wszystkich uczciwych
      • v_2 Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:19
        Niech czerwony pies leci do Stanów zmywac gary. Najlepiej u syna Cimoszki ( lub
        córki ). Jak wiadomo Cimoszki to amerykany...
    • abprall Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:25
      ...facet killer polskiej lewicy...dlaczego jeszcze media z nim gadają...
      na schrott herr miller...na złom...i do pieca wielko-lewico-hutniczego na
      przetop..
      nie znosze prawicy , ale jak dojdą do machtu i jemu przypier'dolą ( a to jest
      pewne) będę full zadowolon i satisfakszyn......
      lepiej gdy dintorię wykonują inni a nie swoi......
      ------------------------
      pieprzone cywile
    • ewa8a Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:30
      Dzięki Millerowi wiemy już co to jest senat - miejsce, gdzie gromadzi się
      wszelkie POPYCHADŁA :


      ,,- Nie przyjmuję kandydowania do Senatu, albowiem nie chcę łamać jasnych i
      czytelnych reguł parlamentarnych. Nie jestem meblem, który dowolnie się
      przesuwa. Jestem byłym polskim premierem i przez szacunek dla wyborców nie będę
      niczyim popychadłem, niezależnie od nazwisk chętnych, aby właśnie tak się
      stało'' -
      • wikul Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:33
        ewa8a napisała:

        > Dzięki Millerowi wiemy już co to jest senat - miejsce, gdzie gromadzi się
        > wszelkie POPYCHADŁA :
        >
        >
        > ,,- Nie przyjmuję kandydowania do Senatu, albowiem nie chcę łamać jasnych i
        > czytelnych reguł parlamentarnych. Nie jestem meblem, który dowolnie się
        > przesuwa. Jestem byłym polskim premierem i przez szacunek dla wyborców nie
        będę
        >
        > niczyim popychadłem, niezależnie od nazwisk chętnych, aby właśnie tak się
        > stało'' -


        To bardzo trafne spostrzeżenie. Miller "dowartościował" senat. Powinni mu
        przynajmnie jakąś tablicę czy portret jakiś powiesić.
    • stormy_weather Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:36
      miller jeden z najwiekszych w historii polskiej lewicy kuglarzy ..
      nieodpowiedzialny , zadufany w sobie facet mający na podorędziu pare show-
      sloganów.
      ...i zawsze usmiechnietego ryja...
      proletariusze tego kraju nie zapomnijcie mu wpier'dol dać.....
      ..największy szkodnik polskiej lewicy w czasach polski powojennej.....
      • v_2 Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 22:49
        stormy_weather napisał:

        > miller jeden z najwiekszych w historii polskiej lewicy kuglarzy ..
        > nieodpowiedzialny , zadufany w sobie facet mający na podorędziu pare show-
        > sloganów.
        > ...i zawsze usmiechnietego ryja...
        > proletariusze tego kraju nie zapomnijcie mu wpier'dol dać.....
        > ..największy szkodnik polskiej lewicy w czasach polski powojennej.....

        I nagrodę od prawicy... nikt tego lepiej nie mógł zrobić...
    • abprall Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 23:08
      ..jak widzę ryja tego faceta..nucę sobie...
      "..jak murarz szorstką ręką , pier'dolnął majstra w twarz"...
      ..taki polit-dywersant zakradł się w polską lewicę...
      ..brak czujności jest zawsze zródłem nieszczęścia...
      taki żerujący na czerwonej łodzi..niech zejdzie na kajak ....dziurawy...i to na
      głębokich wodach...

      -------------------
      pieprzone cywile
      • v_2 Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 23:18
        Tak, tak to prawdziwy osioł trojański...
        • wikul Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 21.07.05, 23:35
          v_2 napisał:

          > Tak, tak to prawdziwy osioł trojański...



          Sama krytyka. Ani jeden post w obronie. Musiał rzeczywiście ludziom podpaść.
    • wikul Oferta pracy dla Leszka Millera 26.07.05, 19:44
      Oferujemy stanowisko adekwatne do kompetencji" - mówią działącze PD

      wiol 25-07-2005,

      Młodzi członkowie Partii Demokratycznej zaproponowali wczoraj Leszkowi
      Millerowi roznoszenie ulotek wyborczych. Z ofertą pospieszyli po tym, jak były
      premier ogłosił, że szuka pracy.

      Młodzi członkowie Partii Demokratycznej zaproponowali wczoraj Leszkowi
      Millerowi roznoszenie ulotek wyborczych (10 gr od ulotki). W piątek były
      premier ogłosił, że szuka pracy. Młodzież przyszła na dyżur poselski Leszka
      Millera z ofertą pracy, ulotkami swojej kandydatki na prezydenta Henryki
      Bochniarz, czapeczką i koszulką. - Pan premier powiedział, że jest członkiem
      SLD i nie może przyjąć oferty innej partii - powiedział Robert Pawlak, szef
      sztabu wyborczego Partii Demokratycznej Demokraci.pl.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2839155.html
      • salomonna uahhahahah 26.07.05, 23:14
        • wikul Re: uahhahahah 29.07.05, 22:40
          www.sadurski.com/deformator/miller.htm
    • jaceq Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 30.07.05, 14:45

      > Leszek Miller: Zastanowię się.

      Tak. To jest to. Zastanów się, człowieku, a potem nam powiedz, do jakich to
      wniosków doszedłeś. Oczywiście porozważaj o przeszłości, bo twoją przyszłość to
      raczej wszyscy mają w dpie. O tym np, jak robiłeś bilans zamknięcia rządów AWS,
      to już wtedy myślałeś, że ten sam bilans będzie jak znalazł na zamknięcie
      rządów SLD?

      PS. Niech ta przynajmniej (i nie tylko, ale przynajmniej ta) przyszłość
      wreszcie skutecznie i na amen w tej mgle zatonie i za to tej mgle będziemy po
      stokroć wdzięczni i na tę intencję sobie dzisiaj wypijemy niemało.

      PS2. Oczywiście, w senacie powinno stanąć jakieś popiersie Millera. W tym samym
      senacie, którego zniesienie Miller obiecywał (gdy był jeszcze obiecujący).
      Najlepiej, niech to przedsięwzięcie będzie inwestycją prywatną prawicy (z diet
      parlamentarnych) i koniecznie z gipsu. W paszczy niech rzeźba Millera trzyma
      gruszkę wyrosłą na wierzbie, a sok niech mu cieknie z tej gruszki po brodzie,
      by upajał się wonią swojego gruszkowego sukcesu.

      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • wikul Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 31.07.05, 01:04
        Jego koledzy w pasiastych krawatach, już się bawią z Lepperem.
        Zdrojewski (SLD - "wal się"), Tuderek (d.SLD), Aumiller (d.UP), zgodnie
        z Czarneckim (d.ZchN). No i wielu innych cwaniaków, czmychających z tonącego
        okretu, których połączyłe nagła sympatia do "wodza".

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2847566.html
        • wikul Re: Miller : "Moja przyszłość tonie we emgle" 14.08.05, 22:37
          www.cimoszenko.info/obrazy/kino_01.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja