Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila...

23.07.05, 01:26
Seksizm
Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila,
Gdy słyszy, jak w drzwiach obraca się
Klucz jej kochanka, i udaje, że spi,
Gdy on wchodzi do pokoju i stara sie być
Cicho, lecz jest niezdrny, potyka sie o rzeczy,
A ona czuje alkohol w jego oddechu
Lecz mu wybacza, bo ma go z powrotem
I nie musi spać sama.
Najszczęśliwsza w życiu mężczyzny jest chwila,
Gdy po godzinie snu, wstaje zmęczony
Z łożka, w którym leży kobieta,
Po tym jak się kochali, i ubiera
Spodnie, i wychodzi na dwór,
I odlewa się w krzakach, i widzi
Wysokie sierpniowe niebo pełne gwiazd,
I idzie do samochodu, i wraca do domu.

David Lehman, przeł.Paweł Marcinkiewicz
    • subtelna.x Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 23.07.05, 07:30
      brutalność poezji?
      podobnej...subtelności uczuć?
    • aquanet Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 23.07.05, 09:36
      wikul napisał:

      > Seksizm
      > Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila,
      > Gdy słyszy, jak w drzwiach obraca się
      > Klucz jej kochanka, i udaje, że spi,
      > Gdy on wchodzi do pokoju i stara sie być
      > Cicho, lecz jest niezdrny, potyka sie o rzeczy,
      > A ona czuje alkohol w jego oddechu
      > Lecz mu wybacza, bo ma go z powrotem
      > I nie musi spać sama.
      > Najszczęśliwsza w życiu mężczyzny jest chwila,
      > Gdy po godzinie snu, wstaje zmęczony
      > Z łożka, w którym leży kobieta,
      > Po tym jak się kochali, i ubiera
      > Spodnie, i wychodzi na dwór,
      > I odlewa się w krzakach, i widzi
      > Wysokie sierpniowe niebo pełne gwiazd,
      > I idzie do samochodu, i wraca do domu.
      >
      > David Lehman, przeł.Paweł Marcinkiewicz

      no i nie dziwię się, że wiersz jest zatytułowany "seksizm", Facet z "oddechem
      alkoholowym" wsiada do auta i wraca do domu. Jaki z tego wniosek: tylko płeć
      brzydka jeździ autem na rauszu. Słyszeliście o pijanych kobietach kier_owcach? smile))

      aquanet
      • danutki Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 23.07.05, 09:53
        aquanet napisała:

        > Słyszeliście o pijanych kobietach kier_owcach?
        > smile))
        >
        > aquanet
        >
        >
        >

        kier_owca to pewnie nie pije, ale inne bar_anki sexistowskie to jak w tym
        wierszu sprawiają, ze najszczęśliwszym dniem w życiu kobiety jest...wykopanie
        takiego bar_anka za drzwi nie tylko..... sypialni
        • rycho7 Najszczęśliwsze chwile w życiu denatek 23.07.05, 10:10
          danutki napisała:

          > najszczęśliwszym dniem w życiu kobiety jest...wykopanie
          > takiego bar_anka za drzwi nie tylko..... sypialni

          Najszczesliwsze sa denatki gdy zniewolonemu w lozku mowia, ze je glowa boli.
          • danutki Re: Najszczęśliwsze chwile w życiu denatek 23.07.05, 13:16
            rycho7 napisał:

            >
            > Najszczesliwsze sa denatki gdy zniewolonemu w lozku mowia, ze je glowa boli.

            nekrofilie chcesz ze mną uprawiać?
            won śmieciu z mojej sypialni!
            może po proszki od bólu po tym kopniaku poda ci jakaś litosciwa katolska nie-
            RZĄDnica z dostępem do akt-seksualnych.
            • rycho7 nekrofilie chcesz ze mną uprawiać? 23.07.05, 14:35
              danutki napisała:

              > nekrofilie chcesz ze mną uprawiać?

              Propozycja nazbyt wymowna w ustach denatki. Glos z zaswiatow?
          • danutki Re: Najszczęśliwsze chwile w życiu denatek 23.07.05, 14:27
            piękne zjawisko dziś widziałam
            dziewczyna jak marzenie
            przystrojona najpiękniej ze wszystkich kobiet na deptaku w letniej stolicy
            Polski
            strój o jakim mogłabym tylko zamarzyć mając wiek tej dziewczyny
            taki "na ludowo" ale międzynarodowo, bo stroik firmowy firmy duńskiej
            żal serce "zazdrośnie" scisnął?
            nic z tych rzeczy!
            bo ta slicznie ubrana śliczna dziewczyna to dziewczyna mojego...ukocha...
            i to jest jeden z najpiękniejszych dni ...danutki
            • rycho7 maminsynek? 23.07.05, 14:37
              danutki napisała:

              > mojego...ukocha...
              • danutki Re: maminsynek? 23.07.05, 15:56
                rycho7 napisał:

                > danutki napisała:
                >
                > > mojego...ukocha...

                jeśli kupione czereśnie zjadam sama(zawsze mam apetyt na czereśbnie) bez
                ukocha...
                trzeba umieć wwwyciągać właściwe wnioski z podanych info
                ale jak się er nie wymawia przy słowie "kapusta" to z każdego kocha...wychodzi
                maminsynek czy inny skur...synek nie tylko z ry wymawianym czy nie wymawianym
                • ciala_jamiste Kobiety wrecz szaleja za nami.. 23.07.05, 16:10
                  jak nas krew zalewa...
                  • danutki Re: Kobiety wrecz szaleja za nami.. 23.07.05, 16:13
                    ciala_jamiste napisała:

                    > jak nas krew zalewa...

                    po użyciu kor_dzika?
                    • rycho7 scyzorykiem 23.07.05, 16:35
                      danutki napisała:

                      > po użyciu kor_dzika?

                      Czestrzym skojarzeniem jest: Dobrej gospodyni ciasto samo w rekach rosnie.

                      Odwolywanie sie do chrztu ma koloryt niszowy.
                      • danutki Re: scyzorykiem...lub brzytwą....ja wybieram.... 23.07.05, 16:50
                        brzytwę Pana O.

                        rycho7 napisał:

                        > danutki napisała:
                        >
                        > > po użyciu kor_dzika?
                        >
                        > Czestrzym skojarzeniem jest: Dobrej gospodyni ciasto samo w rekach rosnie.
                        >
                        > Odwolywanie sie do chrztu ma koloryt niszowy.
                        • rycho7 Re: scyzorykiem...lub brzytwą....ja wybieram.... 23.07.05, 17:13
                          danutki napisała:

                          > brzytwę Pana O.

                          Do cial_jamistych? Wybor nieszczegolny. Malo gospodarski.
                  • wikul Re: Kobiety wrecz szaleja za nami.. 28.07.05, 22:49
                    ciala_jamiste napisała:

                    > jak nas krew zalewa...


                    Nie zawsze :

                    lustich.de/pics/bewertung/d_1056107844.jpg

                • rycho7 zadziwiasz mnie 23.07.05, 16:29
                  danutki napisała:

                  > maminsynek czy inny skur...synek nie tylko z ry wymawianym czy nie wymawianym

                  Wyciagam wnioski takie jakie dostaje informacje. Ten post nie byl asolutnie
                  agresywny. Ty reagujesz niezmiennie. Bronisz wiecznie swej masochistycznej
                  traumy.

                  Duma matki z sukcesow syna jest wysoce normalna i wskazana. Nie wiem aby
                  Czeresniak byl Twoim uko... Tak Cie nie sledze. W zasadzie z doskoku przy
                  okazji jak sie napatoczysz. Trudno abym sprawdzal watek przed otwarciem czy aby
                  w nim nie pisze. Nie sadz mnie wedlug siebie. Takiego az odbicia nie mam.
                  • danutki Re:zadziwiasz mnie...a ty to już standard dla mnie 23.07.05, 16:40
                    rycho7 napisał:

                    >
                    > Wyciagam wnioski takie jakie dostaje informacje.

                    ale się ogranicza!


                    >Ten post nie byl asolutnie
                    > agresywny.

                    tu natomiast się usprawiedliwia z dołu jakby co..
                    a tym "jakby co" to reakcja na re:


                    > Ty reagujesz niezmiennie.

                    przygotowanie do ataku

                    > Bronisz wiecznie swej masochistycznej
                    > traumy.

                    atak

                    >
                    > Duma matki z sukcesow syna jest wysoce normalna i wskazana.

                    niewinne uogólnienie

                    > Nie wiem aby
                    > Czeresniak byl Twoim uko... Tak Cie nie sledze. W zasadzie z doskoku przy
                    > okazji jak sie napatoczysz.

                    próba rozdraznienia adwersarza



                    > Trudno abym sprawdzal watek przed otwarciem czy aby
                    >
                    > w nim nie pisze.

                    znowu usprawiedliwienie-tym razem z góry

                    > Nie sadz mnie wedlug siebie.

                    ponowne uogólnienie-znamy przecież wszyscy tę naszą ludzką słabość


                    > Takiego az odbicia nie mam.

                    zdecydowane odcięcie się od...uogólnienia po stronie przeciwnej
                    • rycho7 draznie obecnoscia 23.07.05, 17:25
                      danutki napisała:

                      > próba rozdraznienia adwersarza

                      Ja nie musze probowac. Draznie Cie sama swoja obecnoscia. Wyraznie to piszesz w
                      innych watkach i pod innymi pseudonimami. Nie jestem na forum aby Cie nie
                      draznic. W gruncie rzeczy jest to mi dosc obojetne.

                      > > Takiego az odbicia nie mam.
                      >
                      > zdecydowane odcięcie się od...uogólnienia po stronie przeciwnej

                      Rozumiem, pada deszcz. Uwazaj jednak na sline warana.
                  • danutki Re: zadziwiasz mnie 23.07.05, 16:43
                    próba nawiązania ponownego kontaktu...w celu prowadzeniaa dalszej gry

                    nic z tego chłoptysiu
                    • rycho7 Jestes Ryfka do bicia 23.07.05, 17:31
                      danutki napisała:

                      > próba nawiązania ponownego kontaktu...w celu prowadzeniaa dalszej gry
                      > nic z tego chłoptysiu

                      Na forum publicznym nawiązanie kontaktu nie jest potrzebne. Ring wolny.
                      Nastepne starcie. Krwawych rok nie odwolywalas. I nie odwolasz. Nie mam
                      watpliwosci. Jestes wiec Ryfka do bicia.

                      A ja nie musze byc niezmiennie agresywny. Polubownie tez moge. Wszystko moge.
                      Mam wobec Ciebie jakiekolwiek zobowiazania? Mordercy Twych przodkow?
                      • subtelna.x Re: Jestes Ryfka do bicia 23.07.05, 20:30
                        rycho7 napisał:

                        >
                        > Na forum publicznym nawiązanie kontaktu nie jest potrzebne. Ring wolny.
                        > Nastepne starcie.

                        damski bokser z ciebie? z Ryfką na ringu? jak w tytule?

                        > Krwawych rok nie odwolywalas. I nie odwolasz. Nie mam
                        > watpliwosci. Jestes wiec Ryfka do bicia.

                        ciekawe dlaczego zmieniła imię
                        z Ryfki na Danutki
                        a może odwrotnie by było bezpieczniej?
                        mniej krwi na polskich rękach?


                        >
                        > A ja nie musze byc niezmiennie agresywny.

                        nie musisz, ale pewnie chcesz-taka natura widać-agresywna czasami

                        > Polubownie tez moge. Wszystko moge.

                        jak sam Pan Bóg Wszechmogący?

                        > Mam wobec Ciebie jakiekolwiek zobowiazania? Mordercy Twych przodkow?

                        przyznajesz się więc do tego, ze twoi przodkowie to mordercy?
                        bo jak nie oni, to kto?
                        całe 3-6mln wymordowali twoi obecni współplemieńcy?
                        bo chyba ci Niemcy wśsród których teraz żyjesz nie są dla ciebie obcoplemienni?
                        • rycho7 nie bierz mnie pod siusiu 23.07.05, 22:14
                          subtelna.x napisała:

                          > damski bokser z ciebie?

                          W wirtualu baby maja wieksza sile. Ozor to ich bron.

                          > > Krwawych rak nie odwolywalas. I nie odwolasz. Nie mam
                          > > watpliwosci. Jestes wiec Ryfka do bicia.
                          >
                          > ciekawe dlaczego zmieniła imię
                          > z Ryfki na Danutki
                          > a może odwrotnie by było bezpieczniej?
                          > mniej krwi na polskich rękach?

                          Oficerow w Katyniu czy strzelajacych kosmopolitow?

                          > nie musisz, ale pewnie chcesz-taka natura widać-agresywna czasami

                          Nie daje sie nabierac na "bija biednego Zyda". Sprawdzam co mi ukradli z
                          kieszeni. Agresja przezornosci?

                          > > Polubownie tez moge. Wszystko moge.
                          >
                          > jak sam Pan Bóg Wszechmogący?

                          Nawet wiecej, bo bog nie istnieje inaczej niz postac literacka.

                          > > Mam wobec Ciebie jakiekolwiek zobowiazania? Mordercy Twych przodkow?
                          >
                          > przyznajesz się więc do tego, ze twoi przodkowie to mordercy?

                          Przyznaje, ze mnie o to pomawialas. Parokrotnie. Bezkarnie jak ludobojca Morel.

                          > bo jak nie oni, to kto?

                          Zydowskie gestapo, zydowscy kapo i inni pomagierzy Niemcow i Austriakow.
                          Zadalas bezczelnie obrazliwe pytanie. Nie wiesz kto urzadzil i przeprowadzil
                          Endloesung?

                          > całe 3-6mln wymordowali twoi obecni współplemieńcy?

                          Nie mieszkam w Austrii. Dekownicy woleli czysta prace w obozach zamiast frontu.
                          Co nie zmienia faktu niemieckiego sprawstwa kierowniczego. Juz napisalem:
                          Zydowskie gestapo, zydowscy kapo i inni pomagierzy Niemcow i Austriakow.

                          > bo chyba ci Niemcy wśsród których teraz żyjesz nie są dla ciebie
                          obcoplemienni?

                          Zrobili to niewatpliwie Niemcy zeslani przez Stalina do Kazachstanu. Nie
                          watpie, ze pod swiatlym przewodem chroniacego sie tam Twojego ojca. Chcesz
                          ciagnac ten obled cyrku pomowien?

                          Zycie jest bardziej zaskakujace od Twoich urojen. Ale daruje sobie jakakolwiek
                          szczerosc wobec wielbicielki faksowych dylematow.

                          Zydow wymordowali Niemcy, hitlerowcy. Slowo szmalcownik wskazuje na to, ze
                          wsrod Polakow tez byly kanalie. Nie wysilaj sie wiec w kreowaniu rzeczywistosci
                          pod podle interesy Twojego ukochanego kraiku ludobojcow i okupantow ziemi
                          Palestynczykow.
                          • subtelna.x Re:był sobie Rychu co pisał-w swojej bezradności 24.07.05, 09:19
                            rycho7 napisał:

                            >
                            > W wirtualu baby maja wieksza sile. Ozor to ich bron.
                            >
                            >
                            > Oficerow w Katyniu czy strzelajacych kosmopolitow?
                            >
                            > Nie daje sie nabierac na "bija biednego Zyda". Sprawdzam co mi ukradli z
                            > kieszeni. Agresja przezornosci?
                            >

                            >
                            > Nawet wiecej, bo bog nie istnieje inaczej niz postac literacka.
                            >
                            > Przyznaje, ze mnie o to pomawialas. Parokrotnie. Bezkarnie jak ludobojca
                            Morel.
                            >
                            >
                            > Zydowskie gestapo, zydowscy kapo i inni pomagierzy Niemcow i Austriakow.
                            > Zadalas bezczelnie obrazliwe pytanie. Nie wiesz kto urzadzil i przeprowadzil
                            > Endloesung?
                            >
                            >
                            > Nie mieszkam w Austrii. Dekownicy woleli czysta prace w obozach zamiast
                            frontu.
                            >
                            > Co nie zmienia faktu niemieckiego sprawstwa kierowniczego. Juz napisalem:
                            > Zydowskie gestapo, zydowscy kapo i inni pomagierzy Niemcow i Austriakow.
                            >
                            > Zrobili to niewatpliwie Niemcy zeslani przez Stalina do Kazachstanu. Nie
                            > watpie, ze pod swiatlym przewodem chroniacego sie tam Twojego ojca. Chcesz
                            > ciagnac ten obled cyrku pomowien?
                            >
                            > Zycie jest bardziej zaskakujace od Twoich urojen. Ale daruje sobie
                            jakakolwiek
                            > szczerosc wobec wielbicielki faksowych dylematow.
                            >
                            > Zydow wymordowali Niemcy, hitlerowcy. Slowo szmalcownik wskazuje na to, ze
                            > wsrod Polakow tez byly kanalie. Nie wysilaj sie wiec w kreowaniu
                            rzeczywistosci
                            >
                            > pod podle interesy Twojego ukochanego kraiku ludobojcow i okupantow ziemi
                            > Palestynczykow.

                            bo jak już nie mógł bezpośrednio ugryźć Danutki to chociaz takim pisaniem chciał
                            jej uwagę zatrzymać przy sobie choć chwilkę dłużej
                            a może odpowie?
                            i będzie mógł dalej sobie pisać, i pisać, aż 1000 razy powtrzy, że Danutki są
                            sobie same winne, że je prześladują tacy jak on i jemu podobni
        • aquanet Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 23.07.05, 10:14
          danutki napisała:

          > aquanet napisała:
          >
          > > Słyszeliście o pijanych kobietach kier_owcach?
          > > smile))
          > >
          > > aquanet
          > >
          > >
          > >
          >
          > kier_owca to pewnie nie pije, ale inne bar_anki sexistowskie to jak w tym
          > wierszu sprawiają, ze najszczęśliwszym dniem w życiu kobiety jest...wykopanie
          > takiego bar_anka za drzwi nie tylko..... sypialni

          Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila,
          Gdy słyszy, jak w drzwiach obraca się
          Klucz, a ona może udawać, że śpi,
          Gdy mąż wchodzi do pokoju i stara się być
          Cicho, lecz jest niezdarny, potyka się o rzeczy
          W reku trzyma wiecheć kwiatów
          bełkocąc coś o nudnej, setnej naradzie w tym roku
          Wtedy ona może zasnąć głębokim snem
          bo kamień spadł jej z serca,
          że i tym razem nikt na ulicy
          nie przyłożył mu w pysk ...


          Najszczęśliwsza w życiu mężczyzny jest chwila,
          gdy wraca do domu, bo mąż i weksel tam wracają zawsze

          aquanet
      • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 00:43
        aquanet napisała:

        > no i nie dziwię się, że wiersz jest zatytułowany "seksizm", Facet z "oddechem
        > alkoholowym" wsiada do auta i wraca do domu. Jaki z tego wniosek: tylko płeć
        > brzydka jeździ autem na rauszu. Słyszeliście o pijanych kobietach
        kier_owcach?
        > smile))
        >
        > aquanet


        Oczywiście , coraz częściej . Nawt posłanki nietrzeźwe za kierownicą,
        zatrzymują. Nie słyszałaś ? A o pijanych lekarkach, dróżniczkach,
        nauczycielkach, słyszałaś ? Chyba nie czytasz gazet.
        • aquanet Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 00:55
          wikul napisał:

          > aquanet napisała:
          >
          > > no i nie dziwię się, że wiersz jest zatytułowany "seksizm", Facet z "odde
          > chem
          > > alkoholowym" wsiada do auta i wraca do domu. Jaki z tego wniosek: tylko p
          > łeć
          > > brzydka jeździ autem na rauszu. Słyszeliście o pijanych kobietach
          > kier_owcach?
          > > smile))
          > >
          > > aquanet
          >
          >
          > Oczywiście , coraz częściej . Nawt posłanki nietrzeźwe za kierownicą,
          > zatrzymują. Nie słyszałaś ? A o pijanych lekarkach, dróżniczkach,
          > nauczycielkach, słyszałaś ? Chyba nie czytasz gazet.

          ale nie jest tak nagminne, jak w przypadku mężczyzn.
          • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 01:34
            aquanet napisała:

            > ale nie jest tak nagminne, jak w przypadku mężczyzn.


            Są sprawy bardziej nagminne u kobiet i bardziej nagmninne u męzczyzn.
            Nie dziel świata na dobre kobiety i złych męzczyzn, zapewniam cię że dobrze na
            tym wyjdziesz. Znacznie lepiej dzielić swiat na głupich i mądrych, uczciwych i
            nieuczciwych, złych i dobrych, itd.
            • ewa8a Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 01:37
              A czy ona dzieli ? Statystyki mówią za siebie - kobiety duzo rzadziej wsiadają
              za kierownicę po pijanemu.
              • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 02:08
                ewa8a napisała:

                >A czy ona dzieli ? Statystyki mówią za siebie - kobiety duzo rzadziej wsiadają
                >za kierownicę po pijanemu.


                Możesz podać te statystyki ? Czy może to jest jak zwykle u feministek -
                "wszyscy wiedzą..."
                • ewa8a Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 09:28
                  Trudno mi się powołać na konkretne dane, dotyczące wypadków, spowodowanych
                  przez pijane kobiety. Zwrócę jednak uwagę na fakt, że bardzo rzadko w
                  komunikatach tego typu jest mowa o pijanych kobietach.
                  Statystyki mówią, że
                  ,, 80 % kierowców uczestniczących w wypadkach to mężczyźni”

                  www.cbr.home.pl/images/zagrozenia/stan2002-pol-www.pdf

                  Jeżeli zatem wysnuwasz wniosek, że mimo wszystko pijanych kobiet jest więcej,
                  to nie jestem w stanie przedstawić ci dowodów, ze tak nie jest. A zwróć uwagę,
                  jak duzo kobiet teraz prowadzi samochody. Czasem to obserwuję, na ogół co
                  trzeci, czasami, głównie w ruchu miejskim nawet co drugi kierowca to kobieta.
                  • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 25.07.05, 00:14
                    ewa8a napisała:

                    > Trudno mi się powołać na konkretne dane, dotyczące wypadków, spowodowanych
                    > przez pijane kobiety. Zwrócę jednak uwagę na fakt, że bardzo rzadko w
                    > komunikatach tego typu jest mowa o pijanych kobietach.
                    > Statystyki mówią, że
                    > ,, 80 % kierowców uczestniczących w wypadkach to mężczyźni”
                    >
                    > www.cbr.home.pl/images/zagrozenia/stan2002-pol-www.pdf
                    >
                    > Jeżeli zatem wysnuwasz wniosek, że mimo wszystko pijanych kobiet jest więcej,
                    > to nie jestem w stanie przedstawić ci dowodów, ze tak nie jest. A zwróć
                    uwagę,
                    >
                    > jak duzo kobiet teraz prowadzi samochody. Czasem to obserwuję, na ogół co
                    > trzeci, czasami, głównie w ruchu miejskim nawet co drugi kierowca to kobieta.


                    Nietety to stare statystyki ale rozumiem że trudno o nowe . Zawsze powstają
                    z opóźnieniem. Te 80 % można by porównywać do całkowitej ilosci kierowców
                    kobiet/mężczyzn. Wtedy mogłoby sie okazać że np.w Polsce 80 % kierowców to
                    mężczyźni. W tej sytuacji wyszłoby że jest równowaga.
                    W swoich szacunkach nie uwzględniasz wsi gdzie zdecydowanie więcej jest
                    kierowców mężczyzn (komajny, ciągniki i inne ew.maszyny samobieżne)oraz
                    kierowców zawodowych (ciężarowki, autobusy itp.).
            • aquanet Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 01:42
              wikul napisał:

              > aquanet napisała:
              >
              > > ale nie jest tak nagminne, jak w przypadku mężczyzn.
              >
              >
              > Są sprawy bardziej nagminne u kobiet i bardziej nagmninne u męzczyzn.
              > Nie dziel świata na dobre kobiety i złych męzczyzn, zapewniam cię że dobrze na
              > tym wyjdziesz. Znacznie lepiej dzielić swiat na głupich i mądrych, uczciwych i
              > nieuczciwych, złych i dobrych, itd.

              Wikule, akurat tak wyszło przez ten wiersz "seksizm". W realu postrzegam ludzi
              tak jak napisałeś, na dobrych i złych, mądrych i głupich itd. podziału na
              społeczność męską i żeńską nie stosuję, po to jesteśmy aby się w pewien sposób
              uzupełniać, a nie prowadzić "płciowe" wojny.

              pozdr

              miłych snów

              aquanet

              • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 02:09
                aquanet napisała:


                > Wikule, akurat tak wyszło przez ten wiersz "seksizm". W realu postrzegam ludzi
                > tak jak napisałeś, na dobrych i złych, mądrych i głupich itd. podziału na
                > społeczność męską i żeńską nie stosuję, po to jesteśmy aby się w pewien
                sposób
                > uzupełniać, a nie prowadzić "płciowe" wojny.
                >
                > pozdr
                >
                > miłych snów
                >
                > aquanet


                Jeżeli tak to bardzo mi miło, dziekuje i pozdrawiam.
                W.
    • babariba-babariba znowu takie 'różne' kolekcjonować zacząłeś??? 23.07.05, 11:20
      to ma coś dla ciebie:
      Poszioł medwied' u lies pierdiec'. Na ch.. jemu sieła pczeła. Naczał miedwied' pczełu je... Pczeła kriczit: 'umru, umru...' - 'Nie umriosz, nie umriosz, ja wczera pie.. wosz...'
      • ewa8a Re: znowu takie 'różne' kolekcjonować zacząłeś??? 23.07.05, 11:24
        Coś mi sie zdaje, że długo tym nowym nickiem się nie nacieszysz.
        • babariba-babariba hehehe, jak będę chciał, to sobie z Pernambuco... 23.07.05, 11:26
          ...pisał, albo z Wyspy Guam. Przecież ani maszyna ani nożyczkowcy nie nadążą.
    • menel1 Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 23.07.05, 22:15
      jak sie kobity nie bije to jej watroba gnije.
      • aquanet Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 24.07.05, 00:56
        menel1 napisał:

        > jak sie kobity nie bije to jej watroba gnije.

        głupie wyświechtane powiedzenie
    • wolomin_w_nocy Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 25.07.05, 19:28
      Ten utwor jest nie do przyjecia z zupelnie innych powodow - autor wykazuje
      absolutny brak wrazliwosci gejowskiej. To jawna manifestacja jedynie slusznej
      orientacji. Niestety indoktrynacja w tej dziedzienie zaczyna sie bardzo
      wczesnie - jeszcze w przedszkolu (mam chusteczke haftowana itd.) i potem w
      szkole powszechnej. Obecnie nalezaloby przejrzec spis lektur i zastanowic sie
      czy nie nalezaloby usunac tych wszystkich wstazek blekitnych, nie dokazuj mila
      i podobne inne bzdury. Edukacja w XXI w. rodzi calkowicie nowe wyzwania.
      Obecnie trwaja prace nad uwspolczesnieniem romeo i julii, wspolczesny dramat ma
      tytul romeo i romeo.
    • wikul Re: Najszczęśliwsza w życiu kobiety jest chwila.. 27.07.05, 21:15
      gdy wychodzi za mąż : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27016302
      • amu.daria gdy wykopie wrednego faceta w kosmos!:)) 29.07.05, 00:03
        przykladem wlasnie Marianna!
        • wikul Gdy się zakocha i przyjmie oświadczyny :)) 29.07.05, 13:42
          amu.daria napisał:

          > przykladem wlasnie Marianna!



          Pudło ! Marianna, nieletnia mitomanko, właśnie przyjęła oswiadczyny i jest
          wniebowzięta.
          Nic ci to nie mówi ?
    • danutki Re: Najszczęśliwsze w życiu mężczyzn są chwile.. 30.07.05, 10:02
      wikul napisał:

      > Seksizm
      > Najszczęśliwsza w życiu mężczyzny jest chwila,
      > Gdy po godzinie snu, wstaje zmęczony
      > Z łożka, w którym leży kobieta,
      > Po tym jak się kochali, i ubiera
      > Spodnie, i wychodzi na dwór,
      > I odlewa się w krzakach, i widzi
      > Wysokie sierpniowe niebo pełne gwiazd,
      > I idzie do samochodu, i wraca do domu.
      >
      > David Lehman, przeł.Paweł Marcinkiewicz


      Marianna tak lubi?
      po ślubie też?
      • wikul Re: Najszczęśliwsze w życiu mężczyzn są chwile.. 31.07.05, 19:18
        danutki napisała:

        > Marianna tak lubi?
        > po ślubie też?


        Trzeba by spytać Marianny.
    • perli więcej poems! 05.08.05, 12:02
      może ta poetyka podziała na Zdruzgotanego Zdzicha. Aha.
      • wikul Re: więcej poems! 06.08.05, 00:54
        perli napisała:

        > może ta poetyka podziała na Zdruzgotanego Zdzicha. Aha.


        Kto to jest Zdruzgotany Zdzich ? Czy to moze chodzi o tego ciekawskiego
        osobnika :


        Witaj Zdziśku !
        Autor: Gość: olivwka IP: *.acn.waw.pl
        Data: 31.01.2003 03:09

        Re: Do Zdziśka
        olivvka 15-01-2003 09:51 odpowiedz na list cytując

        zdzichu-nr1 napisał:

        >Powiedz mi moja Droga, co Twój mąż porabiał gdy ten student któremu udał się
        >wzwód rozpoczął Cię posuwać. Czy mąż ma radochę z samego patrzenia na takie
        >rzeczy, czy też onanizuje się w tym czasie, a może współuczestniczy pakując Cię
        >od tyłu? Jestem bardzo ciekawy...

        Witaj Zdziśku,
        Otóż, gdy ten student, któremu udał się końcu wzwód i który rozpoczął
        mnie "posuwać" (cóż za pasujące do reszty wypowiedzi słowo), mój mąż w tym
        czasie robił różne rzeczy: zaspokajał mnie oralnie, pieścił moje piersi, wsuwał
        swojego wzwiedzionego penisa do moich ust. Nie pamiętam dokładnie wszystkiego.
        Byłam czym innym zajęta smile)) A ponieważ lubię bardzo double penetration,
        dlatego często dwóch mężczyzn może być w moim wnętrzu jednocześnie. A pozostają
        przecież jeszcze usta (a więc i trzeci mężczyzna także odnajdzie w danej chwili
        zadowolenie) i dwie rączki, prawda? Pomysłów jest nieskończenie wiele.
        Wystarczy odrobinka inwencji.A prawdą jest, że czasami gdy mój mąż jest nieco
        wyczerpany, to się tylko przygląda onanizując się. Ale i tak ma świadomość, że
        to on jest najważniejszy, a inni mężczyzni są tylko seksualnymi obiektami,
        którzy niestety (ku oburzeniu zapewne niektórych tutaj) są przez
        nas "wykorzystywani", czasami tylko przeze mnie, czasami i przeze mnie i przez
        niego.
        pozdrawiam
        olivvka
        • perli łoj 06.08.05, 12:46
          nie poznaję Zdruzgotanego Zdzicha! Podziałała oliwkowa poetyka.
          • wikul Kobieta czuje się najlepiej gdy robi rewolucje 14.08.05, 22:32
            czekac na rewolucje nie ma co, trza ja ROBIC!!!
            Autor: aurora.we.mgle
            Data: 14.08.2005 21:09
            --------------------------------------------------------------------------------
            powinno sie zaczac od zadan rewizji zlodziejskiej prywatyzacji i oddania firm
            (ktore byly panstwowe) pracownikom pod zarzad.

            • aurora.we.mgle Re: Kobieta czuje się najlepiej gdy robi rewolucj 14.08.05, 22:37
              Sure! popatrz na francuska Marianne ze szturmowkasmile. zreszta sama rewolucja
              jest rodzaju zenskiego. Kobiety sa do rzadzenia i poprawiania swiata po
              mezczyznach (tak stworzyla je natura), znasz przyslowie gdzie diabel nie moze?
              i zastanow sie od kogo wywodzi sie nazwa Aten, piewszej demokracji swiata.
              • wikul Re: Kobieta czuje się najlepiej gdy robi rewolucj 15.08.05, 23:28
                aurora.we.mgle napisała:

                > Sure! popatrz na francuska Marianne ze szturmowkasmile. zreszta sama rewolucja
                > jest rodzaju zenskiego. Kobiety sa do rzadzenia i poprawiania swiata po
                > mezczyznach (tak stworzyla je natura), znasz przyslowie gdzie diabel nie
                moze?
                > i zastanow sie od kogo wywodzi sie nazwa Aten, piewszej demokracji swiata.


                Nie chcialbym być niedelikatny ale muszę ci powiedzieć że pieprzysz głupoty.
                Popytaj wśród starszych koleżanek kogo wolą za kierownika lub na kogo glosują.
                • aurora.we.mgle Re: Kobieta czuje się najlepiej gdy robi rewolucj 16.08.05, 04:18
                  tak kobieta woli mezczyzne, a mezczyzna woli kobiete na szefa. dlatego ma byc
                  rownowaga (50:50), ale kobiety ogolnie sa lepsze w szefowaniu, bardzuiej
                  rozwazne i demokratyczne, ja nie mam sie czego innych pytac, wiem kogo ja
                  lubie.
                  • wikul Re: Kobieta czuje się najlepiej gdy robi rewolucj 16.08.05, 19:27
                    aurora.we.mgle napisała:

                    > tak kobieta woli mezczyzne, a mezczyzna woli kobiete na szefa. dlatego ma byc
                    > rownowaga (50:50), ale kobiety ogolnie sa lepsze w szefowaniu, bardzuiej
                    > rozwazne i demokratyczne, ja nie mam sie czego innych pytac, wiem kogo ja
                    > lubie.



                    Twoja naiwność graniczy z głupotą. Nie dość ze niewiele wiesz o zyciu to
                    jeszcze nie chcesz sie czegoś dowiedzieć. Katastrofa !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja