Mowa pogrzebowa borsuka cz.I przyjaciele i inni

14.08.02, 04:34

    • dachs Re: Mowa pogrzebowa borsuka cz.II antysemici 14.08.02, 04:35


      Mowa pogrzebowa borsuka cz.II – antysemici

      Czas pokazal, jak powaznie mozna traktowac pokoj z Miriam.
      Powoli z postow lady_hawk wychodzi, ze ta nienawisc do Carminy miala podloze w
      domniemanym jej antysemityzmie.

      Dlatego, musze przytoczyc dwa teksty, tej rzekomej antysemitki.

      Pierwszy w odpowiedzi na wypociny jakiegos durnia, podpisujacego sie AJ:

      „Gosc portalu: Carmina 13-09-2001 08:42
      Aj, przestan juz z tym nosem. To glupie, nie smieszne, nie przystoi. A prócz
      tego wsiadz do pierwszego z brzegu autobusu, a twój nos dopiero sie zdziwi.
      Co do narodowosci - jeszcze dwa tygodnie temu pierwsza bylabym przeciwko
      tobie, nazywajac to fobia. Po dwóch tygodniach na forum - ze zdziwieniem
      rzeczywiscie obserwuje to, o czym piszesz. Ja szanuje kazdy naród, strasznie
      przezywam
      ludzkie cierpienie, ono nie ma narodowosci. Tak na prawde nie obchodzi
      mnie czy ktos jest gay czy straight, jaki ma kolor skóry, jakiego Boga czci i
      w jakim jezyku. Dla mnie podzial nie przebiega wzdluz tych rozgraniczen.
      Nie doszukuje sie sensacji w korzeniach róznych naszych wybitnych osobowosci,
      uwazam , ze robia to tylko ludzie mali, sami niezdolni nic osiagnac,
      chcacy dyskredytowac innych tanimi chwytami.
      Dzis jestem zdziwiona, jak straszne kompleksy mamy my, Polacy. Nie tylko
      poczucie winy slusznej, ale i zapatrzenie w innych. Jest to
      wykorzystywane, a nasze forum i reakcja tv po ataku sa tego dziwnym przykladem.
      Jest to
      chyba ewenement na skale swiatowa.
      Pozdrawiam wszystkich forumian proszac zarazem , by skonczyc z ta
      agitacja, manipulacja, uwielbianiem, nienawiscia, indoktrynacja, zaslepieniem i
      jedynie sluszna racja, podskórna konfrontacja. I zaraz jak bedziemy do tego
      znów
      gotowi, siadajmy razem przy tubylczym kominku, cieszmy sie ludzmi, przyjaciólmi
      którzy chca byc tu z nami, sluchajmy ciekawych opowiesci, wpólpracujmy ku
      chwale ojczyzny, ale nie zatracajmy wlasnej odrebnosci i poczucia wartosci.
      Oni to maja, wolno i nam. Jeszcze raz pozdro.

      Drugi:

      „Gosc portalu: Carmina 13-09-2001 18:45
      Gosc portalu: trevor napisal(a):

      > Gosc portalu: Carmina napisal(a):
      >
      >
      > > Nie
      > > doszukuje sie sensacji w korzeniach róznych naszych wybitnych osobowosci,
      >
      > Po pierwsze czy oni tacy wybitni /jak sie spojrzy na stan kraju/ to
      rzecz do
      > dyskusji.
      > Po drugie, gdyby np. wiekszosc czlonkow rzadu nalezala do Klubu
      Filatelistyczne
      > go
      > to ja bym chwile nad tym pomyslal.

      Tak, wedlug mnie wiele z tych osób jest chluba naszego kraju. Na szacunek
      zasluguje ich postawa wobec totalitaryzmu, sa w literaturze, sa w polityce, sa
      Polakami i patriotami. Uwazaja Polske i tylko Polske za swa ojczyzne. Czuja
      sie
      Polakami, nie agituja, nie pouczaja, nie polajaja, nie ma w nich nienawisci,
      gniewu, ksenofobii. Jestem pewna, ze w meczu pilkarskim trzymaja kciuki zawsze
      za
      Polska. Doskonale reprezentuja polskie interesy. Sa naszymi rodakami, tu i
      tylko
      tu jest ich Ojczyzna. W takiej sytuacji, co maja do rzeczy korzenie? Jest
      rzecza
      niegodna uzywac wtedy tego argumentu.
      Mnie nie interesuje jakie znaczki maja w klaserze po dziadku. Pozdro.
      P.S.
      Strasznie rzadko, moze nigdy do tej pory , nie uzylam imienia naszego
      kraju z taka czestotliwoscia. Sorki, ze wypadlo troche patetycznie. Nie bede
      juz
      zmieniac, tak biegla moja mysl. Pozdro.”


      Te oba teksty byly pisane w tym czasie, kiedy na forum pojawily sie zmasowane
      posty, przewaznie ze strony amerykanskich Zydow, odsadzajace Polske i Polakow
      od czci i wiary.
      Kiedy ze strony polskich oszolomow padaly slowa o gazie i jawne pochwaly
      Hitlera.
      Kiedy niektorzy posuwali sie do pochwalania Bin Ladena.
      Kiedy skiny umyslowe z obu stron, zdawaly sie powoli opanowywac forum.

      Lady_hawk zastrzega sie, ze nie podejrzewa Carminy o antysemityzm.
      Ale nie przeszkadzalo jej to przypisywac Carminie wystepowania jako
      odessa.
      Przygwozdzona do muru odwolala, ale dalej uparcie oskarza ja o bycie
      torquemada. KAT-em.
      Obrzydliwstwo do siodmej potegi. Mozna to wytlumaczyc tylko tym, ze dla
      lady_crow poglady Carminy sa niewygodne. Pisala, ze dla niej Carmina jest
      gorsza niz HANS.
      Wierze. HANS byl wygodny. Taki jednoznaczny.. Dobrze bylo miec takiego HANSA
      pod reka.
      Carmina oslabiala obraz Polaka – zydozercy.
      Ciekawa tylko zbieznosc w czasie. HANS wycofal sie prawie natychmiast po
      tym, jak poddalem w watpliwosc jego antysemicka autentycznosc.
    • dachs Re: Mowa pogrzebowa borsuka cz.III pacynki 14.08.02, 04:36
      Mowa pogrzebowa borsuka cz. III – pacynki

      Jestesmy tu incognito, a przez to nasza autentycznosc, jest na forum
      podstwawowa sprawa.
      Nie mamy tu twarzy, ani odpowiedniego do okolicznosci ubrania.
      Nie mamy nazwiska, ktore wskazuje nasze miejsce w narodowym rodowodzie.
      Mamy tylko nicka, ktorego sobie sami obralismy, ktory czasem jest
      przypadkowy, czasem jest programem. Czasem, i to wlasciwie pozytywne
      zjawisko, jest tak wazny, ze warto o niego toczyc wojne.
      Pamietasz Sceptyku jak broniles swojego nicka? Miales do tego swiete
      prawo, a nawet i obowiazek.
      A jednak pozostal po tej wojnie niesmak.
      Zarzuciles Stoikowi kradziez nicka. Tlumaczyl sie, wyjasnial i udowodnil
      datami, ze gdy zaczal bywac na forum to Ciebie nie bylo. Nie mogl Cie znac i
      wiedziec, ze nick juz zajety.
      Ale Tobie, zamiast przyjac spokojne wyjasnienia i przeprosiny i jak dzentelman
      zakonczyc sprawe, fajniej bylo nazywac go zlodziejem i kretaczem.
      Stoika juz dawno nie ma, aTy ciagle jeszcze wyciagasz dawna sprawe, Strasznie
      Ci ten Stoik lezy na zoladku. Moze to sumienie tak Ci odbija tylko nie chcesz
      przyznac?
      Jaki masz w tym cel czlowieku?
      A Hiacyntowi zarzucasz, ze wyciaga stare sprawy.
      Hiacynt starych spraw nie wyciaga. To co przypomina, jest caly czas aktualne.
      Hiacynt jest dlatego tak niewygodny, ze m. in. wytyka sprzecznosci miedzy
      deklaracjami, a postepowaniem.
      Jezeli chodzi o pacynki, to prawie kazdy sie zgadza, ze to nieladne, szkodliwe,
      nieuczciwe.

      Nawet lady_hawk napisala kiedys:

      ========================================================
      „amur - czy ten nick wiarygodny jest? adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc: ladyhawk 25-12-2001 23:17 odpowiedz na list odpowiedz cytujac

      pokaz Ip to moze bedziemy z Toba gadac”
      ========================================================

      Wtedy kiedy lady_hawk to pisala byla lady_hawk dopiero od dokladnie 36 dni
      A potem z lady_hawk wylazl bertoldi.
      Zwolnijcie mnie prosze od komentarza. Tym bardziej, ze tajemnicza Kryska
      zniknela w dwa dni po pojwieniu sie lady_hawk. Juz nie byla potrzebna.
      Kazda z panienek po trzy razy grzebnela nozka i zgodnie zasypaly gowienko
      jakie stworzyly:

      • _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: Ladyhawk 05-01-2002 17:41

      odezwij sie, jesli istniejesz.

      • Re: _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: Ladyhawk 05-01-2002 20:38

      Tak intensywnie sie zaangazowalas na tak krotko?
      Chyba czasem zagladasz? Daj znac.

      • Re: _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: . 06-01-2002 15:33

      • Re: _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: . 06-01-2002 15:39

      • Re: _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: . 06-01-2002 21:44

      • Re: _______KRYSKA_______odezwij sie! adres:
      *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: ' 08-01-2002 18:56
      Gosc portalu: Ladyhawk napisal(a):
      =============================================================
      Tyle gwoli przypomnienia historyczngo.

      Rownoczesnie poblaza sie niektorym osobom, ba nawet usiluje sie je tlumaczyc,
      ze to taki ich wdziek.
      Jeden chwali sie ze juz mial tysiac nickow. Wiecie o kim mowie. Musze go tak
      opisywac, bo nie wiem jakim nickiem go okreslic. Ktory jest prawdziwy? Moze
      Jenisej? Jeni, Cari, Xeni?

      Co innego kiedy forum zgodnie nada komus jakiegos nicka, na ktorego sobie ten
      ktos rzetelnie zapracowal.
      Ale nawet Kretyn52, ktory juz moglby pod tym ogolnie zaakceptowanym nickiem
      pisac, nie chce rozstac sie ze swoim wlasnym, z ktorym sie identyfikuje.
      To jest postawa, za ktora mozna miec dla niego szacunek. Innych powodow do
      szacunku nie widze.

      Nawet jak pod zmiana nicka nie kryje sie zla wola, trudno brac serio osobe,
      ktora jak m_lutka dziewczynka przebiera sie w sukienke mamusi i wola ciagle, a
      kuku tu jestem.

      Tumisiu i Jondrus nie bierzcie w zadnym wypadku tych slow do siebie.
      Nie adresuje tych slow do tych ktorzy, wlasnie wpadli na pomysl, ze inny nick
      bylby ladniejszy i lojalnie zawiadamiaja, ze go wlasnie zmienili.

      Latwo zauwazyc, ze jednej pacynki tu nie wpomnialem.
      To wina mojej nieudolnosci. Minelo juz tyle tygodni, a ja ciagle szukam i
      ciagle nie umiem znalezc slowa na opisanie stanu ducha w ktorym znalazlem sie
      gdy moj najlepszy forumowy przyjaciel okazal sie pacynka.
      Ale potem pomyslalem sobie o Waszej, Twoje Perla moralnosci, o ciaglymi
      chodzeniu w zaparte, oglaszaniu zwyciestw tam gdzie ich nie ma i podtrzymywanie
      obrazu kaprysnej schizofreniczki jako czystej forumowej gwiazdy.
      I Hiacyntowy boaaa ukazal mi sie wprawdzie ciagle naganny, ale przy Waszej
      trojce taki naiwnie niewinny

      Prosba odchodzacego borsuk do wsyzstkich z wylaczeniem Perly, Miriam i
      lady_hawk:

      Nie traktujcie poblazliwie tych, ktorzy kazdego dnia wstydza sie, ze wczoraj
      byli kim innym.
      Ani tych, ktorym nie wystarcza juz anonimowosc forum i szukaja jej w ciaglych
      zmianach.
      Tylko ten, kto takze incognito potrafi zachowac sie przyzwoicie, jest naprawde
      przyzwoitym czlowiekiem.
    • dachs Re: Mowa pogrzebowa borsuka cz.IV wolnosc slowa 14.08.02, 04:38
      Mowa pogrzebowa borsuka cz. IV – wolnosc slowa

      Nie ma wolnosci bez odpowiedzialnosci.
      Wiedzial juz o tym Lafontaine w bajce o psie i wilku.
      Przekonali sie o tym niewolnicy w USA kiedy, raptem wyzwoleni, musieli sie sami
      zatroszyc
      o swoja egzystencje.
      Nie ma wolnosci slowa bez odpowiedzialnosci za wlasny obraz jaki sie tym slowem
      tworzy.
      A tymczasem stale ktos dziwi, gdy biora go serio.
      I obraza sie, ze reaguja na chamstwo, na nudziarstwo, na pyszalkowatosc, na
      lekcewazacy ton, na obrazanie uczuc religijnych i kanonow moralnych.
      Cham sie raptem obraza gdy go chamem nazwac, a nieprzemakalny na jakiekolwiek
      argumenty
      zadufany w sobie do niemoznosci typas dziwi sie ze zwracaja sie do niego
      Kretynie.
      Powinien sie cieszyc, ze wogole sie jeszcze do niego zwracaja.
      Forum jest taki samym miejscem wymiany mysli jak kazde inne i obowiazuja na nim
      takie same prawa jak gdzie indziej.

      Perla z upodobaniem powtarza, ze to tylko forum, ze tu wszystko wolno.

      W pewnym sensie wolno, w Polsce w ogole duzo wolno, to bardzo liberalny kraj. I
      demokratyczny.
      Nawet Boniek sie w Korei dziwil, ze tamtejsi zawodnicy nie wlaza tam gdzie
      zagrodzone.
      A nasi wlazili, bo demokraci. I dziennikarzom od pedalow wymyslali, bo
      demokracja.
      Pilkarz glupi, gazet nie czyta, to nie wie , ze wieksza obelga to pedalom od
      dziennikarzy nawymyslac (ale to juz zupelnie inna historia).

      Ale wydawac by sie moglo, ze oczytani, wyksztalceni ludzie, jak Miriam wiedza
      takie rzeczy.
      Ze to truizmy dla nich sa.
      (Perla - truizm nie pochodzi od trucia, za jakie pewnie bierzesz to co pisze,
      ale od ang. true).
      Ale nie. Rynsztok jaki toczy sie od czasu do czasu z perlowych usteczek Miriam
      zmusil nawet jej wiernego przyjaciela do reakcji.


      Gosc portalu: Mosze 03-10-2001 16:07


      Droga Miriam,
      W Kabbala pisze "madrzy uwazajcie za wasze slowa" - mysle ze znasz.
      Pisze tez ze slowo moze zabic. Wyobraz sobie ze masz rewolwer i
      kiedy wypalisz
      juz nie mozesz wrocic kule. Myslec trzeba dziesiec razy zanim... Tak
      samo slowo.
      Nie wazne o co chodzi. Nie mozna zawsze rzucac bloto a pozniej
      wycierac...
      Pozdrawiam,
      Mosze

      --------------------------------------------------------------------------------
      --------------------------------------------------------Bardzo
      madre slowa, madrego Mosze.
      Za duzo juz blota narzucala ta trojka. Ostatnia szansa na opamietanie sie
      minela.
      A czasu bylo duzo. Przeciez nie od dzis prosi sie ich i upomina, zeby byli
      laskawi zachowywac sie jak normalni ludzie.
      Zgadnijcie czyje to slowa i kiedy pisane:

      ==========================================================================

      Nie opowiadaj kolego pierdol. Jak milosnie sapales do Miriam w
      kazdym jej watku
      i w kazdym innym gdzie sie pojawila – a czujny byles jak stado
      zurawi na kazdy
      jej post ( to w obronie Hiacynta – przyganial kociol etc...)- to
      dobrze bylo.
      Mylisz sie, Miriam wcale towarzystwa nie rozruszala, To
      towarzystwo jest takie
      samo u Carminy jakie bylo u Miriam i w duzej mierze Forumowy
      styropian to jest.
      Przemawia raczej przez Ciebie zal, ze Ciebie nie beda czytac, a
      pióro Cie w
      reke parzy.
      A pisz, jak z jajami – to i audytorium bedziesz mial, osobista
      satysfakcje z
      osiagniec literackich na przyklad i zaspokoisz swa potrz0be
      kontaktów
      z ludzmi – tym bardziej ze narybku tu duzo i w ich gusta
      nietrudno trafisz.
      Choc szczerze mówiac, ostatnia Twa literatura bardziej „Super-
      Express”
      czy „Zlego”przypominala.
      A byc moze chodzi Ci tez o watki „rozruszywajace” autorstwa
      Miriam – bys
      dalej „Forumowa pare” mógl kreowac. No to juz pretensje do
      Miriam – miejsca tu
      duzo dla wszystkich, jak dobrze wiesz.
      Czy Ty nie widzisz? Jest grupa ludzi, która sie dobrze ze soba
      czuje? Chcesz
      pod swoje sztandary ich zapisac? No to rób cos a nie zyj
      przeszloscia, ludzi
      nie obrazaj – a tam gdzie Ci nie pasuje nie zagladaj. I nie
      czepiaj sie 2 czy 3
      watków tych ludzi bo na stronie Informacje dnia otwiera sie ich
      100 codziennie
      Dla kazdego cos milego.

      --------------------------------------------------------------------------------
      ----------------------------------------

      Kto zgadl, ze tak pisal Scan 20-11-2001 o 19:46 ?

      Przez ostatnie dni przetoczyla sie nad forum prawdziwa wojna. Sam ja wywolalem.
      Nawet zaskoczyly mnie jej rozmiary. Pokazala ona dosadnie, ze forum nie jest
      wlasciwym miejscem dla ludzi dialogu.
      Carmina odeszla, Stoik odszedl, civic-vtec odszedl, krates odszedl. Bo i po co
      pisac do ludzi ktorzy czytaja i tak tylko samych siebie.
      Zostana tylko Ci, ktorych bawi walka, albo szczegolnie uparci, jak tyu.
      Zazdroszcze mu jego wiary w to, ze slowami mozna cos poruszyc.
      Nie u wszystkich tyu.

      Dla Miriam, Perly i ich czarnego ptasiora forum jest tylko miejscem, gdzie moga
      bezkarnie grac na uczuciach innych ludzi.

      Biedny Hiacynt, rzuca stronami tekstu, ktory odbija sie jak groch o sciane.
      Hiacyncie, im wiecej bedziesz mial racji, tym wieksza przyjemnosc zrobisz Perle.
      Oni sa tak przekonani o swojej doskonalosci, ze szczyca sie juz swoja brzydota.

      Wywolywalem ta wojne z nadzieja, ze teraz gdy Carmina juz nie pisze, uslysze
      przynajmniej pare pojednawczych slow od Miriam, Perly i l_h. Cos w rodzaju, ze
      jest im przykro, ze sie mylili, ze przemysleli. To juz by bylo duzo, jak na
      nich. Perle przeszlo co prawda przez gardlo pare przychylnych zdan na temat
      Carminy, ale tylko w kontekscie dopieprzenia
      Hiacyntowi.
      To sie nie liczy Perla.
      Miriam zignorowala szanse doskonale, a l_h posunela sie do dalszych
      horrendalnych oskarzen.
      Pod powloka oglady i kultury (przyjaciel Zinn, my filmowcy, wyszukane lektury,
      obce jezyki, koneksje, refleksje) zlosc, glupota, malostkowosc, kompleksy,
      kompensacja, konwulsje.
      I ciagle kompletny brak odpowiedzialnosci za slowo.

      Miriam pisala kiedys do Perly o Carminie:

      „Najwyzej jej w twarz napluja, to obetrze rekawem i dalej bedzie rajcowac a
      rajcowac.”

      Ze jej w twarz pluliscie to prawda. Ale to wy zostaliscie i plujecie dalej? I
      rajcujecie.

      Do jakiej tradycji wlasciwie nalezy to plucie?
      Do jakiej tradycji nalezy ta bezwzglednosc, z jaka scigasz kazdego, kto moze
      Twojej, wyimaginowanej, pozycji zagrozic.
      Do jakiej tradycji nalezy ta straszliwa bezczelnosc, jaka tu na kazdym kroku
      prezentujesz.
      Do jakiej tradycji nalezy pisanie donosow na priv. (moze nie pisalas ich
      jeszcze, ale obietnica wisi w powietrzu):


      „Ja takze nie ujawnilam jeszcze swoich mozliwosci. A ty osóbko z werwa,
      przyzwij do opamietania swego zonatego kumpla tyu! Ja juz go przyzywalam, ale
      nie pomoglo. Moze ty powiedz mu, ze jesli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
      swoje spory, bede musiala zareagowac i wyjawic jego szpetote - komu - on to
      juz wie ode mnie.” (Cytat z Miriam)

      A moze juz dzialalas podstepnie na privie? Kto Cie tam wie.?
      Chyba rzeczywiscie nie ujawnilas jeszcze wszystkich swoich mozliwosci.
      Ale nie wiem czy ktokolwiek oprocz slepego Perly chce je poznawac.

      Odchodze z forum, choc jest tu wielu ludzi, z ktorymi chcialbym nadal zachowac
      kontakt.
      Ale nie moge juz oddychac juz tym samym powietrzem ktorym oddycha Miriam,
      lady_hawk i Perla.
      Jeszcze niedawno pisalem mu, ze jak wpadnie w nieszczescie czekam na niego z
      wodka.
      To bylo ostrzezenie Perla, myslalem, ze sie zastanowisz. Jestes slepy i gluchy.
      Bezmyslny i bezwolny.
      Zglupiales do
      • Gość: snajper Cholera, Borsuku... IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 05:15
        ...co też przyszło Ci do głowy !!! Opuścić Forum ? Z powodu takich miernot jak
        Miriam, Perła i Lady Hawk ??? Czy te trzy osoby są dla Ciebie aż tak ważne, że
        decydują o Twoim być albo nie być ??? Czy te trzy osoby są ważniejsze od tych
        kilku, które wymieniłes na początku ??? Piszesz >Pokazala ona dosadnie, ze
        forum nie jest wlasciwym miejscem dla ludzi dialogu. Carmina odeszla, Stoik
        odszedl, civic-vtec odszedl, krates odszedl. Bo i po co pisac do ludzi ktorzy
        czytaja i tak tylko samych siebie. Zostana tylko Ci, ktorych bawi walka, albo
        szczegolnie uparci, jak tyu. Zazdroszcze mu jego wiary w to, ze slowami mozna
        cos poruszyc. Nie u wszystkich tyu.< Mylisz się. Fakt, kilka osób odeszło, ale
        dużo zostało, jeszcze więcej przyszło nowych. Forum JEST miejscem dialogu. Co
        najwyżej z niektórymi należy >niedialogować<. wink) Jest mnóstwo ludzi na Forum,
        którzy czytają nie tylko siebie. Chciałbym, aby mogli oni czytać także Twoje
        posty. Zostań.
        Nie namawiam Cię abyś został na przekór paskudnej trójce, zostań mimo ich
        istnienia. Wszak w realu także musimy się godzić z istnieniem ludzi podłych,
        chamskich, wynaturzonych. Czy przestaniesz przychodzić do swojego ulubionego
        pubu tylko dlatego, że jeden z gości siorbie piwo, a drugiemu się odbija ?
        Porzucisz swoje piwne towarzystwo, wasze piwne rozmowy ? Opuścisz ich ?
        Borsuku, podaję Ci rękę na granicy Forum i staram przytrzymać Cię po tej
        stronie naszego forumowego istnienia. Przyjacielu, powiedz, że zdążyłem.

        Snajper.



        • Gość: AndrzejG Szkoda , Borsuku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.02, 06:12
          Myślę ,że nie wytrzymasz
          bo w końcu przychodząc na forum
          nie mamy misji do spełnienia
          przychodzimy do piwiarni - jak to okreslił snajpe
          i tak widzę ,że te wrzaski z sąsiedniego stolika
          znichęciły Cię do piwa.
          Nie wiem ileś się już nażłopał tego piwska
          ale jak wpadłeś w nałóg
          to wrócisz
          itego Ci życzę

          Andrzej

          P.S.
          Nie nałogu - powrotu
          • d_nutka Re: Panie Borsuku 14.08.02, 07:48
            Pan wie,że jesteśmy antagonistami. Pan i ja.
            I to nie z powodu mojego ubierania się w forumowe nicki.
            Tak.Jestem m_lutka.
            Za malutka by Pana tu ocenić jak Pan ocenił innych.
            Ale to bardzo jest wygodne zapalić sobiew fotelu cygaro popijajac koniaczkiem i
            oceniać z dystansu i odległości.
            Tak.
            Bardzo wygodne i takie bezstronne, ani ciepłe ani zimne. Obojętne.
            Mówi Pan.
            Teraz odchodzę.Wiem o was wszystko.To już dalej nie moja sprawa
            d_
        • lady_hawk Snajper - czy zakompleksiony nieudacznik jestes? 14.08.02, 19:41

          Moze zaloguj sie jako ninka, linka albo inna dziewczynka i za sluzaca popracuj!
          Masz w tym wprawe.
          Palant!
      • Gość: borsuk do gory n/t IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.02, 18:38
        • tyu ___________Re: do gory (but n-nt!) 03.10.02, 07:42
          Borsuku!
          A jednak CHCESZ być z nami! Nie tylko jako bierny czytelnik.

          NO TO PO PROST BĄDŹ!

          Nie będziesz ani pierwszym, ani ostatim, który - mimo niegdysiejszego mocnego
          postanowienia - wrócił.
          Twój samobójczy strzał chybił na szczęście - i dla mnie tylko to się liczy.

          Pozdrawiam - ale pomyśl o tym, o co Cię proszę!
          tyu
    • Gość: siedem nie świruj /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 14.08.02, 07:54
      5040
      • d_nutka Re: nie świruj /nt 14.08.02, 08:57
        a może jednak powinno być z tekstem?
        d_
        • Gość: siedem nie zachowuj sie jak panienaka w trudnych dniach IP: *.tgory.pik-net.pl 14.08.02, 09:01
          luka niżej ładnie to podsumował. borusuk zbytnio wniknal w MATRIX [dla mnie
          film wszechczasów smile]. to tak jakby swoje domki i hotele chciał porozrzucac po
          dywanie po tym jak spostrzegł ze w grze sa gracze ktorzy z innego 'ełrobiznesu'
          wyciagneli sobie dolary i 'oszukujom'

          5040
          • d_nutka Re: nie zachowuj sie jak panienaka w trudnych dni 14.08.02, 09:18
            ta panienka w trudnych dniach już lepiej mi pasuje.
            d_
            • tyu nie zachowuj sie jak panienka... do D_nutki 14.08.02, 09:23
              Witaj D_nutko!
              Zmroziłaś mnie swym pierwszym postem. Ale, mam nadzieję, nadal będę mógł mówić
              Ci "dzień dobry" i "dobranoc"? Chciałbym!
              smile
              • d_nutka Re: nie zachowuj sie jak panienka... od D_nutki 14.08.02, 10:25
                tyu napisał:

                > Witaj D_nutko!
                > Zmroziłaś mnie swym pierwszym postem. Ale, mam nadzieję, nadal będę mógł
                mówić
                > Ci "dzień dobry" i "dobranoc"? Chciałbym!
                > smile

                Miły Tyu!
                Tu jest wirtual,czy jak kto woli-matrix.
                Nasz priv-to priv
                Mamy za to niepowtarzalną możliwość poznać sie wszechstronnie.
                smile)) zawsze.
                d_nutka w sukieneczce @3
                • tyu No to i ode mnie :))) - zawsze !____nt 14.08.02, 10:41
                  d_nutka napisała:

                  > Miły Tyu!
                  > Tu jest wirtual,czy jak kto woli-matrix.
                  > Nasz priv-to priv
                  > Mamy za to niepowtarzalną możliwość poznać sie wszechstronnie.
                  > smile)) zawsze.
                  > d_nutka w sukieneczce @3
              • Gość: Tumisia Re: nie zachowuj sie jak panienka... do ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.08.02, 12:35
                Dołączając sie do mowy pogrzebowej Borsuka,chcę dodac,ze wybaczam złośliwości
                Sceptykowi i składam szczere wyrazy współczucia żałobnikom.Pozdrawiam zasmucona.

    • xiazeluka Re: Mowa pogrzebowa borsuka cz.I przyjaciele i in 14.08.02, 08:43
      dachs grobowym głosem obwieścił:

      >
    • Gość: Miriam Re: Mowa pogrzebowa ...?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 09:11
      Na forum tym zaobserwowałam kilka rodzajów "odchodzenia".
      Pierwsze odejście, ma się z wyłuszczeniem powodów, dlaczego,b podaniem faktów,
      które nas zgnębiły, oraz rzewnym podziękowaniem przyjaciołom - to odejście,
      które nie ma zamiaru odejść. Ktoś, kto tak pisze, chce aby go zatrzymać. I
      czasem, choc go nikt nie zatrzymuje, pisze: "nie zatrzymujcie mnie, to
      nieodwołalna decyzja, odchodzę" i odchodzi, wierzchem dłoni w geście rozpaczy
      dotykając czoła, jak "wygnany z raju". Przewidywany powrót - kwestia kilku dni.
      Drugie odejście jest realizowane pod mottem: "tym razem, to już naprawdę" -
      nastepuje krótkie i treściwe wyłuszczenie powodów odejścia, i żołnierskie
      saluto do przyjaciół. Przwidywany powrót: kwesia tygodni.
      Trzecie odejście jest " naprawdę nieodowołalne" i pełne jest rozgoryczenia
      niskim albo żadnym poziomem kilku nicków, rozwlekłych refleksji na temat
      tychże, pełne jest cytatów, wywlekania faktów z przeszłości, pisania, co kto i
      gdzie kiedyś powiedział, jest namaszczone ubolewaniem, i pomrukami, że "temu a
      tamtej to już nic nie pomoże, skończeni są i tak pozostanie". Powrót - nie jest
      przewidywany.
      Nadchodzacy wrzesień przywita w życiu naszego forum, że się tak wyrażę,
      diametralnie inną aniżeli zeszłego września - sytuację.
      Tłumaczyć ją nowym nickom, nowym forumowiczom, nie podejmuję się. Jest zbyt
      zawikłana. Żeńskie nicki, męskie nicki. Nie, jednak nie.
      Do Borsuka, w roli Samobójcy pytanie mam: a gdzie ta "pasztetówka"?

      Miriam
    • tyu Do Borsuka 14.08.02, 09:16
      Borsuku!
      Tuż przed lekturą Twego kilkutomowego postu sam napisałem coś jakże podobnego
      duchem. Adresowane do Luki. Wczoraj napisałem coś podobnego żegnając Carminę -
      to pewnie znasz. Wiesz więc, że czuję to, co Ty. Mój upór i determinacja by
      trwać tu na przekór szczwaczom, mają więc swoje granice.
      To "wspólne czucie" nie jest "czuciem" 100-procentowym. Myślę, że nadal źle
      (choć już lepiej, niż kiedyś) oceniasz D_nutkę. Widzę też drugi, poza Twoim,
      ważny powód, aby lepiej, niż dotychczas, myśleć o Krzysiu52. Cieszy mnie
      natomiast, że w końcu Twoja i moja ocena Hiacynta - zbliżyły się. I że to Ty
      zbliżyłeś się do mnie. Martwi, że ja z kolei zmuszony byłem zbliżyć się bardzo
      do Ciebie w ocenie L-H. Tak mało brakowało, bym to, co zrobiła, mógł uznać za
      wybaczalne...
      BARDZO mnie cieszy zaliczenie mnie do grona Twych przyjaciół - i to pomimo paru
      spięć między nami. Cenię to bardzo.
      Co z tego wynika dla mnie? To, że po Twoim odejściu zniknie kolejny powód, dla
      którego warto przychodzić na to Forum. Wymieniasz szereg nicków wartych, także
      moim zdaniem, bardzo wiele - których już nie ma. Teraz - Ty? Ruszasz tym, być
      może, kolejną lawinę odejść.
      Rozumiem Cię świetnie, ale - pomyśl jeszcze.

      Pozdrawiam Cie serdecznie.
      tyu
      • d_nutka Re: Do Tyu 14.08.02, 09:29
        Tyu!
        Nie rozpaczaj tak nad odejściami.
        To normalna kolej rzeczy.
        Po nas przyjdą inni.
        Może lepsi?
        A niektórzy ,jak tak tęsknią ,to niech założą klub kombatanta forumowego.
        Po tylu wojnach już się należy.
        System przecież znany.
        Wybór przewodniczącego.
        Ustalenie gratyfikacji.
        (Tylko nie pobijcie się kto ma większe zasługi).
        Przyznanie odznaczeń .
        Spotkania co jakąś rocznicę.
        itd.
        smile))
        d_
        • bykk Re: do Borsuka 14.08.02, 11:32
          Borsuk,znowu?
          Pisałem już,że najpierw Hiacynt,potem Tete,a teraz Ty cytaty,cytaty,cytaty...
          To nie mowa pogrzebowa,to mowa pochwalna na cześć C.!
          Wchodzi się na wątek Hiacynt o C.,Tete o C.,Perła o C.,Miriam o C.,
          Abe o C.,Tyu o C. i oczywizda Ty o Carminie,dla Carminy,przez Carminę itp.!
          Gdyby to był jeden wątek,rozumiem,ale to prawie w każdym wątku gdzie się
          pojawiacie. Czy to nie chore? Może wystarczy się tylko troszkę przejść
          po górach?smile Po co zaraz "samobójstwo"? Jestem stronniczy? Ocywiście,
          zawsze byłem,jestem i będę po prawej stronie!
          Stary Borsie,Ty nie wywołuj borsukasmile z lasu,bo u Was ponoć wielka woda,
          więc "norę" może zalaćsmile,a i cygara zamoczysmile!
          Nie pozdrawiam Cię!
          Pierwszy raz,NIE POZDRAWIAM CIĘ!
          Wiesz dlaczego? No?
          Bo SAMOBÓJCY się nie pozdrawia!
        • Gość: # Czas tak to czas jest madrzejszy od nas..czyt#txt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.02, 11:48

          Nie czytalem jako "inzynier" Fausta w oryginale.
          Moze czytalem, nie pamietam juz dobrze po tylu dziesiatkach lat, tylko
          jakis "bryk maturalny".

          Osatnia ksiazke przeczytalem w 5, moze 6 klasie.
          Czytajac od 1-szej klasy podstawowki po 2, 3 lektury dziennie
          - dzis wiem, ze wyprzedzilem o pol wieku mistrzow sztuki szybkiego czytania -
          w "ogolniaku" sie tylko nudzilem.

          Stworzylem sobie w latach dziecinnych teorie pozwalajaca NIC nie pamietac:

          "Cwiczac logike mozna wszystko wydedukowac z przeslanek
          - po coż wiec cokolwiek pamietac?"

          Trudne i obciazajace studia bez 1-go zeszytu, notatek, skryptow...
          Za to zysk studenckiego czasu wolnego, dzieki perelkom wnioskowania
          zastepujacego pamiec,utwierdzil mnie w tym, oczywistym dla kazdego,
          absurdalnym zyciowym credo.

          Nie bede - swiadom ew. zadanych tortur ludziom slowa - zbaczal na temat szkod
          jakie sobie w mozgu i na duszy wyrzadzilem praktykowaniem przez ponad pol wieku
          tej teorii we wlasnym zyciu!

          Jak to przenioslem >>>dziecinne patrzenie i ogląd spraw<<< wyniesione z
          kontrastowo doroslych i powaznych lektur, przeczytanych o 10 lat za wczesnie,
          na dorosle oceny, wybory i postepowanie...

          Gdyby nie <>W<>I<>A<>R<>A<> jaka zaszczepila mi Matka z 1-klasowym
          wyksztalceniem na woskowej tabliczce i rysiku - zjadlby mnie
          w kazdej zyciowej sytuacji pierwszy lepszy debil z czerwonym dyplomem!

          Czas zatrzymal sie dla mnie pol wieku temu!
          Wtedy gdy przeczytalem ostatnia ksiazke w moim zyciu!

          Trwaj Chwilo! Jestes Piekna!
          O cudowny Czasie!
          Boski darze mocy przenoszenia mnie bezczasowo w czasie!
          TRWAJ! PLYN! ZATRZYMAJ SIE!

          Nie ma ZADNYCH odejsc! Badz pewien! Borsuku moj Gosciu!
          #
          • Gość: # Bykku (p)ozdrowienia od bezczasowego #-a/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.02, 11:51
    • jacek#jw AMEN! 14.08.02, 12:00
      Tylko niewyżyty idiota może jeszcze mieć ochotę do napisania czegoś w tym
      temacie na forum.
    • Gość: n0str0m0 sol i pieprz IP: 202.108.191.* 14.08.02, 12:21
      posluchaj...

      oto dostalismy wszyscy nowa zabawke do reki
      jak male dziecko granat
      i zabawa idzie na calego
      tylko, ze nie ostrzegl nas nikt
      bo i kto mial - XXI wiek, nietestowane zabawki
      z malymi elementami powodujacymi zadlawienie u dzieci

      posluchaj...

      to nie jest takie trudne do zrozumienia
      to - polaczenie zabawy w ciuciubabke z sadem kapturowym
      i gdy w koncu sobie to wszyscy uswiadomimy
      moze (nagle w przyszlosci) zrozumiemy jak sie bawic
      (gdy mozliwosci wszystkie wyczerpiemy ciurkiem)

      posluchaj...

      stalo sie to forum forma powiesci kryminalnej
      ktora przestala
      powiescia wlasnie byc

      ludziska tworza koterie jakby ich zycie od tego zalezalo
      spedzaja czas i energie na inwestygacji
      i podchodach jak w harcerstwie
      jeno, ze z brzytwa w reku

      posluchaj...

      nie rob nic glupiego - a takze nie wpadaj w depreche
      nie popelniaj operetkowych gestow ni bledow
      nie rob nic glupiego - nie opuszczaj forum

      wiec nie odchodz
      wez prozak jesli musisz
      pamietaj, w rozmowie potega
      w rozmowie...

      posluchaj mojej rady, znajdz dystans - nie idz nigdze
      nigdzie indziej nie bedzie inaczej
      to forum jakkolwiek nie jest to jest polska wlasnie

      z sola ziemi czarnej i pieprzem do smaku

      nostromo
      p.s. oczywiscie reszta info na privie, dokopiemy wszystkim jak malowane...
      • carmina Borsuku 14.08.02, 13:03
        Napisze do Ciebie kilka słów prywatnie.
        Tu gdzie wszyscy czytaja chce Ci jednak tez powiedziec cos.
        Ty chcesz dobrze. Chcesz by wszyscy sie lubili. Mediujesz bez upowaznienia, ale
        intencje, wierze w to, masz dobre. I zupełnie nie znasz sie na ludziach.
        Grzeszysz dzieciecą naiwnością i dlatego popełniasz wiele błędów. Wynika to z
        tego, ze pewne rzeczy nie chca Ci sie w głowie pomiescic, mino iz tyle już
        wiesz. Ale Ty długo nie mogłes chyba uwierzyc, ze mozna być tak złym, prawda?
        Robic te wszystkie rzeczy, a zarazem byc takim sympatycznym, przyjaznym,
        patrzec Ci prosto w oczy. Na kazdy najmniejszy okruch, pozór najmniejszy dobrej
        woli nieuczciwych tych ludzi rzucales sie jak zagłodzony ptak. Az zakrawalo to
        na niekonsekwencje i brak odwagi w sytuacji konfrontacyjnej. Ale wiem, ze taką
        bezbronnoscia reagujesz na kazdą nadzieję porozumienia i dobrej woli.
        Doprowadzasz to wrecz do absurdu. Czy w życiu tez tak bys zrobił? Ktos z Twoich
        przyjaciól zoatał skopany, pokaleczony, broczy. Atak trwa. Czy pytasz bandyty,
        jakie miał dzieciństwo? Albo czy przypadkiem nie dopuszcza sie tych czynów z
        jakiejs ładnej motywacji, np. wielkiej miłości? A... moze lubi ten sam gatunek
        piwa lub cygar? No, cokolwiek, bys mógł powiedziec: o, to ulga, wiedzialem, ze
        nie jestes taki zły, wciąz widze płaszczyzne porozumienia. No to hej!
        Teraz boli Cie to co wreszcie pojałes. Ale to minie borsuku. Jak wszsytko.
        A potem....Jest tyle miejsc, dobrych, pełnych słońca. Znajdziesz je na pewno.
        Życzę Ci dobrego humoru i wielu prawdziwych przyjaźni.

        Carmina z Burano
        • Gość: Miriam ***dla Borsuka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 18:31
          carmina napisała:

          Napisze do Ciebie kilka słów prywatnie.
          Tu gdzie wszyscy czytaja chce Ci jednak tez powiedziec cos.
          Ty chcesz dobrze. Chcesz by wszyscy sie lubili. Mediujesz bez upowaznienia, ale
          intencje, wierze w to, masz dobre. I zupełnie nie znasz sie na ludziach.
          Grzeszysz dzieciecą naiwnością i dlatego popełniasz wiele błędów. Wynika
          to tego, ze pewne rzeczy nie chca Ci sie w głowie pomiescic, mino iz tyle już
          wiesz. Ale Ty długo nie mogłes chyba uwierzyc, ze mozna być tak złym, prawda?
          Robic te wszystkie rzeczy, a zarazem byc takim sympatycznym, przyjaznym,
          patrzec Ci prosto w oczy. Na kazdy najmniejszy okruch, pozór najmniejszy dobrej
          woli nieuczciwych tych ludzi rzucales sie jak zagłodzony ptak. Az zakrawalo to
          na niekonsekwencje i brak odwagi w sytuacji konfrontacyjnej. Ale wiem, ze taką
          bezbronnoscia reagujesz na kazdą nadzieję porozumienia i dobrej woli.
          Doprowadzasz to wrecz do absurdu. Czy w życiu tez tak bys zrobił? Ktos z Twoich
          przyjaciól zoatał skopany, pokaleczony, broczy. Atak trwa. Czy pytasz bandyty,
          jakie miał dzieciństwo? Albo czy przypadkiem nie dopuszcza sie tych czynów z
          jakiejs ładnej motywacji, np. wielkiej miłości? A... moze lubi ten sam gatunek
          piwa lub cygar? No, cokolwiek, bys mógł powiedziec: o, to ulga, wiedzialem, ze
          nie jestes taki zły, wciąz widze płaszczyzne porozumienia. No to hej!
          Teraz boli Cie to co wreszcie pojałes. Ale to minie borsuku. Jak wszsytko.
          A potem....Jest tyle miejsc, dobrych, pełnych słońca. Znajdziesz je na pewno.
          Życzę Ci dobrego humoru i wielu prawdziwych przyjaźni.

          Carmina z Burano

          Boruku smile) naprawdę, nie wiedzieliśmy, że Twoje "grzeszki" to niewinne wypicie
          ginu z nami, i że za to spotka Cię taka kara.
          Osoba która to pisze powyżej do Ciebie, pisze wprost, że została "skopana,
          pokaleczona i broczy". Wierzymy jej i jest nam przykro, choć to ostatnie,jak
          się zdaje, myli się jej z naturalnym zjawiskiem fizjologicznym kobiety. O tym
          ostatnim świadczyłaby zastanawiająca huśtawka nastrojów, ponieważ gdzieś pisze
          Ci Ona, IŻ: pielęgnujmy dziecko w sobie, coś takiego, w tym duchu - a do Ciebie
          pisze, że grzechem Twoim jest naiwność dziecięca czyli wynikająca z istnienia w
          Tobie "małego chłopca" co uroczym zjawiskiem jest. Widać, trudno się jej
          zdecydować, ale za to basem cerkiewnym i głosem ustawionym na przeponie
          oświadcza to wszystko.
          Życzę Ci, żeby to o czym marzyłeś - wszystko się spełniło i żeby ta
          uśmiechnięta Halina taką była, a to, co na forum tu reprezentuje, było tak
          zwanym "wypadkiem przy pracy" - co, jak mówią starzy i mądrzy ludzie, zdarza
          się zwyczajnie i poprostu.

          pozdrawiam

          Miriam smile)
          • Gość: Perła Re: ***dla Borsuka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 19:36
            Aha, to o to chodziło. Borsuk zbyt mało aktywny w opluwaniu nas był. I
            rozmawiał bez bluzgów na dodatek. I dlatego w niełaskę popadł. Dopiero ten
            wątek sprawił, że takowe odzyskał. Z zastrzeżeniem co prawda. Popatrz Miriam
            jaki jednak w ich "grupie" terror jest. Ani pisnąć samodzielnie nie mogą. Nie
            tak jak u nas. Jakoś nigdy nie mieliśmy do siebie pretensji za to co piszemy.
            Ani nic nie kazaliśmy sobie pisać...

            całuski

            Perła
            • Gość: Perła ___________________MIRIAM IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 21:35
              Miriam, ta pacynka znów coś wrzeszczy. Niby zbrukaliśmy wątek pożegnalny. Może
              i tak. Bo to swoisty watek pożegnalny jest. Pełen inwektyw, obelg, insynuacji.
              Zostałem wyzwany jak nigdy przez Borsuka. I co powinienem napisac? "Bosruku nie
              odchodź, zostań proszę?" Takiego wątku pożegnalnego nie było nigdy. Przykre to
              dla mnie szczególnie jest. Miriam, Ty Wiesz, jaki stosunek mój do borsuka był.
              Ty Wiesz... I dlatego to co tu nawypisywał szczególnie przykre dla mnie jest.
              Tak zbrukać człowieka przychylnemu mu. Ale ta pacynka ma zakodowane, że tylko
              my możemy zbrukac coś.
              Oni tacy nieskazitelni są. Panią Carminę beatyfikowali nawet tu.

              Morze nienawiści u nich jest.

              Perła
              • Gość: Miriam Re: ___________________MIRIAM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 21:54
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                Miriam, ta pacynka znów coś wrzeszczy. Niby zbrukaliśmy wątek pożegnalny. Może
                i tak. Bo to swoisty watek pożegnalny jest. Pełen inwektyw, obelg, insynuacji.
                Zostałem wyzwany jak nigdy przez Borsuka. I co powinienem napisac? "Bosruku nie
                odchodź, zostań proszę?" Takiego wątku pożegnalnego nie było nigdy. Przykre
                to dla mnie szczególnie jest. Miriam, Ty Wiesz, jaki stosunek mój do borsuka
                był. Ty Wiesz... I dlatego to co tu nawypisywał szczególnie przykre dla mnie
                jest.
                Tak zbrukać człowieka przychylnemu mu. Ale ta pacynka ma zakodowane, że tylko
                my możemy zbrukac coś.
                Oni tacy nieskazitelni są. Panią Carminę beatyfikowali nawet tu.

                Morze nienawiści u nich jest.

                Perła

                Ja tego tak fundamentalnie nie oceniam. Biorę pod uwagę doświadczenie poznania,
                jakie mam, Ty masz je także. Przypominam sobie Borsuka. Wiele z tego, co
                obserwowałam w realu - rozumiem. Potem czytając jego posty, także. Moge się z
                tym nie zgadzać, ale próbuję rozumieć, nawet jeśli mnie "obraża".
                Bardzo celnie sytuacje ogólna forumową, wynikłą z tego medium, jakim jest net,
                opisała Hawk. Naprawdę - w pigułce.
                Ach, jaki "watek pożegnalny"? O jakim zbrukaniu mowa, przeciez to zakrawa na
                szaleństwo tego, kto o zbrukaniu napisał.
                Wiem jak lubiłeś - zwyczajnie i po prostu - Borsuka. Wierzę, że przykre jest
                dla Ciebie to, co napisał. Ale weź pod uwagę kulisy, dlaczego w ten sposób
                napisał. To ważne. To go tłumaczy. W tej chwili, po poście carminy - jest w
                sytuacji patowej, może przesadzam, ale na pewno w sytuacji wyboru: pomiędzy
                carmina a resztą. Ona mu tu juz pisze wprost, co powinien czuć, jak zachowywać
                się, a czego nie powinien, bo ona mu tego nie wybaczy. Tego nie napisała, ale
                to wynika z jej słów. Nie wierz w ich projekcje na własny temat. Jakkolwiek nie
                piszą, sa to tylko projekcje. Czemu? Weszli już w taki labirynt zdarzeń, że
                zdarza się, iż wierzą w absurd, jak w prawdę - o tym pisze Hawk.
                Tylko naprawdę silne (nie złe!) i ukształtowane osobowości wstana od komputera,
                i wyjda po prostu w życie, nie zapominając doświadczeń virtualnych.

                Miriam
                • lady_hawk Re: ___________________MIRIAM 14.08.02, 22:14
                  > Ja tego tak fundamentalnie nie oceniam. Biorę pod uwagę doświadczenie
                  poznania,
                  >
                  > jakie mam, Ty masz je także. Przypominam sobie Borsuka. Wiele z tego, co
                  > obserwowałam w realu - rozumiem. Potem czytając jego posty, także. Moge się z
                  > tym nie zgadzać, ale próbuję rozumieć, nawet jeśli mnie "obraża".
                  > Bardzo celnie sytuacje ogólna forumową, wynikłą z tego medium, jakim jest
                  net,
                  > opisała Hawk. Naprawdę - w pigułce.
                  > Ach, jaki "watek pożegnalny"? O jakim zbrukaniu mowa, przeciez to zakrawa na
                  > szaleństwo tego, kto o zbrukaniu napisał.
                  > Wiem jak lubiłeś - zwyczajnie i po prostu - Borsuka. Wierzę, że przykre jest
                  > dla Ciebie to, co napisał. Ale weź pod uwagę kulisy, dlaczego w ten sposób
                  > napisał. To ważne. To go tłumaczy. W tej chwili, po poście carminy - jest w
                  > sytuacji patowej, może przesadzam, ale na pewno w sytuacji wyboru: pomiędzy
                  > carmina a resztą. Ona mu tu juz pisze wprost, co powinien czuć, jak
                  zachowywać
                  > się, a czego nie powinien, bo ona mu tego nie wybaczy. Tego nie napisała, ale
                  > to wynika z jej słów. Nie wierz w ich projekcje na własny temat. Jakkolwiek
                  nie
                  >
                  > piszą, sa to tylko projekcje. Czemu? Weszli już w taki labirynt zdarzeń, że
                  > zdarza się, iż wierzą w absurd, jak w prawdę - o tym pisze Hawk.
                  > Tylko naprawdę silne (nie złe!) i ukształtowane osobowości wstana od
                  komputera,
                  >
                  > i wyjda po prostu w życie, nie zapominając doświadczeń virtualnych.
                  >
                  > Miriam

                  Miriam,
                  moj problem jest, ze za to, zebym takie rzeczy widziala i umiala rozpoznac -
                  PLACA MI.
                  Ja to juz automatycznie "widze". Mysle, ze Carmina to tez wie i dlatego od
                  poczatku mnie dyskredytuje. Przyklad: Czy jest oprocz niej ktos w Polsce w tej
                  chwili, kto nazwalby Szczecin "spokojnym miasteczkiem". Ja wiem, ze tu chodzi o
                  miasteczko na niby. Ale Szczecin jest bardziej do tete przyklejony. I tu
                  powinien byc dla kazdego myslacego - dzwonek alarmu. To tylko jeden
                  przykladzik. A wiele ich!
                  Pozdro,
                  L-H
          • Gość: Hiacynt _________wynurzenia Miriam i jej chore skojarzenia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 20:39
            Miriam napisała:

            "Osoba która to pisze powyżej do Ciebie, pisze wprost, że została "skopana,
            pokaleczona i broczy". Wierzymy jej i jest nam przykro, choć to ostatnie,jak
            się zdaje, myli się jej z naturalnym zjawiskiem fizjologicznym kobiety. O tym
            ostatnim świadczyłaby zastanawiająca huśtawka nastrojów"


            ze zrozumieniem tekstu masz już Miriam perłowe kłopoty, ale przypomne jeszcze
            jedne twoje wynurzenia:

            "Ale umysł ludzki pełen jest różnych osobliwości. "Twarze" o którym pisze tete,
            mamy wszyscy. Buziaczki i szpetne. Też wszyscy. Bo każdy z nas ma je dwie.
            Jesli sobie tego nie uświadamia, jest - skończony. We własnym lukrze przestanie
            się rozwijać. Nikt nie ma jednej tylko twarzy, każdy cierpi na tę dwoistość. "

            Uznałem, że jedna z twoich twarzy jest szpetna, wydawało mi się, że czasami
            resztki dawnej Miriam przebijają z twoich listów. Wydawało się, ze masz resztki
            sumienia. Ale od wielu dni, pokazujesz nam tylko tę szpetną twarz, nie masz już
            nic do stracenia. Wszystko i wszystkich unurzać w szambie swych chorych mysli,
            chorych skojarzeń. Przekroczyliście wszelkie granice.
            Żeby takie teatrum sobie urządzać w wątku Borsuka, wątku zdaje się pozegnalnym.
            Jezeli chodzi o Perłę, Borsuk był tak pełen nadziei, zostawił wszystko by jego
            jednego przekonać, by coś Perła zrozumiał, podobnie jak Tyu wierzył w ciebie.
            Wielokrotnie Borsuk dawał wyraz swej wierze, że Perła coś zrozumie, że zmieni
            swoje postępowanie. Dzisiaj, w tym wątku udowodniliście, że nie ma dla was
            zadnego tabu, żadnych hamulców. Wszystko zbrukacie.


            Hiacynt



            • Gość: Miriam _____________________Quo vadis, Hiacynt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 21:33
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              Miriam napisała:

              "Osoba która to pisze powyżej do Ciebie, pisze wprost, że została "skopana,
              pokaleczona i broczy". Wierzymy jej i jest nam przykro, choć to ostatnie,jak
              się zdaje, myli się jej z naturalnym zjawiskiem fizjologicznym kobiety. O tym
              ostatnim świadczyłaby zastanawiająca huśtawka nastrojów"


              ze zrozumieniem tekstu masz już Miriam perłowe kłopoty, ale przypomne jeszcze
              jedne twoje wynurzenia:

              "Ale umysł ludzki pełen jest różnych osobliwości. "Twarze" o którym pisze tete,
              mamy wszyscy. Buziaczki i szpetne. Też wszyscy. Bo każdy z nas ma je dwie.
              Jesli sobie tego nie uświadamia, jest - skończony. We własnym lukrze
              przestanie się rozwijać. Nikt nie ma jednej tylko twarzy, każdy cierpi na tę
              dwoistość. "

              Uznałem, że jedna z twoich twarzy jest szpetna, wydawało mi się, że czasami
              resztki dawnej Miriam przebijają z twoich listów. Wydawało się, ze masz resztki
              sumienia. Ale od wielu dni, pokazujesz nam tylko tę szpetną twarz, nie masz już
              nic do stracenia. Wszystko i wszystkich unurzać w szambie swych chorych mysli,
              chorych skojarzeń. Przekroczyliście wszelkie granice.
              Żeby takie teatrum sobie urządzać w wątku Borsuka, wątku zdaje się pozegnalnym.
              Jezeli chodzi o Perłę, Borsuk był tak pełen nadziei, zostawił wszystko by jego
              jednego przekonać, by coś Perła zrozumiał, podobnie jak Tyu wierzył w ciebie.
              Wielokrotnie Borsuk dawał wyraz swej wierze, że Perła coś zrozumie, że zmieni
              swoje postępowanie. Dzisiaj, w tym wątku udowodniliście, że nie ma dla was
              zadnego tabu, żadnych hamulców. Wszystko zbrukacie.


              Hiacynt

              Mój drogi... przydałby Ci się odrobina dystansu.
              "dawna Miriam", "dawny Hiacynt", dawny..."

              "Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy.
              Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.
              Chćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata
              Nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata... "

              i

              "Czemu ty się zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lekiem?
              Jesteś, a więc musisz minąć. Miniesz. A więc to jest piękne."

              Tak Hiacyncie, zdajesz sie nie przyjmować do wiadomości zmienności, która jest
              naturalną domeną życia. Co nas zmienia? bo nie zmieniamy się - sami. Zmieniamy
              sie pod wpływem wydarzeń, w których uczestniczymy, których bywamy autorami,
              które wymykają się nam z rąk - różnie to bywa. Zmieniają nas także ludzie,
              którzy nas otaczają, weryfikują swoimi postawami w naszym życiu wiele naszych
              przekonań, rozwijają je, dają im szerszą optykę w dobrym i złym naszym
              subiektywnym odczuciu. Bo ciągle "kwalifikujemy" że cos jest dobre, a coś jest
              złe. Oczywiście nie mam na myśli spraw fundamentalnych.
              Nie sądzę, abym miała kłopoty ze zrozumieniem tekstów carminy, tete, czy
              twoich. Prędzej zdarza mi się to - wybacz - przy lekturach trudniejszych,
              pośledniejszych Autorów smile) aniżeli my - tu na forum. Do życia, także
              forumowego, potrzeba odrobiny choć poczucia humoru i takiej lekkości w
              odbieraniu innych, nie "na ciężko".
              Masz prawo uważać, że pokazuję, czy w ogóle mam - szpetna twarz i nie ma nic
              do stracenia. Ja cię nie myslę przekonywać, że jest inaczej. Nie rozpoznajesz
              trafnie "znaków czasu".
              A teatrum to urządził Borsuk i tym samym nadał ton wątkowi. Znowu matrix. To
              nie jest funeral Borsuka, on nie odchodzi do krainy cieni, człowieku! Stąd
              twoje oburzenie jest - tylko smieszne. "Tyu wierzył w ciebie, Borsuk wierzył w
              Perłę" Człowieku, powtarzam, gdzie ty zdążasz, gdzie jesteś? Quo vadis Hiacynt?
              Zabawa w lalki, nadto ponad wiek przedłużana w sposób, który określiłabym
              nieumiejetnym, sądząc po reakcjach "waszej grupy" - jest szkodliwa. Nie
              czujecie się autorami własnych ścieżek, własnego losu. musicie mieć kogoś, na
              kogo wskażecie, gdy się wam cos nie uda: to jego/jej wina!!!
              Nie świadczy to bynajmniej o waszej dojrzałości. Zejdźże z tej ambony, jaką
              sobie wymysliłes na forum, i przestań wypełniać "posłannictwo", które także
              sobie wymysliłeś. A poza wszystkim mamy życie, dzień po dniu, poza forum.
              Ocknij się.

              Miriam
              • Gość: Hiacynt _________________________________Quo vadis, Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 22:21
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Tak Hiacyncie, zdajesz sie nie przyjmować do wiadomości zmienności, która
                jest
                > naturalną domeną życia. Co nas zmienia? bo nie zmieniamy się - sami.
                Zmieniamy
                > sie pod wpływem wydarzeń, w których uczestniczymy, których bywamy autorami,
                > które wymykają się nam z rąk - różnie to bywa. Zmieniają nas także ludzie,
                > którzy nas otaczają, weryfikują swoimi postawami w naszym życiu wiele naszych
                > przekonań, rozwijają je, dają im szerszą optykę w dobrym i złym naszym
                > subiektywnym odczuciu. Bo ciągle "kwalifikujemy" że cos jest dobre, a coś
                jest
                > złe. Oczywiście nie mam na myśli spraw fundamentalnych.

                Zmieniamy sie, ale dlaczego zmieniasz się na gorsze? Dlaczego do mnie
                ten list piszesz bez żadnych inwektyw, wprawiasz mnie tym w zakłopotanie?
                Potrafisz sobie odpowiedzieć dlaczego tak piszesz? Zacytuję ciebie:
                "Ja "podczytałam" twoj list do Tumisi - no lizanie ozorem podłogi przed
                zażenowana tym kobietą. To było - żenujące hiacynt. Zenada. Cały twoj
                domniemany styl - diabli wzięli. Żenada. Popiskiwałeś jak szczeniaczek
                zorientowany sado-maso. kwiliłeś dyszkancikiem.
                Skad ty się wziąłeś? kto cie sklonował? jakiś frustrat?
                Zespoły Dr Jekylla i Mister Hyda miotaja na przemian tobą, a ty jak pijany
                taczasz od postu do postu, tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo
                już na nic cie nie stac, istniejesz tak sobie, urodzileś i koniec na tym
                twojego zyciorysu. Pieprzysz bez sensu, ja już cie nie czytam. Wyławiam tylko
                słowa Miriam, Perła i - nie czytam. Nie moge. To wbrew naturze. Ale ty jesteś
                właśnie-wbrew naturze. Pamiętam, że zapiałeś na mój post o łące, mnie i Rivce,
                jakeśmy się położyły. W podtekstach piania czuło się pytanie : i co dalej na
                tej łące było? Hiperwentylacja i strużka sliny Twojej się sączyła. Ty jestes -
                zboczony! "

                Tylko po to cytuję, byś dostrzegła różnice. Cóż ty na to Miriam?
                Zobacz jak hawk pisze poniżej, tylko raz rzucił ochłapem. Dlaczego?


                > Nie sądzę, abym miała kłopoty ze zrozumieniem tekstów carminy, tete, czy
                > twoich. Prędzej zdarza mi się to - wybacz - przy lekturach trudniejszych,
                > pośledniejszych Autorów smile) aniżeli my - tu na forum. Do życia, także
                > forumowego, potrzeba odrobiny choć poczucia humoru i takiej lekkości w
                > odbieraniu innych, nie "na ciężko".

                Nie braknie mi poczucia hunoru, możesz być spokojna. Poczytaj sobie wątki
                stare, przypomnij sobie ile humoru było na forum, również z twoim udziałem.
                Również ten wątek gdy pisałaś o podróży do Gniewoszowa, kóry zohydziłąś
                powyżej. Z przyjemnością się otwieralo wątki, z przyjemnością rozmawiało.
                Borsuk miał Polskę właśnie "na forum", kawałek Polski, rozmowy i przyjaźnie.
                Nie znam jego prywatnego życia, jak pisałem, od grudnia nie utrzymywałwem
                z nim żadnego kontaktu, nie zdążyłem się wiele dowiedzieć. W ogóle mało wiem
                o nim, Ty z Perła wiecie o wiele więcej, ale myślę że tęskni do Polski.
                Dlatego tak chętnie przyjeżdzał na wasze spotkania, szmat drogi.
                Czytałaś jego list? Pomijając ból jaki przez nieo przemawia, dlaczego chce
                odejść z forum? Czytałaś uważnie? Czujecie się niewinni, bierzecie to na swoje
                sumienie? Po cóż wasze komentarze w tym wątku? Po cóż twojegrube żarty o
                trumnie?


                > Masz prawo uważać, że pokazuję, czy w ogóle mam - szpetna twarz i nie ma nic
                > do stracenia. Ja cię nie myslę przekonywać, że jest inaczej. Nie rozpoznajesz
                > trafnie "znaków czasu".

                To co się dzieje na forum to "znaki czasu"? Wy je trafnie odczytujecie?
                Od czasu twojego listu "Jesteście oskarżeni" - Carmina musi zostać zniszczona?
                Pamiętam doskonale wszystkie "etapy" forum, myślę że mało kto tak jak ja
                uważnie czyta listy. Nic was nie usprawiedliwia, waszego niszczenia wątków,
                nie jesteś w stanie podać jednego rzeczowego argumentu.

                > A teatrum to urządził Borsuk i tym samym nadał ton wątkowi. Znowu matrix. To
                > nie jest funeral Borsuka, on nie odchodzi do krainy cieni, człowieku! Stąd
                > twoje oburzenie jest - tylko smieszne. "Tyu wierzył w ciebie, Borsuk wierzył
                w
                > Perłę" Człowieku, powtarzam, gdzie ty zdążasz, gdzie jesteś? Quo vadis
                Hiacynt?

                Borsuk spędził na forum przeszło rok czasu, tu miał swój kawałek Polski.
                Wyobrażam sobie, że w pracy i w domu włączł komputer i był wśród nas, żył
                naszymi sprawami. Tu miał przyjaciół. Co chcesz mu teraz zaproponować?
                Znaliście się realnie, rozmawialiście, mieliście kontakt. Czy wy potraficie
                rozmawiać? Czy nie mogliście dojść do najprostszych ustaleń?

                > Zabawa w lalki, nadto ponad wiek przedłużana w sposób, który określiłabym
                > nieumiejetnym, sądząc po reakcjach "waszej grupy" - jest szkodliwa.

                Zabawę w lalki ode mnie kupiłas, bez komentarza pozostawię. Właśnie gdy o
                lalkach napisałem, odpowiedziałsaś mi listem powyżej cytowanym.

                > Nie
                > czujecie się autorami własnych ścieżek, własnego losu. musicie mieć kogoś, na
                > kogo wskażecie, gdy się wam cos nie uda: to jego/jej wina!!!

                Co się nie udało? Obronić przyjaźni forumowych? Jak można obonić wątek, w kórym
                się toczy rozmowa przyjacielska o niczym przed chamstwem, przed brutalnym
                atakiem? Mam cytować?


                > Nie świadczy to bynajmniej o waszej dojrzałości. Zejdźże z tej ambony, jaką
                > sobie wymysliłes na forum, i przestań wypełniać "posłannictwo", które także
                > sobie wymysliłeś. A poza wszystkim mamy życie, dzień po dniu, poza forum.
                > Ocknij się.

                Znasz mnie bardzo dobrze, wiesz kiedy i co pisałem na forum, wiesz co pisałem
                kiedys o Perle, o Tyu, o Haszu, mniej więcej wiesz kiedy jakie stanowisko
                zajmowałem. Przeważnie występowałem przeciw większości, wielokrotnie. Wiele
                razy broniłem słabszych, gdy wygrywałem odstępowałem, nie wykorzystywałem
                przewagi. Czy to jest wymyślone przeze mnie posłannictwo? Widzę, że wy się
                zmieniliście, ale na niekorzyść. Nic do was nie trafia, żadne argumenty.
                Dorabiacie teorię do złej praktyki, i niestety kilka nicków was w tym
                popierało, również Borsuk był zdezorientowany, bronił was. Był rozdarty,
                pisałem o tym. A mój real od wielu lat jest bardzo udany, życzę każdemu takiego
                realu. Nie muszę się ocknąc, ani tutaj ani tam.
                Mnie na forum nie ma, ja odszedłem, załatwiam z konieczności ostatnie sprawy,
                ale wy macie jeszcze coś do zrobienia, tak mysle.


                Hiacynt

                • lady_hawk Re: _________________________________Quo vadis, M 14.08.02, 22:36

                  >
                  > Tylko po to cytuję, byś dostrzegła różnice. Cóż ty na to Miriam?
                  > Zobacz jak hawk pisze poniżej, tylko raz rzucił ochłapem. Dlaczego?
                  >

                  Przestan mnie pakowac w swoje chore wypociny.

                  Tam na dole jest napisane do Borsuka:

                  "Tak samo z Twoja Carmina, w ktora zapakowales swoje marzenia. A ona ochlapem
                  rzucila. Spojrz na to z dystansu. Nic sie nie zmienilo. NIc sie nie stalo.
                  Prysla banka. Nawet nie mydlana tylko wirtualna."

                  "A ona ochlapem rzucila". O karmine szlo a nie Borsuka czy kogos innego.

                  karmina umie manipulowac swoim tekstem. A ty dobierasz niezdarnie cytaty,
                  ktorych sie na ogol nie chce sprawdzac. Wyrwane z kontekstu.
                  Ty chory czlowiek jestes.


                  • Gość: HIacynt ______________________hawk fałszuje list IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 23:04
                    lady_hawk napisała:

                    >
                    > >
                    > > Tylko po to cytuję, byś dostrzegła różnice. Cóż ty na to Miriam?
                    > > Zobacz jak hawk pisze poniżej, tylko raz rzucił ochłapem. Dlaczego?
                    > >
                    >
                    > Przestan mnie pakowac w swoje chore wypociny.
                    >
                    > Tam na dole jest napisane do Borsuka:
                    >
                    > "Tak samo z Twoja Carmina, w ktora zapakowales swoje marzenia. A ona ochlapem
                    > rzucila. Spojrz na to z dystansu. Nic sie nie zmienilo. NIc sie nie stalo.
                    > Prysla banka. Nawet nie mydlana tylko wirtualna."
                    >
                    > "A ona ochlapem rzucila". O karmine szlo a nie Borsuka czy kogos innego.
                    >
                    > karmina umie manipulowac swoim tekstem. A ty dobierasz niezdarnie cytaty,
                    > ktorych sie na ogol nie chce sprawdzac. Wyrwane z kontekstu.
                    > Ty chory czlowiek jestes.


                    Czytałem co pisałaś, za dużo kolorowej prasy czytasz.
                    Skoro o cytatach, może czaas na ciebie. Sfałszowałaś list, i na podstawie
                    fałszerstwa terię z Perłą rozwijałas.
                    oto list przez ciebie sfabrykowany:

                    Re: Może kolacyjka? tak
                    Autor: Gość: Carmina IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                    Data: 07-09-2001 20:14

                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                    Kochani, gołąbeczki w dwóch wariantach: z mięskiem i dla vegies - z grzybami. Z
                    sosem grzybowym lub pomidorowym. Może to was zwabi. Pachną juz pięknie, końcowe
                    pieczenie przechodząc właśnie...

                    Nie lubię słowa mięsko - więc z grzybami smile
                    --------------------------------------------------------
                    a oto oryginał:


                    • Re: Może kolacyjka? tak adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                    Gość portalu: Carmina 07-09-2001 20:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Gość portalu: Carmina napisał(a):
                    >Kochani, gołąbeczki w dwóch wariantach: z mięskiem i dla vegies - z grzybami. Z
                    > sosem grzybowym lub pomidorowym. Może to was zwabi. Pachną juz pięknie,
                    > końcowe
                    > pieczenie przechodząc właśnie...

                    Nie lubię słowa mięsko - więc z grzybami smile

                    -------------------------------------------------
                    wyraźnie widać, kóre słowa są cytatem. Ty usunełaś te znaki. Dlaczego?
                    Bo byłoby widoczne, że dwie osoby piszą. Odpowiadałem Carminie dziesięć minut
                    później i podpisałem się jej nickiem. Od razu to wyjaśniliśmy.

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=226429&a=234736
                    zaczęłaś list tytułem :

                    Hiacynt+Vist+ Carmina = pacyny+ wirusy + wlamy

                    a zakończyłaś słowami:

                    Ustaw sie z Vistem i hiackiem do marsza:
                    haili, hailo
                    haili, hailo

                    pisałem wcześniej o tobie, byłaś przeznaczona na forum do najbrudniejszej
                    roboty, pisałaś rzeczy któych nikt inny by nie napisał, ale to zdaje się
                    twoja akcja autorska, chciałaś zrobić coś na własny rachunek

                    Hiacynt






                    • lady_hawk HIacynt, chory czlowieku znowu klamiesz 14.08.02, 23:12
                      Jak dobrze, ze sie jeszcze nie wylogowalam.

                      Wchodzi sie do wyszukiwarki, pod haslem carmina w podpisie sa IP:
                      213.....
                      Katowice...
                      formus.unregistered
                      i raz:
                      klodzko.....
                      Stad znalazlam carmina - klodzko.

                      Ty jestes psychopata pelna geba.

                      Nie odpowiedziales mi na pytanie, czy trykocik do boa zakladasz rozowo-bialy,
                      czy w kolorach naturalnych?
                      • Gość: Hiacynt szponiasty cień forum ________________________hawk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 23:22
                        lady_hawk napisała:

                        > Jak dobrze, ze sie jeszcze nie wylogowalam.
                        >
                        > Wchodzi sie do wyszukiwarki, pod haslem carmina w podpisie sa IP:
                        > 213.....
                        > Katowice...
                        > formus.unregistered
                        > i raz:
                        > klodzko.....
                        > Stad znalazlam carmina - klodzko.
                        >
                        > Ty jestes psychopata pelna geba.
                        >
                        > Nie odpowiedziales mi na pytanie, czy trykocik do boa zakladasz rozowo-bialy,
                        > czy w kolorach naturalnych?

                        Co jest w podpisie, można zobaczyć, nie o tym piszę. Gdy list wklejałaś na
                        forum dokonałas fałszerstwa, każdy natychmiast by się zorientował,
                        że Carmina odpowiada Carminie. Dlatego też, usunęłaś charakterystyczne
                        znaczki > > > świadczące o tym co jest cytatem.
                        Każdy może sam sprawdzić, co zrobiłaś z tym listem.

                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2612378&a=2626287
                        byłaś cieniem i pozostaniesz

                        Hiacynt


                        • lady_hawk Szczytujesz? 14.08.02, 23:35
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > lady_hawk napisała:
                          >
                          > > Jak dobrze, ze sie jeszcze nie wylogowalam.
                          > >
                          > > Wchodzi sie do wyszukiwarki, pod haslem carmina w podpisie sa IP:
                          > > 213.....
                          > > Katowice...
                          > > formus.unregistered
                          > > i raz:
                          > > klodzko.....
                          > > Stad znalazlam carmina - klodzko.
                          > >
                          > > Ty jestes psychopata pelna geba.
                          > >
                          > > Nie odpowiedziales mi na pytanie, czy trykocik do boa zakladasz rozowo-bia
                          > ly,
                          > > czy w kolorach naturalnych?
                          >
                          > Co jest w podpisie, można zobaczyć, nie o tym piszę. Gdy list wklejałaś na
                          > forum dokonałas fałszerstwa, każdy natychmiast by się zorientował,
                          > że Carmina odpowiada Carminie. Dlatego też, usunęłaś charakterystyczne
                          > znaczki > > > świadczące o tym co jest cytatem.
                          > Każdy może sam sprawdzić, co zrobiłaś z tym listem.
                          >
                          > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                          f=13&w=2612378&a=
                          > 2626287"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                          f=13&w=26
                          > 12378&a=2626287</a>
                          > byłaś cieniem i pozostaniesz
                          >
                          > Hiacynt
                          >

                          Niczego psycholu nie usuwalam.
                          To w waszej bandzie, ktora rozdzielila zadania miedzy siebie byly i sa rozne
                          role. Jak juz nie starczylo slow zaczely sie wiruski.

                          Odpowiesz mi na pytanie o trykocik?
                          A jaki zakladasz czubek do hiacka roli? Nie wierze, ze prawdziwy - pewnie
                          plastikowy.
                          A watkach funeralnych jestes na czarno?
                          Czy podpisujac sie carmina miales usteczka powiekszone konturowka? Wiesz to
                          trzeba tak milimetr - dwa poza, kontur ust. Wiecej, to juz nienaturalne.

                          • Gość: Perła do Lady_Hawk jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 23:48
                            On nie odpowie na zadne pytanie. Złapany za ręke wrzeszczy: to nie moja reka
                            jest! Zapewniam Cie Lady, szkoda energii dla niego.
                            A i Pani Carminie pytania dziś zadałem. O tych "wielu" wyrzuconych ponoć.
                            Nickami prosiłem. I co? Milczenie jest. TAKA ich maniera jest. Na niewygodne
                            pytania milczą. Zresztą, na każde pytania milczą.

                            pozdrówka

                            Perła
                          • Gość: Hiacynt Re: Szczytujesz? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 00:05
                            lady_hawk napisała:

                            > Niczego psycholu nie usuwalam.

                            przecież widac co usunęłaś, idziesz w zapartwe, ale łatwo sprawdzić

                            > To w waszej bandzie, ktora rozdzielila zadania miedzy siebie byly i sa rozne
                            > role. Jak juz nie starczylo slow zaczely sie wiruski.

                            Perła bada pochodzenie wirusów, czekam na wyniki jego pracy.

                            >
                            > Odpowiesz mi na pytanie o trykocik?
                            > A jaki zakladasz czubek do hiacka roli? Nie wierze, ze prawdziwy - pewnie
                            > plastikowy.
                            > A watkach funeralnych jestes na czarno?
                            > Czy podpisujac sie carmina miales usteczka powiekszone konturowka? Wiesz to
                            > trzeba tak milimetr - dwa poza, kontur ust. Wiecej, to juz nienaturalne.


                            Wiesz że ten tekst nie do mnie. Wiem jak wyglądasz, więc wiesz że daleka droga.
                            Ale musisz sobie jakoś kompensować real, prawda?

                            Hiacynt


                • Gość: Miriam Re: _________________________________Quo vadis, M IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 23:38
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  Zmieniamy sie, ale dlaczego zmieniasz się na gorsze? Dlaczego do mnie
                  ten list piszesz bez żadnych inwektyw, wprawiasz mnie tym w zakłopotanie?
                  Potrafisz sobie odpowiedzieć dlaczego tak piszesz? Zacytuję ciebiesadtu był
                  cytat)
                  Tylko po to cytuję, byś dostrzegła różnice. Cóż ty na to Miriam?
                  Zobacz jak hawk pisze poniżej, tylko raz rzucił ochłapem. Dlaczego?

                  Nie braknie mi poczucia hunoru, możesz być spokojna. Poczytaj sobie wątki
                  stare, przypomnij sobie ile humoru było na forum, również z twoim udziałem.
                  Również ten wątek gdy pisałaś o podróży do Gniewoszowa, kóry zohydziłąś
                  powyżej. Z przyjemnością się otwieralo wątki, z przyjemnością rozmawiało.
                  Borsuk miał Polskę właśnie "na forum", kawałek Polski, rozmowy i przyjaźnie.
                  Nie znam jego prywatnego życia, jak pisałem, od grudnia nie utrzymywałwem
                  z nim żadnego kontaktu, nie zdążyłem się wiele dowiedzieć. W ogóle mało wiem
                  o nim, Ty z Perła wiecie o wiele więcej, ale myślę że tęskni do Polski.
                  Dlatego tak chętnie przyjeżdzał na wasze spotkania, szmat drogi.
                  Czytałaś jego list? Pomijając ból jaki przez niego przemawia, dlaczego chce
                  odejść z forum? Czytałaś uważnie? Czujecie się niewinni, bierzecie to na swoje
                  sumienie? Po cóż wasze komentarze w tym wątku? Po cóż twojegrube żarty o
                  trumnie?


                  To co się dzieje na forum to "znaki czasu"? Wy je trafnie odczytujecie?
                  Od czasu twojego listu "Jesteście oskarżeni" - Carmina musi zostać zniszczona?
                  Pamiętam doskonale wszystkie "etapy" forum, myślę że mało kto tak jak ja
                  uważnie czyta listy. Nic was nie usprawiedliwia, waszego niszczenia wątków,
                  nie jesteś w stanie podać jednego rzeczowego argumentu.

                  Borsuk spędził na forum przeszło rok czasu, tu miał swój kawałek Polski.
                  Wyobrażam sobie, że w pracy i w domu włączł komputer i był wśród nas, żył
                  naszymi sprawami. Tu miał przyjaciół. Co chcesz mu teraz zaproponować?
                  Znaliście się realnie, rozmawialiście, mieliście kontakt. Czy wy potraficie
                  rozmawiać? Czy nie mogliście dojść do najprostszych ustaleń?

                  Zabawę w lalki ode mnie kupiłas, bez komentarza pozostawię. Właśnie gdy o
                  lalkach napisałem, odpowiedziałsaś mi listem powyżej cytowanym.


                  Co się nie udało? Obronić przyjaźni forumowych? Jak można obonić wątek, w kórym
                  się toczy rozmowa przyjacielska o niczym przed chamstwem, przed brutalnym
                  atakiem? Mam cytować?


                  Znasz mnie bardzo dobrze, wiesz kiedy i co pisałem na forum, wiesz co pisałem
                  kiedys o Perle, o Tyu, o Haszu, mniej więcej wiesz kiedy jakie stanowisko
                  zajmowałem. Przeważnie występowałem przeciw większości, wielokrotnie. Wiele
                  razy broniłem słabszych, gdy wygrywałem odstępowałem, nie wykorzystywałem
                  przewagi. Czy to jest wymyślone przeze mnie posłannictwo? Widzę, że wy się
                  zmieniliście, ale na niekorzyść. Nic do was nie trafia, żadne argumenty.
                  Dorabiacie teorię do złej praktyki, i niestety kilka nicków was w tym
                  popierało, również Borsuk był zdezorientowany, bronił was. Był rozdarty,
                  pisałem o tym. A mój real od wielu lat jest bardzo udany, życzę każdemu takiego
                  realu. Nie muszę się ocknąc, ani tutaj ani tam.
                  Mnie na forum nie ma, ja odszedłem, załatwiam z konieczności ostatnie sprawy,
                  ale wy macie jeszcze coś do zrobienia, tak mysle.


                  Hiacynt
                  >

                  Hiacynt!
                  Piszesz wciąż o tym,że "nie trafiają do nas żadne argumenty". Gdzie one są, te
                  argumenty? W "obrażaniu", na które reaguje się niekiedy odwetem? GDZIE TE
                  ARGUMENTY? Ciagle piszesz, że one są. Ale gdzie?

                  Właśnie nieodczytanie sparafrazowanego Picabii "Jesteście oskarżeni" - jest
                  dowodem braku nie tylko wiedzy ale i poczucia humoru. To był cytat. Ten Wielki
                  Reformator teatru rozpoczął jeden ze swych manifestów artystycznych,
                  słowami "Proszę wstać, wszyscy jesteście oskarżeni!"
                  Pochylasz się tak nad Borsukiem, nie zawsze znajdował w tobie tyle zrozumienia.
                  A dlaczego? Bo carmina napisała... itd. Czyj to raptem wymysł, że Borsuk tęskni
                  za Polską, miał ja w pigułce na forum i teraz - nie ma. Po pierwsze, Borsuk to
                  silny jegomość i gdy jest w sytuacji dyskomfortowej, nie cierpi, tylko działa.
                  nie dorabiaj dobrej teorii do złej praktyki.
                  Reszta Twojego postu jest właściwie o niczym, że broniłes, że występowałes
                  przeciwko większości, a kończysz teatrem absurdu pisząc, "mnie tu nie ma".
                  To, co Ty myślisz, że mamy coś do zrobienia, nam pozostaw, i nie zaprzątaj
                  sobie tym głowy. Masz wyjątkowy dar w pisaniu smile) wiele słów, a nic z nich nie
                  wynika.

                  Miriam
                  • lady_hawk reakcja odwetem 14.08.02, 23:48
                    trzeba sporo dystansu do wszystkiego i zimnej krwi, zeby umiec dyskutowac z
                    kims, kto prowadzi tego typu co Hiacynt monolog.
                    To sie asertywnosc nazywa, chyba.
                    Dobranoc,
                    L-H
                  • Gość: Hiacynt Re: _________________________________Quo vadis, M IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 23:59
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Hiacynt!
                    > Piszesz wciąż o tym,że "nie trafiają do nas żadne argumenty". Gdzie one są,
                    te
                    > argumenty? W "obrażaniu", na które reaguje się niekiedy odwetem? GDZIE TE
                    > ARGUMENTY? Ciagle piszesz, że one są. Ale gdzie?

                    Jak to? Najprostsze argumenty, że dla każdego jest miejsce na forum, że nie
                    wchodzi się do wątków, jeżeli jest się nieproszonym gościem, że każdy może
                    założyć włąsny wątek, zamiast krytykować inne.
                    Kogo mozna nazwać nieproszonym gościem? W wątku Tyu Perłę, w wątku Carminy
                    ciebie i hawka. Dlaczego? Dlatego, że były zaszłości, dlatego że nie można
                    przejść do porządku dziennego nad obrażaniem. Czy mam cytować?


                    " - jest
                    > dowodem braku nie tylko wiedzy ale i poczucia humoru. To był cytat. Ten
                    Wielki
                    > Reformator teatru rozpoczął jeden ze swych manifestów artystycznych,
                    > słowami "Proszę wstać, wszyscy jesteście oskarżeni!"

                    Już Snajper pisał, za twoimi słowami "carmina musi zostać zniszczona" nastąpiły
                    czyny. Zacytujmy dumnego Perłę: "Dlaczego "rozpirzałem" wątki te, to moja
                    sprawa jest. Ale potem to już sztuka dla sztuki była. Bawiła mnie wasza
                    nieporadność. Intrygowała wręcz. 20 "przyjaciół" i Perła sam. "



                    > Pochylasz się tak nad Borsukiem, nie zawsze znajdował w tobie tyle
                    zrozumienia.

                    Nie znajdował od czasów pierwszej wojny, to prawda. Mógłbym to samo napisać co
                    Borsuk o sprawdzeniu się. Ale cóż z tego? Nie napisał, że przez moją krytykę
                    odchodzi, lecz przez was. Dokładnie napisał: "Ale nie moge juz oddychac juz tym
                    samym powietrzem ktorym oddycha Miriam, lady_hawk i Perla."
                    Znał was wszystkich z realu, ja nikogo nie znam.


                    > A dlaczego? Bo carmina napisała... itd. Czyj to raptem wymysł, że Borsuk
                    tęskni
                    >
                    > za Polską, miał ja w pigułce na forum i teraz - nie ma.

                    Tak sobie myslę. Po cóż by mu się chciało tyle czasu traacić, by przjechać by
                    was zobaczyć? A co ciebie trzyma na forum przez tak długio czas? Miał forum i
                    nie ma. Drobiazg według ciebie?

                    > Po pierwsze, Borsuk to
                    > silny jegomość i gdy jest w sytuacji dyskomfortowej, nie cierpi, tylko
                    działa.
                    > nie dorabiaj dobrej teorii do złej praktyki.

                    Jak silny było widac gdy wył razem z Perłą, wielokrotnie było widać.
                    ten nocny list też jest dopwodem siły Borsuka, tak?


                    > Reszta Twojego postu jest właściwie o niczym, że broniłes, że występowałes
                    > przeciwko większości, a kończysz teatrem absurdu pisząc, "mnie tu nie ma".
                    > To, co Ty myślisz, że mamy coś do zrobienia, nam pozostaw, i nie zaprzątaj
                    > sobie tym głowy. Masz wyjątkowy dar w pisaniu smile) wiele słów, a nic z nich
                    nie
                    > wynika.


                    Odpowiadałem na twoje zarzuty, widocznie tyle były warte. Warto by było, by
                    Perła uważnie poczytał swoją korespndencję z Borsukiem na forum, może więcej
                    zrozumie. Może mu się oczy otworzą.

                    Hiacynt
    • Gość: Perła Samobójstwo Borsuka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 15:23
      Do samobójców stosunek chłodny mam. Szczególnie gdy listy oskarżycielskie po
      sobie zostawiają i w łeb sobie strzelają. To bardzo zła maniera jest. Potem na
      pogrzebie wszyscy na domniemanych "sprawców" palcem pokazują. I nijak
      wytłumaczyć się. Bo przecież oskarżyciel nie żyje już.
      Ponoć, nie powinno źle o martwych mówić się. Bzdura totalna! Aldolf H. nie żyje
      a my psy na nim wieszamy!
      Zrobiłeś ze mnie tu chuligana (chociaż to samo "h" daję mi nadzieję, że nie o
      chuligana szło). Ja myślę Borsuku, że nie masz jasności spojrzenia właśnie. Jak
      ktoś tu słusznie zauważył, to nie mowa pogrzebowa jest, to mowa obrończa Pani
      Carminy jest. Żądasz za dużo. To co myślę o Pani Carminie nie raz Ci pisałem.
      Na nic to wszystko. Bo według Ciebie nie w porządku jestem, bo nie oddaję
      codziennie czci "należej" Pani Carminie. Nie chcę potępić osób, które na bakier
      z Nia są. I to dla Ciebie chuligaństwem jest. Czy Ty aby nie przesadzasz? Ja od
      nikogo żadnej czci nie wymagam w stosunku do swoich przyjaciół. To było by
      nadużycie. Natomist część o antysemityźmie poniżej pasa ciosem jest. Nikt o
      zmysłach zdrowych nie miał nigdy Pani Carminy za antysemitkę. Natomiast sa tacy
      co WSZYSTKICH oskarżają o to. I perfidnie to wykorzystujesz, pisząc: "patrzcie,
      jaka podłość!, oskarżają Ją o to!". Sam wielokrotnie byłem oskarżany przez
      różnych debili o antysemityzm. I nie robię z tego powodu larum. Borsuk,
      wybielając pacynkę Hiacynta zeszmaciłeś się właśnie. Tak to muszę napisać. Ja
      wiem dlaczego to zrobiłeś. Bo Pani Carmina pochwaliła go. A dla Ciebie to
      święte jest. Niemniej jednak zeszmaciłeś się tym. I wszelkie twoje tłumaczenie
      go, lipne jest. Możesz i nawet wybielać go bo "ten Perła to świnia jest" itd.
      ale fakt, faktem jest. Piszesz o odpowiedzialności za słowo. To dobrze. Tylko,
      że ja nie widzę jej w waszej "grupie". Z Pania Carmina na czele. Ile warte
      słowa pacynki Hiacynta są - sam przekonałeś się. Oskarżacie mnie, że wyciąłem
      wiele nicków stąd. Gdy pytam o podanie nicków tych, milczenie jest. To pytam
      się do kurwy nedzy, gdzie ta odpowiedzialność za słowo jest! Potraficie tylko
      oskarżać, bo jako "grupa" nieudolni okazaliście się. Wedle zasady: "za nasze
      nieszcześcia odpowieda ten i tamta".
      Co prawda, Hiacyntowi udało się wyciągnąc jakiś post Kasi, w którym obwinia
      mnie za swoje odejście. A ja do Niej napisałem ze dwa posty tylko, i to miłe to
      tego. Po prostu byłem w konflikcie z LIMAKIEM do którego Kasia nie ukrywała
      afektu swego. Pada też tu nick "civic_v". Alez ja z nim prawie nie
      dyskutowałem. Jedyne co pamietam to to, że życzenia świąteczne od Niego
      dostałem. Pytałem równiez Abe czy przezze mnie odeszła z forum. Zaprzeczyła.
      Taka wasza prawda jest, jezeli chodzi o wycinanie osób stąd. Po prostu mierna z
      was "grupa" była i swoje flustracje odreagowac chcecie, na kimś, kto z was
      zakpił sobie trochę.
      Ten stek obraźliwych iwektyw pod adresem moim daruję Ci. Boś w gorączce jest.
      Natomiast pozwól mi powiedzieć, iz każdego człowieka uczucia szanuję. I nie
      kpię z nich, tak jak na przykład Pani Carmina kpiła, gdy z Miriam pozdrowienia
      na forum napisaliśmy, skąś tam. Szanuje Twoje uczucia, ale nie każ mi plackiem
      leżeć przed obiektem westchnien Twoich.
      Ale do kogo ja to wszystko piszę? Wszak nieboszczykiem jesteś.
      Chociaż... mam nadzieję, że to pisanie o samobójstwie, tylko mierną egzaltacją
      było.
      Danka nad wyraz celnie zauważyła, że klub kombatanta forumowego założyć czas.
      Jeżeli przeżyłeś, to na Prezesa Cię typuję. Bo nikt jeszcze z powodu forum
      próby samobójczej nie podjał tu.

      Perła
      • Gość: # Czyzby Fatum? Czas pokaze./nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.02, 17:52
      • Gość: Miriam ale dajże Perła pokój... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 18:44
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        Do samobójców stosunek chłodny mam. Szczególnie gdy listy oskarżycielskie po
        sobie zostawiają i w łeb sobie strzelają. To bardzo zła maniera jest. Potem na
        pogrzebie wszyscy na domniemanych "sprawców" palcem pokazują. I nijak
        wytłumaczyć się. Bo przecież oskarżyciel nie żyje już.
        Ponoć, nie powinno źle o martwych mówić się. Bzdura totalna! Aldolf H. nie żyje
        a my psy na nim wieszamy!
        Zrobiłeś ze mnie tu chuligana (chociaż to samo "h" daję mi nadzieję, że nie o
        chuligana szło). Ja myślę Borsuku, że nie masz jasności spojrzenia właśnie. Jak
        ktoś tu słusznie zauważył, to nie mowa pogrzebowa jest, to mowa obrończa Pani
        Carminy jest. Żądasz za dużo. To co myślę o Pani Carminie nie raz Ci pisałem.
        Na nic to wszystko. Bo według Ciebie nie w porządku jestem, bo nie oddaję
        codziennie czci "należej" Pani Carminie. Nie chcę potępić osób, które na bakier
        z Nia są. I to dla Ciebie chuligaństwem jest. Czy Ty aby nie przesadzasz? Ja od
        >nikogo żadnej czci nie wymagam w stosunku do swoich przyjaciół. To było by
        nadużycie. Natomist część o antysemityźmie poniżej pasa ciosem jest. Nikt o
        zmysłach zdrowych nie miał nigdy Pani Carminy za antysemitkę. Natomiast sa tacy
        co WSZYSTKICH oskarżają o to. I perfidnie to wykorzystujesz, pisząc: "patrzcie,
        jaka podłość!, oskarżają Ją o to!". Sam wielokrotnie byłem oskarżany przez
        różnych debili o antysemityzm. I nie robię z tego powodu larum. Borsuk,
        wybielając pacynkę Hiacynta zeszmaciłeś się właśnie. Tak to muszę napisać. Ja
        wiem dlaczego to zrobiłeś. Bo Pani Carmina pochwaliła go. A dla Ciebie to
        święte jest. Niemniej jednak zeszmaciłeś się tym. I wszelkie twoje tłumaczenie
        go, lipne jest. Możesz i nawet wybielać go bo "ten Perła to świnia jest" itd.
        ale fakt, faktem jest. Piszesz o odpowiedzialności za słowo. To dobrze. Tylko,
        że ja nie widzę jej w waszej "grupie". Z Pania Carmina na czele. Ile warte
        słowa pacynki Hiacynta są - sam przekonałeś się. Oskarżacie mnie, że wyciąłem
        wiele nicków stąd. Gdy pytam o podanie nicków tych, milczenie jest. To pytam
        się do kurwy nedzy, gdzie ta odpowiedzialność za słowo jest! Potraficie tylko
        oskarżać, bo jako "grupa" nieudolni okazaliście się. Wedle zasady: "za nasze
        nieszcześcia odpowieda ten i tamta".
        Co prawda, Hiacyntowi udało się wyciągnąc jakiś post Kasi, w którym obwinia
        mnie za swoje odejście. A ja do Niej napisałem ze dwa posty tylko, i to miłe to
        tego. Po prostu byłem w konflikcie z LIMAKIEM do którego Kasia nie ukrywała
        afektu swego. Pada też tu nick "civic_v". Alez ja z nim prawie nie
        dyskutowałem. Jedyne co pamietam to to, że życzenia świąteczne od Niego
        dostałem. Pytałem równiez Abe czy przezze mnie odeszła z forum. Zaprzeczyła.
        Taka wasza prawda jest, jezeli chodzi o wycinanie osób stąd. Po prostu mierna z
        was "grupa" była i swoje flustracje odreagowac chcecie, na kimś, kto z was
        zakpił sobie trochę.
        Ten stek obraźliwych iwektyw pod adresem moim daruję Ci. Boś w gorączce jest.
        Natomiast pozwól mi powiedzieć, iz każdego człowieka uczucia szanuję. I nie
        kpię z nich, tak jak na przykład Pani Carmina kpiła, gdy z Miriam pozdrowienia
        na forum napisaliśmy, skąś tam. Szanuje Twoje uczucia, ale nie każ mi plackiem
        leżeć przed obiektem westchnien Twoich.
        Ale do kogo ja to wszystko piszę? Wszak nieboszczykiem jesteś.
        Chociaż... mam nadzieję, że to pisanie o samobójstwie, tylko mierną egzaltacją
        było.
        Danka nad wyraz celnie zauważyła, że klub kombatanta forumowego założyć czas.
        Jeżeli przeżyłeś, to na Prezesa Cię typuję. Bo nikt jeszcze z powodu forum
        próby samobójczej nie podjał tu.

        Perła

        Ależ la Perla, co Ty piszesz, ma cherie, aże co?
        Jakie samobójstwa? jacy nieboszczycy? Dorosli bawią się w dzieci, niech się
        bawią! carmina bawi się w królewnę - jej sprawa. Borsuk w jej pazia - milczenie.
        Niechaj tylko nie wymagają od reszty ludzi tworzących jednak to forum, aby
        także z nimi się bawić w to, nawet, jesli nie umieją PRAWDZIWEJ przyczyny
        znaleźć, czemu ich zabawa się skończyła. Królewna sobie poszła, bo chciała, a
        sugerowanie komukolwiek, że "już nie mogła" albo "została skopana i broczy" -
        jest bzdurą, jest niepoważne, bo po jej postach widzimy, że ma niezłą
        wytrzymałość. I dobrze! Niech ma. Ale tymi dworzanami, których ustanowiła,
        niech się już sama zajmuje i ze sobą zabierze, bo jęczą tu miesiącami i szukają
        pretekstu, który nie raniłby ich, dlaczego ona sobie poszła. A to wina tego, a
        to tamtej, za wczesnie, za późno - Panowie! i Panie. Zyć nie dają.
        Bawcie się w miasteczko, w piwnicę, we wszystko, co wam przyjdzie do głowy, i
        niech wam dobrze będzie. Ale tego, kto bawić się nie chce, bo np dostał po
        łapkach szklanką smile) nie szturchajcie, jako wasza królewna, kuksańcem w bok.
        Potem i ona i wy, dziwicie się, czemu po tylko kuksańcach, ktos pisze, że ma
        dosyć. A jesli to trwa, te łakocie kuksane, oddaje solidnie. Jeden cios = np 10
        kuksańcom. Dlaczego nie? czyz nie mamy demokracji?

        Papatki smile)

        Miriam


    • Gość: tete do Borsuka IP: *.telan.pl 14.08.02, 18:17

      Może więcej teraz wiem o Tobie Borsuku ...
      Ta "mowa pogrzebowa" była także i mnie potrzebna.

      Post Scana do Perły nie był dla mnie zagadką. Nawet zacytowałam go Perle - na
      początku "wojny" razem z postem civic_vteca. Chyba dwukrotnie wracałam do słów
      civic_vteca - bardzo mądrych, wyważonych. Ale nikt ich chyba nie czytał.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=597446&a=602290

      Jakże to inne od bończucznych okrzyków : tu wszystko wolno, to tylko forum !

      Samobójstwo na forum ? Owszem - wydaje mi się, że możliwe jest popełnienie
      "forumowego samobójstwa" swoimi postami. Znalazłoby się kilku samobójców,
      którzy nie wierzą we własne nieistnienie i nadal piszą.

      Wierzę w słoneczne i zielone (czy zaśnieżone i przytulne) miejsca, które
      mozna stworzyć - jeśli nie tu - to gdzie indziej. One pojawiają się tam -
      gdzie są ludzie, którzy chcą je mieć.

      A czy wierzę w Twoje pożegnanie ? Trochę tak i trochę nie.
      Zrobisz jak zechcesz, jak Ci "w duszy gra"...

      Sama już spakowałam plecak ale jeszcze nie wiem czy zabierać wszystko czy
      tylko niezbędne drobiazgi.

      pozdrawiam Cię smile) tete


      • _helga Re: do Borsuka 14.08.02, 19:37
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Może więcej teraz wiem o Tobie Borsuku ...
        > Ta "mowa pogrzebowa" była także i mnie potrzebna.
        >
        > Post Scana do Perły nie był dla mnie zagadką. Nawet zacytowałam go Perle -
        na
        > początku "wojny" razem z postem civic_vteca. Chyba dwukrotnie wracałam do
        słów
        >
        > civic_vteca - bardzo mądrych, wyważonych. Ale nikt ich chyba nie czytał.
        >
        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=597446&a=
        > 602290"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=597
        > 446&a=602290</a>
        >
        > Jakże to inne od bończucznych okrzyków : tu wszystko wolno, to tylko forum !
        >
        > Samobójstwo na forum ? Owszem - wydaje mi się, że możliwe jest popełnienie
        > "forumowego samobójstwa" swoimi postami. Znalazłoby się kilku samobójców,
        > którzy nie wierzą we własne nieistnienie i nadal piszą.
        >
        > Wierzę w słoneczne i zielone (czy zaśnieżone i przytulne) miejsca, które
        > mozna stworzyć - jeśli nie tu - to gdzie indziej. One pojawiają się tam -
        > gdzie są ludzie, którzy chcą je mieć.
        >
        > A czy wierzę w Twoje pożegnanie ? Trochę tak i trochę nie.
        > Zrobisz jak zechcesz, jak Ci "w duszy gra"...
        >
        > Sama już spakowałam plecak ale jeszcze nie wiem czy zabierać wszystko czy
        > tylko niezbędne drobiazgi.
        >
        > pozdrawiam Cię smile) tete
        >



        Tete, ja juz ci raz powiedzialam, ze tobie sie real z virtualem calkowicie
        pop...ylsmile Forumowe samobojstwo, hihiiii

        Moze ten spakowany plecak to dobry pomysl. Pojedz w gory albo nad morze i wroc
        ze swiezymi silami. Nie mieszajac zycia prawdziwego z urojonymsmile Borsuka nie
        znam, niemniej serdecznie pozdrawiam i zycze duzo przyjemnych wrazen w zyciu
        pozagrobowym. Byc moze sobie odpoczniesz i tez wrocisz. Pozdrawiam rowniez
        serdecznie hihiiii zalobnikowsmile))
    • lady_hawk teraz rozumiem, o co chodzi 14.08.02, 21:30
      projekcje Borsuka.

      Skuteczny okazales sie we wciaganiu innych w swoje majaki.

      Ja nie moge pojac tego, ze wyksztalceni ludzie przenosza pojecia z jednej
      rzeczywistosci w druga i oczekuja, ze beda one znaczyc to samo.
      Wirtual dwoch osob nigdy nie bedzie wspolny. Czy mozna znalezc sie w cudzym
      snie? Czy mozesz byc pewien Borsuk, ze Twoj kolor zielony tak samo wyglada jak
      moj. Popatrz na pozytyw i negatyw kolorowego zdjecia. Czujesz to?
      Nie. Ty nie czujesz. Bo dla Ciebie pare ustawionych obok siebie liter zawiera
      dodatkowa wartosc - ma smak, zapach, jest chropowate albo gladkie. To jest
      tylko Twoje! Te litery nie maja tych atrybutow tak naprawde.
      Te litery ustawil obok siebie czlowiek. Ktory chcial cos przekazac. Z
      powstalego tekstu wynika deklaracja. Ale czy prawdziwa?
      Jak Kat napisal: Viscie, swietnie. Pamietaj - nie jestes sam.
      Vist sie zachnal: Alez ja nie ....
      I ja mam wierzyc, ze Vist napisal prawde?
      Ty mozesz. A ja moge tylko machnac reka. Glupi kto kupil.

      Tak samo z Twoja Carmina, w ktora zapakowales swoje marzenia. A ona ochlapem
      rzucila. Spojrz na to z dystansu. Nic sie nie zmienilo. NIc sie nie stalo.
      Prysla banka. Nawet nie mydlana tylko wirtualna.

      Jest cos takiego, jak nauka negocjacji. Ucza przy tym technik manipulacji i jak
      do prawdy docierac. Na co zwracac uwage. Kiedy to sie wie - widac tutaj jak na
      dloni, kto sie kim bawi.
      Kto czego szuka. Kto ma jakie kompleksy. Kto kim chcialby byc. Kto jest szczery
      a kto klamie.

      Szkoda gadac.
    • sceptyk Do Szanownego Borsuka. W niebie. 14.08.02, 22:34
      Szanowny Borsuku, znow sie ciesze nieslychanie, ze moj nick pojawil sie w
      czyims poscie na Forum. Tym razem znalazl sie on w Twym ciekawym, choc moze
      nieco histeryzujacym tekscie.

      Pozwolisz, ze na fragmenty dotyczace mnie odpowiem w dwoch ujeciach. Ogolnie
      oraz troche bardziej szczegolowo.

      Jesli chodzi o odpowiedz o charakterze ogolnym, to chcialbym tu posluzyc sie
      fraszka mistrza Sztaudyngera, podawana juz na Kraju przez Zdziche, ale przeze
      mnie przejeta na potrzeby Aktualnosci. Oto ona:

      "Nie zgnebi mnie byle przytyk
      W dupie miejsce mam dla krytyk …"

      To tyle ze spraw ogolnych.

      Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
      nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
      chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
      mianowicie proponuje zaklad. O 300 Euro (chyba nas obu stac na to). A tresc
      zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i postaram
      sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co napisales.
      Zgoda? Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto ma
      racje. Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
      strony. To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum i
      dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.

      Malo tego. Sadze nawet, ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
      w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
      poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka. Nosila ona imie Mietek. Nie atakowal
      mnie jakos specjalnie, lecz jedynie, ze sie wyraze, przysrywal sie do mnie.
      Nieudolnie. Nie wspominal bym o tym, bo mam swoje zdanie na temat
      wielonickowosci. Jest to w koncu sprawa indywidulanej etyki kazdego z nas. Ale
      kol. Stoik wypieral sie tego okrutnie, zupelnie tak jak bym go posadzil o to,
      ze jest conajmniej Le Penem. Od pewnego czasu nie ma Kol. Stoika, nie ma tez
      Mietka. Zeby zniechecic kogos tam do robienia mi natychmiast psikusa, chce
      dodac, ze Mietek ow pisywal z domeny 'toya…' cos tam (plus numerki).

      To tyle, jesli chodzi o ten element odpowiedzi szczegolowej.

      Skoro juz jestem przy glosie, to chcialbym przytoczyc moja historyjke o Pani
      Carminie. Choc wiem, ze w tym momencie staje sie dysydentem. A jest ona
      nastepujaca. Do Pani Carminy wystosowalem kiedys list (na Forum, na Forum,
      spoko), na poczatku Jej obecnosci tutaj. Przestrzeglem Ja w tym liscie (o ile
      pamietam) przed dosc cietymi jezykami uczestnikow i zalecilem uodpornienie sie
      na zlosliwosci. Malo tego, opierniczylem jeszcze (o ile dobrze pamietam, szukac
      nie bede) jakiegos dyskutanta, ktory niezbyt kulturalnie do Pani Carminy sie
      zwrocil. Po czym drogi nasze sie rozeszly. Mnie nie interesowaly watki, ktore
      ja interesowaly i vice versa. Jak wszyscy wiemy Pani Carmina ostatnio wrocila z
      zaszczucia. Nie minelo wiele dni, badz watkow od czasu Jej powrotu, gdy nagle
      Pani Carmina mnie opierniczyla. Troszke sie zdziwilem, a nawet zaprotestowalem.

      Ale skoro, jak juz zauwazylem, jestem przy glosie, to musze dac wyraz swemu
      powaznemu zaniepkojeniu. A mianowicie zaniepokojony jestem slownictwem i tonem
      wypowiedzi niektorych uczestnikow dyskusji. Ciebie, Szanowny Borsuku,
      wliczajac. Otoz zastanawiam sie, czy macie jeszcze jakas rezerwe (slownictwa i
      tonu) na wypadek gdyby meteoryt gigant spadl na Wasze miasto (na dzielnice, a
      nawet na Wasz dom, ze uscisle), rozpoczela sie Trzecia Wojna Swiatowa, badz
      okazalo sie, ze oszczednosci calego zycia macie ulokowane w akcjach Enronu.

      Pozdrawiam

      sceptyk
      • lady_hawk Do Sceptyka. 14.08.02, 22:43
        Otoz zastanawiam sie, czy macie jeszcze jakas rezerwe (slownictwa i
        > tonu) na wypadek gdyby meteoryt gigant spadl na Wasze miasto (na dzielnice, a
        > nawet na Wasz dom, ze uscisle), rozpoczela sie Trzecia Wojna Swiatowa, badz
        > okazalo sie, ze oszczednosci calego zycia macie ulokowane w akcjach Enronu.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > sceptyk

        Sceptyku,
        boje sie, ze juz dawno najciezsze naboje wystrzelano a teraz to juz pojedynek
        na odzyskane luski, jak paintball przy uzyciu kulek, ktore za pierwszym razem
        sie nie rozbily.
        smile)))))))))))))))
        • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 23:51

          Oglądałeś film Coppoli "Drakula"? Nie bez kozery pytam smile)
          Otóż w zakończeniu, po walce, po dopadnięciu Drakuli i jego Damy, jeszcze
          goniący przecinają mu gardło, tryska krew, Dama wyciąga sztucer. I wtedy padają
          słowa: " działając w Imię Boże postradaliśmy rozum".
          Ty oczywiście nie działaśz w żadno imię, ale zastanów się.

          * * *
          Popatrz, nikt juz nie traktuje tego co piszesz, serio. I nie dlatego, że
          taki "bezduszny". Zwyczajnie, przyzwyczaiłeś wszystkich do tego, że monotonnie,
          niewzruszenie, nie reagując na odpowiedzi, w blady sposób cytujesz, cytujesz,
          cytujesz. Nie potrafiłeś w pore skończyć i działanie "terapeutyczne" skończyło
          się. Nieodwracalnie. "Wszystko zaczyna się, i kończy, we własciwym miejscu i
          czasie" - jak powiedziała Miranda w filmie Weira. Nie przyjmujesz tego do
          wiadomości. To twój błąd.

          Miriam
          • Gość: Perła __________________Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:19
            Miranda

            Dzięki Ci za nią.
            jutro inny dzień będzie.

            Perła
          • Gość: snajper Samokrytycyzm Miriam. IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 00:20
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >
            > Oglądałeś film Coppoli "Drakula"? Nie bez kozery pytam smile)
            > Otóż w zakończeniu, po walce, po dopadnięciu Drakuli i jego Damy, jeszcze
            > goniący przecinają mu gardło,tryska krew, Dama wyciąga sztucer. I wtedy padają
            > słowa: " działając w Imię Boże postradaliśmy rozum".

            Nawet pasuje. Tylko skąd w Tobie tyle samokrytycyzmu. Wampir i jego Dama, Perła
            i Miriam. Jesteś wobec siebie bezwzględna.

            Snajper.


            • sceptyk Snajper, czyli jajarz yntelygent (nt) 15.08.02, 00:27
              • Gość: Perła a bo widzisz sceptyku IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:33
                tylko uczucia Carminy i jej wielbicieli ważne są. Z innych kpić można bez
                umiaru. Tako to snajperowa (i nie tylko moralność jest). Snajper jako obłąkany
                filosemita i jeszcze bardziej zacietrzewiony polakożerca do kazdego świństwa
                gotów jest. aby uwiarygodnic się w antypoloniźmie własnie.

                Perła
                • Gość: snajper Re: a bo widzisz sceptyku IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 00:45
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > tylko uczucia Carminy i jej wielbicieli ważne są. Z innych kpić można bez
                  > umiaru. Tako to snajperowa (i nie tylko moralność jest). Snajper jako obłąkany
                  > filosemita i jeszcze bardziej zacietrzewiony polakożerca do kazdego świństwa
                  > gotów jest. aby uwiarygodnic się w antypoloniźmie własnie.

                  Zadałem Ci kiedyś pytanie, na które, jak zwykle, nie odpowiedziałes. Przed kim
                  to niby staram się polakożerstwem uwiarygodnić ? Pewnie znów nie odpowiesz, ale
                  co szkodzi zapytać.

                  Snajper.
                  • Gość: Perła Re: a bo widzisz sceptyku IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:52
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > tylko uczucia Carminy i jej wielbicieli ważne są. Z innych kpić można bez
                    > > umiaru. Tako to snajperowa (i nie tylko moralność jest). Snajper jako obłą
                    > kany
                    > > filosemita i jeszcze bardziej zacietrzewiony polakożerca do kazdego świńst
                    > wa
                    > > gotów jest. aby uwiarygodnic się w antypoloniźmie własnie.
                    >
                    > Zadałem Ci kiedyś pytanie, na które, jak zwykle, nie odpowiedziałes. Przed
                    kim
                    > to niby staram się polakożerstwem uwiarygodnić ? Pewnie znów nie odpowiesz,
                    ale
                    >
                    > co szkodzi zapytać.
                    >
                    > Snajper.


                    Jak to przed kim? Przed forum właśnie.

                    Perła
                    • Gość: snajper To jest Forum polakożerców (wg Perły) :))))) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 01:00
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > >
                      > > > tylko uczucia Carminy i jej wielbicieli ważne są. Z innych kpić można bez
                      > > > umiaru. Tako to snajperowa (i nie tylko moralność jest). Snajper jako obłą
                      > > > kany filosemita i jeszcze bardziej zacietrzewiony polakożerca do kazdego ś
                      > > > wiństwa gotów jest. aby uwiarygodnic się w antypoloniźmie własnie.
                      > >
                      > > Zadałem Ci kiedyś pytanie, na które, jak zwykle, nie odpowiedziałes. Przed
                      > > kim to niby staram się polakożerstwem uwiarygodnić ? Pewnie znów nie odpowie
                      > > sz, ale co szkodzi zapytać.
                      >
                      > Jak to przed kim? Przed forum właśnie.

                      To bardzo ciekawe. To Ty uważasz, że aby na forum być wiarygodnym, trzeba się
                      polakożerstwem wykazać ? To Forum jest według Ciebie forum polakożerców ?
                      Bardzo ciekawe. To może tak sobie tłumaczysz swój brak wiarygodności ?
                      Karkołomna hipoteza. Widzisz, Perła, wystarczy być przyzwoitym, aby na tym
                      Forum być wiarygodnym, ale cóż Ty o tym możesz wiedzieć...

                      Snajper.
                      • _helga Mowy zalobne swoja droga. Ale czemu mowicie o nick 15.08.02, 01:07
                        KAT, Odessa, i tak dalej?
                        To sa jak wiadomo nicki druzyny vista, z ktora mam na pienku. To kogo mam kopac
                        w tylek, co?
                        • Gość: Perła Re: Mowy zalobne swoja droga. Ale czemu mowicie o IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:17
                          _helga napisała:

                          > KAT, Odessa, i tak dalej?
                          > To sa jak wiadomo nicki druzyny vista, z ktora mam na pienku. To kogo mam
                          kopac
                          >
                          > w tylek, co?
                          >
                          • _helga Re: Mowy zalobne swoja droga. Ale czemu mowicie o 15.08.02, 01:28
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            > _helga napisała:
                            >
                            > > KAT, Odessa, i tak dalej?
                            > > To sa jak wiadomo nicki druzyny vista, z ktora mam na pienku. To kogo mam
                            > kopac
                            > >
                            > > w tylek, co?
                            > >
                            • Gość: Perła Re: Mowy zalobne swoja droga. Ale czemu mowicie o IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:46
                              _helga napisała:

                              > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              >
                              > > _helga napisała:
                              > >
                              > > > KAT, Odessa, i tak dalej?
                              > > > To sa jak wiadomo nicki druzyny vista, z ktora mam na pienku. To kogo
                              > mam
                              > > kopac
                              > > >
                              > > > w tylek, co?
                              > > >
                              • _helga Re: Mowy zalobne swoja droga. Ale czemu mowicie o 15.08.02, 01:54
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > _helga napisała:
                                >
                                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                > >
                                > > > _helga napisała:
                                > > >
                                > > > > KAT, Odessa, i tak dalej?
                                > > > > To sa jak wiadomo nicki druzyny vista, z ktora mam na pienku. To
                                > kogo
                                > > mam
                                > > > kopac
                                > > > >
                                > > > > w tylek, co?
                                > > > >
                              • Gość: snajper Do Helgi o pacynkach. IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 01:55
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                >Helgo, nie doczekasz się. To z reguły pacynki są. Takie jak Hiacynt na przykład
                                > A co do Vista, viagra jego zamiłowaniem była. Mam nadzieję, że nie wykończyła
                                > go. Bo ponoć niektórym serduszko nie wytrzymuje właśnie. Po tym specyfiku
                                > oczywiście.

                                W kwestii pacynek możesz Perle zaufać. On i Miriam to specjaliści od pcynek. W
                                końcu to z ich stajni pochodzą takie pacynki jak Bartoldi (Lady_Hawk, podobno
                                najlepsza przyjaciółka Miriam) czy Jenisej.

                                Snajper.
                                • Gość: Perła Re: Do Helgi o pacynkach. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 02:04
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                  >
                                  > >Helgo, nie doczekasz się. To z reguły pacynki są. Takie jak Hiacynt na przy
                                  > kład
                                  > > A co do Vista, viagra jego zamiłowaniem była. Mam nadzieję, że nie wykończ
                                  > yła
                                  > > go. Bo ponoć niektórym serduszko nie wytrzymuje właśnie. Po tym specyfiku
                                  > > oczywiście.
                                  >
                                  > W kwestii pacynek możesz Perle zaufać. On i Miriam to specjaliści od pcynek.
                                  W
                                  > końcu to z ich stajni pochodzą takie pacynki jak Bartoldi (Lady_Hawk, podobno
                                  > najlepsza przyjaciółka Miriam) czy Jenisej.
                                  >
                                  > Snajper.

                                  słuchaj no, w tym momencie żarty kończą się. Proszę udowodnić, ze pacynkami
                                  byliśmy, lub cokolwiek z jenisejem wspólnego mieliśmy. Czekam.

                                  Perła
                                  • Gość: snajper Re: Do Helgi o pacynkach. IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 02:31
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                    >
                                    > > W kwestii pacynek możesz Perle zaufać. On i Miriam to specjaliści od pcynek.
                                    > > W końcu to z ich stajni pochodzą takie pacynki jak Bartoldi (Lady_Hawk, podo
                                    > > bno najlepsza przyjaciółka Miriam) czy Jenisej.
                                    >
                                    > słuchaj no, w tym momencie żarty kończą się. Proszę udowodnić, ze pacynkami
                                    > byliśmy, lub cokolwiek z jenisejem wspólnego mieliśmy. Czekam.

                                    Sam sobie udowadniaj, że pacynką byłeś. Ja tego nie napisłem. a Jenisej był po
                                    waszej stronie, razem z Wami, reka w rękę z Wami Hiacynta i inne osoby
                                    atakował. Zresztą Miriam od dawna wiedziała kto zacz:

                                    Miriam: >To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może - jako pierwszy przybył do Gminy
                                    z palma pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał zaproszenie także, taki miły, bardzo
                                    miły człowiek, który doprawdy w takich działaniach, które opisałam, nie widzi
                                    niczego złego!<

                                    I jeszcze raz Miriam: >One zamknęły swoje paszcze i pisza sobie pracę, albo
                                    gotuja obiad, albo przewijają pampersy. Dobrze o tym Wiesz! Z lojalności wobec
                                    ludzi, których bylismy gośćmi!!! Musiałam niestety to powiedzieć, bo jesteście
                                    wszyscy "chłopy w damskich majtkach"! Ale ponieważ oni - jestem tego pewna -
                                    czytają tgo, co tu się pisze i nie reaguję, czuję się z lojalności zwolniona.<

                                    Czy mam także udowadniać, że z pacynką Bertoldim (Lady_Hawk) macie >coś
                                    wspólnego< ? wink)))

                                    Snajper.
                                  • Gość: Hiacynt proszę udowodnić pisze Perła____________i o Viście IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 08:46
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > słuchaj no, w tym momencie żarty kończą się. Proszę udowodnić, ze pacynkami
                                    > byliśmy, lub cokolwiek z jenisejem wspólnego mieliśmy. Czekam.
                                    >
                                    > Perła

                                    masz link Perła, zapomniałeś co pisała Miriam

                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2517578&a=2518715
                                    właśnie to jeden z listów Miriam o których przedwczoraj pisałem do Borsuka,
                                    nie mógł już dłużej udawać, że nie wie kim jest jenisej, a sam wiesz najlepiej,
                                    że jenisej to bertoldi, ma taki sam głos, prawda?

                                    Hiacynt

                                    ps. Vistem kórego od bardzo dawna nie ma na forum nie wycieraj sobie gęby,
                                    po raz kolejny udowadniasz jaki jesteś szczylek, sprzymierzysz się z każdą
                                    kanalią Perła, z każdą kanalią pakt zawrzesz, z największymi gnidami forumowymi.

                                    A takich nicków jak Vist brakuje na forum, skopał parę razy tobie tyłek, ale
                                    wiesz że zasłużenie pundelku. teraz próbujesz nieobecnego kopać,
                                    w doborowym towarzystwie się znalazłeś


                                    • _helga Re: proszę udowodnić pisze Perła____________i o V 15.08.02, 09:22
                                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                      >
                                      > > słuchaj no, w tym momencie żarty kończą się. Proszę udowodnić, ze pacynkam
                                      > i
                                      > > byliśmy, lub cokolwiek z jenisejem wspólnego mieliśmy. Czekam.
                                      > >
                                      > > Perła
                                      >
                                      > masz link Perła, zapomniałeś co pisała Miriam
                                      >
                                      > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                      f=13&w=2517578&a=
                                      > 2518715"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                      f=13&w=25
                                      > 17578&a=2518715</a>
                                      > właśnie to jeden z listów Miriam o których przedwczoraj pisałem do Borsuka,
                                      > nie mógł już dłużej udawać, że nie wie kim jest jenisej, a sam wiesz
                                      najlepiej,
                                      >
                                      > że jenisej to bertoldi, ma taki sam głos, prawda?
                                      >
                                      > Hiacynt
                                      >
                                      > ps. Vistem kórego od bardzo dawna nie ma na forum nie wycieraj sobie gęby,
                                      > po raz kolejny udowadniasz jaki jesteś szczylek, sprzymierzysz się z każdą
                                      > kanalią Perła, z każdą kanalią pakt zawrzesz, z największymi gnidami
                                      forumowymi
                                      > .
                                      >
                                      > A takich nicków jak Vist brakuje na forum, skopał parę razy tobie tyłek, ale
                                      > wiesz że zasłużenie pundelku. teraz próbujesz nieobecnego kopać,
                                      > w doborowym towarzystwie się znalazłeś
                                      >
                                      >
                                      Acha. Te wyrazy "kanalia" "kazda kanalia" i "gnida" to moze o mnie? Bo pod
                                      moimi postami ten twoj post wisi. Czy dobrze sie czujesz?
                                      • Gość: Hiacynt Helgo, czy jesteś facetem? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 09:29
                                        _helga napisała:


                                        > Acha. Te wyrazy "kanalia" "kazda kanalia" i "gnida" to moze o mnie? Bo pod
                                        > moimi postami ten twoj post wisi. Czy dobrze sie czujesz?
                                        >
                                        • _helga Re: Helgo, czy jesteś facetem? 15.08.02, 09:34
                                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                          > _helga napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Acha. Te wyrazy "kanalia" "kazda kanalia" i "gnida" to moze o mnie? Bo pod
                                          >
                                          > > moimi postami ten twoj post wisi. Czy dobrze sie czujesz?
                                          > >
                                          • Gość: Hiacynt Re: Helgo, czy jesteś facetem?___więc odpowiadam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 09:38
                                            _helga napisała:

                                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                            >
                                            > > _helga napisała:
                                            > >
                                            > >
                                            > > > Acha. Te wyrazy "kanalia" "kazda kanalia" i "gnida" to moze o mnie? B
                                            > o pod
                                            > >
                                            > > > moimi postami ten twoj post wisi. Czy dobrze sie czujesz?
                                            > > >
                                            • _helga Re: Helgo, czy jesteś facetem?___więc odpowiadam 15.08.02, 09:48
                                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                              > _helga napisała:
                                              >
                                              > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                              > >
                                              > > > _helga napisała:
                                              > > >
                                              > > >
                                              > > > > Acha. Te wyrazy "kanalia" "kazda kanalia" i "gnida" to moze o mn
                                              > ie? B
                                              > > o pod
                                              > > >
                                              > > > > moimi postami ten twoj post wisi. Czy dobrze sie czujesz?
                                              > > > >
                                              • Gość: Hiacynt Re: Helgo, czy jesteś facetem?___więc odpowiadam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 09:56
                                                _helga napisała:


                                                > Po zmianie nicka to vist oglosil ze jestem cynglem. Ja mu na to ze jest
                                                > popapraniec. I tak w moim przypadku sie zaczelo. Niemniej Kingfish i Kochanka
                                                > to moi przyjaciele z forum swiat. Lady Hawk znam tylko z Aktualnosci, moj
                                                domek
                                                >
                                                > to forum Swiatsmile I zwracam ci uwage ze cie nigdy w zaden sposob nie wyzwalam.
                                                > Czyli nie zasluguje na to zebys ty mnie wyzywal, bo za co? Zainteresowalam
                                                sie
                                                > tymi odniesieniami Borsuka do nickow Kat i Odessa. Mam do nich pretensje
                                                > szczegolnie za jeden post pod moim adresem, w ktorym wystapili jako damscy
                                                > bokserzy. Poniewaz nie wiem kto to jest to postawilam wniosek, zeby sami sie
                                                > zglosili bo chce ich przerobic na kotlet mielony. Bez odzewu, rzecz jasnasmile
                                                Ta
                                                > dyskusja raczej nie ma zadnego zwiazku z waszymi biezacymi sprawami. Jesli
                                                nie
                                                > jestes jednym z kandydatow na rzeczony kotlet, to ja nic do ciebbie nie mam.
                                                >
                                                • _helga Re: Helgo, czy jesteś facetem?___więc odpowiadam 15.08.02, 10:10
                                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                  > _helga napisała:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Po zmianie nicka to vist oglosil ze jestem cynglem. Ja mu na to ze jest
                                                  > > popapraniec. I tak w moim przypadku sie zaczelo. Niemniej Kingfish i Kocha
                                                  > nka
                                                  > > to moi przyjaciele z forum swiat. Lady Hawk znam tylko z Aktualnosci, moj
                                                  > domek
                                                  > >
                                                  > > to forum Swiatsmile I zwracam ci uwage ze cie nigdy w zaden sposob nie wyzwal
                                                  > am.
                                                  > > Czyli nie zasluguje na to zebys ty mnie wyzywal, bo za co? Zainteresowalam
                                                  >
                                                  > sie
                                                  > > tymi odniesieniami Borsuka do nickow Kat i Odessa. Mam do nich pretensje
                                                  > > szczegolnie za jeden post pod moim adresem, w ktorym wystapili jako damscy
                                                  >
                                                  > > bokserzy. Poniewaz nie wiem kto to jest to postawilam wniosek, zeby sami s
                                                  > ie
                                                  > > zglosili bo chce ich przerobic na kotlet mielony. Bez odzewu, rzecz jasna:
                                                  > )
                                                  > Ta
                                                  > > dyskusja raczej nie ma zadnego zwiazku z waszymi biezacymi sprawami. Jesli
                                                  >
                                                  > nie
                                                  > > jestes jednym z kandydatow na rzeczony kotlet, to ja nic do ciebbie nie ma
                                                  > m.
                                                  > >
                                                  • Gość: Hiacynt ________________________________________info dnia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 10:17
                                                    _helga napisała:

                                                    > No wlasnie w tym problem ze my nie bywalismy tutaj, wy nie bywaliscie tam, a
                                                    > Vist bywal tu i tam. Nie wykluczam ze sie zachowywal inaczej w roznych
                                                    > sytuacjach. W zaden sposob nie stosuje odpowiedzialnosci zbiorowej. Jesli
                                                    > jestes jego przyjacielem to o tobie dobrze swiadczy ze go bronisz. Ja jednak
                                                    > mam prawo miec inne zdanie, nie? W kazdym razie to sa sprawy historyczne, ty
                                                    > nie jestes on, w zaden sposob to co mysle o Viscie nie obciaza twojego konta.
                                                    > Ani niczyjego innego. A tym damskim bokserom sie zdecydowanie nalezy. Jak
                                                    tacy
                                                    > herosi, to niech sie teraz sami zglosza.
                                                    >
                                                    > ps. Na kotleta nie zapraszam, bo ich jeszcze nie przerobilam. Jak sie
                                                    zglosza,
                                                    > to dam znacsmile
                                                    >
                                                    >
                                                  • _helga Re: ________________________________________info 15.08.02, 10:21
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    > > No wlasnie w tym problem ze my nie bywalismy tutaj, wy nie bywaliscie tam,
                                                    > a
                                                    > > Vist bywal tu i tam. Nie wykluczam ze sie zachowywal inaczej w roznych
                                                    > > sytuacjach. W zaden sposob nie stosuje odpowiedzialnosci zbiorowej. Jesli
                                                    > > jestes jego przyjacielem to o tobie dobrze swiadczy ze go bronisz. Ja jedn
                                                    > ak
                                                    > > mam prawo miec inne zdanie, nie? W kazdym razie to sa sprawy historyczne,
                                                    > ty
                                                    > > nie jestes on, w zaden sposob to co mysle o Viscie nie obciaza twojego kon
                                                    > ta.
                                                    > > Ani niczyjego innego. A tym damskim bokserom sie zdecydowanie nalezy. Jak
                                                    > tacy
                                                    > > herosi, to niech sie teraz sami zglosza.
                                                    > >
                                                    > > ps. Na kotleta nie zapraszam, bo ich jeszcze nie przerobilam. Jak sie
                                                    > zglosza,
                                                    > > to dam znacsmile
                                                    > >
                                                    > >
                                                  • Gość: Hiacynt masz rację Helgo, Perła to nie TWÓJ KOTLET MIELONY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 10:30
                                                    _helga napisała:


                                                    > Hehe. Tu sie pewnie zdenerwujesz, ale mi sie wydaje, ze Perla jest jak lilija
                                                    > bialy jesli chodzi o te zaszlosci. On jest pyskaty, duzo pisze, a gdyby
                                                    > rzeczywiscie w czyms bral udzial, to staralby sie w oczy nie wlazic. Moze sie
                                                    z
                                                    >
                                                    > nim i klocisz, ale Perla to nie moj kotlet mielonysmile
                                                    >
                                                  • _helga Re: masz rację Helgo, Perła to nie TWÓJ KOTLET MI 15.08.02, 10:41
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Hehe. Tu sie pewnie zdenerwujesz, ale mi sie wydaje, ze Perla jest jak lil
                                                    > ija
                                                    > > bialy jesli chodzi o te zaszlosci. On jest pyskaty, duzo pisze, a gdyby
                                                    > > rzeczywiscie w czyms bral udzial, to staralby sie w oczy nie wlazic. Moze
                                                    > sie
                                                    > z
                                                    > >
                                                    > > nim i klocisz, ale Perla to nie moj kotlet mielonysmile
                                                    > >
                                                  • _helga Hiacynt, ps. o socjaldemokratkach 15.08.02, 10:50
                                                    Te koncowki wyrazow sa czasem bezsensowne. Dzielenie przekonan wedlug plci jest
                                                    z jakiegos punktu widzenia absurdalne, a i nie zawsze dobrze brzmi. Np. mowi
                                                    sie socjaldemokrata - socjaldemokratka, ale czy powiesz: liberal - liberalka?
                                                    To prawie jak kobylka, bez urazy dla liberalowsmile. Dlatego wole jak ludzie mowia
                                                    jestem socjaldemokrata, konserwatysta, liberal, niezaleznie od plci. Ale sie
                                                    nie upieram, jak mnie ktos prostuje. jak chcesz, to moge w twoim towarzystwie
                                                    mowic nawet liberalka, ale nie gwarantuje, ze zachowam powagesmile
                                                  • sceptyk Do Helgi 15.08.02, 11:10
                                                    I tak to zawsze bywalo. Tak krotka wymiana listow Twoja z Hiacyntem, a w niej
                                                    co? Musisz sie bronic wobec niejasnego sformulowania, ze nie jestes gnida czy
                                                    kanalia, zlozyc odpowiednie wyjasnienia na przesluchaniu dotyczacym Twej plci
                                                    forumowej i Twych kontaktow z innymi nickami, wysluchac obelg na Perle. Na
                                                    poczatku tez bylem zepchniety do defensywy, ale potem jak mi sie odechcialo, to
                                                    okazalo sie, ze jestem dupkiem. Tobie sie na razie upieklo, bo w co drugim
                                                    poscie podkreslasz, ze nie masz nic przeciw Hiacyntowi, oraz nie zadajesz mu
                                                    pytan, jedynie sie tlumaczysz. Co on z kolei kwituje dobrotliwie kiwajac glowa
                                                    i oglaszajac w sentencji wyroku, ze jest usatysfakcjonowany.
                                                  • _helga Re: Do Helgi 15.08.02, 11:24
                                                    sceptyk napisał:

                                                    > I tak to zawsze bywalo. Tak krotka wymiana listow Twoja z Hiacyntem, a w niej
                                                    > co? Musisz sie bronic wobec niejasnego sformulowania, ze nie jestes gnida czy
                                                    > kanalia, zlozyc odpowiednie wyjasnienia na przesluchaniu dotyczacym Twej plci
                                                    > forumowej i Twych kontaktow z innymi nickami, wysluchac obelg na Perle. Na
                                                    > poczatku tez bylem zepchniety do defensywy, ale potem jak mi sie odechcialo,
                                                    to
                                                    >
                                                    > okazalo sie, ze jestem dupkiem. Tobie sie na razie upieklo, bo w co drugim
                                                    > poscie podkreslasz, ze nie masz nic przeciw Hiacyntowi, oraz nie zadajesz mu
                                                    > pytan, jedynie sie tlumaczysz. Co on z kolei kwituje dobrotliwie kiwajac
                                                    glowa
                                                    > i oglaszajac w sentencji wyroku, ze jest usatysfakcjonowany.


                                                    A z drugiej strony patrzac, powiedzialam dokladnie to co mysle, miedzy innymi
                                                    ze o Viscie mysle nie najlepiej, oraz ze uwazam ze Perla jest czysciutki jak
                                                    lilijasmile Co nie bylo takie proste, biorac pod uwage wnerwionego rozmowce, ktory
                                                    ani uwag na temat Vista, ani na temat Perly, najlepiej nie przyjmuje. Z mojej
                                                    strony to wyglada tak, ze jak chce byc powaznym czlowiekiem to powinnam miec to
                                                    samo zdanie niezaleznie od rozmowcy. Jak ktos raz sie pyta to moze uzyskac
                                                    odpowiedz, czemu nie? Jak zacznie pytac czesciej, to po prostu zignoruje. Ale
                                                    na razie takiego problemu nie masmile
                                                  • Gość: Hiacynt Re: Do Sceptyka o łażeniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 11:26
                                                    sceptyk napisał:

                                                    > I tak to zawsze bywalo. Tak krotka wymiana listow Twoja z Hiacyntem, a w niej
                                                    > co? Musisz sie bronic wobec niejasnego sformulowania, ze nie jestes gnida czy
                                                    > kanalia, zlozyc odpowiednie wyjasnienia na przesluchaniu dotyczacym Twej plci
                                                    > forumowej i Twych kontaktow z innymi nickami, wysluchac obelg na Perle. Na
                                                    > poczatku tez bylem zepchniety do defensywy, ale potem jak mi sie odechcialo,
                                                    to
                                                    >
                                                    > okazalo sie, ze jestem dupkiem. Tobie sie na razie upieklo, bo w co drugim
                                                    > poscie podkreslasz, ze nie masz nic przeciw Hiacyntowi, oraz nie zadajesz mu
                                                    > pytan, jedynie sie tlumaczysz. Co on z kolei kwituje dobrotliwie kiwajac
                                                    glowa
                                                    > i oglaszajac w sentencji wyroku, ze jest usatysfakcjonowany.


                                                    mało rozumiesz z naszej wymiany zdań, nie sądzę by Helga potrzebowała obrońcy
                                                    łazisz za mną Sceptyku, to świadczy o tym, że pupka jeszcze boli

                                                    Hiacynt
                                                  • _helga Re: Sceptyku:)))) 15.08.02, 11:37
                                                    Ja cie lubie. Masz linka w ktorym bedziesz mogl sie ze mnie posmiac.

                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=2693768
                                                  • sceptyk PANNA Helga 15.08.02, 12:04
                                                    Mnie tez sie przyjemnie Twoje teksty czyta. Choc pewno zetrzemy sie raz czy
                                                    drugi. Fotka stopki smieszna. Ale martwisz mnie, Helgo, musze przyznac.
                                                    Napisalas kiedys (badz zeznalas), ze wnet Ci sie urlop konczy. Moj pierwszy
                                                    smutek bierze sie stad, ze nie jestem pewien czy to jest najlepszy pomysl, aby
                                                    urlop spedzac na wysiadywaniu nocami przed malym ekranikiem i stukaniu w
                                                    jeszcze mniejsze klawisze. A drugi smutek wiaze sie z obawa, ze Twe
                                                    oswiadczenie o powrocie do pracy implikuje ograniczenie Twej obecnosci tutaj.
                                                    Czyz nie? Tu kazdy zdrowo-rozsadkowy nick jest mile widziany, bo juz - jak
                                                    zapewne zauwazylas - troszke sie gotujemy we wlasnym sosie.

                                                    pozdrawiam letnio-swiatecznie
                                                    sc-k
                                                  • _helga Re: PANNA Helga 15.08.02, 12:18
                                                    sceptyk napisał:

                                                    > Mnie tez sie przyjemnie Twoje teksty czyta. Choc pewno zetrzemy sie raz czy
                                                    > drugi. Fotka stopki smieszna. Ale martwisz mnie, Helgo, musze przyznac.
                                                    > Napisalas kiedys (badz zeznalas), ze wnet Ci sie urlop konczy. Moj pierwszy
                                                    > smutek bierze sie stad, ze nie jestem pewien czy to jest najlepszy pomysl,
                                                    aby
                                                    > urlop spedzac na wysiadywaniu nocami przed malym ekranikiem i stukaniu w
                                                    > jeszcze mniejsze klawisze. A drugi smutek wiaze sie z obawa, ze Twe
                                                    > oswiadczenie o powrocie do pracy implikuje ograniczenie Twej obecnosci tutaj.
                                                    > Czyz nie? Tu kazdy zdrowo-rozsadkowy nick jest mile widziany, bo juz - jak
                                                    > zapewne zauwazylas - troszke sie gotujemy we wlasnym sosie.
                                                    >
                                                    > pozdrawiam letnio-swiatecznie
                                                    > sc-k


                                                    ja juz bujalam po swiecie prawie miesiac, dziekujesmile) W nocy to pewnie i tak
                                                    bede siedziec, mam problem z bezsennoscia. Jak dobrze pojdzie to spie 4
                                                    godziny, a jak gorzej, to mniej. Tej nocy wcale. Ale jak sie ma Internet, to
                                                    wcale nie przeszkadza. Ludzie tu cala dobe zyjasmile Moja praca na tym polega ze
                                                    musze duzo pisac, na komputerze podlaczonym do sieci. A skupiac sie nie da rady
                                                    za dlugo. To wtedy mozna jakis post popelnicsmile Czyli bedzie mnie mniej, ale
                                                    calkiem uciekac nie mam zamiaru. Do starc to pewnie bedzie okazja, i to nie
                                                    raz! Ale to jest przyjemne, jak sie ma w jakiejs dyskusji myslacego
                                                    przeciwnika. Inaczej jest straszliwie nudnosmile Pieklo to chyba jest takie
                                                    miejsce, w ktorym wszyscy sie ze soba we wszystkim zgadzaja?
                                                  • sceptyk Re: PANNA Helga 15.08.02, 12:27
                                                    _helga napisała:

                                                    Pieklo to chyba jest takie
                                                    > miejsce, w ktorym wszyscy sie ze soba we wszystkim zgadzaja?
                                                    --------------------------------

                                                    Ciekawa uwaga. Czyzbys sugerowala, ze grupa tzw. tolerantow plus kwiecisci to w
                                                    gruncie rzeczy stanowia pieklo (nigdy sie miedzy soba nie sprzeczaja), a
                                                    niektorzy z nich, ci co najwyzej w hierarchii, to tak naprawde sa diablami?
                                                    Hmmm, bylbym sklonny zgodzic sie z takim pogladem.

                                                    sc-k
                                                  • _helga Re: PANNA Helga 15.08.02, 12:38
                                                    sceptyk napisał:

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    > Pieklo to chyba jest takie
                                                    > > miejsce, w ktorym wszyscy sie ze soba we wszystkim zgadzaja?
                                                    > --------------------------------
                                                    >
                                                    > Ciekawa uwaga. Czyzbys sugerowala, ze grupa tzw. tolerantow plus kwiecisci to
                                                    w
                                                    >
                                                    > gruncie rzeczy stanowia pieklo (nigdy sie miedzy soba nie sprzeczaja), a
                                                    > niektorzy z nich, ci co najwyzej w hierarchii, to tak naprawde sa diablami?
                                                    > Hmmm, bylbym sklonny zgodzic sie z takim pogladem.
                                                    >
                                                    > sc-k

                                                    Rzecz subiektywna. Chyba skonczylabym klocac sie sama z soba, hihi Na powaznie,
                                                    to ludzie mowia ciekawe rzeczy tylko wtedy, gdy sie od nas roznia. Z patrzenia
                                                    w lustro niewiele wynika, chyba, ze sie jest malarzem. Hm... Jakas grupa
                                                    bardzo podobnych ludzi z kims w rodzaju przywodcy opinii... Zatrzymanie w
                                                    rozwoju. Dla mnie to pieklo.
                                                  • Gość: Hiacynt Helgo, jestem w pełni usatysfakcjonowany :)))))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 10:52
                                                    _helga napisała:


                                                    > Tak, a wiesz dlaczego postanowilam byc facetem? Bo ja lubie polityke, a do
                                                    tego
                                                    >
                                                    > jestem pyskata tak samo jak Perla albo i gorzejsmile Juz sie przyzwyczailam w
                                                    > realu, ze jak widza kobiete, to mysla, ze ona nie mysli. I po prostu nie
                                                    > sluchaja. No to virtual byl znakomita okazja zeby zaczelli sluchac. Oni- to
                                                    > znaczy wy, facecismile A potem mi to zaczelo uwierac. Jak sie pozaprzyjaznialam
                                                    z
                                                    > ludzmi, to mi to zaczelo doskwierac nawet bardzo. Okazuje sie ze nawet jak
                                                    sie
                                                    > wyglupiasz, to jakos sie lepiej czujesz we wlasnej skorze. Nie wiem jak to
                                                    jest
                                                    >
                                                    > po waszej stronie, widze ze niektorzy panowie maja damskie nicki i im to nie
                                                    > przeszkadza. A moze przeszkadza? nie wiem. A wiesz kto pierwszy zauwazyl ze
                                                    cos
                                                    >
                                                    > z tym zsypkiem jest nie tak? Tez Vist! Ten diabelec wszystkie moje posty
                                                    czytal
                                                    >
                                                    > i chyba sie gdzies zasypalam, hihiii. A przyjaciol bylo znacznie trudniej
                                                    > przekonac. Jeden mi dopiero wtedy uwierzyl, jak mimochodem kiedys
                                                    powiedzialam,
                                                    >
                                                    > ze codziennie w wannie sie kapie. Do tej pory tego nie rozumiem, co to za
                                                    > argument. I czemu niby mezczyzna nie moze sie kapac tylko wlazi pod prysznic,
                                                    > heheeeee
                                                    >
                                                  • _helga Re: Ja tez:))) 15.08.02, 11:06
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Tak, a wiesz dlaczego postanowilam byc facetem? Bo ja lubie polityke, a do
                                                    >
                                                    > tego
                                                    > >
                                                    > > jestem pyskata tak samo jak Perla albo i gorzejsmile Juz sie przyzwyczailam w
                                                    >
                                                    > > realu, ze jak widza kobiete, to mysla, ze ona nie mysli. I po prostu nie
                                                    > > sluchaja. No to virtual byl znakomita okazja zeby zaczelli sluchac. Oni- t
                                                    > o
                                                    > > znaczy wy, facecismile A potem mi to zaczelo uwierac. Jak sie pozaprzyjaznial
                                                    > am
                                                    > z
                                                    > > ludzmi, to mi to zaczelo doskwierac nawet bardzo. Okazuje sie ze nawet jak
                                                    >
                                                    > sie
                                                    > > wyglupiasz, to jakos sie lepiej czujesz we wlasnej skorze. Nie wiem jak to
                                                    >
                                                    > jest
                                                    > >
                                                    > > po waszej stronie, widze ze niektorzy panowie maja damskie nicki i im to n
                                                    > ie
                                                    > > przeszkadza. A moze przeszkadza? nie wiem. A wiesz kto pierwszy zauwazyl z
                                                    > e
                                                    > cos
                                                    > >
                                                    > > z tym zsypkiem jest nie tak? Tez Vist! Ten diabelec wszystkie moje posty
                                                    > czytal
                                                    > >
                                                    > > i chyba sie gdzies zasypalam, hihiii. A przyjaciol bylo znacznie trudniej
                                                    > > przekonac. Jeden mi dopiero wtedy uwierzyl, jak mimochodem kiedys
                                                    > powiedzialam,
                                                    > >
                                                    > > ze codziennie w wannie sie kapie. Do tej pory tego nie rozumiem, co to za
                                                    > > argument. I czemu niby mezczyzna nie moze sie kapac tylko wlazi pod pryszn
                                                    > ic,
                                                    > > heheeeee
                                                    > >
                                                  • Gość: Hiacynt Re: Ja tez:))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 11:23
                                                    _helga napisała:


                                                    > To dlaczego ten moj przyjaciel po tej uwadze o wannie oswiadczenie napisal ze
                                                    > teraz juz na pewno wie? Ale to jest tylko pytanie retoryczne. Wy nie myslicie
                                                    > logicznie. Tak, masz racje, ja tez przekonalam sie, ze w wirtualu jest
                                                    inaczej.
                                                    >
                                                    > Moze dlatego ze bardziej sie zwraca uwage na tresc a nie kto pisze?
                                                    > No i przysiegam ze:
                                                    > 1. Nigdy nie mialam wasow! I nie spodziewam sie ich do samej smierci!!
                                                    > 2. Wlochatej klaty piersiowej tez nie posiadam!
                                                    > 3. I nie chwalac sie, nogi wygladaja nalezycie bez zyletki
                                                    > 4. W NICZYM nie przypominam Clinta Eastwooda,
                                                    > 5. Uwazam ze wy jestescie z natury ograniczeni oraz przez 90 % swojego czasu
                                                    > myslicie tylko o jednym, czyli tym samym co ja, tylko odwrotnie, heheeee
                                                    >
                                                    > A to oznacza, ze jak w przyszlosci bedziesz chcial ewentualnie jakas obelge
                                                    pod
                                                    >
                                                    > moim adresem napisac, to mozesz sie nie trudzic z pedalami czy impotencja.
                                                    > Kobiet to naprawde nie ruszasmile Ale chyba sobie poradzisz. Tez jestes
                                                    pyskatysmile)
                                                    > )
                                                    >
                                                  • _helga Re: Ja tez:))) 15.08.02, 11:27
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > _helga napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > To dlaczego ten moj przyjaciel po tej uwadze o wannie oswiadczenie napisal
                                                    > ze
                                                    > > teraz juz na pewno wie? Ale to jest tylko pytanie retoryczne. Wy nie mysli
                                                    > cie
                                                    > > logicznie. Tak, masz racje, ja tez przekonalam sie, ze w wirtualu jest
                                                    > inaczej.
                                                    > >
                                                    > > Moze dlatego ze bardziej sie zwraca uwage na tresc a nie kto pisze?
                                                    > > No i przysiegam ze:
                                                    > > 1. Nigdy nie mialam wasow! I nie spodziewam sie ich do samej smierci!!
                                                    > > 2. Wlochatej klaty piersiowej tez nie posiadam!
                                                    > > 3. I nie chwalac sie, nogi wygladaja nalezycie bez zyletki
                                                    > > 4. W NICZYM nie przypominam Clinta Eastwooda,
                                                    > > 5. Uwazam ze wy jestescie z natury ograniczeni oraz przez 90 % swojego cza
                                                    > su
                                                    > > myslicie tylko o jednym, czyli tym samym co ja, tylko odwrotnie, heheeee
                                                    > >
                                                    > > A to oznacza, ze jak w przyszlosci bedziesz chcial ewentualnie jakas obelg
                                                    > e
                                                    > pod
                                                    > >
                                                    > > moim adresem napisac, to mozesz sie nie trudzic z pedalami czy impotencja.
                                                    >
                                                    > > Kobiet to naprawde nie ruszasmile Ale chyba sobie poradzisz. Tez jestes
                                                    > pyskatysmile)
                                                    > > )
                                                    > >
                                                  • _helga Re: Ps. link 15.08.02, 11:31
                                                    w archiwum sie mi grzebac nie chce. Ale moge ci dac cos swiezszego. Ale
                                                    uprzedzam, to bedzie swinskie, hihii
                                                  • Gość: Hiacynt Sceptyk ______________mielony kotlecik nie w sosie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 11:31
                                                    _helga napisała:

                                                    > Mgliscie pamietam ze wtedy sie bawilismy w handel golonym agrestem z
                                                    > Eskimosami. Heheeee. To teraz pan Hiacynt padl. Bawilismy sie tez w inne
                                                    rzeczy
                                                    >
                                                    > ale nie powiem. heheeeeee!!!!!


                                                    ja pomagam Milo handlować bawełną w czekoladzie smile

                                                    ale teraz ostatecznie znikam,

                                                    poprzekomarzaj się ze Sceptykiem

                                                    mielony kotlecik coś nie w sosie smile

                                                    Hiacynt
                                                • kingfish Do Hiacynt o John Gotti 16.08.02, 00:52
                                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                  >
                                                  > Nie zaglądałem na Swiat, dziwię się tylko, że sprawy z tamtego forum
                                                  > załatwialiście w info dnia. W Infomacjach Dnia Vist należał do jednego
                                                  > z najlepszych nicków. Piszę to, pomimo tego, że poglądy mieliśmy skrajnie
                                                  > odmienne. Zawsze można było na nim polegać, wiele nicków się o tym przekonało.
                                                  > Jeżeli chcesz poznać jego pisanie tutaj to zajrzyj do archiwum.
                                                  >
                                                  > Hiacynt
                                                  >
                                                  > ps. gdybyś była jednak facetem, to reflektuję na kotlet, a tak to jednak
                                                  klops


                                                  W każda niedzielę John i jego rodzina wiernie siedziała w pierwszej ławce
                                                  malutkiego kościołka w New York City. John zawsze ofiarował w kościele bardzo
                                                  duże sumy pieniędzy. Był on niesamowicie lubianym i poważanym mieszkańcem tej
                                                  włoskiej nowo yorskiej dzielnicy. Jego sąsiedzi do dzisiaj opowiadają o jego
                                                  hojności, dobroci, o imprezach które im fundował o pomocy którą udzielał
                                                  potrzebującym.

                                                  W 1992 roku John stracił syna w tragicznym wypadku samochodowym. Kierowca
                                                  samochodu który potrącił i zabił Johna syna zniknął bez śladu parę tygodni po
                                                  wypadku i do dzisiaj nie ma po nim znaku. Widzisz, ten wzorowy powierzchownie
                                                  obywatel, był jednym z najbrutalniejszych gangsterów w historii Nowego Yorku i
                                                  pomimo tego że powierzchownie był dobrym człowiekiem który nawet pomagał
                                                  ludziom w potrzebie, John był bandytą bez skrupułów i za to właśnie umarł w
                                                  więzieniu parę miesięcy temu. John był “dobrym” człowiekiem który doszedł do
                                                  władzy przez morderstwo i który był odpowiedzialny za morderstwa wielu, wielu
                                                  ludzi. John nazywał się Gotti:

                                                  www.crimelibrary.com/john/johnmain.htm


                                                  Dla ciebie Vist może być ciekawym i dobrym człowiekiem ale ja mierzę człowieka
                                                  nie po jego najlepszej ale raczej po najgorszej stronie. Vist był parszywym
                                                  rasistą :


                                                  ___ I_________Urlik___________jest_______Żydem ?______________________ Autor:
                                                  Gość portalu: VistData: 19-10-2001 00:56 adres: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl

                                                  Gość portalu: ulrik napisał(a):
                                                  > Normalna i co ty innego mozesz napisac? Dymasz sie z arabem w libanie i
                                                  > zgrywasz durnia. Nie sadze aby arab ci pozwolil prawde pisac i w dodatku za
                                                  > duzo sluchasz arabskiej propagandy. Jak tam ktos powyzej napisal "scierwo
                                                  > palestynskie morduje wlasne dzieci" a ty ich bronisz bo z arabem sypiasz.


                                                  Urliku !

                                                  Nawet jak na Żyda /którzy w tym watku piszą same wulgaryzmy/

                                                  trzeba powiedzieć uczciwie...

                                                  Nawet jak na Żyda, jesteś wyjatkowym chamem.

                                                  Tak się do kobiety nie pisze sad((


                                                  V.___________________________/


                                                  ___ Czy__tu__Żydzi____________________są__wartownikami ?___ Autor: Gość
                                                  portalu: VistData: 18-10-2001 23:37 adres: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl

                                                  Gość portalu: urban napisał(a):
                                                  > vist i viri to dwoch arabow ktorzy falszuja fotki i pokazuja je na swojej
                                                  > stronie - arabska propaganda. Tak jak te scierwa palestynskie tak to scierwo
                                                  > vist klamie i falszuje fakty.

                                                  Żyda poznasz łatwo po słowie "ścierwo".

                                                  Tyle tego jest w Izraelu.

                                                  I co dzień swieże.

                                                  Hiena, rzeźnik i Żyd. Jedna rodzina ?


                                                  V._________________________________________/



                                                  Potępiaj mnie za to że nienawidzę chama i rasisty i kochaj rasistowskiego
                                                  chama. Wolność Tomku w swoim domku


                                                  Pzdr
                                                  Kinfish





                                • _helga Snajper:) 15.08.02, 02:24
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                  >
                                  > >Helgo, nie doczekasz się. To z reguły pacynki są. Takie jak Hiacynt na przy
                                  > kład
                                  > > A co do Vista, viagra jego zamiłowaniem była. Mam nadzieję, że nie wykończ
                                  > yła
                                  > > go. Bo ponoć niektórym serduszko nie wytrzymuje właśnie. Po tym specyfiku
                                  > > oczywiście.
                                  >
                                  > W kwestii pacynek możesz Perle zaufać. On i Miriam to specjaliści od pcynek.
                                  W
                                  > końcu to z ich stajni pochodzą takie pacynki jak Bartoldi (Lady_Hawk, podobno
                                  > najlepsza przyjaciółka Miriam) czy Jenisej.
                                  >
                                  > Snajper.

                                  Heh, ja mam niestety bujna wyobraznie. Potrafie sobie wyobrazic rozne
                                  scenariusze. Co do Vista jestem pewna. Co do reszty, nie bardzo. Wszystko jest
                                  mozliwe. Mozliwy jest scenariusz ze ktos pod jednym nickiem wystepowal jako
                                  lekki rasista albo tylko nacjonalista, a pod drugim zabawial sie na calego. Ale
                                  mozliwy jest i taki scenariusz, ze np. ktos mial dwa nicki. Pod jednym robil
                                  nagonke na "antysemitow", pod drugim sie w damskiego boksera zabawial. To
                                  przeciez tez jest dobry sposob na wzniecanie konfliktow na tle rasowym, nie?

                                  Mysle tez ze sie do tego nie dojdzie, jak to naprawde bylo, i ze ci co brzydkie
                                  rzeczy robili, to sie tym nikomu nie chwalili. Nawet najlepszym przyjaciolom.
                                  To mogly byc 2-3 osoby gora, tak mi sie wydaje. Vist wiedzial co robi, ale
                                  mozliwe jest ze te inne osoby po prostu z glupoty takie rzeczy wypisywaly. Z
                                  jego namowy albo zwyczajnie dla jaj. Oni mi osobiscie na odcisk weszli. Dlatego
                                  gdyby mi sie uprzejmie zglosili, to ich skopie. Aczkolwiek mam powazna
                                  watpliwosc czy bede miala do tego okazjesmile

                                  No ale zaznaczam, ze te scenariusze to wytwor mojej fantazji, zeby nie bylo ze
                                  do kogos pije. Tylko mi sie tak wydaje, ze wy sie klocicie, a nie wszystko
                                  wiecie. Ja zreszta tezsmile To mnie na tyle intryguje, ze czytam te watki wojenne
                                  zeby sie wlasciwie dowiedziec jednego, czy ten konflikt wybuchl sam z siebie,
                                  czy nie. Ale pewnie sie nie dowiem, bo mi sie urlop konczysmile
                                  • Gość: snajper Do Helgi. :)) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 02:42
                                    _helga napisała:

                                    > Heh, ja mam niestety bujna wyobraznie. Potrafie sobie wyobrazic rozne scenar
                                    > iusze. Co do Vista jestem pewna. Co do reszty, nie bardzo. Wszystko jest
                                    > mozliwe. Mozliwy jest scenariusz ze ktos pod jednym nickiem wystepowal jako
                                    > lekki rasista albo tylko nacjonalista,a pod drugim zabawial sie na calego. Ale
                                    > mozliwy jest i taki scenariusz, ze np. ktos mial dwa nicki. Pod jednym robil
                                    > nagonke na "antysemitow", pod drugim sie w damskiego boksera zabawial. To
                                    > przeciez tez jest dobry sposob na wzniecanie konfliktow na tle rasowym, nie?

                                    Powoli dochodzę do wniosku, że na tym forum można wszystkie wynaturzenia
                                    znaleźć. Takie scenariusze jak Twoje są jak najbardziej prwdopodobne.
                                    Dyskutowanie samemu z sobą z dwóch, przeciwstawnych pozycji ? Czemu nie, nie
                                    takie rzeczy to Forum widziało. Były już groźby szantażu i inne kwiatki.

                                    > Mysle tez ze sie do tego nie dojdzie,jak to naprawde bylo, i ze ci co brzydkie
                                    > rzeczy robili, to sie tym nikomu nie chwalili. Nawet najlepszym przyjaciolom.
                                    > To mogly byc 2-3 osoby gora, tak mi sie wydaje. Vist wiedzial co robi, ale
                                    > mozliwe jest ze te inne osoby po prostu z glupoty takie rzeczy wypisywaly. Z
                                    > jego namowy albo zwyczajnie dla jaj.Oni mi osobiscie na odcisk weszli. Dlatego
                                    > gdyby mi sie uprzejmie zglosili, to ich skopie. Aczkolwiek mam powazna
                                    > watpliwosc czy bede miala do tego okazjesmile

                                    Jeśli okaże się jak było naprawdę, to tylko przez przypadek. Ale los bywa
                                    złośliwy i przypadki chodzą po ludziach. Więc nie trać nadziei. wink))

                                    > No ale zaznaczam, ze te scenariusze to wytwor mojej fantazji, zeby nie bylo ze
                                    > do kogos pije. Tylko mi sie tak wydaje, ze wy sie klocicie, a nie wszystko
                                    > wiecie. Ja zreszta tezsmile To mnie na tyle intryguje, ze czytam te watki wojenne
                                    > zeby sie wlasciwie dowiedziec jednego, czy ten konflikt wybuchl sam z siebie,
                                    > czy nie. Ale pewnie sie nie dowiem, bo mi sie urlop konczysmile
                                    >
                                    • _helga Re: Do Helgi. :)) 15.08.02, 02:55
                                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                                      > _helga napisała:
                                      >
                                      > > Heh, ja mam niestety bujna wyobraznie. Potrafie sobie wyobrazic rozne sce
                                      > nar
                                      > > iusze. Co do Vista jestem pewna. Co do reszty, nie bardzo. Wszystko jest
                                      > > mozliwe. Mozliwy jest scenariusz ze ktos pod jednym nickiem wystepowal jak
                                      > o
                                      > > lekki rasista albo tylko nacjonalista,a pod drugim zabawial sie na calego.
                                      > Ale
                                      > > mozliwy jest i taki scenariusz, ze np. ktos mial dwa nicki. Pod jednym rob
                                      > il
                                      > > nagonke na "antysemitow", pod drugim sie w damskiego boksera zabawial. To
                                      > > przeciez tez jest dobry sposob na wzniecanie konfliktow na tle rasowym, ni
                                      > e?
                                      >
                                      > Powoli dochodzę do wniosku, że na tym forum można wszystkie wynaturzenia
                                      > znaleźć. Takie scenariusze jak Twoje są jak najbardziej prwdopodobne.
                                      > Dyskutowanie samemu z sobą z dwóch, przeciwstawnych pozycji ? Czemu nie, nie
                                      > takie rzeczy to Forum widziało. Były już groźby szantażu i inne kwiatki.
                                      >
                                      > > Mysle tez ze sie do tego nie dojdzie,jak to naprawde bylo, i ze ci co brzy
                                      > dkie
                                      > > rzeczy robili, to sie tym nikomu nie chwalili. Nawet najlepszym przyjaciol
                                      > om.
                                      > > To mogly byc 2-3 osoby gora, tak mi sie wydaje. Vist wiedzial co robi, ale
                                      >
                                      > > mozliwe jest ze te inne osoby po prostu z glupoty takie rzeczy wypisywaly.
                                      > Z
                                      > > jego namowy albo zwyczajnie dla jaj.Oni mi osobiscie na odcisk weszli. Dla
                                      > tego
                                      > > gdyby mi sie uprzejmie zglosili, to ich skopie. Aczkolwiek mam powazna
                                      > > watpliwosc czy bede miala do tego okazjesmile
                                      >
                                      > Jeśli okaże się jak było naprawdę, to tylko przez przypadek. Ale los bywa
                                      > złośliwy i przypadki chodzą po ludziach. Więc nie trać nadziei. wink))
                                      >
                                      > > No ale zaznaczam, ze te scenariusze to wytwor mojej fantazji, zeby nie byl
                                      > o ze
                                      > > do kogos pije. Tylko mi sie tak wydaje, ze wy sie klocicie, a nie wszystko
                                      >
                                      > > wiecie. Ja zreszta tezsmile To mnie na tyle intryguje, ze czytam te watki woj
                                      > enne
                                      > > zeby sie wlasciwie dowiedziec jednego, czy ten konflikt wybuchl sam z sieb
                                      > ie,
                                      > > czy nie. Ale pewnie sie nie dowiem, bo mi sie urlop konczysmile
                                      > >
                                      • Gość: snajper Re: Do Helgi. :)) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 03:13
                                        _helga napisała:

                                        > Hmmmm... To jesli mi mozna pofanfazjowac dalej. Gdybym ja chciala jakies
                                        > konflikty wzniecac, to bym napuszczala ludzi na siebie nawzajem. Na przyklad
                                        > ciebie na Perle, a Perle na ciebie. Ale to chyba juz za daleko ide w te teorie
                                        > spiskowe,tym bardziej, ze nie mam zadnych podstaw zeby takie teorie snuc. Caly
                                        > czas mi cos nie pasuje i nie wiem co. Czytam wasze posty w watkach
                                        > niewojennych, wlasciwie wszyscy "wojownicy" sie prezentuja jako inteligentni,
                                        > ciekawi ludzie.A tu takie niszczace cos. I to jest moze smieszne, ale przez te
                                        > inne watki wyrobilam sobie o was tak dobre zdanie,ze mi latwiej sie pogodzic z
                                        > teoria spiskowa, ze ktos was w ten konflikt wpedzil celowo, niz ze to robicie
                                        > sami z siebie. Smiesznie, hihi.

                                        Tak się właśnie rodzą spiskowe teorie. Oni sa tak wspaniali, że nie moga być
                                        tak podli. smile)) I wtedy szukamy ukrytego, judzącego i spiskującego krasnoludka,
                                        sikającego do mleka. wink) A zresztą - ciekawi i inteligentni ludzie są podwójnie
                                        niebezpieczni. Bo po pierwsze ambitni, a po drugie inteligentni. Czyli atakować
                                        potrafią a jednocześnie pokonać się nie dają. I tak ciągnie się to wszystko...

                                        Chyba czas już spać. Co prawda jutro święto, ale ja mam ambitne plany. Byle
                                        pogoda dopisała i udało mi się wstać wcześnie.

                                        Dobranoc Helgo. smile)
                                        • _helga Re: Do Helgi. :)) 15.08.02, 03:28
                                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                                          > _helga napisała:
                                          >
                                          > > Hmmmm... To jesli mi mozna pofanfazjowac dalej. Gdybym ja chciala jakies
                                          > > konflikty wzniecac, to bym napuszczala ludzi na siebie nawzajem. Na przykl
                                          > ad
                                          > > ciebie na Perle, a Perle na ciebie. Ale to chyba juz za daleko ide w te te
                                          > orie
                                          > > spiskowe,tym bardziej, ze nie mam zadnych podstaw zeby takie teorie snuc.
                                          > Caly
                                          > > czas mi cos nie pasuje i nie wiem co. Czytam wasze posty w watkach
                                          > > niewojennych, wlasciwie wszyscy "wojownicy" sie prezentuja jako inteligent
                                          > ni,
                                          > > ciekawi ludzie.A tu takie niszczace cos. I to jest moze smieszne, ale prze
                                          > z te
                                          > > inne watki wyrobilam sobie o was tak dobre zdanie,ze mi latwiej sie pogodz
                                          > ic z
                                          > > teoria spiskowa, ze ktos was w ten konflikt wpedzil celowo, niz ze to robi
                                          > cie
                                          > > sami z siebie. Smiesznie, hihi.
                                          >
                                          > Tak się właśnie rodzą spiskowe teorie. Oni sa tak wspaniali, że nie moga być
                                          > tak podli. smile)) I wtedy szukamy ukrytego, judzącego i spiskującego
                                          krasnoludka,
                                          >
                                          > sikającego do mleka. wink) A zresztą - ciekawi i inteligentni ludzie są
                                          podwójnie
                                          >
                                          > niebezpieczni. Bo po pierwsze ambitni, a po drugie inteligentni. Czyli
                                          atakować
                                          >
                                          > potrafią a jednocześnie pokonać się nie dają. I tak ciągnie się to wszystko...
                                          >
                                          > Chyba czas już spać. Co prawda jutro święto, ale ja mam ambitne plany. Byle
                                          > pogoda dopisała i udało mi się wstać wcześnie.
                                          >
                                          > Dobranoc Helgo. smile)


                                          Dobranocsmile)))
                                          Na dzien dzisiejszy pozostane z wizja tego obrzydliwego krasnoludka. On nie
                                          tylko sika do tego mleka, ale i pluje, cham jeden!
                                          Milego dnia jutrzejszego, i tobie, i wszystkimsmile
                                • Gość: ladyhawk Do snajpera o lence IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 18:17
                                  lenka.k - mowi ci to cos?
                                  I co ?
                                  carmina lenke olala. Bo obca byla. Nie przysluzysz sie, zebys nie wiadomo jak
                                  sie staral i nawet na sluzaca Cie nie wezma.

                                  Juz kto , jak kto ale w pacynki to ty szczegolnie lubisz sie zabawiac.

                      • Gość: Perła Re: To jest Forum polakożerców (wg Perły) :))))) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:23
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > > >
                        > > > > tylko uczucia Carminy i jej wielbicieli ważne są. Z innych kpić
                        > można bez
                        > > > > umiaru. Tako to snajperowa (i nie tylko moralność jest). Snajper
                        > jako obłą
                        > > > > kany filosemita i jeszcze bardziej zacietrzewiony polakożerca do
                        > kazdego ś
                        > > > > wiństwa gotów jest. aby uwiarygodnic się w antypoloniźmie własni
                        > e.
                        > > >
                        > > > Zadałem Ci kiedyś pytanie, na które, jak zwykle, nie odpowiedziałes.
                        > Przed
                        > > > kim to niby staram się polakożerstwem uwiarygodnić ? Pewnie znów nie
                        > odpowie
                        > > > sz, ale co szkodzi zapytać.
                        > >
                        > > Jak to przed kim? Przed forum właśnie.
                        >
                        > To bardzo ciekawe. To Ty uważasz, że aby na forum być wiarygodnym, trzeba się
                        > polakożerstwem wykazać ? To Forum jest według Ciebie forum polakożerców ?
                        > Bardzo ciekawe. To może tak sobie tłumaczysz swój brak wiarygodności ?
                        > Karkołomna hipoteza. Widzisz, Perła, wystarczy być przyzwoitym, aby na tym
                        > Forum być wiarygodnym, ale cóż Ty o tym możesz wiedzieć...
                        >
                        > Snajper.

                        To Ty siebie za przyzwoitego masz? Karkołomna to teza, fakt to jest. Zważywszy
                        co wypisywałeś o zbrodniach "polskich" na forum tym. Idże się lepiej spytać:
                        Rabbi...

                        Perła
                        • Gość: snajper Re: To jest Forum polakożerców (wg Perły) :))))) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 01:35
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > To bardzo ciekawe.To Ty uważasz, że aby na forum być wiarygodnym, trzeba się
                          > > polakożerstwem wykazać ? To Forum jest według Ciebie forum polakożerców ?
                          > > Bardzo ciekawe. To może tak sobie tłumaczysz swój brak wiarygodności ?
                          > > Karkołomna hipoteza. Widzisz, Perła, wystarczy być przyzwoitym, aby na tym
                          > > Forum być wiarygodnym, ale cóż Ty o tym możesz wiedzieć...
                          >
                          > To Ty siebie za przyzwoitego masz? Karkołomna to teza, fakt to jest. Zważywszy
                          > co wypisywałeś o zbrodniach "polskich" na forum tym. Idże się lepiej spytać:
                          > Rabbi...

                          Prawdę o nich pisałem. Pamiętasz jeszcze co to jest prawda ? A do Rabbiego to
                          Ty się wybierz. Może coś Ci poradzi. Choć wątpię. smile))

                          Snajper.
                          • Gość: Perła Re: To jest Forum polakożerców (wg Perły) :))))) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:41
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            > >
                            > > > To bardzo ciekawe.To Ty uważasz, że aby na forum być wiarygodnym, trz
                            > eba się
                            > > > polakożerstwem wykazać ? To Forum jest według Ciebie forum polakożerc
                            > ów ?
                            > > > Bardzo ciekawe. To może tak sobie tłumaczysz swój brak wiarygodności
                            > ?
                            > > > Karkołomna hipoteza. Widzisz, Perła, wystarczy być przyzwoitym, aby n
                            > a tym
                            > > > Forum być wiarygodnym, ale cóż Ty o tym możesz wiedzieć...
                            > >
                            > > To Ty siebie za przyzwoitego masz? Karkołomna to teza, fakt to jest. Zważy
                            > wszy
                            > > co wypisywałeś o zbrodniach "polskich" na forum tym. Idże się lepiej spyta
                            > ć:
                            > > Rabbi...
                            >
                            > Prawdę o nich pisałem. Pamiętasz jeszcze co to jest prawda ? A do Rabbiego to
                            > Ty się wybierz. Może coś Ci poradzi. Choć wątpię. smile))
                            >
                            > Snajper.

                            Prawdę? Na innym wątku o twojej prawdzie napisałem. A do Rabbiego to chetnie,
                            ale zniechecasz mnie. Z autopsji to wiesz?

                            Perła
                            • Gość: Perła snajper jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 01:51
                              Ciekawie o Polakach piszesz: "Prawdę o nich pisałem". O NICH. To dużo wyjaśnia.

                              Perła
                              • Gość: snajper Perła, za krótki jesteś. :))) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 01:59
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > Ciekawie o Polakach piszesz: "Prawdę o nich pisałem". O NICH. To dużo wyjaśnia

                                Perła: Zważywszy co wypisywałeś o zbrodniach "polskich" na forum tym.
                                Snajper: Prawdę o nich pisałem.

                                O nich, czyli o zbrodniach. Perła, idź już lepiej spać, bo dna sięgnęłeś.

                                Snajper.

                              • Gość: Hiacynt ____________________________________ o NICH Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 08:34
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > Ciekawie o Polakach piszesz: "Prawdę o nich pisałem". O NICH. To dużo
                                wyjaśnia.
                                >
                                > Perła

                                Tutaj masz list Perła, właśnie o NICH, list waszej przyjaciółki hawka.
                                ---------------------------------------------------------------
                                Ludzie, skad to sie w Was bierze?
                                Czy to wspolczesne samobiczowanie? Masochizm? Czy to wlasnie obraz
                                przyslowiowego "polskiego piekielka"?
                                Tak niewiele osob demonstruje tutaj swoja wyjatkowosc - w tym pozytywnym sensie.
                                Czy to efekt dzialania szkolnictwa, odgornego wyrownywania wszystkich do
                                poziomu sredniakow?
                                Czy to robicie dlatego, ze jestescie sfrustrowani codziennoscia swojego zycia?
                                Czy szukacie winnych za swoje porazki?
                                Czy atakujecie, zeby zamazac winy Wasze i Waszych rodzicow, dziadkow?
                                A moze zbyt wiele sadow o innych wydajecie, nie patrzac na siebie?
                                "Nie sądź bo możesz byc sądzony"
                                Stan wojenny: w co byliscie wtedy naprawde zaangazowani, oprocz "emigracji
                                wewnetrznej" zalewanej Wyborowa?
                                Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda z
                                forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
                                okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki posluchac?

                                Gorzko w Waszych sercach mimo spozywania swiatecznych makowcow i piernikow?
                                Bo sasiad ma bardziej wystrojona choinke przed domem?
                                Bo zza sciany dobiega smiech a u Was klotnia tylko?
                                Jak to jest?
                                --------------------------------------

                                nikt tak o Polakach nie pisał jak Hawk, wklejam list bez mojego komentarza.
                                ale gdybyś nie zrozumiał, zajrzyj

                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=748792&a=752875

                                Perła, ja jeszcze jestem,

                                nie brykaj!!!!!!!!

                                co tam z rozsyłanymi przeze mnie i Carmine wirusami,
                                kończycie badania etyku programisto?

                                Hiacynt




                            • Gość: snajper Re: To jest Forum polakożerców (wg Perły) :))))) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 01:56
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              > > >
                              > > > > To bardzo ciekawe.To Ty uważasz, że aby na forum być wiarygodnym
                              > , trz
                              > > eba się
                              > > > > polakożerstwem wykazać ? To Forum jest według Ciebie forum polak
                              > ożerc
                              > > ów ?
                              > > > > Bardzo ciekawe. To może tak sobie tłumaczysz swój brak wiarygodn
                              > ości
                              > > ?
                              > > > > Karkołomna hipoteza. Widzisz, Perła, wystarczy być przyzwoitym,
                              > aby n
                              > > a tym
                              > > > > Forum być wiarygodnym, ale cóż Ty o tym możesz wiedzieć...
                              > > >
                              > > > To Ty siebie za przyzwoitego masz? Karkołomna to teza, fakt to jest.
                              > Zważy
                              > > wszy
                              > > > co wypisywałeś o zbrodniach "polskich" na forum tym. Idże się lepiej
                              > spyta
                              > > ć:
                              > > > Rabbi...
                              > >
                              > > Prawdę o nich pisałem. Pamiętasz jeszcze co to jest prawda ? A do Rabbiego
                              > to
                              > > Ty się wybierz. Może coś Ci poradzi. Choć wątpię. smile))
                              > >
                              > > Snajper.
                              >
                              > Prawdę? Na innym wątku o twojej prawdzie napisałem. A do Rabbiego to chetnie,
                              > ale zniechecasz mnie. Z autopsji to wiesz?

                              Z literatury.

                              Snajper.
            • Gość: Miriam dodatek do Draculi dla snajpera IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 10:52
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              Oglądałeś film Coppoli "Drakula"? Nie bez kozery pytam smile)
              Otóż w zakończeniu, po walce, po dopadnięciu Drakuli i jego Damy, jeszcze
              goniący przecinają mu gardło,tryska krew, Dama wyciąga sztucer. I wtedy padają
              słowa: " działając w Imię Boże postradaliśmy rozum".

              Nawet pasuje. Tylko skąd w Tobie tyle samokrytycyzmu. Wampir i jego Dama, Perła
              i Miriam. Jesteś wobec siebie bezwzględna.

              Snajper.

              Skąd w Tobie tyle pierwiasta żeńskiego?
              Słowa, które padają w filmie, sa wygłaszane przez ścigających właśnie, przez
              ścigających tę parę. Scigający bowiem chcą zniszczyć zło, "drzemiące" w Drakuli
              i jego Damie. Cytat tamtych słów, jest samokrytycyzmem ścigających. Masz,
              widzę, trochę zaległości w "lekturach filmowych". Pora nadrobić.
              Dobrego dnia!

              Miriam
              >
              • Gość: Hiacynt trzeba mi wracać do bardziej naturalnych klimatów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 11:02
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > >
                > Oglądałeś film Coppoli "Drakula"? Nie bez kozery pytam smile)
                > Otóż w zakończeniu, po walce, po dopadnięciu Drakuli i jego Damy, jeszcze
                > goniący przecinają mu gardło,tryska krew, Dama wyciąga sztucer. I wtedy padają
                > słowa: " działając w Imię Boże postradaliśmy rozum".
                >
                > Nawet pasuje. Tylko skąd w Tobie tyle samokrytycyzmu. Wampir i jego Dama,
                Perł
                > a
                > i Miriam. Jesteś wobec siebie bezwzględna.
                >
                > Snajper.
                >
                > Skąd w Tobie tyle pierwiasta żeńskiego?
                > Słowa, które padają w filmie, sa wygłaszane przez ścigających właśnie, przez
                > ścigających tę parę. Scigający bowiem chcą zniszczyć zło, "drzemiące" w
                Drakuli
                >
                > i jego Damie. Cytat tamtych słów, jest samokrytycyzmem ścigających. Masz,
                > widzę, trochę zaległości w "lekturach filmowych". Pora nadrobić.
                > Dobrego dnia!
                >
                > Miriam
                > >
                --------------------------------------------------------

                • Re: Słodyczy w bród adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu:
                Carmina 02-09-2001 21:30 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                Tak, to znak, ze trzeba mi wracać do bardziej naturalnych klimatów. Oczywiście
                prawdziwe są pogłoski, że źle znoszę towarzystwo nimf niewinnie wyrafinowanych
                bardzo. Szczególnie zaś policzki, wachlarze, nie, proszę, tutaj też? Aż ciężko
                od piżma, powietrza! Przecież tu kącik wspólny, przestańcie z tą melasą,
                plizzzzz! Czy pamietacie scene z Draculi Franka Coppoli z Keenu Reeves''em, gdy
                był dręczony przez trzy diablice w Wysokim Zamku? Warto sobie przypomnieć, ku
                pamięci, słodyczy były niewysłowionej. Apage!

                ----------------------------------------------

                zajrzyj do magla, wtedy to się pisało, wtedy to były nicki na forum

                Hiacynt



          • Gość: Hiacynt Re: Do Hiacynta _________________słówko do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 00:24
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >
            > Oglądałeś film Coppoli "Drakula"? Nie bez kozery pytam smile)
            > Otóż w zakończeniu, po walce, po dopadnięciu Drakuli i jego Damy, jeszcze
            > goniący przecinają mu gardło, tryska krew, Dama wyciąga sztucer. I wtedy
            padają
            >
            > słowa: " działając w Imię Boże postradaliśmy rozum".
            > Ty oczywiście nie działaśz w żadno imię, ale zastanów się.
            >
            > * * *
            > Popatrz, nikt juz nie traktuje tego co piszesz, serio. I nie dlatego, że
            > taki "bezduszny". Zwyczajnie, przyzwyczaiłeś wszystkich do tego, że
            monotonnie,
            >
            > niewzruszenie, nie reagując na odpowiedzi, w blady sposób cytujesz, cytujesz,
            > cytujesz. Nie potrafiłeś w pore skończyć i działanie "terapeutyczne"
            skończyło
            > się. Nieodwracalnie. "Wszystko zaczyna się, i kończy, we własciwym miejscu i
            > czasie" - jak powiedziała Miranda w filmie Weira. Nie przyjmujesz tego do
            > wiadomości. To twój błąd.
            >
            > Miriam

            mógłbym cytować twoje listy, skutki moich działań terapeutycznych były bardzo
            widoczne. Przykładowo gdy napisałaś słowa o jeniseju, powiedziano nam kto jest
            kim z ciekawości co z tym zrobimy, albo twoje słowa o szpetocie, albo słowa w
            wątku Abe, albo słowa o kalectwie. Ja wiem kiedy to co piszę do ciebie trafia,
            ty też wiesz. Wiem po reakcji Perły, wiem jakie rozmowy odbyliście.
            Chociaż skórę masz coraz grubszą, to widać. Piszesz, że nikt nie traktuje
            poważnie tego co piszę, nikt to znaczy ty, hawk i Perła. Oto wasze nikt
            forumowe. Ja prawie skończyłem, ale będę zaglądał na forum, zobaczę co
            potraficie stworzyć, ale odpowiedź znam. Od wielu miesięcy Miriam, od bardzo
            wielu miesięcy, tylko niszczyliście. Juz nie potrafisz niczego stworzyć.
            Mosze ci pomagal i nie tylko on. I co? I nic. Koniec.

            Hiacynt
    • Gość: snajper Piękna stypa. IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 23:47
      I, jak to na stypie, więcej można się o żałobnikach dowiedzieć, niż o drogim
      zmarłym. Stypujcie (?) dalej.

      Snajper.
      • Gość: Perła Re: Piękna stypa. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 23:50
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > I, jak to na stypie, więcej można się o żałobnikach dowiedzieć, niż o drogim
        > zmarłym. Stypujcie (?) dalej.
        >
        > Snajper.


        Drogi snajperze

        Na nic trudy Twe. I tak do dworu dostać nie masz szans się. Powody? Z litości
        zamilczę.

        Perła
        • Gość: Miriam Dobranoc no/txt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 23:54
          b
          • Gość: Perła Re: Dobranoc IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:00
            snów rzymskich życzę Ci Śliczna

            Perła
            • bykk Re: Dobranoc 15.08.02, 00:05
              Miriam,ja Ci też mówię dobrej nocki.
              Niech Ci się przyśni piękny stary las,a w nim,piękna chatka w śnieżnej
              czapiesmile))
              To tylko tak,no wieszsmile))
              pozdrawiam Cię
              hej!
      • bykk Re: Piękna stypa,no wiesz:) 14.08.02, 23:53
        Snajper,no co ty?
        Jaka stypa,nieboszczyka brak,pogrzebu nie było.
        pozdrawiam
        hej!
        szkoda,że chyba wyjadę jutro,tak "ciekawie" na F.sad
        • Gość: snajper Re: Piękna stypa,no wiesz:) IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 00:25
          bykk napisał:

          > Snajper,no co ty?
          > Jaka stypa,nieboszczyka brak,pogrzebu nie było.
          > pozdrawiam
          > hej!
          > szkoda,że chyba wyjadę jutro,tak "ciekawie" na F.sad

          Poczytasz sobie jak wrócisz. Na Forum nic nie przepada, co już Hiacynt
          udowodnił.

          Pozdrawiam. smile)
    • Gość: Perła my tu gadu, gadu... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:07
      a o muzyce właściwej nikt nie pomyślał właśnie. No cóż, sam zasiądę do pianina
      (kiedys fortepian był, ech!) i zagram Chopina teraz. Zgadnijcie co, zważywszy
      na okoliczności żałobne tu.

      Perła
      • bykk Re: my tu gadu, gadu... 15.08.02, 00:24
        Perła,no co Ty,o północy?smile
        Wywołujesz może?
        Jak nie pada,to ok.
        hej!
        przycisz,bo za głośnosmile
        • miriamfirst dom wariatów - dziękuję i ... trzymajcie się nt 15.08.02, 11:36
    • Gość: AndrzejG Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drzwi. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.02, 17:28
      Człowiek nawet nie wie z kim jest spokrewniony
      i w sumie po to są stypy

      Andrzej
      • Gość: Perła Re: Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drz IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 21:28
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Człowiek nawet nie wie z kim jest spokrewniony
        > i w sumie po to są stypy
        >
        > Andrzej


        To bardzo cenne spostrzeżenie jest. W mojej rodzinie srednia życia to 90 lat
        jest. I dlatego na stypach rzadko bywam. Niemniej w listopadzie umarł mój
        kuzyn, co 90 lat miał własnie. I na stypie byłem. Dziwiłem sie skad ja tych
        ludzi znam. Dopiero w drodze przypominałem sobie, acha, ten to jest ten, a ta
        to... itd.
        Czy z forum tez tak będzie, o ile ilość samobójstw wzrośnie oczywiście?

        Perła
      • Gość: jaski Re: Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drz IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 15.08.02, 23:51
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Człowiek nawet nie wie z kim jest spokrewniony
        > i w sumie po to są stypy
        >
        > Andrzej

        Aha. Jako postronny obserwator probowalem z nudow czytac te tasiemcowe
        wynurzenia i doszedlem do nastepujacych wnioskow:

        1. Perla swintuszy sobie z Miriam( co zreszta jest absolutnie zrozumiale,
        Zydowki to z reguly ladne dziewoje) i uzywaja sextoys co to sie
        nazywaja 'pacynki' - diabli wiedza co to dokladnie.
        2. Niejaki Borsuk podlozyl niewypal czym rozpetal II wojne swiatowa, po czym
        niejaki Datsh popelnil samobojstwo.
        3. Hiacynt to Carmina- albo odwrotnie
        4. Wspomiany Perla nie lubi Hiacynta(Carminy) choc sie do tego publicznie nie
        przyznaje. Powod nieznany.
        5. Ten sam Perla bardzo nie lubi niejakiego Tyu, do czego sie publicznie
        przyznaje.
        6. Ww Tyu nie lubi Perly(jeszcze bardziej ) i do tego tez sie przyznaje.
        7. Po czym nastepuje rozwiniece akcji i juz wszystko jasne jak w czeskim
        filmie.
        8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-plastycznej
        i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.

        Czy Ty cos kumasz z tego?
        • _helga Re: Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drz 16.08.02, 00:01
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > Człowiek nawet nie wie z kim jest spokrewniony
          > > i w sumie po to są stypy
          > >
          > > Andrzej
          >
          > Aha. Jako postronny obserwator probowalem z nudow czytac te tasiemcowe
          > wynurzenia i doszedlem do nastepujacych wnioskow:
          >
          > 1. Perla swintuszy sobie z Miriam( co zreszta jest absolutnie zrozumiale,
          > Zydowki to z reguly ladne dziewoje) i uzywaja sextoys co to sie
          > nazywaja 'pacynki' - diabli wiedza co to dokladnie.
          > 2. Niejaki Borsuk podlozyl niewypal czym rozpetal II wojne swiatowa, po czym
          > niejaki Datsh popelnil samobojstwo.
          > 3. Hiacynt to Carmina- albo odwrotnie
          > 4. Wspomiany Perla nie lubi Hiacynta(Carminy) choc sie do tego publicznie nie
          > przyznaje. Powod nieznany.
          > 5. Ten sam Perla bardzo nie lubi niejakiego Tyu, do czego sie publicznie
          > przyznaje.
          > 6. Ww Tyu nie lubi Perly(jeszcze bardziej ) i do tego tez sie przyznaje.
          > 7. Po czym nastepuje rozwiniece akcji i juz wszystko jasne jak w czeskim
          > filmie.
          > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
          plastycznej
          > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
          >
          > Czy Ty cos kumasz z tego?

          Bomba!!!!! Tak to chyba wyglada, heheeeeeeee!!!!!!!!
          Ja tez sie do tego pytania przylaczam.

          Czy ktos cos z tego kuma?

          Heheeeeeeeeeeeeeeeesmile)))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: Perła Re: Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drz IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 00:19
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > 1. Perla swintuszy sobie z Miriam( co zreszta jest absolutnie zrozumiale,
          > Zydowki to z reguly ladne dziewoje) i uzywaja sextoys co to sie
          > nazywaja 'pacynki' - diabli wiedza co to dokladnie.

          Żydówki ładne są ponoć. ale cóż im do Miriam właśnie. dalszy Twój tekst w
          punkcie tym, jako forumowe wybryki traktuję.


          > 2. Niejaki Borsuk podlozyl niewypal czym rozpetal II wojne swiatowa, po czym
          > niejaki Datsh popelnil samobojstwo.

          Niestety, swieć Panie nad duszą Jego. Szkoda. Bo to był człowiek, który zdobył
          sympatię moją. Za życia oczywiście.

          > 3. Hiacynt to Carmina- albo odwrotnie

          To raczej niejaki Hiacynt podpisywał sie jako Carmina. Carmina brzydziła by sie
          tym właśnie...


          > 4. Wspomiany Perla nie lubi Hiacynta(Carminy) choc sie do tego publicznie nie
          > przyznaje. Powod nieznany.

          Zaraz nie lubi... toć lubię, choć prosty jest... i nachalny bardzo...



          > 5. Ten sam Perla bardzo nie lubi niejakiego Tyu, do czego sie publicznie
          > przyznaje.

          a tak! nie lubię! a własciwie lubię! bo to wyjątkowy łazika na forum jest. już
          ja go ustawię! kto sięczubi ten się lubi.


          > 6. Ww Tyu nie lubi Perly(jeszcze bardziej ) i do tego tez sie przyznaje.

          to takie mściwe bydle jest...


          > 7. Po czym nastepuje rozwiniece akcji i juz wszystko jasne jak w czeskim
          > filmie.

          trup w szafie?

          > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
          plastycznej
          > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
          >
          > Czy Ty cos kumasz z tego?

          to normalne na forum tym jest.


          Perła
          • Gość: jaski Re: Wszyscy poszli?To zgaszę światło i zamknę drz IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 16.08.02, 01:07
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            >
            > Żydówki ładne są ponoć. ale cóż im do Miriam właśnie. dalszy Twój tekst w
            > punkcie tym, jako forumowe wybryki traktuję.

            Dokladnie. Obrazac nikogo zamiarem nie bylo.

        • sceptyk Lapka w majtkach Helgi 16.08.02, 00:36
          Gość portalu: jaski napisał(a):

          > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
          plastycznej
          > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
          >
          > Czy Ty cos kumasz z tego?
          -----------------------------

          Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumowych
          przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chwilowo
          takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwych
          konkurentow.
          • _helga Re: Lapka w majtkach Helgi 16.08.02, 00:50
            sceptyk napisał:

            > Gość portalu: jaski napisał(a):
            >
            > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
            > plastycznej
            > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
            > >
            > > Czy Ty cos kumasz z tego?
            > -----------------------------
            >
            > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumowych
            > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chwilowo
            > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwych
            > konkurentow.


            ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw sobie
            tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
            • miriamfirst Re: Lapka w majtkach Helgi 16.08.02, 00:57
              _helga napisała:

              > sceptyk napisał:
              >
              > > Gość portalu: jaski napisał(a):
              > >
              > > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
              > > plastycznej
              > > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
              > > >
              > > > Czy Ty cos kumasz z tego?
              > > -----------------------------
              > >
              > > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumowych
              > > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chwilowo
              >
              > > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwych
              > > konkurentow.
              >
              >
              > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
              sobie
              >
              > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
              >
              • _helga Re: Lapka w majtkach Helgi 16.08.02, 01:18
                miriamfirst napisała:

                > _helga napisała:
                >
                > > sceptyk napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: jaski napisał(a):
                > > >
                > > > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonal
                > no-
                > > > plastycznej
                > > > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
                > > > >
                > > > > Czy Ty cos kumasz z tego?
                > > > -----------------------------
                > > >
                > > > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumow
                > ych
                > > > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chw
                > ilowo
                > >
                > > > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwyc
                > h
                > > > konkurentow.
                > >
                > >
                > > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
                > sobie
                > >
                > > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
                > >
            • Gość: Perła gdybym ja kobietą był... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 01:06
              _helga napisała:

              > sceptyk napisał:
              >
              > > Gość portalu: jaski napisał(a):
              > >
              > > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonalno-
              > > plastycznej
              > > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
              > > >
              > > > Czy Ty cos kumasz z tego?
              > > -----------------------------
              > >
              > > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumowych
              > > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chwilowo
              >
              > > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwych
              > > konkurentow.
              >
              >
              > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
              sobie
              >
              > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
              >
              • miriamfirst Re: gdybym ja kobietą był... 16.08.02, 01:13
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > sceptyk napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: jaski napisał(a):
                > > >
                > > > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonal
                > no-
                > > > plastycznej
                > > > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
                > > > >
                > > > > Czy Ty cos kumasz z tego?
                > > > -----------------------------
                > > >
                > > > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumow
                > ych
                > > > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chw
                > ilowo
                > >
                > > > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwyc
                > h
                > > > konkurentow.
                > >
                > >
                > > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
                > sobie
                > >
                > > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
                > >
                • sceptyk Re: gdybym ja kobietą był... 16.08.02, 01:27
                  miriamfirst napisała:

                  > Gdybym był kobieeeetą, gdybym był kobieta
                  > Zapłakałbym nieraz że to jednak nie to!
                  -----------------------------

                  Przede wszystkim to szlo tak:

                  Gdybym byl dziewczynomk
                  Oooj, gdybym byl dziewczynom
                  Przesiadywal bym ja
                  Po kawiarniach ino

                  Heej, przesiadywal bym ja
                  po kawiarniach ino.

                  Dali by teraz Chyle popalic, gdyby sie z czyms takim wychylil

                  Nowa wersja, polit.popr.:

                  Gdybym byl dziewczyna,
                  Ooooj, gdybym byl dziewczyna
                  Ciezko bym pracowal
                  Bez pracy bym zginal
                  Heeej...

                  Wersja underground:

                  Gdybym byl dziewczyna,
                  Ooooj, gdybym byl dziewczyna
                  Siedzialbym i czekal
                  By sie chlop nawinal (z duza kasa, rzecz jasna)
                  Heeeeeeeej....
              • _helga Re: gdybym ja kobietą był... 16.08.02, 01:20
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > sceptyk napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: jaski napisał(a):
                > > >
                > > > > 8. Zsypek urodzony jako meszczyzna poddaje sie operacji hormonal
                > no-
                > > > plastycznej
                > > > > i zostaje Helga, a to juz nawet mi sie w pale nie miesci.
                > > > >
                > > > > Czy Ty cos kumasz z tego?
                > > > -----------------------------
                > > >
                > > > Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze wszystkich forumow
                > ych
                > > > przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili jak to jest. Chw
                > ilowo
                > >
                > > > takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie sie niecierpliwyc
                > h
                > > > konkurentow.
                > >
                > >
                > > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
                > sobie
                > >
                > > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
                > >
            • Gość: jaski Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 16.08.02, 01:14
              _helga napisała:


              >
              > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
              sobie
              >
              > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
              >
              • _helga Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 16.08.02, 01:23
                Gość portalu: jaski napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                >
                > >
                > > ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
                > sobie
                > >
                > > tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii
                > >
                • Gość: jaski Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 16.08.02, 05:34
                  _helga napisała:

                  >
                  > O rany, znalazlam sie w RAJU!!!!!!!!!
                  >
                  • krzys52 Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 16.08.02, 05:49
                    Gość portalu: jaski napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > >
                    > > O rany, znalazlam sie w RAJU!!!!!!!!!
                    > >
                    • Gość: jaski Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 16.08.02, 05:52
                      Czesc Krzys. Nie spisz jeszcze? Czy czarownica miala okazje wyrzec sie szatana
                      i kota?
                      • Gość: krzys52 Re: Lapka w majtkach Helgi/HELGA, ochotnik #1 IP: *.proxy.aol.com 16.08.02, 06:18
                        Gość portalu: jaski napisał(a):

                        > Czesc Krzys. Nie spisz jeszcze? Czy czarownica miala okazje wyrzec sie
                        szatana
                        > i kota?
                        ..
                        ::::
                        .......Slonce zachodzi u mnie nieco pozniej niz w Chicago, wiec jeszcze nie
                        spie surprised)
                        Nie wiem jednak jak to bylo z wyrzekaniem sie kota itd.
                        ..
                        Czy nadal bedziesz gmeral w majtkach Helgi?
                        To zaczyna byc interesujace. Rozhihala sie iscie po goralsku. Obiecujaco i na
                        cala bacowke.
                        ..
                        K.P.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja