Coś się dzieje...

03.08.05, 15:30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=27260078
w swojej naiwności wierzyłem, że uda mi się wywołać kawałek dyskusji o
polskiej ksenofobii. Ot- kawałek nastawionej na polemikę myśli. Jak widać
moderatorzy i inne zwierzęta tutaj mają poglądy podlinkowane do rydzykowców,
giertychowców i innych kaczystów. Walcząc z opiniami o ksenofobii Polaków
wycieliście tego, kto o nich pisał. Ciekawe podejście (skojarzenia nasuwają
się same).
Idąc do przodu ku demokracji, prawom człowieka, i cywilizacji działacie w
sposób iście macartystowski. Takie pytanie - zawiadomił ktoś już ABW że
działam na FSBowskim garnuszku? Jeśli tak prosiłbym o uprzedzenie, nie
chciałbym zostać aresztowany w samych gaciach.
    • patience Dzieja sie plamy na sloncu 03.08.05, 15:40
      Burza w magnetosferze i ludzie reaguja nerwowo. Do tego Pan Jozef ci sie
      przysluzyl. Wieje sloneczny halny, wg. NASA burza magnetyczna jest z rodzaju
      tych najwiekszych. Nie przejmuj sie i dyskutuj dalej, a jak masz namiary na
      jakis rosyjskich dysydentow, ktorzy nie chca biegac z zardzewialymi kalaszami w
      amoku nacjonalistycznymn, to ich tu przyslij. Nawet by sie bardzo przydali.
      • crefff Re: Dzieja sie plamy na sloncu 03.08.05, 15:53
        Burze słoneczne to koszmar.. nie dość że elektronika wariuje, to jeszcze ludziom
        się przestawia. W sumie część neuronów też na prąd jest, to nie ma co się
        specjalnie dziwić. A co do dysydentów, niestety w odróżnieniu od Białorusinów,
        większość moich rosyjskich znajomych polityką wewnętrzną się niemal nie
        interesuje, zadowala ich poziom stypendiów uniwersyteckich tamój, wolności mają
        wystarczająco dużo, a widząc jak u nas się żyje studentom w warunkach demokracji
        i dobrobytu położyli, za przeproszeniem, laskę na "prodemokratyczne" zmiany.
        Wolą do chleba jeść kiełbasę.
        • patience Re: Dzieja sie plamy na sloncu 03.08.05, 16:02
          To niedobrze, bo polityka zdaje sie interesuja sie tacy, ze przy nich Putin moze
          sie okazac superdemokrata, a zamiast kielbasy moze sie okazac, ze trzymaja w
          garsci kalasze albo siekiery do wyrebu przymusowego drzew na Syberii. Jeszcze na
          swiecie nie bylo ustroju niedemokratycznego, ktory dal ludziom kielbase.
          • danutki Re: Dzieja sie plamy na sloncu 03.08.05, 16:06
            patience napisała:

            > Jeszcze n
            > a
            > swiecie nie bylo ustroju niedemokratycznego, ktory dal ludziom kielbase.


            a naiwni nadal wierzą, ze tym razem kiełbasa będzie dla nich
            i nie jest to tylko naiwna wiara Białorusinów
            w Polsce takich naiwniaków też nie brakuje
          • rycho7 czy bylabys laskawa poczytac historie Europy przed 03.08.05, 16:10
            patience napisała:

            > Jeszcze na
            > swiecie nie bylo ustroju niedemokratycznego, ktory dal ludziom kielbase.

            Wojna Trzydziestoletnia? Byly czasy, ze nawet chlopem byc sie oplacalo.

            Ze wspolczesnosci klania sie Korea Poludniowa. Czytanie przyprawia Cie o bole?
            • patience Re: czy bylabys laskawa poczytac historie Europy 03.08.05, 22:22
              Czytanie niektorych rzeczy istotnie przyprawia mnie o bole. Korea Poludniowa?
              Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Czy wszystkim rosyjskim studentom
              naprawde wyda sie ze znajda sie w elitach a nie tak zwanym "motlochu" zapedzanym
              do roboty za pomoca policji i wojska, oraz za glodowa pensje, za to
              konkurencyjna do zachodnich? Wot, durakiwink)
          • crefff Re: Dzieja sie plamy na sloncu 03.08.05, 16:12
            a demokratyczny kiedyś dał?
            zresztą żadna to demokracja u nas zcentralizowana do granic możliwości,
            demokracja pośrednia to jedna wielka ściema, rządzi i tak ten kto ma dojście do
            mediów, obywatele kogo by nie wybrali, siedzą w jednym gó..e, społeczeństwo
            obywatelskie u nas nie istnieje
            Nie wspominam już o naczelnych rozdawcach demokracji typu USA gdzie system
            wyborczy został stworzony przez kolesia jednego z kandydatów a głosów nie sposób
            jeszcze raz policzyć...

            A teraz oddalam się na kilka dni i zapraszam wszystkich niezależnie od poglądów
            na www.wosp.org.pl/przystanek/2005/. I tyle.
    • danutki Re: Coś się dzieje... 03.08.05, 15:46
      nie prowokuj tytułem, że...niby oczko puszczasz, bo...my i tak wiemy...
      • crefff Re: Coś się dzieje... 03.08.05, 15:55
        danutki napisała:

        > nie prowokuj tytułem, że...niby oczko puszczasz, bo...my i tak wiemy...
        >

        a co, masz dojście do mojej prywatnej korespondencji? czy grzebiesz już w mojej
        teczce personalnej szukając fotokopii pokwitowania za pieniądze z Moskwy?
        • danutki Re: Coś się dzieje... 03.08.05, 16:04
          crefff napisał(a):

          > danutki napisała:
          >
          > > nie prowokuj tytułem, że...niby oczko puszczasz, bo...my i tak wiemy...
          > >
          >
          > a co, masz dojście do mojej prywatnej korespondencji? czy grzebiesz już w
          mojej
          > teczce personalnej szukając fotokopii pokwitowania za pieniądze z Moskwy?


          pytasz poważnie?
          czy znowuż jakieś prowokujące oczko robisz?
        • rycho7 o swieta naiwnosci 03.08.05, 16:17
          crefff napisał(a):

          > szukając fotokopii pokwitowania za pieniądze z Moskwy?

          Polaczkom tak powazne dowody nie sa potrzebne. Wystarczy pomowienie.
          Przytrzymaja Cie do wyjasnienia z 5 lat.
    • dokowski To zależy od formy. Trzeba dobrze czuć, gdzie ... 03.08.05, 16:17
      crefff napisał(a):

      > w swojej naiwności wierzyłem, że uda mi się wywołać kawałek dyskusji o
      > polskiej ksenofobii

      ... dokładnie jest ta granica dobrego smaku, aby jej nadgorliwie nie
      przekroczyć i nie obrazić za bardzo naszego ciemnogrodu, ale z drugiej strony
      trzeba ich jakoś ruszyć, bo ta hołota cechuje się dużym lenistwem umysłowym.
    • t0g Crefff: 03.08.05, 19:46
      Chyba jestes kims stosunkowo "nowym" na tym Forum? Widze, ze ktos juz twierdzi,
      iz "crefff" to tylko pacynka (czyli nowy nick stworzony dla niepoznaki)
      ktoregos ze starych Forumowiczow. Ale tego, co napisales, mianowicie:

      > w swojej naiwności wierzyłem, że uda mi się wywołać kawałek dyskusji o
      > polskiej ksenofobii. Ot- kawałek nastawionej na polemikę myśli. Jak widać
      > moderatorzy i inne zwierzęta tutaj mają poglądy podlinkowane do rydzykowców,
      > giertychowców i innych kaczystów. Walcząc z opiniami o ksenofobii Polaków
      > wycieliście tego, kto o nich pisał. Ciekawe podejście (skojarzenia nasuwają
      > się same).

      wyglada, ze jeszcze slabo sie orientujesz w obyczajach na tutejszym forum.

      Niniejsze forum jest w wielkim stopniu zdominowane przez ludzi, ktorzy nie
      potrafia celnie sformulowac polemicznego sadu. W zwiazku z tym uciekaja sie do
      obelg pod adresem adwersarza. Okreslaenia typu "kretyn", "debnil" i wiele
      jeszcze gorszych staly sie tutaj waluta obiegowa. A, jak wiadomo, gorszy
      pieniadz wypiera lepszy - wiec w rezultacie wielu takich, ktorych potencjalnie
      byloby stac na ostra, ale jednak cywilizowana polemike - tez obnizylo sie do
      tego poziomu. No i w wyniku tego mamy tu zwyczajny rynsztok. Sa pewne chlubne
      wyjatki, jak Patience, na przyklad - ale te osoby sa w takiej mniejszosci, ze
      nie sa w stanie zawazyc na ogolnej atmosferze.

      Zatem, Drogi Crefffie, skoro wszedles miedzy wrony... jesli sam nie chcesz
      krakac, to przynajmniej badz przygotowany, ze inni beda. To znaczy, badz
      przygotowany na obelgi i rozne tam inne nieprzyjemne przygody. A co do
      dyskusji, polemiki - to nie tutaj szukaj okazji.

      Ja tez, przychodzac na to Forum przed dwoma laty z gora, naiwnie myslalem, ze
      bedzie tutaj szansa na ciekawe dyskusje. Ale niewiele bylo takich okazji. No i
      w rezultacie potwornie zchamialem. Jak to widze z perspektywy mojego
      podadwuletniego stazu - trzeba ogromnej sily charakteru, by nie zchamiec. Ci,
      ktorzy potrafia, jednak naogol sie zniechecaja i znikaja. Wiec kandydatow do
      normalnej cywilizowanej dyskusji znajdziesz tu niewielu. A jesli nawet sie
      wdasz w dyskusje z kims takim, to juz po chwili chamstwo sie zleci do Waszego
      watku, jak, za przeproszeniem, muchy do g..., no i z cywilizowanej dyskusji
      niewiele wyjdzie.
      • babariba-babariba crefff nie jest pacyną, dzis pierwszy wątek... 03.08.05, 20:10
        ...założył na forum i zaraz go PACYNY dopadły i sprowokowały nozyczkowców do posadzenia wątku na oślej.
        A jak niewinny w sumie i nie łamiący netykiety post rozwścieczył pacyniarzy różnych, możesz sobie zobaczyć chocby po tytułach wielu watków na tym forum.
        Pozdrawiam
        • danutki Re: crefff nie jest pacyną, dzis pierwszy wątek.. 03.08.05, 21:03
          Czemu słowo "Polak" zaczyna brzmieć podobnie do...
          Autor: crefff
          Data: 03.08.2005 08:52 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          ..."idioty"?
          Wszędzie niemal na forach widać hasła (bez przeproszenia) ćwoków którzy realia
          rosyjskie znają z... w zasadzie wcale nie znają. W kraju przywiślańskim brak
          znajomości kultury, realiów społeczno-politycznych, gospodarczych... Jest
          tylko budowana dla doraźnych gierek politycznych rusofobia.
          Podobna trochę do antyamerykanizmu, ale USA choć część ludzi zna, a Rosję
          traktuje jakby była na innej planecie.
          Szanowni Polacy! Może by tak chwilę zastanowienia, odrobinę więcej kultury,
          próba dialogu? Rosja to kraj o wspaniałej kulturze, którą warto poznać i
          ogromnym rynku który warto by spenetrować. Skąd bierze się u was taka
          bezrozumna nienawiść do kraju o którym macie tyle wiedzy że gdzieś tam jest?
          Nie potraficie myśleć inaczej niż mówią w telewizji albo w gazetach?
          =================================
          tak może napisać tylko prowokator
          i ten "kraj przywiślański" skopiowany od Abpralla.
          używa formy "Was" jako "bezrozumna nienawiść" oraz "myslicie"-też lm jak "mówią
          w telewizji albo gazetach". nawiasem pisząc, to w gazetaach się pisze a nie
          mówi.
          Babariba
          chcesz podyskutować z prowokatorem?
          masz tu szansę
          zanim wwytną
          a jak wytną lub wysla na ośla to znowu możesz skopiować
          • babariba-babariba no dobra, niech będzie, że prowokator... 03.08.05, 22:44
            ...ale pokaż mi, w którym miejscu netykieta została tu złamana?
            Prowokacje mogą miec różne cele i skutki różne - także twórcze, skłaniające do refleksji...
            Nie spotkałaś przez lata na tym forum watków ciągnących się dziesiątkami wpisów, a polegających WYŁĄCZNIE na wymianie obelg???
            Obejrzyj sobie chocby pierwszą stronę AQUANETU i zobaczysz ile na niej zachowań tego rodzaju...
            Prowokacja cię zmierziła? - Niestety, klikając na kosz w przypadku tej zgodnej z regułami netykiety prowokacji zaprzegłaś się tym razem do jednego wozu ze zdziwionymbardzo, adam.michą.boss.wymownym, kazarką, wydrzykiem i kilkoma jeszcze pacynami, które się tu dzisiaj pojawiły żeby pograndzić i których wątki ani posty w sposób oczywisty i bezsporny łamią netykietę i zwykłe dobre obyczaje. Jakoś cię to nie mierzi... Smutne to jakieś.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27262673
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27260635
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27268543&a=27275068
            Ile głębi w tych wątkach mamy, nieprawdaż? I inspiracji do dyskusji. Ile prowokacji skłaniajacych do myślenia...
            Pozdrawiam, G.
            • danutki Re: no dobra, niech będzie, że prowokator... 04.08.05, 07:43
              babariba-babariba napisała:

              > ...ale pokaż mi, w którym miejscu netykieta została tu złamana?
              > Prowokacje mogą miec różne cele i skutki różne - także twórcze, skłaniające
              do
              > refleksji...
              > Nie spotkałaś przez lata na tym forum watków ciągnących się dziesiątkami
              wpisów
              > , a polegających WYŁĄCZNIE na wymianie obelg???
              > Obejrzyj sobie chocby pierwszą stronę AQUANETU i zobaczysz ile na niej
              zachowań
              > tego rodzaju...
              > Prowokacja cię zmierziła? - Niestety, klikając na kosz w przypadku tej
              zgodnej
              > z regułami netykiety prowokacji zaprzegłaś się tym razem do jednego wozu ze
              zdz
              > iwionymbardzo, adam.michą.boss.wymownym, kazarką, wydrzykiem i kilkoma
              jeszcze
              > pacynami, które się tu dzisiaj pojawiły żeby pograndzić i których wątki ani
              pos
              > ty w sposób oczywisty i bezsporny łamią netykietę i zwykłe dobre obyczaje.
              Jako
              > ś cię to nie mierzi... Smutne to jakieś.

              mierzi oczywiście, ale jest różnica pomiędzy moim smakiem a trucizną
              zareagowałam na podawanie mi trucizny a nie na zwyczajne łamanie netykiety
              udawadniać, że coś jest trucizną?
              po fakcie zatrucia?
              dziwne byłyby to dla mnie zwyczaje
              i bardzo dziwna demokracja
      • rycho7 dobrze to pamietam ten wystep Tomusia 03.08.05, 20:16
        t0g napisał:

        > Ja tez, przychodzac na to Forum przed dwoma laty z gora, naiwnie myslalem, ze
        > bedzie tutaj szansa na ciekawe dyskusje.

        Tomus zaczynal od opisu bohaterstwa swej malzonki, ktora telefonicznie wymusila
        na Urzedzie Dzielnicy Ochota w Warszawie zamalowanie napisu na plocie "Zydy".
        Ja znajac polskie warunki zapytalem go dlaczego nie dal ze swojej kieszeni i
        czy wie ilu dzieciom odebral od ust jedynego dziennie posilku w szkolnej
        stolowce. Dowiedzialem sie od Tomusia, zem antysemita i inne bydle. Tak to nasz
        tuz intelektu od poczatku zawyzal poziom tutejszego szambonetu. Dalej bylo juz
        tak jak moze byc po poslizgu na efekcie dzialania naszych rownych zoladkow.
        • t0g Przeciez, kurna, sam mowie, ze zchamialem... 03.08.05, 21:41
          W czym Ty miales niemaly udzial, patoligczny pieniaczu.
          • rycho7 pisalem o poczatkowych predyspozycjach 03.08.05, 22:33
            t0g napisał:

            > Przeciez, kurna, sam mowie, ze zchamialem...

            Pisalem o poczatkowych predyspozycjach. Sam bez najmniejszej potrzeby
            atakowales ad personam. Mnie to zadziwialo. Gdybys sie przedstawil jako facio
            spod budki z piwem to przeszedlbym do porzadku dziennego. Co innego profesor w
            USA z galicyjskim rodowodem szlacheckim. To wydawaloby sie zobowiazuje. Ponadto
            Reytaniak.

            > W czym Ty miales niemaly udzial, patoligczny pieniaczu.

            Tak systematycznie wiedly mi uszy przy wysluchiwaniu Twej "tworczosci". A juz
            przekroczyles sam siebie gdy nie chciales zrozumiec mojego przykladu jak mozesz
            byc odbierany przez innych. Taki hipotetyczny tekst co by gdyby.
            • t0g Re: pisalem o poczatkowych predyspozycjach 04.08.05, 03:28

              • rycho7 Tomus, pare razy juz Ci pisalem, ze niektorzy moi 04.08.05, 08:21
                przodkowie pochodza z Galicji i chodzili to tej samej Realschule co Twoi.
                Wyrazajac sie wiec przeciwko osobom o przodkach szkolnie niemieckojezycznych
                wyrazasz sie takze przeciwko sobie. Mieszkasz w kraju, ktory jedynie jednym
                glosem zadecydowal, ze jego oficjalnym jezykiem nie bedzie niemiecki. Twoja
                angielskojezycznosc jest wiec zupelnie przypadkowa.

                Czy mozesz mi przedstawic jakiekolwiek dowody na to, ze kwalifikuje sie na
                Reichsdeutscha lub Volksdeutscha? Mozesz mi przedstawic jakiekolwiek dowody na
                to, ze ja lub moi przodkowie walczyli przeciwko polskiej racji stanu?

                Skad u Ciebie taki prymitywizm argumentacji? Nie masz dystansu do politagitek
                Twej mlodosci? Czy przypadlosci Twojego prezydenta sa zarazliwe? Czy tak jak w
                przypadku ptasiej grypy nalezy wybic cale stado?

                Powaznym problemem Polski jest prymitywizm w dzialalnosci politycznej,
                gospodarczej i innych. Ty jako prominentny przedstawiciel diaspory moglbys
                swiecic przykladem. Moglbys eksportowac do Polski dobre przyklady. Jestes
                wielkim czlowiekiem od malych (g.wnianych) interesow? Chlopie wez sie za siebie.
      • danutki Re: Crefff: 03.08.05, 20:18
        t0g napisał:

        > w rezultacie potwornie zchamialem. Jak to widze z perspektywy mojego
        > podadwuletniego stazu - trzeba ogromnej sily charakteru, by nie zchamiec.

        chyba się tu mylisz Tomku
        bądąc już ukształtowanym naukowcem i też fizykiem nie chamieje się tak ot od
        promieniowania chamstwem innych.


        > Wiec kandydatow do
        > normalnej cywilizowanej dyskusji znajdziesz tu niewielu.

        a co to za propozycja cywilizowanej dyskusji jaką złożył Crefff zaczynająca się
        od: "czemu słowo Polak zaczyna brzmieć podobnie do idioty"
        i niewiele zmieniaa w WYMOWIE zamknięcie w cudzysłow słow "Polak" i "idioty" .
        gdyby na wstępie napisał, że "patrzy" oczami obcokrajowca, bo tak o Polakach
        piszą i mówią na świecie, a może nawet i tak myślą i tak traktują, ale nie-tak
        Crefff nie zaczął swojej dyskusji.Nawiaasem mówiąc to mnie ciekawi w jakim to
        języku słowo Polak i idiota brzmią podobnie.

        > A jesli nawet sie
        > wdasz w dyskusje z kims takim, to juz po chwili chamstwo sie zleci do Waszego
        > watku, jak, za przeproszeniem, muchy do g..., no i z cywilizowanej dyskusji
        > niewiele wyjdzie.
        >


        i gdyby Admin nie usunął tego wątku niewątpliwie tak by się stało a Crefff
        miałby dowód na to, ze jego teza ma uzasadnione podstawy. Taki sposób
        rozpoczynaniaa dyskusji NARUSZA intencjonalną zasadę dyskusji rzeczowych i bez
        chamskich odzywek.
        chcesz Tomku i Crefffcie zadymy na forum?
        nudno tak na spokojnie?
      • v_2 Re: Crefff: 03.08.05, 21:08
        Sukces! Psorek poczytał wreszcie własne posty! Tylko dlaczego jest zdziwiony?
        Wiekszość cytowanych obelg pochodzi właśnie od Niego!
    • danutki Re: Coś się dzieje... 03.08.05, 21:28
      crefff napisał(a):

      > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=27260078"
      > w swojej naiwności wierzyłem, że uda mi się wywołać kawałek dyskusji o
      > polskiej ksenofobii. Ot- kawałek nastawionej na polemikę myśli. Jak widać
      > moderatorzy i inne zwierzęta tutaj mają poglądy podlinkowane do rydzykowców,
      > giertychowców i innych kaczystów. Walcząc z opiniami o ksenofobii Polaków
      > wycieliście tego, kto o nich pisał. Ciekawe podejście (skojarzenia nasuwają
      > się same).
      > Idąc do przodu ku demokracji, prawom człowieka, i cywilizacji działacie w
      > sposób iście macartystowski. Takie pytanie - zawiadomił ktoś już ABW że
      > działam na FSBowskim garnuszku? Jeśli tak prosiłbym o uprzedzenie, nie
      > chciałbym zostać aresztowany w samych gaciach.


      i to przywiązanie do WY
      jakie nieksenofobiczne
      no i to "uprzedzenie" kojarzace się z uniknięciem odpowiedzialnosci karnej
    • piq a gdzie tu był w tym twoim poście jakiś temat... 04.08.05, 02:41
      ...do dyskusji? Podałeś jakieś fakty? Przedstawiłeś jakąś tezę, koleś?
      Rozwinąłeś jakąś odkrywczą myśl? Sformułowałeś problem? Myślałeś, że napiszesz
      takie coś i wszyscy cię będą na rękach nosić, narody będą klękać i spijać
      mądrość z twoich postów, i największe tuzy intelektu będą się prześcigać w
      popieraniu twojej opinii, że "Polak" brzmi jak "idiota"? Chłopiiiiinko...

      Jak zauważa Danuśka, słowo "idiota" raczej nigdzie nie brzmi jak "Polak". Jeśli
      to twoje odkrycie, to z pewnością nie jest genialne; nawet z pewnością wręcz
      przeciwnie. Albo masz do 13 lat i nie za dobre oceny w szkole (to wariant w
      miarę optymistyczny), albo jest już bardzo źle.
      • rycho7 temat: rusofobia, upadek intelektualny 04.08.05, 08:31
        piq napisał:

        > a gdzie tu był w tym twoim poście jakiś temat
        > ...do dyskusji?

        Czy w Polsce media podsycaja rusofobie? Czy poziom polskich dyskusji wskazuje
        na niski standart intelektualny? Czy Polacy cierpia na analfabetyzm
        funkcjonalny? Czy Piq jest doskonalym tego przykladem?

        > Podałeś jakieś fakty?

        Aktualnie media opisuja reakcje Putina. Przynosic drzewo do lasu?

        > Przedstawiłeś jakąś tezę, koleś?

        Teza jest dosc jasna. Polacy dali sie zanadto oglupic przez media i dzilaja na
        swoja szkode.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja