d_nutka
20.08.02, 07:57
Motto
„Niebo zaczyna się na ziemi.
Tam ,gdzie ludzie stają się przyjaciółmi,
A dobroć jest przekazywana.”
Szkoda,że się nie udało.
Lubiłam was czytać.
Lubiłam czytać dla odprężenia też „wątki kwietne”.
Ale przede wszystkim lubiłam czytać wasze dyskusje na poważne tematy naszej
krajowej codzienności, etyki i moralności.
ETYKI I MORALNOSCI przede wszystkim, bo w naszym życiu społecznym tych
wartosci jest coraz mniej.
Ja ze swojej strony niewiele miałam do powiedzenia,ale sprawiało mi
przyjemność poznawanie mądrych poglądów innych wyrażanych w pięknej i
bogatej polszczyźnie.
Jako osoba z kręgu tzw. inteligencji technicznej forum to stanowiło dla mnie
niepowtarzalną możliwość uczestnictwa powiązanego z kształceniem form
wypowiedzi
i prezentacji swoich poglądów.
Żałuję bardzo,że dałam się wciągnąć w sposoby i metody walki obce mojej
naturze.
Kogokolwiek obraziłam i ‘zniesmaczyłam’ swoimi postami pragnę w tym miejscu
gorąco przeprosić. Sama też nieraz odczułam na swojej skórze jak to jest,gdy
inni stosują podobne metody.
To nieprawda jednak, że CZŁOWIEK obrzucony słownym błotem ma tylko dwa
wyjścia.
Albo się obrazić, albo walczyć o swoje dobre imię w tym wypadku swój nick.
Podobno jest i trzecie wyjście- PRAWDA SAMA SIĘ OBRONI,zwłaszcza jak jej się
pomoże.
Nie proponuję żadnej opcji ZERO, ani tym bardziej grubej kreski.
Te metody w praktyce są nie do zrealizowania.
Ale można, moim zdaniem, zaprzestać prowadzących DO NIKĄD ‘przepychanek’
słownych typu- RACJA JEST PO MOJEJ STRONIE I JA TO UDOWODNIĘ.
To droga DO NIKĄD.
To droga,która prowadzi do wojen, a co robią wojny i do czego prowadzą –każdy
widzi.
Oczywiście jak chce widzieć.
Przyjaciele!
Postawcie sobie pytanie: Gdzie podziały się kwiaty drobnych uprzejmości,które
przypominają o tym, że pamięta się o drugim? Kwiaty zaufania, które nas
cieszą?
Zabraliście je ze sobą.
A co ze mną?
A co z innymi takimi jak ja lub podobnymi do mnie?
Czy zło na Forum ma zwyciężyć?
Czy jesteście przekonani,że to zło za wami nie pójdzie?
Przecież to ZŁO otacza nas wszędzie wokół.
Ja nie mam już dokąd uciec.
Tyle.
d_nutka