lala-laleczna
05.08.05, 08:43
Naprawdę. Bo z Cimoszewiczem i Borowskim jej nie po drodze, bo oni LIBERAŁY
są.
Dziś rano w TokFm (zapomniałam, że dziś piątek, bo inaczej w odruchu
SAMOOBRONY przyłączyłabym radio na coś innego, niż Żakowski "jestem gejem), i
już wsiąkłam. Swoim niezrónanym głosikiem Pani Kandydat głosiła prawdy
wiekopomne, w tym to, co w tytule wątku. Konkretnie - chodzi o to, że poglądy
społeczno-gospodarcze ma ona zbieżne z Lepperem, bo światopoglądowo to się
różnią. A czym się różnią, spytał as dziennikarstwa polskiego mlaszcząc i
siorbiąc?
Otóż tym się różnią, że Lepper prawo chce opierać na wartościach
chrześcijańskich, a ona uważa to za niedopuszczalne.
Powiedzcie, jak tacy ludzie zdobywają profesury? Czy w naukach
humanistycznych obowiązuje selekcja negatywna?
Na tyle znam te "wartości chrześciajańskie" (choć mogę się pomylić w
kolejności), by wiedzieć, że są to tzw. przykazania:
- nie zabijaj
- nie kradnij
- nie kłam
- nie zdradzaj
itd.
Czy mogą mi dobrzy ludzie, którzy tu na forum bronili tej kandydatury,
wyjaśnić mi, co tej KRETYNCE przeszkadza w powyższych przykazaniach?