" MÓJ BOŻE CO MYŚMY ZROBILI"......

06.08.05, 07:45
6 sierpnia 1945 pięknego ranka radio japonskie w Hiroshimie
podało : „zbliża się nieprzyjacielski samolot” ..za chwilę słońce spadło na
ziemię...
6. sierpnia 1945 Robert Lewis, kopilot napisał w dzienniku US-samolotu B-29,
z którego zrzucono pierwszą bombę atomową : "My God, what have we done?!"
("Mein Gott, was haben wir getan?" ) ( mój Boże , co mysmy zrobili?)....
Hiroshima godz. 8,15....
www.lclark.edu/~history/HIROSHIMA/images/4clock-big.gif
Atombomba "Little Boy" na transport-wagonie na krótko przed odlotem na
Hiroshima ....

upload.wikimedia.org/wikipedia/de/e/e0/Atombombe_Little_Boy_2.jpg
ostatnia kontrola....

upload.wikimedia.org/wikipedia/de/1/11/Atombombe_Little_Boy.jpg
oryginalny dokument rozkazu zrzutu bomby atomowej na japonię (rozważane były
miasta : Hiroshima, Kokura, Nagasaki i Niigata.

www.aktivepolitik.de/images/Hiroshima_009a.jpg
morgenpost.berlin1.de/z/photos/p/bdt/i9a34b30c989ace7e2a712d39c96848fe_bmp.jpg

PS-zadanio-roboczo-grupa wg kodu "Manhattan Projekt" miała za zadanie
zaprojektować bombę, ktorą przewidziano zrzucic w europie, ale 8.maja 45 gdy
wojna w europie się skonczyła, bomba nie była jeszcze przygotowana..

    • stormbird Re: " MÓJ BOŻE CO MYŚMY ZROBILI"...... 06.08.05, 21:34
      (foto) - papierowe latarenki płyną w sobotę w dół rzeki Motoyasu w
      Hiroshimie....
      w tle widać monument ku pamięci 6.sierpnia 1945.
      w tym miejscu amerykanski bomber B-29 "Enola Gay" zrzucił bombę , zamieniając
      miast w piekło.
      www.spiegel.de/img/0,1020,502636,00.jpg
      • domix Re: " MÓJ BOŻE CO MYŚMY ZROBILI"...... 06.08.05, 21:52
        stormbird napisał:

        > w tym miejscu amerykanski bomber B-29 "Enola Gay" zrzucił bombę , zamieniając
        > miast w piekło.<

        Koszmarna sprawa, ale to nie Amerykanie napadli na Japonię tylko odwrotnie. A
        atak w Pearl Harbor też nie można uznac za uderzenie sprowokowane. No i jeszcze
        jedno. Gdyby sytuacja była odwrotna to Japonia nie zawahałwby sie ani sekundy
        przed zniszczeniem USA. Trzeba uważąc kogo sie zaczepia, a nie płakac jak sie
        od broniącego w pysk dostanie.
        • patience czlonkowie koalicji hitlerowskiej oplakuja swoje 07.08.05, 12:34
          ... straty, zaraz po wojnie tego nie robili z powodow wiadomych, oplakiwanie
          zaczeli teraz. Hiroszima, Drezno... Tylko ze rownoczesnie z tym placzem budza
          sie u nich nacjonalizmy i przekonanie o wlasnej wyzszosci nad sasiadami. Takie
          straszne straty, a dalej sny o potedze niektorzy z nich snuja...
          • domix Re: czlonkowie koalicji hitlerowskiej oplakuja sw 07.08.05, 12:53
            I jakoś nigdy nie pamiętają o Warszawie, Londynie i setkach innych miast. Tak
            jakby wojna totalna nie była ich pomysłem... A gdyby tylko mieli taką moc jak
            USA pod koniec wojny to teraz byłby na ziemi germańsko- japoński raj...
            • abprall Re: czlonkowie koalicji hitlerowskiej oplakuja sw 07.08.05, 12:57
              ..qrwa, nie rozmarzaj mnie....

              ----------------
              pieprzone cywile
              • patience Re: czlonkowie koalicji hitlerowskiej oplakuja sw 07.08.05, 13:59

                Dziś w Niemczech do dobrego tonu należy dość sceptyczny stosunek do postanowień
                poczdamskich, jak i – wynikających z nich – procedur trybunału norymberskiego
                sądzącego hitlerowskich zbrodniarzy wojennych. Wskazuje się na moralne i
                polityczne sprzeczności. Z jednej strony wypędzenia Polaków po wrześniu 1939 r.
                zostały w Norymberdze uznane za zbrodnię wojenną. Z drugiej strony alianci
                zaakceptowali masowe wysiedlenia Niemców. Z jednej strony Katyń – dopóki według
                tezy Stalina uchodzi za zbrodnię niemiecką – jest kwalifikowany jako
                ludobójstwo. Gdy niemieckie sprawstwo okazuje się fikcją, to Katyń znika z
                norymberskiej wokandy. Wniosek: Norymberga to sprawiedliwość zwycięzców, a
                Poczdam to albo kapitulacja Zachodu przed siłą militarną Stalina, albo złamanie
                elementarnych norm prawnych i moralnych. „Zapytam cynicznie, czy to możliwe, by
                w Poczdamie siła była przed prawem? ”, mówił na dramatycznym przydechu Guido
                Knopp, główny niemiecki telehistoryk, na sympozjum „Poczdam po 60 latach”
                urządzonym tego lata przez Związek Wypędzonych i Fundację Centrum przeciwko
                Wypędzeniom.
                Ależ oczywiście, siła szła przed prawem. Najpierw Adolf złamał wszelkie prawa i
                normy cywilizowanego świata. A potem zniszczył Rzeszę i jego własna polityka
                uderzyła w Niemcy. Natomiast nie jest prawdą, że w Poczdamie decydowała naga
                przemoc.

                Komunikat wyraźnie stawia kwestię zbrodni i kary. Mówi, że naród niemiecki „nie
                może uchylać się od odpowiedzialności za to, czym sam się obciążył”. Nie można
                narzucić wojny niemal całej Europie i Ameryce Północnej, prowadzić jej z
                premedytacją w ludobójczych zamiarach, po czym spokojnie rozejść się do domów
                jak po przegranym meczu. ...

                wiadomosci.onet.pl/1240244,1292,1,kioskart.html
              • domix Re: czlonkowie koalicji hitlerowskiej oplakuja sw 07.08.05, 14:11
                Gdyby tak było to byłbyś dzisiaj nie rozmarzony tylko wymazany. Z
                rzeczywistości.
Pełna wersja