klasa robotnicza pije szampana ustami swoich......

IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.08.02, 03:45
........przedstawicieli a przedstawiciele w zamian za to wsiadaja do
BMW seria 7
brawo
    • Gość: Rewolucjonista Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek notxt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 12:44
      • Gość: kszatek Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek notxt IP: 5.2.* / 199.43.13.* 21.08.02, 12:46
        czy mozna po prostu ich nie wybierac nastepnym razem. dosc juz rzadow pazernej
        lewicy w tym kraju...
        • gini Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek notxt 21.08.02, 12:48
          A prawica to jest niby mniej pazerna?
          • Gość: Rewolucjonista Re: lewica=prawica=złodzieje ----> Rewolucja notxt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 12:50
        • Gość: Rewolucjonista Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 12:48
          Nie wybierać nie wystarczy! Trzeba ich rozliczyć. Następni muszą wiezdieć jaki
          los spotyka nieuczciwych. Czemu chcesz pozwolić złodziejom na emeryturę?
          Przyjdą nowi będą kradli. Problem nie polega na opcji kolorze, problem leży w
          bezkarnośći. Trzeba ich rozliczyć
          • eliot Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek 21.08.02, 12:57
            Gość portalu: Rewolucjonista napisał(a):

            Trzeba ich rozliczyć


            Pozniej rozliczyc rozliczajacych, nastepnie rozliczyc rozliczajacych
            rozliczanych, nastepnie rozliczyc.................

            Czeka nas "Czeka"... ?
            wink
        • Gość: jeja Re: Przyjdzie czas zamienią BMW na stryczek notxt IP: 194.251.142.* 21.08.02, 12:54
          Gość portalu: kszatek napisał(a):

          > czy mozna po prostu ich nie wybierac nastepnym razem. dosc juz rzadow
          pazernej
          > lewicy w tym kraju...

          Wybierzesz innych ,też będą kraść .Nie wybierzesz nikogo , to sami się
          wybiorą ,i też będą kraść .

          "Lotni ważniacy

          Za co w Zjednoczonej Europie ministra pogonią, w Polsce dobrotliwie pogłaszczą
          i jeszcze dadzą buzi.

          Gdy w lipcu niemiecki dziennik "Bild Zeitung" opublikował nazwiska kilku
          prominentnych polityków korzystających z darmowych biletów Lufthansy, w
          Niemczech wybuchła potężna afera i poleciały głowy. Gdy na łamach "NIE"
          wydrukowaliśmy dokumenty świadczące o zamiłowaniu rodzimych bonzów do
          darmowych i półdarmowych przelotów samolotami LOT, zapadła cisza.

          Wody w usta nabrali politycy zwykle żonglujący frazesami o moralności
          reprezentantów narodu. Nie
          odzywali się też dziennikarze znani z pouczania polityków. Przedstawiciele LOT
          tłumaczyli się jak przedszkolaki. Wszyscy udawali, że nie wiedzą, o co chodzi.

          Polska

          1. Tygodnik "NIE" ujawnia w marcu (nr 13/2002) fakt korzystania z półdarmowych
          przelotów samolotami LOT przez ministra Balcerowicza i jego małżonkę oraz
          familię Kornasiewiczów. Media nie podejmują
          tematu. Wokół sprawy zapada głucha cisza.

          2. 28 marca Jacek Żakowski w Radiu "Zet" pyta Balcerowicza: "Czy to prawda, że
          pan lata za półdarmo LOT razem z rodziną?". Balcerowicz odpowiada, że "ani
          moja żona, ani ja nie zwracaliśmy się o jakiekolwiek obniżki w cenach biletów"
          i "jest w trakcie sprawdzania".

          3. W kwietniu ("NIE" nr 17/2002) drukujemy kolejne dokumenty świadczące o tym,
          że proceder ten jest dość pospolity wśród bonzów III RP. Padają nazwiska
          Buzka, Hanny Gronkiewicz-Waltz, Płażyńskiego
          i Jana Krzysztofa Bieleckiego.

          4. 18 kwietnia 2002 r. poseł SLD Piotr Gadzinowski zwraca się z zapytaniem na
          piśmie do ministra
          infrastruktury, dlaczego z pieniędzy podatników finansowane są wojaże tak
          prominentnych i dobrze sytuowanych osób?

          5. 18 lipca poseł Gadzinowski otrzymuje odpowiedź od ministra skarbu. Zdaniem
          zarządu spółki, obecność na pokładach samolotów Balcerowicza, Płażyńskiego,
          Gronkiewicz-Waltz i innych prominentów wpływa
          "pozytywnie na wizerunek linii wśród pasażerów i przekonuje o wysokim
          standardzie oferowanych usług".

          6. Mimo oczywistych dowodów sprawą nie interesuje się nikt. Do redakcji nie
          przyszło ani jedno sprostowanie.

          7. Z naszych obserwacji wynika, że liczba polskich polityków podróżujących na
          pokładach samolotów LOT nie maleje. Po publikacjach "NIE" dane o darmochach i
          ulgach są lepiej chronione.

          Niemcy

          1. Pod koniec lipca "Bild Zeitung" drukuje informacje o tym, że niemieccy
          politycy chętnie korzystali
          z różnego rodzaju bonusów fundowanych im przez Lufthansę. Media rzucają się na
          pikantny temat.
          Za Odrą wybucha Freiflug-Affäre!

          2. W związku z nagłośnieniem zamiłowania do podróży Lufthansą na koszt
          podatników z zajmowanego
          stanowiska rezygnuje wiceburmistrz Berlina Gregor Gysi – najpopularniejszy
          polityk postkomunistycznej PDS.

          3. Ze stanowiska rzecznika ds. polityki wewnętrznej partii Zielonych ustępuje
          deputowany do Bundestagu Cem Oezdemir.

          4. Przewodniczący klubu parlamentarnego Zielonych Rezzo Schlauch przyznaje się
          jako kolejny niemiecki polityk do niezgodnego z przepisami korzystania z
          darmowych usług w komunikacji lotniczej. W wywiadzie udzielonym w sobotę 3
          sierpnia rozgłośni Südwestrundfunk Schlauch oświadcza, że przekazał już kwotę
          7000 euro do kasy Bundestagu za swój przelot do stolicy Tajlandii Bangkoku.

          5. Media ujawniają, że z bonusów korzystali politycy prawie wszystkich frakcji
          parlamentarnych, a politycy zastanawiają się, kto będzie następną ofiarą.

          6. Sekretarz generalny SPD Franz Müntefering składa do prokuratury
          zawiadomienie o popełnieniu
          przestępstwa przez redakcję "Bilda". Zdaniem Münteferinga, redakcja uzyskała
          informację o lotach parlamentarzystów "z nielegalnego źródła".

          7. Obserwatorzy niemieckiej sceny politycznej są zdania, że Freiflug-Affäre
          może poważnie zaszkodzić SPD w trwającej właśnie kampanii wyborczej do
          Bundestagu.

          W krajach Unii Europejskiej pieniądze podatników są rzeczą świętą. Każdy
          polityk, który zdecyduje się sięgnąć po nie niezgodnie z zasadami – szybko i
          skutecznie kończy karierę. Tak było ostatnio choćby z ministrem obrony Niemiec
          Rudolfem Scharpingiem, który przed kilku laty otrzymał 140 tysięcy marek od
          znanego przedsiębiorcy reklamowego Moritza Hunzingera. Choć nie była to
          łapówka, tylko zaległe honorarium, od którego uiszczono stosowny podatek,
          Scharping pożegnał się z urzędem kilka
          dni po opublikowaniu informacji przez tygodnik "Stern".

          W Polsce nie może dojść do takich zboczeń. Prezes banku centralnego zupełnie
          jawnie korzysta z półdarmowych przelotów wraz z zaprzyjaźnioną familią, choć w
          udzielanych na lewo i prawo wywiadach
          wyciera sobie gębę "dbałością o pieniądze
          podatników", "Konstytucją", "finansami publicznymi" i "standardami unijnymi".
          Prezydent, który wyznaczył go na to stanowisko, nie znajduje w sobie odwagi,
          aby przynajmniej wyrazić niesmak, choć sam czasami mówi o korupcji i
          wykorzystywaniu stanowisk publicznych do prywatnych celów. Milczy prasa zwana
          wolną, ponieważ Balcerowicz to jej pupil, a LOT to poważny reklamodawca i nie
          daj Boże się obrazi.
          Polska za to coraz bardziej przypomina afrykański kraik Suazi. Król fundnął
          sobie za 55 milionów dolarów prywatny odrzutowiec, a 250 tysięcy ludzi cierpi
          głód. "


          Autor : Anna Fisher ,tygodnik NIE
          tygodnik NIE







    • eliot Re: klasa robotnicza używa swoich żon........... ? 21.08.02, 13:15
      wink))
Pełna wersja