Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach.

IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 17:27
Witam wszystkich uczesnikow tego forum.Jestem tu po raz pierwszy.
Wystepuje "pod nickiem" Belfort.Od razu powiem,ze jestem komunista a
Belfort to osoba,ktora cenie.Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal
wlasny ton dyskusji.Zaczne moze od Korwina-Mikke,ktory na lamach "Angory"
regularnie karmi czytelnikow swoimi wizjami.W ostatniej "Angorze" (nr.38 - 23
IX.2001) pisze on; "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze
Ameryka nie da sie zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!
USA to potega.Dwa drapacze chmur mniej czy wiecej nie robia szczegolnej roznicy.
20.000 ludzi - coz,znacznie wiecej ginie co roku w wypadkach drogowych,
a ich smierc nieraz jest okropniejsza,niz smierc ofiar zamachu.
W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol...
Bo Europejczycy - z Polakami na czele uwelbiaja celebrowac."
Komentarz pozostawie Wam,bo mi brak jest slow,aby to okreslic.
Tak jak nie wierzylem do konca w to,ze popiera on Hitlera czy,ze
chce zatrudnic emerytow do mycia mu samochodu (za pare groszy) to teraz
nie mam juz sczypty watpliwosci kto to jest i gdzie jest jego miejsce.
Czekam na Wasze komentarze a w sczegolnosci komentarze od zwolennikow
UPR''u.



    • Gość: Lechu A masz jakieś swoje zdanie ? IP: 10.129.136.* / *.acn.pl 18.09.01, 17:38
      Bo nie bardzo rozumiem o jakie komentarze prosisz.
    • Gość: max jak Belfort bedzie płakał nad mordowaniem niewinnych ludzi-dzieci.. IP: 212.33.85.* 18.09.01, 17:40
      Gość portalu: Belfort napisał(a):

      > Witam wszystkich uczesnikow tego forum.Jestem tu po raz pierwszy.
      > Wystepuje "pod nickiem" Belfort.Od razu powiem,ze jestem komunista a
      > Belfort to osoba,ktora cenie.Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal
      > wlasny ton dyskusji.Zaczne moze od Korwina-Mikke,ktory na lamach "Angory"
      > regularnie karmi czytelnikow swoimi wizjami.W ostatniej "Angorze" (nr.38 - 23
      > IX.2001) pisze on; "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze
      > Ameryka nie da sie zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!
      > USA to potega.Dwa drapacze chmur mniej czy wiecej nie robia szczegolnej roznicy
      > .
      > 20.000 ludzi - coz,znacznie wiecej ginie co roku w wypadkach drogowych,
      > a ich smierc nieraz jest okropniejsza,niz smierc ofiar zamachu.
      > W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
      > msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol...
      > Bo Europejczycy - z Polakami na czele uwelbiaja celebrowac."
      > Komentarz pozostawie Wam,bo mi brak jest slow,aby to okreslic.
      > Tak jak nie wierzylem do konca w to,ze popiera on Hitlera czy,ze
      > chce zatrudnic emerytow do mycia mu samochodu (za pare groszy) to teraz
      > nie mam juz sczypty watpliwosci kto to jest i gdzie jest jego miejsce.
      > Czekam na Wasze komentarze a w sczegolnosci komentarze od zwolennikow
      > UPR''''u.

      to skomentuje ten tekst bo inaczej? hmm w tę 250 tys czy w tamtą? nie?
      i powiedz gdzie jest Jego miejsce! mow! bo ciekaw jestem...
      a czy Belfort wie co mowi?
    • Gość: max aaa moze to chodzi o to że ZLE ze nie cieszył sie? IP: 212.33.85.* 18.09.01, 18:05
      no tego tam tego WTC ( symbol wyzysku? ) nie?
      Pentagon? Biały Dom?



      PS. Czy aby jestes komunistą? np taki ktory mówi ze cel nie uswieca srodkow?:]
      dawaj Pan komentarze bo okarze sie że z Sldowcem prokapitalistycznym
      rozmawiam! smile))
      • Gość: Belfort Od Belforta IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 18:20
        Prosilem o Wasze komentarze do slow Korwina-Mikke a juz leca jakies epitety w
        moja strone.Korwinowi wyraznie nie zalezy na tysiacach ludzi,ktore poniosly
        smierc.Przeczytajcie DOKLADNIE Felieton,ktorego fragmenty CYTUJE!
        Zaczynam odnosic wrazenie,ze Wam tez (Tak jak JKM) nie zalezy na tych
        ludziach,ktorzy poniesli smierc.Mam nadzieje,ze sie myle.
        • Gość: max A czy ci zalezy na tych ludziach? ale co to znaczy zalezy! IP: 212.33.85.* 18.09.01, 18:26
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Prosilem o Wasze komentarze do slow Korwina-Mikke a juz leca jakies epitety w
          > moja strone.Korwinowi wyraznie nie zalezy na tysiacach ludzi,ktore poniosly
          > smierc.Przeczytajcie DOKLADNIE Felieton,ktorego fragmenty CYTUJE!
          > Zaczynam odnosic wrazenie,ze Wam tez (Tak jak JKM) nie zalezy na tych
          > ludziach,ktorzy poniesli smierc.Mam nadzieje,ze sie myle.

          Łezki ronisz? Modlisz sie za ich dusze? Dajesz na msze? co jeszcze?
          Zaczniesz gorliwiej walczyc o likwidacje słowa terror? na czym to polega u
          komunisty?
        • Gość: Polka Re: Ble,ble,ble... IP: 213.77.30.* 19.09.01, 08:41
          Nauczcie się wszyscy dobrze wysławiać i pisać po polsku. Tego się nie da czytać!
        • agent007 +++ KŁAMIESZ !!!! +++ 22.09.01, 01:34
          Gość portalu: Belfort napisał(a):
          > Przeczytajcie DOKLADNIE Felieton,ktorego fragmenty CYTUJE!

          no wlasnie przeczytajcie ale u zrodla a zobaczycie jak BELFORT KLAMCA wszystko
          poprzekrecał!!!!:

          http://www.angora.pl/teksty/mikke/skeleton.ihtml?file=__38-01
    • Gość: Blong Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 18:17
      Gość portalu: Belfort napisał(a):

      > Witam wszystkich uczesnikow tego forum.Jestem tu po raz pierwszy.
      > Wystepuje "pod nickiem" Belfort.Od razu powiem,ze jestem komunista a
      > Belfort to osoba,ktora cenie.Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal
      > wlasny ton dyskusji.

      Moze bys zaczal "nadawac wlasny ton" smile

      > Zaczne moze od Korwina-Mikke,ktory na lamach "Angory"
      > regularnie karmi czytelnikow swoimi wizjami.W ostatniej "Angorze" (nr.38 - 23
      > IX.2001) pisze on; "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze
      > Ameryka nie da sie zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!
      > USA to potega.

      Recesja nadchodzi i nie ma zwiazku z ostatnia katastrofa. A "socjalistyczna" UE
      ma sie dobrze.

      > Dwa drapacze chmur mniej czy wiecej nie robia szczegolnej roznicy.
      > 20.000 ludzi - coz,znacznie wiecej ginie co roku w wypadkach drogowych,
      > a ich smierc nieraz jest okropniejsza,niz smierc ofiar zamachu.
      > W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
      > msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol...
      > Bo Europejczycy - z Polakami na czele uwelbiaja celebrowac."
      > Komentarz pozostawie Wam,bo mi brak jest slow,aby to okreslic.
      > Tak jak nie wierzylem do konca w to,ze popiera on Hitlera czy,ze
      > chce zatrudnic emerytow do mycia mu samochodu (za pare groszy) to teraz
      > nie mam juz sczypty watpliwosci kto to jest i gdzie jest jego miejsce.

      Chetnie bym sie przejechal po Krowinie, ale z zasady sie staram nie komentowac
      tylko jakichstam przedrukow. Dlatego tylko ta moja mala zlosliwosc w stosunku
      do fanow amerykanskiej gospodarki smile
      Napisz swoje zdanie i bedzie tu jakies miejsce na polemike czy poparcie. Ot
      naprzyklad zdradz mi kim on jest i gdzie jest jego miejsce.

      • Gość: Blong Re: Korwinie mialo byc IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 18:22
        przepraszam, bo aczkolwiek to z mojich ust /palcow/ bedzie wygladalo ciut
        niewiarygodnie, byla to tylko literowka.
      • Gość: Belfort Do Blonga IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 18:30
        Dobrze,ale powiem to co naprawde mysle (a chcialem tego uniknac i posluchac Was)
        Ja tez nie chce komentowac,ale skoro nalegasz...
        Kim jest Korwin? Chorym sk****synem
        Gdzie jest jego miejsce? Napewno nie w polityce! Napewno nie w dziennikarstwie!
        Napewno nie w towarzystwie ludzi zrownowazonych psychicznie!
        --------------------------------------------------------------------------------
        Chetnie bym sie przejechal po Krowinie, ale z zasady sie staram nie komentowac
        tylko jakichstam przedrukow. Dlatego tylko ta moja mala zlosliwosc w stosunku do
        fanow amerykanskiej gospodarki smile
        Napisz swoje zdanie i bedzie tu jakies miejsce na polemike czy poparcie.Ot
        naprzyklad zdradz mi kim on jest i gdzie jest jego miejsce.


        • Gość: mikron Re: Do Belforta IP: 131.169.150.* 18.09.01, 18:36
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Ja tez nie chce komentowac,ale skoro nalegasz...
          > Kim jest Korwin? Chorym sk****synem
          > Gdzie jest jego miejsce? Napewno nie w polityce!
          > Napewno nie w dziennikarstwie!
          > Napewno nie w towarzystwie ludzi zrownowazonych
          > psychicznie!

          w ten sposob nie nadasz wlasnego tonu zadnej dyskusji
          na tym forum. W ten sposob juz tu niejeden basowal.
          Moglbys sie wysilic na jakas ciekawa argumentacje,
          a nie wykrzykiwac obelgi.

          -mikron

        • Gość: max ojej! i wszystko jasne! psychiatra! IP: 212.33.85.* 18.09.01, 18:45
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Dobrze,ale powiem to co naprawde mysle (a chcialem tego uniknac i posluchac Was
          > )
          > Ja tez nie chce komentowac,ale skoro nalegasz...
          > Kim jest Korwin? Chorym sk****synem
          > Gdzie jest jego miejsce? Napewno nie w polityce! Napewno nie w dziennikarstwie!
          > Napewno nie w towarzystwie ludzi zrownowazonych psychicznie!
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > -
          > Chetnie bym sie przejechal po Krowinie, ale z zasady sie staram nie komentowac
          > tylko jakichstam przedrukow. Dlatego tylko ta moja mala zlosliwosc w stosunku d
          > o
          > fanow amerykanskiej gospodarki smile
          > Napisz swoje zdanie i bedzie tu jakies miejsce na polemike czy poparcie.Ot
          > naprzyklad zdradz mi kim on jest i gdzie jest jego miejsce.


          Po ile seans?:]
        • Gość: Blong Re: ... IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 19:11
          Aczkolwiek jestem przeciwnikiem Korwina, to akurat ten artykul odczytalem
          zupenie inaczej /do tego to z pewnoscia tylko wycinek, najprawdopodobniej
          wyrwany z kontekstu/. Ale uwazam, ze nie da sie prowadzic zadnej merytorycznej
          dyskusji na poziomie pochodzenia matki, syna etc.
          Wiec zegnam
          • Gość: max do Blonga IP: 212.33.85.* 18.09.01, 19:14
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Aczkolwiek jestem przeciwnikiem Korwina, to akurat ten artykul odczytalem
            > zupenie inaczej /do tego to z pewnoscia tylko wycinek, najprawdopodobniej
            > wyrwany z kontekstu/. Ale uwazam, ze nie da sie prowadzic zadnej merytorycznej
            > dyskusji na poziomie pochodzenia matki, syna etc.
            > Wiec zegnam

            nie zartuj!wink to tylko tekst

            • Gość: Blong Re: do Maxa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 19:20
              tylko tekst?
              czytujesz NIE?
              to tez tylko tekst smile
              ogladales Ksiedza?
              to tylko ruchome obrazki smile
              Po prostu uwazam, ze z czlowiekiem uzywajacym takich okreslen /i to de fakto
              jako jedynego argumentu/ nie mam sobie nic do powiedzenia. No coz wolny kraj i
              moge sobie wybierac z kim bede dyskutowal.
              Pozdrawiam
    • Gość: XXL Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: *.echostar.pl 18.09.01, 18:28
      Oj, jak to milo byc komunista w bogatym KAPITALISTYCZNYM kraju !!!
      Ciekawe jaki ton bys nadawal z Siewiernego spod Irkucka ??
      • Gość: Belfort XXL - To co mowisz nie usprawiedliwia tego co powiedzial Mikke! IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 18:33
        O wyzszosci komunizmu innym razem!
        • Gość: max jest pewna ksiazka Lema po ktorej bys pewnie nie zasnął... IP: 212.33.85.* 18.09.01, 18:42
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > O wyzszosci komunizmu innym razem!

          czemu?sad

          A opowiada o statystyce swiata! gdy zauwazasz "znieczulice" u Korwina to Lem
          stokroc go przewyzsza! it is beautiful world ( i prosze nie czytaj tego bo
          staniesz sie cybernetykiem ) wink
          goła statystyka!

          porozmawiamy o moralnosci i religi?wink
          • Gość: mikron Re: jest pewna ksiazka Lema po ktorej bys pewnie nie zasnął... IP: 131.169.150.* 18.09.01, 18:47
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Belfort napisał(a):
            >
            > > O wyzszosci komunizmu innym razem!
            >
            > czemu?sad

            bo "innym razem" juz bylo.

            • Gość: Belfort Taka dyskusja nie ma sensu! IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 19:32
              Wiecie dlaczego nie ma sensu dyskusja o wyzszosci komunizmu?...Bo
              i tak "prawych" nie zdolam przekonac a komunista wie,dlaczego
              jest komunista a nie kapitalista.
              • Gość: max a czy Ty czytasz Marksa i Engelsa?:] IP: 212.33.85.* 18.09.01, 19:38
                Gość portalu: Belfort napisał(a):

                > Wiecie dlaczego nie ma sensu dyskusja o wyzszosci komunizmu?...Bo
                > i tak "prawych" nie zdolam przekonac a komunista wie,dlaczego
                > jest komunista a nie kapitalista.

                Nudna prelekcja?wink

                http://sierp.tc.pl/wlodek/walka.htm
                • Gość: Hiacynt Max - czy nie tracisz czasu? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 21:04
                  Max
                  Gdyby Hitler wygrał wojnę to doktryna rasizmu otrzymałaby polor akademicki
                  i przeniknęłaby do uniwersytetów na całym świecie. Ponieważ wojskowe zwycięstwo
                  odniósł ZSRS to nauka marksistowska zdobyła przewagę.
                  I Twój rozmówca zapewne by pisał, że jest nie komunistą, a rasistą.
                  Czy byś wówczas tracił czas na analizę myśli Mikkego smile
                  • Gość: max spoko! ktos tego Marksa musiał przeczytać i wskazac palcyma - BLEF IP: 212.33.85.* 18.09.01, 21:22
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Max
                    > Gdyby Hitler wygrał wojnę to doktryna rasizmu otrzymałaby polor akademicki
                    > i przeniknęłaby do uniwersytetów na całym świecie. Ponieważ wojskowe zwycięstwo
                    >
                    > odniósł ZSRS to nauka marksistowska zdobyła przewagę.
                    > I Twój rozmówca zapewne by pisał, że jest nie komunistą, a rasistą.
                    > Czy byś wówczas tracił czas na analizę myśli Mikkego smile

                    cytat z analizy Christiana Michela np.

                    PRACA
                    Marks wierzył w prawo własności. Gdyby było inaczej nie mógłby twierdzić, że
                    robotnik jest okradany z wypracowanego przez siebie zysku. Jednakże nieokrzesany
                    materializm Marksa oślepia jego zdolność spostrzegania, co w konsekwencji
                    pozbawia go możliwości dostrzeżenia faktu, że w rzeczywistości robotnik nie
                    uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą ktoś inny zgadza
                    sie zapłacić. Praca jako taka jest szkodliwa. Już biblia nauczała nas że praca to
                    przekleństwo...

                    majstersztyk!smile

              • Gość: Krates Re: Taka dyskusja nie ma sensu! IP: *.delta.com.pl 21.09.01, 16:41
                Gość portalu: Belfort napisał(a):

                > Wiecie dlaczego nie ma sensu dyskusja o wyzszosci komunizmu?...Bo
                > i tak "prawych" nie zdolam przekonac a komunista wie,dlaczego
                > jest komunista a nie kapitalista.

                Woli kraść niż być okradanym a innych możliwości nie dostrzega.

                Krates


      • Gość: belfort Niedawno skonczylem czytac "Manifest Komunistyczny" IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 20:26
        Musze sie zgodzic z BBC,ktora nazwala Marx''a "Myslicielem XX wieku."
        Teraz mam inny dylemat...Czy glosowac na pro-kapitalistyczna SLD,
        PPS bez szans na wejscie do Sejmu czy zgodnie z anarchistycznym
        przeslaniem (Nie lubie anarchistow) Olac wybory!
        Co mi radzisz Towarzyszu,Max?


        • Gość: max Re: Niedawno skonczylem czytac "kapitał" - praca to przeklenstwo! IP: 212.33.85.* 18.09.01, 21:14
          Gość portalu: belfort napisał(a):

          > Musze sie zgodzic z BBC,ktora nazwala Marx''''a "Myslicielem XX wieku."
          > Teraz mam inny dylemat...Czy glosowac na pro-kapitalistyczna SLD,
          > PPS bez szans na wejscie do Sejmu czy zgodnie z anarchistycznym
          > przeslaniem (Nie lubie anarchistow) Olac wybory!
          > Co mi radzisz Towarzyszu,Max?

          dobra! siedzisz w Hameryce to moze zakładamy firme Max@belfort i placki posmazym
          troche? wink)) partie 10 sztuk z upustem 1.99$?tongue_out
          WOJO( taki forumowicz) moze da sie namówic na posade ochroniarza i gitesik
          majonez ... a wybory? uncertain olej!! smile))) olej ale jaki słonecznikowy?


          PS. o prywatnej emisji pieniadza "złoto" z miernikami tego pierwiastka to moze
          kiedy indziej?:]
          • Gość: P.C. Ciekawosc niezdrowa IP: *.dorms.usu.edu 19.09.01, 18:47
            Gość portalu: max napisał(a):

            > dobra! siedzisz w Hameryce [...]

            Rzeczywiscie! Ale ciekawosc mnie zzera, dlaczego kolega komunista Belfort siedzi w Hameryce, a nie na przyklad w
            Korei Polnocnej i dobrobyt buduje? Komuniscie w Hameryce pewnie serce sie kraje na ten wyzysk i nedze...
            P.C.

        • Gość: luka Re: Niedawno skonczylem czytac - szkoda czasu... IP: 213.77.91.* 19.09.01, 08:38
          Gość portalu: belfort napisał(a):

          > Musze sie zgodzic z BBC,ktora nazwala Marx''''a "Myslicielem XX wieku."

          Skoro musisz, to trudno, jak mus, to mus, jak mawiał Roch Kowalski.
          Zanim jednak zapadniesz w stan bezkrytycznej nirwany zechciej, towarzyszu,
          zaznajomić się nieco bliżej z twórczością i życiem tego brudnego Żyda-antysemity
          z Trewiru, który, jak to określiła jego matka, całe życie spędził na
          pisaniu "Kapitału", zamiast go tworzyć - Marks był utrzymankiem fabrykanta
          Engelsa. Sama zaś ta cegła, ezoteryczny bełkot oparty na błędnych lub rozmyślnie
          sfałszowanych źródłach, to bezwartościowa, chaotycznie napisana makulatura dla
          zrewoltowanych naiwniaków.

        • Gość: benek Re: Niedawno skonczylem czytac IP: *.fancomp.com.pl 21.09.01, 13:28
          Niedawno skonczylem czytac 3 czesc Harrego Pottera. Goraco polecam te lekture
          Belfortowi. Tam jest tez duzo o magii, ale w znacznie ciekawszej formie niz u
          Marksa. Przeczytaj koniecznie
    • Gość: luki A ofiar komunistycznych ci nie żal? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.01, 21:08
      Skoro deklarujesz się jako komunista to znaczy, że popierasz takich panów jak
      Stalin Pol-Pot czy Hitler. Celowo umieszczam tutaj tego ostatniego BO ON TEŻ
      BYŁ SOCJALISTĄ!!! Jeśli zajrzysz do Mein Kampf to dowiesz się, że on znał i
      czytał MArksa. Nie bez kozery flaga III Rzeszy była czerwona , a na niej
      dopiero swastyka. Partia tez była narodowo - SOCJALISTYCZNA. Działalność
      socjalna III Rzeszy wzorowała się na marksistowskich założeniach. Jak zatem
      można twierdzić, że konserwatysta Korwin-Mikke może pochwalać Hitlera? On
      stwierdził tylko niezbity fakt, że w Generalnym Gubernatorstwie były niższe
      podatki niż teraz. I na koniec: gdyby policzyć ofiary komunizmu i przejąć się
      nimi na prawdę, to deklaracja "jestem komunistą" powinna być karana prawnie tak
      samo jak neonazim.
      • Gość: Belfort O NIE Luki! IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 21:35
        Dlaczego nie wspomnisz o Twoim bohaterze,Pinochecie? Na Hitlera mowi sie po
        angielsku "right-wing dictator" co oznacza prawicowy dyktator.NARODOWY SOCJALIZM
        NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM poza nazwa i stad wielu niedoinformowanych
        prezentuje taki poglad jak Ty.Musze sie z Toba zgodzic - deklaracja "Identyfikuje
        sie z Hitlerem" powinna byc karana nawet jezeli nie jest wypowiadana
        bezposrednio,bo kazdy wie,ze chodzi o prawicowcow,ktorzy nie moga scierpiec,ze
        maja na swoim przesaczonym wartosciami sumieniu krew zydow i ofiary mordow
        podzeganych zbrodnicza prawicowa ideologiom.

        ---------------------------------------------------------------------------------

        Skoro deklarujesz się jako komunista to znaczy, że popierasz takich panów jak
        Stalin Pol-Pot czy Hitler. Celowo umieszczam tutaj tego ostatniego BO ON TEŻ
        BYŁ SOCJALISTĄ!!! Jeśli zajrzysz do Mein Kampf to dowiesz się, że on znał i
        czytał MArksa. Nie bez kozery flaga III Rzeszy była czerwona , a na niej
        dopiero swastyka. Partia tez była narodowo - SOCJALISTYCZNA. Działalność socjalna
        III Rzeszy wzorowała się na marksistowskich założeniach. Jak zatem
        można twierdzić, że konserwatysta Korwin-Mikke może pochwalać Hitlera? On
        stwierdził tylko niezbity fakt, że w Generalnym Gubernatorstwie były niższe
        podatki niż teraz. I na koniec: gdyby policzyć ofiary komunizmu i przejąć się
        nimi na prawdę, to deklaracja "jestem komunistą" powinna być karana prawnie tak
        samo jak neonazim.

        ----------------------------------------------------------------------------------

        • Gość: max Re: O NIE Belforcie IP: 212.33.85.* 18.09.01, 21:46
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Dlaczego nie wspomnisz o Twoim bohaterze,Pinochecie? Na Hitlera mowi sie po
          > angielsku "right-wing dictator" co oznacza prawicowy dyktator.NARODOWY SOCJALIZ
          > M
          > NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM poza nazwa i stad wielu niedoinformowanych
          > prezentuje taki poglad jak Ty.Musze sie z Toba zgodzic - deklaracja "Identyfiku
          > je
          > sie z Hitlerem" powinna byc karana nawet jezeli nie jest wypowiadana
          > bezposrednio,bo kazdy wie,ze chodzi o prawicowcow,ktorzy nie moga scierpiec,ze
          > maja na swoim przesaczonym wartosciami sumieniu krew zydow i ofiary mordow
          > podzeganych zbrodnicza prawicowa ideologiom.
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > --
          >
          > Skoro deklarujesz się jako komunista to znaczy, że popierasz takich panów jak
          > Stalin Pol-Pot czy Hitler. Celowo umieszczam tutaj tego ostatniego BO ON TEŻ
          > BYŁ SOCJALISTĄ!!! Jeśli zajrzysz do Mein Kampf to dowiesz się, że on znał i
          > czytał MArksa. Nie bez kozery flaga III Rzeszy była czerwona , a na niej
          > dopiero swastyka. Partia tez była narodowo - SOCJALISTYCZNA. Działalność socjal
          > na
          > III Rzeszy wzorowała się na marksistowskich założeniach. Jak zatem
          > można twierdzić, że konserwatysta Korwin-Mikke może pochwalać Hitlera? On
          > stwierdził tylko niezbity fakt, że w Generalnym Gubernatorstwie były niższe
          > podatki niż teraz. I na koniec: gdyby policzyć ofiary komunizmu i przejąć się
          > nimi na prawdę, to deklaracja "jestem komunistą" powinna być karana prawnie tak
          > samo jak neonazim.
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------



          W dniu 6 VI tego samego roku Mussolini ogłosił manifest faszystowski. Organizacja
          zdominowana przez elementy syndykalistyczno-rewolucyjne głosiła walkę o
          utworzenie Zgromadzenia Ustawodawczego, głosowanie powszechne od 21 roku życia,
          ustanowienie prawa do głosowania dla kobiet, reprezentację proporcjonalną,
          autonomię lokalną, referendum z inicjatywy ludu, zniesienie policji politycznej,
          tajnej dyplomacji, armię wyłącznie obronną, konfiskatę dóbr kongregacji, zakaz
          spekulacji na giełdzie, emeryturę od 55 roku życia, ośmiogodzinny dzień pracy,
          prawne zagwarantowanie minimum płac, podatku od kapitału utworzonego z zysków
          wojennych, dochodzącego do 85% itp.

          zgadniesz co to?smile FASZYZM i prosze tu nie sciemniac ze hilterek to nie
          socjalista bo az kapie z niego od frazeologi antykapitalistycznej...
          • Gość: Belfort Nie spodziewalbym sie,Max IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 18.09.01, 21:58
            Nawet jesli (ze wzgledu na nieznajomosc historii) dodasz Hilera to sczytne cele
            rewolucji nie zostana pogrzebane, (i w przyszlosci komunizm sie odrodzi) bo
            rewolucja ta,pomimo tych co by tu nie mowic - zbrodni,ma charakter ludzki a
            rewolucja kapitalistyczna charakter zwierzecy i precz z pro-kapitalistycznym
            zaklamaniem!
            • Gość: max a jednak? IP: 212.33.85.* 18.09.01, 22:01
              Gość portalu: Belfort napisał(a):

              > Nawet jesli (ze wzgledu na nieznajomosc historii) dodasz Hilera to sczytne cele
              >
              > rewolucji nie zostana pogrzebane, (i w przyszlosci komunizm sie odrodzi) bo
              > rewolucja ta,pomimo tych co by tu nie mowic - zbrodni,ma charakter ludzki a
              > rewolucja kapitalistyczna charakter zwierzecy i precz z pro-kapitalistycznym
              > zaklamaniem!

              to jak z tymi plackami? sad nici?
            • Gość: doku No i wyszło szydło z worka! IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.01, 13:21
              Mamy tu kogoś, kto mieni się komunistą i nie wierzy w to, że człowiek jest
              zwierzęciem. Mamy tu relikt wiary Łysenki, że totalitarne wychowanie może
              zniszczyć zwierzęcą (czy roślinną) naturę organizmu. Na szczęście Łysenko się
              mylił, człowieka nie da się tak odmienić, człowiek był i jest zwierzęciem i
              dlatego właśnie kapitalizm, a nie socjalizm, jest jego naturalnym środowiskiem.
        • Gość: luki Re: O NIE Luki! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.01, 21:49
          Kolego! Musisz się jeszcze dużo uczyć. Jeśli twierdzsz, że Hitler to
          prawicowiec. Przejrzyj sobie ustawodastwo socjalne III Rzeszy a znajdziedsz tam
          bardzo duzo znanych ci z dzieł Marksa rozwiązań. Sprawdź sobie jakiej to gazety
          redaktorem naczelnym przed I wojną światową był MUssolini? Do jakiej partii
          należał? Komuniści i naziści mają ten sam wspólny marksistowski rodowód!!! To
          są niezbite fakty! Ich ofiary to wynik pracy schizofrenicznego umysłu Karola
          Marksa, który sam będąc Żydem głosił poglądy antysemickie (patrz: wypowiedź
          Marksa o F.Lassalu).
          • Gość: max sorry za zdalne ubiegniecie Szanownego Pana! IP: 212.33.85.* 18.09.01, 21:56
            ale ale nie mogłem sie powstrzymac wink
            • Gość: luki Re: sorry za zdalne ubiegniecie Szanownego Pana! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.01, 22:00
              Nie ma sprawy. Miło sie przekonać, że ktoś zna historię.smile
        • Gość: P.C. Owszem, narodowy socjalizm to ideologia lewicowa IP: *.chem.usu.edu 18.09.01, 23:42
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          >.NARODOWY SOCJALIZM
          > NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM

          Przykro mi, ze musze Szanownego kolege rozczarowac. Nawet
          komunistyczna Wielka Encyklopedia Powszechna opisywala
          nazizm jako ideologie eklektyczna, a trzeba przeciez brac
          poprawke na prawdomownosc komunistow.
          Podstawowa roznica miedzy prawica a lewica to kolektywizm
          vs. indywidualizm. Nazizm opieral sie wlasnie na prymacie
          zbiorowosci nad jednostka. Podobnie jak komunizm i inne
          lewicowosci.

          P.C.

        • Gość: luka Re: O NIE towarzyszu Belfort! IP: 217.67.196.* 19.09.01, 08:24
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Dlaczego nie wspomnisz o Twoim bohaterze,Pinochecie?

          Ja chętnie go powspominam. Gotowy?

          > Na Hitlera mowi sie po
          > angielsku "right-wing dictator" co oznacza prawicowy dyktator.

          Między "się mówi" a "tak jest faktycznie" istnieje spora różnica, pokraczny
          bękarcie materializmu dialektycznego.

          > NARODOWY SOCJALIZM
          > NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM poza nazwa i stad wielu niedoinformowanych
          > prezentuje taki poglad jak Ty.

          Obawiam się, towarzyszu, że to wy jesteśnie niedoinformowani, albo, co bardziej
          prawdopodobne, nie chcesz uznać tego faktu. Parę razy cytowałem już na tym forum
          co ciekawsze urywki programu Narodowo-Socjalistycznej Partii Robotników Niemiec -
          mam dla towarzysza się trochę popowtarzać? Dla członków NSDAP, w której ponad 1/3
          stanowili sami tylko robotnicy, program był aż nadto czytelny i z radością
          uczestniczyli w realizacji centralnych planów 4-letnich, korzystali z
          nazistowskiej osłony socjalnej i dawali wyraz swej radości życia w
          socjalistycznej III Rzeszy podczas PAŃSTWOWYCH manifestacji 1 maja.

          > Musze sie z Toba zgodzic - deklaracja "Identyfikuje
          > sie z Hitlerem" powinna byc karana nawet jezeli nie jest wypowiadana
          > bezposrednio,bo kazdy wie,ze chodzi o prawicowcow,ktorzy nie moga scierpiec,ze
          > maja na swoim przesaczonym wartosciami sumieniu krew zydow i ofiary mordow
          > podzeganych zbrodnicza prawicowa ideologiom.

          Błędne założenie daje w rezultacie błędne wnioski - towarzyszu, prawicowcy nie
          potrzebują od nikogo pomocy ani prezentów Danaów, zatem trzymaj swojego wybitnego
          działacza socjalistycznego, Kamerade (towarzysza) Adolfa Hitlera, w panteonie
          wielkich Lewicowców, obok kotłów z Leninem, Stalinem, Mussolinim, Pol Potem, Mao
          i Ho Szi Minhem.
        • Gość: Porter Do komunisty IP: *.orion.pl 19.09.01, 09:23
          Gość portalu: Belfort napisał(a):

          > Dlaczego nie wspomnisz o Twoim bohaterze,Pinochecie? Na Hitlera mowi sie po
          > angielsku "right-wing dictator" co oznacza prawicowy dyktator.NARODOWY SOCJALIZ
          > M
          > NIE MA NIC WSPOLNEGO Z SOCJALIZMEM poza nazwa i stad wielu niedoinformowanych
          > prezentuje taki poglad jak Ty.

          Zostawmy zatem Hitlera, nikt z nim zdaje sie nie identyfikuje sie na tym forum.
          Zostawmy tez Pinocheta, o ktorym mozemy podyskutowac w innym watku.
          Okreslasz sie jako komunista. Czy nie zauwazyles, ze proba wdrozenia komunizmu w
          dowolnym kraju na swiecie zaowocowala represjami, cenzura, wladza policji
          politycznej, milionami ofiar - rozstrzelanych, zaglodzonych, nedza? Im bardziej
          na serio probowano wdrozyc komunizm tym represje byly silniejsze, tym wiecej bylo
          ofiar. Czy wiec jestes tak glupi, ze o tym nie wiesz, czy tak nieludzki, ze ci to
          nie przeszkadza?
          Musze sie z Toba zgodzic - deklaracja "Identyfiku
          > je
          > sie z Hitlerem" powinna byc karana nawet jezeli nie jest wypowiadana
          > bezposrednio,bo kazdy wie,ze chodzi o prawicowcow,ktorzy nie moga scierpiec,ze
          > maja na swoim przesaczonym wartosciami sumieniu krew zydow i ofiary mordow
          > podzeganych zbrodnicza prawicowa ideologiom.
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > --
          >
          > Skoro deklarujesz się jako komunista to znaczy, że popierasz takich panów jak
          > Stalin Pol-Pot czy Hitler. Celowo umieszczam tutaj tego ostatniego BO ON TEŻ
          > BYŁ SOCJALISTĄ!!! Jeśli zajrzysz do Mein Kampf to dowiesz się, że on znał i
          > czytał MArksa. Nie bez kozery flaga III Rzeszy była czerwona , a na niej
          > dopiero swastyka. Partia tez była narodowo - SOCJALISTYCZNA. Działalność socjal
          > na
          > III Rzeszy wzorowała się na marksistowskich założeniach. Jak zatem
          > można twierdzić, że konserwatysta Korwin-Mikke może pochwalać Hitlera? On
          > stwierdził tylko niezbity fakt, że w Generalnym Gubernatorstwie były niższe
          > podatki niż teraz. I na koniec: gdyby policzyć ofiary komunizmu i przejąć się
          > nimi na prawdę, to deklaracja "jestem komunistą" powinna być karana prawnie tak
          > samo jak neonazim.
          >
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > ---
          >

    • Gość: ethanol Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: 151.112.27.* 18.09.01, 21:59
      Belfort,
      istotnie Korwin czasem sie dosc ostro, kontroweryjnie i PROWOKACYJNIE !!
      wyraza. W wiellu przypadkach trudno mu odwowic jedak logicznych racji.
      Jesli chodzi to, czy Korwin popeira Hitlera, czy tez dalby emerytom zarobic
      pare groszy za umycie samochodu, to media (sympatyzujaca z SLD) naglosnily
      zdania wyrwane z kontekstu. W obu przypadkach sprawa poszla do sadu i korwin te
      sprawy wygral z marszu, ale o tym juz jakos media niespecjalnie chcialy
      informowac. Korwin powiedzial tylko, ze za okupacji hitlerowskiej podatki byly
      nizsze niz obecnie. czy jest to poparcie Hitlera ??? Nie, jest to wskazanie
      palcem jak zlodziejskie panstwo mamy aktualnie i jak ono traktuje swoich
      obywateli.
      Co do nazizmu, mowisz, ze on nic nie ma wspolnego z socjalizmem. Hmmm, Hitler
      znacjonalizowal przemysl i calkowicie kontrolowal panstwo, dokladnie jak to
      bylo wkomunizmie. Tyle, ze komuminz byl internacjonalistyczny a naziz
      narodowy. Koniec kropka. A wiesz czemu intelektualisci nazywaja hitlera
      prawicowym???..zachodni intelektuacjiscia sa w wiekszosci lewicujacy i nie chca
      aby sie hitler z socjalizmem kojarzyl. Ot taka mala manipulacja.
      • Gość: ethanol Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: 151.112.27.* 18.09.01, 22:04
        Aha Belfort, jeszcze jedno. Jestes komunista i mam do ciebie prosbe. Nie
        uszczesliwial ludzi na sile OK ??. Ja sobie poradze, czasem lepij czasem
        gorzej, ale do rego ideologia ZADNA nie jest mi potrzebna.
      • Gość: max a np taki Lenin z Nepem to uchodzi ewidentnie za prawicowego oszołoma IP: 212.33.85.* 18.09.01, 22:10
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > Belfort,
        > istotnie Korwin czasem sie dosc ostro, kontroweryjnie i PROWOKACYJNIE !!
        > wyraza. W wiellu przypadkach trudno mu odwowic jedak logicznych racji.
        > Jesli chodzi to, czy Korwin popeira Hitlera, czy tez dalby emerytom zarobic
        > pare groszy za umycie samochodu, to media (sympatyzujaca z SLD) naglosnily
        > zdania wyrwane z kontekstu. W obu przypadkach sprawa poszla do sadu i korwin te
        >
        > sprawy wygral z marszu, ale o tym juz jakos media niespecjalnie chcialy
        > informowac. Korwin powiedzial tylko, ze za okupacji hitlerowskiej podatki byly
        > nizsze niz obecnie. czy jest to poparcie Hitlera ??? Nie, jest to wskazanie
        > palcem jak zlodziejskie panstwo mamy aktualnie i jak ono traktuje swoich
        > obywateli.
        > Co do nazizmu, mowisz, ze on nic nie ma wspolnego z socjalizmem. Hmmm, Hitler
        > znacjonalizowal przemysl i calkowicie kontrolowal panstwo, dokladnie jak to
        > bylo wkomunizmie. Tyle, ze komuminz byl internacjonalistyczny a naziz
        > narodowy. Koniec kropka. A wiesz czemu intelektualisci nazywaja hitlera
        > prawicowym???..zachodni intelektuacjiscia sa w wiekszosci lewicujacy i nie chca
        >
        > aby sie hitler z socjalizmem kojarzyl. Ot taka mala manipulacja.

        hmm jak ktos powiedzial tyle pisał i pisał ze skonczyli sie MUU ołowki wink
        wiec musiał wolny rynek przywrócic...
        • Gość: Stoik Bronię Belforta... IP: *.toya.net.pl 19.09.01, 00:13
          ... i mam nadzieję, że Robercik nie jest jego bratem bliźniakiem. Przede
          wszystkiem, obecnie przyznanie się do bycia komunistą świadczy o odwadze, nawet
          jeśli jest tylko wirtualne. Widać, jak od razu mnożą się adwersarze. Kiedyś
          napisałem, że znam tylko jednego komunistę, i to bogatego Francuza. Teraz znam
          już dwóch, chociaż Belforta ciągle słabo, bo nie wiem, co rozumie przez
          słowo "komunista".

          Co do Hitlera: nie ma najmniejszego znaczenia, czy Hitler był lewicowy czy
          prawicowy, czy był kapitalistą, komunistą czy czymkolwiek innym. Z tego, że
          Hitler był lewicowy, w żaden sposób nie wynika, że lewica jest be, a prawica
          cacy! Jaki jest Belfort też trudno ocenić po jednym słowie. Chętnie poznam jego
          poglądy.

          Pozdrawiam
          • Gość: Belfort Do Maxa IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 19.09.01, 01:41
            Max - Chce Cie pocieszyc,ze placki moze jeszcze beda,ale chcialbym choc troche
            blizej poznac Twoje poglady,bo jak wiesz jestem tu zaledwie dzien.
            Troche mnie zawiodles,ale jeszcze nie na calego wink
            • Gość: Belfort Ide juz spac. IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 19.09.01, 01:45
              Ide juz spac.Pogadamy innym razem Max.
          • Gość: luka Re: Bronię Belforta... IP: 213.77.91.* 19.09.01, 08:32
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Co do Hitlera: nie ma najmniejszego znaczenia, czy Hitler był lewicowy czy
            > prawicowy, czy był kapitalistą, komunistą czy czymkolwiek innym. Z tego, że
            > Hitler był lewicowy, w żaden sposób nie wynika, że lewica jest be, a prawica
            > cacy!

            Owszem, ma zasadnicze - "Kto włada nad przeszłością, włada nad teraźniejszością".
            Lewica stroi się w piórka humanizmu, udaje mimozę zatroskaną losem każdego
            człowieka, chce, aby wszystkim było dobrze i wszystkimi kończynami broni się
            przed posądzeniem ją o jakiekolwiek zbrodnie. Taki brzydki hitlerowski chwast w
            klapie nieskazitelnie białego kożucha? O, co to, to nie, ten gość nie był od nas,
            to prawicowiec i co z tego, że był szefem socjalistycznej partii robotników? To
            brudna prawicowa prowokacja, myśmy czyści, myśmy komuniści...
          • Gość: Hiacynt Stoiku raczysz żartować, jesteś recydywistą. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 16:36
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Przede
            > wszystkiem, obecnie przyznanie się do bycia komunistą świadczy o odwadze, nawet
            > jeśli jest tylko wirtualne. >
            > Chętnie poznam jego
            > poglądy.
            1. Pisanie, że jest się komunistą jest w dobrym tonie, a niebawem nasi rodzimi
            komuniści zaczną dostawać ordery.
            2. Piszesz, że chętnie poznasz jego poglądy - przecież napisał, że jest komunistą.

            Pozdrawiam lekkosłowny Stoiku
    • Gość: luka Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: 213.77.91.* 19.09.01, 08:54
      Gość portalu: Belfort napisał(a):

      > Witam wszystkich uczesnikow tego forum.

      Nadstawiam uszu...

      > Jestem tu po raz pierwszy.

      Mówi się trudno.

      > Wystepuje "pod nickiem" Belfort.

      To zapewne na wypadek, gdyby ktoś przeoczył Twój podpis w nagłówku listu.
      Uwielbiam ludzi, którzy tracą energię na stawianie kropek nad "i".

      > Od razu powiem,ze jestem komunista

      Znowu zbedne zdanie - towarzyszu, po pierwszej wypowiedzi można się zorientować
      bez trudu, ktoś zacz.

      > a Belfort to osoba,ktora cenie.Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal
      > wlasny ton dyskusji.

      Czy to groźba? Pluton egzekucyjny gotów jest rozstrzygnąć spory na korzyść
      towarzysza?

      > Zaczne moze od Korwina-Mikke,

      Co oznacza, że JKM mocno zalazł za skórę naszemu nowemu przyjacielowi.

      > W ostatniej "Angorze" (nr.38 - 23
      > IX.2001) pisze on; "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze
      > Ameryka nie da sie zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!
      > USA to potega.Dwa drapacze chmur mniej czy wiecej nie robia szczegolnej roznicy
      > .
      > 20.000 ludzi - coz,znacznie wiecej ginie co roku w wypadkach drogowych,
      > a ich smierc nieraz jest okropniejsza,niz smierc ofiar zamachu.
      > W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
      > msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol...
      > Bo Europejczycy - z Polakami na czele uwelbiaja celebrowac."

      > Komentarz pozostawie Wam,bo mi brak jest slow,aby to okreslic.

      Lewicowe wygodnictwo - ja nie umiem, zróbcie to za mnie, a kasą podzielimy się
      sprawiedliwie społecznie.
      Wyartykułuj najpierw, odnośnie czego masz wąpliwości lub zastrzeżenia, a nie
      zgrywaj się na czekistę, który zamiast przedstawić zarzuty, pytał się
      aresztowanego za co go zatrzymano.

      > Tak jak nie wierzylem do konca w to,ze popiera on Hitlera czy,ze
      > chce zatrudnic emerytow do mycia mu samochodu (za pare groszy) to teraz
      > nie mam juz sczypty watpliwosci kto to jest i gdzie jest jego miejsce.

      To ujawnij nam, towarzyszu, kim jest JKM i gdzie jest jego miejsce. Chyba, że to
      tajemnica równa operacji "Burza" - najazdu ZSRS na III Rzeszę w lipcu 1941 r...
    • Gość: Porter Szto diełat'' IP: *.orion.pl 19.09.01, 09:13
      Jak jestes komunista, to co sie rozdrabniasz: zrob rewolucje, strzel Korwinowi
      w potylice, a wszystkich pozostalych wsadz do obozu pracy i po klopocie.
      • Gość: Al Re: Czy warto? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 19.09.01, 09:22
        zajmować się poglądami pana JKM w tej sprawie,
        stojącego na peryferiach polityki, słynącego
        z "oryginalnych" i niekonwencjonalnych wystapień? Wg
        mnie nie warto nawet śledzić toku myślenia pajaca w
        muszce. A niech sobie gada.
        • Gość: luka Re: Czy warto? IP: 213.77.91.* 19.09.01, 10:36
          Gość portalu: Al napisał(a):

          > zajmować się poglądami pana JKM w tej sprawie,
          > stojącego na peryferiach polityki, słynącego
          > z "oryginalnych" i niekonwencjonalnych wystapień? Wg
          > mnie nie warto nawet śledzić toku myślenia pajaca w
          > muszce. A niech sobie gada.

          Lepiej posłuchać stojącego w oku cyklonu Ala, słynącego
          z nieoryginalnych i konwencjonalnych wystąpień.
          Tylko czy śledzenie toku myślenia tego nudziarza
          jest ciekawe i twórcze? Woda cieknąca z kranu
          jest bardziej interesująca...
    • Gość: Janusz2 Re: Odpowiednio dobrać i przeinaczyć cytaty - i dokopać Korwinowi IP: 194.92.234.* 19.09.01, 16:29
      Cały felieton Janusza Korwin-Mikkego jest dostępny pod adresem
      http://www.angora.pl/teksty/mikke/skeleton.ihtml?file=__38-01

      Oczywiście Belfort starał się tak dobrać i przeinaczyć cytaty, aby osiągąć
      założony efekt, postawić JK-M w złym świetle.

      Kilka drobnych zmian wprowadzonych przez Belforta:
      BELFORT
      "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze Ameryka nie da sie
      zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!"

      JK-M
      "Po ataku na Nowy Jork i Waszyngton gazety uczciwie (acz na marginesie) pisały,
      jak na to wszystko zareagowali przeciętni amerykańscy patrioci. Otóż w jedyny
      rozsądny sposób: pracując tak, jakby nic się nie stało. Business as usual! Niech
      terroryści zobaczą, że Ameryką nie da się zatrząść tylko dlatego, że rozwalono
      kilka wieżowców!"

      BELFORT
      "W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
      msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol..."

      JK-M
      "W USA business as usual - a u nas: celebra: msze, dnie żałoby... Bo
      Europejczycy - z Polakami, niestety, na czele - zamiast coś robić, uwielbiają
      celebrować. (...) A u nas odprawia się msze - ewentualnie nawet wybuduje nowy
      kościół..."

      Różnice są "smakowite", nieprawdaż. Ale czy Belfort, deklarujący, że jest
      komunistą, mógłby się splamić powiedzeniem prawdy?


    • Gość: a-social Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 17:27
      Ktos, kto sie deklaruje jako "komunista", powinien zostac powieszony, bo jest
      wyznawca najbardziej wypaczonego i zbrodniczego systemu, jaki istnial w
      historii swiata, i ktorego ofiary liczy sie w dziesiatkach milionow.

      antisocial
    • Gość: borsuk czego sie chlopaka czepiacie IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.01, 17:28
      On mi sie podoba. Naprawde.
      przedewszystkiem sie ladnie przywital. Widac ze maniery ma, na campusie umie
      sie znalezc.
      Skromny jest tez: "Jestem tu po raz pierwszy." wyznaje.Nie wywyzsza sie, nie
      udaje. Nicka tez uzasadnil. A to rzadkosc. Jak dotad tylko jeden Stoik to
      zrobil, a i to dopiero jak mu Sceptyk Sceptyka zabronil. Ja sam nie wiem
      dlaczegom borsuk, moze dlatego zem zwierz ponury i nieufny.
      Ale Belfort mnie oczarowal. Od pierwszego wejrzenia. O razu jak powiedzial, ze
      jest komunista. Tego to sie nawet Miller nie osmieli, a on wali po prostu, a co
      mu.
      Nawet Stoik sie odstoiczyl i zapragnal poznac jego poglady. Ja mam Stoiku w
      domu egzemplarz Trybuny Ludu (tej prawdziwej), zegar po babci byl w nia na
      strychu owiniety, tam jeszcze pare pogladow sie znajdzie, co prawda naftalina
      zajezdzaja, ale zawsze.
      Ale najbardziej mnie zachwycil jasny wyklad zamiarow Belforta, zamiast sie
      krygowac jak ten mieczak Lenin ("Co robic?", albo "dwa kroki w tyl..."),
      Belfort wie:
      "Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal wlasny ton dyskusji."
      K-wa, chlopaki mielismy sczescie ze jeszcze nie tym razem. Ale uwazajcie on sie
      tu jeszcze napewno pojawi. Dzis Korwin-Mikke a jutro caly swiat.
      Szczescie nasze, ze rozmawiac z nim nie musimy bo i co do rozmowcow wymagania
      stawia Belfort jasne:

      "Czekam na Wasze komentarze a w sczegolnosci komentarze od zwolennikow
      UPR''u."

      Belforcie, nie jestem wprawdzie zwolennikiem tej partii, ale na wypadek gdyby
      miala objac wladze, to ja sie wole zabezpieczyc.
      Lubu dubu, lubu dubu, niech nam zyje przezes naszego klubu.
      mam nadzieje, ze bedzie mi to na dobre zapisane
      pisal borsuk
      • Gość: Krates Re: czego sie chlopaka czepiacie IP: *.delta.com.pl 21.09.01, 17:44
        Witaj borsuku!

        Masz rację. Belfort jest uroczy ze swoim oburzeniem. Nawet słów nie mógł znaleźć
        by je wyrazić... Pomyśl jak musiał się bulwersować czytając JKM! smile
        Obawiam się tylko, że zostanie tu spłoszony i kto wtedy będzie prezentował racje
        komunistów?
        Belforcie, błagam, zostań i pisz jak najwięcej!! Komuniści chyba są twardzi?

        Pozdrawiam,
        Krates



        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > On mi sie podoba. Naprawde.
        > przedewszystkiem sie ladnie przywital. Widac ze maniery ma, na campusie umie
        > sie znalezc.
        > Skromny jest tez: "Jestem tu po raz pierwszy." wyznaje.Nie wywyzsza sie, nie
        > udaje. Nicka tez uzasadnil. A to rzadkosc. Jak dotad tylko jeden Stoik to
        > zrobil, a i to dopiero jak mu Sceptyk Sceptyka zabronil. Ja sam nie wiem
        > dlaczegom borsuk, moze dlatego zem zwierz ponury i nieufny.
        > Ale Belfort mnie oczarowal. Od pierwszego wejrzenia. O razu jak powiedzial, ze
        > jest komunista. Tego to sie nawet Miller nie osmieli, a on wali po prostu, a co
        >
        > mu.
        > Nawet Stoik sie odstoiczyl i zapragnal poznac jego poglady. Ja mam Stoiku w
        > domu egzemplarz Trybuny Ludu (tej prawdziwej), zegar po babci byl w nia na
        > strychu owiniety, tam jeszcze pare pogladow sie znajdzie, co prawda naftalina
        > zajezdzaja, ale zawsze.
        > Ale najbardziej mnie zachwycil jasny wyklad zamiarow Belforta, zamiast sie
        > krygowac jak ten mieczak Lenin ("Co robic?", albo "dwa kroki w tyl..."),
        > Belfort wie:
        > "Bede komentowal (choc nie tym razem) i nadawal wlasny ton dyskusji."
        > K-wa, chlopaki mielismy sczescie ze jeszcze nie tym razem. Ale uwazajcie on sie
        >
        > tu jeszcze napewno pojawi. Dzis Korwin-Mikke a jutro caly swiat.
        > Szczescie nasze, ze rozmawiac z nim nie musimy bo i co do rozmowcow wymagania
        > stawia Belfort jasne:
        >
        > "Czekam na Wasze komentarze a w sczegolnosci komentarze od zwolennikow
        > UPR''u."
        >
        > Belforcie, nie jestem wprawdzie zwolennikiem tej partii, ale na wypadek gdyby
        > miala objac wladze, to ja sie wole zabezpieczyc.
        > Lubu dubu, lubu dubu, niech nam zyje przezes naszego klubu.
        > mam nadzieje, ze bedzie mi to na dobre zapisane
        > pisal borsuk

    • Gość: mietek Re : do Belfegora czy jak mu tam IP: 10.0.210.* / 212.191.188.* 21.09.01, 09:53
      Biedny,prosty,szary człowieczku!Widać,że masz wielkie potrzeby,a nie mozesz ich
      zrealizować - z biedy.Dlatego chciałbyś,żeby to co chcesz dostawac za
      darmo.Czyli chciałbyś,żeby komunizm był już dziś.Niestety jesteśmy krajem
      biednym,na dorobku i musimy jeszcze długo i ciężko pracować,żeby osiągnąć to co
      ci się marzy.Gorzej - widzę,że w tej pracy organicznej nie mozna na ciebie
      liczyć.Natomiast jesteś b.dobry w opluwaniu,posądzaniu,oczernianiu,krytykowaniu
      i ocenianiu /innych/.Na tej płaszczyżnie faktycznie osiągnąłeś komunizm.
    • Gość: doku Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.01, 13:25
      Korwin bredzi nieskładnie, jak to on, a Ty po prostu interpretujesz to
      stronniczo, gdyż jako komunista nienawidzisz Korwina. Jego komentarz nie jest
      wart komentarza.
      • Gość: luka Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: 213.77.91.* 21.09.01, 13:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Korwin bredzi nieskładnie, jak to on, a Ty po prostu interpretujesz to
        > stronniczo, gdyż jako komunista nienawidzisz Korwina. Jego komentarz nie jest
        > wart komentarza.

        Udowodnij tę tezę.
        • Gość: doku Re: Komentarz Korwina-Mikke do tragedii w Stanach. IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.01, 14:10
          Korwin jako skrajny prawicowy liberał, chce odebrać ludziom zasiłki, bezpłatne
          leczenie i edukację. Złodziei chce trzymać w więzieniach, a leni i cwaniaków
          głodem zmusić do pracy. Komuniści to tacy ludzie, co chcą mieć wszystko za
          darmo, tyle ile potrzebują, wg zasady, że każdy ma taki sam żołądek,
          niezależnie od tego czy pracuje czy kradnie. Korwin jest hipotetycznym
          zagrożeniem dla komunistów, obnaża marność ich dusz, więc go nienawidzą. Czy to
          jest dowód? Czy w ogóle takie rzeczy można udowodnić?
      • Gość: borsuk Korwin nie bredzi IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.01, 14:31
        Korwin bywa kontrowersyjny, ale napewno nie bredzi. Tak sie wytrzasacie nad
        jego propozycja, zeby rencisci myli samochody. A zastanowiliscie sie ilu
        rencistow by to nawet chetnie robilo i byliby szczesliwi, gdyby ktos przegonil
        mlodociane gangi, ktore takie uslugi na kierowcach juz niemal jawnie wymuszaja.
        Czy zastanowiliscie sie przez chwile, dlaczego ci rencisci po pracowitym zyciu
        nie moga ze swojej renty spokojnie wyzyc? Korwin winien, czy uszczesliwiacze
        ludzkosci, ktorzy zyzny kraj, w srodku Europy sprowadzili do poziomu Gwatemali?
        Korwin dziala jak szczupak w stadzie karpi. Jezeli ktos chce - powtarzam chce
        myslec (bo zdolnosci myslenia wam nie odmawiam) - to znajdzie w jego felietonow
        duzo swiezych i oryginalnych spostrzezen i duza materialu do przemyslen.
        Wiecej niz w manifescie komunistycznych zawistnikow.
        borsuk
        • Gość: doku Re: Korwin nie bredzi IP: *.mofnet.gov.pl 21.09.01, 15:27
          Nie musisz mnie przekonywać do prawicowego liberalizmu, bo takie właśnie mam
          zapatrywania. Dlatego ubolewam nad tym, że Korwin jest szefem jedynej sensownej
          partii w Polsce. Całkowicie podzielam jego poglądy i dlatego wściekam się,
          kiedy Korwin swoim nieskładnym bełkotem psuje wartość treści, które próbuje
          głosić. Czasami odnoszę wręcz wrażenie, że on tak specjalnie robi, aby
          skompromitować liberalne idee. Porównanie ze szczupakiem polityka zawsze
          przegranego, który robi wszystko, żeby wciąż nadal przegrywać, jest porównaniem
          śmiesznym. Chciałbym, aby na czele UPR stanął prawdziwy szczupak, jak
          Balcerowicz, który potrafił zmobilizować cały wokół rewolucji kapitalistycznej.
          • Gość: borsuk Re: Korwin nie bredzi IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.01, 16:18
            to jestesmy tego samego zdania.
            pozdrawiam
            borsuk
          • Gość: Krates Re: Korwin nie bredzi IP: *.delta.com.pl 21.09.01, 19:50
            Witaj!

            Rozumiem Cię. Korwin powinien zostać zasłużonym honorowym Prezesem UPR i zająć
            się publicystyką... ale komu ma oddać ster UPR???

            Z Balcerowiczem-szczupakiem to przesadziłeś.

            UW może być poza Sejmem z wynikiem mniejszym od UPR a wtedy profesor Balcerowicz
            wyjdzie raczej na śledzia bez łba a nie na szczupaka. Ostatecznie dowodził UW
            przez dłuższy czas, był wicepremierem i co takiego osiągnął?

            Przypuszczam, że prof. Balcerowicz ma barierę mentalną wyniesioną z SGPiS, która
            nie pozwala mu uznać wolnego rynku za rzecz dobrą i sprawiedliwą a jedynie za
            konieczną. Stąd ten brak zdecydowania i powolność z jaką wprowadzał zmiany
            wolnorynkowe w Polsce. Tudzież zaniedbania w kluczowych dziedzinach
            (prywatyzacja, finanse publiczne) Taki liberał z musu i na aby-aby. I żeby nikogo
            nie urazić. Dodatkowo łasy na pochwały z zagranicy.
            Mobilizacja wokół rewolucji kapitalistycznej? Nic takiego nie zauważyłem.
            Widziałem raczej usilne próby ręcznego sterowania wszystkim do końca. Żal było
            patrzeć z jakim bólem rezygnuje z takich wolnorynkowych rozwiązań jak popiwek,
            regulowane ceny paliw, urzędowy kurs waluty. Wolny rynek dla Balcerowicza to taka
            kolejka gdzie pociągi "same" jeżdżą ale przecież konieczny jest główny zawiadowca
            żeby wszystkie zwrotnice bez przerwy ustawiać. Co jest oczywiście nowocześniejsze
            niż socjalizm realny gdzie robiło się to ręcznie za pośrednictwem zawiadowców,
            maszynistów, dróżników itp. Teraz w centralnej nastawni oberkolejarz gospodarki a
            to jedną wajchą a to drugą poruszy a cały system reaguje jak należy. Trza
            schładzać - schładzamy. Jak schłodzimy to będziemy nazad ożywiać pracowicie. Jak
            w Unii Europejskiej, panie.

            Oczywiście jest to fachowiec w swojej dziedzinie ale nie nadaje się na premiera
            ani na lidera partii.
            Za to do RPP pasuje wręcz idealnie (typ sztywnego biurokraty a nie rzutkiego
            menedżera)

            Za to Tusk chyba byłby dobrym szczupakiem. Uczy się i rozwija w odróżnieniu od
            wielu. Odważny, myślący. Zachowuje kontakt z rzeczywistością. Kto wie, w PO ma
            najsłabszą pozycję z trzech tenorów - może szukać poparcia w upeerowcach i
            budować coś na tym. UPR, gdyby miała szansę zachować swoją tożsamość wewnątrz PO
            poszłaby chętnie na współpracę.
            Tusk też konsekwentnie i lojalnie bronił porozumienia PO-UPR w mediach a
            Olechowski raczej torpedował (utrącił Michalkiewicza do Sejmu)

            Chyba zdryfowałem troszku. Starczy.

            Pozdrawiam,
            Krates



            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Nie musisz mnie przekonywać do prawicowego liberalizmu, bo takie właśnie mam
            > zapatrywania. Dlatego ubolewam nad tym, że Korwin jest szefem jedynej sensownej
            >
            > partii w Polsce. Całkowicie podzielam jego poglądy i dlatego wściekam się,
            > kiedy Korwin swoim nieskładnym bełkotem psuje wartość treści, które próbuje
            > głosić. Czasami odnoszę wręcz wrażenie, że on tak specjalnie robi, aby
            > skompromitować liberalne idee. Porównanie ze szczupakiem polityka zawsze
            > przegranego, który robi wszystko, żeby wciąż nadal przegrywać, jest porównaniem
            >
            > śmiesznym. Chciałbym, aby na czele UPR stanął prawdziwy szczupak, jak
            > Balcerowicz, który potrafił zmobilizować cały wokół rewolucji kapitalistycznej.

            • Gość: orange Re: Korwin nie bredzi IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 20:45

              Witajcie!

              Poglądom Korwina nie można odmówić pewnego sensu, tylko to dla mnie, w sferze
              gospodarki - nierealistyczne. Państwo nie może zrezygnować z podatków, o ile
              mogę sobie wyobrazić: każdy płaci za edukację (dziś leczenie - de facto pełna
              komercjalizacja) to trudno przypuszczać by wszystkich nagle było stać na
              prywatną ochronę dla siebie i rodziny (kto zapłaci za Policję?), helikopter
              (pieniędzy utrzymanie dróg, kolei nie będzie), wóz strażacki, armię itd.
              Przyjdzie powódź - nie proś o pomoc, radź sobie sam - trzeba być przezornym i
              zawczasu kupić motorówkę.

              PS. Definicja rencisty: człowiek o żelaznej kondycji fizycznej, myje samochody
              od rana do nocy, nawet się nie spoci.
              PS2. Balcerowicz - pomimo drewnianego stylu i niewielkiej intuicji politycznej:
              jednak ktoś, miał wyraziste poglądy, za jego przewodniczenia Unia jakoś się
              trzymała. Bronek wszystko schrzanił.

              hej, pozdrawia pomarańcza
              • Gość: Krates Re: Korwin nie bredzi IP: *.delta.com.pl 21.09.01, 22:13
                Witaj orange!

                To są zawsze pierwsze wątpliwości osób słyszących conieco o UPR. Program UPR nie
                zakłada likwidacji państwa i podatków. Nie jest to partia anarchokapitalistyczna
                ani nawet libertariańska tylko konserwatywno-liberalna acz dosyć skrajna
                programowo.

                Wojsko, policja, sądy, skromna administracja bedą zawsze utrzymywane z podatków.
                Kanon to 6 ministerstw: policji, wojny, skarbu, spraw zagranicznych,
                sprawiedliwości i zasobów naturalnych.
                Nikt też nie zakłada natychmiastowego skasowania publicznej służby zdrowia,
                szkolnictwa itp. Słusznie zauważyłaś, że trudno przypuszczać by wszystkich było
                stać NAGLE na opłacenie sobie takich usług prywatnie.

                Jednak zauważ proszę, że teraz właśnie płacimy za to wszystko bo przecież ogromny
                koszt utrzymania istniejącego niefektywnego systemu pokrywany jest z naszych
                podatków.

                Program UPR zakłada równoczesne i stopniowe (choć dosyć szybkie) zmniejszanie
                wydatków państwa i podatków. Coraz więcej pieniędzy pozostawałoby w rękach
                podatników do ich dyspozycji i pozwalałoby na opłacenie różnych usług we własnym
                zakresie. Ponieważ przedsięwzięcia prywatne są bardziej efektywne, ogólny koszt
                wszystkich usług byłby mniejszy. Ponadto odpadłoby pośrednictwo kosztownych i
                bezproduktywnych urzędników.

                Tak przedstwia się w ogólnych zarysach wizja państwa minimalnego ale sprawnego w
                zakresie swoich kompetencji. Reszta pozostałaby w rękach obywateli dając szansę
                zdolnym i pracowitym. Część obywateli, którzy teraz są beneficjentami systemu
                musiałaby troszeczkę więcej dać z siebie: wykonać jakąś niezbyt atrakcyjną lub
                słabo płatną pracę zamiast czekać biernie na zasiłek, poprosić o wsparcie
                bliźniego zamiast składać podanie w urzędzie ale wobec szybszego rozwoju
                gospodarczego dotyczyłoby to tylko marginesu żyjącego w ten sposób na własne
                życzenie (kloszardzi, alkoholicy, narkomani).

                Rencista - człowiek utrzymujący się z renty.
                Jeśli renty funduje państwo to jest na nie ogromny popyt i wyścig do nich
                wygrywają wydrwigrosze a nie ludzie potrzebujący (przejedź się kiedyś do Buska
                Zdroju albo do Ciechocinka i przyjrzuj się tzw. rencistom). Współczuje osobom
                prawdziwie chorym ale to nie UPR doprowadził ich do nędzy tylko tzw. "opieka
                państwa". Jestem przekonany, że ich los byłby znacznie lepszy gdyby państwo nie
                udawało że się o nich troszczy i pozostawiło sprawę prywatnym ubezpieczalniom,
                rodzinie i organizacjom charytatywnym. Skoro przy takim opodatkowaniu jak teraz
                można liczyć na ofiarność Polaków to pomyśl jaki strumień pieniędzy popłynąłby
                gdyby pozwolić Polakom trochę się wzbogacić.

                Pozdrawiam,
                Krates

                PS Fajny nick sobie wybrałaś. Z wesołym kolorem się kojarzy. Z Holandią. I z
                happeningami PA.
                ahoj!
                K.


                Gość portalu: orange napisał(a):

                >
                > Witajcie!
                >
                > Poglądom Korwina nie można odmówić pewnego sensu, tylko to dla mnie, w sferze
                > gospodarki - nierealistyczne. Państwo nie może zrezygnować z podatków, o ile
                > mogę sobie wyobrazić: każdy płaci za edukację (dziś leczenie - de facto pełna
                > komercjalizacja) to trudno przypuszczać by wszystkich nagle było stać na
                > prywatną ochronę dla siebie i rodziny (kto zapłaci za Policję?), helikopter
                > (pieniędzy utrzymanie dróg, kolei nie będzie), wóz strażacki, armię itd.
                > Przyjdzie powódź - nie proś o pomoc, radź sobie sam - trzeba być przezornym i
                > zawczasu kupić motorówkę.
                >
                > PS. Definicja rencisty: człowiek o żelaznej kondycji fizycznej, myje samochody
                > od rana do nocy, nawet się nie spoci.
                > PS2. Balcerowicz - pomimo drewnianego stylu i niewielkiej intuicji politycznej:
                >
                > jednak ktoś, miał wyraziste poglądy, za jego przewodniczenia Unia jakoś się
                > trzymała. Bronek wszystko schrzanił.
                >
                > hej, pozdrawia pomarańcza

                • Gość: orange Re: Korwin nie bredzi IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 11:40
                  Witaj Kratesie!

                  Przerysowałem nieco poglądy Korwina - czasem trudno u niego dostrzec od kiedy
                  kończy się realizm a zaczyna absurd. (nie przypuszczam by ktokolwiek w miarę
                  rozsądny rezygnował z policji, czy administracji)

                  Sprzeciwiam się idei państwa minimum i wszystkiego, co się z nim wiąże - w tym
                  i nieracjonalnemu obniżaniu podatków, sprowadzaniu państwa do roli "stróża
                  nocnego". Jak w takim systemie rozwiązać problem spłaty naszych zobowiązań? Co
                  z długiem zagranicznym i wewnętrznym? Z inwestycjami w infrastrukturę (wały
                  przeciwpowodziowe, rekultywacja zanieczyszczonych terenów), ochronę zabytków,
                  funduszożerne muzea, teatry itd.? Jeśli państwo ma wycofać się z działalności
                  gospodarczej: pieniądze na te cele muszą pochodzić z innych źródeł. Przy
                  zmniejszeniu obciążeń podatkowych (w tym pośrednich, akcyzy ) - niemożliwe.
                  A jak pospłacać zobowiązania państwa wobec emerytów? Bo przecież nie jest to
                  działalność charytatywna, tylko zwrot "zainwestowanych" kiedyś pieniędzy. Przy
                  szybkim starzeniu się społeczeństwa, (nawet zakładając szybką i radykalną
                  reformę emerytalną - likwidację obowiązkowej składki na ZUS) niedługo będziemy
                  mieli w Polsce kilkanaście milionów emerytów - coś trzeba z nimi zrobić.
                  Ograniczenie wydatków na opiekę zdrowotną jest tylko chwilową oszczędnością .
                  Za brak profilaktyki w szkołach (szczepienia, gimnastyka korekcyjna),
                  bezpłatnych okresowych badań dla wszystkich, kiedyś trzeba będzie zapłacić -
                  zapewne bardzo dużo. Chyba, że ktoś chce mieć zdegenerowane społeczeństwo
                  czterdziestolatków - inwalidów.
                  W jego programie jest jeden bardzo słaby punkt: założenie - ci mniej
                  przedsiębiorczy, dzisiejsi beneficjenci systemu opieki społecznej, w warunkach
                  przymusowej samowystarczalności będą "więcej z siebie dawać". Nie. Większość
                  zasili szeregi lokalnych grup przestępczych, albo po prostu będzie czekać z
                  nożem na "klienta". Ludzie muszą jakoś żyć. Mniejsze wydatki na pomoc
                  społeczną=dużo większe koszty aparatu sprawiedliwości. Po pewnym czasie
                  pojawiają się "Kaczyńscy", rozwiązanie problemów widzą wyłącznie w zwiększaniu
                  represyjności. Lepiej płacić za kluby dla młodzieży, niż za więzienia.

                  Wielu rencistów załatwiło sobie odpowiednie papiery i państwo rzecz jasna nie
                  powinno sponsorować kanciarzy. Niemniej jednak prywatni ubezpieczyciele nie
                  będą utrzymywać osób niezdolnych dziś do pracy - co najwyżej w przyszłości
                  takich, którzy przez długi czas będą płacić składkę. Dodam: o dochodach
                  wyraźnie wyższych od przeciętnych. W dobroć rodzin i organizacji charytatywnych
                  nie wierzę, a już na pewno nie w tej skali.

                  Wyobrażenia o państwie minimum i nieskrępowanej, efektywnej przedsiębiorczości
                  prawdopodobnie sprawdzą się w dużych miastach, gdzie można przyciągnąć
                  inwestycje i kapitał, gdzie istnieje zapotrzebowanie na towary i usługi - tzn.
                  ludzie są w stanie za nie płacić. Na wsi i w niewielkich miejscowościach takie
                  pomysły to fantasmagorie.
                  Można ograniczyć wydatki wycofując się z integracji europejskiej, ale wtedy
                  trzeba będzie skasować preferencje celne dla towarów z Unii, czekają nas
                  retorsje - nie wiem czy ta gra jest warta świeczki.

                  Nie przeczę - dotychczasowy system jest nieefektywny, pieniądze marnotrawione
                  są na każdym kroku, do tego jeszcze powszechne złodziejstwo.


                  Kilka wyjątków z programu UPR (http://www.upr.pl/) i stronniczy komentarz wink

                  "Władze powinny zostać zdecentralizowane i ustawione tak, by się wzajemnie
                  kontrolowały i ograniczały. Zasadniczym celem władzy wyższej jest obrona
                  obywatela przed samowolą władzy niższej. Władza powinna zostać zdecydowanie
                  wzmocniona - a jednocześnie sprowadzona do właściwego jej obszaru."
                  *Niezłe. To już wiemy po co jest władza wyższa...

                  "Samodzielność władz lokalnych i samorządów terytorialnych winna zostać
                  zwiększona"
                  *...po to by zwiększać samodzielność władz lokalnych, którą później będzie się
                  ograniczać.

                  "Większość spraw powinna toczyć się z powództwa prywatnego i skargi prywatne
                  powinny mieć pierwszeństwo przed publicznymi. Prokuratura winna pełnić funkcje
                  pomocnicza, a zakres uprawnień i swobód obrony winien zostać zwiększony."
                  *Mocno ograniczy to koszty, procesów karnych w ogóle nie będzie, zastraszeni
                  przez bandziorów obywatele nie będą wnosić skarg. Nonsens.

                  "Samodzielność władz lokalnych i samorządów terytorialnych winna zostać
                  zwiększona"
                  *Zatem ciągle biurokracja. Kto ją będzie opłacał? Czy obecny poziom korupcji i
                  niegospodarności w samorządach ulegnie cudownemu zmniejszeniu?

                  "Egzekutywa powinna posiadać silny aparat wykonawczy i ponosić odpowiedzialność
                  za wprowadzenie ustanowionych praw. Pole jej działania winno być znacznie
                  ograniczone - za to działalność na polu własnym zintensyfikowana"
                  *Skąd na to fundusze?

                  "Podatki musza być stabilne i nie obciążać jednostek produktywnych. Znaczną
                  rolę powinny odgrywać opłaty za zanieczyszczanie środowiska, używane na
                  kompensatę dla jednostek i terenów poszkodowanych."
                  *Co to znaczy? Obciążać tylko nieproduktywne? Cytaty z Marksa? wink
                  W tak podziwianych przez Korwina USA opłaty za zanieczyszczanie środowiska są
                  niewielkie i stale ograniczane - zwiększają koszty. W Polsce tym bardziej to
                  nie przejdzie.

                  "Niedochodowa działalność państwa może być prowadzona wyłącznie przez
                  samodzielne agencje z ustalonym przez legislaturę budżetem."
                  *Czyli jednak wszystko jasne. Działalność państwa z definicji jest
                  niedochodowa. Poza pobieraniem ceł i podatków.

                  "Wszelkie podatki regulujące, cła, subsydia i dotacje winny być znacznie
                  ograniczone - aż do całkowitego zniesienia"
                  *Zniesienie ceł? Widocznie powstanie Światowa Republika Rad. W innym przypadku
                  - samobójstwo. Likwidacja subsydiów i dotacji - ok.

                  "Opowiadamy się za wzmocnieniem armii i zwiększeniem jej samodzielności w
                  kształtowaniu własnych sił."
                  *Któż nam kupi militarne zabawki?


                  Pozdrawiam serdecznie - jeszcze nieprzekonany, ale doinformowany orange.smile


                  PS. Twój nick Kratesie - również fajny, żywię nadzieję iż nie korzystasz z
                  modelu życia Diogenesa. wink
                  • Gość: luka Re: Korwin nie bredzi IP: 213.77.91.* 24.09.01, 11:57
                    Gość portalu: orange napisał(a):

                    > Sprzeciwiam się idei państwa minimum i wszystkiego, co się z nim wiąże - w
                    tym
                    > i nieracjonalnemu obniżaniu podatków, sprowadzaniu państwa do roli "stróża
                    > nocnego".

                    Co to znaczy "nieracjonalne obniżanie podatków"? Obniżanie pobudza gospodarkę,
                    zwiększa wpływy do budżetu, zmniejsza bezrobocie.

                    > Jak w takim systemie rozwiązać problem spłaty naszych zobowiązań? Co
                    > z długiem zagranicznym i wewnętrznym?

                    Podatek liniowy w wysokości ok. 13% przynosi dochody równe dotychczasom z PIT-
                    u, zmniejszenie podatków przynosi większe wpływy do budżetu.

                    > Z inwestycjami w infrastrukturę (wały
                    > przeciwpowodziowe, rekultywacja zanieczyszczonych terenów), ochronę zabytków,
                    > funduszożerne muzea, teatry itd.?

                    Kultura powinna finansować się sama, gdyż nie widzę powodu, dla którego miałbym
                    płacić za fanaberie np. pani Kozyry. Jeśli teatrom nie wystarcza wpływów z
                    biletów na pokrycie kosztów, to niech szukają sponsorów, którzy z kolei,
                    mogliby odpisać sobie takie darowizny od podatku. Muzea - w zamian za
                    umieszczenie przy eksponacie tabliczki z dumnym napisem "tym truchłem opiekuje
                    się pan Taki a taki" sponsor uiszczałby miesięczna opłatę. I tak dalej - troche
                    pomyślunku, a nie tylko wyciąganie łapy po cudze.

                    > Jeśli państwo ma wycofać się z działalności
                    > gospodarczej: pieniądze na te cele muszą pochodzić z innych źródeł.

                    Państwowe zakłady przynoszą straty - więc juz jest pierwsza oszczędność.

                    > Przy
                    > zmniejszeniu obciążeń podatkowych (w tym pośrednich, akcyzy ) - niemożliwe.

                    Możliwe. Poziom akcyzy na papierosy, wódkę i samochody już przekroczył próg
                    opłacalności: jest tak wysoka, że wpływy są mniejsze niż były przed podwyżką.
                    Zmniejszenie akcyzy na benzynę dodatkowo wpłynie na obniżenie cen i wzrost
                    dochodów.

                    > A jak pospłacać zobowiązania państwa wobec emerytów? Bo przecież nie jest to
                    > działalność charytatywna, tylko zwrot "zainwestowanych" kiedyś pieniędzy.

                    Już wiele lat temu UPR postulowała utworzenie Funduszu Emerytalnego, zasilanego
                    przez zyski z prywatyzacji, a obsługującego zobowiązania wobec emerytów. No,
                    ale tam by tych błaznów od Korwina słuchał...
                    Nie ulega wątpliwości, że przez pewien czas należy zostawić (obniżone!) VAT i
                    akcyzy, aby płacić emerytom. Pozostali natomiast powinni otrzymać wolność
                    wyboru - ubezpieczają się gdzieś, odkładają pieniądze w banku czy przeżerają,
                    wolna droga. ZUS należy zbombardować i zapomnieć o istnieniu tej poronionej
                    instytucji.

                    > Ograniczenie wydatków na opiekę zdrowotną jest tylko chwilową oszczędnością .
                    > Za brak profilaktyki w szkołach (szczepienia, gimnastyka korekcyjna),
                    > bezpłatnych okresowych badań dla wszystkich, kiedyś trzeba będzie zapłacić -
                    > zapewne bardzo dużo.

                    Jeśli nie będziesz płacił haraczu na ZUS, to Twoja pensja będzie o 50% większa.
                    Obniżka podatków spowoduje potanienie cen towarów i usług. Będzie Cię więc stać
                    albo na opłacanie lekarzy bezpośrednio (bez pośrednictwa ministra zdrowia i
                    jego sekretarek, a więc taniej), albo się ubezpieczysz w prywatnej firmie. Kasę
                    więc będziesz miał. A twierdzenie, że bez pomocy urzędnika rodzice zmarnują
                    swoje dzieci jest uwłaczające dla innych. Ty jesteś najmądrzejszy?
                    Jeżeli ludziom zostawić podejmowanie decyzji, a nie wydawać ich na pastwę
                    biurokratów, to sami szybko dostosują się do konieczności dbania o siebie.

                    > W jego programie jest jeden bardzo słaby punkt: założenie - ci mniej
                    > przedsiębiorczy, dzisiejsi beneficjenci systemu opieki społecznej, w
                    warunkach
                    > przymusowej samowystarczalności będą "więcej z siebie dawać". Nie. Większość
                    > zasili szeregi lokalnych grup przestępczych, albo po prostu będzie czekać z
                    > nożem na "klienta". Ludzie muszą jakoś żyć.

                    Znowu błąd. Nie przekładasz skutków programu UPR na nowe warunki, tylko warunki
                    dopasowujesz do sytuacji obecnej. Obniżka podatków zmniejszy bezrobocie, a
                    możliwość znalezienia pracy jest najlepszą prewencją antyprzestępczą.

                    >Mniejsze wydatki na pomoc
                    > społeczną=dużo większe koszty aparatu sprawiedliwości. Po pewnym czasie
                    > pojawiają się "Kaczyńscy", rozwiązanie problemów widzą wyłącznie w
                    zwiększaniu
                    > represyjności. Lepiej płacić za kluby dla młodzieży, niż za więzienia.

                    Finansowanie przez cale życie potencjalnych zbrodniarzy jest wg Ciebie tańsze
                    od jednorazowej obniżki podatków?

                    > Niemniej jednak prywatni ubezpieczyciele nie
                    > będą utrzymywać osób niezdolnych dziś do pracy - co najwyżej w przyszłości
                    > takich, którzy przez długi czas będą płacić składkę. W dobroć rodzin i
                    organizacji charytatywnych nie wierzę, a już na pewno nie w tej skali.

                    Doprawdy? A popatrz co się działo podczas powodzi. Miliony złotych, tony darów,
                    wolontariusze... Tak bez państwowego nadzoru, bez odgórnych poleceń...

                    > Wyobrażenia o państwie minimum i nieskrępowanej, efektywnej
                    przedsiębiorczości
                    > prawdopodobnie sprawdzą się w dużych miastach, gdzie można przyciągnąć
                    > inwestycje i kapitał, gdzie istnieje zapotrzebowanie na towary i usługi -
                    tzn.
                    > ludzie są w stanie za nie płacić. Na wsi i w niewielkich miejscowościach
                    takie
                    > pomysły to fantasmagorie.

                    Mój ulubiony (i jeden z tańszych!) jogurt dojeżdża do Warszawy z Sanoka, piwo
                    (najtańsze!) z jakiejś dziury w Kieleckiem (?)... Fabryka Forda jest na polach
                    pod Płońskiem, a nie na Żeraniu...

                    > Można ograniczyć wydatki wycofując się z integracji europejskiej, ale wtedy
                    > trzeba będzie skasować preferencje celne dla towarów z Unii, czekają nas
                    > retorsje - nie wiem czy ta gra jest warta świeczki.

                    I bardzo dobrze! Dlaczego mamy dopłacać do pensji unijnego robotnika? Handlujmy
                    z NAFTA i Rosją - taniej!

                    > "Samodzielność władz lokalnych i samorządów terytorialnych winna zostać
                    > zwiększona"
                    > *Zatem ciągle biurokracja. Kto ją będzie opłacał? Czy obecny poziom korupcji
                    i
                    > niegospodarności w samorządach ulegnie cudownemu zmniejszeniu?

                    Zwiększenie skuteczności nie oznacza zwiększenia liczby stołków!

                    > "Egzekutywa powinna posiadać silny aparat wykonawczy i ponosić
                    odpowiedzialność
                    > za wprowadzenie ustanowionych praw. Pole jej działania winno być znacznie
                    > ograniczone - za to działalność na polu własnym zintensyfikowana"
                    > *Skąd na to fundusze?

                    Z podatków. Niskie podatki to duże wpływy.

                    > "Podatki musza być stabilne i nie obciążać jednostek produktywnych. Znaczną
                    > rolę powinny odgrywać opłaty za zanieczyszczanie środowiska, używane na
                    > kompensatę dla jednostek i terenów poszkodowanych."
                    > *Co to znaczy? Obciążać tylko nieproduktywne?

                    Znaczy to, co jest napisane. Podatki mają nie utrudniać działalności
                    gospodarczej.

                    > "Niedochodowa działalność państwa może być prowadzona wyłącznie przez
                    > samodzielne agencje z ustalonym przez legislaturę budżetem."
                    > *Czyli jednak wszystko jasne. Działalność państwa z definicji jest
                    > niedochodowa. Poza pobieraniem ceł i podatków.

                    Jak sobie wyobrażasz dochodowość armii? Prowadzeniem podbojów?

                    > "Wszelkie podatki regulujące, cła, subsydia i dotacje winny być znacznie
                    > ograniczone - aż do całkowitego zniesienia"
                    > *Zniesienie ceł? Widocznie powstanie Światowa Republika Rad. W innym
                    przypadku
                    > - samobójstwo. Likwidacja subsydiów i dotacji - ok.

                    A kto coś gadał o subwencjach dla towaróe unijnych?

                    > "Opowiadamy się za wzmocnieniem armii i zwiększeniem jej samodzielności w
                    > kształtowaniu własnych sił."
                    > *Któż nam kupi militarne zabawki?

                    My sami. A niby kto?

                    Pozdrawiam
    • agent007 +++ BELFORT KŁAMIE - DOWÓD....... +++ 22.09.01, 01:29
      Gość portalu: Belfort napisał(a):
      > Zaczne moze od Korwina-Mikke,ktory na lamach "Angory"
      > regularnie karmi czytelnikow swoimi wizjami.W ostatniej "Angorze" (nr.38 - 23
      > IX.2001) pisze on; "W Ameryce business as usual.Niech terrorysci zobacza,ze
      > Ameryka nie da sie zatrzasnac tylko dlatego,ze rozwalono kilka wiezowcow!
      > USA to potega.Dwa drapacze chmur mniej czy wiecej nie robia szczegolnej roznicy
      > .
      > 20.000 ludzi - coz,znacznie wiecej ginie co roku w wypadkach drogowych,
      > a ich smierc nieraz jest okropniejsza,niz smierc ofiar zamachu.

      do tego momentu wszystko było prawdziwe ale reszta:

      > W Ameryce nikt sie tym nie interesuje a w Polsce celebra;
      > msze,zaloby,ewentualnie jeszcze wybuduje sie kosciol...
      > Bo Europejczycy - z Polakami na czele uwelbiaja celebrowac."

      to juz jest kłamstwo! przeczytałem ten artykuł i okazało sie ze nie ma tego co
      napisałej na końcu! JESTES TYLKO KLAMCA I NIC WIECEJ! czemu zalezy ci tak bardzo
      na tym zeby oczernic JKM????

      > Tak jak nie wierzylem do konca w to,ze popiera on Hitlera czy,

      bo nie popiera - gazeta ktora to napisala - Wieczor Wroclawia - juz przegrala
      proces!

      > ze
      > chce zatrudnic emerytow do mycia mu samochodu (za pare groszy)

      to tez było klamstwo TVP i tez Korwin wygral w sadzie!!!!!

      > to teraz
      > nie mam juz sczypty watpliwosci kto to jest i gdzie jest jego miejsce.
      > Czekam na Wasze komentarze a w sczegolnosci komentarze od zwolennikow
      > UPR''u.

      wiec moj komentarz jest taki ze jestes pieprzonym klamca i tyle....
      tego co zrobiles nie da sie komentowac!

      jesli ktos mi nie wierzy to niech przeczyta ten artykul sam!:
      http://www.angora.pl/teksty/mikke/skeleton.ihtml?file=__38-01

      a jak komus nie chce sie szukac to w nastepnym poscie zamieszczam ten artykol.

      pozdrawiam (ale nie ciebie klamco!)
      • agent007 +++ OTO PRAWDZIWA TRESC ARTYKULU....... +++ 22.09.01, 01:31
        "Przebudź się, Polsko!"

        "W dyskusji w TVP pan Jerzy Paczkowski oświadczył, że dawniej terroryści
        uderzali w królów i ministrów - a obecnie uderzają na ślepo w zwykłych szarych
        ludzi.

        Zdziwienie p. Profesora jest niesłuszne. Gdy rządził Król - uderzano w króla. W
        D***kracji rządzi jednak L*d - jak L*d chce rządzić - to niech się nie dziwi,
        że terroryści uderzają we Władcę, czyli w L*d. Jest to kosztowne, bo L**a jest
        mnogo - ale, co ma robić terrorysta? Postępuje logicznie.

        Po ataku na Nowy Jork i Waszyngton gazety uczciwie (acz na marginesie) pisały,
        jak na to wszystko zareagowali przeciętni amerykańscy patrioci. Otóż w jedyny
        rozsądny sposób: pracując tak, jakby nic się nie stało. Business as usual!
        Niech terroryści zobaczą, że Ameryką nie da się zatrząść tylko dlatego, że
        rozwalono kilka wieżowców!

        USA to potęga. Dwa drapacze chmur mniej czy więcej nie robią szczególnej
        różnicy. 20.000 ludzi - cóż, znacznie więcej ginie co roku w wypadkach
        drogowych, a ich śmierć nieraz jest okropniejsza, niż śmierć ofiar zamachu.

        Byłoby okropne, gdyby bandytom udało się osiągnąć swój cel: przemienić ufnych i
        otwartych Amerykanów w ludzi domagających się państwa policyjnego. Nie: sprawne
        służby zidentyfikują zabitych, opatrzą rannych, uporządkują rumowiska, odbudują
        budynki - a FBI i CIA znajdą zapewne sprawców...

        ...co jest bardzo pilne. Po tak udanym zamachu terroryści zwykli się chełpić
        sukcesem. Tym razem tego nie robią - co może oznaczać tylko jedno: planują
        następne uderzenia - i nie chcą, by CIA skupiła uwagę na nich!

        Tak czy owak: bandyci pociągnęli tygrysa za wąsy - i obudzili go z drzemki. Tym
        samym państwo amerykańskie, staczające się powoli wskutek nadmiaru dobrobytu i
        braku zagrożeń ku losowi starożytnego Rzymu - dostało bodźca do życia. Obudzi
        się w nim to, czego, jak podkreślał założyciel UPR, śp. Stefan Kisielewski,
        Zachodowi brakuje: Duch Wojowniczości! Czyli skutek będzie dokładnie odwrotny,
        niż chcieli terroryści: pomoże to Ameryce, a nie zaszkodzi!

        W USA business as usual - a u nas: celebra: msze, dnie żałoby... Bo
        Europejczycy - z Polakami, niestety, na czele - zamiast coś robić, uwielbiają
        celebrować. Tam konia kują - a tu polska żaba zabiera łapę i krzyczy, że
        właśnie pilnuje polskich lotnisk i rafineryj. Jest to śmieszne: nikt się nami
        nie interesuje, bo jesteśmy, pod tymi rządami, kraikiem piątej kategorii (i
        dlatego musimy wreszcie mieć armię zawodową i dobrze uzbrojoną!).

        A u nas odprawia się msze - ewentualnie nawet wybuduje nowy kościół...

        W zasadzie ładnie to - ale... Z okazji poprzedniej powodzi opowiadano dowcip o
        człowieku stojącym na strychu zalewanego domu. Podpływa do niego
        ponton: "Człowieku, wsiadaj! Woda się podnosi" - a on: "Wszystko w ręku Boga,
        ja Mu ufam". Ponton odpływa, woda przybiera, człowiek wchodzi na dach. Podpływa
        motorówka: "Wskakuj człowieku!" - a on: "Bóg czuwa nad wszystkim, więc i nade
        mną. Będę pilnował domu...". Motorówka odpływa, wody przybywa, człowiek włazi
        na komin, nadlatuje helikopter, rzuca drabinkę: "Właź-że człowieku!" - a
        on: "Niczego się nie boję, Bóg się o mnie zatroszczy...". Śmigłowiec odlatuje,
        nadciąga fala, człowiek się topi - i puka do Furty Niebiańskiej. Św. Piotr
        uchyla drzwi, a zza Jego pleców słychać głos: "Piotrze! Czy to nie jest aby ten
        idiota, po którego posyłałem kolejno ponton, motorówkę i helikopter?!?".

        Ponoć p. Tadeusz Konwicki, autor "Małej Apokalipsy", mawiał, że z polskiego
        kryzysu zawsze są dwa wyjścia: normalne i cudowne. Normalne polega na tym, że
        Matka Boska, jak zwykle, zrobi cud i nas uratuje; a cudowne: że Polacy
        wprowadzą jakiś normalny system polityczny i wezmą się uczciwie do roboty...

        Otóż ja jestem zwolennikiem dokonania w Polsce cudu: przywrócenia normalnego
        ustroju, w którym o naszych pieniądzach decydujemy my, a nie politycy; w którym
        mordercy wiszą na szubienicach, a nie wychodzą na przepustki; w którym
        więźniowie ciężko pracują, zamiast się byczyć przed telewizorami i poprawiać
        kondycję na siłowniach; w którym młodociani chuligani dostają w tyłek i
        trzymając się za obolałą sempiternę wychodzą na ulicę, zamiast przesiadywać w
        więzieniach i uczyć się fachu; w którym do wojska nie bierze się pod przymusem
        tych, którzy żołnierzami być nie chcą, a za to bierze się tych, co bardzo w nim
        być chcą; w którym kobiety są kobiece (i pielęgnują swoją kobiecość) - a
        mężczyźni są męscy i swoje kobiety potrafią obronić przed chuliganem - zaś
        dzielni żołnierze chronią polskie kobiety i dzieci przed wrogami z zewnątrz, a
        dzielni policjanci przed bandytami wewnątrz kraju; w którym prawa są tak proste
        i jasne, że człowiek po szkole podstawowej potrafi zrozumieć, co jest w nich
        zawarte...

        Problem polega na tym, że prawie każdy Polak nauczył się jakoś obchodzić Prawo,
        jakoś mu się żyje - i system, w którym nie dawałoby się oszukiwać na podatkach
        uważa za nieludzki. Zresztą podejrzewa - nie bez słuszności!!! - że gdy ludzie
        zaczną przestrzegać jasnego i prostego Prawa, to ci w Warszawie wymyślą takie
        prawa, że wszyscy zdechniemy. Więc zamiast wypływać na czyste wody pozostańmy w
        polskim bagnie. Wprawdzie nie da się w nim szybko pływać - ale też i ONI nie
        widzą, co my robimy, więc jakoś da się umknąć oku Wielkiego Brata.

        A ja, jak głupi podśpiewuję, że na razie jest tu ściernisko - ale będzie San
        Francisco!! I nie przeszkodzi nam w tym ani Warszawka, ani Brukselka, ani nawet
        ci z rue de Cadet w Paryżu!

        Ale potrzebuję w tym celu poparcia...

        Janusz KORWIN-MIKKE"
        • Gość: Krates Rewelacja! IP: *.delta.com.pl 22.09.01, 03:00
          I tak dzięki komuniście Belfortowi przeczytałem świetny artykuł Korwina!!
          Normalnie nie czytam Angory. Z wyjątkiem brodatej anegdoty o powodzi felieton
          nieomal doskonały.

          Toż to panegiryk na cześć Ameryki jest a Belfort jakiejś tam znieczulicy się
          doszukiwał. U Korwina ofiary zamachu awansują z bezbronnego i godnego współczucia
          tłumu do rangi bohaterów poświęcających swe życie dla Ojczyzny. Zamiast litości
          podziw i uznanie.

          Tak brzmi głos mężczyzny kierowany do mężczyzn! (I nie obrażajcie się kobiety bo
          tu chodzi o mentalność i tzw. jaja a nie o płeć - w tym sensie baronessa
          Małgorzata Thatcher miała więcej jaj od naszego obecnego premiera)
          Tego chcę słuchać. Dosyć narzekań i jojczenia. Każdy jest odpowiedzialny za swoje
          marzenia i za to jak o nie walczy.
          Jeśli jako społeczeństwo marzymy o życiu na cudzy koszt, na minmimum, nie mamy
          żadnych ambicji, boimy się samodzielności to czeka nas wegetacja i uwiąd.
          Czyż nie do tego właśnie prowadzą nas kolejne rządy obiecujące bezpieczeństwo
          socjalne i protektorat UE? Byle tylko było bezpiecznie - to dewiza tchórzy.
          Europa jest przez nich opanowana i jeżeli nic się nie zmieni to całkiem sczeźnie
          sparaliżowana strachem. Strachem przed wszelkimi zmianami, które mogłyby zagrozić
          ciepłemu smrodkowi jaki sobie zafundowała w swoim grajdołku.
          Teraz już wiem co mi się najbardziej podoba w Korwinie. Odwaga by mieć wielkie
          marzenia. Pod tym względem jest gigantem wśród karłów na polskiej scenie
          politycznej.

          Pozdrawiam agenta007 i wszystkich,

          Krates

          agent007 napisał(a):

          > "Przebudź się, Polsko!"
          >
          > "W dyskusji w TVP pan Jerzy Paczkowski oświadczył, że dawniej terroryści
          > uderzali w królów i ministrów - a obecnie uderzają na ślepo w zwykłych szarych
          > ludzi.
          >
          > Zdziwienie p. Profesora jest niesłuszne. Gdy rządził Król - uderzano w króla. W
          >
          > D***kracji rządzi jednak L*d - jak L*d chce rządzić - to niech się nie dziwi,
          > że terroryści uderzają we Władcę, czyli w L*d. Jest to kosztowne, bo L**a jest
          > mnogo - ale, co ma robić terrorysta? Postępuje logicznie.
          >
          > Po ataku na Nowy Jork i Waszyngton gazety uczciwie (acz na marginesie) pisały,
          > jak na to wszystko zareagowali przeciętni amerykańscy patrioci. Otóż w jedyny
          > rozsądny sposób: pracując tak, jakby nic się nie stało. Business as usual!
          > Niech terroryści zobaczą, że Ameryką nie da się zatrząść tylko dlatego, że
          > rozwalono kilka wieżowców!
          >
          > USA to potęga. Dwa drapacze chmur mniej czy więcej nie robią szczególnej
          > różnicy. 20.000 ludzi - cóż, znacznie więcej ginie co roku w wypadkach
          > drogowych, a ich śmierć nieraz jest okropniejsza, niż śmierć ofiar zamachu.
          >
          > Byłoby okropne, gdyby bandytom udało się osiągnąć swój cel: przemienić ufnych i
          >
          > otwartych Amerykanów w ludzi domagających się państwa policyjnego. Nie: sprawne
          >
          > służby zidentyfikują zabitych, opatrzą rannych, uporządkują rumowiska, odbudują
          >
          > budynki - a FBI i CIA znajdą zapewne sprawców...
          >
          > ...co jest bardzo pilne. Po tak udanym zamachu terroryści zwykli się chełpić
          > sukcesem. Tym razem tego nie robią - co może oznaczać tylko jedno: planują
          > następne uderzenia - i nie chcą, by CIA skupiła uwagę na nich!
          >
          > Tak czy owak: bandyci pociągnęli tygrysa za wąsy - i obudzili go z drzemki. Tym
          >
          > samym państwo amerykańskie, staczające się powoli wskutek nadmiaru dobrobytu i
          > braku zagrożeń ku losowi starożytnego Rzymu - dostało bodźca do życia. Obudzi
          > się w nim to, czego, jak podkreślał założyciel UPR, śp. Stefan Kisielewski,
          > Zachodowi brakuje: Duch Wojowniczości! Czyli skutek będzie dokładnie odwrotny,
          > niż chcieli terroryści: pomoże to Ameryce, a nie zaszkodzi!
          >
          > W USA business as usual - a u nas: celebra: msze, dnie żałoby... Bo
          > Europejczycy - z Polakami, niestety, na czele - zamiast coś robić, uwielbiają
          > celebrować. Tam konia kują - a tu polska żaba zabiera łapę i krzyczy, że
          > właśnie pilnuje polskich lotnisk i rafineryj. Jest to śmieszne: nikt się nami
          > nie interesuje, bo jesteśmy, pod tymi rządami, kraikiem piątej kategorii (i
          > dlatego musimy wreszcie mieć armię zawodową i dobrze uzbrojoną!).
          >
          > A u nas odprawia się msze - ewentualnie nawet wybuduje nowy kościół...
          >
          > W zasadzie ładnie to - ale... Z okazji poprzedniej powodzi opowiadano dowcip o
          > człowieku stojącym na strychu zalewanego domu. Podpływa do niego
          > ponton: "Człowieku, wsiadaj! Woda się podnosi" - a on: "Wszystko w ręku Boga,
          > ja Mu ufam". Ponton odpływa, woda przybiera, człowiek wchodzi na dach. Podpływa
          >
          > motorówka: "Wskakuj człowieku!" - a on: "Bóg czuwa nad wszystkim, więc i nade
          > mną. Będę pilnował domu...". Motorówka odpływa, wody przybywa, człowiek włazi
          > na komin, nadlatuje helikopter, rzuca drabinkę: "Właź-że człowieku!" - a
          > on: "Niczego się nie boję, Bóg się o mnie zatroszczy...". Śmigłowiec odlatuje,
          > nadciąga fala, człowiek się topi - i puka do Furty Niebiańskiej. Św. Piotr
          > uchyla drzwi, a zza Jego pleców słychać głos: "Piotrze! Czy to nie jest aby ten
          >
          > idiota, po którego posyłałem kolejno ponton, motorówkę i helikopter?!?".
          >
          > Ponoć p. Tadeusz Konwicki, autor "Małej Apokalipsy", mawiał, że z polskiego
          > kryzysu zawsze są dwa wyjścia: normalne i cudowne. Normalne polega na tym, że
          > Matka Boska, jak zwykle, zrobi cud i nas uratuje; a cudowne: że Polacy
          > wprowadzą jakiś normalny system polityczny i wezmą się uczciwie do roboty...
          >
          > Otóż ja jestem zwolennikiem dokonania w Polsce cudu: przywrócenia normalnego
          > ustroju, w którym o naszych pieniądzach decydujemy my, a nie politycy; w którym
          >
          > mordercy wiszą na szubienicach, a nie wychodzą na przepustki; w którym
          > więźniowie ciężko pracują, zamiast się byczyć przed telewizorami i poprawiać
          > kondycję na siłowniach; w którym młodociani chuligani dostają w tyłek i
          > trzymając się za obolałą sempiternę wychodzą na ulicę, zamiast przesiadywać w
          > więzieniach i uczyć się fachu; w którym do wojska nie bierze się pod przymusem
          > tych, którzy żołnierzami być nie chcą, a za to bierze się tych, co bardzo w nim
          >
          > być chcą; w którym kobiety są kobiece (i pielęgnują swoją kobiecość) - a
          > mężczyźni są męscy i swoje kobiety potrafią obronić przed chuliganem - zaś
          > dzielni żołnierze chronią polskie kobiety i dzieci przed wrogami z zewnątrz, a
          > dzielni policjanci przed bandytami wewnątrz kraju; w którym prawa są tak proste
          >
          > i jasne, że człowiek po szkole podstawowej potrafi zrozumieć, co jest w nich
          > zawarte...
          >
          > Problem polega na tym, że prawie każdy Polak nauczył się jakoś obchodzić Prawo,
          >
          > jakoś mu się żyje - i system, w którym nie dawałoby się oszukiwać na podatkach
          > uważa za nieludzki. Zresztą podejrzewa - nie bez słuszności!!! - że gdy ludzie
          > zaczną przestrzegać jasnego i prostego Prawa, to ci w Warszawie wymyślą takie
          > prawa, że wszyscy zdechniemy. Więc zamiast wypływać na czyste wody pozostańmy w
          >
          > polskim bagnie. Wprawdzie nie da się w nim szybko pływać - ale też i ONI nie
          > widzą, co my robimy, więc jakoś da się umknąć oku Wielkiego Brata.
          >
          > A ja, jak głupi podśpiewuję, że na razie jest tu ściernisko - ale będzie San
          > Francisco!! I nie przeszkodzi nam w tym ani Warszawka, ani Brukselka, ani nawet
          >
          > ci z rue de Cadet w Paryżu!
          >
          > Ale potrzebuję w tym celu poparcia...
          >
          > Janusz KORWIN-MIKKE"

Inne wątki na temat:
Pełna wersja