dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ?

IP: 196.13.0.* 05.07.01, 13:27
wycinek z dzisiejszej rzeczpospolitej
"Rząd Izraela dał we wtorek zielone światło armii i wywiadowi na bardziej
stanowcze odpowiedzi na ataki ze strony Palestyńczyków. Oznacza to zgodę na
fizyczną eliminację podejrzanych o terroryzm Palestyńczyków (...)
Ponieważ "terroryści" przebywają na ziemiach Autonomii Palestyńskiej, gdzie
trudno jest ich aresztować, agenci nie będą mieli innego wyjścia jak fizyczna
eliminacja tych ludzi (...)"

skad ten eufemizm "fizyczna eliminacja" ? dlaczego nie nazwac rzeczy po
imieniu - ZABIJANIE; i dlaczego obywatele jednego panstwa dostaja od swojego
rzadu zgode na zabijanie obywateli innego panstwa i to na obcym terytorium ???
i zwroccie jeszcze uwage na to, ze Palestynczycy wcale nie musza byc winni -
wystarczy ze sa PODEJRZANI przez izrael i juz mozna ich zabic !
dlaczego Haski trybunal i cale ONZ nie zajmie sie tym krajem i jego rzadem ???
moze dlatego, ze izrael jest protegowanym usa ???
    • Gość: Blong Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 14:05
      Gość portalu: Gall napisał(a):

      mam nadzieje ze tak samo goraco apelujesz o postawienie przed trybunalem tych
      panstw:
      USA za Koree, Vietnam, Irak, Jugoslawie i Ameryke Srodkowa i Poludniowa
      /tu mozna powiedziec kazde panstwo NATO za Jugoslawie/
      GB za Irlandie
      Hiszpania za Kraj Baskow
      Rosja za Czeczenie i Afganistan
      Francja za Algerie i Vietnam
      Chiny za Tybet
      Indie za Kurdystan
      Indonezja za Timor
      Iran za Irak
      Irak za Kuwejt, Kurdystan i Iran
      Turcja za Kurdystan
      Armenia za Karabach
      Gruzja za Abchazje
      Chorwacja za Krajine i Serbie
      Serbia za Chorwacje, Bosnie i Kosowo
      Czarna Gora za udzial we wszystkich konfliktach /z wyjatkiem ostatniego w Kosowu/
      Czeczenie za Dagestan
      Polowa Afryki za caloksztalt
      itd. itp.
      • Gość: P-T Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: 212.244.78.* 05.07.01, 14:33
        Patrzysz raczej kiepsko. O ile wiem rząd USA, czy władze NATO
        nie wydawały nakazów mordowania wszystkiego co żyje, a jezeli
        ktoś stawał się sędzią i katem w jednej osobie, to fundowano
        mu jakiś, nieważne jaki, ale zawsze proces. Tymczasem Mossad
        zabija za przyzwoleniem i z błogosławieństwem swojego rządu
        • Gość: Blong Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 14:38
          wypalanie napalmem Vietnamskiej dzungli bylo dla dobra rolnictwa ja wiem...
          Ta lista to kraje ktore uczestniczyly/a w podobnie kontrowersyjnych
          konfliktach, albo zwalczaly "terorystow" - czesto bardzo bezwglednie i bez
          pozniejszych procesow. Dlaczego akurat zwracacie uwage na Izrael a na innych
          nie?
          • Gość: Gall Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 17:09
            dlaczego na izrael ?
            moze dlatego, ze jak sie morduje zydow to jest holokaust, a jak zydzi morduja
            innych to jest cacy !
            • Gość: tiges Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: 195.205.101.* 06.07.01, 11:20
              poczytaj jakies dobre ksiazki do historii

              ta wojna ma juz kilka tysiecy lat. Arabowie ssa z mlekiem matki nienawisc do
              Zydow a Zydzi do Arabow..
              • Gość: Gall Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: 213.25.97.* 06.07.01, 13:20
                alez przeczytalem, ale mnie nie chodzilo o geneze konfliktu tylko o fakt, że
                rzad panstwa ktore uwaza sie za cywilizowane, stwierdzil, ze bedzie zabijal
                przedstawicieli innego narodu, jesli jakis lokalny guru uzna, ze ten ktos moze
                byc terrorysta - i to wszystko w majestacie prawa i przy braku sprzeciwu np
                usa, ktore w takich przypadkach zawsze podnosi larum, ze nie przestrzegane sa
                prawa czlowieka
          • Gość: P-T Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: 212.244.78.* 06.07.01, 12:22
            Wtedy napalm, a 50 lat wczesniej gaz musztardowy.
            Nie jestem pewien czy juz teraz napalm jest zakazany,
            a poza tym, zgodnie z tym co twierdza Amerykanie,
            w dzungli przebywaly wrogie wojska (kobieta/dziecko strzelajace z
            karabinu jest najpierw zolnierzem, a pozniej soba)
            Nie twierdze, ze akurat te kraje sa szczegolnie swieta, bo to
            nie jest prawda, ale prawda jest to, iz panstwo Izrael
            (nie Zydzi, czy zydzi) jest wyjatkowo bezwzgledne i brutalne,
            co nie przystoi naszym czasom - tu mam pretensje do USA, ze
            nie reaguje w zaden praktycznie sposob...
            Acha, Arabowie tez nie sa bez winy; to tak jak w Czeczenii
            bija sie mafiosi rosyjscy i czeczenscy, a ludzie cierpia

    • Gość: Mosze Jeden dzien "Zawieszenia Broni" IP: *.inter.net.il 05.07.01, 17:53
      Zapraszam wszystkich do watka "Lipcowa rezolucja UN" - Jest tam odp. pod tytulem
      "Jeden dzien zawieszenia broni"....
      Ty jestes prokuratorem i sadzia i tylko masz jedna prawde.
      • Gość: Mark Re: Jeden dzien IP: *.proxy.aol.com 05.07.01, 20:17
        Mosze, tak naiwnie to mozna dzieciom glupoty opowiadac, i to tez zalezy jakim.
        Warunek jest bardzo prosty ,Zydzi musza opuscic zagarniete bezprawnie tereny
        i sprawy dawno by nie bylo. Dla Ciebie jest to wspaniale wepchac sie do
        czyjegos domu i przy tym mordowac .Mozna smialo porownac to z hitlerowskimi
        wyczynami ,chociaz watpie czy nie obrazam teraz Hitlera porownojac go do
        Szarona. Bylbym za tym aby dla takich jak on i tych co to popieraja powtornie
        uruchomic Oswiecim .

        • Gość: Mosze do Marka.. IP: *.inter.net.il 05.07.01, 20:44
          Ty tylko slyszysz co mowia arabowie po angielsku (dla prasy zagranicznej)
          po arabsku to inaczej. To jest wojna religijna tak samo jak w Kosowo i Macedonia
          i Iralndia polnocna. Tereny to tylko propaganda. Jak bys umial arabski to mogl
          bys zrozumiec co tutaj idzie. (dlaczego muzulmanie morduja chrzescijanow w
          Libanie, co dzieje sie u Talibanow i w Iran, caly muzulmanski swiat staje sie
          fundamentalny a droga strona swiata spi...)
          Pozdrawiam
          Mosze
          • pollak Re: do Mosze 05.07.01, 20:54
            Mosze, mam pytania. Ty tam mieszkasz? W Izraelu?
            To powiedz szczerze, czy nie ma w tym winy Zydow?
            Czy wsrod Zydow nie ma ekstremistow? Czy Sharon jest w porzadku?
            W telewizji widzialem jak zolniez izraelski do dziecka.
            Wspolczuje jednym i drugim.
            Pozdrawiam
            • Gość: Mosze Re: Do pollaka IP: *.barak.net.il 05.07.01, 22:14
              pollak napisał(a):

              > Mosze, mam pytania. Ty tam mieszkasz? W Izraelu?
              > To powiedz szczerze, czy nie ma w tym winy Zydow?
              > Czy wsrod Zydow nie ma ekstremistow? Czy Sharon jest w porzadku?
              > W telewizji widzialem jak zolniez izraelski do dziecka.
              > Wspolczuje jednym i drugim.
              > Pozdrawiam

              Tak, ja mieszkam w Izraelu od roku 1957. Powiedz o jakiej wlasciwie winy mowisz.
              Intyfada zaczela sie w zeszlym roku kiedy nikt nie snil jeszcze o Szaronie.
              Premier byl Barak. Szaron zostal wybrany w tym Lutym t.z. 4 miesiace temu.
              W TV widzisz co chca pokazac. Czy ty wiesz ze obok kazdego reportera stoi
              palestynczyk i oglada co on fotografuje. Ty tylko widzisz ze zolnierze strzelaja
              mozna kiedys pomyslec -dlaczego. Nie widac przyczyny (bo nie wolno fotografowac)
              jak fotoreporter chce zyc to musi tylko skierowac aparat w kierunku zolnierzy
              izraelskich. (zobacz sam) Jak ty bys byl w wojsku i na Ciebie rzucali butelki z
              benzyna i kamienie z procy i tez strzelali - co bys robil... uciekal?
              Teraz wojny prowadzi sie nie na polu walki tylko w telewizii (czy widziales lincz
              naszych zolnierzy) i pozniej ten reporter prosil o przebaczenie Arafata ze przez
              omylke to nadal (innym reporterom zabrali kasety).

              Oboje jestesmy winni ze nie mozemy dojsc do czegos. Oni chca wszystko a my nie
              chcemy dac. Czlowiek europejski nie zrozumie to. W tym regionie jest inna
              mentalnosc-to jak bazar perski, myslisz ze juz ugodziles sie, juz dajesz reke
              i na to tylko czekaja...
              Ile bylo wojen w Europie i ilu ludzi zginelo przez wieki. Tu jest inaczej
              to wojna religijna-zobacz co idzie w Kosowo i Irandii. Kto tam jest winny ? wiesz?
              Pozdrawiam,
              Mosze
              • pollak Re: Do Mosze 05.07.01, 22:23
                Moze nie do konca Was rozumiem, ale wspolczuje (jednym i drugim).
                Wymieniles Kosowo. Ja je odbieram inaczej. Sadze, ze w niewielkim stopniu jest
                to wojna religijna. Chodzi o wplywy. Podobnie w Irlandii.
                Pozdr
                • Gość: Mosze Nie chcemy wojny IP: *.barak.net.il 06.07.01, 00:06
                  Powiem tylko tobie jedna rzecz - my nie chcemy wojny. Na witanie czlowieka
                  mowimy Szalom t.z. pokoj. Czy masz jeszcze jeden narod ktory tak pragnie pokoju
                  i on ucieka od niego.
                  Przeszlem juz 4 wojen i to wystarczy dla wszystkich. Duzo moich kolegow i
                  towarzyszow zawsze zostania mlodzi...
                  Pozdrawiam,
                  Mosze
                  • Gość: Gall Re: Nie chcemy wojny IP: 196.13.0.* 06.07.01, 08:09
                    zsrr tez nie chcial wojny, usa robia wszystko zeby tylko nie bylo wojny, o
                    izraelu nie wspomne - miluje pokoj jak nikt inny - wszyscy oficjalnie miluja
                    pokoj, a nieoficjalnie to kazdy czlowiek widzi co sie dzieje - jesli zniknie
                    przyczyna wojny na bliskim wschodzie to zniknie i wojna, a przyczyna sa zajete
                    ziemie i wysylanie tam osadnikow !
                    poza tym zwroccie jeszcze raz uwage na slowa "podejrzany o terroryzm" -
                    przeciez kazdy moze byc podejrzany niekoniecznie prawdziwy terrorysta !
                    • Gość: Gall Do poprzedniego postu IP: 196.13.0.* 06.07.01, 08:17
                      Nie chcę nikogo oskarzac - mam nadzieje i wierze w to, ze wiekszasc ludzi nie
                      chce wojny, ale jest niestaty ta mniejszosc (w tym ta rzadzaca), ktora otwarcie
                      wrecz dazy do konfliktu
                  • Gość: Palestyn Re: Nie chcemy wojny IP: *.outland.lucent.com 10.07.01, 12:05
                    Chyba zapomniales o jedno ze arabowie sie witaja SALAM
                    co tzn POKOJ. Zawsze byliscie klamliwym narodem, nigdy
                    niedotrzymaliscie slowa i traktatow, robiliscie
                    Palestynczykom wieksze holokaust niz H Hetler robil z
                    wami. Ponad 100tys. zabytych palestynczykow, myslicie
                    ze oni latwo zapomiaja o tym, wy od ponad 50 lat nie
                    zapominacie o swoich. Wszystkie narody walczyly o
                    wolnosci i je uzyskali, latego palestynczycy maja do
                    tego prawa mimo ze ich nazywacie torrystami, ale prawde
                    jest przy nich latego zwycienstwo bedzie nalezalo do
                    nich, mimo wasze wladze nad swiatem.
          • Gość: Mark Re: do Mosze IP: *.proxy.aol.com 06.07.01, 01:39
            Mosze to co nazywasz propaganda jest przyczyna wojny.Bardzo proste .Niech
            Izrael odda zagarniete ziemie , zniknie przyczyna .
            Teraz Izrael jest okupantem swadcza same liczby zabitych w tym masa dzieci
            kto Wam dal prawo do zabijania? Gdyby te dzieciaki byly by uzbrojone jeszcze
            mozna sie zawachac z ocena ,ale jezeli izraelczycy strzelaja do dziecka z
            kamieniem w reku to wybacz to jest morderca i to nie byle jaki.
            Co do religii to widze ze to Wy macie wiecej przeciwko niej niz arabi przeciwko
            Waszej.
            Rowniez pozdrawiam Mark
            • Gość: Wan Re: do Marka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 23:55
              Gość portalu: Mark napisał(a):

              > Mosze to co nazywasz propaganda jest przyczyna
              wojny.Bardzo proste .Niech
              > Izrael odda zagarniete ziemie , zniknie przyczyna .
              > Teraz Izrael jest okupantem swadcza same liczby
              zabitych w tym masa dzieci
              > kto Wam dal prawo do zabijania? Gdyby te dzieciaki
              byly by uzbrojone jeszcze
              > mozna sie zawachac z ocena ,ale jezeli izraelczycy
              strzelaja do dziecka z
              > kamieniem w reku to wybacz to jest morderca i to nie
              byle jaki.
              > Rowniez pozdrawiam Mark

              Zupełny nonsens. "Ziemie okupowane" to jest eufemizm.
              Nikt nie może powiedzieć, kto jest, lub powinien być
              suwerenem na tych ziemiach (myslę o Zachodnim Brzegu
              i Strefie Gazy). To się właśnie ustala w obserwowanym
              procesie historycznym. Może to być Jordania, może Turcja
              a może Syria, może Wielka Brytania, a może właśnie
              Izrael. Możemy co najwyżej mówić o historycznych prawach
              do tych terenów. Jestem skłonny zaakceptować prawa
              Palestyńczyków do tych terenów i nic więcej. Problem
              leży w tym, że im to nie wystarcza. Oni chcą wszystkiego.
              A takie żądania to w sposób oczywisty politycz-
              na nieodpowiedzialność (a nawet zbrodnia) wobec Świata i
              własnego narodu. Takie żądania prowadzą bowiem do wojny
              lub pseudo wojny (jak teraz) i śmierci wielu ludzi. Tak
              samo jak żądania zwrotu Śląska czy Pomorza. Każdy kto
              takie żądania wysuwa ma krew na rękach. Każdy kto takie
              żądania popiera jest politycznym idiotą.
              A co do strzelania do dzieci czy ludzi niewinnych, to
              Arabowie robią to znacznie częściej i chętniej (np ta
              bomba która zabiła dwadzieścioro izraelskich
              nastolatków).
              Bardzo jestem ciekaw, jak byś reagował, gdyby w twoim
              mieście co i rusz ktoś, kto się nie identyfikuje
              z tym miastem (np jacyś Ukraińcy, Arabowie, Cyganie
              Niemcy albo Żydzi czy ktokolwiek), podkładał bomby
              wymierzone w przypadkowe osoby a dodatkowo tłumy
              wyrostków tej nacji atakowały (kamieniami ale i bronią
              palną) wszystko co się znajdzie w ich otoczeniu.
              Zastanów się nad tym, poczytaj trochę książek
              historycznych i potem dopiero zabieraj głos.
            • Gość: Wan Re: do Marka jeszcze raz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 23:57
              I jeszcze jedno - "wahać się" pisze się przez samo "h".
    • Gość: WOJO!!!! Kazdy kraj ma prawo do obrony !!!!!!! Terorysci musza byc zatrzymani IP: 213.8.144.* 05.07.01, 20:38
      Terorysci w uzbrojeni i zaopatrzeni w materialy wybuchowe beda
      ELIMINOWANI .
      Zaden kraj nie moze pozwolic sobie na bomby wybuchajace w miastach
      ----ostatni raz wsciekly arab zabil siebie i 21 dzieciakow przed
      dyskoteka w Tel- Awiwie.
      Rzad Izraela uchwalil ,tacy mordercy w drodze na miejsca zamachu
      beda eliminowani.
      Uzbrojeni arabowie w nocy wokol miast i osiedli beda zatrzymywani
      ten kto strzela bedzie musial poniesc konsekwencje.
      Kazdy kraj powstrzymuje terorystow i bandytow tak tez robi Izrael.
      I oto chodzi.
      ONZ ,Wspolny Rynek nie powstrzyma dziki islamizm .
      Kazdy musi sie bronic ,to wlasnie bedzie robil Izrael nawet jesli
      to wlasnie nie podoba sie pewnym zwolennikom teroru!!!!!!!!!!!
      • Gość: Mark Re: do Wojo IP: *.proxy.aol.com 07.07.01, 06:29
        Wlasnie sad w Hadze rozpatruje dokumeny w celu postawienia Szarona przed
        sadem w Hadze za ludobujstwo na Palestynczykach .
        Czy masz na mysli tego terroryste?
    • Gość: Lulu Swiat w rekach MAFI ZYDOWSKIEJ z Nowego Jorku ! IP: *.tnt13.det5.da.uu.net 06.07.01, 05:51
      "dlaczego Haski trybunal i cale ONZ nie zajmie sie tym krajem i jego rzadem ???
      moze dlatego, ze izrael jest protegowanym usa ??? "

      tzw. "bialy dom" w Waszyngtonie jest siedziba swiatowej MAFI ZYDOWSKIEJ a
      tzw. "prezydent" usa Bush to ZWYKLY PAJAC pociagany sznurkem zydoby z Nowego
      Jorku.

      Obecnie zydziaki wywiercili dziure do do muzgu ameryki i pija krew z glowy
      amerykanskiego podatnika.
      • Gość: Wojo!!!! Baran jestes lulu ! czytaj www.insightmag.com/archive/200107169.shtml IP: 213.8.144.* 06.07.01, 06:02
        Ciekawe ,ze wiekszosc najglubszych wypowiedzi to
        tych co mieszkaja za granica ,n.p. USA .
        Pewnie czytac nie umiesz i oszczedzasz na gazetach
        stad ta niewiedza ,glupota zapewne wrodzona !
      • Gość: Mosze Re: Pilnuj swoja glowe... IP: *.inter.net.il 06.07.01, 07:07
        Gość portalu: Lulu napisał(a):
        > Obecnie zydziaki wywiercili dziure do do muzgu ameryki i pija krew z glowy
        > amerykanskiego podatnika.

        Uwazaj, tobie tez jeszcze tak zrobia...kazdy zyd to niebezpieczenstwo...dla tych
        ktorzy maja muzg !!
      • Gość: zyx lulu potrzebny by zbawic ameryke IP: *.rdu.bellsouth.net 07.07.01, 07:36
        to czemu ty nie naprawiasz amerykanskich mozgow?
        a moze nie chca twojej madrosci polskiej? patrzac na Polske , ja tez bym rady
        takich jak ty nie chcial. poza tym trzeba miec mozg , coby bylo co drazyc. sadzac
        po twoim belkocie, szkoda swidra. dry run, boy. dry run on this oil patch.


        Gość portalu: Lulu napisał(a):

        > "dlaczego Haski trybunal i cale ONZ nie zajmie sie tym krajem i jego rzadem ???
        >
        > moze dlatego, ze izrael jest protegowanym usa ??? "
        >
        > tzw. "bialy dom" w Waszyngtonie jest siedziba swiatowej MAFI ZYDOWSKIEJ a
        > tzw. "prezydent" usa Bush to ZWYKLY PAJAC pociagany sznurkem zydoby z Nowego
        > Jorku.
        >
        > Obecnie zydziaki wywiercili dziure do do muzgu ameryki i pija krew z glowy
        > amerykanskiego podatnika.

    • Gość: Mark Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.proxy.aol.com 07.07.01, 06:22
      Juz sie zajmuje .Rozpatrywana jest sprawa postawienia Szarona przed sadem za
      ludobojstwo na Palestynczykach .
      • Gość: maurycy Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 11:32
        Trybunał w Hadze nie sądzi państw, lecz osoby, które popełniły zbrodnie przeciw
        ludzkości oraz zbrodniarzy wojennych.

        Może on postawić w stan oskarżenie jedynie osoby odpowiedzialne, lub
        bezpośrednio uczestniczące w czynach określonych jako zbrodnicze w konwencji
        genewskiej, karcie Narodów Zjednoczonych, konwencji rzymskiej.

        Ariel Sharon, był oficerem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo w Bejrucie.
        Wiedział dobrze, jaki będzdzie skutek zezwolenia milicji maronickiej na wejście
        do obozów Shatilla i Sabra. W obozach znajdowały sie jedynie kobiety, dzieci i
        starcy. Mężczyźni pod opieką wojsk UN [amerykańskich] opuścili Bejrut.
        Wiedząc jakie będą skutki, zezwolił na wejście maronitów do obozów i przez 24
        godziny nie interweniował by zapobiec rzezi kobiet i dzieci. Za to powinien być
        postawiony przed Trybunałem, a nie z jakieś wyimaginowane przestępstwa. Jak
        żołnierz jest atakowany, to ma prawo sie bronić. Żołnierz nie ma prawa strzelać
        do dziecka, rzucającego do niego kamieniami. Za taki czyn, powinien być
        postawiony przes sądem wojskowym. Z chwilą kiedy obie strony konfliktu zaczną
        surowo karać zarówno niesubordynowanych żołnierzy, a także snajperów
        strzelających do bezbronnych ludzi, oraz ludzi wysyłających młodzież jako żywe
        bomby, aby zabijać innych cywilów, będziemy mieli sytuację dobrej wiary na
        zakończenie konfliktu. Jak na razie na to sie nie zanosi.

        Izrael, jest państwem, w ktorym mieszka wielu Palestyńczyków, obywateli
        izraelskich - ta sytuacja powinna zostac poszerzona, przy pomocy pokojowej
        asymilacji wszystkich palestyńczyków. Jedynym rozwiązaniem jest wspólne państwo
        świeckie izraelsko-palestyńskie [kolejność alfabetyczna], inaczej będziemy
        mieli czystki etniczne, wojnę o Jerozolimę i wiele lat konfliktu - ale to
        utopia.

        Tylko zgoda i wiele lat ciężkiej pracy nad wzajemnym zrozumieniem i pokojowym
        współistnieniem w jednym kraju - Ziemi Świętej - bo jak inaczej można nazwać
        ten kraj, który dla Żydów jest Izraelem, a dla Palestyńczyków Palestyną (od
        Filistyn). Należy położyć kres tym mileniom nienawiści. UN powinny wysłać
        wojsko w misji pokojowej i jak w Kosowie, rozdzielic obie strony, a nastepnie,
        je rozbroić. Cały Bliski Wschód powinien zostać strefą zdemilitaryzowaną, na to
        niestety nie pozwolą koncerny zbrojeniowe.


        • Gość: Wan Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 08:56
          Gość portalu: maurycy napisał(a):



          > Izrael, jest państwem, w ktorym mieszka wielu Palestyńczyków, obywateli
          > izraelskich - ta sytuacja powinna zostac poszerzona, przy pomocy pokojowej
          > asymilacji wszystkich palestyńczyków. Jedynym rozwiązaniem jest wspólne państwo
          >
          > świeckie izraelsko-palestyńskie [kolejność alfabetyczna], inaczej będziemy
          > mieli czystki etniczne, wojnę o Jerozolimę i wiele lat konfliktu - ale to
          > utopia.
          >
          > Tylko zgoda i wiele lat ciężkiej pracy nad wzajemnym zrozumieniem i pokojowym
          > współistnieniem w jednym kraju - Ziemi Świętej - bo jak inaczej można nazwać
          > ten kraj, który dla Żydów jest Izraelem, a dla Palestyńczyków Palestyną (od
          > Filistyn). Należy położyć kres tym mileniom nienawiści. UN powinny wysłać
          > wojsko w misji pokojowej i jak w Kosowie, rozdzielic obie strony, a nastepnie,
          > je rozbroić. Cały Bliski Wschód powinien zostać strefą zdemilitaryzowaną, na to

          Pomysły rewelacyjne. Podsunę Ci jeszcze jeden. Zlikwidować
          Polskę. Twór zupełnie niepotrzebny. Polakom żyło się lepiej
          pod rządami Niemców czy Rosjan. A jak dobrze było w austro-
          węgierskiej, wielonarodowej Galicji!
          Coś Ci poradzę - wypowiadaj się dopiero, jak zapoznasz się
          głębiej z tematem i zrozumiesz racje każdej strony.
          • Gość: witek Re: Do Wan IP: *.chello.pl 08.07.01, 09:36
            Nie istnieje możliwość zrozumienia racji każdej strony. W pewnym miejscu te
            racje się wykluczają. Zawsze, w którymś momencie musisz wybrać tę stronę, z
            którą możesz się identyfikować. Dlatego trzeba dyskutować nie trzymając
            kamienia w ręku. Gdy zabraknie argumentów pozstaje kamień. Po setkach lat nikt
            nie pamięta kto pierwszy rzucił./np.takim kamieniem było Twoje " samo h"/.
            Pozdrawiam wszystkich Witek
            • Gość: Wan Re: Do Wan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 11:46
              Niektórzy na tym forum wysuwają zupełnie nierealne pomysły.
              Twierdzę, że wynikają one z nieznajomości faktów. Najlepiej
              tam po prostu pojechać i zobaczyć na własne oczy jak to wygląda.
              Palestyńczycy przyglądają się dobrobytowi w Izraelu i wydaje
              im się, że ich oszukują. Tego ich uczą w szkołach. Gdyby we
              wszystkich szkołach wiejskich w Polsce uczono, że Warszawiacy
              eksploatują wieś i że bieda na wsi to zasługa Warszawy, która
              świadomie tak rządzi, i że Warszawę trzeba zniszczyć jako
              siedlisko zła, to też inaczej by wyglądały stosunki w Polsce.
              Nic dziwnego, że ludzie często popierają słabszych. Taka jest
              natura człowieka. Ja też mam podobne poglądy. Jednak nie zawsze
              racja leży po stronie słabszych. Przytoczę tutaj mój post z innego
              wątku. Trochę naświetli moje poglądy w tej sprawie. Oto on:

              Jeżeli chce się rozsądzić spór, zacząć trzeba od
              pryncypiów - założeń nie kwestionowanych przez
              nikogo. Tego wymaga zwyczajna dyscyplina myślenia.
              Jeżeli zgodzimy się co do założeń, możemy dyskutować
              dalej. Jest oto podstawowe założenie, którego się trzymam:

              Założenie:
              Izrael w granicach sprzed wojny 1967 roku jest legalnym
              w świetle prawa międzynarodowego podmiotem.

              Uważam, że założenie to nie może być przedmiotem dyskusji.
              Zostało to potwierdzone rezolucjami ONZ i innymi między-
              narodowymi układami.
              Kwestionując ten fakt otwieramy puszkę Pandory. Nic
              nie jest już pewne. Alzacja i Lotaryngia nie muszą
              już być francuskie - można przecież też to zakwestionować.
              Śląsk, Mazury, Pomorze i Bieszczady nie muszą być polskie.
              Lwów nie musi być ukraiński itd itp. To może oznaczać
              globalny konflikt. Ten kto chce rewizji tego stanu
              rzeczy, powinien najpierw przypomnieć sobie koszmar
              obu wojen światowych , a potem pomnożyć to przez różnice
              w technologii zabijania teraz i 50 lat temu. Na temat
              tego, czy dobrze się stało, że Izrael powstał, możemy
              podyskutować kiedy indziej. Ja uważam, że dobrze się
              stało, i że jak to mówiono w PRL (w innych sprawach),
              był to akt sprawiedliwości dziejowej. Rownież temat
              taki np "Czy była to conquista, czy Żydzi najechali
              ten kraj", nie jest tutaj miejscem dyskusji. Ja uważam,
              że nie najechali, ale to jest inna sprawa.
              Jeżeli więc przyjmiemy to założenie, to musimy zaakcep-
              tować wszystkie tego konsekwencje:
              1) że Izrael ma prawo do obrony swoich granic i swoich
              obywateli,
              2) że państwa ościenne naruszyły w 1967 r liczne
              postanowienia ONZ, np to o powstrzymywaniu się od
              od groźby użycia siły, deklarując chęć zniszczenia
              Izraela i koncentrując wojska na jego granicach,
              3) że tylko obywatele Izraela i jego władze mają prawo
              decydować o polityce wewnętrznej tego kraju (pod
              warunkiem jej zgodności z prawem międzynarodowym).
              W ten sposób patrząc nie ma prawie nic nie w porządku
              w polityce Izraela. Wojna 1967 roku może być kwalifiko-
              wana jako wojna obrończa - więc legalna z punktu widzenia
              prawa międzynarodowego. Okupacja terytorium Syrii -
              tak długo, dopoki Syria nie uzna izraelskiej państwo-
              wości i nie zadeklaruje rezygnacji z użycia siły, będzie
              legalna. Cieniem na polityce Izraela była wojna w Libanie,
              choć należy też pamiętać o nielegalnej i potępianej przez
              prawo międzynarodowe terrorystycznej działalności Palestyń-
              czyków przez granicę libańsko-izraelską. Co do Zachodniego
              Brzegu i Strefy Gazy, to tu sytuacja nie jest jednoznaczna,
              ponieważ jest to terytorium "niczyje" z punktu widzenia
              prawa międzynarodowego. W części administrowanej przez Izrael
              obowiązuje tam prawo z okresu mandatu brytyjskiego.
              To prawda, że stosowanie prawa jest nierówne i zezwala się
              tam na osadnictwo Izraelczyków, a nie zezwala na osadnictwo
              Arabów palestyńskich. To jest druga rzecz, która mi się
              nie podoba. Pamiętajmy natomiast, że ci ktorzy tam mieszkają,
              najczęściej tę ziemię KUPILI, często za duże pieniądze od
              Arabów palestyńskich. Oni tę ziemię i te domy traktują jak
              swoje, bo się tam urodzili, bo niekiedy urodzili się tam
              ich rodzice. Wszędzie tam, gdzie Palestyńczycy otzrymują
              suwerenną władzę, Żydzi są najłagodniej mówiąc wysiedlani.
              I czy to jest w porządku? Dlaczego pod administracją
              Izraela żyje milion Palestyńczyków (20 % ludności) i nie chcą
              bynajmnie wrócić "do macierzy", a pod władzą Arabów zero Żydów.
              Dlaczego w Izraelu jest mnóstwo meczetów, a w Jerozolimie
              sprzed 1967 roku wyburzono wszystkie synagogi i zakazano
              dostępu Żydom do najświętszego im miejsca - Ściany Płaczu?
              Dlaczego po setkach i tysiącach lat w połowie lat dwudziestych
              wraz z narodzeniem się nacjonalizmu arabskiego, znikła
              (wymordowana) ostatnia społeczność Żydów w Hebronie (odbudowana
              dopiero po 1967 roku)? Oto pytania i przesłanka równocześnie
              do dyskusji o możliwym utworzeniu wspólnego państwa.
              • Gość: emilian Re: Do Wan IP: *.efekt.pl 10.07.01, 13:38
                Gość portalu: Wan napisał(a):

                > Palestyńczycy przyglądają się dobrobytowi w Izraelu i wydaje
                > im się, że ich oszukują.

                Zabawne. A wszyscy mysleli ze chodzi o niepodleglosc i inne tam okupacje.

                > Tego ich uczą w szkołach.

                Dziwne ze Ministerstwo Edukacji w Izraelu dopuszcza takie podreczniki do szkol.
                To pewnie ta slynna syjonistyczna demokracja

                > Gdyby we
                > wszystkich szkołach wiejskich w Polsce uczono, że Warszawiacy
                > eksploatują wieś i że bieda na wsi to zasługa Warszawy, która
                > świadomie tak rządzi, i że Warszawę trzeba zniszczyć jako
                > siedlisko zła, to też inaczej by wyglądały stosunki w Polsce.

                Nie ta skala czlowieku. Chlop u nas moze byc byc obywatelem 2 kategorii ale
                jedynie ze wzgledu na swoj nikly stan posiadania. W izraelu jestes obywatelem 2
                kategorii ze wzgledu na swoja narodowosc, i nie mowie tu tylko o palestynczykach
                ale i o ormianach, arabach czy nawet zydach etiopskich (nie wyczytalem tego u
                bubla tylko w magazynie wyborczej jakies 2 lata temu, ale to tylko do twojej
                wiadomosci).

                > Nic dziwnego, że ludzie często popierają słabszych. Taka jest
                > natura człowieka. Ja też mam podobne poglądy. Jednak nie zawsze
                > racja leży po stronie słabszych.

                W pelni sie z tym zgadzam ale doprawdy nie wiem jak to sie ma do stosunkow
                etnicznych w Izraelu.

                > Przytoczę tutaj mój post z innego
                > wątku. Trochę naświetli moje poglądy w tej sprawie. Oto on:
                >
                > Jeżeli chce się rozsądzić spór, zacząć trzeba od
                > pryncypiów - założeń nie kwestionowanych przez
                > nikogo. Tego wymaga zwyczajna dyscyplina myślenia.
                > Jeżeli zgodzimy się co do założeń, możemy dyskutować
                > dalej. Jest oto podstawowe założenie, którego się trzymam:
                >
                > Założenie:
                > Izrael w granicach sprzed wojny 1967 roku jest legalnym
                > w świetle prawa międzynarodowego podmiotem.
                >
                > Uważam, że założenie to nie może być przedmiotem dyskusji.
                > Zostało to potwierdzone rezolucjami ONZ i innymi między-
                > narodowymi układami.

                W mysl rezolucji ONZ Izrael byl podzielony na dwie oddzielne jednostki
                administracyjne Zydowska i Palestynska. Izrael sam pogwalcil ta rezolucje
                podbijajac czesc palestynska. Zreszta przeczytaj ten cytat:

                "...Po II wojnie światowej imigracja Żydów przybrała masowy charakter, co stało
                się przyczyną zaostrzenia arabsko-żydowskiego konfliktu. Wielka Brytania nie
                mogąc opanować sytuacji w Palestynie przekazała problem Narodom Zjednoczonym.
                1947 na forum ONZ uchwalono projekt podziału obszarów palestyńskich i utworzenia
                2 niezależnych państw: żydowskiego i arabskiego.

                1948 po utworzeniu Państwa Izrael i arabskiej Palestyny ostatecznie wygasł
                brytyjski mandat. W kilka dni później wybuchła wojna izraelsko-arabska, w której
                po stronie arabskiej walczyły oddziały wojskowe z kilku sąsiednich państw. W
                latach 1948-1949 Izrael zajął 2/3 Palestyny, reszta weszła w skład Jordanii i od
                1967 znalazła się pod okupacją izraelską...."



                > Kwestionując ten fakt otwieramy puszkę Pandory.

                Zydzi zakwestionowali ten fakt wiec to oni otworzyli owa puszke.

                > 3) że tylko obywatele Izraela i jego władze mają prawo
                > decydować o polityce wewnętrznej tego kraju (pod
                > warunkiem jej zgodności z prawem międzynarodowym).

                Tu tez sie z toba musze zgodzic. Preciez Trybunal Haski jest grozny tylko dla
                panstw slabych: Irak, Serbia, Kongo, nikt nie bedzie zaczynal z takim atomowym
                mocarstwem jak Izrael. Szaron moze sobie spokojnie zwiedzac Hage kiedy zechce i
                tak mu tak nikt nie zaszkodzi.

                Dalej juz nie mam sily dyskutowac z twoimi faktami rodem z "kraju rad". Wybacz.
                Pozdrawiam.
          • Gość: emilian Re: dlaczego trybunal haski nie zajmie sie izraelem ? IP: *.efekt.pl 10.07.01, 13:10
            Gość portalu: Wan napisał(a):

            > Pomysły rewelacyjne. Podsunę Ci jeszcze jeden. Zlikwidować
            > Polskę. Twór zupełnie niepotrzebny.

            Mow za siebie Wan.

            > Polakom żyło się lepiej
            > pod rządami Niemców czy Rosjan.

            Wybor: Oswiecim czy Archipelag na morzu białym.


            > A jak dobrze było w austro-
            > węgierskiej, wielonarodowej Galicji!

            Zajebiscie dobrze. Smiertelnosc z powodu niedozywienia wieksza niz Etipi czy w
            Irlandii w latach 20-tych

            > Coś Ci poradzę - wypowiadaj się dopiero, jak zapoznasz się
            > głębiej z tematem i zrozumiesz racje każdej strony.

            Tez ci cos poradzę - wypowiadaj się dopiero, jak zapoznasz się głębiej z tematem
            i zrozumiesz racje każdej strony.


Pełna wersja