Gość: wild
IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.*
25.08.02, 21:55
news.tvp.pl/wiadomosci/ViewPage.php?Cat=6&id=2002/08/24/29419
11 tys. dolarów grzywny muszą zapłacić do poniedziałku dwaj dolnośląscy
biolodzy, których zatrzymano w Brazylii. Mężczyźni złowili w rezerwacie ponad
tysiąc egzotycznych motyli. Niektóre gatunki były pod ochroną. Jeśli nie
zapłacą kary za kłusownictwo grozi im od 5 do 10 lat więzienia.
Młodym polskim biologom grozi 10 lat więzienia za zebranie w rezerwacie
kolekcji motyli
Jarosław K. z Jelcza-Laskowic i Daniel S. z Jeleniej Góry pojechali do
Brazylii trzy tygodnie temu. Ten wyjazd był ich marzeniem. Jarek podróżuje od
kilku lat. Był m.in. w Kolumbii. Po powrocie napisał do jednego z czasopism
reportaż o Indianach. Do Brazylii razem z kolegą pojechali po kolejne
materiały do pracy. Przy okazji przywieźć kolekcję motyli.
Zatrzymano ich, ale nie siedzą w areszcie. Nie mogą jednak opuszczać
Brazylii. Młodzi biolodzy tłumaczą się, że nigdzie nie było żadnych zakazów
czy informacji o tym, że są na terenie rezerwatu. Ale nawet poza nim zgodnie
z brazylijskim prawem na zbieranie okazów trzeba mieć pozwolenie.
11 tys. dolarów to już obniżona grzywna. Początkowo brazylijski sąd nakazał
dolnoślązakom zapłacenie 32 tys. dolarów grzywny. Podróżnicy muszą zapłacić
grzywnę do poniedziałku, inaczej czeka ich areszt i proces. Mężczyźni nie są
w stanie zebrać takiej sumy, nawet z pomocą rodziny i znajomych.
Ambasada twierdzi, że robi co może. Wystąpiła do władz Brazylii o dalsze
obniżenie grzywny lub rozłożenie jej na raty. Zgoda jest jednak mało
prawdopodobna. Rodziny zaś narzekają na opieszałość i brak pomocy ze strony
polskiej ambasady w Brazylii.
bwl, ktr