A takiego Tuwima znacie?

28.08.02, 01:54
Wiersz, w którym autor grzecznie ale stanowczo uprasza liczne zastępy
bliźnich aby go w dupę pocałowali.


Apsztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !...
    • _helga Na pewnego endeka co na mnie szczeka 28.08.02, 01:59

      Próżnoś repliki się spodziewał,
      Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
      Nie powiem nawet: "Pies cię j...ł" -
      Bo to mezalians byłby dla psa.

      • _helga Kartka z dziejów ludzkości 28.08.02, 02:01
        Spotkali się w święto o piątej przed kinem
        Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

        Tutejsza idiotko - rzekł kretyn miejscowy -
        Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy ?

        Miejscowa kretynka odrzekła: - Z ochotą,
        Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

        Więc kretyn miejscowy umiechnął się słodko
        I poszedł do kina z tutejszą idiotką.

        Na miłym macaniu spłynęła godzinka
        I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

        Aż wreszcie szepnęła: - Kretynie tutejszy !
        Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

        Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,
        Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

        Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
        Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

        W ten sposób dorobią sie córki lub syna;
        Idioty, idiotki, kretynki, kretyna,

        By znowu się mogli spotykać przed kinem
        Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
    • Gość: wild Julian Tuwim - "W Poroninie" IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 02:02
      Julian Tuwim - "W Poroninie"


      Na małej stacji, w wiosce Poronin,
      Gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
      Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
      Raźno na peron wyskoczył syn.
      Wyszli na drogę, wesoło idąc,
      Przez kładkę przeszli na drugi brzeg.
      Ojciec przystanął, spojrzał na syna,
      Pomyślał chwilę i tak mu rzekł:
      "Tu na tej ziemi, dawno już temu,
      Za moich młodych dziecinnych lat
      Chodził po świecie człowiek, któremu
      Nową epokę zawdzięcza świat.
      Wiesz o kim mówię?"
      "Wiem o Leninie"
      "Czy tutaj mieszkał?
      Czy tutaj śnił?"
      "Tak na tej ziemi, tu w Poroninie
      Przed żandarmami Cara się krył."

      Potem umilkli i w zamyśleniu
      W wielkim skupieniu gdzieś dalej szli,
      Tą samą ścieżką po której Lenin
      Być może chodził za tamtych dni.


      • _helga NA KRYTYKA 28.08.02, 02:12
        Oto krytyk, który idealnie
        Umie geniusz połączyć z głupotą,
        Każdym słowem dowodząc genialnie,
        Że jest bardzo wybitnym idiotą.

      • _helga Julian Tuwim dal doopy w Poroninie:) 28.08.02, 02:15
        Utwór ten śpiewany był jako skoczna piosenka przez zespół Piersi. Kukiz tak
        skomentował to wierszydło: Ja rozumiem, że artysta musi z czegoś żyć, ale żeby
        dawał dupy... (cytuję z pamięci). No cóż, czułam podobny niesmak, kiedy ten
        muzyk, którego bardzo szanuję i lubię, reklamował Pepsi (...z czegoś żyć...) a
        potem brał udział w kampanii wyborczej popierając jedną z partii (...ale żeby
        dać...).


        smile)
      • Gość: gaduła Re: Tuwim i tajemnice jak było - 'W Poroninie' ! IP: *.IOd.krakow.pl 16.09.02, 13:56
        ja sie wybrałem do Poronina na wizje lokalną,
        i wyszło szydło z worka,
        miejscowa góralska knajpa a póżniej słynne muzeum wodza sąsiaduje z czynnym
        cmentarzem parafialnym przez płot,
        a do koscioła jest z niego o rzut kamieniem,
        wodzowie jeździli do Poronina a ich obstawa siedziała ukryta w krzakach na
        miejscowym cmentarzu !
        to ciekawe że po chłupie w której mieszkał towarzysz lenin to nie ma śladu bo
        była po drugiej stronie torów w stosunku do knajpy,
        tak samo nie ma śladu po muzem w dawnym posterunku policyjnym CK w Nowym Targu,
        tak że Tuwim to w wierszu pewnie zełgał ale talent miał i świetnym poetą był !
        i jeszcze napisał taki wierszyk który jak się nie mylę to kończy się słowami;
        "a tuwimom to oni mogli czyścić buty"
        może ktoś znajdzie całość i zacytuje na forum
    • _helga Pierwszy spis alfabetyczny liczb od 1 do 100 28.08.02, 02:20

      A - nie ma.

      B - nie ma.

      C: cztery, czternaście, czterdzieści, czterdzieści jeden, czterdzieści dwa,
      czterdzieści trzy, czterdzieści cztery, czterdzieści pięć, czterdzieści sześć,
      czterdzieści siedem, czterdzieści osiem, czterdzieści dziewięć.

      D: dwa, dziewięć, dziesięć, dwanaście, dziewiętnaście, dwadzieścia, dwadzieścia
      jeden, dwadzieścia dwa, dwadzieścia trzy, dwadzieścia cztery, dwadzieścia pięć,
      dwadzieścia sześć, dwadzieścia siedem, dwadzieścia osiem, dwadzieścia dziewięć,
      dziewięćdziesiąt, dziewięćdziesiąt jeden, dziewięćdziesiąt dwa,
      dziewięćdziesiąt trzy, dziewięćdziesiąt cztery, dziewięćdziesiąt pięć,
      dziewięćdziesiąt sześć, dziewięćdziesiąt siedem, dziewięćdziesiąt osiem,
      dziewięćdziesiąt dziewięć.

      E, F, G, H, I - nie ma.

      J: jeden jedenaście.

      K, L, Ł, M, N, - nie ma.

      O: osiem, osiemnaście, osiemdziesiąt, osiemdziesiąt jeden, osiemdziesiąt dwa,
      osiemdziesiąt trzy, osiemdziesiąt cztery, osiemdziesiąt pięć, osiemdziesiąt
      sześć, osiemdziesiąt siedem, osiemdziesiąt osiem, osiemdziesiąt dziewięć.

      Ó - nie ma.

      P: pięć, piętnaście, pięćdziesiąt, pięćdziesiąt jeden, pięćdziesiąt dwa,
      pięćdziesiąt trzy, pięćdziesiąt cztery, pięćdziesiąt pięć, pięćdziesiąt sześć,
      pięćdziesiąt siedem, pięćdziesiąt osiem, pięćdziesiąt dziewięć.

      R - nie ma.

      S - sześć, siedem, szesnaście, siedemnaście, sześćdziesiąt, sześćdziesiąt
      jeden, sześćdziesiąt dwa, sześćdziesiąt trzy, sześćdziesiąt cztery,
      sześćdziesiąt pięć, sześćdziesiąt sześć, sześćdziesiąt siedem, sześćdziesiąt
      osiem, sześćdziesiąt dziewięć, siedemdziesiąt, siedemdziesiąt jeden,
      siedemdziesiąt dwa, siedemdziesiąt trzy, siedemdziesiąt cztery, siedemdziesiąt
      pięć, siedemdziesiąt sześć, siedemdziesiąt siedem, siedemdziesiąt osiem,
      siedemdziesiąt dziewięć, sto.

      T: trzy, trzydzieści, trzydzieści jeden, trzydzieści dwa, trzydzieści trzy,
      trzydzieści cztery, trzydzieści pięć, trzydzieści sześć, trzydzieści siedem,
      trzydzieści osiem, trzydzieści dziewięć.

      U, W, Z, Ż, Y, X - nie ma.


      Sporzadzil: Julian Tuwim
      • sceptyk Re: Pierwszy spis alfabetyczny liczb od 1 do 100 28.08.02, 10:54
        A to nie bylo razem ze Slonimskim?
      • Gość: Ed Re: jeżeli "O" potraktować jako "0", to: IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 15:11
        0 - dla czego raczej jest coś niż nic? Czym jest istnienie a czym
        nieistnienie? Jak się ma jedno do drugiego? Tego zaskakującego odkrycia
        dokonali filozoficznie nastawieni wizjonerzy pięć tysięcy lat temu u zarania
        cywilizacji hinduskiej, gdy mądrości Rig-Wedy przekazywano jeszcze ustnie.
        1 - często nazywa się Jednym lub Jedynym. Ta myśl została wręcz pięknie
        uchwycona w wersecie pochodzącym z tej właśnie starożytnej Rig-Wedy"
        "Bardowie mają wiele imion dla Jednego." Dorzućcie "monoizm" (z greckiego
        monos, co znaczy pojedynczy; Allech jest "Jedynym, Allachem wiecznie
        przyzywanym przez wszystkich"; Aborygeni, Indianie.....
        2 - ?????????????????? smile))

        Pozdrawiam
    • Gość: polishAM Re: A takiego Tuwima znacie? IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 28.08.02, 02:26
      Tuwim byl znienawidzony przez Zydow. Za jego lojalnosc wobec Polski. I
      uczciwosc.
      • _helga A tu Tuwim odpracowal Poronin. 28.08.02, 02:33
        PURS
        Rozporządzenie

        $1. W celu roztoczenia opieki i kontroli nad niewyzyskaną dotychczas dla celów
        ogólnopaństwowych dziedziną podświadomą życia psychicznego obywateli
        Rzeczypospolitej - ustanawia się Państwowy Urząd Rejestracji Snów.
        $2. Wszyscy obywatele Rzeczypospolitej bez różnicy płci i wyznania, od piątego
        roku życia wzwyż, obowiązani są co rano meldować w komisariacie treść i
        dokładny przebieg swoich snów. Meldunki Przyjmować będzie i zapisywać
        przydzielony do każdego komisariatu urzędnik PURS-u. Osoby wojskowe składają
        zeznania u dyżurnego oficera komendy garnizonu.
        $3. Za sen uważa się to, co się śni, roi, wzgl. marzy w czasie nieprzytomności
        i bezwładu podczas czynności polegających na spaniu.
        $4. Kto świadomi lub podświadomie wprowadziłby władzę w błąd, składając
        zeznania nie odpowiadające prawdzie, podlega grzywnie od 5 do 3000 złotych,
        przy czym kwestię prawdziwości złożonego zeznania rozstrzyga PURS.
        $5. Każdy obywatel Rzeczypospolitej zaopatrzony będzie w "Książeczkę snów",
        którą obowiązany jest nosić stale i okazywać na każde żądanie policji oraz
        agentów PURS-u. W książeczce snów notowane są każdorazowe wyniki zeznań oraz
        opinia władzy o takowych.
        $6. Komisja opiniująca, złożona z dwóch urzędników PURS-u, komisarza policji,
        lekarza i obserwatora, wyznaczać będzie co rok pierwszego stycznia nagrody lub
        kary za całokształt działalności sennej.
        $7. Pierwszeństwo mają sny polityczne, patriotyczne, państwowotwórcze,
        batalistyczne oraz reprezentujące ideologię Rządu Rzeczypospolitej. Przy
        składaniu zeznań o snach powyższego charakteru konieczne jest potwierdzenie
        dwóch wiarygodnych świadków.
        $8. Sny antypaństwowe, wywrotowe, lubieżne, podburzające jedną część ciała
        przeciw drugiej, zagrażające ustrojowi państwa lub moralności publicznej oraz
        sny przekraczające zdolności wyobraźni komisji podlegają opodatkowaniu, przy
        czym komisja zastrzega sobie prawo do uzasadnionego podejrzenia, iż miały one
        miejsce, choćby zeznający twierdził, że śnił w myśl $7.
        $9. Zabrania się mówić przez sen.
        $10. Wszystkie znajdujące się na terenie Rzeczypospolitej senniki egipskie
        mają być w ciągu trzech dni złożone w wojewódzkich urzędach cenzury państwowej
        w celu ostemplowania.
        $11. Zabrania się prywatnego opowiadania snów.
        $12. Wszelkie zażalenia składać można w PURS-ie, w dziale "Zmór i koszmarów".
        $13. Rozporządzenie niniejsze wchodzi w życie z dniem dzisiejszym.
        • _helga A tu (oby nie) proroczo: ZŁOTA POLSKA JESIEŃ 28.08.02, 02:36

          1.
          Korporanci na motocyklach
          Pędzą w sprawie patriotycznej,
          Uradzonej na konwentyklach
          Jednomyślnie i spontanicznie.

          Oburzeni oficerowie
          Domagają się interwencji
          I meldują w drodze służbowej
          Na audiencji, u ekscelencji.

          Ref:
          Idę jesienią na ukos,
          Płynę taflą przekroju,
          Cieciem lustrzanym rozcinam
          Nieziemską ojczyznę swoją.

          2.
          Delegacja obywatelska
          Deklaruje znaczne ofiary,
          Reprezentant nauczycielstwa
          Do katedry niesie sztandary.

          Proletariat zorganizował
          Wiec masowy za rewolucją,
          Idzie właśnie kadra szturmowa
          Z transparentem i rezolucją

          • _helga RUCH czyli ach te wspomnienia... 28.08.02, 02:38
            Wstali chodzą. O jak uroczo!
            Oto zdarzenia. Nie wiem po co.

            Chodzą, idą. W sprawach idą.
            Przyjdą, załatwią i znowu wyjdą.

            Wstali, iżby. Chodzą, ażeby.
            Oto cele. Oto potrzeby.

            On dla wszystkich. Wszyscy dla niego.
            O, jak śmiesznie! Bo nie wiem dlaczego.

            Ref:
            Kroki po liniach. Myśli w głowie.
            Nakręcony, ruchomy człowiek!
        • Gość: wild to było przed wojną - to senna jawa przyszłości... IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 02:37
          którą razem z Towarzyszami wprowadził w zycie smile)

          sądze że miał takie marzenia "Imagine"! smile ludzie nadszedł Lenin nasze sny sie
          spełniły...
          • _helga Re: to było przed wojną - to senna jawa przyszłoś 28.08.02, 02:41
            Wild zawsze wie lepiej, heheeeeee!

            To jest to utwor proroczy czy nie? Jak tam bedzie na jesieni?

            jakas stocznia szczecinska?
            • _helga PRZY OKRĄGŁYM STOLE -a jednak prorok !!!!!! :))))) 28.08.02, 02:47
              A może byśmy tak, jedyna,
              Wpadli na dzień do Tomaszowa?
              Może tam jeszcze zmierzchem złotym
              Ta sama cisza trwa wrześniowa...

              W tym białym domu, w tym pokoju,
              Gdzie cudze meble postawiono,
              Musimy skończyć naszą dawną
              Rozmowę smutnie nie skończoną.

              Do dzisiaj przy okrągłym stole
              Siedzimy martwo jak zaklęci!
              Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
              Z nieubłaganej niepamięci?

              Jeszcze mi ciągle z jasnych oczu
              Spływa do warg kropelka słona,
              A ty mi nic nie odpowiadasz
              I jesz zielone winogrona.

              Jeszcze ci wciąż spojrzeniem śpiewam:
              "Du holde Kunst"... i serce pęka!
              I muszę jechać... więc mnie żegnasz,
              Lecz nie drży w dłoni mej twa ręka.

              I wyjechałem, zostawiłem,
              Jak sen urwała się rozmowa,
              Błogosławiłem, przeklinałem:
              "Du holde Kunst! Więc tak bez słowa?"

              Ten biały dom, ten pokój martwy
              Do dziś się dziwi, nie rozumie...
              Wstawili ludzie cudze meble
              I wychodzili stąd w zadumie...

              A przecież wszystko - tam zostało!
              Nawet ta cisza trwa wrześniowa...
              Więc może byśmy tak, najmilsza,
              Wpadli na dzień do Tomaszowa?...


              HEHEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
              EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: wild jak to kto? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 02:49
                _helga napisała:

                > Do dzisiaj przy okrągłym stole
                > Siedzimy martwo jak zaklęci!
                > Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
                > Z nieubłaganej niepamięci?

                Aaadaś Michnik smile
                • _helga Re: jak to kto? 28.08.02, 02:54
                  Gość portalu: wild napisał(a):

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > Do dzisiaj przy okrągłym stole
                  > > Siedzimy martwo jak zaklęci!
                  > > Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
                  > > Z nieubłaganej niepamięci?
                  >
                  > Aaadaś Michnik smile


                  A zebys wiedzial jak teraz kwicze!!!!!!!
                  HEHEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  WYTNOM NAM TEN WONTEK. ZOBACZYSZ!
                  • _helga smutny fragment rok przed smiercia czyli 1952 28.08.02, 03:00
                    O SUFICIE

                    Odkąd płyniesz po tym mieszkaniu,
                    Tym więzieniu moim dozgonnym,
                    Odkąd pachniesz, cienista
                    Lasem, rzeką i cieniem wonnym -

                    Dziwy u mnie: ten sufit płaski
                    Jeszcze nie wgiął się, nie zbłękitniał,
                    Nie rozbłysnął wiosennym blaskiem
                    I mieszkania mi nie rozwidnia.

                    Co dziwniejsze: że się nie chmurzy,
                    Nie czernieje kłębami gniewu,
                    Nie rozdziera się gromem burzy,
                    Jak przystało takiemu niebu!

                    sad
                    • Gość: polishAM Re: smutny fragment rok przed smiercia czyli 1952 IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 28.08.02, 03:08
                      Helga zapierniczylem Ci dwie zwrotki Tuwima i wrzucilem na forum "kraj". Bez
                      autoryzowania. Przepraszam.
                      • Gość: wild usunełeś post Helgi? IP: *.net.bialystok.pl / 10.102.11.* 28.08.02, 03:11
                        Gość portalu: polishAM napisał(a):

                        > Helga zapierniczylem Ci dwie zwrotki Tuwima i wrzucilem na forum "kraj". Bez
                        > autoryzowania. Przepraszam.

                        a Ti Ti wink
                      • _helga Re: smutny fragment rok przed smiercia czyli 1952 28.08.02, 03:16
                        Gość portalu: polishAM napisał(a):

                        > Helga zapierniczylem Ci dwie zwrotki Tuwima i wrzucilem na forum "kraj". Bez
                        > autoryzowania. Przepraszam.

                        Co tylko chceszsmile
    • Gość: dorota Re: A takiego Tuwima znacie? IP: *.man.bialystok.pl 28.08.02, 11:14
      Litosci nie wracajcie do tematu, musze na razie o tym zapomniec, az spotkam
      faceta dla ktorego strace glowe, na razie nie ma takiego na choryzoncie, a nie
      chce wywolywac wilka z lasu i mnie nie prowokujcie, bo z byle kim nie mam
      ochoty isc do lozka.
    • Gość: Śmiewca Czasem warto wpaść na Forum! Fajne + deser IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.08.02, 11:23
      Dedykowane niektórym bywalcom......

      Osioł prawił cielęciu o lieraturze,
      O malarstwie... o ludziach... ziemi i lazurze.
      A cielę słucha bacznie, słucha, myśli skupia...
      I rzecze: "Całyś mądry, tylko głowa głupia".

      Wyszperane przez J.Tuwima.
    • Gość: Gombrowicz Re: Tuwim wielkim poetom był nt/ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 11:42
    • kretenczyk Re: A takiego Tuwima znacie? 28.08.02, 12:50
      www.polbox.com/t/tuwim/
      • _helga Re: A takiego Tuwima znacie? 28.08.02, 14:42
        kretenczyk napisał:

        > <a
        href="http://www.polbox.com/t/tuwim/"target="_blank">www.polbox.com/t/tuwim/
        > </a>


        Sprawiles mi przyjemnosc, dziekujesmile
        • kretenczyk Re: A takiego Tuwima znacie? 28.08.02, 16:17
          _helga napisała:

          > kretenczyk napisał:
          >
          > > <a
          > href="http://www.polbox.com/t/tuwim/"target="_blank">www.polbox.com/t/tuwim/
          > > </a>
          >
          >
          > Sprawiles mi przyjemnosc, dziekujesmile
          >
    • bigda1 Re: A może znacie...? 28.08.02, 15:48
      Cos co sie chyba nazywa od pierwszych slow:

      "Byłbym dzisiaj już zupełnie zdrów,
      ale mnie za wczesnie wypuscili..."

      Podpisał to jako Schyzio Frenik (lub Schizio Frenik)
      Jesli macie gdzieś cały tekst to blagam!!!!
      Mateusz
      • _helga Schyzio Frenik to Tuwim!!!!!!! ok. 60 nikow, heheh 28.08.02, 16:47
        bigda1 napisał:

        > Cos co sie chyba nazywa od pierwszych slow:
        >
        > "Byłbym dzisiaj już zupełnie zdrów,
        > ale mnie za wczesnie wypuscili..."
        >
        > Podpisał to jako Schyzio Frenik (lub Schizio Frenik)
        > Jesli macie gdzieś cały tekst to blagam!!!!
        > Mateusz


        On mial razem okolo 60 nikow, hihihih. Za komuny glownie je produkowalsmile A
        samego tekstu nie znalazlam.
        • _helga Re: Schyzio Frenik to Tuwim!!!!!!! ok. 60 nikow, 28.08.02, 16:53
          _helga napisała:

          > bigda1 napisał:
          >
          > > Cos co sie chyba nazywa od pierwszych slow:
          > >
          > > "Byłbym dzisiaj już zupełnie zdrów,
          > > ale mnie za wczesnie wypuscili..."
          > >
          > > Podpisał to jako Schyzio Frenik (lub Schizio Frenik)
          > > Jesli macie gdzieś cały tekst to blagam!!!!
          > > Mateusz
          >
          >
          > On mial razem okolo 60 nikow, hihihih. Za komuny glownie je produkowalsmile A
          > samego tekstu nie znalazlam.
          >
        • bigda1 Re: Schyzio Frenik to Tuwim!!!!!!! ok. 60 nikow, 28.08.02, 16:54
          _helga napisała:

          > bigda1 napisał:
          >
          > > Cos co sie chyba nazywa od pierwszych slow:
          > >
          > > "Byłbym dzisiaj już zupełnie zdrów,
          > > ale mnie za wczesnie wypuscili..."
          > >
          > > Podpisał to jako Schyzio Frenik (lub Schizio Frenik)
          > > Jesli macie gdzieś cały tekst to blagam!!!!
          > > Mateusz
          >
          >
          > On mial razem okolo 60 nikow, hihihih. Za komuny glownie je produkowalsmile A
          > samego tekstu nie znalazlam.
          >
          • madam.ickiewicz Zmartwychwstalam. 28.08.02, 17:03
            smile
            • bigda1 Mark Awrelij - nie Jewriej-li ??? ;-))) 28.08.02, 17:07
              Madam Ickiewicz ?
              • _helga Hehe!!!!! Madam Ickiewicz to tez Tuwim!!!!!!!! 28.08.02, 17:09
                bigda1 napisał:

                > Madam Ickiewicz ?

                Witam wieszczasmile)))))))
                • bigda1 Re: Hehe!!!!! Madam Ickiewicz to tez Tuwim!!!!!!! 28.08.02, 17:17
                  _helga napisała:

                  > bigda1 napisał:
                  >
                  > > Madam Ickiewicz ?
                  >
                  > Witam wieszczasmile)))))))
                  >
                  • madam.ickiewicz Witajcie dzieci:) 28.08.02, 17:21
                    Potem sie wami zajme. Teraz sobie przypominam moje wszystkie 60 nickow i jestem
                    zajeta.
                    • bigda1 Re: Witajcie dzieci:) 28.08.02, 17:25
                      madam.ickiewicz napisała:

                      > Potem sie wami zajme. Teraz sobie przypominam moje wszystkie 60 nickow i
                      jestem
                      >
                      > zajeta.

                      Czekamy Madame! Czekamy!
                      Mateusz
                      • _helga Re: Witajcie dzieci:) 28.08.02, 17:28
                        bigda1 napisał:

                        > madam.ickiewicz napisała:
                        >
                        > > Potem sie wami zajme. Teraz sobie przypominam moje wszystkie 60 nickow i
                        > jestem
                        > >
                        > > zajeta.
                        >
                        > Czekamy Madame! Czekamy!
                        > Mateusz

                        Heheeeee!!!! Ale kwiczesmile
                        Tez czekam na pani dalsze wystepy, Madamesmile)))))
                        • bykk Re:do Helutki:) 28.08.02, 17:47
                          Cze Helga!
                          Wiesz,ja nie znałem Tuwima,ani takiego,ani innego,ale...
                          Wiem jaka jest tego przyczyna
                          Wszystko przez te butelki wina!
                          Razu pewnego niejaki Tuwim
                          Zamówił kilka podłych win,
                          I co z tego wylazło?
                          Ano to,że poleciałem na dno!
                          Tak skończyła się znajomość nasza,
                          Lepiej czytać niźli latać!
                          pozdrawiam Cię
                          hej!
                          • _helga Re:do Byczka Fernando:) 28.08.02, 18:04
                            Raz w miescie stolecznym Wroclawiu
                            sie Byczek Fernando pojawil
                            z oscypkiem i winkiem
                            i pijany krzynke
                            dwie owieczki na Rynku zostawil!

                            smile)))))))))
                            • bykk Re:do Helgi:) 28.08.02, 18:20
                              Hela,Helga!
                              No jak to tak?smile
                              Ja,owieczki? No wiesz? Co najwyżej to cieliczki!smile))
                              Po drugie,to pamiętaj,że byczek Fernando lubił był wąchać kwiatki,a ja
                              po pewnych przeżyciachsmile)) nie lubię zapachu kwiatków niektórychsmile!
                              pozdrawiam Cię
                              hej!
    • Gość: ¥ Re: A takiego Tuwima znacie? IP: *.radom.net / 192.168.200.* 28.08.02, 17:45
      Za duzo tych "dup" jak na mój gust.
      A swoja drogą ten Tuwim to niezły "pieszczoszek".

      pzdr
    • Gość: Śmiewca Julian Tuwim "Pogrzeb prezydenta Narutowicza" IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 12:01
      W 80-lecie tragicznej śmierci pierwszego Prezydenta Rzeczpospolitej warto by
      uhonorować Go np poprzez nadanie nowej przeprawie mostowej przez Wisłę w
      Warszawie nazwy "Trasa Prezydenta Gabriela Narutowicza".
      Wertując materiały o Prezydencie trafiłem na mało znany wiersz Juliana
      Tuwima.

      "Krzyż mieliście na piersiach, a browning w kieszeni,
      Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
      Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
      Chodźcie, głupcy do okien - i patrzcie, i patrzcie!

      Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
      Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
      Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy,
      Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

      Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
      Jedzie Prezydent martwy, a wielki stokrotnie!
      Nie odwracajcie oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
      Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

      Przez swe na wylot pogrzebem przeszyta,
      Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
      Twarze wasze, zbrodniarze! I niech was przywita
      Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica!"

      Troche inna poezja pana Tuwima.

      Pozdrowienia, szczególnie dla zwolenników należytego uhonorowania Pana
      Prezydenta.
      Śmiewca
    • Gość: gaduła Re: A takiego Tuwima znacie? IP: *.IOd.krakow.pl 16.09.02, 14:35
      Helga - duża buźka za przypomnienie Tuwima !

      stara gaduła
      • _helga Re: A takiego Tuwima znacie? 16.09.02, 17:10
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > Helga - duża buźka za przypomnienie Tuwima !
        >
        > stara gaduła


        Uwielbiam Tuwimasmile
        Lobuz byl z niego straszny i ponad 60 nikow posiadal! Wzor niedoscigniony dla
        tutejszych wielonikowcowsmile))))
    • Gość: podroznik Re:A takiego Tuwima znacie "Rewolucja w Niemczech" IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.02, 23:16
      Pozdrowienia dla wszystkich autorow i wielbicieli J.Tuwima do ktorych i ja sie
      zaliczam - niestety nie moge przytoczyc Jego wiersza "Rewolucja w Niemchech"
      ktory jest moim ulubionym wierszem.
      Autor nie tylko wyszydza maniakalne poczucie porzadku Niemcow, jego wiersz jest
      jednoczesnie analiza psychiki tych ludzi !!!
      Pozdrawiam
      "podroznik"
      • orionek Brawo Helgo za świetny wątek :)) 21.09.02, 14:15
        • supermario100 Watek beznadziejny tak jak Helga. 21.09.02, 14:39
    • Gość: jT Re: A takiego Tuwima znacie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 11:55
      Julian Tuwim
      Do prostego człowieka
      (z tomu "Biblia Cygańska", 1929

      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
      przylepiać zaczną obwieszczenia,
      gdy „do ludności", „do żołnierzy"
      na alarm czarny druk uderzy
      i byle drab i byle szczeniak
      w odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
      że trzeba iść i z armat walić,
      mordować, grabić, truć i palić;
      gdy zaczną na tysiączną modłę
      ojczyznę szarpać deklinacją
      i łudzić kolorowym godłem,
      i judzić „historyczną racją"
      o piędzi, chwale i rubieży,
      o ojcach, dziadach i sztandarach,
      o bohaterach i ofiarach;
      gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin pobłogosławić
      twój karabin, bo mu sam Pan Bóg szepnął z
      nieba, że za ojczyznę - bić się trzeba;
      kiedy rozścierwi się, rozchami
      wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
      a stado dzikich bab - kwiatami
      obrzucać zacznie„żołnierzyków".-
      - O, przyjacielu nieuczony,
      mój bliźni z tej czy innej ziemi!
      wiedz, że na trwogę biją w dzwony
      króle z panami brzuchatemi;
      wiedz, że to bujda, granda zwykła,
      gdy ci wołają: „Broń na ramię!",
      że im gdzieś nafta z ziemi sikła
      i obrodziła dolarami;
      że coś im w bankach nie sztymuje,
      że gdzieś zwęszyli kasy pełne
      lub upatrzyły tłuste szuje
      cło jakieś grubsze na bawełnę.
      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
      I od stolicy do stolicy
      Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
      „Bujać - to my, panowie szlachta!"


      • _helga Tuwim: Do prostego czlowieka. Rewelacyjny:)))) 22.09.02, 18:31
        JT, poprawilam tytul twojego postu, zeby bylo widac, ze zawiera wiersz. Na
        czasie, swoja drogasmile))

        Gość portalu: jT napisał(a):

        > Julian Tuwim
        > Do prostego człowieka
        > (z tomu "Biblia Cygańska", 1929
        >
        > Gdy znów do murów klajstrem świeżym
        > przylepiać zaczną obwieszczenia,
        > gdy „do ludności", „do żołnierzy"
        > na alarm czarny druk uderzy
        > i byle drab i byle szczeniak
        > w odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
        > że trzeba iść i z armat walić,
        > mordować, grabić, truć i palić;
        > gdy zaczną na tysiączną modłę
        > ojczyznę szarpać deklinacją
        > i łudzić kolorowym godłem,
        > i judzić „historyczną racją"
        > o piędzi, chwale i rubieży,
        > o ojcach, dziadach i sztandarach,
        > o bohaterach i ofiarach;
        > gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin pobłogosławić
        > twój karabin, bo mu sam Pan Bóg szepnął z
        > nieba, że za ojczyznę - bić się trzeba;
        > kiedy rozścierwi się, rozchami
        > wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
        > a stado dzikich bab - kwiatami
        > obrzucać zacznie„żołnierzyków".-
        > - O, przyjacielu nieuczony,
        > mój bliźni z tej czy innej ziemi!
        > wiedz, że na trwogę biją w dzwony
        > króle z panami brzuchatemi;
        > wiedz, że to bujda, granda zwykła,
        > gdy ci wołają: „Broń na ramię!",
        > że im gdzieś nafta z ziemi sikła
        > i obrodziła dolarami;
        > że coś im w bankach nie sztymuje,
        > że gdzieś zwęszyli kasy pełne
        > lub upatrzyły tłuste szuje
        > cło jakieś grubsze na bawełnę.
        > Rżnij karabinem w bruk ulicy!
        > Twoja jest krew, a ich jest nafta!
        > I od stolicy do stolicy
        > Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
        > „Bujać - to my, panowie szlachta!"
        >
        >
    • Gość: jT Re: Kto jeszcze pamięta 'Kwiaty Polskie'?... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 21:43
      Kwiaty Polskie

      z rozdziału VIII częsci I

      Chmury nad nami rozpal w łunę,
      Uderz nam, w serca złotym dzwonem,
      Otwórz nam Polskę, Jak piorunem
      Otwierasz niebo zachmurzone.
      Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
      Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
      Jak z grzechów naszych, win przeklętych:
      Niech będzie biedny, ale czysty
      Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
      Ziemi, gdy z martwych się obudzi
      I brzask wolności ją ozłoci,
      Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
      Mocnych w mądrości i dobroci.
      A kiedy lud na nogi stanie,
      Niechaj podniesie pięść żylastą:
      Daj pracującym we władanie
      Plon pracy ich we wsi i miastach,
      Bankierstwo rozpędź — i spraw, Panie,
      By pieniądz w pieniądz nie porastał.
      Pysznych pokora niech uzbroi,
      Pokornym gniewnej dumy przydaj,
      Poucz nas, że pod słońcem Twoim
      „Nie masz Greczyna ani Żyda".
      Puszącym się, nadymającym
      Strąć z głowy ich koronę głupią,
      A warczącemu wielkorządcy
      Na biurku postaw czaszkę trupią.
      Piorunem ruń, gdy w imię sławy
      Pyszałek chwyci broń do ręki,
      Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
      Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
      Niech się wypełni dobra wola
      Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
      Przywróć nam chleb z polskiego pola,
      Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
      Lecz nade wszystko — słowom naszym,
      Zmienionym chytrze przez krętaczy,
      Jedyność przywróć i prawdziwość:
      Niech prawo zawsze prawo znaczy,
      A sprawiedliwość — sprawiedliwość.
      Niech więcej Twego brzmi imienia
      W uczynkach ludzi niż w ich pieśni,
      Głupcom odejmij dar marzenia,
      A sny szlachetnych ucieleśnij.
      Spraw, byśmy błogosławić mogli
      Pożar, co zniszczył nasz dobytek,
      Jeśli oczyszczającym ogniem
      Będzie dla naszych dusz nadgnitych.
      Każda niech Polska będzie wielka:
      Synom jej ducha czy jej ciała
      Daj wielkość serc, gdy będzie wielka,
      I wielkość serc, gdy będzie mała.
      • Gość: Borys Re: Kto jeszcze pamięta 'Kwiaty Polskie'?... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 07:52
        Niesety NIKT... Tuwim "wyszedł z mody"
        • Gość: gaduła Re: smakosze wiedzą co dobre ! IP: *.IOd.krakow.pl 23.09.02, 09:32
          nie jest tak żle, jak wiesz co jesz - smakosze wiedzą co dobre !
          tak samo jest z literatura, winem, podróżami i chodzeniem po górach,
          a że nie wszyscy wiedzą co dobre to inna sprawa !
          mam pytanie kto pamięta wiersz Tuwima który się kończył słowami o ile nie
          przekreciłem;
          "a tuwimom to oni mogli czyścić buty !"
          • Gość: jT Re: smakosze wiedzą co dobre ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 12:08
            Gość portalu: gaduła napisał(a):

            > nie jest tak żle, jak wiesz co jesz - smakosze wiedzą co dobre !
            > tak samo jest z literatura, winem, podróżami i chodzeniem po górach,
            > a że nie wszyscy wiedzą co dobre to inna sprawa !
            > mam pytanie kto pamięta wiersz Tuwima który się kończył słowami o ile nie
            > przekreciłem;
            > "a tuwimom to oni mogli czyścić buty !"

            Rodowód
            (z "Jarmarku Rymów")

            Po co się ciskasz, mój Wuerze,
            Po co wymyślasz mi od żydka?
            Żydem aż śmierdzi w twym „Kurierze"
            Żona waćpana - też semitka,
            Karmiona z żydowskiego dydka,
            Ciocia Hortensja, mój Wuerze
            (Dama a Paulo czy wizytka),
            Od Chai swój początek bierze,
            Wuj zaś Salezy (mówmy szczerze:
            Syn Mośka, Szmulka czy Dawidka)
            Kiwał się mrucząc przy sajderze
            l jako Saluś był w chederze,
            Studiując (o, przeszłości brzydka!)
            Alef bejs girnel na syderze.
            Kędy tej szlachty jest początek,
            Skąd ród swój bierze Wuerzyna?
            l gdzie twych własnych wuerzątek
            Ród po kądzieli się zaczyna?
            Jakież to herby i sztandary
            Miały twej żony antenaty,
            Owe L...auy i Kr....ary
            Z miszpuchy cycełesowatej?
            Ku wiadomości potomności
            Niechaj czytają ludzie prości,
            Jaki rodowód jest rodziny
            Żony Wuera - Wuerzyny.
            Rodzinnych kronik idąc śladem
            Opowiadają ludzie starzy,
            Że B..son R..skiej był pradziadem,
            0 Zasię wywodził się z karczmarzy;
            Miał karczmarz B..son wuja Szmula,
            A Szmul Pinkusa miał i Srula,
            Którego żona Cypa Łaja
            Na mendle sprzedawała jaja.
            Mendel był nawet synem Łai,
            Złośliwi mówią, że od Szai,
            Ten Szaja ze swym szwagrem Joskiem
            Handlował rybą tudzież czosnkiem.
            Kuzynką Joska była Jenta,
            Żona Chaima, konkurenta,
            Chaima siostra zasię, Pesa,
            Tańczyła w purym majufesa,
            Tańczył z nią Mordka, tańczył Chaim,
            Chill, Henoch, Lejba i Efraim;
            Majufes Pesy z Efraimem
            Zakończył się pod baldachimem.
            Z tej pary była dzieci fura:
            Abramek, Boruch, Rojza, Sura,
            Cywia i Brajndla i Gedali,
            Ryfka i Chaskiel i tak dalej.
            Wziął potem Brajndlę Ber z przeciwka,
            A za Szulima wyszła Ryfka;
            Syn Fajwia, Aron, wnuk Chaskiela,
            Wziął Taubę z Perli i Jankiela,
            Majer wziął Surę, Symcha Cywię,
            A rudą Rojzę dali Kiwie,
            Ta Rojza właśnie miała stryja,
            Co zwał się Symcha-Ajzyk-Szyja,
            Którego babka, Fajga-Bina,
            Potrzebowała mieć kuzyna.
            Ten kuzyn Nuta z żoną Chawą
            Miał sklep z śledziami pod Warszawą,
            A Fiszel, brat owego Nuty,
            Tuwimom w Łodzi czyścił buty.




            • Gość: gaduła Re: mój tato mi to czytał ! IP: *.IOd.krakow.pl 25.09.02, 08:26
              dzięki
              ten wiersz mój Tato mi czytał gdy byłem nastolatkiem i raz kiedyś zgadalismy
              się o Tuwimie !
              a teraz jak czytalem to wrócił tamten czas !
              pozdrowienia


              • Gość: jT Re: No to jeszcze "Kwiaty Polskie" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 19:37
                [z Kwiatów Polskich]

                I wy, warszawskie psy, w dniu kary
                Psi obowiązek swój spełnijcie,
                Zwyjcie się wszystkie i zbiegnijcie
                Straszliwie pomścić swe ofiary.
                Za psy bombami rozszarpane,
                Za zmarłe pod strzaskanym domem,
                Za te, co wyły nad swym panem,
                Drapiąc mu ręce nieruchome;
                Za te, co z wdziękiem beznadziejnym
                Łasiły się do nieboszczyków,
                Za śmierć szczeniaczków, co w piwnicy
                Jeszcze bawiły się w koszyku;
                Za biegające rozpaczliwie,
                Pozostawione po mieszkaniach,
                W dymie duszące się, półżywe,
                Pamiętające o swych paniach;
                Za nastroszone, za wierzące,
                Że człowiek wróci — bo pies czeka:
                I tak, w pozycji czekającej,
                Siadł ufny pies na grób człowieka;
                Za wzrok błagalny, przerażony
                Tumultem, trzaskiem, pożarami,
                Za psy, co same pazurami
                W ogrodach ryły sobie schrony —
                Za wszystkie męki i niedole,
                Własne i tych, co was kochali
                Śród wspólnych ścian i śród rozwalin,
                Zwyjcie się, bracia, na Psie Pole!
                Niechaj w was wściekłe piany wzbiorą
                I hurmem w trop zdyszaną sforą,
                W trop, kiedy z Polski będą dymać
                I tylko pludry w garści trzymać!
                O cegły gruzów kły wyostrzcie
                I o zbielałe ludzkie koście,
                A gdy ich dopadniecie — skoczcie
                Do grdyk, brytany, do gardzieli!
                Ostrymi kłami wgryźć się, szarpnąć,
                By nie zdążyli, hycle, charknąć!
                Do grdyk, wilczyce! A pazury
                W zlepia! by nawet nie mrugnęli.
                A powalonych niech opadną
                Wojska pomniejszych psów-mścicieli,
                Niech ich poszarpią na kawały,
                Żeby i matki nie wiedziały,
                Gdzie szukać rozwłóczonych cząstek ...

                Bo nasze — też nie znajdywały
                Główek swych dzieci, nóżek, piąstek...
        • silesius 'Kwiaty Polskie' - fragmenty szczegolne 25.09.02, 21:44
          Gość portalu: Borys napisał(a):

          > Niesety NIKT... Tuwim "wyszedł z mody"

          Niewygodny bywal.....

          A to siupryza! Popatrz, popatrz!
          Zamordebierca, totalista,
          Podjudzacz, hecarz, dolków kopacz
          Do "zgnilej demokracji" przystal!
          Co to sie stalo? Prosze, prosze,
          Me diga, faz favor, amigo,
          Jakzes z faszyzmu sie wymigal
          I w Rio az do tego doszedl,
          "Ze mówisz "lajdak Mussolini"
          Ze bydle mówisz o Hitlerze,
          Z radosci lizesz sie i slinisz,
          Gdy Grek albanskie miasta bierze.
          W Warszawie - Berlin byl ci Mekka,
          A Rzym - Betlejem niewatpliwem,
          Londyn i Paryz - Tel Avivem,
          A Hradczyn - Kremlem. Jakzes lekko
          W drodze wykrecic sie potrafil
          Z tej politycznej geografii!
          (...)
          ...Zapytaj sie:
          podeptane butem kwiecie,
          Chocby o jedno pieciolecie -
          Kiedy sie Wilk Zelazny rozpadl
          Na setki piesków skocz-hitlerków,
          Kiedy jak trad, jak czarna ospa
          Pokryla Polske dzicz burszowska
          Szturmowców, sturmerowskich "clerków";
          Gdy generalskie Kaffeeepflanze
          Zlapaly faszystowska france
          I matkowaly bogom nowym:
          Pierwszej Kohorcie czy Falandze
          Ostatnich metów i szumowin;
          Kiedy ministrom wystraszonym
          Na murach pisal epitafium
          Wódz, mlokos, gówniarz "przeswietlony"
          Z mistyczna misja wprost z Monachium;
          Gdy panowali na ulicy
          Drobnomieszczanscy drobni dranie,
          Juz znakomici "katolicy",
          Tylko ze jeszcze nie chrzescijanie;
          Gdy sie szczycili krzepa pusta,
          A we lbie mieli groch z kapusta,
          Gdy bili Zydów z tej tezyzny,
          Tak bili, rozjuszeni chwaci,
          Ze wiekszy wstyd byl za ojczyzne
          Niz litosc dla mych bitych braci,
          Gdy grozil "noca dlugich nozy"
          Liryk, deliryk, satanista,
          Gdy ksiadz ...ski, sluga bozy,
          W stolicy slawil Antychrysta,
          Ksiadz Trzeciak w Norymberdze zasie
          Hold skladal parteitagom wrazym,
          A ksiedza Pudra o tym czasie
          Policzkowano przed oltarzem;
          Gdy cham i nieuk, jeden z drugim,
          Szpik, lapacz z "dwójki" czy z "Zadrugi"
          Zniewazal "Zyda" Mickiewicza
          I - nie bal sie Jaroszewicza,
          W piecie mial rzad, opinie, prase,
          Bo szefa mial - na Wilhelmstrasse;
          Gdy Wielki Lowczy w Polsce goscil
          I wielkopanskie pil szampany,
          Gdy zapijaly sie z radosci
          Ozonskie blazny i balwany,
          Ze podejmuja Ribbentropa
          (A wyrok byl juz podpisany,
          Na smierc skazana Europa);
          Gdy wielki grzmial w obawie jubel,
          Ze Józek z Hessem byl na wódce,
          Ze Ciano w tany porwal Dzióbe,
          Ze Bolek z Edda tnie holubce -
          O, danse macabre! Gdy wbijali
          Tym tancem gwozdzie w trumne;
          (----------)
          Kiedy berlinskich biesów szajka
          Ze smiechu sie tarzala patrzac,
          Jak sie przyjaznia z nimi paprza,
          Jak Polske toczy rak marszalka;
          Gdy bylo "byczo" i rzad "amcil",
          Smigly "podciagal" gosudarstwo,
          A orlajtnicy, adiutanci
          Stukali obcasami dziarsko;
          Gdy sie u stóp gluptasa wili
          Ten w "szczerym holdzie", ów na zoldzie,
          Gdy honor dziejów plugawili
          Nikczemnym marszem na Zaolzie;
          Kiedy sztrablancom z oenerii
          Miedzinski skladal uklon dworski,
          A Slonimskiego bil w cukierni
          Plagiografoman Ipohorski;
          Gdy arsenalów nie dogladal
          Bulawy legendarnej dziedzic,
          A dla mnie szubienicy zadal
          Poeta polski Pierd-Piertkiewic;
          Kiedy za rzadów tych ozonców
          Kto zyw ten blotem mnie smarowal:
          Bandyci z rozwrzeszczanych "Gonców",
          Klechici z Niepokalanowa,
          "Mysl (do zludzenia) Narodowa"
          (----------)
          Z "Polski (na pozór) Zbrojnej" mlokos,
          Marsz, marsz, Dabrowski, herbu Kokos;
          Hula-babula Hulewica,
          Kontryfalowa hitlerzyca;
          Komersów w deklach sztab walkoni,
          Draby z "Zylecji" i "Palkonii",
          Rydzowi "bierkamraci" mili
          (Razem warzyli, razem pili).
          (----------)
          Item - postawie je osobno -
          A B C ("DEF" podobno,
          Jak i tajniaki z "Merkuriusza");
          Kiedy im, glupim, rosla dusza,
          Ze bedzie getto (jest juz getto),
          Ze beda mogli bic po mordzie
          "Konstytucyjnie", gdy in petto
          Marzyli o germanskiej hordzie,
          Wiernie oddani dusza cala
          Tym samym w koncu idealom,
          Blizniaczym dranstwom i ohydzie;
          Kiedy w zurnalii robaczywej
          Nic, tylko wrzalo i migalo:
          Zyd, Zyda, Zydom, Zydów, Zydzie;
          (----------)
          Gdy zaprawiony w drobnym kancie
          Byle kto w lydki mi sie wgryzal -
          - Gdzie wtedy byles, mój aliancie?
          Gdzie pies ci wtedy morde lizal?
    • madam.ickiewicz Re: Sex Lokomotywa 24.09.02, 23:40
      Słuchaj dziewczynko! - Ona nie słucha.
      Przesunął więc rękę od piersi do brzucha...
      Buch! Jak gorąco!
      Uff! Jak gorąco!
      Ty żeś to w nocy? Ty żeś Jasieńku?
      Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!...
      I wszedł w nią powoli, jak żółw ociężale
      Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
      Szarpnęła się trochę, przyciągnął z mozołem,
      Nogami się zaparł o krzesło za stołem,
      I teraz przyśpieszył, i gna coraz prędzej,
      I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      (klęczała wygięta w pozycji "na most")
      A on w tę szparę, w ten tunel, w ten las,
      I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
      Aż łóżko turkocze, i krzesło też puka,
      A Jasiu ją puka i puka i puka.
      Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
      Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
      A ona spocona, zziajana, zdyszana,
      Legła na plecach, uniosła kolana,
      Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje
      Pyta się Jaśka, pyta i śmieje;
      A skądże, a jakże, a czemu tak gnasz!?
      A co to, a co to tak szybko mi pchasz!?
      Że wali, że pędzi, ze bucha buch buch!!
      Ach jakże, ach jakże ja lubię ten ruch!
      I gna ją, i pcha ją i akcję swą toczy,
      I tłoczy ją Jasiu uroczy i tłoczy.
      Nagle - świst!
      Nagle - gwizd!
      Buchnęło - Buch!
      I stanął już ruch.
      Oj gdzie mi zniknąłeś!
      Chce jeszcze Jasieńku!
      Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
      A on już bez ducha, mały, skulony,
      Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
      Więc strzela biedna wokoło oczyma,
      Dziwi się temu, co w ręce trzyma.
      I płacze, narzeka na los swój niewieści,
      I w końcu się sama ze sobą pieści.
      A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
      Przeczytał Wisłocką, chciał teraz cudu.
      Sądził, ze starczy ta szybkość, ten ruch,
      Technika, pozycja i owo "buch buch".
      By żonę rozpalić do ognia białości.
      A ona pragnęła też innej miłości.
      Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
      Więc Jasiu - prócz kuśki - miej także serce!
      • _helga Re: Sex Lokomotywa 25.09.02, 21:21
        Madame! To nie byl Tuwim!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja