abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lumpa..

28.08.05, 15:13
abprall forum-terrorysta....admin wymiksuj tego natręta i idiotę..
chociaż , ten jego link z lisztem...cholera wie...świr jakiś...

www.piano-midi.de/midis/liszt/liz_et3.mid

    • abprall Re: stormy idiota..admin wywal tego lumpa.... 28.08.05, 15:18
      dupku, stormy jak nie masz pojęcia jak sie linki podaje...to właz na
      mieliznę...ty palaczu z łodzi podwodnych...a maszyna sterowa jeszcze ci lata ?
      a kompresory ?......
      www.piano-midi.de/midis/liszt/liz_et3.mid
      • cyborg.jr Re: stormy idiota..admin wywal tego lumpa.... 28.08.05, 15:24
        qrwa, jakie to piękne....nie znoszę tego idioty abpralla , ale jak go tu nie
        lubić !!!
    • abprall Re: abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lu 28.08.05, 15:34
      spadi wy buraki cyborgi i stormy , qrwa jak na autobanie berlin hamburg
      rozwinąłem skrzydła...to by wam oczka wypadły...(nie chlajta szmuglowanego
      sprita)...
      mój bmv odrywał się od ziemi.....grippen napewno się wqrwi....bo on mysli ,że
      tylko on lata...a ty stormy zamknij bulaje i idż w zanurzenie....
      • patience Re: abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lu 28.08.05, 16:03
        gieniaalny dialog. Strumien zbiega sie w wiazke?
        wink))
        • wikul Re: abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lu 29.08.05, 01:05
          patience napisała:

          > gieniaalny dialog. Strumien zbiega sie w wiazke?
          > wink))


          Trafna uwaga. Śmieszny facet. Prawie jak Zawadzki.
          pzdr.
    • jaski Re: abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lu 28.08.05, 16:18
      A kolega w ORMO byl? Czy lizuskiem w szkolce? A moze ministrantem? Kablowac
      uczyli do wyzszej instancji? FUJ!!!Postaraj sie byc samodzielny co nieco
      pajacu. To do burzowej pogody bylo, a do Ab- to gdzie Ty masz bulaje na OP????
      • abprall Re: abprall forum-terrorysta..admin wywal tego lu 28.08.05, 16:37
        hehehe, widzisz jaski, gadam to tera za głupiego stormego bo wpuścił cię w
        maliny,to taka intel-pułapka ,tylko ignoranci, profani i TY nie wiedzą że na
        U-Bootach nie pali i nigdy nie paliło się w kotłach...hehehehe, epoka chyba z
        czasów cargo-sołdków..nie no, zsikam się tera...
        jezeli idzie o ORMO to ci nic nie powiem , bom człowiek ivanów , ormo to wasze
        gó.. , nie nasze, putin też ci nic nie powie...ale przypier'dolić może...
        całe życie miałem kontakt tylko z profis , nie amatorami...volksturm to wasza
        domena...siadaj na konia i napier'dalaj na czołg głupi slave, a potem tworzta
        se poet-musik-twórczość jacy wy wspaniali...chłopcy malowani ...qrwa jaką
        szminką...?
        ---------------------------
        pieprzone cywile
        • piq gdybyście znali chociaż odrobinę historię... 28.08.05, 17:42
          ...polskiej woyskowości, tobyście, towarzyszu kapralu, wiedzieli, że NIGDY,
          powtarzam, NIGDY nie zdażył się atak polskiej kawalerii z szablami na czołgi.
          Polska kawaleria w roku 1939 była "skonizowaną" (jak zmotoryzowaną) piechotą, a
          konie służyły do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce; szarże
          były nieliczne i dotyczyły tylko szarż na ugrupowania piechoty. Znane
          doniesienia o starciach konnych wojsk z siłami pancernymi niemców twierdzą, że
          kawaleria zawsze unikała otwartej walki z czołgami czy transporterami
          opancerzonymi - raczej wycofywała się i zajmowała dogodne pozycje obronne.

          Pragnę jeszcze uzupełnić waszą wiedzę: mit o szarżach na czołgi został ukuty
          wspólnie przez sowiecką i hitlerowską propagandę, aby zdezawuować polską armię
          w oczach zachodu - co częściowo się udało. Mit ten rozpowszechnił największy
          gnojek kiedykolwiek nagrodzony oskarem, niejaki Andrzej W., spłacając tym samym
          dług komunistycznym władzom za to, że go hołubiły.

          Teraz wy próbujecie powielić kłamstwa waszych towariszcziej i kameraden, i
          jeszcze twierdzicie, że jesteście profi. Chłopinko biedna, ty nie masz pojęcia
          o armii. Jeżeli myślisz, że masz, to odpowiedz na następujące pytanie: gdzie i
          kiedy wykonano ostatnie jak dotychczas skuteczne szarże kawaleryjskie w
          historii konfliktów zbrojnych oraz dlaczego? Czas - start.
          • abprall Re: gdybyście znali chociaż odrobinę historię... 28.08.05, 17:48
            Chłopinko biedna, ty nie masz pojęcia
            o armii. Jeżeli myślisz, że masz, to odpowiedz na następujące pytanie: gdzie i
            kiedy wykonano ostatnie jak dotychczas skuteczne szarże kawaleryjskie w
            historii konfliktów zbrojnych oraz dlaczego? Czas - start.
            -----------------------------------
            wprzódy daj mi definicje wojny i katalogowe podgrupy rodzajów wojen ...OK ???
            PS - nie jestes przyjemnym rozmówcą...masz kompleksy...szanuj wszystkich
            partnerów, nawet idiotów...OK ?
            z wojskowycm pozdrowieniem abprall...
            ---------------------------
            pieprzone cywile

            • piq to było łatwe pytanie 28.08.05, 18:04
              Szanuję rozmówców (poza ewidentnymi kanaliami), ale chociaż czasem używam
              ostrzejszych sformułowań, staram się (w wątkach merytorycznych, a nie w
              pyskówkach) przytaczać argumenty, fakty i dowody.

              W celu waszego dokształtu: ostatnie zakończone sukcesem szarże konne (na czołgi
              między innymi!!! tylko że okopane) zostały dokonane w Afganistanie podczas
              interwencji zbrojnej USA przeciwko talibom, m.in. w Mazaar-el-Szarif. Był to
              sposób na zdobycie tego ufortyfikowanego miasta z jak najmniejszymi stratami.

              To spróbuj teraz wymyślić, jakie były podstawy teoretyczne tego ataku i na
              jakiej szarży historycznej oparli się amerykańscy analitycy wojskowi próbując
              rozwiązać problem szybkiego zdobywania umocnionych miast otoczonych stepem bez
              użycia ciężkiego sprzętu i przy minimalnych oczywiście stratach.

              PS. Muje (czyli mudżahedini antytalibańscy) dokonywali również szarż na czołgi
              w ruchu z doskonałymi rezultatami - ale nie z szablami, tylko lekkim sprzętem
              przeciwpancernym.
              • owca_czarna Re: to było łatwe pytanie, 28.08.05, 18:09
                piq napisał:

                > Szanuję rozmówców (poza ewidentnymi kanaliami), ale chociaż czasem używam
                > ostrzejszych sformułowań, staram się (w wątkach merytorycznych, a nie w
                > pyskówkach) przytaczać argumenty, fakty i dowody.
                >
                > W celu waszego dokształtu: ostatnie zakończone sukcesem szarże konne (na czołgi
                >
                > między innymi!!! tylko że okopane) zostały dokonane w Afganistanie podczas
                > interwencji zbrojnej USA przeciwko talibom, m.in. w Mazaar-el-Szarif. Był to
                > sposób na zdobycie tego ufortyfikowanego miasta z jak najmniejszymi stratami.
                >
                > To spróbuj teraz wymyślić, jakie były podstawy teoretyczne tego ataku i na
                > jakiej szarży historycznej oparli się amerykańscy analitycy wojskowi próbując
                > rozwiązać problem szybkiego zdobywania umocnionych miast otoczonych stepem bez
                > użycia ciężkiego sprzętu i przy minimalnych oczywiście stratach.
                >
                > PS. Muje (czyli mudżahedini antytalibańscy) dokonywali również szarż na czołgi
                > w ruchu z doskonałymi rezultatami - ale nie z szablami, tylko lekkim sprzętem
                > przeciwpancernym.

                tylko nie sprecyzowałeś jego sad myslałam ze o polska kawalerię chodzi sad

                czarna_owca
              • abprall Re: ha,ha 28.08.05, 18:11
                ty qrwa dałes sie nabrac , tam chłopaki z hollywoodu film kręcili...
                i nawet pender muzykę robił, on jest lepszy od odgłosów w
                kadłubowni...qrwa..znowu się dziś nachlam...
                --------------------
                pieprzone cywile
                • piq Re: ha,ha, HAAA - odpowiedź 28.08.05, 18:35
                  Analiza koncepcji została dokonana na podstawie doświadczeń oddziałów Massuda i
                  Dostuma, ale zwłaszcza na podstawie teoretycznych założeń wspomnianej przez
                  owcę czarną szarży 1 szwadronu szwoleżerów 1 pułku szwoleżerów gwardii pod
                  dowództwem Kozietulskiego na umocnioną przełęcz Somosierra. Atak ten nie był
                  heroicznym idiotyzmem, wbrew temu, co twierdziła wroga propaganda jeszcze przez
                  stulecia po fakcie, tylko przemyślanym i nowatorskim posunięciem taktycznym.
                  Chodziło o jak najszybsze przemieszczenie wojska przez przestrzenie z
                  wstrzelaną artylerią i uderzenie na kolejne baterie tak szybko, by mogły oddać
                  jak najmniej salw. W ten sposób wojsko atakujące krócej przebywało pod ogniem,
                  przeciwnik mógł oddać zaledwie kilka strzałów, a ruchliwe i rozproszone
                  formacje kawalerii były trudne do trafienia.

                  Podobnie było w Afganistanie: podejście do miasta było otwarte i zaminowane, a
                  miasto było bronione przez artylerię, okopane czołgi oraz stanowiska broni
                  automatycznej i snajperów. Konny atak w rozproszeniu pozwolił przy minimalnych
                  stratach dopaść umocnień, a walce z bliska z zaskoczonym i przerażonym
                  przeciwnikiem odniesiono już dość łatwe zwycięstwo. Natarcie czołgowe
                  przyniosłoby znacznie wyższe straty w ludziach i bardziej kosztowne w sprzęcie -
                  a i tak ani rebelianci antytalibscy, ani amerykańskie siły specjalne nie miały
                  sprzętu pancernego - tylko samochody terenowe.
                  • wikul Re: ha,ha, HAAA - odpowiedź 29.08.05, 01:15
                    Podziwiam twoją cierpliwość we wtłaczniu twmu tępemu kacapowi elementarnej
                    wiedzy którą on powinien posiadać. Ale Instytut Studiów Politycznych w Moskwie,
                    który ukończył kształci w nieco innym kierunku.
          • owca_czarna Re: gdybyście znali chociaż odrobinę historię... 28.08.05, 17:58
            piq napisał:

            > ...polskiej woyskowości, tobyście, towarzyszu kapralu, wiedzieli, że NIGDY,
            > powtarzam, NIGDY nie zdażył się atak polskiej kawalerii z szablami na czołgi.
            > Polska kawaleria w roku 1939 była "skonizowaną" (jak zmotoryzowaną) piechotą, a
            >
            > konie służyły do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce; szarże
            > były nieliczne i dotyczyły tylko szarż na ugrupowania piechoty. Znane
            > doniesienia o starciach konnych wojsk z siłami pancernymi niemców twierdzą, że
            > kawaleria zawsze unikała otwartej walki z czołgami czy transporterami
            > opancerzonymi - raczej wycofywała się i zajmowała dogodne pozycje obronne.
            >
            > Pragnę jeszcze uzupełnić waszą wiedzę: mit o szarżach na czołgi został ukuty
            > wspólnie przez sowiecką i hitlerowską propagandę, aby zdezawuować polską armię
            > w oczach zachodu - co częściowo się udało. Mit ten rozpowszechnił największy
            > gnojek kiedykolwiek nagrodzony oskarem, niejaki Andrzej W., spłacając tym samym
            >
            > dług komunistycznym władzom za to, że go hołubiły.
            >
            > Teraz wy próbujecie powielić kłamstwa waszych towariszcziej i kameraden, i
            > jeszcze twierdzicie, że jesteście profi. Chłopinko biedna, ty nie masz pojęcia
            > o armii. Jeżeli myślisz, że masz, to odpowiedz na następujące pytanie: gdzie i
            > kiedy wykonano ostatnie jak dotychczas skuteczne szarże kawaleryjskie w
            > historii konfliktów zbrojnych oraz dlaczego? Czas - start.

            Piq, nieśmiało zapytam, czy masz na myśli szarżę na przełęczy Samosierra? sad((

            czarna_owca
            • piq byłaś niedaleko koncepcji,... 28.08.05, 18:42
              ...choć daleko w czasie. Szczególy w poście do arcybiskupa kaprala pt. Re: ha
              ha HAAA. Ale niezły strzał i dobre skojarzenie.
          • canaris.jr Renie jestem sadystą ...... 28.08.05, 18:04
            nie męcz sie pig...
            jezeli nie znasz germanskiego , dasz honorarium to ci przetłumczę ? ?? OK??
            a jesliś poliglot to daję ci na tacy >>>
            Kriegstypen:
            A. Antiregime-Kriege: Kriege, in denen um den Sturz der Regierenden oder
            um die Veränderung oder den Erhalt des politischen Systems oder gar der
            Gesellschaftsordnung gekämpft wird.
            B. Autonomie- und Sezessionskriege: Kriege, in denen um größere regionale
            Autonomie innerhalb des Staatsverbandes oder um Sezession vom Staatsverband
            gekämpft wird.
            C. Zwischenstaatliche Kriege: Kriege, in denen sich Streitkräfte der
            etablierten Regierungen mindestens zweier staatlich verfaßter Territorien
            gegenüberstehen, und zwar ohne Rücksicht auf ihren völkerrechtlichen Status.
            D. Dekolonisationskriege: Kriege, in denen um die Befreiung von
            Kolonialherrschaft gekämpft wird.
            E. Sonstige innerstaatliche Kriege.
            Zahlreiche Kriege lassen sich nicht eindeutig einem dieser Typen zuordnen, weil
            sich verschiedene Typen überlagern oder sich der Charakter des Krieges im
            Verlauf der Kampfhandlungen verändert, so daß sich Mischtypen bilden.
            Ein weiteres Kriterium für die Typologisierung von Kriegen ist die
            Fremdbeteiligung. Als Intervention oder Fremdbeteiligung berücksichtigt die
            AKUF nur diejenigen Fälle, in denen die Streitkräfte eines weiteren Staates
            unmittelbar an den Kämpfen teilnimmt. Bloße Waffenlieferungen, finanzielle oder
            logistische Unterstützung und dergleichen werden nicht als Intervention
            gewertet.
            1 = Krieg mit unmittelbarer Fremdbeteiligung
            2 = Krieg ohne unmittelbare Fremdbeteiligung

            -----------------
            pieprzone cywile
          • owca_czarna Re: gdybyście znali chociaż odrobinę historię... 28.08.05, 18:07
            piq napisał:

            > ...polskiej woyskowości, tobyście, towarzyszu kapralu, wiedzieli, że NIGDY,
            > powtarzam, NIGDY nie zdażył się atak polskiej kawalerii z szablami na czołgi.
            > Polska kawaleria w roku 1939 była "skonizowaną" (jak zmotoryzowaną) piechotą, a
            >
            > konie służyły do szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce; szarże
            > były nieliczne i dotyczyły tylko szarż na ugrupowania piechoty. Znane
            > doniesienia o starciach konnych wojsk z siłami pancernymi niemców twierdzą, że
            > kawaleria zawsze unikała otwartej walki z czołgami czy transporterami
            > opancerzonymi - raczej wycofywała się i zajmowała dogodne pozycje obronne.
            >
            > Pragnę jeszcze uzupełnić waszą wiedzę: mit o szarżach na czołgi został ukuty
            > wspólnie przez sowiecką i hitlerowską propagandę, aby zdezawuować polską armię
            > w oczach zachodu - co częściowo się udało. Mit ten rozpowszechnił największy
            > gnojek kiedykolwiek nagrodzony oskarem, niejaki Andrzej W., spłacając tym samym
            >
            > dług komunistycznym władzom za to, że go hołubiły.
            >
            > Teraz wy próbujecie powielić kłamstwa waszych towariszcziej i kameraden, i
            > jeszcze twierdzicie, że jesteście profi. Chłopinko biedna, ty nie masz pojęcia
            > o armii. Jeżeli myślisz, że masz, to odpowiedz na następujące pytanie: gdzie i
            > kiedy wykonano ostatnie jak dotychczas skuteczne szarże kawaleryjskie w
            > historii konfliktów zbrojnych oraz dlaczego? Czas - start.

            Piq, to dlaczego w encyklopediach są takie informacje o KROJANTACH, popatrz np.
            tu, na "interii"

            --> encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=80657

            czarna_owca
            • piq krojanty 28.08.05, 18:18
              podaję link:
              www.polishnews.com/text/history/powstanie_warszawskie_1944_2.html
              To króciutkie omówienie, ale naświetla sprawę. 18 pułk ułanów zaskoczył
              piechotę wchodzącą w skład niemieckiej dywizji pancernej (dywizje pancerne
              miały piechotę do osłony w walkach w trudnym terenie, np. w mieście lub w
              lesie, gdzie łatwo było przeciwnikowi podejść i zniszczyć lub unieruchomić
              pojazd pancerny; awet dzisiaj komandosi mają taki sprytny sposób - nie
              uwierzysz - kielnia z cementem jest dla nich cichą bronią przeciwpancerną). W
              każdym razie w szarży wycięto batalion piechoty niemieckiej, a po pojawieniu
              się pojazdów opancerzonych trzeba było uciekać, bo się zrobiło bardzo
              nieprzyjemnie.
              • owca_czarna piqu -w linku przeczytałam ciekawe porównanie..... 28.08.05, 19:16
                piq napisał:

                > podaję link:
                > <a
                href="www.polishnews.com/text/history/powstanie_warszawskie_1944_2.html"
                target="_blank">www.polishnews.com/text/history/powstanie_warszawskie_1944_2.html</a>
                > To króciutkie omówienie, ale naświetla sprawę. 18 pułk ułanów zaskoczył
                > piechotę wchodzącą w skład niemieckiej dywizji pancernej (dywizje pancerne
                > miały piechotę do osłony w walkach w trudnym terenie, np. w mieście lub w
                > lesie, gdzie łatwo było przeciwnikowi podejść i zniszczyć lub unieruchomić
                > pojazd pancerny; awet dzisiaj komandosi mają taki sprytny sposób - nie
                > uwierzysz - kielnia z cementem jest dla nich cichą bronią przeciwpancerną). W
                > każdym razie w szarży wycięto batalion piechoty niemieckiej, a po pojawieniu
                > się pojazdów opancerzonych trzeba było uciekać, bo się zrobiło bardzo
                > nieprzyjemnie.


                zacytuję je: "W 1939-tym Alianci nie poinformowali polskiego sojusznika o
                zamiarach sowieckich, aby nie osłabiać jego woli do walki. Przypomina to
                sytuację z grudnia 1981. Amerykanie wiedzieli o planach wprowadzenia Stanu
                Wojennego w Polsce, ale nie powiadomili o tym Solidarności."


                Czy teraz, po 24 latach od wprowadznia stanu wojennego wyjasniła się ówczesna
                postawa Amerykanów? Czy obawiano się, jak w 1939 r. o morale Polaków? Historii w
                Aqua sie nauczę big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                czarna_owca
                • piq czytam właśnie książkę... 28.08.05, 19:27
                  ...o płk Kuklińskim - jak przeczytam, to odpowiem.
                  • haszszachmat czytam właśnie książkę... 28.08.05, 19:35
          • wikul Re: gdybyście znali chociaż odrobinę historię... 29.08.05, 01:09
            Jesteś zbyt wymagający. Jak mozna od tępego kacapa wymagać takiej gruntownej
            wiedzy ? Zresztą, jemu płacą nie za pisanie prawdy, przecież.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja