Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
30.08.02, 10:41
... głupotę? Cała idea lustracji była od poczatku idiotyzmem. Czy ktoś
jeszcze nie rozumie dlaczego? Na wszelki wypadek więc - kawa na ławę!
Idea polskiej lustarcji niby prosta, polega na tym, że kto się sam przyzna,
że był sowieckim agentem, ten może być we władzach, a kto się nie przyzna (a
był agentem) ten nie może.
Aż tu nagle okazuje się po latach, że coś tu chyba nie gra, bo jakoś
nieładnie wygląda były sowiecki agent reprezentujący Polskę na forum Europy,
czy nawet świata.
Wielki śmiech przetoczy się przez kulę ziemską i nowe kawały o nowej polskiej
moralności nowokatolickiej będą powstawać jak grzyby po deszczu. "Obiecujemy
(w prawie, w ustawach) miłosierdzie dla tych, którzy się przyznają, więc
ujawniajcie się, mówcie prawdę, a bedzie wam wybaczone". A kto się ujawni, to
cap go!
No i co Macierewiczu? Może powiesz, dlaczego zamiast dekomunizacji wolałeś
lustrację?