Makler Wszechczasów....

01.09.05, 22:55
Tak działalność Cimoszki podsumował mój kolega... zrobił to tak trafnie, że
nie mogę się powstrzymać aby się z Wami nie podzielić:

"Podsumujmy dzialalnosc Maklera Wszystkich Polakow.
Na razie wiemy ze:
1 Mial akcje Orlenu, ale ich nie mial, bo mialy corki.
2 Kupil je w ofercie pierwotnej, ale poniewaz nie mogl tego zrobic to kupil
je na rynku wtornym.
3 Mial na to pieniadze, ale poniewaz ich nie mial to bral kredyt (bo jak
wiemy ubogi jest).
4 Sprzedal je w styczniu 2002 ale poniewaz chcial w grudniu 2001 to tak
naprawde sprzedal je w grudniu.
5 W deklaracje ich nie wpisal bo wypelnial ja wg stanu na kwiecien, (a jak
wiemy sprzedal je w styczniu czyli w grudniu). Kiedy pisal o akcjach Agory
to wydawalo mu sie ze jest rok 2001 i juz mial skrobnac o Orlenie kiedy
przypomnial sobie ze jest rok 2002.
6 Zrobil korekte swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawial bo
pytania byly niestosowne.
7 Zatrudnil wariatke jako asystentke i dal jej do wypelniania swoje
deklaracje, ale nie dal ich bo to wariatka.
8 Deklaracje wszystkie sa ale oczywiscie niektorych nie ma bo w styczniu
znaleziono je w domu wariatki.
9 Pozostawial wzory swych podpisów w jakichs komitetach (na wszelki wypadek
- jakby ktos chcial miec upowaznienie ministra SZ).
10 Podpisy sa jego ale on ich nie skladal. Skladala je pieczatka z
komitetu.
11 Pieczatka byla, ale sie zmyla i nie wiadomo gdzie jest (ostatni raz
widziano ja w plecaczku).
12 Pelnomocnictwa okazaly sie oryginalnie sfalszowanymi kopiami.

Wszystko to w przypadku czlowieka który cale zycie siedzial w PZPR i SLD i
jednoczesnie jest ponadpartyjny, wycofal sie z polityki, ale jest
marszalkiem i chce byc prezydentem, uklada sie w bardzo logiczna calosc."

Dobre, prawda?
    • wikul Re: Makler Wszechczasów.... 01.09.05, 22:57
      Ciekawe. Same plusy ujemne, jakby powiedział Wałęsa. Albo odwrotnie.
    • dokowski Tak pięknie na FA pisywał tylko Galba. Zmieniłeś.. 02.09.05, 12:16
      ... nick?

      PS. Tylko złodziej, debil lub bandyta może oddać głos na WC.
    • danutki Re: Makler Wszechczasów.... 02.09.05, 12:37
      dobre smile
    • sas15 Re: Makler Wszechczasów.... 02.09.05, 14:37
      liceum.cimoszenko.info/Cima-p.jpg
    • maniekxxxx Re: Makler Wszechczasów.... 04.09.05, 16:19
      To od tego próbują odwrócic uwage towarzysze ze sztabu wyborczego Cimoszenki?
      • wikul Makler Cimoszewicz 05.09.05, 01:25
        Czy Włodzimierz Cimoszewicz korzystał z poufnych informacji giełdowych?

        Nie ma maklera giełdowego, który przeprowadzałby tylko udane transakcje. Tym
        bardziej nie ma takiego gracza. Chyba że nazywa się Włodzimierz Cimoszewicz
        i jest marszałkiem Sejmu oraz kandydatem SLD na prezydenta. Mimo sukcesów na
        giełdzie i tego, że od lat obraca akcjami giełdowych spółek, Włodzimierz
        Cimoszewicz, składając oświadczenie majątkowe, nie pamiętał o akcjach

        Dobrze poinformowany
        Przeanalizowaliśmy kursy akcji Orlenu w czasie, gdy Cimoszewicz kupował i
        sprzedawał walory płockiego koncernu. Prosty rachunek wskazuje, że marszałek,
        nie licząc kosztów kredytu, zarobił na tej inwestycji około 160 tys. zł.
        Decyzję o sprzedaży akcji Orlenu Cimoszewicz podjął w dniach kluczowych dla
        batalii o kontrolę nad spółką, którą toczył Jan Kulczyk. Gdy Cimoszewicz
        sprzedawał akcje Orlenu, walory płockiego koncernu skupował właśnie najbogatszy
        Polak i działający z nim w porozumieniu BRE Bank. Kulczyk w poufnych umowach
        zlecił wówczas funduszom inwestycyjnym, by skupowały dla niego papiery Orlenu.
        Zaoferował, że odkupi je od nich po cenie do 21,50 zł za akcję. Co ciekawe, za
        taką samą kwotę odsprzedał w styczniu 2002 r. swoje akcje Cimoszewicz. Czy
        obecny marszałek Sejmu wiedział wcześniej, jaką cenę zaoferuje biznesmen i jaką
        maksymalną stawkę będzie można za papiery Orlenu uzyskać?
        Cimoszewicz kupił akcje Orlenu w 2000 r. Dziennikarze "Wprost" dowiedzieli się,
        że w tym samym roku przeprowadził jeszcze kilka innych, równie udanych
        giełdowych transakcji. W pierwszej połowie 2000 r. kupił akcje kilku firm z
        branży informatycznej i bankowej, w tym BRE Banku. Taktyka Cimoszewicza była
        prosta. Kupował walory, by już po kilku czy kilkunastu dniach, gdy ich wartość
        niespodziewanie rosła, odsprzedać je z pokaźnym zyskiem i zainwestować w
        kolejną spółkę. Czy to możliwe, by laik, który nie zna się na rynku papierów
        wartościowych, mógł podejmować tylko trafne decyzje, stając się prawdziwym
        giełdowym rekinem?
        Nie znanymi dotychczas giełdowymi interesami Cimoszewicza zainteresowali się
        już członkowie sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Wystąpili o zapisy
        rozmów telefonicznych ze składanych przez Cimoszewicza zleceń kupna-sprzedaży
        akcji. Takie rozmowy są zawsze nagrywane. Postanowili się też przyjrzeć
        historii rachunku papierów wartościowych marszałka. Wysłali pytania do Pekao
        SA, w którego biurze maklerskim Cimoszewicz miał swój rachunek. Bank odmówił
        udzielenia informacji. Wobec tego komisja śledcza, jak dowiedzieliśmy się od
        jej członków, zamierza z tymi pytaniami zwrócić się do Komisji Papierów
        Wartościowych i Giełd.

        Tomasz Butkiewicz , Jarosław Jakimczyk

        Pełny tekst w najnowszym 1188 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
        poniedziałku 5 września.
        • v_2 Re: Makler Cimoszewicz 05.09.05, 15:44
          Ciekawe kiedy ktoś zacznie sprawdzac jaką drogą dotarły do niego pieniądze z
          USA... a jaką drogą wypłynęły z Polski. Czyżby w bagażu dyplomatycznym???
          • wikul Re: Makler Cimoszewicz 05.09.05, 22:17
            v_2 napisał:

            > Ciekawe kiedy ktoś zacznie sprawdzac jaką drogą dotarły do niego pieniądze z
            > USA... a jaką drogą wypłynęły z Polski. Czyżby w bagażu dyplomatycznym???



            To rzeczywiście ciekawe. Ale jakoś prokuratury to nie interesuje.
            • v_2 Re: Makler Cimoszewicz 05.09.05, 22:30
              Tak jak Urzędu Skarbowego nie interesuje podatek od skromnej kwoty 160000 zetów
              zarobionych w wyniku transakcji. Spróbuj Ty czegos zapomnieć i nie zapłacić do
              US...
Pełna wersja