Wiatr "zdecydowanie"nie poleci z wiatrem

IP: *.toya.net.pl 02.09.02, 18:46

Kraj
PAP, mat /2002-09-02 18:26:00


Wiatr: Zdecydowanie nie podam się do dymisji

Pełnomocnik rządu ds. informacji europejskiej Sławomir Wiatr ds. oświadczył,
że "zdecydowanie" nie poda się do dymisji, "przynajmniej nie w tych dniach".


R E K L A M A czytaj dalej








Wiatr przyznał, że był tajnym i świadomym współpracownikiem służb specjalnych
PRL - jego oświadczenie znalazło się w "Monitorze Polskim" nr 36 z 28
sierpnia.

"Ja zdecydowanie nie podam się do dymisji, przynajmniej nie w tych dniach" -
powiedział w poniedziałek Wiatr, gość telewizyjnej Jedynki.

"W momencie, gdy funkcjonariusz rządu, w tym przypadku Kancelarii Premiera,
przyjmuje nominację, jest cały czas w dyspozycji pana premiera i przy tym
pozostanę" - dodał.

"Dzisiaj, gdybym się podał do dymisji, to zakwestionowałbym sposób myślenia
całej naszej formacji, sposób myślenia, z którym szliśmy do wyborów" -
powiedział Wiatr.

"Tę komórkę wywiadu, dla której pracowałem, interesowały wyłącznie analizy
natury politologicznej" - podkreślił.

"Nigdy nie zostałem postawiony - to nie jest deklaracja mojej heroicznej
postawy, że ja odrzuciłem jakieś formy współpracy - przed sytuacją, która
moralnie byłaby dwuznaczna, żebym miał donosić na jakiś ludzi, w ogóle na
jakichkolwiek ludzi, na jakiekolwiek organizacje bądź państwa" - powiedział
Wiatr w telewizyjnej Jedynce.

Jego zdaniem, "jest dużo schizofrenii w tej rozmowie", bo - jak mówił - w
innych formacjach znajdują się ludzie, którzy mają dokładnie taką samą
sytuację jak on, złożyli takie samo oświadczenie lustracyjne i mimo to mogą
być pozytywnymi bohaterami polskiej sceny politycznej
    • Gość: pollak Re: Wiatr 'zdecydowanie'nie poleci z wiatrem IP: *.kolega.cerbera.to.dobry.pies 02.09.02, 18:58
      Gość portalu: Sala napisał(a):

      > "Dzisiaj, gdybym się podał do dymisji, to zakwestionowałbym sposób myślenia
      > całej naszej formacji, sposób myślenia, z którym szliśmy do wyborów" -
      > powiedział Wiatr.

      Jaki lojalny...

      > "Tę komórkę wywiadu, dla której pracowałem, interesowały wyłącznie analizy
      > natury politologicznej" - podkreślił.

      Bo to w gruncie rzeczy to 'dobry człowiek'.

      > Jego zdaniem, "jest dużo schizofrenii w tej rozmowie", bo - jak mówił - w
      > innych formacjach znajdują się ludzie, którzy mają dokładnie taką samą
      > sytuację jak on, złożyli takie samo oświadczenie lustracyjne i mimo to mogą
      > być pozytywnymi bohaterami polskiej sceny politycznej

      No i jak się ładnie rozgrzeszył.
    • Gość: ac778k Re: Wiatr 'zdecydowanie'nie poleci z wiatrem IP: 128.253.229.* 02.09.02, 22:20
      nie ma miary,nie ma kary. Nie ma standardow moralnych, wiec mamy co mamy. Takie Wiarty to nawet Rewolucja
      Pazdziernikowa by zmiotla z powierzchni. Ten pacan rznie glupa w zywe oczy. Mowi, ze inni tez, to czumu
      on ma byc pierwszy. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o mamone. DUZA, WIELGACHNA MAMONE. Ja tez bym
      chcial do tego klubu "100tys ma milion" ale nawet w USA miec dobra na 250tys dolcow to trzeba pracowac
      (ciezko) 10-20 lat, albo miec talent. Jakos nie widze nadzieji, ze Muller powiedzial mu (i innym kolesiom) "sorry
      Winetou, ale business jest business", a szkoda.
      • Gość: nef Re: Wiatr 'zdecydowanie'nie poleci z wiatrem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:39
        Ciekawe co temu narodowi trzeba zrobić by zechciał coś skumać. Czasem mam
        wrażenie, że nawet gdyby nasrać 40 mln. na głowę to i to im nie będzie
        przeszkadzać.
    • monopol A nawet nabrał wiatru w żagle... 02.09.02, 22:33
      ...i leci do przodu dumnie wypinając pierś, a z tej piersi głos się wyrywa,
      głos potężny, głos jak dzwon : "Byłem agentem i chwała mi za to".

      Ileż w tym kraju oznacza poparcie Kanclerza Millera, to przykład dobry...

      Mogą mu naskoczyć, prawda?
      • Gość: ac778k Re: A nawet nabrał wiatru w żagle... IP: 128.253.229.* 03.09.02, 04:03
        Oczywiscie, stoi parob w gownie po kostki. Pewnie gdyby byl sam to by sie wkurzyl, ale patrzy dokola a tu wszyscy
        maja nasrane. Wiec mysli, ze tak widocznie trzeba i nie faswon sie awanturowac.
Pełna wersja