Poparcie dla Urbana to "polish joke"

IP: *.asm.bellsouth.net 02.09.02, 20:05
Przestalem walczyc z "polish jokes" w USA, po tym jak duzo moich rodakow
popiera Urbana za ublizanie Papiezowi, wysmiewajac jego chorobe i wiek
starczy. To jest najpodlejszei i najnizsze w zachowniu czlowieka.
Wybity mi zostal argument przeciwko "polish jokes",bo jak normalny czlowiek
potrafi akceptowac takie zachowanie?.
Urban,ktory jest tak antypolski ma tak szerokie poparcier w kraju.
Gdyby,ktos odwazyl sie napisac taki artykul w USA o liderze jakielkolwiek
religii,zostalby potepiony przez wszystkie media i opinie publiczna. Gazeta
musialby zaplacic miliony dollarow odszkodowania.
    • maretina Re: Poparcie dla Urbana to 'polish joke' 02.09.02, 20:28
      zgadzam sie z Toba. wysmiewanie sie z przywodcy religijnego to podlosc. nie
      kazdy musi wierzyc,czasy inkwizycji juz minely. mozna swiadomie wybrac droge
      duchowego rozwoju. ale nasmiewanie sie z ulomnosci, jakie wszyscy bedziemy
      miec, czyli ze starosci i z choroby - to cos na co brak slow.na przesmiewczy
      ton powinno sie w jakis sposob zasluzyc. a papiez? coz takiego on powiedzial
      lub zrobil co wywolalo taka podla krytyke?
      Urban dla mnie jest osoba, ktora ma uszy ciezsze od mozgu. i zeby bylo
      jasne:nie wypominam mu defektu w urodzie, ale w rozumie i w kulturze
      osobistej.
      pozdrawiam
    • Gość: jurek Re: Poparcie dla Urbana to 'polish joke' IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 21:29
      nie pitol mi tu ,że amerykanie interesują się felietonem urbana .
      A polish jokes biorą się z obserwacji takich gości jak ty .
      • monopol tym niemniej... 02.09.02, 21:41
        ...Urban to palant, ktory jest bogiem cynizmu, a jednoczesnie najlepszym
        srodkiem wywolujacym odruch wymiotny
        • Gość: jurek Re: tym niemniej... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 21:46
          "BOGIEM" cynizmu jest dżordż debiliu busz i jego świta .
    • Gość: robas Popieram wolnosc slowa. IP: *.chcg3.il.corecomm.net 03.09.02, 04:11
      Gość portalu: Tak napisał(a):

      > Przestalem walczyc z "polish jokes" w USA, po tym jak duzo moich rodakow
      > popiera Urbana za ublizanie Papiezowi, wysmiewajac jego chorobe i wiek
      > starczy. To jest najpodlejszei i najnizsze w zachowniu czlowieka.
      > Wybity mi zostal argument przeciwko "polish jokes",bo jak normalny czlowiek
      > potrafi akceptowac takie zachowanie?.
      > Urban,ktory jest tak antypolski ma tak szerokie poparcier w kraju.
      > Gdyby,ktos odwazyl sie napisac taki artykul w USA o liderze jakielkolwiek
      > religii,zostalby potepiony przez wszystkie media i opinie publiczna. Gazeta
      > musialby zaplacic miliony dollarow odszkodowania.


      Stosunek Urbana do Papieza, to jego sprawa. Nie musi go kochac ani podziwiac.
      Wolno mu tez miec wlasna opinie na jego temat.
      Chociaz forma nie podobala mi sie, to tez uwazam, ze papiez powinien przestac
      podrozowac. Nie prezentuje sie juz dobrze, chodzenie, mowienie sprawiaja mu
      duza trudnosc, ogladajac go czlowiek sie zastanawia, czy chociaz zna teksty,
      ktore wyglasza. Ale to tez moje prywatne zdanie. Skoro jednak forum pozwala
      mi na gloszenie go, wiec to robie. Podobnie z Urbanem - ma swoja gazete, moze
      wiec drukowac swoje przemslenia i odczucia.
      Do papieza wiele osob w Polsce podchodzi na kleczkach, wiec jakakolwiek krytyka
      jest niemile widziana. A przeciez to tak samo osoba publiczna jak np.
      prezydent czy premier. W stosunku do nich nikt nie ma zachamowan z wyrazaniem
      pogladow negatywnych.
      W USA takze jest wolnosc slowa, gwarantowana konstytucja i takze
      przestrzegana. Mozna wyrazac poglady dotyczace kogokolwiek, zwlaszcza zas
      osoby publiczne nie moga cieszyc sie zadnymi dodatkowymi wzgledami.
      Oczywiscie, jesli ktos sie poczul urazony w imieniu papieza, to moze wystapic z
      pozwem cywilnym. Tyle, ze jak zauwazylem, jest to wykorzystywanie
      konstytucyjnych praw.
      • maretina wolnosc to nie dowolnosc 03.09.02, 16:33
        wolnosc czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego czlowieka.
        szkoda, ze urban tego nie pojmuje. poza tym wiele ludzi w naszym kraju myli
        wolnosc slowa ze zwyklymi pomowieniami i obrazaniem.
        wolnosc slowa nie oznacza wyzywania. wolnosc slowa to przede wszystkim
        odpowiedzialnosc za to, co sie powie.
        • Gość: robas Wprowadzmy wiec cenzure. IP: *.asapsoftware.com 03.09.02, 17:39
          maretina napisała:

          > wolnosc czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego
          czlowieka.
          >
          > szkoda, ze urban tego nie pojmuje. poza tym wiele ludzi w naszym kraju myli
          > wolnosc slowa ze zwyklymi pomowieniami i obrazaniem.
          > wolnosc slowa nie oznacza wyzywania. wolnosc slowa to przede wszystkim
          > odpowiedzialnosc za to, co sie powie.

          Jesli ktos czuje sie urazony badz obrazony, moze dochodzic swoich praw przed
          sadem, to takze jego prawo.
          W wiekszosci krajow rozwinietych, osoby publiczne zdaja sobie sprawe, ze moga i
          powinny byc publicznie oceniane.
          Jesli wprowadzimy cenzure i zabronimy krytyki pewnych osob, to w krotkim czasie
          bedziemy mieli prase rownie wolna jak Bialorus.
          • monopol Cenzura na Urbana? Jestem za! 03.09.02, 18:45
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Jesli ktos czuje sie urazony badz obrazony, moze dochodzic swoich praw przed
            > sadem, to takze jego prawo.
            > W wiekszosci krajow rozwinietych, osoby publiczne zdaja sobie sprawe, ze moga
            i
            >
            > powinny byc publicznie oceniane.
            > Jesli wprowadzimy cenzure i zabronimy krytyki pewnych osob, to w krotkim
            czasie
            >
            > bedziemy mieli prase rownie wolna jak Bialorus.

            Choć demokrację uważam za ustrój najlepszy z możliwych, a wolność słowa za
            jedną z podstaw tej demokracji, to ocenzurowanie pana Urbana przyjąłbym za
            rozwiązanie korzystne. Dlaczego? Ano dlatego, że tak jak już pisała Maretina,
            wolność też ma pewne granice. W życiu codziennym również nie pozwalamy sobie na
            wszystko ( poza wyjątkami oczywiście ) nie tylko dlatego, że zabrania nam tego
            prawo, ale również z powodu pewnych zasad etycznych, które większość z nas
            uznaje za dobre. Pewni ludzie nie stosują tych zasad i wówczas mówimy o nich,
            że czynią zło. Podobnie jak z uczynkami, jest również ze słowami. Każdy, kto
            wypowiada się na jakiś temat, ponosi odpowiedzialność nie tylko prawną, ale
            także moralną, za to co powiedział. Jeśli ktoś, wyrażając swoje poglądy za
            pomocą słów, przekracza normy etyczne uznawane za nieprzekraczalne przez ogół
            ludzi, również czyni zło. A zła czynić nie wolno - dotyczy to też ustroju
            demokratycznego. Dlatego też uważam, iż tacy ludzie, jak pan Urban, powinni
            milczeć. I wcale nie zbliży nas to do Białorusi...
            • Gość: robas Dzisiaj Urban, jutro...? IP: *.asapsoftware.com 03.09.02, 18:54
              monopol napisał:
              >
              > Choć demokrację uważam za ustrój najlepszy z możliwych, a wolność słowa za
              > jedną z podstaw tej demokracji, to ocenzurowanie pana Urbana przyjąłbym za
              > rozwiązanie korzystne. Dlaczego? Ano dlatego, że tak jak już pisała Maretina,
              > wolność też ma pewne granice. W życiu codziennym również nie pozwalamy sobie
              na
              >
              > wszystko ( poza wyjątkami oczywiście ) nie tylko dlatego, że zabrania nam
              tego
              > prawo, ale również z powodu pewnych zasad etycznych, które większość z nas
              > uznaje za dobre. Pewni ludzie nie stosują tych zasad i wówczas mówimy o nich,
              > że czynią zło. Podobnie jak z uczynkami, jest również ze słowami. Każdy, kto
              > wypowiada się na jakiś temat, ponosi odpowiedzialność nie tylko prawną, ale
              > także moralną, za to co powiedział. Jeśli ktoś, wyrażając swoje poglądy za
              > pomocą słów, przekracza normy etyczne uznawane za nieprzekraczalne przez ogół
              > ludzi, również czyni zło. A zła czynić nie wolno - dotyczy to też ustroju
              > demokratycznego. Dlatego też uważam, iż tacy ludzie, jak pan Urban, powinni
              > milczeć. I wcale nie zbliży nas to do Białorusi...

              Zamykanie ludziom ust nie uwazam, za najlepszy sposob. Mozna nie lubiec Urbana
              (czy tez raczej jego tekstow i pogladow), ale jesli zaczniemy cenzurowac
              publikacjie, to koniec z wolna prasa i swoboda wypowiedzi. Dzisiaj
              zakneblujemy Urbana, jutro okaze sie, ze krytyka rzadu jest zakazana. Bo i
              dlaczego nie?
              Normy etyczne moga byc roznie postrzegane, co dla jednego "nie wypada",
              drugiemu moze sie wydawac calkiem na miejscu.
              Dzieki wolnosci wypowiedzi mozesz spokojnie napisac (takze wyglosic), ze
              felieton Urbana nie podoba Ci sie. Wraz z cenzura mozesz latwo takie prawo
              stracic.
              W dodatku smieszne wydaje sie krytykowanie kogos za "normy etyczne uznawane za
              nieprzekraczalne przez ogół ludzi".
              Wiele osob uwaza, ze gloszac swoje poglady, jednoczesnie wyraza zdanie
              wszystkich.
              Czesto jest to bardzo mylace.
              • monopol Nie przesadzajmy... 03.09.02, 19:14
                Gość portalu: robas napisał(a):

                > Zamykanie ludziom ust nie uwazam, za najlepszy sposob. Mozna nie lubiec
                Urbana
                >
                > (czy tez raczej jego tekstow i pogladow), ale jesli zaczniemy cenzurowac
                > publikacjie, to koniec z wolna prasa i swoboda wypowiedzi. Dzisiaj
                > zakneblujemy Urbana, jutro okaze sie, ze krytyka rzadu jest zakazana. Bo i
                > dlaczego nie?
                > Normy etyczne moga byc roznie postrzegane, co dla jednego "nie wypada",
                > drugiemu moze sie wydawac calkiem na miejscu.
                > Dzieki wolnosci wypowiedzi mozesz spokojnie napisac (takze wyglosic), ze
                > felieton Urbana nie podoba Ci sie. Wraz z cenzura mozesz latwo takie prawo
                > stracic.
                > W dodatku smieszne wydaje sie krytykowanie kogos za "normy etyczne uznawane
                za
                > nieprzekraczalne przez ogół ludzi".
                > Wiele osob uwaza, ze gloszac swoje poglady, jednoczesnie wyraza zdanie
                > wszystkich.
                > Czesto jest to bardzo mylace.

                Mówię - dziś zamknijmy usta Urbanowi i na tym kończę. No może jeszcze Rydzyka
                bym pogonił i kretyna 52 z tego forum. Tych co schodzą poniżej poziomu podłogi,
                tych co plują na innych, szerząc nienawiść, kłamiąc, depcząc autorytety, mając
                gdzieś moralność i etykę. Nie mów mi, że nie istnieją uznawane przez ogół normy
                etyczne, ponieważ to nie jest prawda. Nie uznaje się jednak za właściwe w
                cywilizowanych krajach mordowanie ludzi na ulicy, gwałcenie kobiet, czy
                okradanie sklepów. Odpowiednikiem tego rodzaju zachowań w sferze słów, jest
                właśnie to co robi Urban. Może przejaskrawiam, bo Urban do mordu nie namawia,
                ale normy etyczne niewątpliwie przekracza. Dlatego nie uznaję jego
                działalności, uważam ją za szkodliwą, niebezpieczną i pragnąłbym, żeby została
                wyeliminowana. Niech pan Urban sobie krytykuje kogo chce, ale niech robi to w
                sposób choć trochę kulturalny. I niech nie kłamie.

                • Gość: ewta@arcor.de Re: Nie przesadzajmy... IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 19:21
                  Mam w dupie takich "demokratów" jak -monopol.Jesteś sługusem katabasów. Dzisiaj
                  ocenzurować Urbana, a jutro pozostałych. Miło by się Wam czarnym żyło. Z
                  chrześciańskim pozdrowieniem.
                  EwTa-de.
                  • monopol Buahahahahaha 03.09.02, 20:59
                    Gość portalu: ewta@arcor.de napisał(a):

                    > Mam w dupie takich "demokratów" jak -monopol.Jesteś sługusem katabasów.
                    Dzisiaj
                    > ocenzurować Urbana, a jutro pozostałych. Miło by się Wam czarnym żyło. Z
                    > chrześciańskim pozdrowieniem.

                    Zabijam Cię śmiechem koleś smile
                  • maretina Re: Nie przesadzajmy... 04.09.02, 15:06
                    Gość portalu: ewta@arcor.de napisał(a):

                    > Mam w dupie takich "demokratów" jak -monopol.Jesteś sługusem katabasów.
                    Dzisiaj
                    > ocenzurować Urbana, a jutro pozostałych. Miło by się Wam czarnym żyło. Z
                    > chrześciańskim pozdrowieniem.
                    > EwTa-de.
                    o cenzurze pierwszy napisal robas, wiec moze najpierw jego wsadzisz sobie w
                    miejsce, ktore wybralas na punkt zbiorczy swoich niewygodnych adwersarzy.
                    gratuluje ubytkow w intelekcie. monopol sobie zakpil, a Ty wzielas to na
                    powaznie.... gratuluje raz jeszcze i pozdrawiam.normalnie, po ludzku,
                    chcrzescijanstwa do twojej d.... nie zabiore, bo mnie pewnie tez tam
                    ulokujeszsmile))))))))))))))))))
                • Gość: robas Kto przesadza? IP: *.asapsoftware.com 03.09.02, 20:30
                  monopol napisał:
                  >
                  > Mówię - dziś zamknijmy usta Urbanowi i na tym kończę. No może jeszcze Rydzyka
                  > bym pogonił i kretyna 52 z tego forum. Tych co schodzą poniżej poziomu
                  podłogi,
                  >
                  > tych co plują na innych, szerząc nienawiść, kłamiąc, depcząc autorytety,
                  mając
                  > gdzieś moralność i etykę. Nie mów mi, że nie istnieją uznawane przez ogół
                  normy
                  >
                  > etyczne, ponieważ to nie jest prawda. Nie uznaje się jednak za właściwe w
                  > cywilizowanych krajach mordowanie ludzi na ulicy, gwałcenie kobiet, czy
                  > okradanie sklepów. Odpowiednikiem tego rodzaju zachowań w sferze słów, jest
                  > właśnie to co robi Urban. Może przejaskrawiam, bo Urban do mordu nie namawia,
                  > ale normy etyczne niewątpliwie przekracza. Dlatego nie uznaję jego
                  > działalności, uważam ją za szkodliwą, niebezpieczną i pragnąłbym, żeby
                  została
                  > wyeliminowana. Niech pan Urban sobie krytykuje kogo chce, ale niech robi to w
                  > sposób choć trochę kulturalny. I niech nie kłamie.
                  >

                  To fajnie, ale kto ma decydowac komu zamknac usta? Ty? Ja? Moze ktos inny?
                  Na jakiej podstawie? Jesli zabronisz komus wyrazania pogladow, mozesz zabronic
                  tego komukolwiek. Jesli podstawa karania beda normy etyczne, to na dobra
                  sprawe moze tym byc cokolwiek.
                  Mordowanie czy okradanie nie jest jedynie przekraczaniem norm etycznych. Jest
                  to sankcjonowane prawnie.
                  Oczywiscie, mozna wydac przepisy zakazujace krytykowania papieza, ale w imie
                  czego? Co z tymi, ktorzy chca miec mozliwosc krytykowania politykow?
                  Jeszcze raz powtarzam: prawo chroni Twoje przekonania, jesli czujesz sie
                  obrazony, mozesz wystapic z pozwem cywilnym. Jesli uwazasz, ze Urban klamie,
                  mozesz to rowniez zrobic.
                  Natomiast karanie kogos za to, ze papieza nazywa dziaduniem, byloby powrotem do
                  stalinizmu.
                  • monopol Chyba się nie pogodzimy... 03.09.02, 21:13
                    Gość portalu: robas napisał(a):

                    > To fajnie, ale kto ma decydowac komu zamknac usta? Ty? Ja? Moze ktos inny?
                    > Na jakiej podstawie? Jesli zabronisz komus wyrazania pogladow, mozesz
                    zabronic
                    >
                    > tego komukolwiek. Jesli podstawa karania beda normy etyczne, to na dobra
                    > sprawe moze tym byc cokolwiek.
                    > Mordowanie czy okradanie nie jest jedynie przekraczaniem norm etycznych.
                    Jest
                    > to sankcjonowane prawnie.
                    > Oczywiscie, mozna wydac przepisy zakazujace krytykowania papieza, ale w imie
                    > czego? Co z tymi, ktorzy chca miec mozliwosc krytykowania politykow?
                    > Jeszcze raz powtarzam: prawo chroni Twoje przekonania, jesli czujesz sie
                    > obrazony, mozesz wystapic z pozwem cywilnym. Jesli uwazasz, ze Urban klamie,
                    > mozesz to rowniez zrobic.
                    > Natomiast karanie kogos za to, ze papieza nazywa dziaduniem, byloby powrotem
                    do
                    >
                    > stalinizmu.

                    Nie zrozumiemy się jednak. Ty mówisz o prawie, ja o moralności. Ty o
                    przekonaniach, ja o sposobie ich wyrażania. Wolność słowa nie oznacza, że
                    każdemu wolno napisać wszystko. Słowem można kogoś skrzywdzić lub obrazić w
                    taki sposób, że nawet jesli pozwiesz obrażającego Cię do sądu, to przegrasz
                    albo decyzja sądu będzie spóźniona... Wyrok może być korzystny dla Ciebie, a Ty
                    i tak masz już zniszczone życie... A wszystko przez brak odpowiedzialności za
                    słowo jakiegoś pseudopublicysty. Nie wolno przeginać pałki.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: snajper Re: Chyba się nie pogodzimy... IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 23:11
                      monopol napisał:

                      > Nie zrozumiemy się jednak. Ty mówisz o prawie, ja o moralności. Ty o
                      > przekonaniach, ja o sposobie ich wyrażania. Wolność słowa nie oznacza, że
                      > każdemu wolno napisać wszystko.

                      Ale idźmy dalej Twoim tokiem rozumowania. Skoro nie każdemu wolno wszystko
                      pisać, to musi byc ktoś, kto powie: tobie wolno tyle, a tobie tyle. Ty możesz
                      pisać o Abackim, ale ty nie możesz. Czy to właśnie jest Twoim marzeniem ? wink)

                      Pozdrawiam.
                      • monopol Re: Chyba się nie pogodzimy... 03.09.02, 23:26
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Ale idźmy dalej Twoim tokiem rozumowania. Skoro nie każdemu wolno wszystko
                        > pisać, to musi byc ktoś, kto powie: tobie wolno tyle, a tobie tyle. Ty możesz
                        > pisać o Abackim, ale ty nie możesz. Czy to właśnie jest Twoim marzeniem ? wink)

                        Nie Snajper - nie to jest moim marzeniem. Nie chcę wprowadzać instytucji
                        cenzora. Wydaje mi się po prostu, że naturalne powinno być to, iż pewnych
                        rzeczy się nie pisze i nie mówi. Pisałem już w tym wątku o ogólnie przyjętych
                        normach etycznych, których nie powinno się przekraczać. Pan Urban powinien
                        zniknąć w tej formie, w jakiej występuje obecnie. Ma prawo do swoich poglądów,
                        nie ma prawa natomiast do opluwania ludzi, do kłamstwa, chamstwa i przede
                        wszystkim do ranienia uczuć innych.

                        Pozdrawiam smile
                        • Gość: snajper A może jednak... IP: *.acn.waw.pl 04.09.02, 00:13
                          monopol napisał:

                          > Nie Snajper - nie to jest moim marzeniem. Nie chcę wprowadzać instytucji
                          > cenzora. Wydaje mi się po prostu, że naturalne powinno być to, iż pewnych
                          > rzeczy się nie pisze i nie mówi. Pisałem już w tym wątku o ogólnie przyjętych
                          > normach etycznych, których nie powinno się przekraczać. Pan Urban powinien
                          > zniknąć w tej formie, w jakiej występuje obecnie. Ma prawo do swoich poglądów,
                          > nie ma prawa natomiast do opluwania ludzi, do kłamstwa, chamstwa i przede
                          > wszystkim do ranienia uczuć innych.

                          Dużo rzeczy powinno zniknąć, ale zniknąć nie chcą. Tu się zgadzamy. Problem
                          jest gdzie indziej. Różnimy się chyba (a może nie ?) w drodze, jaką chcemy to
                          >zniknięcie< osiągnąć. Ja uważam, że gdy ludzie nie będą chcieli kupować
                          urbanopodobnych wydawnictw, to takie wydawnictwa znikną. Dla mnie jest to
                          JEDYNA akceptowalna droga. Wszelkie zakazy będą powrotem do cenzury.

                          Zwróć uwagę, napisałeś >naturalne powinno być to, iż pewnych rzeczy się nie
                          pisze i nie mówi<. Pominąłeś >czyta i słucha<. To charakterystyczne pominięcie.
                          Bo według mnie to od strony tych czytających i słuchających trzeba próbować
                          świat zmieniać, a nie od strony piszących i mówiących.

                          Pozdrawiam.
                          • monopol Może i tak... 04.09.02, 00:49
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Dużo rzeczy powinno zniknąć, ale zniknąć nie chcą. Tu się zgadzamy. Problem
                            > jest gdzie indziej. Różnimy się chyba (a może nie ?) w drodze, jaką chcemy
                            to
                            > >zniknięcie< osiągnąć. Ja uważam, że gdy ludzie nie będą chcieli kupować
                            > urbanopodobnych wydawnictw, to takie wydawnictwa znikną. Dla mnie jest to
                            > JEDYNA akceptowalna droga. Wszelkie zakazy będą powrotem do cenzury.
                            >
                            > Zwróć uwagę, napisałeś >naturalne powinno być to, iż pewnych rzeczy się nie
                            > pisze i nie mówi<. Pominąłeś >czyta i słucha<. To charakterystyczne po
                            > minięcie.
                            > Bo według mnie to od strony tych czytających i słuchających trzeba próbować
                            > świat zmieniać, a nie od strony piszących i mówiących.

                            Nauczyć ludzi nie czytać i nie słuchać... Plan nie do zrealizowania niestety.
                            Urban dobrze wie, że w populacji ludzkiej istnieje dość spora grupa lubiących
                            to co skandaliczne, co zakazane, podłe, wstrętne i cyniczne. To dla nich
                            właśnie tworzy swoje plugawe pismo i każdą swoją plugawością zachęca ich do
                            przeczytania kolejnego numeru. W ten sposób spirala się nakręca. Co z tego, że
                            Ty albo ja nie czytamy Urbana, skoro czytają je nasi sąsiedzi, czy nawet
                            znajomi ( moi chyba jednak nie dzięki Bogu i pewnie też nie Twoi smile? Czytają i
                            wierzą w te wszystkie świństwa. Spróbuj ich namówić, żeby zostawili to w
                            cholerę. Nie dasz rady, jak sądzę...

                            Teoretycznie jednak masz rację - nie mogę zaprzeczyć. Gdyby Urban nie miał
                            czytelników, nie drukowałby swojego szmatławca. Znajdź metodę na to, żeby udało
                            się tego dokonać, a zapomnę o cenzurze. Obiecuję!

                            Pozdrawiamsmile
                          • Gość: JB Re: A może jednak... IP: *.inetia.pl 04.09.02, 10:58
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > monopol napisał:
                            >
                            > > Nie Snajper - nie to jest moim marzeniem. Nie chcę wprowadzać instytucji
                            > > cenzora. Wydaje mi się po prostu, że naturalne powinno być to, iż pewnych
                            > > rzeczy się nie pisze i nie mówi. Pisałem już w tym wątku o ogólnie przyjęt
                            > ych
                            > > normach etycznych, których nie powinno się przekraczać. Pan Urban powinien
                            >
                            > > zniknąć w tej formie, w jakiej występuje obecnie. Ma prawo do swoich poglą
                            > dów,
                            > > nie ma prawa natomiast do opluwania ludzi, do kłamstwa, chamstwa i przede
                            > > wszystkim do ranienia uczuć innych.
                            >
                            > Dużo rzeczy powinno zniknąć, ale zniknąć nie chcą. Tu się zgadzamy. Problem
                            > jest gdzie indziej. Różnimy się chyba (a może nie ?) w drodze, jaką chcemy
                            to
                            > >zniknięcie< osiągnąć. Ja uważam, że gdy ludzie nie będą chcieli kupować
                            > urbanopodobnych wydawnictw, to takie wydawnictwa znikną. Dla mnie jest to
                            > JEDYNA akceptowalna droga. Wszelkie zakazy będą powrotem do cenzury.
                            >
                            > Zwróć uwagę, napisałeś >naturalne powinno być to, iż pewnych rzeczy się nie
                            > pisze i nie mówi<. Pominąłeś >czyta i słucha<. To charakterystyczne po
                            > minięcie.
                            > Bo według mnie to od strony tych czytających i słuchających trzeba próbować
                            > świat zmieniać, a nie od strony piszących i mówiących.
                            >
                            > Pozdrawiam.
                            Nie widzicie Snajper, że NIE propaguje model polaka xenofoba i rasisty, bez
                            kultury i bez myśli. Przykład takiego czytelnika spotaknego wygląda tak (ul
                            Marszałkowska, Warszawa, Polska): Dwa smarki wiszą mu u nosa, nos czerwony z
                            przepicia, a ulubione słowo to kurwa. Rzadko się zdarza wypowiedzieć jakąś
                            frazę bez tego wyrazu. Ten wyraz najbardziej mu sie podoba i dlatego nie
                            przestanie nigdy czytać swojej ulubionej gazety, bo tam też ten wyraz może
                            przeczytać.

                            Votre JB
          • maretina Re: Wprowadzmy wiec cenzure. 04.09.02, 14:59

            > Jesli ktos czuje sie urazony badz obrazony, moze dochodzic swoich praw
            przed
            > sadem, to takze jego prawo.
            > W wiekszosci krajow rozwinietych, osoby publiczne zdaja sobie sprawe, ze
            moga i
            >
            > powinny byc publicznie oceniane.
            > Jesli wprowadzimy cenzure i zabronimy krytyki pewnych osob, to w krotkim
            czasie
            >
            > bedziemy mieli prase rownie wolna jak Bialorus.

            nie proponuje cenzury. pracuje w mediach, wiec taka bzdura w mojej glowie sie
            nie zrodzi.masz tendencje megalomana.
            Twoja propozycja dochodzenia swoich praw przed polskim wymiarem sprawiedliwosci
            jest smieszna. nie zyjemy w ameryce. tu w polandzie sprawy tocza sie latami i
            bandyci maja wieksze prawa niz ofiary.
            sad "redaktora" Urbana juz kiedys krytycznie ocenil. jego "tworczosc" podobno
            dziennikarska tez, i co z tego? ten pan dalej wypisuje bzdury.
            poza tym,ocena osob publicznych to jedno a obraza bez wzgledu czy sie na nia
            zasluzylo czy nie - to drugie. papiez szanuje kazda istote,czego o
            "redaktorze" Urbanie powiedziec nie mozna. Urban nie ma zadnych wartosci
            moralnych. jego jedyna zasada jest brak zasad. nasmiewajac sie z wieku papieza
            pokazal jakim jest kretynem, bo sam jest stary jak piernik. szkoda, ze tego nie
            dostrzega.
            porownanie polskiej wolnosci slowa do bialorusi jest niestosowne i pokazuje
            jak dalekie sa Twoje wyobrazenia od rzeczywistosci mediow poskich i
            bialoruskich. radze poczytac o mediach francuskich, tam dziennikarz jest
            odpowiedzialny za kazde swoje slowo. a gazeta, ktora oczernia i pisze falszywe
            informacje konczy w rynsztoku - naklada sie na nia ogromne kary pieniezne.
      • Gość: WC Re: Popieram wolnosc slowa. IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 19:01
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Gość portalu: Tak napisał(a):
        >
        > > Przestalem walczyc z "polish jokes" w USA, po tym jak duzo moich rodakow
        > > popiera Urbana za ublizanie Papiezowi, wysmiewajac jego chorobe i wiek
        > > starczy. To jest najpodlejszei i najnizsze w zachowniu czlowieka.
        > > Wybity mi zostal argument przeciwko "polish jokes",bo jak normalny czlowie
        > k
        > > potrafi akceptowac takie zachowanie?.
        > > Urban,ktory jest tak antypolski ma tak szerokie poparcier w kraju.
        > > Gdyby,ktos odwazyl sie napisac taki artykul w USA o liderze jakielkolwiek
        > > religii,zostalby potepiony przez wszystkie media i opinie publiczna. Gazet
        > a
        > > musialby zaplacic miliony dollarow odszkodowania.
        >
        >
        > Stosunek Urbana do Papieza, to jego sprawa. Nie musi go kochac ani
        podziwiac.
        >
        > Wolno mu tez miec wlasna opinie na jego temat.
        > Chociaz forma nie podobala mi sie, to tez uwazam, ze papiez powinien przestac
        > podrozowac. Nie prezentuje sie juz dobrze, chodzenie, mowienie sprawiaja mu
        > duza trudnosc, ogladajac go czlowiek sie zastanawia, czy chociaz zna teksty,
        > ktore wyglasza. Ale to tez moje prywatne zdanie. Skoro jednak forum pozwala
        > mi na gloszenie go, wiec to robie. Podobnie z Urbanem - ma swoja gazete,
        moze
        > wiec drukowac swoje przemslenia i odczucia.
        > Do papieza wiele osob w Polsce podchodzi na kleczkach, wiec jakakolwiek
        krytyka
        >
        > jest niemile widziana. A przeciez to tak samo osoba publiczna jak np.
        > prezydent czy premier. W stosunku do nich nikt nie ma zachamowan z
        wyrazaniem
        > pogladow negatywnych.
        > W USA takze jest wolnosc slowa, gwarantowana konstytucja i takze
        > przestrzegana. Mozna wyrazac poglady dotyczace kogokolwiek, zwlaszcza zas
        > osoby publiczne nie moga cieszyc sie zadnymi dodatkowymi wzgledami.
        > Oczywiscie, jesli ktos sie poczul urazony w imieniu papieza, to moze wystapic
        z
        >
        > pozwem cywilnym. Tyle, ze jak zauwazylem, jest to wykorzystywanie
        > konstytucyjnych praw.

        No qrwa mac, masz racje, mi np. nie podoba sie w moim kraju, ze staruchy po 70-
        siatce i 80-siatce, ktore chodza opirajac sie o laski albo specjalistyczne
        wozki jezdza (s a m e) samochodami i o zgrozo!!! nie tylko po miescie ale i po
        autostradach!!! urzadzaja sobie wycieczki! zwiedzaja!
        Ja taki nigdy nie bede, ja bede zatrudniac takich glupkow jak ty, ktorzy beda
        dostarczac mi wszystko do domu i wozic mnie gdziekolwiek tylko mi sie zasra.
        A beda to robic z przyklejonym usmiechem
        Wnosze postulat: wszystkich starcow pozamykac a szefem obozu zrobic robasa !!!
        Prosze nie zapomniec umiescic w nim tego zle prezentujacego sie (oblesne grube
        cielsko) i z wielka trudnoscia wypowiadajacego sie (slinotok) URBANA.
        Niech zyje rok 1984!!!

        • Gość: robas Masz jakis poglad? O cos Ci chodzi? IP: *.asapsoftware.com 03.09.02, 20:33
          Gość portalu: WC napisał(a):
          >
          > No qrwa mac, masz racje, mi np. nie podoba sie w moim kraju, ze staruchy po
          70-
          > siatce i 80-siatce, ktore chodza opirajac sie o laski albo specjalistyczne
          > wozki jezdza (s a m e) samochodami i o zgrozo!!! nie tylko po miescie ale i
          po
          > autostradach!!! urzadzaja sobie wycieczki! zwiedzaja!
          > Ja taki nigdy nie bede, ja bede zatrudniac takich glupkow jak ty, ktorzy beda
          > dostarczac mi wszystko do domu i wozic mnie gdziekolwiek tylko mi sie zasra.
          > A beda to robic z przyklejonym usmiechem
          > Wnosze postulat: wszystkich starcow pozamykac a szefem obozu zrobic robasa !!!
          > Prosze nie zapomniec umiescic w nim tego zle prezentujacego sie (oblesne
          grube
          > cielsko) i z wielka trudnoscia wypowiadajacego sie (slinotok) URBANA.
          > Niech zyje rok 1984!!!
          >

          Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz, chcesz zaczac nowy watek na temat
          staruszkow jezdzacych samochodami?
    • namonik Re: Poparcie dla Urbana to 'polish joke' 03.09.02, 21:37
      monopol napisal:

      >Choć demokrację uważam za ustrój najlepszy z możliwych, a wolność słowa za
      >jedną z podstaw tej demokracji, to ocenzurowanie pana Urbana przyjąłbym za
      >rozwiązanie korzystne. Dlaczego? Ano dlatego, że tak jak już pisała Maretina,
      >wolność też ma pewne granice.

      W taki oto sposob jedna z podstaw demokracji zostaje obalona. Powinienes sie
      zdecydowac czy jestes za czy przeciw demokracji. Najlepszy sposob na wyciszenie
      Urbana to NIEkupowanie NIE. Szokujacy felieton sprzedaje gazete. Mozna sie
      spodziewac wielu takich kwiatkow w przyszlosci. Kapitalizm.
      • monopol Chamstwa jedynie nie trawię. I kłamstwa. 03.09.02, 22:22
        namonik napisał:

        > W taki oto sposob jedna z podstaw demokracji zostaje obalona. Powinienes sie
        > zdecydowac czy jestes za czy przeciw demokracji. Najlepszy sposob na
        wyciszenie
        >
        > Urbana to NIEkupowanie NIE. Szokujacy felieton sprzedaje gazete. Mozna sie
        > spodziewac wielu takich kwiatkow w przyszlosci. Kapitalizm.

        Nie jestem przeciwko demokracji, ale przeciwko chamstwu, przeciwko pluciu
        ludziom w twarze, przeciwko upadlaniu innych słowem. Nie ma miejsca w ustroju
        szanującym wolność dla człowieka, który z tej wolności robi nic nie znaczący
        wyraz, szmatę po prostu. I który to samo robi z prawdy.
    • Gość: Yaris Re: Poparcie dla Urbana to 'polish joke' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 22:38
      A kto tak na prawde czytal ten felieton Urbana??? Mam wrazenie, ze wiekszosc
      wypowiedzi opiera sie na komentarzach i szumie medialnym a nie na znajomosci
      oryginalnego tekstu! A juz na pewno nie na znajomosci kulisow calego
      wydarzenia. Emocje... no coz... typowe dla reaklcji masowych.
      • monopol Możesz poczytać na przykład tu 03.09.02, 23:05
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=801
        • Gość: enemy Re: Możesz poczytać na przykład tu IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 00:10
          Urban prowokuje i demaskuje potworna oblude Katolicyzmu w wersju polskiej. Jest
          jedyny w polsce ktory robi to otwarcie. To moze wyjsc ogolowi tylko na zdrowie,
          chociaz jesgo styl wyjatkowo niesmaczny.
          W te oblude wpisuje sie doskonale masowe poparcie, jakie jest mu udzielane,
          poprzez kupowanie, tego bezdyskusyjnie, szmatlawca.
          • Gość: Nowy Do wielbiciela Urbana IP: *.torun.dialup.inetia.pl 04.09.02, 00:31
            Jeżeli rozgłoszę wszystkim, a tobie w szczególności, że
            twój ojcie to huj a matka kurwa. To odpowiedz co
            chciałbyś mi zrobić? Jeżeli twoi rodzice coś dla ciebie
            znaczą to za coś takiego mógłbyś mnie nawet zabić.
            Więc broń Urbana dalej to może zaczną tak właśnie jak ja
            to zrobiłem mówić o twoich rodzicach, bo twoja dziewczyna....
            Zastanów się głupku dlaczego sam osobiście chciałby
            Urbanowi przywalić w ten jego głupi łeb.
            Nowy
            • Gość: Yaris Re: Do wielbiciela Urbana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 10:58
              Ale belkot! Gdyby Urban pisal tak jak ty mu to sugerujesz juz by dawno zgnil w
              pierdlu. Problem w tym, ze on pisze PRAWDE. A czy formy jezykowe i pewne
              konstrukcje myslowe sie podobaja czy nie to juz inna sprawa. Marketing ma swoje
              prawa. On pisze jezykiem zrozumialym dla wszystkich w tym kraju a nie tylko dla
              ok 6 propcent czytajacych inne pisma (czy 4 procent czyatjacych tygodniki spol.-
              polit.)
              • monopol PRAWDA? 04.09.02, 13:44
                Gość portalu: Yaris napisał(a):

                > Ale belkot! Gdyby Urban pisal tak jak ty mu to sugerujesz juz by dawno zgnil
                w
                > pierdlu. Problem w tym, ze on pisze PRAWDE.

                Urban i prawda? Mogą być tak blisko siebie jak biegun północny i południowy
                mniej więcej...

    • Gość: Ewcia Masz racje, wielu Polakow jest prymitywnych IP: 5.1R2D* / 10.12.100.* 03.09.02, 23:24
      Polsce jeszcze daleko do Zachodu lub Stanow, i czasami mysle ze Polacy
      zasluguja sobie na taka sytuacje jaka maja. I wielu z nich nie zasluguje na
      Papieza.

      Tobie radze: nie martw sie kazdym wariatem, bo jest ich wielu. smile

      Tez mieszkam w Stanach i juz bardzo dawno nie slyszalam polskich dowcipow.
      Mysle, ze dla ludzi na poziomie nie sa juz one smieszne.

      -Ewa
      Gość portalu: Tak napisał(a):

      > Przestalem walczyc z "polish jokes" w USA, po tym jak duzo moich rodakow
      > popiera Urbana za ublizanie Papiezowi, wysmiewajac jego chorobe i wiek
      > starczy. To jest najpodlejszei i najnizsze w zachowniu czlowieka.
      > Wybity mi zostal argument przeciwko "polish jokes",bo jak normalny czlowiek
      > potrafi akceptowac takie zachowanie?.
      > Urban,ktory jest tak antypolski ma tak szerokie poparcier w kraju.
      > Gdyby,ktos odwazyl sie napisac taki artykul w USA o liderze jakielkolwiek
      > religii,zostalby potepiony przez wszystkie media i opinie publiczna. Gazeta
      > musialby zaplacic miliony dollarow odszkodowania.
    • jadro Re: Poparcie dla Urbana to 'polish joke' 03.09.02, 23:31
      Doskonaly artykul!
      I nawet bardzo grzeczny!

      Urban jest the best!
      • Gość: © © Poparcie dla Urbana to 'polish joke'© IP: *.cm-upc.chello.se 04.09.02, 00:35
        To dobre©
Inne wątki na temat:
Pełna wersja